Hej,
Gdyby ktoś poszukiwał to zapraszam, wpisać w tytule maila netwars jak coś
pozdrawiam
Arena Games Sp. z o.o. poszukuje dwóch pracowników do pracy w nowym
punkcie handlowym w Atrium Felicity (galeria handlowa) w Lublinie na
wyspie handlowej. Jesteśmy firma działające w branży gier video oraz
akcesoriów do konsol www.arenagry.pl
Wymagania:
- bardzo dobra znajomość branży gier konsolowych i PC
- wykształcenie minimum średnie
- umiejętność pracy w zespole i szybkiego dostosowywania się
- wysoka kultura osobista
- dyspozycyjność, odpowiedzialność, pozytywne nastawienie oraz pasja!
- mile widziane doświadczenie w handlu
Oferujemy:
- Stałą - długoterminową współpracę
- umowę o pracę
- kwota wynagrodzenia 2000 zł brutto
Informacje dodatkowe:
Mile widziane osoby bezrobotne zarejestrowane w UP z II profilem - gwarantujemy takim osobom również umowę o pracę.
Ze względu na specyfikę pracy w centrum handlowym preferujemy osoby
dyspozycyjne w weekendy jak i w tygodniu w systemie zmianowym - dwa dni
pracy po 12h i dwa dni wolne.
Prosimy o przesłanie CV na adres
praca@arenagry.pl
Jeśli świat gier nie jest dla Ciebie obcy, i poszukujesz ciekawej pracy w zespole młodych pasjonatów, to dołącz do Nas!
INFORMUJEMY, ŻE SKONTAKTUJEMY SIĘ Z WYBRANYMI OSOBAMI.
Miejsce pracy: Lublin, Galeria Handlowa Atrium Felicity
Pasjonatów za 2k szukają :) A tak sie przypierdole z rana.
Zmieniony 2016-08-15 13:52:18 przez KEFiR
Venom nie badz takim liskiem przedsiębiorca. Tyle wymagań a płaca taka nędzna ;/
Dobra żartuje :) Jaka praca taka płaca ! Jakas ciota komputerowa na garnuszku starych miala by okazje pogadać z ludźmi na żywo.
czyli jakies 1400? ludzie naprawde pracuja za takie ochlapy?
Bym zapomniał - KKD , bo niestety ale przecież są ułomni tutaj ludzie, którzy nawet jak nie mają nic do powiedzenia, albo to nie do nich informacja, muszą swoje 2 grosze wsadzić :))
eR15-VenOm
VenOm bez obrazy ale o czym tu kulturalnie dyskutować? Robisz prywatne ogłoszenie na forum i dziwisz się ze ludzie komentują ;)
No owszem dziwie się, bo te komentarze nie wnoszą nic do tematu, a wręcz przeciwnie, usilnie próbuje je dyskretydować.
Ja mam podejście do tego proste, nie interesuje mnie temat, albo nie mam nic do powiedzenia - to się nie udzielam, a już na pewno nie w ten sposób, bo wielu z tych osób już nie pamięta chyba swojej pierwszej pracy, gdzie zarabiali kilka złotych na godzinę - chociaż zapewne, to są geniusze przedsiębiorczości i odrazu mieli +10k :))
Pewnie praca dosyć przyjemna, nie wiem skąd te hejty, przeciez człowiek tam sie nie narobi, a lepsze to niż praca przy jakiejs taśmie, za jeszcze niższą kase.
#6 w 99% raczej nie mają wyboru..
Zmieniony 2016-08-15 14:28:21 przez ShockeR_40
Sergjosz robil odrazu za 10 k, przeciez napisalem :)
#8 +1
Jeszcze na takim zadupiu :D
rofl 2k brutto to ponizej minimalnej krajowej
wymagana biegla znajomosc branzy i doswiadczenie w handlu
hahahaha
topic nadaje sie do jokes
8/10
super oferta pracy :DDDDD
za 1400 spokojnie oplacisz rchunki i wyzywisz 4 osobowa rodzine
"Od 1 stycznia 2016 r. wysokość minimalnego wynagrodzenia dla pracownika zatrudnionego na pełen etat nie może być niższa od kwoty 1 850 zł (brutto) miesięcznie."
hmmmmm Adrian?
Wy serio jestescie mega złośliwymi ludzmi, chłopak daje propozycje pracy, a Wy po nim jedziecie. Przeciez on tam nic nie wymaga, jesli ktos nie ma specjalnego wykształcenia / fachu w ręku, a lubi grac w gry i sie na tym zna, do tego ma troche gadane, to chyba lepiej aby zarobił tą najniższą krajową w tym kierunku, niż na chujowej tasmie produkcyjnej, albo na kasie w tesco gdzie siedzi w pampersie bo nie ma czasu sie odlać?
Zmieniony 2016-08-15 15:26:09 przez MCh)ZbeeR
a to przepraszam, myslalem ze 1600 netto to minimum
zbeer ale spojrz jakie maja wymagania za te 1300zl na reke
przeciez to zart albo oferta pracy na wakacje dla jakiegos licealisty
ba nawet kurwa nie bo wyksztalcenie srednie wymagaja :DDD
Zmieniony 2016-08-15 15:52:32 przez voytas_
Nie przepraszaj, przyzwyczailiśmy sie :D
serio na nw z takim gównem wyskakujesz? za 1400 to nawet na chate i żarcie nie starczy..
I w weekendy zapierdalac za taka kase?
#22 nawet na żarcie i jedzenie :< No chyba że z Alpe pojedziesz...
Przecież nikt kurwa Was nie zmusza abyscie tam pracowali, to po chuj sie przypierdalacie
2 dni po 12 godzin, 2 dni wolnego, 2000 tyś brutto. Praca pewnie mega lajtowa.
Spotkałem sie kiedys z ofertą - 12 godzin od poniedzialku do piątku, sobota 8 godzin. Tylko niedziela wolna. 1850zł brutto. - praca budowlana. Serio w tym kraju sa większe skurwysynstwa i skurwiele, wiec w tym przypadku dajcie Venomowi spokój.
Wam sie wydaje ze pozjadaliscie wszystkie rozumy, myslicie ze w PL ile zarabiają pracownicy na produkcji, magazynie, kelnerki, barmani, sprzątaczki, pracownicy w tych jebanych butikach na pasażach? Też najniższą krajową, więc jesli ktoś ma mozliwosc robic coś co może byc ciekawsze niż stanie przy taśmie produkcyjnej - za taką samą kase, to czemu mialby tego nie robic?
90% ludzi w galeriach handlowych których jest od huja pracuje za minimalną krajową
Jasny chuj, za tyle kasy na budowie to robią chyba tylko ćpuny z odzysku albo recydywa.
Zmieniony 2016-08-15 16:10:47 przez EterniT
[IMP]Zupa
Albo nawet nie za tyle, bo siedzą na jakiś 3/4 etatu lub umowa o dzieło czy zlecenie.
#30
No nie wiem. Za mniej niż 12PLN/h nawet bym sie nie zastanawiał nad pracą na budowie, a tu kurwa wychodzi niecałe 7PLN. To tak jakbyś był niewolnikiem. Robisz najciężej jak można, najdłużej jak można a z tego co zarobisz styka Ci na żarcie i kime.
Jak kurwa w starożytnym egipcie tylko zamiast bata masz 7zł.
U nas taki Adaś robi za 7zł na rękę, bo myśli, że to co ma brutto w umowie to jest na rękę...
Zmieniony 2016-08-15 16:31:44 przez HaseSase
dużo smutnych ludzi tu jest i znawców - aka poniżej minimalnej krajowej :d
najprawdopodobniej nigdy nie pracowałeś za takie pieniądze - bo tatuś dał, albo odrazu wskoczyłeś na 10 k
Jeśli np ktoś zajrzy i będzie to jeg opotencjalnie 1 praca, to umówmy się, kto zapłaci więcej niż ja tu proponuje do pracy, która nie wymaga wyższego wykształcenia i doświadczenia?
Ludzie ogarnijcie sie bo jesteście po prostu załosni, jak widzicie i tak wrzucam nawet jak wylewa sie fala hejtu, bo mam zwyczajnie gleboko w dupie takie wypowiedzi zalosnych ludzi :D
Wrzucasz bo szukasz pracownika a nie bo nas kochasz lol
Do mnie do pracy przychodza Janusze, którzy chca bez doswiadczenia zarabiac 3000zl netto na starcie.
I dobrze. Jak bedziemy sie cenic to pracodawca bedzie zmuszony nam placic wiecej. A jak zgodzimy sie pracowac za takie psie pieniadze to tyle wszedzie beda placic.
#37
ja zarabiam na starcie 2,5k netto w branzy metalurgicznej. Bez zadnego doswiadczenia po szkole sredniej W grudniu dobijam do 3k netto. Wiec jednak mozna
Zmieniony 2016-08-15 16:40:12 przez Oscar
Wszystko zalezy od branzy, w ktorej funkcjonujesz - nie mozna do tego podchodzic w ten sposob o ktorym Ty piszesz
VenOm weź lepiej zmień sposób zatrudnienia na umowa o dzieło i zwiększ wypłatę do 1700 netto to może znajdziesz jakiś studentów - im UoP nie jest do niczego potrzebna.
a
Zmieniony 2016-08-15 16:44:29 przez eR15-VenOm
szybko edytuj bo Cie zjedzą :D
160 dni w miesiącu co za wyzysk :x
niektóre nonejmy i newfagi to powinny morde zewrzec. praca idealna dla studenta, ktory ma umiarkowana liczbe godzin zajec w tygodniu i sobie zarobi calkiem spoko kase za siedzenie i przegladanie notatek w trakcie pracy. poza tym venom to spoko gosc, a nie jakis "snejk".
#46
jak student ma chodzic na uczelnie skoro musi pracowac minimum 2 dni w tygodniu po 12h?
Nie bede sie rozpisywal, galerie sa roznie otwarte - niekoniecznie 12 h codzinennie, wiec napisane jest w ten sposob ogolnie, ale np w nowym saczu w ktorym mamy punkt jest tego o wiele mniej.
Krotko mowiac, jak ktos jest zainteresowany niech pisze
#48 Akurat jak 2 dni w tygodniu po 12h to akurat na weekend chyba wypada ;)
#26
Czyli w symie to 3 dni po 12h w tygodniu, bo kodeks pracy maksymalnie przewiduje 40 :)
To juz lepiej by bylo napisac 3 dni pracy i 4 wolnego.
#50
w tygodniu chodzi mi od pon-pt
#46
Dla studenta idealna. Venom otworzył punkt u mnie w mieście w miejscu do którego miałbym 3 minuty drogi z buta. Przeszkoda było, że jestem na studiach.
Venom, ja już Ci kiedyś napisałem. Daj sobie spokój, bo tutaj nie ma sensu. Większość dzieci z tego forum ma już grubo po 25 lat i więcej, a jeszcze robotą się nie skalało. Takie mamy skaleczone społeczeństwo na tą chwilę i tutaj nie znajdziesz nikogo. Uwierz mi. Ujadać i miauczeć potrafi każdy, któremu pieniądze "spadają z niebo"... tfu z portfela tatusia.
poza tym dla studenta czego?
wydzialu gier i zabaw?
gdybym studiowal i pracowal, to wolalbym juz zarabiac mniej, ale robic cos w swoim zawodzie
O co Wam chodzi? Przecież to praca dla umysłowych ameb, byłych skazańców lub ludzi, którzy zaraz wylądują w więzieniu lub na bruku. Te wymagania nie są po to, by odsiać ludzi bez kompetencji, tylko po to, by podbić ego takiemu przegrywowi. Równie dobrze w wymaganiach mogło być:
Mówienie, czytanie, pisanie na poziomie podstawowym. Mile widziane przegranie dzieciństwa w gry.
Pensja adekwatna do umiejętności.
Jedyne co tu jest nie trafione to miejsce, gdzie ogłoszenie zostało wklejone. Na NW nie ma takich przegrywów. Znaczy są, ale oni nigdy nie nie podejmą żadnej pracy.
Zresztą mowa o Lublinie. Przecież to margines wschodniej ściany. Jedyne miejsce w Polsce, gdzie masz niepisaną zasadę, że więcej niż 5 tysięcy pracownikowi nie płacisz, bo po pracy pójdzie i wszystko sobie kupi.
Zmieniony 2016-08-15 16:54:30 przez SitrUs
#55
No to powodzenia. Na studiach to sie ziomeczku robi każdą robotę, która sie opłaca. No chyba że sie ma jak w #54 napisał Hero.
gościu oferuję pracę a ci na nim psy wieszają, oby was jasny chuj strzelił
#58 jesteś z tych co uważają, że w PL ciężko o pracę?
#58
super, ze oferuje
moze na wsi sie uczesza, ale w miastach to w co drugim sklepie wisi kartka "poszukuje pracownika"
Zmieniony 2016-08-15 16:55:34 przez Oscar
nie wiem, nie mieszkam w PL od nastu lat
Oscar
Siedzisz w branży metalurgicznej? Szczerze, nie wiem czy żalisz się czy chwalisz, bo 3k netto, to taki bardzo niski, dolny próg ;).
W Polsce mamy do czynienia ze stereotypem pracodawcy, który jest dobrym Panem, który za dobre wynagradza, a za złe karze. Wszystko to dzięki przeinaczonej interpretacji Biblii.
#62
przejrzalem internet i taka jest niestety srednia placa na moim stanowisku, w moim miescie
Zmieniony 2016-08-15 17:02:50 przez Oscar
3k netto to bodaj srednia krajowa ? albo cos w okolicy jak za takie pieniadze utrzymac rodzine ? nie ogarniam :d
#61 w tym momencie pracodawcy wręcz biją się o pracownika. Owszem, właśnie te naście lat temu ktoś kto oferował pracę był chwalony pod niebiosa, teraz ten kto ją przyjmuje jest tak wychwalany :) VenOm żadnej łaski nie robi.
W Polsce mamy przede wszystkim pomieszanie pojęć. Pracownik szukający pracy nie różni się niczym od straganiarza próbującego sprzedać swoje cebule. Jak straganiasz ma dobre i smaczne cebule, ma też ich niewiele, ale za to dużo chętnych, to może sobie pozwolić, by podnieść cenę. Z kolei gdy straganiarz ma cebule małe, śmierdzące i zgniłe, by je sprzedać musi cenę mocno obniżyć. Pracodawca jest z kolei amatorem cebuli. Jednego interesują dobre i smaczne, za które trzeba słono zapłacić, innego zadowolą zgniłe, byleby były.
