Zjedź na dół
nie ma szans zeby to przeszlo
Zmieniony 2015-08-07 08:55:16 przez byczydzien
Czy twój kredyt przekracza 80% wartości nieruchomości?
oddawać moje dolary
No to ciekawe że swój kredyt nazywasz 'małym kredycikiem' skoro masz go na ponad 80% wartości nieruchomiści
Bieda
P.S.
Kolejnym warunkiem jest nie posiadaniem żadnej innej nieruchomości na siebie oraz dom nie może mieć więcej niż 150 metrów a mieszkanie nie większe niż 100 metrów.
No widzę ze kolega wykazuje się elokwencją i próbuje prowadzić dyskusję na poziomie...zakładam ze masz pewnie z 18-20 lat i się naczytałeś propagandy na wp/onet/gw.
Ja wiem że w/w środkach masowego przekazu były fajne artykuły jak to frankowicze nie mogą teraz jeździć na karaiby bo rata wzrosła albo kupić 3 nowego samochodu. Można też powiedzieć że kupienie mieszkania to jest fanaberia, że można mieszkać w 3 rodziny w 50m i w czym problem prawda?
Jak brałem kredyt w 2008 moje zarobki pozwalały mi na wzięcie jedynie kredytu we franku bo w złotówkach nie miałem zdolności kredytowej. Nie chciałem kupować mieszkania 35m i go spłacać przez 25 lat bo to jakiś nonsens. Kupiłem zawrotne 60m na rynku wtórnym. Rozmawiałem z kilkoma doradcami/specjalistami i twierdzili ze wartość franka wzrośnie max o 20%. Rata we franku w jak brałem kredyt wynosiła 1400 a w zł 2050. Rozumiem że byś wziął w zł?
Moim zdaniem było to celowe działanie banków bo już w trakcie tych 7 lat słyszałem ze wartość franka jest zawyżana sztucznie przez spekulacje itp.
Zakładam, że jak brałeś kredyt to miałeś te 18-20 lat i jedyną wiedzę nt finansów miałeś właśnie z wp/onet/gw pajacu
"specjaliści' z wp/onet/gw doradzili Ci, że wartość franka wzrośnie max o 20% -a tu psikus, wartość franka zawyżana sztucznie przez spekulacje -- no człowieku, inside job.
Kombinowałeś bo nie było Cię stać, niewiele się widać zmieniło i teraz wyciąganie łapy po pomoc ;)
Zmieniony 2015-08-07 10:00:21 przez dabas
było znaleźć pracę lepszą niż McDonald's przed próbą kupna mieszkania? DERP.
Ryzykowa walutowe było brane pod uwage ale nie w tak hardcorowym wydaniu jakie jest teraz.
Najwięksi specjaliści to tacy którzy po prostu wtedy nie mieli potrzeby kupna mieszkania i teraz kozaczą jacy to są mądrzy. Chuja - jakbyscie kupowali wtedy mieszkanie też byście brali we Frankach.
Ja tam sie ciesze z ustawy - mam nadzieje że wejdzie. Przynajmniej raz załapie eis na rządowe 'rozdajo' .
Ta cala sytuacja to niezla dziecinada, jak ta ustawa przejdzie to ten kraj jest smutniejszy niz sądziłem.
#28 #30 najlepsze sa komentarze "kazdy by zrobil to samo jakby mogl" hahah, nie mierzcie swoja miarą innych, niektorzy potrafia myslec logicznie i wiedza co znaczy "ryzyko". Jak ktos ma mozg i wzial kredyt we frankach, to teraz splaca grzecznie i nie placze o zapomoge.
Zmieniony 2015-08-07 10:16:27 przez polo
Kupiłeś coś na co Cię nie było stać, zagrałeś na walucie, przegrałeś i teraz masz pretensje do doradcy.
Na kredytach we frankach ludzie i tak zarobili niezalażnie od kursu. Problemy maja tylko ci co kupili mieszkania na które ich nie było stać. W złotówkach im nikt nie chciał kredytu dać bo nie było ich stać na spłate.
Zmieniony 2015-08-07 10:17:26 przez MegaKwik
Proponuję zrobić NW POWER na netwarsowiczów ujebanych przez franki.
Szczęść Boże.
A ktoś wie jak to wygląda w rzeczywistości, pierdolenie vs fakty?
Jaki jest stosunek kredytów we franku do złotówkowych w tamtych latach?
Może jednak znajdą się jakimś cudem osoby, które w tym samym czasie wzięły kredyt PLN?
Zmieniony 2015-08-07 10:16:12 przez VitO
Macie racje zajebcie frankowiczow, gornikow, pielegnierki, policjantów, rolnikow, hutnikow, stoczniowców, strazaków, ......
Masz chlopie pomysly :)
Zmieniony 2015-08-07 10:19:51 przez Cuba
Wymień jeszcze kilka grup społecznych, które cieszą się nieuzasadnionymi przywilejami i możemy działać.
Po prostu nie uśmiecha mi się płacić za debili.
Każdy kredyt mam wbudowany element ryzyka......tylko to ryzyko powinno być sprawiedliwie rozłożone......i Polska jest jednym z nielicznych krajów gdzie tak nie jest.
Ruletka dobry pomysł - tylko jeśli tak chcesz porównać to w Polsce mamy sytuacje w której nawet jak wygrasz to właściciel kasyna nie wypłaca.....
W Polsce występuje kompletnie niesprawiedliwy schemat:
Pożyczasz 200k na mieszkanie - to mieszkanie jest zastawem Kredytu
W cywilizowanym świecie spłacasz kredyt przez np 8 lat - oddałeś 100k, podwinęła Ci się noga nie możesz spłacać dalej - oddajesz mieszkanie = twoje zobowiązanie z bankiem jest rozwiązane. Bank zarabiając na Ciebie odsetki ponosi RYZYKO ( przynajmniej ma taki zasrany obowiązek ), że nie spłacisz kredytu a zabezpieczenie w postaci nieruchomości straci na wartości. Co to za umowa jak jedyne ryzyko ponosi kredytobiorca ? Wtedy to jest zakazana LICHWA bo odsetki z założenia są rekompensatą ryzyka kredytodawcy.
W Polsce wziąłeś kredyt na 200k na mieszkanie , spłacałeś np 8 lat , masz jeszcze 500k kredytu , mieszkanie warto 220k i brak możliwości wycofania się - nawet jak oddasz mieszkanie to i tak jesteś jeszcze zadłużony na ogromną kwotę.
Bank też podjął ryzyko ...jak pożyczał we Frankach to mógł pożyczyć osobie która kupi nieruchomość w Szwajcarki a nie Polsce...
Jedyna słuszna pomoc dla osób które wzięły kredyt i nie są w stanie go spłacić jest stworzenie cywilizowanego prawa w którym mogę z bankiem się pożegnać oddając nieruchomość - i tutaj powtórze po raz kolejny - NIE MA ZNACZENIA czy to jest kredyt w PLN czy innej walucie - zawsze w życiu pojawi się sytuacja z której wynika brak możliwości spłaty tego kredytu : bo straciłeś pracę, bo rata Ci podskoczyła x2
Co do samych banków - udowodniono im ,że złamały prawo i najprościej mówiąć oszukiwały klientów - powinny za to ponieść karę finansową i z jednej strony zgadzam się z tym, że ta kara popłynie bezpośednio do oszukanyuch osób a nie do budżetu Państwa
Wątpliwe natomiast wydają się limity.....powinny być przynajmniej z widełkami - jest mocno niesprawiedliwą sytuacja w której ktoś kto ma mieszkanie 101m nie dostanie pomocy a ten co ma 100 ją otrzyma.
Oczywiście zapominacie jeszcze o jednym bardzo ważnym zdaniu:
"Jeżeli natomiast różnica byłaby wartością ujemną, to nie podlegałaby umorzeniu, ale stanowiła zobowiązanie kredytobiorcy w całości."
Z moich informacji wynika ,że taka sytuacja ma miejsce w ponad 60% kredytów - tak więć
"SUPER POMOC KURWO"
W przypadku kredytu w PLN wiesz jaka rata czeka cie za 25 lat, w drugim przypadku nie. Ciesze sie, ze pomogłem.
