Tak jak w temacie. Miałem windę, chciałem przejść na ubuntu. Instalator zrobił jedną wielką partycję i sformatował po swojemu chyba na ext4. Nie wiem bo idę spać. Cała historia, zdjęcia ze ślubu, wszystkie zdjęcia córeczki, muzyka z ost. kilkunastu lat poszła się kochać.
Zjebałem bo poleciałem instalatorem zamiast dokladnie czytać, nie przypuszczałem, że instalacja zrobi taki remanent w partycjach.
Plan naprawczy:
Na tą chwilę nic więcej tam nie robiłem, przypuszczam że da się odzyskać większość albo i całość. Po instalacji ubuntu nie robiłem żadnych innych operacji na plikach, poprzednie dane miałem na dysku D więc może ścieżki są wystarczająco daleko od środka aby były nienaruszone.
Planuję wsadzić dysk w kieszeń, podpiąć do jakieś stacji i trzepać programami do recovery aż będzie dymić
Był tutaj niedawno temat o odzyskiwaniu danych, tylko nie pamiętam czy rady z tamtego tematu da się zastosować u mnie? Da się?
Kurwa pocieszcie mnie, ewentualnie dajecie jakieś hinty co mogę jeszcze zrobić aby to naprawić bo oszaleję.
Piszę z telefonu, rano pobudka o 06:00 więc teraz idę spać, ale nie wiem czy zasne. Czeka mnie jutro ciężka rozmowa z moją żoną.
Wzywam Johnnego do tematu!
Wyjmij dysk z laptopa, włóż go w zewnętrzna kieszeń usb, podłącz do innego komputera, znajdź dobry program do odzyskiwania danych i odzyskasz jakieś 95% danych po tym zabiegu. Jak nie zapomnę to jutro ci podam nazwe programu którego użyłem w podobnej sytuacji gdy zformatowalem mamy laptopa i zapomniałem wszystko zgrać na pendrive :D
Odzyskałem w ten sposób jakieś 99% zdjeć i drobnych plików, z większymi jak filmy jest problem ale i tak łatwo poszło.
Jak masz ubintu juz na tym to poszukaj w necie jakiego programu używa sie pod Linuksem. Jeśli to za trudne dla ciebie to kup kieszeń i odzyskaj na innym kompie z winda. Nie pamietam tylko jak to było dokładnie bo wiem ze winda nie widzi partycji linuksowych ale program do odzyskiwania danych powinien go widziec? Choć nie jestem pewny ;) ja kasowałem xp a wgrywaniem siódemkę wiec miałem windę i wszystko "naprawiłem" w ciagu godziny niecałej
Zmieniony 2015-07-14 02:21:51 przez ZMDS
Świat dzieli się na tych co robią backupy i tych co zaczną. Powodzenia!
na windzie dawno temu używałem r-studio, prawie wszystkie moje pomylki z partycjami mi się udało naprawić
z dużymi plikami jest gorzej, bo większa szansa, że jakieś kawałki zostaną nadpisane, ale z drobnicą jak zdjęcia itd to bardzo duża szansa na powodzenie :)
lol nie ten topic sorry
Zmieniony 2015-07-14 03:58:55 przez voytas_
Kurcze, nigdy mi się podobna rzecz nie zdarzyła a z komputerami mam do czynienia od bardzo dawna chociaż nie od tej technicznej strony. Wydawało mi się, że ubuntu nie zniszczy partycji D na której miałem wszystko. Jak macie jakieś sprawdzone programiki to prośba aby się podzielić nazwą.
bardzo mozliwe ze bedziesz musial znalezc sobie druga zone
https://www.piriform.com/recuva
Nie uzywalem, ale propsuje wszystkie ich programy, wiec ten tez pewnie daje rade - ale bardzo mozliwe ze sa jakies lepsze, ale ich nie znam. Sprawdz.