Venom szuka zgniłych i tanich cebul. Proponuje za nie małe i śmieszne pieniądze. Co Wam się tutaj nie podoba?
#67
troche smutne, ze ludzi porownujesz do zgnilych i tanich cebul.
bo nie wierze, ze Venom zatrudni jakiegos ćpuna
jak ktos nie potrafi pogodzić studiów dziennych z pracą to jest najzwyklejszą pizdą.
można sobie ułożyć tak grafik zajęć i dni pracujacych, że bez większego problemu idziesz do pracy. jak czytam takich oscarów to mam wrażenie, że są gorsi niż Adaś Miałczyński z "Dnia świra" i bardzo mi ich żal. Te malkontenctwo musi im bardzo ciążyć w życiu i pewnie dlatego nie potrafią się rozwijać czy spojrzeć na pewne sprawy szerzej niż pozwala im na to ich "mikromusk".
Zmieniony 2016-08-15 17:08:14 przez uss.silentone
Porównuję pracę. Mocne porównanie miało na myśli uzmysłowienie prostej ekonomicznej prawdy takim ludziom jak Ty. Teraz uwaga, specjalnie dla Ciebie bez metafory.
PRACA JEST TOWAREM. Podlega tym samym prawom popytu i podaży jak każdy towar, którym ludzie się wymieniają.
Zmieniony 2016-08-15 17:10:03 przez SitrUs
Oscar
jakie stanowisko i jakie miasto?
Ile masz lat doświadczenia? Co robisz? Bezpośrednio w metalurgii czy obróbka jakaś?
SitrUs
yep, ma tutaj gość dużo racji :).
#70
praca jest towarem, ale ludzie nie
rozumiem Korwiny, wolny rynek
ale troche szacunku dla samego siebie i innego czlowieka w tym pracownika, kultura wymaga
SitrUs to ja tez uzyje metafory, bo Ty uzyles jej moim zdaniem niepoprawnie - porownales jabłka go gruszek.
Sytuacje, w ktorej osoba mloda wchodzi na rynek pracy (a ja raczej takiej tutaj szukam, chetnej do pracy, ze znajomoscia branzy gier video - wiec raczej zapalenca, pasjonaty, anizeli goscia z twardym doswiadczeniem) nie porownoj do tego, ze jest zgnila cebula, bo on nie jest taka sama cebula jak ten, kto ma juz jakies doswiadczenie.
Dla mnie to jest NOWY PRODUKT, ktory jak zaczynasz oferowac klientom, czesto musisz oferowac po nizszej cenie, co w ogole nie musi miec zwiazku z tym, jaka jest jego jakosc - ba moze byc nawet smaczniejszy, niz dorodniejsze cebule, sprzedawane po drozszej cenie. Owszem, mozesz probowac wchodzic z nowym produktem (metafora mlodej osoby rozpoczuynajacej kariere zawodowa) i chcacym ustawic swoja cene sprzedazy na 3-5-10 k netto, ale czy znajdzie sie chetny, zeby je zjesc? Moze tak, moze nie - wszystko zalezy od branzy, szczescia, okolicznosci.
Zmieniony 2016-08-15 17:13:28 przez eR15-VenOm
#71
operator robota spawalniczego, Szczecin
pracuje rok, bez zadnego wczesniejszego doswiadczenia w branzy metalurgicznej
aktualnie jestem trenerem od dwoch tygodni i oprocz pilnowalnia i szkolenia nowych pracownikow to nic nie robie
Zmieniony 2016-08-15 17:16:33 przez Oscar
Sam jesteś Korwiny, wolny rynek. Zaczynam podejrzewać, że oburza Cię ten temat tak bardzo, bo Venom płaci psie pieniądze za pracę, na którą byś się średnio nadawał bez umiejętności czytania.
"Pracownik szukający pracy nie różni się niczym od STRAGANIARZA próbującego sprzedać swoje cebule."
"troche smutne, ze ludzi porownujesz do zgnilych i tanich cebul."
Odpoczywam swój pojeminik.
#74
Mhm... czyli trzeba byc pracodawczym liskiem ;)
#76
ok, metafore interpretujesz doslownie
bardzo sprytnie
dla mnie pracownik, probuje sprzedac jak najlepiej siebie, zwlaszcza na stanowisku gdzie ma kontakt z klientem
twoje porownanie byloby dobre dla pracownika produkcyjnego
Oscar
Kumam, w sumie spoko. Jakie masz studia? Ja przez pierwszy rok pracowałem jako programista/operator wypalarki, później krawędziarki. Teraz jestem już tylko odpowiedzialny za projektowanie narzędzi i opracowanie procesów obróbki plastycznej.
Swego czasu pisałem trochę programów na roboty spawalnicze. Swoją drogą sam nawet jedno stanowisko popełniłem, w mojej poprzedniej firmie ;).
https://www.youtube.com/watch?v=RJcqwwuWbUQ#80
nie mam studiow
jak bedzie trzeba pojde na mechanike, ale to jeszcze nie teraz
na nauke nigdy nie jest za pozno
my chyba kiedys nawet rozmawialismyna podobny temat, bo zawsze chcialem byc programista podobnych maszyn
Zmieniony 2016-08-15 17:23:59 przez Oscar
Nie potrzebujesz studiów do programowania robotów. Zasadniczo do niczego nie potrzeba studiów. Chuja Cię w Polsce nauczą, jeśli chodzi o pracę w przemyśle.
Zasadniczo, jeśli chcesz programować maszyny, to zacznij się po prostu uczyć. Książka + CAM, oczywiście z maszyną musisz też mieć kontakt, żeby zrozumieć. W zależności co chcesz robić i jakie maszyny programować możesz zacząć od:
Edge CAM dla frezarek, tokarek, dłutownic, no niemalże wszystkiego.
ESPRITA - to ja polecam szczególnie.
Jeśli chcesz coś z robotami? Nie ma nic prostszego
FANUC oferuje oprogramowanie studenckie, w którym masz pełny pulpit. Wiadomo, sraka jest, że nie masz jak zasymulować programu, ale składnię + budowę poznasz, a co do Gkodu, to się nie sugeruj, bo każda maszyna i każde sterowanie ma inny.
#82
jezeli chodzi o same programowanie u mnie w firmie to nic nowego nie tworzymy
bazujemy na gotowych programach, ewnetulanie mzoemy je modyfikowac
pracujemy na ABB :)
https://www.youtube.com/watch?v=nH08-JQwsZQ#76
"Zaczynam podejrzewać, że oburza Cię ten temat tak bardzo, bo Venom płaci psie pieniądze za pracę, "
Nie, nie oburza. Nic nie mam do Venoma i w zadnym poscie go nawet nie obrazilem.
Dla mnie smutne jest to, ze ludzie jeszcze pracuja za takie psie pieniadze.
Zmieniony 2016-08-15 17:43:14 przez Oscar
To jest zupełnie inna kwestia o czym piszesz, ja wspominalem ze jesli ktoś już musi pracować za najniższą krajową, to lepiej zeby robił coś bardziej ambitnego niż praca przy taśmie produkcyjnej.
Swoją drogą to kurwa nie rób z siebie milionera
"Dla mnie smutne jest to, ze ludzie jeszcze pracuja za takie psie pieniadze."
zarabiasz 2,5k netto, sam zapierdalasz za psie pieniądze
"zarabiasz 2,5k netto, sam zapierdalasz za psie pieniądze"
oczywiscie, nie neguje
za 2,5 tez ciezko wyzywic rodzine
jedynie porownuje, ze osoba bez doswiadczenia czy szkoly moze zarabiac troche wiecej niz te 1400
wystarczy zmienic branze
Zmieniony 2016-08-15 17:48:56 przez Oscar
Haha widzisz, zarabiasz 2,5k i musisz wyżywić rodzine, a dziwisz sie że jakiś 20 letni singiel sobie chętnie zarobi 1450zł, przy Tobie taki singiel to milioner.
no jest to smutne bo wynajem kawalerki + opłaty + jedzenie > 1500
czyli chleb ze smalcem i walenie gruchy przed 10 letnim kompem
Nie dziwie się że młodzi uciekają z Polski
Zmieniony 2016-08-15 17:54:06 przez (SaD)Nestoor
"operator robota spawalniczego" :D pamiętam, że takie kursy to się dla bezrobotnych robi :D
i po co jestes wredny? spawacze spoko zarabiają, a jesli ktos bezrobotny zrobi taki kurs i dostanie prace, to chyba dobrze nie?
Spawacze to się zgodzę, ale kurwa operatorzy maszyn CNC to bezmózgi przecież, bo tam mózg potrzebny za bardzo nie jesy.
ja pierdole, NW to jest tak toksyczne forum, ze to masakra
proponuje zrobic zawody, jakis zlot, postawic oktagon i napierdalanka, każdy sie wyżyje i miesiac na NW będzie spokoju
No ale Zbeer odróżniaj spawacza od operatora maszyny spawającej :D
#89
pytalem w UP, nic takiego nie dawali
musisz wydac 4k za takie kursy
mielismy goscia wlasnie po takim kursie CNC
po 3 miesiacach go wyjebali :D
#91
manualnie tez spawamy
tzn nie musimy, ale jak ktos sie czuje w tym dobrze to spawa
Zmieniony 2016-08-15 18:04:53 przez Oscar
ten co stoi za plecami spawacza i pogania go bacikiem to operator maszyny spawającej ?
Havoc_ Mój brat zaczynał od CNC, teraz prowadzi własną firme i ma 1500zł za dzien pracy jako podwykonawca. Szanuj ludzi pls
#94
No to na moje oko lepiej będzie jak jednak manualnie zaczniesz spawać, na pewno uda Ci się lepiej zarabiać, ba, to Ciebie praca będzie szukała a nie na odwrót.
#96
Mój kolega zaczynał od pchania taczki na budowie, teraz ma 500 tys obrotu dziennie więc proszę nie przepychajmy się na jednostki bo to nie ma sensu.
Aha i 1500 zł jako podwykonawca za granicą to jakaś głodowa kasa przecież. W Polsce zwykły inżynier z Siemensa czy Siposa a nawet Introlu ma podobną kwotę ale w 2h.
Zmieniony 2016-08-15 18:09:49 przez Havoc_
#97
ale ja bym sie zanudzil tylko manulnie spawajac
praca operatora robota to nie tylko naciskanie guzika
zly trop Havoc
Zmieniony 2016-08-15 18:08:08 przez Oscar
#99
No ale co z tego skoro przenosisz pracę konstruktora, nie oszukasz mnie mówiąc, że sam projektujesz elementy spawane.
czyli kazdy kto nie projektuje jest bezmozgiem?
Mój brat mieszka w Polsce:) no i jeśli dla Ciebie 1500zł + opłacenie hotelu, przelotów itd, za jeden dzien pracy, to głodowa stawka, to szanuje milordzie.
Zbeer ilu Ty braci masz? xd
#101
Nie, jesteś zwolniony z odpowiedzialności.
Sam mam właśnie taką robotę. Nasza linia produkcyjna też jest w części zautomatyzowana, mamy 10 taki robotów jeżeli chodzi o spawanie. Kilku operatorów też się tam kręci, jedyne co mają to zaimplementować mój projekt w maszynę. Jak wymagam od nich lekkiego pomyślunku to odmawiają. Jako argument oczywiście podają jakąś śmieszną odpowiedzialność i ja to rozumiem, ale moje prośby dotyczą samego frontu robót aniżeli zmian w projekcie. Brak po prostu współpracy z takimi ludźmi. Może rzeczywiście to u mnie same bezmózgi...
#102
Powiedziałeś jako podwykonawca. Nie wiem czy musi wykorzystywać jakiś sprzęt/materiały. Sam prowadzę działalność polega ona na rozruchach linii technologicznych. Wtedy to jest niby prosta kasa bo nie wykorzystuję nic poza moją pustą głową. Jednak w ofercie mam również bezinwazyjny pomiar ścianek rurociągów, a tam już muszę wykorzystać sprzęt na który zbierałem 7 lat i połowa rodziny dołożyła resztę. Wtedy wiadomo biorę dużą kasę ale inwestycja zwróci mi się za jakieś 5 lat dopiero.
Mój brat nie płaci za żadne materiały, zatrudnia go firma w której wczesniej pracował, załozył sobie jednoosobową firme i robi za lepsza kase. Dostaje 1500zł za dzien pracy, do tego opłacają mu hotele oraz samoloty. A oprócz tego zwiedził nawet kurwa honolulu ;D
Pisze o tym, bo agresywnie odniosles sie do CNC, a on od tego zaczynał.
#105
to u nas jest troche inaczej
operatorzy sami chcieliby wziac na siebie odpowiedzialnosc, cos poprawic czy zmodyfikowac.
do takich rzeczy mamy jednego goscia programiste/technologa, ktory nie bardzi chce dzielic sie swoja wiedza
dlatego zostaje nam proba poznawania maszyny na wlasna reke
#107
Też już się najeździłem i już mi się nie chcę, kontrahentów jednak wolę Polskich. Chociaż nie powiem, zajebiście współpracuje się z Norwegami :)
Nie agresywnie, sam kiedyś operowałem WatterJetem, ale to byłem młody i tylko wtedy akceptowałem taką robotę. Po prostu nie wymagała ode mnie nie wiadomo jakich cudów, rysowałem, wkładałem materiał i ciąłem. Czasami trafiały się elementy ze stali mocznikowej i jeden element ciąłem 8h... Monotonia+brak rozwoju=zastój zawodowy.
#108
w takim razie zazdroszczę konstruktorom w Waszej firmie. U mnie to jakaś żenada, ale dzięki temu mam ciągle full pracy i czas leci, ale jednak kiedyś chciałbym trochę mniej pracować i zostaje mi zwolnienie i przejście w pełni do swojej firmy żeby ją rozwijać. Wolałbym jednak tak jak teraz pracować na etacie i dodatkowo czerpać korzyści z firmy.
Zmieniony 2016-08-15 18:27:38 przez Havoc_
dlatego mój brat poszedł dalej, nauczył sie automatyki, elektryki itd, mimo braku wyższego wykształcenia teraz szkoli nawet koreanczykow w azji, ma fach w reku bo jest bystry i szybko sie uczy, dumny jestem z niego :P
no a zaczynał kilkanascie lat temu w cnc, pamietam do dzis - babcia pozyczyla mu 1400zł na kurs:D
Zmieniony 2016-08-15 18:27:49 przez MCh)ZbeeR
#110
Super, fajnie że i innym Polakom idzie jakoś w Polsce ;)
Mam jego kanał od dawna w ulubionych, nie wiedziałem że to Twój brat :D
Ty jesteś Szymuś, on jest Sebastian a jak ma Gouczan na imie? ^^
a ja mam rente za wagę, papiery wyrobione i wyjebane w robote :) elo
#118
kurwa na szczęście twoja renta to nasza godzina pracy także też mam wyjebane w twoje świadczenia.
mam wszystko za darmo, a ty za to płacisz :)
Twoje wszystko to mój dzień jak zapomnę portfela.