To ze umowy kredytowe byly spisane tak a nie inaczej, ryzyko bylo przeniesione calkowicie na kredytobiorce, a mimo to janusze podpisywaly bez czytania i zacieraly rece, to juz inna kwestia.
Zmieniony 2015-08-07 10:38:48 przez polo
jeszcze brak polecający kdv zegardis :D
No chyba widziały, prawda? Czy też może nie przeczytały nawet raz umowy i uwierzyły na gębę Pani/Panu z okienka?
Nie dziwię się, że w tym kraju tyle przekrętów się robi, jak chłop w Polsce ciemny jest...
Chyba jest niesprawiedliwe, że ktoś kto ma mieszkanie 100 metrów dostanie pomoc w ogóle. Mieszkania 4 pokojowe mają po 65 metrów w nowym budownictwie obecnie. Chcesz mi powiedzieć, że ktoś kto wziął sobie 100 metrów, jest biednym człowieczkiem którego nie było stać na mieszkanie w pln? ^^
Oczywiscie możesz nie brać kredytu w ogole. Ale kurwa, ludzie chca mieć mieszkanie.
A ja chcę mieć jacht i ferrari.
Nie stać Cię na mieszkanie to kurwa mieszkasz że starymi albo kupujesz taki metraż na który Cię stać. Nic ci się nie należy do kurwy nędzy.
Zmieniony 2015-08-07 10:45:00 przez Ganda[LF]
Zmieniony 2015-08-07 10:45:24 przez polo
Nie powinno być zadnej pomocy. Każdy z nich ryzyko znal, jak uważa, ze nie znal to jest po prostu kretynem
"W przypadku kredytu w PLN wiesz jaka rata czeka cie za 25 lat"
Nie nie wiesz tego !
Rata może podskoczyć tak samo x2 jak w przypadku Franka.
Twoja rata jest losowa i zależy od czegoś takiego jak stopy procentowe które teraz są rekordowo NISKIE - jak widzisz taki mądry Ty a tego nie wiesz...a przecież za 10 lat będą wszyscy trąbić:
"
Widziały gały co brały, przecież każdy wiedział ,ze stopy procentowe są bardzo niskie i to jest oczywiste, że muszą pójść do góry - przecież każdy wiedział ,że rata kredytu może wzrosnąć razy 2 - trzeba było wziąć bezpieczny kredyt w euro albo dolarze....przecież nikt nie myslał, że przez 10 lat będzie miał tę samą rate... "
Przy wzroście stopy procentowej do ~5% rata kredytu wzrośnie o ~100% - a przecież stopy procentowe mogą wynosić i ~8-10% - i to w przeciwieństwie do Franka na przestrzeni ostatnich 15 lat wydarzuło się już kilka razy.
Źródło
http://www.nbp.pl/home.aspx?f=/dzienne/stopy_archiwum.htm
No i to co napisał:
Ganda[LF]
Jeszcze raz siebie zacytuje:
"Oczywiście zapominacie jeszcze o jednym bardzo ważnym zdaniu:
"Jeżeli natomiast różnica byłaby wartością ujemną, to nie podlegałaby umorzeniu, ale stanowiła zobowiązanie kredytobiorcy w całości."
Z moich informacji wynika ,że taka sytuacja ma miejsce w ponad 60% kredytów - tak więć
"SUPER POMOC KURWO""
Jak to skąd. Obniżą oprocentowanie na lokatach, podwyższą opłaty za prowadzenie kont bankowych. Wprowadzą wyższe opłaty za karty kredytowe i debetowe. Zwiększą marże dla kolejnych kredytobiorców i się rozłoży. Koniec końców zapłacimy my, tylko w innej postaci.
Nie myślicie chyba że bankowcy tak się dadzą wyruchać? :)
No ciekawe czy ktoś w tym czasie brał w PLN...
#43 jeszcze brak polecający - KaBe :D
Masz rację z tym, że kredyt powinien być przypisany do mieszkania a nie do osoby. Ale niestety tak nie jest.
Podpisywałem kredyt jakieś 2 miesiące temu i doskonale sobie zdaję sprawę, że stopy procentowe mogą pójść w górę i rata może mi wzrosnąć z 1300 zł na 3000 zł. Ale nie zmienia to faktu, że godzę się na takie ryzyko i wiem, że muszę się zabezpieczyć na przyszłość np inwestując 10% mojej kasy.
Tutaj się rozchodzi o to, że ludzie myślą, że bank to organizacja charytatywna, a w rzeczywistości jest zupełnie odwrotnie. Trzeba sobie zdawać z tego sprawę i tyle.
Wściekają się dlatego, że to oni zapłacą za wasze kredyty. Dodatkowo wkurwia ich interwencjonizm i niańczenie niedorozwiniętych grup społecznych.
Ja podjąłem decyzję, że nie kupuje na kredyt bo mnie WKURWIAJA jego zasady i nie godzę się na taką niesprawiedliwość. Czy dobrze zrobiłem ?
Jak za 5 miesięcy PiS z moich podatkó zrobi dofinansowanie dla kredytobiorców i np 50% kredytu sfinansuje z "naszych podatków" a drugie 50% zapłaci kredytobiorca to pewnie będe wkurwiony, że źle zrobiłem - tak samo Ty Ganda, że nie poczekałeś.... natomiast to są wszystko tak losowe czynniki, że nie jest łatwo trafić i jak w Pokerze - jedno to jest dobra/zła decyzja a drugie to wynik - który często z tą decyzją nie ma żadnej korelacji.
Ja chętnie wezmę kredyt na mieszkanie - jak tylko jedynym zabezpieczeniem tego kredytu będzie ta nieruchomość a nie: moje żona,dzieci, samochód,laptop i pies
Jakby rata kredytu w PLN podskoczyla 2 razy w zwiazku ze wzrostem stopy procentowej NBP, to bylaby jakas podstawa do tej zapomogi, zgadzam sie. Jednak to jest latwiejsze do przewidzenia i podjecia odpowiednich dzialan przez Polskie banki niz kurwa wróżenie z fusów w przypadku kursu franka. Kredyt we frankach to czysty hazard w Las Vegas, zreszta w euro czy dolarach dokladnie byloby to samo.
Zreszta ty doskonale wiesz o tym, rozumiesz jak to dziala ale naciagasz cala teorie pod siebie nie pokazujac drugiej strony medalu, jak masz tak do mnie pisac to mozesz sie nie produkowac.
U ciebie wogole Rion ryzyko definiujesz binarnie - albo jest zawsze takie samo albo go nie ma. To niestety nie tak dziala.
Zmieniony 2015-08-07 11:08:43 przez polo
A co do #1 - mysle ze banki moga na to pojsc, bo koszt i tak zostanie rozlozony na klientow, za to zaufanie do bankow wzrosnie - a dla nich najwazniejsze jest, zeby ciagle dawac kredyty. Zobaczymy co senat powie.
bo przez to, ze "nie znaliśmy przecież ryzyka! nikt nam nie mowil, ze frank az tak podskoczy" teraz z mojej kasy będzie to wam wynagradzane.
wiec mam prawo się zloscic
Ja nie zgadzam się z tym, że wzrost raty w PLN jest uzasadnianą podstawą zapomogi a nie Frankach nie .. tego myślenia nie rozumie - akceptuje myślenie ,ze obydwie sytuacje są uzasadnianą podstawią na zapomogę lub obydwie nią nie są.
Temat Frankowiczów jest trochę rozciągły i trzeba by go dokładnie analizować z podziałem na grupy społeczne bo jak niektórzy zauważyli:
1) są osoby które wzięły go świadomie, do dnia dzisiejszego sa na + i nie chcą żadnego przewalutowania
2) znam osoby którym rata skoczyła np 1200 na 1320 - ( są jeszcze ujemne stopy procentowe, które też dużo dają ! ) - nie rozumieją skąd ten szum...ale się domyślają - kiełbasa wyborcza
I jest grupa ludzi którym faktycznie należy się przyjrzeć:
Najłatwiej okraść biednego - to wie chyba każdy - są osoby które miały zdolnośc w PLN ale jej nie otrzymały - bank świadomie im odmówił, żeby FRANK to był ich jedyny wybór.