Zmieniony 2015-07-14 09:23:49 przez AlienStalker
podaj nazwę tego programu, jestem ciekaw :)
spokojnie.
jeśli ważne rzeczy z kilkunastu lat trzymałeś na pojedynczym dysku w lapku i nie robiłeś żadnego backupu, to musiało prędzej czy później nastąpić. jak nie przez instalkę ubuntu, to przez padnięty hdd albo coś innego.
Easytrack Recovery. Mi 950 giga po 18h odzyskal. Pod warunkiem ze nic nie nadpisales, bo wtedy pliki odzyskane moga byc uszkodzone. Skanuj, wrzucaj odzyskiwanie i zdaj rezultat.
Zmieniony 2015-07-14 10:54:39 przez HaDeSKniGhT
mam u siebie 2 dyski 500GB SATA-II 5 calowe. Będę ich pewnie używał aby odzyskiwać na nie dane potrzebuję jednak zewnętrznej obudowy najlepiej z zewnętrznym zasilaczem bo dyski są talerzowe. Macie jakieś typy które możecie polecić? Nie chcę wydawać na to jakoś dużo kasy, ale fajnie by było gdyby zewnętrzny interfejs był na USB 3 (aby w przyszłości móc korzystać z szybszych transferów).
Teoretycznie można to podpiąć pod kupię/sprzedam albo co kupić ale z racji, że dotyczy to tytułowego problemu to pytam tutaj :|
Pierwszy z półki (byle nie najtańsze) który jest u pana Miecia z elektronicznego dwie ulice dalej.
#1
gratz i powodzenia
nie bede sie dzielil doswiadczeniami, zeby Cie nie dobijac ;)
daj znac jak poszlo
ps: co Ci strzelilo do glowy ? :)
Zmieniony 2015-07-14 11:33:30 przez Weq_SSJ
Pandora Recovery, przypomniało mi się dziś rano. Prosty, darmowy i skuteczny. Trzeba jednak pamiętać, że odzyskane pliki będą miały pozmieniane nazwy więc nie wolno szukać "po folderach" a raczej po rodzaju pliku (czyli .jpg, .wmv itd)
Zmieniony 2015-07-14 14:10:39 przez ZMDS
no ja tez przez pad dysku prawie stracilem zdjecia, na szczescie 95% udalo sie odzyskac.
polecam: ssd, kopia wszystkiego na hdd, kopia wszystkiego na zewnetrznym dysku usb (ja mam dwa z identyczna kopia na obu), dodatkowo stare zdjecia i filmy tak malo zajmuja, ze dodatkowo mam je na dvd. dziekuje dobranoc.
I po chuj? Nie lepiej było wywołać co lepsze zdjęcia, a resztę wyjebac?
Jou - nie mam kiedy się zabrać za to badziewie, wczoraj wieczorem dopiero dotarła do mnie kieszeń na dysk. Oczywiście nie ma łatwo. System nie potrafi rozpoznać sprzętu i mówi, że brakuje do niego sterowników. Próbowałem podłączać kieszeń do innej stacji i wygląda że sterownik jakiego mi brakuje to ASTM 2115 firmy ASMedia. Próbuję szukać tego sterownika na necie ale słabo mi to wychodzi. Kieszeń to Natec Rhino SATAII/USB 3.0.
Macie jakieś sprawdzone sposoby na znajdowanie szczególnie upierdliwie nieznajdywalnych sterowników
Dobra, mam (chyba...) - nie wiem czemu nie mogłem tego wczoraj znaleźć
http://www.driverscape.com/download/asmt-2105-usb-device
dzisiaj w nocy kolejne podejście :|
kolejna edycja - to jednak nie jest to, tutaj jest 2105 a ja potrzebuję 2115, kurrrr....