#121
obtluszczona watrobe, problemy z poruszaniem oraz brak odgornego spojrzenia na wlasnego ptaszka masz takze w gratisie :)
Zawsze śmieszą mnie opinie jak ktoś wyszydza zawód innej osoby bądź kierunek jaki obrała. Operator CNC? Panie szambonurek lepiej zarabia. Administrator sieci? Chłopie grosze tu zarobisz. A prawda jest kurwa taka że jak jesteś dobry, ambitny i masz pomysł na siebie to W KAŻDEJ BRANŻY jesteś wstanie zarobić kokosy. Swego czasu dorabiałem sobie na produkcji. Tak na jebanej produkcji za 2000 zł, co dzień stałem przy taśmociągu i pakowałem rynny bądź inne gówno co produkowały wtryskarki. Praca mega chujowa monotonna ale doceniam ją z tego względu że dała mi pierwsze pieniądze i doświadczenie. Lepsze to niż siedzenie na dupie i nic nie robienie. Ale nie o tym chciałe. Pracowałem z typkiem który studiował paszoznawstwo. Idę na bank że 90% z was by parsknęła śmiechem prosto w twarz a koleś zajebiście się ustawił.
Jak paszoznawstwo to pewnie zna się z Lori
Zmieniony 2016-08-15 19:22:04 przez SitrUs
Na Lori przeprowadza testy.
Lepiej zarobić 2000zł na miecha niz siedzieć w domu i cały dzień trzepać gruche, oraz być na utrzymaniu rodziców.
sie przypieralacie, jest praca ktos moze skorzysta nie to olac i tyle.
ja mam wiecej za koszenie trawy
~ srednie wyksztalcenie user
ale nie jestem pasjonat trawników, to pewnie dlatego
slyszalem, ze pasjonat to nawet za darmo pracuje!
ja pierdole za takie "oferty" powinny byc bany :D lisen venom znowu zabłysł :D co innego oferowanie 2000 zl z potencjalem zarobku ~5k+ po roku pracy, ale tutaj raczej po roku dostanie dobry pracownik pewnie 2100 :D
Zmieniony 2016-08-15 23:03:39 przez LEGENDUS
Ciekawe jak ten pasjonat bedzie rozwijal swoja pasje skoro po oplaceniu rachunkow w nowa gre to co najwyzej zobaczy na youtube...
2k brutto dla ludzi z pasja, nie wstyd Ci tutaj takie oferty postowac lisku ?
Zmieniony 2016-08-15 23:18:42 przez syriusZ
Moderatorzy mogliby przedyskutować na swoim wewnętrznym forum, czy nie dodać gdzieś po prostu zakładki "dam pracę", bez tego całego onanizowania się, jakie uprawia 90% userów w tego typu tematach. Może ktoś potrzebujący by z tego skorzystał, a tak co komentarz to warty tyle co podbicie (łącznie teraz z moim).
Bump
Po pierwsze przyznam, że Venom albo ma odwagę albo jest głupi albo po prostu lubi się kłócić z ludźmi ;]. Oczywiste było zarówno mając na uwadzę ludzi na NW jak i poprzedni topic, co się stanie po takim ogłoszeniu.
Po drugie kiedyś śledziłem oferty w moim rodzinnym mieście (też z Lubelskiego ale mniejsze) na stronie PUP. Dalej czasami z ciekawości zaglądam. Oferta powyżej minimalnej krajowej jest praktycznie niemożliwa do uświadczenia. Chciałbym napisać MINIMALNA NIE MNIEJ CZY WIĘCEJ - ale często jest mniej bo wymyślają jakieś dziwne warunki, albo biorą na staże za które i tak nie płacą. A i bardzo często chcą kogoś z wyższym.
Lublin niewiele się różni z tego co zauważyłem.
Koleś daje ofertę za 2k, bez żadnych szczególnych wymagań. Koleś zaraz po LO/technikum może iść. Pracę relatywnie lekką - nie zapierdalasz na kasie, na taśmie czy w sezonie na owocach/warzywach. Znam ludzi zapierdalających za dosłownie 5h/netto na czarno w jakichś kebabach/budowach/owocach. Znałem nawet typa, który jako cieć na budowie pracował za 4,5zł/h BRUTTO ale to osobna historia. To jest wyzysk.
Dla ludzi z wielkich miast może się to wydawać nie do pomyślenia ale tak jest. Dla bananowej młodzieży również. Ofka 2k brutto, przy relatywnie lekkiej pracy i przy niemalże żadnych wymaganiach nie jest zła a nawet dobra - przynajmniej dla przeciętnego młodego człowieka z Lublina ze średnim wykształceniem.
Macie większe cele i ambicje, lepszą pracę i zarabiacie więcej - ok, to nie oferta dla Was. Mam tylko nadzieję, że ci narzekający na wysokość pensji jak sami będą kiedyś mieli swoją działalność nie porzucą tych ideałów zatrudniając innych.
Zmieniony 2016-08-16 01:11:58 przez splesniak
Tak z ciekawości pochodziłem po ogłoszeniach - u nas taka bieda, że nawet opłaca się zgarniać ludzi i ich wieźć 150km do Wawy, żeby poskanowali towary :D:D:D.
http://olx.pl/oferta/21-28-08-rejestrowanie-towaru-skanerem-... żartujesz chyba, że kastarte pracuje? Typ ma 30+ lat i łapie pokemony, przestań.
twoje podatki go utrzymują.
Zmieniony 2016-08-16 01:34:51 przez voytas_
Nie przepracowałem złotówki w złodziejskiej Polsce i nigdy nie przepracuję. Mam zarejestrowaną firme w Szwecji i stamtąd czerpie profity.
@106 masz jakąś prezentacje bezinwazyjnego pomiaru ścianek rurociągów?
rozumiem robic inwazje na topic venoma za dyskutowanie o 'super' cenach w jego sklepie, ale dissowanie kolesa, ktory na wschodniej wsi chce dac ~1600 na lapke licealiscie jest juz przykre chlopaki
jasne, w lublinie mozna zarobic wiecej, ale powodzenia ze znalezieniem pracy bez wyksztalcenia za wiecej niz 2k
co innego jak sie robilo cos w LO juz jakies pierdoly, typu 'z pasji heblowalem deski', to moze i do tartaku Cie przyjma, ale nie sadze nawet zeby dali wiecej niz ten tutaj
W Zamościu praca za 5zł/h na zmywaku albo w roli kelnerki to norma. Znam dziewczyny, które i czasami 19 godzin pracują, a na koniec dla się cieszą, że mogą cokolwiek zarobić. Takie są realia województwa Lubelskiego i trzeba się z tym pogodzić. Osobiście nie przepracowałem w ten sposób ani jednego dnia, ale jakbym już miał wybierać, to z pewnością zdecydowałbym się na ofertę Venoma.
Do wszystkich hejterów...
...a co Wy zaproponowaliście dla NW?
aha.. nic? to wiecie co zrobić z tego tematu?
Podpowiem...
W
czy Lubelskie to Polska-B tak jak Podlaskie (Bialystok)? Pytam z ciekawosci.
maac jestes z bp i znasz odpowiedz na to pytanie ;D
Jak czytam niektóre posty to ręce opadają.....
Każde stanowisko ma swoje widełki płacowe , zależne od wielu czynników.
Za składania hamburgerów w MC zawsze będzie ta sama pensja +/- współczynnik inflacyjny/deflacyjny
Gość w IT też ma swoje zarobki i będzie na nich zarabiał np 6-9 netto i po 10 latach będzie na tym stanowisko +/- to samo a nie awans do 90k
Oczywiście jak ktoś zarabia 10k NW srednią to sobie nie wyobraża, że można pracować za np 7 pln za godzinę i to np bez urlopów etc....ale to i tak nie najgorszy wariant bo są przecież jeszcze staże :D
Jeśli chcecie porównywać ofertę Venoma do proszę zobaczyć ile się zarabia np w konkurencyjnej firmie na odpowiednio podobnym stanowisku i tutaj uważam oferta wychodzi bardzo dobrze.
A co do robienia za ochłapy - nie obraźcie się ale zarówno Ci co pracują za 1.5 k i Ci co pracują za 30k są niewolnikami robiącymi za ochłapy......jedni dostają większą inni mniejszą ale cały czas tylko miskę ryżu.
chyba tak, bo poza lublinem, ktory afaik umiera jak studenci wyjada to nic tam nie ma :P
W Lublinie nic nie ma? Mamy stadion i Aquapark!
Sama idea topicu fajna, tylko że niektórzy nie mają pojęcia o kilku faktach:
Nie bez przypadku zapis o osobach zarejestrowanych w PUP - w tym momencie nasz lisek biznesu weźmie sobie dofinansowanie do pensji (do kwoty najniższej krajowej - czyli będzie płacił cale 0) lub doposażenie stanowiska pracy (zakupią kompa itp, podpiszą umowę o pracę na 3 miesiące - bo na tyle muszą i wsio, potem sprzęt pójdzie do tematu sprzedam/kupie#666 i ekstra profit). Nie mam nic przeciwko wrzucaniu ofert o pracę na NW, ale takie oferty można bez problemu znaleźć na OLX, chyba nie tędy droga, chyba że się mylę =]
#153 z wyposażeniem stanowiska pracy, to podpisujesz umowę z urzędem, że utrzymasz stanowisko (nie mylić z danym pracownikiem) przez 2 lata, więc pierdolisz, coś usłyszałeś i zgrywasz znawce.
edit; jeżeli w ogóle można wziąć wyposażenie na okres 3 miesięcy to dostaniesz tyle pieniędzy, że starczy Ci co najwyżej na kalkulator
Zmieniony 2016-08-16 10:28:09 przez Rev
2 lata z czego rok pracą oni (chyba)
Nie, to jest inna kwestia. Możesz zatrudnić kogoś z urzędu, gdzie urząd płaci przez powiedzmy 3 miesiące, ale wtedy zobowiązujesz się, że po tych 3 miesiącach musisz go zatrudnić na kolejne 3 i płacić już ze swoich.
2 lata, z czego musisz go mieć 2,5 roku
ale kurde ludzie, nawet jakby mu św. mikołaj oddawał część środków za zatrudnienie, to co to Was obchodzi kto się składa na te Wasze składki?
Koszty zatrudnienia w PL są tak wysokie, że nie dziwię się że #1 przychylnijszym okiem spojrzy na gościa, z którego będzie miał częściowo opłaconego via PUP.
Swoją drogą te dofinansowanie dot. tylko składek... hajs "do ręki" nadal wypłaca przecież pracodawca...
pamiętam, że w 2004 roku zarabiałem 1400zł netto, nosząc kostkę brukowę. Ale to było 12 lat temu XD współczuję ludziom, którzy za tyle pracują
za 1400 siedziec, opierdalac sie i grac w gry? to chyba nie jest zla oferta
Beka temat, chociaż przeczytałem tylko pierwsze 50 postów dopierdalających się do VenOma. Połowa ludzi nie ogarnia, że w Polsce za 1400 to pracuje pewnie z 75% społeczeństwa. Tak to jest, że w Polsce się dyma ludzi i mamy płacę 350 EUR/miech na rękę. W normalnych krajach by to była kwota wolna od podatku :P
Praca spoko dla kogoś kto nie ma kwalifikacji i nie może liczyć na standardową minimalną pensję na NW.
Tutaj chodzi o podejscie venoma w jednym z jego tematow, gdzie zwyzywal ludzi odcebulakow gdyz nie.chcieli kupowac w jego sklepie, ktory oferowal sporo.drozsze gry niz konkurencja
53smurf......gry droższe ale i pensje dla pracowników wyższe.....toż się chłop wygłupił - powinień jak u konkurencji dać jak najtaniej :D
Ok, aż tak dobrze forum nie śledzę ;-) Teraz ta nagonka ma trochę więcej sensu. (trochę)
Macia
Polecam poprzedni temat bo jest dobre imperium beczuni z wszystkich stron ;) Tu jest trochę pokłosie tematów poruszanych tam.
Boruta vel allegrowy lisek
http://netwars.pl/temat/172103 hejty tylko i wyłącznie przez to
ps. pragnę zauważyć iż aż eż, pracownicy na "taśmie" zarabiają zazwyczaj powyżej najniższej krajowej, często w takich firmach na święta mają socjale nawet do 1000 zł i powyżej + mniejszy na Wielkanoc, a jeśli produkują jakieś konsumenckie sprzęty to i często można nabyć go za połowę ceny rynkowej w okresowych wewnętrznych sprzedażach, do tego łatwiej w takich firmach o urlop niż u niejednego prywaciarza i uczciwie wypłacają za nadgodziny etc.
Kwestia tylko czy ktoś chce płaszczyć dupę przez 8-12 godzin i robić "swoje ważne rzeczy" w międzyczasie, czy pracować i troszkę się namachać za coś więcej. Niektórzy mają po prostu predyspozycje do bycia świstakiem, i na linii produkcyjnej będą robić mimo że dorobili się magistra. Śmieszne, ale nie każdy od życia chce wypłaty w stylu NW.
Śmieszne, ale nie każdy od życia chce wypłaty w stylu NW. -> czemu śmieszne ?
Jedna osoba zarobi w 10 lat 300 tys , druga 10 milionów - jesteś pewny, że to ten drugi będzie miał "lepsze życie" ? - kasa to nie wszystko i nie jest prawdą, że zarabiasz więcej = masz lepsze życie ( cokolwiek to nie oznacza :)
Są osoby które wolą "biedować" z trójką swoich dzieci niż wozić się po świecie a tych dzieci nie mieć
Zmieniony 2016-08-16 12:05:13 przez Rion
jestem pewny ze zarabiajac 4,5 na godzine mialbym gorsze zycie
Nom, gość więcej kasuje za gry, źle bo konkurencja ma taniej- uczciwie zatrudnia i płaci nie najgorzej jak na taką ofertę pracy - źle....a konkurencja w tym czasie zatrudnia na zlecenie i płaci 5zl/h brutto -o jaką super oferta pracy, nie to co u tego lisa venoma.... .