Nie jest to grupa ludzi którzy mieli wybór i źle wybrali. Oczywiście mogli wybrać nie branie kredytu.
Podejmowanie decyzji w skali makro jest trudne, bo o ile z punktu widzenia logiki i filozofi udzielanie pomocy ( moim zdaniem ) jest NIEDOPUSZCZALNE to trzeba wziąć pod uwagę jakie są konsekwencje dla Polski jako kraju, dla gospodarki jeśli skarzemy na skrajną biedę i bankructwo pewien % społeczeństwa. Bieda rodzi patologie/przestępczość i może zestawiając to wszystko mniejszym złem jest im jednak pomóc - podkreślam złem - ale możem faktycznie mniejszym..
Wkurwia mnie gadanie że banki zapłacą i przerzucą koszt na innych posiadaczy kont.
Zmieniony 2015-08-07 11:21:42 przez Danielus
#66 czyli co, sugerujesz, ze to banki na tym stracą? a to ciekawa teoria. Nie mowie, ze nie, jednak jestem nieco sceptyczny wobec twojego optymizmu.
Zmieniony 2015-08-07 11:25:06 przez polo
taki joke
ale faktycznie ludzie, ktorych nie bylo stac na mieszkania pokupowali mieszkania wylacznie dzieki frankowi, a ci ktorzy nie skorzystali z tej opcji sa teraz wkurwieni, ze nie dosc ze nie kupili mieszkan pare lat temu jak byly tansze to jeszcze panstwo pomaga tym, ktorzy kupili i te mieszkania maja.
ziom kupil mieszkanie za 200k teraz to mieszkanie jest warte 400k, do tego mial o wiele nizsza rate przez pare lat. czy czuje sie oszukany? nie bardzo, przewalutuje i jest do przodu.
jakby nie skorzystal z franka i kupil tansze mieszkanie w goszej lokalizacji to teraz pluby sobie w brode, a tak jedynym jego zmartwieniem jest, ze sobie nie wzial drugiego garazu bo to by mu wyszlo 50zl miesiecznie a tak musi placic komus 200 za wynajem zeby drugie auto stalo pod dachem.
Danielus - tutaj chce również się zgodzić.
Są pewna prawa rynku :
Ja np pracuje w firmie sprzedającej internet, od 2 lata dostajemy co chwilę nowe obowiązki , które wymagają od nas kosztów i to bardzo dużych - tych obowiązków względem Pańśtwa przybywa - też można by mówić, że finalnie to konsument poniesie te koszty ale w praktyce nie podnieślismy ceny abonamentu ani o złotówkę , nawet obniżyliśmy "bo tak wygląda sytuacja na rynku" - po prostu zarabiamy mniej
Nie jest oczywistą oczywistością, że ceny usług bankowych wzrosną bo zaczną mniej zarabiać na "frankowiczach"
#69 tak, dlatego napisalem, ze to jest oczywiscie mozliwe ze banki ogarną to sensownie i reszta klientow nie zaplaci za to, jednak uwazam, ze w naszym pieknym kraju jest to malo prawdopodobne, czas zapewne pokaze.
Zmieniony 2015-08-07 11:30:30 przez polo
Przecież ewentualna pomoc tym co nie dają rady jest porównywalna do takich programów jak rodzina na swoim - tam też pomagasz z naszych podatków ludziom którzy nie dają rady ....
Tylko wiadomo jak to w naszym systemie działa:
Wymyślisz "dobrą" zasadę - jeśli ktoś ma 3k na rodzine 4 osobową i płacił ratę kredytu 800 pln a teraz ma płacić 1900 to można by takim pomóc ... w myśl tej zasady ludzie którzy mają 3 domy i 2 fury za 100k + nagle na papierze będą zarabiąc najniższa krajową i też dostaną solidną pomoc :) W naszym kraju w którym komuna ma się dalej dobrze dopóki najwcześniej za kilka pokoleń będzie jako tako to funkcjonować - na tę chwile co się nie zrobi to i tak jest źle :)
ja się tylko odniosę do tego czy "wiedział co podpisywał"
Ja brałem kredyt w EUR. Myślałem o CHF i trochę żałuje, że nie brałem bo kurs był dość wysoki i w perspektywie 30-40 lat pewnie spadnie. No ale z drugiej strony do EUR może wejdziemy więc uniknę lichwiarskiego przewalutowania :P
No ale reasumując, negocjowałem z Bankiem. Początkowo przez Expadnera, a potem osobiście w głównym oddziale. Kredyt był ponad 600k więc musiała się zbierać ichnia grupa od akceptacji ryzyka i takie tam. Ustalaliśmy pewne warunki, mam sporo wymienionych maili z pracownikami banku gdzie zgadzają się na rozłożenie części ryzyk na obie strony (co prawda nie w równych proporcjach, ale zawsze to coś). Ogólny draft umowy został bardzo dostosowany do ustaleń. No i co się potem stało... zaakceptowano mi tę umowę i wysłano na maila abym upewnił się, że chcę ją podpisać. Potem schemat wyglądał tak, że miałem iść do notariusza i podpisać akt. Tam miałem mieć 3 dni na uruchomienie kredytu no i potem 40 lat spłaty. Co się okazało... podczas podpisywania aktu poinformował mnie notariusz, że z chwilą podpisania mam zobowiązanie, które muszę uiścić nawet jak np. bank wycofa się z promesy. Kwora była znaczna, więc podkreślił mi, że dobrze by było jakbym miał 2 banki uzgodnione bo słyszał o przypadkach w których "coś jednak nie wypaliło" i rodził się problem. No ale przecież 3 miesiące walczyłem o warunki, byłem na pierdylionie spotkań. Co mogło się zdarzyć nie tak...
No i jednak. Z podpisanym aktem idę już do banku uruchomić kredyt. Dostaje Umowę do podpisu, a tam w huj błędów (np. zła kwota kredytu, podział na więcej niż uzgodnione było transz inne warunki % itp.). Grzecznie mówię, że coś się nie zgadza (nawet suma transz nie dawała ogólnej kwoty - błędy arytmetyczne). Po długiej wymianie zdań w filii którą odwiedziłem usłyszałem, że "taką umowę mamy w systemie i innej Panu nie damy, albo Pan podpisuje albo do widzenia". Udało mi się pojechać do centrali, do gościa z którym wszystko ustalaliśmy i co usłyszałem... "Bardzo mi przykro ale nasz dział ryzyka zmienił zdanie i postanowił wrócić z ustaleniami do stanu pierwotnego, a co do błędów to zaraz je poprawimy i może Pan podpisywać Umowę". Wkurw był już nieziemski bo byłem z długiem na spory hajs bez możliwości jego sfinansowania w terminie (3 dni) a procedury w innych bankach trwały znacznie dłużej. Wróciłem do negocjacji, jednakże moja pozycja była jakby to mówić, dużo gorsza niż przed. Znowu poprawili jakieś pierdoły typu brak konieczności brania kart kredytowych, ubezpieczenie z rynku a nie od nich i takie drobnostki. Marża wróciła na wynegocjowany poziom, ale obarczono ją założeniami które wyjęto z kapelusza (np. założenie progresu wzrostu wynagrodzeń rok-rocznie przez 40 lat o ustalony procent).
Reasumując, znałem ryzyka i świadomie w nie wchodziłem. Świadomie też wydawało mi się podzieliliśmy się nim z bankiem, jednak po takim numerze po prostu zostałem zmuszony do podpisania na ich warunkach a nie swoich. Zakładam, że nie raz taką praktykę stosowano.
Nie mówię, że mam złe warunki, po prostu chciałem mieć lepsze. Również nie zamieniłbym kredytu EUR na PLN. W tym samym roku moja siostra brała kredyt w tym samym banku (chwilkę przede mną). Ma 5 lat krótszy kredyt i połowę mniej warte mieszkanie a płaciła prawie tysiaka m-cznie więcej. Teraz WIBOR spadł więc jej trochę ulżyło ale i tak je raty są prawie 40% wyższe od moich.
Zmieniony 2015-08-07 13:25:15 przez Sw.Mikolaj
a co wiara ma wspólnego z oceną faktów ?
Przecież nie jest tajemnicą jakimi zarobkami dysponują osoby które nie miały zdolności kredytowej na ratę 700 w pln a dostały zdolność na ratę 590 w frankach....