Zmieniony 2015-07-16 12:14:56 przez ryszawa
Nie ma to jak instalować pierwszy raz linuxa i klikać na ślepo next next next XD gratulejszyn
Janusz odfiltrowany juz na poziomie instalatora. :D <dumny>
Zmieniony 2015-07-16 12:28:19 przez JohnnyAmerica
#23 #24 to nie jest temat "Enlarge Your Penis" dlatego uprzejmie proszę Was o powrót do swoich ciemnych i zatęchłych trollowni z których komunikujecie się ze światem zewnętrznym poprzez konsolę.
Niech zgadnę... jako edytor używacie tylko vi - ojej przybyło Wam po calu długości, teraz razem macie 4 cale.
Niestety wszystko, co zostało napisne wyżej to nieprawda, nie ma szans na odzyskanie tych danych, w związku z czym ślub należy powtórzyć, to samo się tyczy dziecka.
#34 potwierdzi
Vi jest martwy. Ludzie przeniesli sie na Vim (Vi IMproved) i Neovim. IEEE 1003 (aka POSIX) wymusza obecnosc vi w systemie, wiec vi to najczesciej alias lub link do vim.
Przyklad z Ubuntu 12.04:
$ ll /usr/bin/vi
lrwxrwxrwx 1 root root 20 Dec 11 2014 /usr/bin/vi -> /etc/alternatives/vi
$ ll /etc/alternatives/vi
lrwxrwxrwx 1 root root 18 Dec 11 2014 /etc/alternatives/vi -> /usr/bin/vim.basic
_
Mam +6 do sredniej europejskiej. Nie chcialbym miec wiekszego.
---
Pffff.... też tak potrafię:
1. W misce wymieszaj mikserem mąkę, wodę, mleko, jajka i szczyptę soli.
2. Kasię rozpuść w rondelku i przestudź. Wlej do ciasta naleśnikowego i ponownie wymieszaj mikserem.
3. Na rozgrzaną patelnię wlewaj cienką warstwę ciasta. Gdy naleśnik z jednej strony się upiecze przełóż go na drugą stronę i dopiecz.
4. Jabłka obierz, wytnij gniazda nasienne i pokrój w kostkę. W garnuszku zagotuj syrop z cukru i 1/4 szklanki wody. Do syropu wsyp jabłka i lekko je upraż.
5. Do masy jabłkowej dodaj cynamon i rodzynki. Zagotuj. Mąkę ziemniaczaną wymieszaj z 1/4 szklanki zimnej wody i wlej do masy jabłkowej mieszając aż masa zgęstnieje.
6. Na każdy naleśnik połóż łyżkę masy jabłkowej, rozsmaruj i zwiń w rulonik lub złóż w chusteczkę.
---
Co do ostatniego zdania:
Twój chłopak pewnie jest wniebowzięty
Szkoda, ze nie potrafisz zainstalowac Ubuntu i wyguglowac rozwiazania na problem z #1.
#25 Sorki ale nie widze nic złego z tego że się trochę ponabijamy z takiego kuriozalnego błędu :D
/notatnik user +3 cale
#30 Masz rację - szkoda, następnym razem będę bardziej ostrożny.
...
Ale szkoda też, że nie odniosłeś się do zarzutu o zatęchłej i ciemnej trollowni oraz o sugestii o Twoim chłopaku. Jak to mówią "z faktami się nie dyskutuje".
...
Tak w ogóle to mam respekt dla Twoich umiejętności i wiedzy, ale... no cóż, nie na taką rozmowę liczyłem w tym temacie. Dobra, nie chce mi się już gadać. Może napiszę coś wieczorkiem jeśli zarzucisz jakimś fajnym tekstem.
Pozdro
---
Edit: Zostawię to sprzed edycji.
Johny, Zulu - sorka za moje teksty - nie miałem złych intencji ale nie lubię jak mnie się ciśnie w chwili gdy potrzebuję pomocy. Pewnie powinienem był od razu założyć temat na elektrodzie, albo lepiej - prześledzić tematy w których ludzie mieli identyczny problem (jest ich kilka). Z przyzwyczajenia założyłem temat na NW bo wiem, że tutaj też są ludzie którzy nie odstają niczym od tych z innych dedykowanych takim sprawom forów. Na moim błędzie ktoś się może czegoś nauczy i na to też liczyłem.