Jebane bananiaki cebulki - skomlące wiecznie
@Rion, to śmieszne to z lekką ironią było ;)
@SerGjoosz, kwestia jaki masz aktualnie poziom życia i jakie są twoje potrzeby. Jak ktoś ma 19 lat i szuka pierwszej pracy to czemu nie? Studiowałem z typkiem co pracując w punktach ze sprzętem do telefonów zarabiał - uwaga - 800 zł. Po studiach też widuje tego typka w tym samym punkcie czy to sobota, czy niedziela. Jak widać dla niego to jest ok, od czasu do czasu obsłużyć klienta, a przez lwią część czasu oglądać internety.
Zmieniony 2016-08-16 12:16:27 przez Rat-AFM-
#170piszesz zeby wyjsc na cool chlopaka podziwiajacego laskawce venoma? To jest w zasranym obowiazku pracodawcy aby zatrudniac na conajmniej uczciwych warunkach
Jaka jest z tego wszystkiego konkluzja?
#173
hmm, może coś w stylu:
-- CK to nie zawód -- ?
zeby nie dokuczac klasowym popychadlom, bo moze kiedys beda mieli sklep i raz w miesiacu beda ci rzucac zmietolone 1400 w twarz?
alez on daje Ci uczciwe warunki, bagatela ~3k pln, tylko rzad cie opierdala na ponad polowe
Rion stara sie przekonac, ze jak komus odpowiada bycie niewolnikiem to wszystko jest spoko, jestem rownoczesnie pewien, ze takiego samego stanowiska nie mialby wzgledem ludzi zyjacych z zasilku jak ponoc Astarte. A prawda jest taka, ze lepiej zyc z zasilku niz pracowac za grosze. Praca nigdy nie powinna byc celem, celem sa zarobki, praca jak i zycie z zasilku to srodek do celu. Trzeba wybrac lepsza opcje.
#177 to o czym ty piszesz to patologia społeczna, która właśnie toczy kraje europy zachodniej.
Gospodarka potrzebuje mróweczek, jak i wysoko wykwalifikowanych specjalistów. Nie żyjemy w świecie SCI-fi i w większości wypadku tańsze jest postawienie człowieka by mozolnie wklejał naklejkę w jedno miejsce, niż wdrożenie drogiego i wielkiego sprzętu by robił to 50x efektywniej, 120x dokładniej itd. Jeżeli ktoś chce być mrówką, a jednocześnie w jego mniemaniu spełnione są jego potrzeby, to czemu chcesz uszczęśliwiać takiego człowieka na siłę?
Nie jestem pewny, ale czy
W 177 WALDEK_MSCICIEL napisał:
[Pokaż]
WALDEK_MSCICIEL to nie ten jebnięty co wychwala Szwecję pod niebiosa? Jeżeli tak to ma to teraz mega sens ;-)
" lepiej zyc z zasilku niz pracowac za grosze. " - i wszystko staje się jasne.
Jak się pomyliłem to przepraszam, ale chyba dobrze pamiętam.
Patologia jest zaakceptowanie niewolniczej stawki. Szczerze powiedziawszy to wiecej mam szacunku do kogos, kto z zasilku niz kogos kto za mniejsze pieniadze robi de facto za niewolnika. Mroweczki nie powinny podejmowac prac za grosze, tak dlugo, az stawka nie pozwoli na godne zycie. W zyciu nie chodzi o niewolnicza prace i wegetacje. I szczerze nie obchodzi mnie to czy pracodawca ma czy nie ma wiecej pieniedzy. Jak go nie stac na godna place to niech sobie sam stoi i wciska swoj produkt.
Macie nie, nie pomyliles sie. Szwecja to dla mnie wzor. Nawet glupek voytas woli robic w Szwecji niz w Polsce...
Zmieniony 2016-08-16 13:26:36 przez WALDEK_MSCICIEL
Szwecja to wzór jak rozjebać naród i promować patologie. Oczywiście, żeby nie było, że tylko hejtuje (bo dalej myślę, że jesteś jebnięty) to zgadzam się, że pracownicy powinni domagać się wyższych pensji. W Polsce zostaliśmy sprowadzeni do poziomu totalnej mrówki gdzie większość narodu dostaje 350-400 EUR robiąc to samo za co ludzie w kraju obok kasuja 1000 EUR. Produkt finalny to ta sama cena ;-)
To jednak kwestia dużo bardziej skomplikowana, przede wszystkim okrada nas państwo bo mamy śmiesznie wolną kwotę od podatku. Jeżeli jednak ją zmienią do 25-30k to nagle się okaże, że cąły naród zwolniony został z podatku hehehe
Macia
Przeciez waldek to todo - to ktos, kogo dopiero Luz przebil. A Ty z nim w dyskusje wchodzisz?:)
Na szczescie Polska nie jest rozjebana. Chuj, ze wiekszosc mlodych wyjechala, wazne, ze wciaz jest katolicka i w ogole... To nie Szwecja upadnie, tylko predzej Polska, bo jak mozna zyc w kraju w ktorym oferuje sie 300 euro miesiecznie... Jakbym mial za takie pieniadze robic to od razu bym stad zniknal. I kazdemu kto staje przed takim wyborem daje rade; kupujecie bilet do Londynu/Berlina/Amsterdamu itd, oczywiscie w jedna strone.
#182
" Jeżeli jednak ją zmienią do 25-30k to nagle się okaże, że cąły naród zwolniony został z podatku hehehe"
No i bardzo dobrze. Podatek dochodowy to największe kurestwo w dziejach kurestw w wykonaniu państwa. Z ekonomicznego punktu widzenia podatek dochodowy jest obrzydliwy jak kazirodztwo.
pre7ender
Pracodawcą to Ty na pewno nie jesteś ;-)
@WALDEK_MSCICIEL nie wiem czy jesteś świadom hipokryzji, którą tu szerzysz. Z jednej strony propagujesz socjal, a z drugiej mówisz że zarabia się nędznie. Sęk w tym, że wysoki socjal znaczy nie mniej nie więcej jak bezproduktywne marnotrawienie pieniędzy z podatków, które powinny trafić w sektor gospodarki, innowacyjności itd.
Oczywiście, pracodawcy od jutra mogą obrać sobie za najniższą krajową 3 tyś zł netto, a w rezultacie wszyscy byśmy płacili taczkami banknotów bo złotówka nie miałaby wartości.
#180 ten jo Johny America
Jezeli podatki maja isc na taka innowacyjnosc jak ta oferta, czyli ochlapy za 12 godzin pracy co 2 dni, z cenami za gre w folii wyzsza niz cyfrowa kopia w PlayStation Store to ja wole, zeby jednak szly na socjal. Przynajmniej czlowiek nie bedzie robil za niewolnika, a i gre sobie taniej kupi niz u innowacyjnego sprzedawcy...
przeciez nie gadajcie z tym zjebem
Ja zacząłem, my bad! Przepraszam NetWarsowiczów!
meh masz racje, na dg siedze i zapomnialem ze na uop procentowo ida ;d
Sytuacja jest taka, że faktycznie 95% pracowników to niewolnicy którzy praktycznie nic nie zarabiają albo pracują za "marne grosze" ,żeby niedobry pracodawca wyzyskiwacz mógł żyć w dostatku.....i tutaj najfajniejsze - każdy może założyć firmę i mieć takich pracowników - nie jest to tylko dla wybranych - każdy może - zakładać firmy i zarządzać farmą niewolników - GL !
no troche to popierdolone harować caly miesiac zeby potem byle buty na zime cie 1/5 wyplaty kosztowaly, nawet jak jestes singlem to o suchym chlebie i wodzie za takie pieniadze caly miesiac zyjesz, zielona wyspa jak sie patrzy
tak z ciekawosci jak to jest przeciez to jest ponizej minimalnej krajowej i #1 moze podpisac z kims umowe o prace?
W 196 monikaolejnik napisał:
[Pokaż]
monikaolejnik
To nie jest minimalne. Minimalne w tym roku to 1850 brutto.
Tak zalozmy wszyscy firmy ... oh wait.
nie wypowiadam sie, bo nigdy nie pracowalem.
co to zus ?
czym sie rozni netto od brutto ?
Zmieniony 2016-08-16 16:18:31 przez KiV
Kiv idz byc idiota gdzie indziej
pensja netto - dlugosc wacka
pensja brutto - dlugosc wacka + dlugosc kregoslupa
#196 Slyszałes o takich pojeciach netto i brutto ?
Coraz bardziej doceniam pracę na produkcji gdzie dawali mi 12zł/h. Myślałem, że to grosze ale jak piszecie o minimalnej 1850 brutto to ręce opadają. Ostatnio w Skawinie przyjmują na produkcję do Bahlsena gdzie na ogłoszeniu jest podane, że oferują atrakcyjne wynagrodzenie. Znajomy szukał czegoś na gwałt i okazało się, że ta atrakcyjna "oferta" to 7zł netto. Toż to wyzysk w biały dzień. Z drugiej strony umówmy się: na produkcji 3/4 osób to pustynia umysłowa. Trafiają się takie osobniki które mają problem z policzeniem zużytej folii na wałku jak mają podane wszystkie wymiary, zastanawiają się w którą stronę trzeba odkręcić śrubę, albo potrafią skasować latarnię wózkiem widłowym. Przykładów cudzego niedojebania mózgowego miałem aż za dużo a raz to prawie przypłaciłem życiem przez pewnego inteligenta.
Umówmy się, atrakcyjne wynagrodzenie z ogłoszenia jest atrakcyjne:)
polega na atrakcyjnym poczuciu humoru autora
Ja zmieniajac prace 5,5roku temu dostaem do odprowadzania podatku itd wiecej niz zarabialem, to mozna nazwac atrakcyjnym wynagrodzeniem, a nie oferowane syfy. Ale w zamian w tamtej pracy przez pierwszy miech jezdzilem za darmo 80km dziennie.na studenckie praktyki. Trzeba sie wziac za siebie, a nie wymagac od panstwa, ze da za darmo. Studia zaoczne pkus praktyka> studia dzienne plus wieczna studencka impreza
Trzeba zainwestowac w siebie niz liczyc na papier, ktory dzis ma prawie kazdy
Zmieniony 2016-08-16 18:42:36 przez 53smurf
#208 pierwsze zdanie - w sensie, że? Tj. że dostałeś pensję, od której podatki były wyższe niż płaca net/brut w poprzedniej pracy? ;d Pytam bo nie ogarnąłem tego zdania.
Zmieniony 2016-08-16 18:50:45 przez splesniak
rion = venom, co juz sobie wyjasnilismy w poprzednich tematach, wiec nie traktujcie jego postow jako kogos innego...
venom na chuj przekonujesz ze 1.5k = 30k? moze w takim razie dokonamy wymiany, ja ci dam 1.5 a ty mi 30k? xD
Zmieniony 2016-08-16 19:17:58 przez LEGENDUS
#208 sorry :-). Taa w nowej pracy dostalem wiecej do odprowadzenia podatkow niz zarabialem w db schenker
Poszerza się krąg zjebensów na nw, zaczeli allegrowi liskowie, teraz mamy kolejnych przodowników :D
beczunia z Was, tzn tych, którzy tak pierdola 3 po 3 dla zasady - ciekawe czy ktos z Was w ogole kiedys kogos zatrudnil, ze sie tak wypowiadacie, albo zaplacil zus.
Mnie to szczereze mowiac wali, daje oglsozenie, jesli trafi do tego 1 czlowieka, ktoremu sie przyda - to juz bylo warto - reszta debilow mnie nie interesuje.
Podtrzymuje temat allegrowego liska, ktos tam podwychil kilka ofert i porownal argumentujac, ze sa wyzsze ceny, a ja zrobilem sobie rekonesans pozniej celowo przez _cala oferte_ a nie 10 tytulow i powiem Wam allegrowe liski, ze nie mieliscie racji.
Ale to juz inny temat liski i go zamknelismy, teraz mamy nowy, mozemy rozpoczac nowy rozdzial :)
caluski
Swoja droga mysle, ze "allegrowe liski" ma szanse sie przyjac zupelnie tak dobrze jak "zapytaj fizbana" - milo :)
XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
zara pierdolne ze śmiechu
ale ci dupsko pękło stary. piękne :D
MOŻE NIE JEST TANIO, ALE JAKO TAKO BIEDAKI
xddddddd venom to jak wymienimy sie 1.5k za 30k czy jestes allegrowym liskiem? :{
Zmieniony 2016-08-16 21:57:47 przez LEGENDUS
plebs be gone
marzenie ściętej głowy..
"W moim sklepie jest drożej, bo oferujemy zajebistą i fachową obsługę klienta"
vs
"zatrudnię speca za 2k brutto"
To te liski co sprzedają na allegro to chyba za darmo muszą robić.
no venom ziomus, tak jak napisales w
wymieńmy się 1.5k za 30k, przeciez to to samo
swoja droga juz widze fachowa obsluge, ktora robi za 1400 zl :D
Zmieniony 2016-08-16 22:09:38 przez LEGENDUS
tyle postów a nikt nie zapytał czy pensja do negocjacji Xd mamy rynek pracownika teraz podobno... może Venom podbije stawkę żeby mieć szczerego chłopaka z NW w sklepie?
bardziej bym sie spodziewal "super oferty" typu 2% rabatu na gry we wlasnym sklepie dla pracownikow xD (oczywiscie promocja nie laczy sie z innymi)
Zmieniony 2016-08-16 22:17:18 przez LEGENDUS
czy jak pracownik arenagry chce kupić u nich gre to sprowadzają innego pracownika żeby mu ją sprzedał i skorzystał z unikatowej jakości obsługi?
btw. wejdzcie sobie w "produkty dnia" w lewym panelu arenagry - dokładnie co drugi jest niedostępny... imperium beczuni imo :D to sa te dodatkowe plusy wspanialej obslugi klienta? :D
Zmieniony 2016-08-16 22:32:52 przez LEGENDUS
2000 brutto bez wykształcenia i jakiś specjalnych wymagań w lekkiej pracy to naprawdę nie jest mało w porównaniu z tym co oferują pracodawcy.
Sam ostatnio szukałem drugiej pracy (by zarobić na maszyny do przetwórni) i dopiero teraz widzę, że stawki jakie dają pracodawcy są śmieszne, głodowe wręcz.
Koniec końców wziąłem pracę na czarno, produkcja ogrodzeń betonowych, praca pn-pt 6-14, na akord, wychodzi 120-150 zł dniówki + 50-100 zł ze sprzedaży internetowej i szukam jeszcze czegoś na drugą zmianę i weekendy.