I jak już nie raz pisałem - jak mi odpowiadasz nie używaj frankowicze , wole kredytobiorcy dlatego, że z mojego punktu widzenia waluta kredytu jest tutaj bez znaczenia
Ja mam kredyt w CHF i jeśli nie uda się skorzystać z tej oferty to płakać nie będę. Jeśli z kolei się uda, to tylko po to, żeby spłacić całość lub większość kredytu.
Kredyty we frankach na mega kwoty brali tez najbogatsi. To oni lobbują teraz za tą ustawą. W 2008r wzialem 100k franków kredytu i do tej pory nie zdarzyło mi się zapłakac z tego powodu.
Jeśli ustawa wejdzie w życie będe stał drugi w kolejce zaraz za moja żoną. Bo jesli zyskuję to czemu miałbym nie skorzystać? Swoim pierdoleniem o twojej przewidywalności ośmnieszasz się i tyle. Wytykasz frankowiczon frajerstwo a wychodzi na to, że sam nim jestes jeśli nie wziąłeś we frankach. A jeszcze większym jeśli nie wziąłeś we frankach bo przewidywałeś wzrost kursu. Przewidywałeś, przewidywałeś buliłeś w złotówkach chciałeś się pośmiac z frankowiczów a tu pach rząd pokazał ci miejsce w szeregu.
A tak serio:
wyczerpał temat. Podobnie jak on nie czuję jakiegoś ciśnienia do przewalutowania. Tym bardziej, że liczę na duże skoki wartości franka w okresie 23 lat jaki mi został. Choć tak naprawde korci mnie aby wejść All-In w rubla i spłacić w 2022 cały kredyt
Zmieniony 2015-08-07 17:19:26 przez =MCh=KaneOL
a teraz się dowiaduję, że państwo nadopiekuńcze zamierza jakimś chciwym pacanom, co nie umieją czytać lub myśleć, zrefundować ich kalectwo!? wkurwiam się jak #3.
i jeśli korwin zadeklaruje, że do frankowiczów by strzelał jak do górników, to kurwa oddam na niego głos w wyborach.
w imię zasad, skurwysyny!
Kapitał we franku jest w tej chwili spoooro większy, ale raty niewiele większe, bo oprocentowanie dużo mniejsze. WIBOR na pewno wzrośnie niebawem i może się okazać, że raty w PLN będą znowu wyższe niż w CHF.
Albo np. kredytobiorca nabył udziały w innych nieruchomościach (nie jest jedynym właścicielem, współwłasność), wspólnota małżeńska, spadek?
Gdzie ciotka Colosa?! :D
Heh, ja kupiłem mieszkanie na kredyt w CHF, a 2 lata później wziąłem kredyt na drugie, też w CHF, więc może wyjdzie na to, że nie będę mógł z tego skorzystać. Może to i dobrze :P
Czemu nikt nie protestował, jak państwo zaczęło dopłacać do niektórych kredytów - MdM, rodzina na swoim? Dlaczego inni mają za to płacić? Z moich podatków!
Dlaczego państwo z moich podatków finansuje zasiłki dla bezrobotnych? Bezrobotni mogli wybrać sobie inny zawód! Trzeba było się uczyć!
Dlaczego państwo finansuje z moich podatków dotacje na otwarcie działalności gospodarczej? Rozdają pieniądze dosłownie! Nadal nie widzę protestów.
Moim zdaniem odpowiedź jest prosta: bo taka jest też rola państwa, żeby chroniła i działała na rzecz obywateli. Czasem trzeba pomóc tym, którzy w życiu podjęli złe decyzje - wybrali zły zawód, nie poszli do dobrej szkoły, może nawet tym, którzy nie mieli talentu do nauki i mają problemy, by znaleźć pracę, tym, którzy może mieliby zdolności, żeby rozkręcić biznes, ale nie mają za co, a teraz może tym, którzy liczyli, że uda się kupić wymarzone mieszkanie i normalnie żyć, a jednak się przeliczyli. Ta cała burza najbardziej boli tych, którzy zapewne byli ostrożniejsi a może mądrzejsi i brali kredyt w PLN. Ciekawe ilu z Was ma odsetki częściowo finansowane przez państwo?
Chronila obywateli, a nie zabierala jednym by dac drugim. Fakt, ze panstwo robi glupie rzeczy nie oznacza, ze ma zrobic kolejna glupote.
"Ciekawe ilu z Was ma odsetki częściowo finansowane przez państwo?"
Nie ja. Powiedz "czesc" koledze ktory placil za wasze glupoty nie korzystajac z zadnych tego typu przywilejow. Cale szczescie ten rok byl ostatnim w ktorym zaplacilem podatki w Polsce.
Gdy podejmiesz zla decyzje, ponosisz konsekwencje tej decyzji. Dlaczego konsekwencja za Twoja glupote ma byc rozlozona na innych ludzi? Tym bardziej gdy SWIADOMIE zaryzykowales by wziac kredyt na ktory nie byloby Cie stac w innym wypadku.
#89
Ja akurat nie jestem z tych płaczących. Nadal uważam, że kredyt w CHF nie był złym wyborem. Zawsze jednak może się jeszcze sytuacja pogorszyć. Na szczęście nie jestem osobą, która bierze kredyt z ratą 1500 przy zarobkach 3000, bo wtedy byłoby na pewno niewesoło. Ja na swoje M mam w tej chwili ratę ~600 pln, więc nawet franek po 6 zł mnie nie zabije, jedynie mocno wkurwi :P
Zmieniony 2015-08-07 22:47:15 przez Kanibal
P.S ja sie nie zalapalem na mieszkanie dla mlodych niestety, smieszne male limity za metr kwadratowy co wiaze sie na zboczach aglomeracji :/
Zmieniony 2015-08-07 22:57:58 przez ZergManner
Sa i powinny zostac zlikwidowane. Czytales mojego posta?
"Ba, i to najczęściej wcale nie takim biednym - większość przypadków, które znam z programu "Rodzina na swoim" z założenia kredytobiorcy ma wyglądać tak, że 8 lat państwo dopłaca spłacając odsetki, a potem jak rata ma być zdecydowanie większa, to zamiar spłaty reszty lub większości kredytu z oszczędności, które się wtedy odłożyły. To także jest wielka niesprawiedliwość i NIKOMU to nie przeszkadza?!"
Nikomu nie przeszkadza? Mi przeszkadza, wiekszosci libertarian z tego forum redystrybucja przeszkadza.
"Zawsze jednak może się jeszcze sytuacja pogorszyć."
No i? Zrozum kurwa do chuja - jestes doroslym czlowiekiem. Ponosisz SWIADOMIE ryzyko. Nie podoba Ci sie - przewalutuj kurwa na zlotowki. EOT.
"Nikomu nie przeszkadza? Mi przeszkadza, wiekszosci libertarian z tego forum redystrybucja przeszkadza."
Ale gównoburza ogólnokrajowa dotyczy jednak tylko frankowiczów.
"No i? Zrozum kurwa do chuja - jestes doroslym czlowiekiem. Ponosisz SWIADOMIE ryzyko. Nie podoba Ci sie - przewalutuj kurwa na zlotowki. EOT."
Jeśli to do mnie piszesz, to chyba Ci się coś pojebało. Ja nigdzie i do nikogo nie mam pretensji, że mam kredyt w CHF. Nawet nie liczyłem i nie liczę na jakąkolwiek pomoc. Ryzyko podjąłem, wyszło gorzej niż miało, ale jest i tak dobrze. Ubolewam jedynie nad faktem, że przed poszybowaniem CHF w górę nie spłaciłem większości zobowiązania. Teraz spłata wcześniejsza nie ma kompletnie sensu.
ta ustawa nie przejdzie przez senat i prezydenta. a jak przejdzie to spodziewajmy sie repolonizacji bankow :D
Zmieniony 2015-08-07 23:39:11 przez Kanibal
Amen.
BTW: jebac załosnych polaczkow ktorzy płacza ze ktos moze na czym zaoszczedzic.
NIC NIE JEST ZA FREE.
Wbijcie to sobie do glowy wreszcie.