Miłego dnia
Zmieniony 2015-07-16 14:27:26 przez ryszawa
Oddasz do laba. Zabulisz trzy średnie NW i będzie!
PS. cierpliwości..
Dane nie znikną z dnia na dzień jeżeli jakiekolwiek ich zwłoki tam jeszcze są.
Spokojnie pogooglaj i będzie dobrze.
Zmieniony 2015-07-16 14:38:19 przez Mr. Jaro(undead)
Pewnie dyga, bo oprocz zdjec ze slubu byly tez te z nocy poslubnej, albo inne podobne. :D
Powjeżdżajcie sobie jeszcze trochę, fajnie się to czyta
nie ma co sie naburmuszac (jest takie slowo? wydaje mi sie, ze jest).
prosisz o pomoc na nw, a cena za to jest tradycyjna lekka polewka, imo dosc niska cena.
z mojej strony rada, ze jak samemu zaczniesz cos odzyskiwac to spadna szanse odzyskania tego w labie takze zastanow sie ile warte sa te zdjecia.
Btw jesteś na 100% pewny że instalator zrobił jedną partycje a nie jest np tak że masz jakąś nie zamontowaną ?
yhy - to jest znany i często popełniony błąd
Dawno temu uzywalem EasyRecovery PRO zas ostatnio mialem stycznosc z SystemRescueCd:
http://www.sysresccd.org/SystemRescueCd_Homepage i dalo sie tym odzyskac zdjecia, wiec moze ci sie przydac.
Ja kiedyś przejebałem prace dyplomową na niecały miesiąc przed obroną!
Tips up!
Ja jesteś z Warszawy to chętnie pomogę w odzyskaniu danych.
nie sluchaj go !
on chce tylko zobaczyc zdjecia z nocy poslubnej!
#37
Ty masz mózg chyba nie odpowiednio zamontowany pocisnąłeś po koledze a nie masz pojęcia o czym ty w ogóle rozmawiasz.
Jak wciśnie next next to zrobią się 2 partycje 1 na ext4 i 2 na swap'a wiec co ty chcesz tam montować po sformatowaniu całego dysku?
#43 Powazny ty jestes? Wiesz co to jest metafora? Jak już mamy byc tacy doslowni to jebany tardzie to nie da sie zainstalowac zadnego systemu klikajac 3 razy next wiec twoj argument jest o dupe rozbić, takze serdeczne wypierdalaj. A mowiac next next next mialem na mysli to ze kolega po prostu instaluje pierwszy raz w zyciu linuxa i nie czyta co klika co jest jakims kuriozum i z tego mamy polewke ale pewnie i tak nie zrozumiesz bo jak widać IQ dorównujesz co najwyżej messerowi
Zmieniony 2015-07-17 10:37:27 przez ZuluNation
Po co się bawisz w Ubuntu jak to nie oszukujmy się jest gowno w porównaniu do Windowsa :)....zartuje...
Może wkurwie, ale masz (macie) nauczke, aby backup był robiony na zewnętrznych dyskach a nie na 1 kompie :)
Ja bym dal wszystko, aby odzyskac zdjęcia dziecka lub zdjęcia ze slubu, nawet pomyslal bym o profesjonalnej firmie. Bez expa lepiej samemu nie probowac odzyskiwac bo można jeszcze bardziej naszkodzic.
Zaloz tez temat na answers.microsoft.com i z góry napisz, aby nie pierdolili ci, ze ubuntu to nie ich system... napisz ze chodzi o utrate danych WINDOWS i jest to temat kluczowy...