Jeśli uda mi się dostać do muscle power w Czewie to będę wniebowzięty bo właściciel jest bardzo w porządku, dobrze płaci i można trzaskać nadgodziny.
Zmieniony 2016-08-16 23:06:22 przez qwe
#227 bo pracodawcy oferujacy takie bajońskie sumy kieruja ta oferte w nierobów/nieuków/nieudaczników. Kierowanie takiej oferty do NW jest uwłaczające. Szanujmy sie troche :)
No ok, ale ile Ty zarabiałeś zaraz po szkole średniej? To jest oferta w sam raz dla takiej osoby.
Druga sprawa- pokazałbym Ci ofertę z dużej lokalnej firmy gdybym mógł ją odnaleźć. Wymagane wykształcenie wyższe kierunkowe, znajomość 2 języków na poziomie min. dobrym, 2 letnie doświadczenie, obsługa jakiś tam programów i kuwa 2100 brutto :D
Po prostu polska to biedny kraj. Na zachodzie nawet w jakiejś głupiej robocie fizycznej jesteś w stanie zarobić znacznie więcej niż tutaj w jakiejś dobrej pracy.
To nie jest oferta dla zadnej osoby, ktora sie szanuje. Ja zarabialem mniej, ale bylo to dawno temu (inflacja, rozwoj gospodarczy, te sprawy), a mimo to po kilku miesiacach zarabialem juz o wiele wiecej niz te zalosne 2000. Tak, bez studiow. Praca nawet za 2000 brutto moze byc dobra, ale jesli masz mozliwosc rozwoju w jakikolwiek sposob. Tutaj mozesz co najwyzej porozmawiac o grach z jakimis cekaesami, a taki "rozwoj" mozesz sobie rozbic o kant dupy. Ani tutaj mozilwosci rozwoju osobistego, ani kariery. Cos takiego bym nawet nie wpisal w CV, gdybym szukal dla siebie pracy. Naprawde trudno o gorszą pracę niż to "coś".
Zmieniony 2016-08-16 23:39:00 przez LEGENDUS
tyle to mialem tylko ze w funtach po 2 latach w uk zaczynajac od zera. no ale nie ma co porownywac. cos za cos. no i wiecej sie wydaje.
polecam wyjazd jesli z twarzy nie wyglada sie na alkoholika
#230 +1 strata czasu. jak na wyspe - to tylko do zjednoczonego krolestwa a nie do jakiejs galerii
Zmieniony 2016-08-16 23:44:32 przez umsownik
Wg mnie dobra opcja na start, wręcz kozacka. Wyobraziłem siebie, gdzie mieszkałem dosłownie obok felicity, miałem mało zajęć na uczelni, i tak naprawdę siedziałem na chacie na kompie, więc mogłbym i tam siedzieć na kompie, sprzedając plebanom gry. Do tego wynegocjowałbym żeby dogadali się z Mr. Wokiem(polecam strasznie kurczaka w słodko kwasnym!) w feli na żarełko dla mnie i studenckie zycie ogarniete.
#230
Inflacja jako powod tego, ze kiedys zarabialo sie mniej > me
mnie smieszy najbardziej, ze wszyskim wydaje sie ze ta praca to nic nie robienie i venom bedzie placil za to ze sie przychodzi i czyta ksiazke i mowi przechodzacym klientom dzien dobry.
#234
Ototo i ze bedzie szedl na reke z grafikiem etc. xd
#233 ee sorry przyjacielu, ale jesli nie rozumiesz tego, ze 10 lat temu wartosc pieniadza byla duzo wyzsza niz teraz (moze nawet o 50%) to twoja glupota > me
Zmieniony 2016-08-17 05:09:01 przez LEGENDUS
On po prostu nie zrozumiał że to był skrót myślowy, tu 90% to są osoby któe czytają posty tylko po to żeby się pożniej przyjebac do najmniej ważnej rzeczy. Co do oferty to nie wiem, wszystko zależy gdzie jesteś, jak ktoś siedzi w domu i nic nie robi to lepsza taka praca niż zadna wg mnie, mozemy sie tu oszukiwac ze srednia nw 10k ale sa tu osoby co do 30roku zycia nie pracuja i zyja na garnuszku rodzicow etc takze jak jakis absolwent liceum ma isc robic za ta glupie 1400 to lepsze to niz nic. Kolejna sprawa jest taka ze moge sie zalozyc ze utarg w takiej galerii na takim stoisku w stosunku do czynszu jest tak niski ze to sie ledwo oplaca.
Zmieniony 2016-08-17 09:15:55 przez ZuluNation
kurde Panowie zluzujcie już. To jest dobra praca na start. Nie każdy zaczyna od średniej NW lub ma zawód "syn". Ja doskonale pamiętam swoje początki...
...albo harówa na budowie za 700-800 PLN albo na kasie w hipermarkecie za 400-500 PLN
Nie wstydzę się powiedzieć że pracowałem miesięcznie za 460 PLN (w hipermarkecie). Pracę tę traktowałem jako naukę (np. handlu, obsługi Klienta itp). Wiadomym jest że takie prace dla 20 latków to status przejściowy... z czasem będzie lepiej, ale jak chcą się usamodzielnić lub wspomóc finansowo rodziców to niech się uczą, że pieniądze trzeba zarabiać i taka oferta (dla CK) to faktycznie jest kusząca.
Nie musi tam pracować całe życie... za rok znudzi się to pójdzie gdzieś dalej i będzie miał już jakieś doświadczenie.
#219
Cześć SiL :)
ps. za miesiąc rodzi mi się syn :)
Rat to wygladalo w ten sposob:
Czesc Sil
Za miesiac rodzi sie mi syn
...
Wiesz cos o tym? Xd
Zmieniony 2016-08-17 10:15:03 przez 53smurf
hehe, pytanie kto jest ojcem jak od dawna nie było sila w gorzowie!?! :D Wrabiam go w alimenty!
SoVa
Ci ludzie zasadniczo zmienią punkt widzenia, jeżeli przydarzy im się kiedyś stworzyć firmę, z biurami, punktami sprzedaży itp., a następnie będą latami kompletować rozsądny zespół i choćby lizną tematów w typie "pani chętna do podjęcia pracy tuż przed ciążą", "pan straszliwie chorujący (L4), ilekroć dostanie poważniejsze polecenie od przełożonego" czy dziesiątki innych typów "złego pracownika". W odwiecznej wojnie pomiędzy pracodawcami i pracownikami, różnie bywa z tym kto ma rację i jakie kto miał intencje zatrudniając/przychodząc do pracy.
W sumie to ten temat, mógłby być ciekawszy, gdyby ludzie zaczęli pisać, ile ich zdaniem Venom powinien zapłacić za pracę w tej galerii w Lublinie, jakiejś osobie bez doświadczenia i umiejętności- czytaj dam pracę każdemu, kto jako tako będzie się zachowywał, bo tak odczytuję ofertę z #1, poza ozdobnymi frazesami.
Carlsberg juz Ci mowie. Co namniej 2200 zl netto. To jest calkowite minimum. Do tego pan biznesmen powinien zaaktualizowac swoja oferte bo polowa gier ma napis ,,niedostepne'', a gry w folii jak Fallout 4 dalej maja cene jak przy premierze. I taniej wyjdzie kupno cyfrowo w PS Store, zwlaszcza, ze sa teraz promocje.
Ok, preczytałem temat o tych grach podrzucony wyżej i trochę rozumiem wjazdy na VenOma. Fakt, że w tamtym temacie zachował się jak idiota (sorry VenOm) nie ulega wątpliwości. Bo ktoś tam dobrze skomentował, zamiast dać ludziom do zrozumienia swoje koszta, które muszą przełożyć się na cenę gier by po prostu zarabiać to wyzywa ludzi od cebulaków i tak dalej. Tragedia. Osobiście nigdy bym u Ciebie nie kupił gry po takim temacie nawet gdybyś był kurwa jedynym sklepem do jakiego mam dostęp ;-)
Temat pracy to trochę inna bajka. Tak jak napisałem na początku:
"Praca spoko dla kogoś kto nie ma kwalifikacji i nie może liczyć na standardową minimalną pensję na NW." - Na pewno jest to lepsza praca niż kasa w markecie, może jakaś dziewczyna jakiegoś grajka się załapie co trochę ogarnia ciotowanie itd.
Fajnie, że temat idzie na NW i osoby z NW (teoretycznie) będą miały większe szanse niż konkurencja z zewnątrz. Także ani do pracy ani do pensji przyjebać się nie można i serio robicie to na siłę bo rynek pracy taki jest, jaki jest. Koszta pracodawcy są w chuj duże a galeriach czynsze mega wysokie.
Ja w swojej pierwszej pracy dostawałem zawrotne 1450 PLN ;-)
_________
VenOm zmień podejście do ludzi i pewne rzeczy opisuj inaczej zamiast wyzywać ludzi od cebulaków. Na pewno na tym nie stracisz, a NW to Twoi potencjali klienci i dużo osób ma hajs i gra w gierki nie patrząc na 5 zł różnicy w cenie.
"dobra praca na start"
ktos wytlumaczy w jaki sposob taka praca mi pomoze dostac cos lepszego pozniej ?
MaryN
Nic. Nie masz doświadczenia, nie masz expa, nic nie robisz i ciotujesz? = Dobra praca na start. Bo coś kurwa musisz zacząć robić.
Nie wiem dlaczego ludzie zakładają ze każdy człowiek ma ambicje. To zwykła praca słabo płatna ale tez wymagania sa żadne. Na pewno znajda sie chętni na taka opcje.
Macia
+1
Nikogo taka praca w powaznej firmie nie zainteresuje. Ba, jak polecisz w chuja i wpiszesz w cv, ze pracowales w czyms takim, mimo, ze tak nie bylo, to i tak nikt o to nie spyta. Tak wiec skonczcie pierdolic o doswiadczeniu, bo takie doswiadczenie mozna sie wlasna tworczoscia literacka stworzyc...
Zmieniony 2016-08-17 12:08:38 przez WALDEK_MSCICIEL
masz expa w obsłudze Klienta...
...potem sobie podrasujesz CV i będzie że poza sprzedażą gier to jeszcze dobierałeś ludziom kompy
...a potem startujesz na OnSite w IT
a ja odwrócę pytanie... jaką pracę na start bez żadnego doświadczenia byś chciał?
A widzisz maryN mi pomogła.
Zaczynałem od gamedevu jako zwykly tester, zaczalem od 1,3k na reke, skonczylem chyba na 3k z hakiem, potem poszedłem w QA prawdziwe (sprzet, web etc) i teraz po 4 latach mam pieciocyfrowe kwoty. Oczywiście uczylem się w chuj etc, ale to nie zmienia faktu ze do branży wejść jakoś trzeba.
ale mozecie byc bezrobotni jak moj wujek, ktory skonczyl studia i czeka na posade managera kurwa jego mać.
voy
No niektórzy (włącznie z jednostkami na NW) mają dziwne wyobrażenie o świecie...
Voy tutaj zaczyna z 1400 i skonczy na 1400. Nie porownuj perspejtywistycznej pracy z takim czyms
Z wujkiem racje masz
ale dlaczego ma mieć perspektywy w tej pracy?
Jaką kurde masz perspektywę w biedronce na kasach? a jednak w huj ludzi tam robi...
...nawet młodych. Bo im potrzebna jest kasa na start. Jakoś w życiu trzeba odnaleźć siebie i jeżeli taka praca nie będzie na bóg wie ile czasu to będzie mega fajnym doświadczeniem dla takiego świeżo upieczonego maturzysty. Porobi pół roku, może rok i zmieni pracę na inną. Może jakieś call-center w IT, a może handel... a może podpatrując z boku otworzy coś swojego?
___
edit:
ja kiedyś nawet pracowałem jako akwizytor (domokrążca) i niby praca nie jest rozwojowa... bo co tam możesz osiągnąć? tytuł króla dywanów? a wiesz co? jednak praca dała mi dużo, np. dużo większej pewności siebie w kontaktach z ludźmi.
Swoja drogą jako akwizytor wyrabiałem dobre hajsy, ale tak jak wspomniałem - takie prace są dobre krótkooresowo. Problemem jest, gdy ktoś tam "wchodzi" i zapomina "wyjść" robiąc do emerytury na takim stanowisku i jęcząc że go życie oszukało.
Zmieniony 2016-08-17 12:21:18 przez SoVa
Napisalem tylko aby nie porownywal dwoch roznych tematow
253#
w biedrze niby 80% kierownictwa to pracownicy "sklepowi" wcześniejsi. I dostają około 2300 na rękę + parę ciekawych spraw. W sensie kasjerki dostają taki hajs. Jeszcze nie słyszałem, żeby jakaś narzekała
Zmieniony 2016-08-17 12:21:53 przez Ryceszzz
prosze Was, nie mowcie ze obsluga klienta, albo obsluga zamowien w sklepie internetowym sie nie przyda, jesli ktos chce pracowac z ludzmi, albo nie chce isc na studia i uwaza ze bez wstydu skonczyc moze na helpdeskach
moj szwagier sie niestety minal z wyksztalceniem, co prawda mial okazje zatrudnic sie w odpowiednim zakladzie za 'wysokie stawki', ktore sie okazaly 1800 na reke, ALE do meritum - zaczal od pracy na kasie w skladzie budowlanym, obecnie jest kierownikiem oddzialu, zapierdala na szkolenia z manipulacji, zdobywa koneksje na konferencjach itd. i ma bardzo spoko pensje - 3 lata stazu
kazda praca moze Ci dac nawet jedna rzecz, ktora sie przyda w przyszlosci
kurwa, po drugim roku studiow bylem na smiesznie platnej praktyce jako grafik dtp, bo chcialem sobie zobaczyc jaka to jest praca przy wektorach, wydrukach koszulek i innych bannerach - stwierdzilem ze w chuj nudna, ale dzieki temu dostalem moja kolejna prace, ktora polegala na robieniu bannerow + gospodarowaniem strona www, po chyba 4 miesiacach wypierdolilem stamtad, a nastepna praca jaka znalazlem to byl junior webdev, za troche ponad minimalna krajowa - pol roku pozniej 2x wiecej w innej firmie, pol roku pozniej ~25% wiecej w innej firmie, rok pozniej ~50% wiecej w kolejnej firmie
no ja pierdole do dzis twierdze, ze to co robilem po 2 roku na praktyce pozwolilo mi sie znalezc w tym miejscu gdzie jestem teraz, wiec nie mowcie ze obcowanie z jakakolwiek praca nie da Ci nic
Zmieniony 2016-08-17 12:30:06 przez pre7ender
53smurf
Nie wiem jak wygląda Twój świat i co znaczy pierwsza praca z perspektywami.