Mój znajomy oszczędzał, wziął kredyt z wpłatą właśną i kupił mieszkanie - nowy budynek , ładnie wyremontowany - nawet mały podziemny parking - super.
I po miesiącu jego sąsiadem został jakiś żul który dostał drzwi obok mieszkanie o tym samym standardzie za DARMO KURWA od Państwa i jeszcze ma płacony prawie cały czynsz..
Jeśli chcecie rozmawiać o sprawiedliwości pomiędzy ciężko zapierdalającym człowiekiem a jebanym pijakiem który ma dokładnie to samo ....
Przy tym to, że ktoś dostanie kilka/kilkadziesiąt % do kredytu z kasy państwa to gówno.....
cool story bro, moze jeszcze samochod i gokarta dostal do panstwa?
widzę, że nie znasz realiów tego zjebanego państwa :D. Takie akcje sa na porzadku dziennym, dlatego ludzi wkurwiają mdm, rns, frankowicze i inne ścierwo. Bo Polska A musi zapierdalać na Polskę B, która ma wszystko od państwa, pierdolone postkomunistyczne ścierwo.
w kontekście frankowiczow zdefiniuj Polska A i Polska B - jestem bardzo ciekaw Twojej argumentacji :)
te nowe wypasione mieszkania dostaja w ramach programu zul na swoim czy jak?
Brałem kredyt MDM i wyszło na tym że zamiast 20k zyskałem może z 8k bo banki gorzej traktują klientow MDM i dają gorsze warunki - znacznie gorsze tak aby przygarnąć sobie kasę od państwa. Poza tym dochodzą warunki typu że nie można sprzedać/wynająć nieruchomości przez 5 lat.
No i w sumie wychodzi na to, że MDM jest tylko dla osób które mają zdolność ale nie mają kasy albo nie chcą wyłożyć na wpłatę własną.
Więc niby jest dopłata, ale tak jakby jej nie było.
O ile jeszcze rozumie oddzielny budynek na potrzeby mieszkań socjalnych to w jednym budynku robienie patalogi w stylu:
Mieszkanie 1 - kupione za gotówkę
Mieszkanie 2 - socjalne
Mieszkanie 3 - kupione za gotówkę
Mieszkanie 4 - socjalne
To jest skurwysyństwo
Ja pamiętam kalkulacje RNS
Bez rodzina na swoim: 3,5%
Z rodzina na swoim: 5,3%
W rodzina na swoim rata kredutu jak i cały koszt kredytu - TANIEJ - tak więc jak tu nie wziąć ...ale bank na RNS zarabia prawie 2x więcej niż na normalnym kredycie..
A to , że traktują gorzej w RNS i MDM wynika z tego,że te programy sa dla "biednych" a takich zawsze się gorzej traktuje - bogaty dostanie kredyt na 0,8% w euro albo np na 0,5% + wibor3m w pln i nie potrzebuje RNS a nawet do niej sie nie kwalifikuje bo kupuje nieruchomość które nie są objęte tymi programami ( czyli większa/droższa )
Z biednych się najlepiej łupi...
Nie chcę tutaj nikogo obrazić więc sprecyzuje - jeśli nie masz ~1 miliona na koncie to można zaliczyć się do biednych i tak będziesz przez banki traktowany , czyli zdecydowana większość społeczeństwa nawet zarabiająca "średnią NW"
We rosną sobie tak z dupy czy mam ze jest to z reguły ściśle powiązane z inflacja?
był sztucznie zaniżany
stopy mamy rekordowo niskie wiec podskocza i to pewnie niedlugo
PS ja mam kredyt z rns. Jestem zdania, że jest to program mega szkodliwy. Inne osoby dorzucają się do mojego kredytu - nawet te, które mieszkają pokojem u rodziców bo ich nie stać. Mało to sprawiedliwe prawda? Brałem pod koniec programu wiec warunki miałem takie same jak dla kredytu bez rns.
PS 2. Czemu wziąłem taki kredyt mimo iż Ne pochwalam dotacji chyba nie muszę tłumaczyć.
Zmieniony 2015-08-08 14:01:09 przez GwiGwi
jak sie zarabia srednia NW - to nawet franki nie straszne ;)
Nigdzie nie napisalem ze "tylko 8k".
Nie ma co uznawać za pewniak, że podwyżki w pracy to rzecz pewna co najmniej o wskaźnik inflacji..
Bo np. ten biedny, uciśniony bank wykorzystuje sytuację i doi państwo - na kredyt daje większą marżę, czyli masz większe oprocentowanie (odsetki i tak początkowo spłaca za klienta państwo).
Bank przecież stratny nie będzie.
Wychodzą z założenia, że:
- skoro nie stać Cie na zwykły kredyt i musisz brać ten z dopłatą to w przypadku gdy owa się skończy wzrasta ryzyko (czytaj trzeba je zaszyć w marży)
- skoro bez RnS ratę miałbyś na poziomie np. 1200k a z RnS spada Ci ona do 1k to nie wnikasz, że gdyby bank zastosował marżę na zbliżonym poziomie jak bez RnS to rata spadłaby Ci do 0,8k
Płacisz teoretycznie mniejszą ratę, dzięki dotacji, której znaczną część odbiera od Ciebie bank.
Potem mija okres dotacji i zostajesz z ratą 20% wyższą niż Ci którzy z RnS nie skorzystali. Jeżeli brałeś kredyt na 8 lat to jesteś do przodu o dotację Państwa minus zachłanność banku. Jeżeli brałeś na dłużej (np. 30 lat) to jesteś w czarnej dupie bo nikt Ci nie da restrukturyzacji kredytu bowiem przez te 8 lat Twoja zdolność spadła z powodu np. zwiększenia się rodziny itp.
Otoz to nie do konca jest tak. Sam bralem hipoteczny w banku, ktorego pracownikiem bylem (wiec i mialem dodatkowo znizke na marzy jako pracownik). I byla to jednak z najlepszych ofert jak porownywalem z innymi bankami. Wzialem z rns, bo pomimo ciut drozszego kredytu to i tak calkowita kwota do splaty z rns byla nizsza niz bez.
Zmieniony 2015-08-10 09:51:06 przez Dig
Ale czy to nie byla wlasnie zasluga tej obnizonej marzy ? Czy klient z ulicy tez by dostal taka oferte ?
Dlatego zdziwiony jestem, że Dig miał dodatni bilans (chyba że brał na 8 lat) :)
@Dig na ile lat ten kredyt?
a próbowałeś przerzucić kredyt do innego banku czy tak tylko mówisz?
Oczywiście te, które spełniają dzisiejszą rekomendacje przejdą, niestety znaczna część brana była przez ludzi młodych które po X latach mają np. dzieci i już dochody liczone są na większą ilość... nie wspominając już o tym jak małżonka zdecyduje się przejść na wychowawcze. Wówczas o przenosinach zapomnij.
Czyli masz mniej więcej 8 lat dofinansowanego + 12 bez dotacji. Wychodzi Ci prawie na 0.
Wniosek, całe dofinansowanie "zjada" Ci Bank. Przy rozciągnięciu tej części niedofinansowanej o kolejne 10 lat jesteś już bardziej w plecy.
Kredyt RnS wchodził jako pomoc dla ludzi ubogich, których nie stać było na własne mieszkanie. Ci biedniejsi brali długie kredyty w celu uzyskania niskich rat.
Największym profitem cieszą się Ci, którzy RnS brali na 8 lat, czyli Ci, którzy spełniliby warunki w każdym innym banku - po prostu "załapali" się na dopłatę i chcieli na tym zarobić. Proste.
Jak dla mnie RnS rozminęło się trochę z oczekiwaniami.
Pzdr,
D.
No albo, co bardziej prawdodpodobne, pewnie specjalnie tak to zrobiono zeby banki mogly sobie dorobic.
Ale przeciez tlumacze CI, ze lepiej wychodzilo mi wziecie z rns niz bez a Ty dalej, ze mi cale dofinansowanie zjada bank. Moze na 30 lat by sie nie oplacilo, nie wiem. Na 20 lat jestem do przodu i tyle. I tak jak sam jestem przeciwko takim programom i pomocy panstwa, tak jak juz taki proglam byl to glupio by bylo z niego nie skorzystac.
