joł joł, nakurwia mnie ząb i robie sobie rzadkie papkowate dania zeby nie musiec gryźć
wlasnie zrobilem dwa budynie czekoladowe z torebki, specjalnie dodałem mniej mleka niz podają na opakowaniu, zeby nie byl zbyt wodnisty - no i fajnie wyszedl gęsciutki, az sie ciezko mieszał.
przelewam do miseczki, odstawiam zeby przestygł i po trzech minutach skurwiel zaczyna sie rozcieńczać i ostatnie łyżki to juz zupa czekoladowa, a nie budyń :(((
czy to ja cos robie zle, czy Wy tez tak macie? w internetach piszą zeby dodawac mąki ziemniaczanej, ale to do domowego budyniu, nie z torebki.
no jakby zrobił jeden to bym zdążył, a zachcialo mi sie dwa na raz :/
najlepsza teoria poki co, jakas laska miala ten sam problem:
"mieszając za szybko łyżeczką wytworzyłaś pewno silne pole tachionowe, które rozłożyło molekuły budyniu co obniżyło jego spójność cząsteczkową i w efekcie doprowadziło do rozrzedzenia materii"
tachiony sa szybsze od fotonow wiec nie istnieja***
waniliowy>czekoladowy, zero problemow z wodnistoscia, trzymaj sie instrukcji. Imho po dwoch torebkach to juz mega sraka murowana
PS: Dr. Oetker? Bo to jedyna prawilna firma
Zmieniony 2016-01-29 16:15:29 przez tD.Master
2 budynie, co za zwierze:DD
nakurwiaj do dentysty, poproś o narkoze, obudzisz sie z wyleczonym zębem i bedziesz miał na ustach kisiel ^^
troche dziwne, może w miseczce była woda której nie zauważyłeś? ;p powinien jeszcze bardziej zgęstnieć
dbm_ taki madry zawsze, a budyniu zrobic nie potrafi :O
#10 tak to jest, ze madre glowy maja problem z przyziemnymi, nieistotnymi rzeczami! :D
miseczka sucha, w internetah niektorzy piszą wlasnie, ze powinna byc mokra (!?!?)
inni, ze nie mozna mieszac po wyłączeniu gazu i przelaniu do miseczki...
jeszcze inni zagęszczają mąką
nie ma zadnej spójnej teorii budyniowej i widze, ze zrobienie gestego budyniu z torebki wymaga doktoratu z chemii :D
to przez film olejowy. A koleżanka niespójne rozrzedzenie to ma zamiast szarej masy.
potwierdzam, Adamowicz to noob
fizyka kwantowa dowodzi, że gęstość budyniu zależy od zawartości skrobii w ziarnie kakaowca. aby więc uzyskać gęsty budyń, należy wpierw (!) zeskrobać ze skórki pomarańczy wierzchnią warstwę, wyparzyć w kompocie ze śliwek, podlać odrobiną świeżo wyciśniętego śluzu ślimaka syberyjskiego i dopiero na samym końcu można maszkecić. mam nadzieję, że pomogłem.
turlaka se zrób a nie budyń
robiles czekoladowy ? moze jeszcze o smaku czarnej czekolady ?
Zrobil sie rzadki? Jestes pewny ze to byl budyn czekoladowy a nie ... :> ?
teraz resztki zaschły w miseczce na kamień :o
co ja jadłem :D nie polecam budyniu firmy winiary bo cos za bardzo zmienia konsystencje
zeby nie powiedzieć GĘSTOŚĆ, bo obecnie jest w siódmej jak nic
ty to po prostu chujowo rozmieszales
Pewnie mieszales w lewa strone, wiec wszystko jasne.
Myślę że to spisek zydokomunistycznej masonerii z loży binai hitrer z polecenia wielkiego Kutza południowo bizantujskiego
Sam od kilku lat interesuje się fizyką kwantową, która udowadnia naukowo istnienie resztek zasychajacego w miseczce na kamień budyniu
#22 :( mieszalem trzepaczką do jajek i nie bylo zadnych grud podczas jedzenia, dopiero pozniej sie upłynniło
takze przychylam sie bardziej do teorii #23 a zwlaszcza #24
Chciałbyś może umówić się w jakimś miejscu (np przy sushi) i o tym porozmawiać? Mam interesująca ofertę lecz chciałbym Ci wszystko wyjaśnić na miejscu.
Bursztynowy rechoń zarabiający 48k CHF z konta kolegi
Zmieniony 2016-01-29 21:37:49 przez TimeBandit
bursztynowe co? no nie wiem TB, smierdzi mi to nigeryjskim scamem z barwionymi dolarami
No to jak mieszales trzepaczka do jajek to masz odpowiedz czemu jest rzadki. budyn miesza sie lyzeczka, serio
a uzyles do tego wody z parowek? jesli nie to masz odpowiedz
znowu cos jarkacz namieszał....
Myslalem ze chodzi o czekoladowego zająca! A tutaj tylko budyń, sorry nie pomogę ;(