Heh uuu ależ jestem obuzony goscienku, napisal przeciez ze zna sie troche na kompach wiec co to moze byc? ru-ty-na nie wiem moze myslal ze mu tylko c nadpisze a d zostanie nie naruszone jak w windzie i temu klikal dalej? Koles sie jebal i szuka pomocy. Partycjonowanie dysku jest zaraz po wyborze jezyka o ile dobrze pamietam jak wcisnal 3 razy DALEJ to to przeskoczył to a tam jest domyslnie zaznaczona opacja formatowania calego dysku i wykrzyknik ze straci cala zawartość a reszta to juz konfigurowanie glupot jak nazwa konta strefa czasowa itd wiec wcianal 5x pierdolone dalej i zainstalowal system widzisz proscizna i nie obrazaj wszystkich w kolo skoro nie wiesz co mówisz i tym oto sposobem pokazales ze twoje IQ nawet nie dorównuje messerowi
Zmieniony 2015-07-17 11:08:32 przez Zamordysta
Nie wiem, czy już odzyskiwałeś dane, ale jakbyś chciał to robić jak pr0, to trzeba pamiętać o następujących rzeczach:
1. Jak podłączysz dysk do windy, to nigdy nie masz pewnosci, czy Ci winda nie będzie mieszać po całym dysku nadpisując losowo sektory w sobie tylko znanych celach. Dlatego nie podłączaj dysku do windy. Podłączaj do linuksa, a jak będziesz montował dysk, to tak, żeby był tylko do odczytu. Najlepiej ściągnij dystrybucję typu FORENSIC. Np. Backtracka.
2. Jak chcesz być bardzo pro, to najpierw zrób kopię dysku cylinder w cylinder, sektor w sektor. To będzie kopia-matka. Potem z niej zrób kolejną kopię. Dopiero na niej pracuj.
Zamowilem lenovo g50-30 glownie do ogladania filmow na tv przez hdmi i grania w karcianki, czytanie mangi. I mam pytanie czy pogram na tymw takie westeland czy jak to sie pisze albo fallouta 3/new vegas? Bo hearthstone pojdzie raczej? 1000zl wiec wiele nie oczekuje
Jou - dzięki wszystkim za rady. Udało mi się odzyskać (myślę, że) dużo ponad 95% wszystkiego. Pozostałe aproksymowane 5% czeka sobie w kopii posektorowej na lepsze czasy (czas i chęci). Przez ostatnie 2 noce spałem w sumie może 7 godzin ale na tą chwilę mam to z bani.
Mam dane, ich kopie na zewnętrznym dysku i zastanawiam się nad jakąś chmurką do trzymania zdjęć (może flickr?)
Nie wiem czy jestem aż taki cienki czy mam pecha. Nawet wczoraj Ubuntu po wgraniu czystej instalacji nie chciało mi włączyć konsoli. Chciałem zrobić w sumie prostą rzecz - zaktualizować firefoxa i przełączyć go na polski język (menu po angielski), skończyło się na tym, że brak dostępu do konsoli wybił mi to skutecznie z głowy. Pewnie jakby spędzić nad tym więcej czasu (ja go nie mam) to by się udało. Niestety na rano potrzebowałem działającej nienagannie stacji a ptaszki zaczynały już ćwierkać - wróciłem do starego, dobrego win7.
Nieprędko zrobię teraz kolejne podejście do linuxa a już z pewnością nie do Ubuntu.
Naprawde zamierzasz trzymac prywatne zdjecia zony i dziecka w chmurze?
#51 w sumie... pewnie masz rację :| lepiej to olać i powypalać na płyty :|
#50 z ta chmura to powiem ci tak ostatnio na fake koncie na FB ( fake w sensie na potrzeby jakiejs tam gry do kontaktu z gildia) dostalem info ze moge znac - i tu uwaga link do FB mojego szwagra. Gdzie nie mam na tym koncie zadnego maila, mam z 5 znajomych ktorzy w zadnym stopniu go nie znaja :D. To tak abstrachujac co do prywatnosci sieci ^^
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.