Poza tym z tego co pamietam, to w ostatnich latach funkcjonowania rns wchodzily jakies obostrzenia na banki, ze kredyt z rns nie moze byc jakos mocno bardziej oprocentowany niz bez.
Sam taki kredyt bralem na niewielkie mieszkanie w małym miasteczku.
Z tego co pamiętam marża banku była większa niż w przypadku kredytu bez doplaty RnS jednak klient i tak lepiej wychodził z powodu 50% dopłaty do odsetek.
Tak. Klient wychodzi na swoje. Bank wychodzi na swoje. Tylko podatnik nie wychodzi na swoje.
Zmieniony 2015-08-10 13:51:49 przez Kostek:)
Ona płaci 30% wiecej, a frankowicze teraz płacza. Chuja!
Tobie może wychodziło lepiej, a swoim postem chciałem Ci tylko wytłumaczyć dlaczego. RnS opłacał się wówczas gdy spłacisz kredyt wcześniej niż "statystyczny Kowalski" bo ten ma na sobie kredyt na 30 lat. Swoją wypowiedzią zasugerowałeś (przynajmniej tak to odebrałem), że Twój zysk z RnS dupy nie urywa, ot taki sobie jest. Chciałem Ci rozpisać "dlaczego".
Co do skorzystania z programu to również uważam, że pomimo "braku wiary" w sprawiedliwość społeczną, jeżeli miałbym zyskać coś - podobnie jak Ty, brałbym dofinansowanie.
Ja sprawdzałem warunki RnS w połowie 2010r i wtedy nie specjalnie mi się to kalkulowało. Inna sprawa, że ja szukałem dużego mieszkania (do 75m2 czyli dofinansowanie liczone bylo tylko do 50m2).
pzdr,
D.
Ja nie mowie, ze duzo na tym lepiej wyszedlem. Ale zawsze to kilka tys do przodu. I dziekuje za rozpisanie, ale jak pisalem, pracowalem wtedy w banku i sobie z kolegami z dzialu hipotek pogadalem i dowiedzialm sie za wczasu, na czym to polega:)
Takze hejtrzy z NW, dziekuje Wam za placenie za mnie kredytu :D
Zmieniony 2015-08-10 21:10:57 przez sO)~Croc
Chyba, ze poprostu przyczepiles sie do samego słowa "płacimy" to mozesz to nazwac, ze jesteśmy okradani.
Zmieniony 2015-08-10 21:49:20 przez polo
Bo kasa z naszych podatków które zapłaciliśmy powinna iść na coś innego, np. na służbę zdrowia, edukację, drogi. Ale lepiej rozpierdalać ją na prawo i lewo
ja już dziś byłem na poczcie i zapłaciłem za frankowiczów dokładnie 37,50 PLN za dwa miesiące z góry.
Zmieniony 2015-08-10 22:01:35 przez VitO
dam przyklad
masz 10 zl
kupujesz kebab za 10zl
nie masz kasy na cole
panstwo wyda na to, nie bedzie mialo na tamto
P.s taki wiek emerytalny jak w Polsce ma jeszcze wiele innych krajow od bardzo dawna wiec slaby argument.
DLATEGO podatnicy w tym kraju "placa" za wszystkei wydatki budzetowe, bo ogol zaplaconych przez nich podatkow idzie na ogol wydatkow W TYM pomoc dla frankowiczow, wielodzietnych rodzin ( bo przecie prezerwatywy drogie ) czy innych jebanych meneli suszacych twarog pod jajami na lawkach w parku. Twoja swiadomosc fiskalna nie istnieje pewnie dlatego, ze po pierwsze nie masz o niej zielonego pojecia, a po drugie mieszkasz w najbardziej socjalistycznym kraju na wiecie, ktory mial to szczescie posiadac wielkie zasoby surowcow aby ta utopiee stworzyc i przez wiele lat utrzymywac.
jeszcze co do oslawionej rezerwy - gdyby ona faktycznie funkcjonowala tak jak mowisz to nie musielibysmy siegac po emitowanie obligacji, podpierdalanie kasy z OFE czy przerzucanie z kupki na kupke zysku wypracowanego przez NBP czy spolki Skarbu Państwa.
lepiej sciemniac historie o ciotce
hahahahahaha :DDDDD
wiadome jest że przylatują kosmici z innej galaktyki w latającym spodku wypełnionym pieniędzmi i przekazują to władzom, a dobra władza rozdaje potrzebującym
#160 o_O
nic tylko czekac az powie ze "trollowal" ...
Puenta jest taka - skoro wiemy dobrze ze nasz kraj nas jebie juz na wszystkim, to czego jeszcze sie do tego nie przystosowalismy tylko wciaz obuzamy ? Przeciez i tak sie nic nie zmieni, to po co psioczyc ? Lepiej wlozyc kolorowe okulary i widziec swiat w barwach teczy ;]
I oczywiscie w zdaniu tym tkwi caly absurd tej sytuacji - ale w sumie skoro nie mozesz czegos zmienic to czy nalezy pozwolic aby zmienilo Ciebie ?
Ale kurwa podatki ? Nie mamy na to najmniejszego wplywu. A w kazdym razie nie wierze, ze jakakolwiek opcja polityczna ktora dojdzie do wladzy cos radykalnie i sensownie zmieni.
Zmieniony 2015-08-11 08:09:54 przez KorN
to bardzo proste, pożyczają te kurwie syny coraz więcej, a w przypadku perspektywy końca zadłużania się ze względu na progi ostrożnościowe, podjebali hajs z OFE
trochę myślenia... fakt że nie płaci się jakoś znacznie więcej w tej chwili, nie znaczy, że nie trzeba będzie zapłacić w ogóle - a trzeba będzie za to zapłacić i to ciężki hajs, jak już w końcu dojdziemy do stadium grecji, co niestety niewątpliwie nastąpi
To moze sie zapoznaj z programami wyborczymi poszczegolnych partii i glosuj na ta ktora obiecuje zmienic to co chcesz, zeby zostalo zmienione.
Jesli sie nie wywiaze glosuj na inna. Simple.
Poza tym nie raz wyjscie na ulice masy obywateli jednak cos zmienialo. Jesli przyjmiesz calkowicie bierna postawe i podobnie bedzie czynic wiekszosc spoleczenstwa to wtedy NA PEWNO sie nic nie zmieni.
Dlatego wlasnie napisalem, ze jestem sceptyczny do obietnic jakichs radykalnych zmian. Bo kiedy przychodzi co do czego to sie okazuje, ze tych radykalnych zmian sie nie oplaca wprowadzac.
Tak jak mowisz, jakies radykalne ruchy manifestacyjne moze by cos zmienily. ALe nie oszukujmy sie, ze do takiuch nie dojdze w polsce.
Bo mowimy tutaj o ograniczeniu podatkow oraz wydatkow. Nie jest to w interesie wiekszosci spoleczenstwa, ktore zyje z tych wydatkow pochodzacych ze zbyt wysokich podatkow. Wiec nie beda oni protestowac. I tak to sobie pojdzie dalej.
Ja jebie, nic dziwnego, ze musiales jechac do skandynawii, tam sie takimi balwanami opiekuja a w polsce bys chyba zdechl z glupoty.
Jeszcze bezczelny głąb bedzie pisal "czytajcie ze zrozumieniem" xddd
No debil no
Przeciez jak wombat zobaczy to zdanie to dostanie wylewu :DDD
HAHahaha, padlem
XDDDD (smieje sie)
Hahaha, n1:)
Wydaje mi sie, ze zrozumialem co miales na mysli. Problem jest taki, ze te pieniadze z podatkow w koszyku "nie przewidziane wydatki" jak nie zostana wykorzystane, to sie nie marnuja. To nie kasa z Unii, ze jak nie wykorzystamy to "przepadaja". One najwyzej w przyszlym roku trafia do innego worka, np. z napisem edukacja albo Inwestycje. Czyli tak, mozemy sie bulwersowac na glupie wydawanie pieniedzy z obojetnie jakiego koszyka.
Juz nie mwiac o tym, ze pewnie pomoc dla frankow uderzy w banki. I to poleci po ich zyskach. Zyskach, od ktorych placa olbrzymie podatki. Czyli teraz banki zaplaca mniejszy podatek, ktory to spowoduje mniej pieniedzy w budzecie na wszelakie wydatki. A jak rzadowi brakuje, to albo sie zapozyczy albo podniesie jakis podatek. Czyli tak czy siak to wszyscy podatnicy to odczuja.