Co można zdobyć z tak badziewiastej pracy? Tyle ile potrafisz z niej wyciągnąć i wpisać w CV :)
-kontakt z klientem, branża gier, obsługa zamówień, rozwiązywanie problemow posprzedażowych etc etc.
Jak na Lublin to jest naprawde spoko oferta, kumpel który ma tylko licencjat z biegu by łyknął taką robote (inne sprawa ze ucieka niedługo do NL) nie mówiac juz o świażaku po LO. Jakbym dostawał 1500 zł netto w zawodzie to bym sie w huj cieszył. Niestety pracodawcy nie płacą nic albo jakieś marne grosze.. (absolwent prawa,+praktyki darmowe w kancelarii) Nie porównuje się do branży IT gdzie jest tam prawdziwe eldorado, mam znajomego, który zawsze był mierny, ledwo zdał mature z matmy, poszedł na IT na UMCS i na 2 roku juz pracował z 2k xd. imba
Zmieniony 2016-08-17 12:32:31 przez ReCaLL
#257
Jesli dobrze zrozumialem to Voy w swojej pracy mial szanse na awans i podwyzke. W punkcie takim jak #1 czegos takiego nie doswiadczy
#256 no i co? pochwaliles sie juz? mam nadzieje, ze historyjka sie jeszcze nie skonczyla, bo nie doszedles nawet do polowy sredniej NW tymi swoimi mnoznikami minimalnej krajowej xD
slaby wrzut smieciaku, probuj dalej :)
no ale Panie 'praca na start' nie ogranicza sie do zostania rekinem biznesu na podstawie zdobytego w tej pierwszej pracy expa, albo co lepsze zostania w tej samej firmie - za zarobione hajsy mozna zainwestowac w siebie.
ale tak, mozna po prostu zmienic prace na lepsza na podstawie zdobytego expa, co w momencie jak decydujesz sie pracowac bez studiow jest kluczowe - sam fakt, ze miales do czynienia z czlowiekiem w wiekszym stopniu niz 'poprosze 20dag zoltego sera' juz cos zmienia w oczach potencjalnego pracodawcy
rozne sa sciezki rozwoju, ale nie ma co go calkowicie przekreslac na podstawie 'pracy a kasie'
znajomy byl w IT, popracowal 2 lata, stwierdzil ze pierdoli, bo stoi w miejscu - poszedl na kase we fracu, zgodnie z ambicja szybko zostal managerem, teraz wraca do IT jako kierownik zespolu
bardzo czesto to nie praca definiuje mozliwosci, tylko ten co ja wykonuje
Zmieniony 2016-08-17 12:55:56 przez pre7ender
Damn sie przyczepilismy. Chcecie to moze porownajcie prace sprzedawcy z praca mlodego prezesa dzieki znajomosci.
Ja tylko poprosilem aby nie porownywal dwoch innych opcji
haha jaki foch :D popros urojonego przyjaciela zeby ci sypnal groszem to moze cos rzuci :D
Osoby które twierdzą że taka praca jest gówno warta są w błędzie. Pracodawca chętniej zatrudni osobę która miała taką gównianą robotę niż kogoś kto gardził pracą i siedział na dupie. Co można wynieść z takiej pracy? Praca zespołowa, kontakt z Klientem, opowiedzialność. Mało? Napewno więcej niż jakbyś na dupie siedział.
Zmieniony 2016-08-17 13:15:40 przez fajeczka
#263
stary jak masz jakis problem to idz do specjalisty, bo ni chuja nie rozumiem ani twoich intecji, ani powodow - a co najwazniejsze, nawet nie mam zamiaru sie w nie zaglebiac, wiec skoncz juz marnowac moj czas
ah to ty jestes tym gosciem co ma problemy z logika z tematu o Bogu
facepalm.png
ja pierdole jaka zawisc trzymana miesiacami :D
oh wait - z tego co pamietam to wrzuciles mnie na ignora
az by mi kurwa wstyd bylo na twoim miejscu :D
Zmieniony 2016-08-17 13:18:13 przez pre7ender
Imo praca zła nie jest. Warunki na wschodzie na pewno nie będą takie, jak w Warszawie czy innym dużym mieście, więc pensja też nie będzie wysoka.
Poza tym, jak już fajeczka wyżej napisał, na pewno kolejny pracodawca lepiej spojrzy na taką osobę, niż na kogoś, kto na FB ma "szlachta nie pracuje" ;D
jakie ja mam znowu problemy? :D po prostu smieje sie z koziołka-matołka :)
wchodzisz do tematu gdzie podaje przyklad eskalacji zarobkow na moim przykladzie, ktore byly skutkiem kaskadowym po pierwszej robocie, gdzie na dobra sprawe nie podalem kwoty poczatkowej, a ty sie dopierdalasz ze jeszcze polowy 'sredniej nw' nie zarabiam
tak samo jak w tamtym temacie, ani nic to do niego nie wnosi, ani sie nie klei, bo nawet do tej sredniej nw brakuje mi raptem 20% po 3 latach pracy
idz cos w zyciu osiagnac, tylko przestan sie przypierdalac do ludzi i rozjebywuwac tematy na forum
no juz, juz, wystarczy tego fochowania :D w tamtym temacie to akurat ty nic nie wnosiles nie potrafiac odpowiedziec na proste pytanie przez kilkadziesiat (set?) postow, a potem upierales sie przez nastepne kilkadziesiat, ze mialem cos zupelnie innego na mysli :D
Zmieniony 2016-08-17 13:34:55 przez LEGENDUS
Jak juz tak hejtujecie to co powiecie o tej ofercie stazu w warszaffce? Dobra kasa jak za wymagania?
https://www.efortuna.pl/pl/strona_glowna/wiadomosci/staz_201...
1)
- legendus zadaje pytanie
- pre7ender odpowiada na nie 'nie ma sensu na nie odpowiadac bo po pierwsze jest w nim sprzecznosc logiczna, a po drugie zmanipulujesz odpowiedz na swoje potrzeby'
- legendus na to 'no ale odpowiedz'
- pre7ender odpowiada
- legendus manipuluje odpowiedz na swoje potrzeby i krzyczy 'hehe mam racje'
T.T
ty do dzis nie odpowiedziales na pytanie bodaj dig'a "co twoje pytanie wnosilo do tematu", wykrecajac sie ze nie masz czasu bo teraz grasz - gnij dalej w swoim dolku nienawisci i glupoty, i na ignorze, bo sie boje ze to zarazliwe
Zmieniony 2016-08-17 13:39:42 przez pre7ender
Nie mialem nastroju kontynuowac dyskusji z kims, kto nie potrafi odpowiedziec na banalne pytanie przez kilkadziesiat (set?) postow... zrozum, taka "dyskusja" jest dosc meczaca. Papa, fochujaca sie dziewczynko :D
#268 podales kwote "za troche ponad minimalna krajowa", wiec mozna mniej wiecej to obliczyc, tak dla sprostowania
no i daje Ci to rozstrzal pomiedzy np 4500 pln(dla 1200) a np 6750pln(dla 1800), sam w miedzyczasie przeszedlem na DG, wiec do swoich zyskow zaliczam regularne 'mniejsze straty' na rzecz sprzetow IT/foto
mozliwosci pozniej sa duze, wiec to juz troche czepianie sie - dla sprostowania :)
Zmieniony 2016-08-17 13:45:43 przez pre7ender
LEGENDUS
W tamtym temacie nie chcial on Ci odpowiedziec a odpowiedzialem ja. Tyle, ze wtedy to Ty schowales glowe w piasek bo nie chciales odpowiedzec na moje pytanie. Miales odpowiedziec pozniej bo to i tamto i jakos chyba nie udalo Ci sie. Wiec smieszne jest, ze pre7 to wypominasz:)
pre7ender
dodaj do dialogu
- ktos legendusowi odpowiada na pytania i zadaje pytanie "i jaki ta odpowiedz i pytanie ma zwiazek z tematem"
- legendus nie odpowiada i znowu krzyczy, ze pre7 nie odpowiedzial mu i ze on nie bedzie znim dyskutowal bla bla bla
- znowu ma wypomniane, ze odpowiedz na pytanie dostal, i co w zwiazku z tym
- legendus twierdzi, ze odpowie pozniej
- legendus ukrywa sie w cieniu i nie odpowiada
- legendus dalej uwaza, ze "wygral" bo zadal proste pytanie, na ktore nie dostal odpowiedzi:)
Ja nie uwazam, ze "wygralem", nie mialem ochoty kontynuowac dyskusji i juz. Aczkolwiek trudno "przegrac" dyskusje z kims, kto uwaza, ze go 24/7 obserwuje niewidzialny czlowieczek :). Teraz sie to zmienilo i chetnie bym podyskutowal, ale temat juz zamkniety :) o a jednak nie - wiec podbije i pozniej jakos odpisze xD
Zmieniony 2016-08-17 13:48:55 przez LEGENDUS
lecimy na 1 k postów allegrowe liski ?:)
Zmieniony 2016-08-17 13:48:15 przez eR15-VenOm
venom dlaczego nie odpisales mi na propozycje wymiany 1.5k na 30k podczas gdy pisales, ze obie te sumy sa sobie w zasadzie rowne?
Zmieniony 2016-08-17 13:50:19 przez LEGENDUS
Macia
Niestety nie zgodzę się z Tobą, aczkolwiek szanuję Twoje zdanie. Sytuacja z poprzednim tematem była właściwie identyczna do tej, a mianowicie:
- przyszedłem z ofertą / komunikatem, że można dokonywać zakupów i zaproponowałem rabat dla NW (ktoś może powiedzieć dobry, ktoś zły)
- przez kilka pierwszych postów pierwsze co otrzymałem w zamian to bluzgi, ze jest chujowa oferta i w ogóle mam wypierdalać
- próbowałem na początku jeszcze dyskutować, tłumacząc, że jest system wymian gier, że oferta jest dosyć szeroka w porównaniu z innymi sklepami i nie można tylko analizować całej oferty sklepu pod kątem ceny + punktu odniesienia tej ceny do kilku gier, podczas gdy na sklepie jest ich ponad 1 tysiąc,
- po kilku postach stwierdziłem, że nie ma sensu i rozpocząłem wojenke, nie ma sensu tutaj nic oferować tak na prawdę, bo jednak 85% ludzi będzie pierdolić i narzekać - a ja mam tych narzekaczy i cebulaków po prostu w dupie, bo do mnie jak ktoś przychodzi z ofertą, to nie krytykuje go i nie oczerniam jego biznesu / samej osoby, tylko grzecznie odmawiam, tutaj niestety maniery ludzi są z epoki kamienia łupanego - a ja wyznaję zasadę, że tylko takim językiem do _tych konkretnie_ osób można trafić, bo przecież nie całe NW to cebulaki :)
pozdrawiam Cię cieplutko!
Legendus, allegrowy lisku, in your dreams
#277
Narazie jest dobre tempo, wiec pewnie tak... imho powinienes troche bardziej sie postarac z podsyceniem tematu, to od razu by przyspieszylo.
Ogólnie ja nie widzę sensu żeby w tym temacie cokolwiek więcej pisać. Jak ktoś będzie chętny to się zgłosi na priv, jak nie to nie. Nie wiem po co te fale hejtu :(
@pre7ender @LEGENDUS
Czytając Was wkręca się do głowy jedna myśl, że jesteście tą samą osoba o takim zboczeniu, że lubicie jak inni ludzie czytają jak "na siebie" najeżdżacie.
Inaczej ciężko wytłumaczyć to, że jeden jak i drugi pisze że nie chce ze sobą mieć cokolwiek wspólnego, nie chce odpowiadać na jego pytania po czym odpowiadacie sobie na pytania, wyciągacie jakieś wątki z innych tematów i prowadzicie dyskusje na X+ postów.
WTF?! :D
troche mnie to skłania do refleksji, ze gość oferuje 2k brutto, co jest 100 zł wiecej niż minimalna krajowa, a są osoby któe piszą że to jest dobra oferta.
To zastanawia mnie co jest w takim razie zła i słaba ofertą? przecież już gorzej niż minimalna krajowa w świetle prawa nie może być.
Chyba ze 50% wschodu jebie na czarno
@venom z z ciekawości są jakieś zgłoszenia? Kilka tematow juz tutaj dawłaś z ofertami pracy, był jakiś odzew?
Venom nawet fakty przeinaczasz. Cale szczescie, ze kazdy ma dostep do tamtego tematu
#284
Jak nie moze byc? Sa jeszcze umowy cywilno prawne, czy tez praca na niepelnym wymiarze czasu.
^
ok ale liczysz to i tak w przeliczeniu na pełny etat tj 160h i do tego tez porównuje
venom czyli jestes po prostu niesłowny? rozumiem, ze w biznesie to podstawa oklamywanie potencjalnych klientow? Bo ja jestem zielony i chcialbym sie czegos nauczyc od prawdziwego eksperta.
1850 zł brutto / 160 = 11,56 zł brutto na godzine
11,56*~~0,7 = 8 zł za godzine netto
swoja droga widac, ze venom czyta moze nie wszystkie, ale duzo komentarzy, bo juz tylko jedna pozycja jest niedostepna wsrod "produktow dnia" :D
naturalnie te "dostępne" są o kilkadziesiat procent drozsze od cen rynkowych, no ale chuj tam, liczy sie fachowa obsluga robiaca za 1400 xd
Zmieniony 2016-08-17 14:04:59 przez LEGENDUS
Ale juz przesyłka jest za frajer :D
eR15-VenOm
Ano nie zgadzam się ;-) Nie bardzo próbowałeś (ok próbowałeś tylko, że od dupy strony), ale to Twoja firma, Twoje prawo mówić co Ci się podoba. Ja u Ciebie bym gry po prostu nie kupił. I to nawet Cię znając itd. I tak nie kupie bo nie gram w gry w ogóle, ale daje Ci przykład. I jestem jedną z tych osób co nie zwraca uwagi na 5 PLN różnicy.
Próbuje Ci powiedzieć, że pisząc to co piszesz zrażasz do siebie grono ludzi na NW, którzy mają kasę i kupują gry i których chciałbyś na stałe mieć u siebie w sklepie. To są ludzie co widząc ofertę na NW pójdą i kupią i zostana bo NW. Dla nich nie ma różnicy jaki to sklep bo i tak kupią grę. Drobna różnica w cenie nie gra roli a sentyment do wspomagania ludzi z NW pozostał.