Chcesz mi powiedzieć że państwo rozdaje kasę na te "cosie" ale społeczeństwo za to nie płaci? Skąd państwo bierze na to kasę? Po co zwiększali podatki skoro obywatele nie płacą za te cosie?
już Ci mówiłem że płaci się więcej. Podnieśli chociażby VAT i akcyzę więc codziennie się za to płaci. Te rzeczy nie są wliczone w podatek. Mamy deficyt nie starcza nam na bieżące potrzeby nie mówiąc już o dodatkowych kosztach. Ale tak masz racje kiedyś takie coś będzie wliczone w podatek, może dodadzą nowy albo zwiększą istniejący, tylko znaczy to tyle że społeczeństwo za to zapłaci, więc możemy śmiało powiedzieć że znowu za "coś" zapłacimy.
Jesli rozumiem, to Croc nie mowi, ze spolczenstwo za to nie placi. Raczej mowi, ze skoro placi juz za tak duzo to czego sie czepia ze jeszcze cos bedzie doplacone ;]
Sw.Mikolaj widze, ze ogarnia o co chodzi. Nie bronie rzadu, nie bronie frankowiczow tylko mnie dziwi i smieszy to, ze znowu za "cos" musze zaplacic ale ja nie chce :)
Zmieniony 2015-08-11 12:16:59 przez sO)~Croc
Ale rozumiesz Croc, ze nie chodzi o to czy podniosa podatki, tylko o to ze zamiast jezdzic po dobrych drogach czy miec lepsza opieke medyczna, bedziemy placic aby frankowiczom latwiej sie kredyty splacalo. To nie chodzi o to czy bedziemy placic wiecej, tylko o to co oni robia z kasą, ktora juz placimy. Ja jebie, co w tym trudnego, naprawde w kolko piszesz to samo a ludzie ci juz w conajmniej 20 postach tlumaczyli o co chodzi.
Zmieniony 2015-08-11 12:29:49 przez polo
Crocu, brakuje Ci elementarnej wiedzy z zakresu działania budżetu państwa, serio poczytaj o tym, zwłaszcza o deficycie budżetowym i dodatkowo np o długu publicznym.
Zmieniony 2015-08-11 12:34:07 przez SPQR.Colos
akurat to, że banki nie zarobią, a kasa zostanie u ludzi to jest dobra sprawa.
Kasa i tak zostanie wydana i wróci do gospodarki
#192 przecież Ty nie mówisz tylko o frankowiczach. Mówiłeś i innych "cosiach" to Ci odpowiadam że za inne "cosie" płacisz w większym VATcie. Za frankowiczów jeszcze nie masz nic w podatkach tak jak mówiłem podatki tego jeszcze nie przewidziały ale w następnym budżecie już będziesz za to płacił tak czy inaczej.
W spory żadne się nie wtrącam, ale niech admini może podpisują bany, które dają, bo "z partyzanta" to chuj nie moderatorka :)
klasycznie, piękny ban.
----
Albo chuj napisze:
Dobra Croc, nie masz racji to jest raz sory Konrad, ale piszac, ze nic za to nie zaplacimy troche sie jednak gibasz z prawda. Bo tak musza wziac jakos te 16 mld zl, a nie ma tak, ze jest wielki sejf z oszczednosciami ktory pilnuje Sikorski i idzie dam Duda z kluczem dwiema walizkami i pakuje PLNy. Wiec beda ciecia, dla przykladu zbudowanie jednego przezajebistego mostu to koszt 300 MLN zl wiec mozna ich zbudowac 50. Albo np modernizacja ok 500 szpitali o co wszyscy walcza ale rzad mowi ze nie ma kasy. Dlatego teraz np zamiast kolejnego 1000 km autostrad beda mowic, ze pozyjemy zobaczymy. Minie 5 lat nie zbuduja nic co jest potrzeba, ludzie co byli w sredniowieczu umyslowych i pelnej swiadomosci swojego debilizmu podejmowania decyzji bo AGENT MI POWIEDZIAL ZE ZA 30 LAT NIE STRACE, beda szczesliwi zaglosuja na PISOROW, a o tym, ze gospodarka dostala ok 2% mniej wzrosstu PKB nie bedzie sie juz mowic!
Zmieniony 2015-08-11 13:06:51 przez RoutiN
Ale jak top niby placisz osobno na drogi czy na opieke medyczna? Ze niby placisz skadke zdrowotna? Ona nie wystarcza i doplacane jest z budzetu panstwa do tego. Tak jak na drogi. I teraz maja np. "X" kwoty wolne do przyznania gdzies. I zamiast te X przeznaczyc np. jako dodatkowe srodki na edukacje to je przeznacza na pomoc frankowcom.
To rownie dobrze przeciez skoro i tak banki takie zyski maja, to dowalic odgornie nakaz, ze polowe swojego zysku maja rozdac wsrod swoich klientow. A co, przeciez kasa wroci do gospodarki. Ba, kazdej innej firmie majacej zyski tez tak nakazmy. Bedzie hi life dla wszystkich.
PLETA
Taka bajka dla doroslych z glowa na karku, teoretycznie nie odczujesz tego na swoim portfelu teraz ale za 5 lat juz tak bo nie kupisz sobie dwoch bochenkow chleba wiecej, paczki cukry i nie bedziesz palic malrboro tylko viceroye.
Zmieniony 2015-08-11 13:09:16 przez RoutiN
Ale co ma mi wpisać w googlach bo się pogubilem.
co to jest PLETA?
Zmieniony 2015-08-11 13:27:45 przez RoutiN
nie masz racji. Podchodzisz do tematu jak małe głupie dziecko bez elementarnej wiedzy. Tak, mamy sobie kasę odłozoną gdzieś I jak rozdamy ją bez sensu to się nic nie stanie. A nie pomyslałeś, że jakbyśmy tej kasy nie wydali to ona tam nam nie wyparuje? Albo lepiej - nie będziemy musieli zadłużać państwa?
Odnosnie bana dla _dbm to zachowałeś się jak debil i tyle (jakbyś jeszcze nie potrafił czytać ze zrozumieniem to nie wyzwałem Cię - tak gdyby rączka kordziła do dania mi bana). Nie widzisz róznicy między wyzywaniem admina (czyli wyzwiska jako skutek pełnionej funckji), a wyzywaniem osoby piszącej głupoty, która ma funkcję admina?
jakies multi? ;D
przeciez takie "wrzuty" to są w kazdym temacie, codziennie, po setki razy ; o jak by kazdy dostawal bana za taką błachostke, to na NW by zostalo z 10 uzytkownikow;p
ale ofkors, admin ma zawsze racje;p
Zmieniony 2015-08-11 13:40:35 przez MCh)ZbeeR
Nie, z tym "jakbyś jeszcze nie potrafił czytać ze zrozumieniem to nie wyzwałem Cię - tak gdyby rączka kordziła do dania mi bana"
chodziło mi, że w swoim poście zwracam uwag ę, że zachował sięjak debil, a nie że jest debilem - tak, żebym też nie wyrwał bana.
naprawdę? ;DDDDD
przecież to nie bluzgi na moderatora, jako moderatora, tylko na kroka jako dobila lol
to się nadaje do jokes
jestem tutaj zarejestrowany od 1999 roku jak nie było netwars tylko arena stała. NAWET ZA KMICICA nie było takich cyrków jakie on odstawia.
mnie bardziej przeraża to że tacy ludzie jak on mają w ogóle prawo do głosowania. przecież takie rzeczy jak budżet państwa to poziom podstawówki. ale niee, zapomniałem, to tak jak ktoś napisał wyżej przecież kasa pochodzi od turlaków.
Co do tematu to nie musicie mi na sile udowadbiac swoich racji. Nigdzie nie napisalem, ze sie znam na tym i mam doktorat z takich rzeczy. Zadalem pytabie, stwierdzilem cos co uwazam, ze jest tak a nie inaczej(co nie musi byc prawda, wszak sie nie znam) i tyle. Poco ta cala nienawisc? :)
Crocu wiesz, że jesteś typem człowieka o charakterze urzędnika, który stosuje się do litery prawa od A do Z ?:D Pamiętaj, nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu ;-)
Oj chyba czas spojrzeć na siebie samego z innej perspektywy ;-) Ja nie mówię, że to złe całkowicie, tylko, że czasem trzeba być bardziej elastycznym. Za bardzo wczuwasz się w rolę, a potem spada na Ciebie niepotrzebny hejt
serio, piszesz takie słowa o kims innym niż Ty? Chyba nie znasz swojej osoby
Zmieniony 2015-08-11 15:10:06 przez JohnnyAmerica
Oczywiście, ze znam, tylko Ty nie znasz mnie
Heloł witamy na NW, takie wrzuty to normalność, która już spływa po wszystkich, bo to forma lekkiego trollingu/pseudohejtu, to swego rodzaju "dusza" NW, ale ofc bez skrajnego przesadyzmu.
Zmieniony 2015-08-11 15:15:44 przez SPQR.Colos
Wiesz, kolega próbuje wykazać Ci silę ciężaru pewnych zwrotów i ma rację.
Gdybym Cie zwyzywał dla przykładu: "Ty jebana kurwo bez szkoły, śmieciu jeden weź się do kopania rowów, a nie mi tu będziesz mędrkował, jebany złamasie" to jest wydaje mi się większy ciężar wrzut niż napisanie do kogoś "Ty głąbie".
Nie uważasz?
Zmieniony 2015-08-11 15:32:16 przez SPQR.Colos
"Ty głąbie" to był skrót myślowy do zobrazowania wywodu, nie odnoszę się stricte do danych bluzg w tym temacie, ale próbowałem zobrazować ciężar "winy", dobra nie ważne za bardzo interpretujesz to dosadnie ;-0
btw
http://www.gifs.com/gif/m6YNrX
Zmieniony 2015-08-11 15:43:43 przez SPQR.Colos
Przeanalizowałem wpisy dbm, jest w tym temacie 5 i tylko jeden z bluzgami w Twoją stronę post 184, piszesz, ze przyjmujesz hejt na klatę, ale jednak chyba w tym wypadku miałeś słabszy dzień?;-)
Zmieniony 2015-08-11 15:50:21 przez SPQR.Colos
W tym temacie banujesz za wypowiedzi w innych? Eeee, dobra eot bo i ja dostane bana ;-d
IMO nasze grono się wykrusza. Jest tu coraz mniej osób do wymiany zdań i takie banowanie dbm gdzie na 1 z 5 wypowiedzi zarzucił Ci "bałwanizm" (poniekąd dlatego, że zirytowałeś go nie rozumiejąc tego co do Ciebie pisał) przyczynia się do wyludniania tego miejsca :(
Umiesz przyznawać się do błędu, więc zrób to. Odbanuj kolegę i zacznijcie dalej dyskutować. Ciężar jego winy tutaj w zasadzie jest żaden, miałeś gorszy dzień - zdarza się. Pamiętaj, że o prawdziwym mężczyźnie świadczy nie to jak zaczyna, ale jak kończy ;-))) więc skończ to jak należy :P
i co najlepsze? nikt dalej nie drążył tematu, przyznac sie do bledu to coś okropnego, ale zdaje egzamin :)
i miał rację - sam to potwierdziłeś w tym temacie wielokrotnie, i robisz to nadal
Zmieniony 2015-08-11 16:53:32 przez nie_ogarniam
Zmieniony 2015-08-11 16:59:36 przez GwiGwi
dalej
I potem
I
#192
Tak według Ciebie się zadaje pytania? Od z"awsze śmieszy mnie"? Tak według Ciebie wygląda dalsza dyskusja kogoś kto ma swiadomośc, że się nie zna?
Gdybyś normalnie jak człowiek zadał pytanie I napisał, że isę nie znasz I chciałbyś, żeby ktoś to wytłumaczył myslę, że reakcję miałbyś inną. Ale najlepiej napisać pierwszy post ofensywnie, potem póbować na siłe bronićswojego bełkotu, a na końcu smutna minka: "ale ja tylko chciałem się zapytać".
Zmieniony 2015-08-11 17:05:55 przez GwiGwi
#254 zrobił to samo co dbm a jego jednak oszczędziłeś... Jeżeli tak drażnił Cie dbm to było dać mu co najwyżej igora a nie bana :)
Edit:
źle podpisałeś bana dla dbm. Jest:
"Zle podpisalem poprzedniego bana. Bluzgi w strone uzytkownikow."
a powinno być
"Zle podpisalem poprzedniego bana. Nazwanie admina bałwanem."
Bluzgi to taki wjazd w osobę na "hardzie", a Ty dostałeś pocisk w wersji co najwyżej 'soft' (o ile był to pocisk)
:)
Zmieniony 2015-08-11 17:12:18 przez SoVa
To zależy od formy przekazu, jak jest zbyt agresywna to w zamian dostajesz agresją w pysk, tak to wygląda, niestety, nie wszyscy potrafią neutralnie/łagodnie podchodzić do "agresywnych" form przekazu. GwiGwi i Sova tłumaczą to dogłębniej.
Ja też czasem mam problem z odpowiedzą lub neutralnym formułowaniem danego "poglądu" i czasem dostaje agresywną odpowiedź w zamian.
pjona lewaku!
Zmieniony 2015-08-11 17:16:30 przez SPQR.Colos
Pjona!
no właśnie pod adresem innych użytkowników widziałem dużo więcej epitetów większej wagi niż "bałwan" i żadnego bana... ot taka mała różnica.
No ale widzę, że na siłę próbujesz bronić swojego stanowiska w tej sprawie, a osoby które starają się w sposób cywilizowany zwrócić Ci uwagę traktujesz jak prowokatorów z "bólem dupy".
Nic Ci nie próbuję wmówić, przekazałem Ci punkt widzenia osoby "z boku". Nie boli mnie ban dla dbm bo jest mi On obojętny. Sam wyciągniesz wnioski z tego co się stało (albo i nie). Kończę rozwalanie tematu i wracam do frankowiczów, bo zaraz jeszcze dostaną bana za OT :P
pzdr&peace!
D.
Ok, ja spróbuje jak najprościej:
Sytuacja A
NW: bla bla bla bla bla bla
Ty: Smieszy mnie, że ktos mówi "my płacimy". Przecież nikt Wam nie daje podatku celowego ...
NW: (Wtf? Koles nam pocisnał, że smieszą go nasze teksty. Według niego piszemy bzdury. WTF on to argumentuje jak dziecko. Nie wie tego? No ale jak nie wie to po ch.. atakuje? moze trolling? Albo debil?)
Ty + NW - cała gównoburza dalej
Sytuacja B:
NW: bla bla bla bla
Ty: Chłopaki mam pytanie. O co chodzi z tym płaceniem za "coś"
NW: Hm, naprawdę tego nie wiesz? Ok w sumie człowiek nie wie wszystkiego. Wiec słuchaj to dział tak I tak
"Hm, naprawdę tego nie wiesz? Ok w sumie człowiek nie wie wszystkiego"
Dodałbym do tego jedną rzecz mianowicie gwiazdkę "*" i adnotację "nie dotyczy colosa" !
Gdyby to bylo inne forum to moze by mnie to zdziwilo, ale to NW.
Alez pewnie, ze taka gwiazdka powinna byc. Bo Ty bys nie zadal pytania. Ty bys zrobil tak jak Croc i pozniej napisal ew. ze to byla prowokacja w celu wywolania dyskusji. Albo zadal bys pytanie zamiast "Chłopaki mam pytanie. O co chodzi z tym płaceniem za "coś"" to "Czy nie uwazacie, ze smieszne jest takie gadanie ze placicie za cos? Tak tylko pytam." :) Kwestia jak sie pytania zadaje:)
Raz użyłem prowokacji i będziecie to wypominać całe życie ?:D:D:D
A gwiazda winna być odnośnie tego, że ja wiem wszystko! o/
Zmieniony 2015-08-11 22:08:34 przez SPQR.Colos
I na dodatek reakcja człowieka z małym chujkiem i danie bana.
___
zbyt ofensywnie? też wyłapię bana? xD