Anyway, temat gier z mojej strony zamknięty.
nie nie nie #291, pamiętaj złote słowa venoma
KTOŚ MOŻE POWIEDZIEĆ ŻE JEST DROŻEJ, KTOŚ ŻE NIE
xd
^ Macia, wklejałem tam porównania cen, nigdy bym się nie dojebał o 5-10 zł, tam był różnice na poziomie 30-50 ;) poskakaj po moich postach wypisałem z 10 tytułów bo się venom doczepił że wziąłem te najmniej korzystne ofc
-> parafraza opinii o rabacie
Zmieniony 2016-08-17 14:08:57 przez Grothen
XDDDDDDDDDDDDDDD naprawde cos takiego powiedzial? ;_;
Zmieniony 2016-08-17 14:08:25 przez LEGENDUS
Ja tam się po części nie dziwię że VenOm się wkurwił z lekka. Czytając tamten temat od razu ktoś wyrzygał że za 5% rabatu to nawet nie dał by zeskrobanej z buta gumy do żucia. A prawda jest taka że 5% rabatu od całkowitej ceny towaru jest kawał jego marży.
Do tego ten allegrowy listek;) Akurat troszkę podziałałem na allegro to chuj by to strzelił - zarabiasz na towarze 15 zł a dzwonią i mówią że kupią z łaską jak obniżysz o 10 zł. Dla nich 10 zł to w sumie nic a nie pieniądz, a dla Ciebie to być albo nie być na plus na danym towarze. Robisz promocję na darmową dostawą z warunkiem niskiej kwoty wspólnej ale min. 2 produktów - to dzwonią i pierdolą co to za pojebana promocja, że się należy itd.
A jak dołożymy do tego 14 dniowy zwrot konsumencki, to na niektórych produktach się nie zarobi - bo np. został zwrócony 5 razy.
Aktualnie polski naród stał się w chuj pretensjonalny i roszczeniowy, wszystkie się należy itd. Najlepiej by było sprzedawać tylko jachty lub własne gówno jako wyrób kosmetyczny ;)
http://tinyurl.com/jpksu9q
jeden rabin powie tak, drugi rabin powie nie xd
Grothen
Ja to widziałem i specjalnie zdania nie zmieniam. I ktoś również to napisał, że kupuje gry i cena go specjalnie nie interesuje bo chcę po prostu mieć dobre miejsce bez problemów i koniec. Także nawet ta różnica specjalnie nie odgrywa dużej roli dla kogoś kto ma hajs. Uwierz mi, że w dziale OT z gierkami takich osób nie brakuje :)
Chodzi o jego reakcje na to co Wy właśnie pokazywaliście.
#296 Jak sie nie podoba rynek to nikt nikogo nie zmusza do pchania sie weń ze swoimi funduszami. Jak widac mimo, ze taki naród roszczeniowy to wciaz jest w nim mnostwo matołó... ekhm... nie-allegrowych bogaczy, ktorzy z checia wydadza te 20% wiecej, bo akurat maja sklep pod domem.
#297 o kurwa mozna zamknac temat xDDD
Macia, kto Ci dal prawo uczyc rekina biznesu jak prowadzic interesy?
Zmieniony 2016-08-17 14:17:28 przez LEGENDUS
jakie kurwa allegrowe liski?
Chyba kazdy normalny czlowiek patrzy najpierw po cenie najniższej kazdy konkretny produkt? W Wawie np jest fajny sklep konsolowy na Jana Pawła, ale oni mają ze 20-30 % ceny wyzsze, wiec leje na nich cieplym moczem.
LEGENDUS
Forum to można się wypowiedzieć. Nie uczę, tylko proponuję zmianę w odpowiedziach ;-)
LowRideR
Nie zgadzam się, że każdy patrzy na cenę. Już ktoś w innym temacie VenOma się na ten temat wypowiedział.
Zmieniony 2016-08-17 14:23:22 przez Macia
Jak na allegro jest 10 sklepow, kazdy istniejacy jakis czas, to ja nie wiem na co zwrocic uwage? Wg mnie cena.
Jaką cene Venom ustawi za Wiedzmina GOTY na PS4?
Zmieniony 2016-08-17 14:26:50 przez LowRideR
#301 masz 10sklepow, ceny rozne, obsluga taka sam. Wybierasz drozszy?
To albo nie szanujesz swoich pieniedzy albo wyniosles zle wzorce z domu w stylu mam za duzo kasy i jebie mnie co ile kosztuje. Nazwalbym to rozkapryszeniem
Na Allegro... A jak ktoś nie kupuje na Allegro? Akurat to Wam VenOm (pomiędzy wyzwiskami) dobrze wyjaśnił, ale faktycznie jakoś nie chcecie zrozumieć i patrzycie tylko przez swój pryzmat. Zróbcie ankietę wśród ludzi ze średnią NW i spytajcie czy cena jest zawsze dla nich najważniejsza. Zróbcie ankietę wśród ludzi z "Inne Gry" i popytajcie czy szukają gier zawsze najtańszych to się zdziwicie.
I nie są to debile, tylko ludzie co ich pierdoli 10-20 pln różnicy bo mają sklep, który lubią i tam kupują czy wchodza w pierwszy lepszy sklep w google bo chcą grę już i mają w dupie szukanie itd itd.
53smurf
Mylisz trochę pewne sprawy. Stoje przed 10 produktami i każdy ma inną cenę to oczywiście wybiore najtańszy bo każdy jest ten sam. Ale wpisując w google "FIFA 16" otwiera mi się milion linków. Myslisz, że wszyscy zarabiający średnią NW zaczną je przeglądać jeden po drugim? Albo czytać z Ceneo opinie każdego sklepu :)? Nie, po prostu kupią z pierwszego lepszego linku, a jak mają "swój sklep" to już w ogóle nie sprawdzą innych cen.
Macia, a co powiesz na to:
Cena nie jest najważniejsza, liczy się PEWNOŚĆ, BEZPROBLEMOWOŚĆ, jak poza nw mają trafić na arena gry? w czym arena gry zapewnia większą pewność i bezproblemowość w stosunku do wyrobionych marek? Przecież tam 3 miesiące strona miała niedostępne "produkty dnia". Ja rozumiem takie podejście gdzie indziej, bo masz pewnego mechanika, który jest droższy, bo chodzisz do dobrego barbera za stówe, a nie dyche bo jesteś mega zadowolony, może przepłacasz true, ale chuj w to? Masz zrobione szybciej i pewniej (mechanik) i ładniej (fryzjer), a co z grami? co można zyskać? kto poza ludźmi kupującymi z sentymentu "bo z NW to szczery" i jakimiś lokalnymi klientami na miejscu, którzy stanowią pewnie promil potencjalnych nabywców miałby trafić do tego sklepu? tbh ja nigdy poza nw na tą nazwe nie trafiłem
pewnie dlatego, że nie da się zjechać tak nisko na ceneo
#305
Sprawdzenie cen i opinii dzieki np ceneo trwa tyle samo co wpisanie fifa 16 w google
po prostu mam alergie na robienie kurwy z logiki
Grothen i 53smurf
Ja na prawdę nie będę się kłócił z Wami o to co jest prostsze i co kupujecie. Czasy się zmieniły i cena nie jest już głównym czynnikiem dla kupujących.
Sprawdźcie to na samym NW, zróbcie ankietę, wrzućcie ją pod każde forum i poczekamy na opinie. Dla osoby zarabiającej 1500 PLN 50 zł to dużo, dla osoby zarabiającej 10k PLN 50 zł już nie. A tam różnic 50 PLNowych pewnie jest kilka.
Pomijając już jednak cenę bo to serio ma drugorzędne znaczenie, właściciel biznesu liczący na graczy (czyli na Was) nigdy nie powinien wyzywać potencjalnych klientów (nawet tych hejtujących) bo jego opinia tafia do wszystkich. Na przykład do mnie. Ja, który znam VenOma od 12 lat? chyba dłużej nawet gry bym u niego już nie kupił :) Po prostu zraził mnie do swojego biznesu. Obok mnie tamto forum mogą czytać gracze regularnie kupujący gry i jest spora szansa, że ich tez mógł zrazić do siebie.
ale odpowiedz mi na to co pytałem, już chuj w to kto sobie może pozwolić na dopłacenie 50 zł do gry plz
Zle nie zarabiam i wole kupic cos taniej niz drozej szczegolnie jesli mam taki banalny dostep dzieki internetowi. To samo robia ludzie zarabiajacy miliony. Nikt nie chce przeplacac. To, ze zarabia ktos duzo, a nawet bardzo duzo tym bardziej zwraca nuwage na to zeby nie zostac jeleniem.
No chyba, ze jest bogatym rozkapryszonym dzieciakiem i wydaje od zawsze nieswoje pieniadze
Jeżeli chodzi o sprzedaż online to liczy sie tylko cena i jak szybko dostaniesz produkt. Nic wiecej sie nie liczy
Zmieniony 2016-08-17 15:11:44 przez fajeczka
53smurf
Już wczesniej napisałem, że to nic złego patrzeć tylko przez swój pryzmat. Zróbcie ankietę i zobaczymy.
Grothen
Nie wiem co mam tam odpisać szczerze mówiąc. Gość dopiero zaczyna online, więc i błędów nie brakuje. No po to się tu reklamuje, żeby ludzie na NW do niego trafili (tylko zjebał sobie opinie w pierwszym temacie więc to chyba jakiś rekord ;-) ). Rozkręca biznes tutaj, może jeszcze na innym forum, potem inwestuje w pozycjonowanie, ceneo itd itd i ludzie trafiają. od czegoś musi zacząć.
Dobra koniec tematu z mojej strony bo jak napisałem wcześniej każdy ma swoją opinie i na pewno się nie zgodzimy w temacie więc nie ma sensu ciągnąc tego dalej
Na osiedlu też pewno chodzicie do wszystkch sklepów po kolei szukając kg marchewki tańszej o 50gr
Sprite
Smurf, Grothen? Chodzicie :)?
dobrze gada z cena gry, lol jest darmowy a wydalem na niego ze 2 stowy. takze mi nie robi 200 w ta czy w tamta.
imo #1 to dobra pierwsza praca. ja 20 lat temu roznosilem ulotki za kilkaset zlotych i pizze.
teraz ja zatrudniam i zeby pracownikowi dac 3000 musisz wylozyc 5080zl dzieki podatkom, zusom i innym przyjemnosciom.
takze taki gosc zarabia 5k a dostaje z tego 3k i mysli, ze to za jego kase ja tankuje swojego mclarena. tzn tankowalbym jakbym mial mclarena xd
zeby dac zarobic srednia nw (zakladam ze to 10k) to by mnie kosztowalo 17k, no to juz sporo.
w ogole musimy ustalic srednia nw, bo zdania sa podzielone. 10k to bylo pare lat temu jak pamietam, ciekawe ile jest teraz? doliczacie na biezaco inflacje? ktos tu w ogole nad tym czuwa zeby ta kwota miala sens? ;)
#317 316
Na zlosc taka glupote wpisujecie?
Na osiedlu nie masz czegos takuego, ze nie ruszajac sie z fotela mozesz sprawdzic stawki sklepow z krakowa, warszawy oraz chin
A jesli chcecie na sile takie argumenty stosowac to nie ma sensu dyskutowac
Grothenowi ruszenie z fotela jaknajbardziej by się przydało ;)
#318
nieee !!! waloryzacji mówimy STOP!!! bo wypadne ze ścisłej elity NW :<
Nie jest na siłę. Pytanie jest dobre bo wychodzisz z domu i blisko siebie przeważnie masz 2-3+ sklepy. Patrzysz na ceny w nich? To ledwie kilkaset metrów do przejścia a zakupy robisz codziennie. Są ludzie co nie mają pieniędzy i to robią, patrzą na ceny i idą do kolejnego sklepu. Są tacy dla których przejście 300 metrów dla 2PLN nie ma znaczenia.
Na google wpisuje fifa i biorę pierwszy link z góry, Ty mówisz, że łatwiej wpisać ceneo a następnie przejrzeć opinie pierwszych najtańszych ofert i zajmuje to tyle samo czasu (nie prawda bo żeby dokładnie to sprawdzić musisz tez zobaczyć jakie mają koszta wysyłki, jaki czas a to trwa więcej niż wpisanie 7 znaków w google i zamówienie gry). Porównanie więc całkiem dobre.
Zresztą masz już kolejną osobę na NW, która mówi, że cena nie ma specjalnie dla niego znaczenia. Możesz nazwać Maaca debilem albo rozkapryszonym dzieciakiem. W poprzednim temacie =SF=Vengeance napisał to samo. Również możesz go nazwać rozkapryszonym dzieciakiem wydającym pieniądze rodziców, ale czy na pewno?
Napisałem to i powtórzę ponownie. To nic złego patrzeć tylko poprzez swoją osobę, ale dopuśćcie do siebie myśl, że jak ktoś zarabia to dla niego cena nie jest najważniejsza, nawet przy tym samym produkcie. I nei musi być debilem, rozkapryszonym dzieciakiem czy jak Wy to tam jeszcze opisaliście.
@SoVa a dla Ciebie ma znaczenie różnica 5-30 PLN przy zakupie gry? Szukasz najtańszych gier?
Mój braciak ciśnie na konsoli jak szalony, ma swoją jedną ulubioną stronę i nie pierdoli się z jakimiś ceneo, tylko wchodzi tam, zamawia, płaci i dziękuje dobranoc.
Po co wmawiacie innym ludziom jak mają żyć, co mają robić i jeszcze do tego generalizując i obrażając w postaci "musisz być rozkapryszonym bachorem"
''Allegrowe liski'' - co za zjeb probuje to spierdolone okreslenie wcisnac na NW
#306
"bo chodzisz do dobrego barbera za stówe, a nie dyche bo jesteś mega zadowolony, może przepłacasz true"
xdd barbera to ty w wowie widziales, ciebie na taczce do fryzjera dla zwierzat woza. True
To że Ty nie trafiłeś na ten sklep poza NW i ogólnie że jest taki chujowy i do niczego trochę nie pasuje do tego że firma się rozrasta i powstają nowe punkty czyli raczej musi zarabiać. Po prostu Ty nie jesteś targetem.
to jest zaden argument, a juz na pewno nie na racjonalizowanie obiektywnie wysokich cen na arenagry.pl
niektóre emerytki byc może stać na kupno garnków za 5.000 zł i poscieli z pizdonosa za następne 4k, czy to oznacza, ze namawiający je na kupno tych produktów są wporządeczku sprzedawcami i nie można już nazwać ich marketingu pułapką na jelenie?
albo taksówkarz stojacy pod dworcem, czy on biorąc za trzasniecie drzwiami 20zl i licząc 4 ziko za kilometr jest spoko gosciem do ktorego nikt nie powinien miec pretensji, poniewaz nikogo nie zmusił do korzystania ze swoich uslug?
nazwijmy sprawe po imieniu, oba te przyklady podobnie jak arenagry.pl pokazują, ze na rynku jest miejsce dla podmiotow swiadczacych uslugi o zawyzonej cenie, bo zawsze znajdą sie klienci ktorzy nie sprawdzą, nie porównają, spieszą się, nie mają alternatywy, dadzą sie zlapac na reklame etc. etc.
i o ile nie jest szkodliwa praktyka, dopoki nie lamie sie prawa, o tyle mowienie ludziom, ktorzy potrafią korzystac z mózgu i nie wsiadają do taryfy janusza dworcowego, że są cebulakami szukającymi wszedzie oszczednosci, to jest jakies popierdolone wywracanie logiki do góry nogami.
ed: odnosnie zas samego #1 to jak na lublin pewnie to są calkiem niezle warunki z uwagi na zerowe wymagania
Zmieniony 2016-08-17 16:05:46 przez _dbm
_dbm
Nie wiem o czym pisałeś teraz i do której opinii uderzasz bo mam wrażenie, że do obu po trochu. Doprecyzuj please :)
http://netwars.pl/user/31143
Polecający crunozaur
hmmmmm
_dbm
Koledzy, stąd niewinny pewnie wjazd. Nie popadajmy w paranoje :)
Wejdzcie sobie na arenagry.pl jest wysylka gratis do kazdego zamowienia, sa stale rabaty po przekroczeniu progow zakupowych, jest mozliwosc wymiany gier online - ludzie, nie pirdolcie ze jest drogo, bo nie jest, moze niektore sklepy maja nizsze ceny na niektore gry, ale z kolei maja drozsze na te , ktore my mamy - nie bedziesz miec wszystkiego najtaniej, a jak ty oceniasz sklep po cenie fifa 16 , gdzie zarabia sie 3 zl kurwa i faktycznie wrzucaja ponizej ceny zakupu zeby zwabic na sklep i utworzyc w Twoim mozgu przekonanie, ze jest najlepszy na swiecie BO FIFA JEST NAJTANIEJ :D
allegrowe liski imho juz przeszlo do konanow NW:)
Dla osoby po szkołę średniej, studiującej zaocznie informatykę nie jest źle jak na początek. Wiadomo ze za 1,4-1,5k nie pójdzie pracować dobry specjalista po studiach. Sam jak skończyłem szkołę średnia nie zaczynałem od super pracy tylko w kafejce przez wakacje za marne pieniądze bo było to lepsze niż siedzenie na dupie. Fakt ze to było trilony lat temu :)
Macia, ja po prostu stwierdzilem, ze nie ma tutaj klientow dla mnie dlatego mam na to wy... :)
Odnosze sie chamstwem do chamstwa, przyszedlem z otwarta reka, moze nie spodobala sie oferta - OK, ale nikogo nie obrazalem, tutaj jest DOKLADNIE to samo, mowie, ze dam prace ziomkowi z NW jesli akurat szuka, to widzisz jakie wjazdy - mowisz mi, ze trzeba miec inne podejscie? :)
Nie nie da sie, ja nie bede lizal dupy ludzia, ktorym sie wydaje ze mozgi pozjadali i przez siec mozna wszystko napisac i powiedziec, bo jakbysmy tak wszyscy sie spotkali dzisiaj, to by 1 slowa z tego co powiedzial nie powiedzial, ryzykujac swoje zycie :D
Tak czy siak - ja szanuje ludzi na NW (ale nie cebulakow), ktorzy maja poukladane w glowie i jest tutaj ich sporo, ale cebulakow niestety nie :/
Z tymi grami to tak nie do końca, nie bez powodu ludzie przeplacaja na steam. Z drugiej strony odpowiedzią na to jest np. g2a.
Ale jeśli ktos chce wersję pudełkowa, to nie mówcie mi że weźmie z jakiegoś małego sklepiku bez renomy, drożej i to z płatna wysyłka jeszcze. XD
Dlaczego miałby to zrobić?
Mnie wkurwia takie robienie Januszy w chuja na każdym kroku, bo nikt z nas nie zna się na wszystkim i po jakimś czasie ktos nas zrobi w chuja.
LUDZIĄ?!
Zmieniony 2016-08-17 16:34:16 przez AlienStalker
VenOm proszę Cię. To Twój biznes, Twoja brocha, ale kurwa nie strzelaj sobie w stopę z każdym kolejnym komentarzem.
Szanujesz ludzi na NW a jednocześnie piszesz "ja po prostu stwierdzilem, ze nie ma tutaj klientow dla mnie dlatego mam na to wy... :)"
Zdajesz sobie sprawę ile ludzi na NW zarabia po 5k+++ i napierdala w gierki? Ogarnij się i pisz z sensem bo głupoty robisz. I przestań używać tych allegrowych lisków bo już ktoś napisał, że to żal. A Twoim targetem jest każdy koleś grający w gry bo masz sklep z grami czyli każda z osob tu się wypowiadających. Widzę, że biznes dobrze idzie bo się tego jeszcze nie nauczyłeś :)
co sie CZEPIASZ JAK SIE SZYBKO PISZE TO SIE ROBI BYKI
Przestan patrzeć na klawiaturę jak piszesz, to będziesz mógł czytać od razu co piszesz i poprawiać byki!
nie paczam, ale jak pisze, to leci jak burza i nie zdaze czasem wylapac, bo cofanie meczy jednak czlowieka :))
nie da sie calosci przeczytac ale po co #1 dale umowe o prace to glupie przeciez
po prostu nie ogarniam, przeciez to praca np. dla studenta tak? jezeli tak no to kurwa na pewno nie zalezy mu na umowie o pracy a zamiast tego zalezy mu na tym by miec 2-3 stowki w kieszeni wiecej
umowa o dzielo/zlecenie powinna byc grana
i ogolnie jakby nie pisac dobrze o #1 to prawda jest taka ze placi smiesznie malo.
latwiej znalezc prace wiecej platna niz mniej platna od tej w #1
Zmieniony 2016-08-17 16:44:10 przez monikaolejnik
"konany NW" xDDDDDDD
Do klientow i partnerów biznesowych tez piszesz jak skonczony debil?
W 340 monikaolejnik napisał:
[Pokaż]
Na UoP Venom dostanie dofinansowanie z UP, ten sam wątek wyszedł w poprzednim temacie jak zaczął wyzywac od allegrowych liskow, a sam bierze ludzi do roboty za dofinansowanie od podatnika. Znaczy co, biznes bez państwa opiekuńczego i transferów się nie opłaca? ;)
Zmieniony 2016-08-17 16:46:15 przez AlienStalker
to nie ogarniam dlaczego wiekszosc firm w wawie chca zazwyczaj najpierw zlecnie/dzielo a nie prace o ile maja tam jakies dofinansowanie
W 343 monikaolejnik napisał:
[Pokaż]
Pewnie dlatego że to o czym mówisz to praca w której jest duża rotacja, a nie 'stworzenie nowego miejsca pracy' i pewnie na to nie ma dofinansowan. A perspektywę UoP dają na zachętę żeby utrzymać najbardziej zdeterminowanych roboli i dlatego że się utarlo że UoP lepsze. Tak działa np. KFC czy McDonald, przecież dofinansowan to oni nie dostają. ;)
#330 znamy się z crunozaurem z klubu kwadransowego grubasa - to takie wewnętrzne żarty
to ja wam powiem teraz akcje.
Moja dziewczyna skonczyla prawo dzienne na UJ, jest na drugim roku aplikacji radcowskiej, pracowała już 2 kancelariach prawnych. Teraz chce się przeprowadzić do mnie więc szuka pracy u mnie w mieście, i taka ofertę dostała: praca u dwóch różnych bab prawniczek, musi mieć własny samochód i nim się przemieszczać pomiędzy kancelariami oraz jeździć na rozprawy w całym woj. śląskim. Dodatkowo baby chcą ją zatrudnić na czarno bez składek zdrowotnych za 800 PLN.
I weź kurwa skończ porządne studia i bądź tak poniżanym. Że też te dwie kurwy śmiały zaproponować coś takiego.
właśnie to jest odpowiednia płaca dla prawnika.
nie standard a czyste skurwystwo, cieć na bramie ma pierdyliard lepsze warunki.
bo jest bardziej wartościowy dla społeczeństwa
eh havoc fajnie smieszkowac, ale serio to jest tragedia
#347 znajoma świeżo po UJ, wzięli ją do znanego krakowskiego instytutu na pół etatu (1200 zł) i na pół etatu kancelaria (1000 zł) w czasie studiów, jej sytuacja jest pro w stosunku do 90% studentów i też opowiadała historie o pracy za darmo itd, ale jak widać DA SIĘ, ona zaczęła z od pisania jakichś referatów, wygłaszała na kołach studenckich, na które prawie nikt poza doktorami nie przychodził, od słowa do słowa, promotor coś załatwił i tak sie kręci, wysłali ją na jakiś zjazd w Hiszpanii z tym samym referatem, ma teraz tyle możliwości
Jej znajoma (tez bez znajomości) siedzi w Brukseli w polsko-francuskiej kancelarii, obie gniły psiocząc na studia, jak tylko wzięły się do pracy i zaczęły się udzielać są mega ustawione (tak, 2k/miech + opłacona aplikacja to mega ustawienie), nie da się inaczej przy takiej konkurencji, albo się pokażesz albo zgnijesz
Zmieniony 2016-08-17 17:23:16 przez Grothen
niestety grubas ma racje :p
Macia
Tu własnie leży cały problem tak zwane "public relations" leży i kwiczy ;) Fakt jest ze na NW jest kilka osób które lubia sie przypierdolić dla zasady ale sa tez tacy którzy artykułują swoje ale w dość jasny i klarowny sposób. Tamten temat powinien byc pokazywany na studiach marketingowcow i gosci od PR jak spierdolić promocje i nadać negatywne cechy marce.
VenOm lubi nawrzucać od cebularzy, januszow czy allegrowych lisków z pozycji mam wyjebane bo wiem lepiej. Koniec końców najwięcej slimy z butow wyszło jednej osobie.
To widać w tym temacie gdzie ludzie patrzą na ofertę pracy przez człowieka którego juz zdarzyli poznać.
Nie ma co kontynuować, jakby ktoś z Was podał komuś rękę i ktoś na nią napluł, to nie oczekiwałbym, żeby będziesz dla niego miły :)
Ja się już w życiu przekonałem, że do takich ludzi trzeba podejścia tego samego - tak jak wspomniałem, przecież ja mam problem tylko do kilku cebulaków tutaj aka smurf itp - nie do wszystkich, wielu znam od lat i nie powiedziałbym, że są cebulakami :)
rezerwuje w każdym razie do słownictwa NW autorskie prawa w zakresie:
- cebulak
- allegrowy lisek
Przy 1 się nie upieram, ale 2 będę bronił jak lew:)
pozdrawiam kochani !!
Jak czytam Rumka i Grothena to jestem w 100 procentach przekonany, ze podjalem dobra decyzje rzucajac prawo i zostajac oplacanym lewakiem ;)))
#356
wyzywasz mnie od cebulakow bo potrafie wkleic konkurencyjna cene o wiele nizsza niz twoja?
bo umiem obalic twoja teze?
zalosny jestes i to znowu udowadniasz
ja dalem ci konkretne przyklady, ty nie potrafiles sie konkretnie wybronic
wybieranie tego samego produktu w nizszej cenie w zadnym swiecie procz twojego mozgu nie jest cebulactwem
Zmieniony 2016-08-17 18:28:20 przez 53smurf
I jeszcze jedno - uważa ktokolwiek, że nazwałbym kogoś cebularzem, gdyby nie rozpoczął ze mną wojenki? Przecież nie stworzył się topic, w którym VenOm napisał, że ktoś jest cebularzem, tylko cebularz padło w kontekście wypowiedzi niektórych cebularzy na tym forum, ktoś podchwycił, że to się tyczy _wszystkich_ no i poszło :)
Jest akcja jest reakcja, nie ma dymu bez ognia kochani :)
53smurf
Kompletnie nie trafił z określeniem. Może go poprawie. Jesteś niedojebaną kurwą, która siedzi na nw postując zjebane bezużyteczne posty, gdzie w co drugim cytujesz regulamin forum jak jakiś pierdolony marszałek żenady. Tutaj się dopierdalasz do typa. Koleś w pierwszym swoim temacie wrzucił tragiczną cene to zamiast odejść z tematu, podziękować to robisz "borute" razem z innymi cieciami bo tak, bo musisz się dojebać. Niby NW takie zjednoczone, zamiast się wspierać, że typ prowadzi swój interes czy oferuje prace chociażby dla takiego żydoternita czy innej młodzieży z sc2 to nie, lepiej go dojechać.
Wiedziałem jak się skończy ten temat, ale to aż się wylewa żałość z takich smerfów czy innych patafianów. Jeszcze bardziej jestem zaskoczony tym, że jedyna osoba, z którą się zgadzam w tym temacie to zbeer.
Zmieniony 2016-08-17 18:38:12 przez ttwizard
Dodam jeszcze póki smurf nie poleciał po adminów,
Nie macie pojęcia o prowadzeniu swojej działalności. Byłbym ciekaw jaką płace byście dali za taką prace w galerii sprzedając gry komputerowe. Już widze te 3k brutto na ręke bo macie swój kodeks, a zamiast cebuli wpierdalacie czosnek.
Zmieniony 2016-08-17 18:44:24 przez ttwizard
#360
kolejny temat co za mna ganiasz ;o
wrzuc mnie na ignore i bedziesz mial z glowy
albo hmm wiesz co, moze lepiej, wpisz AC MILAN, bo to twoj jedyny tekst powtarzany wszedzie
w sumie to widac po liscie twoich banow i jak sie odzywasz, wiec nie musze ci jechac
ja operuje na faktach. On wrzucal swoje stawki w PROMOCJI, ja wrzucalem stawki ze stron, ktore mowil, ze sa drozsze, w nizszych cenach bez promocji
on mowil, ze ma super serwis - inni tez maja super serwis
ale on udowadnia jakim to jest czlowiekiem i jak traktuje swoich klientow - nie dziw sie, ze to komentuje na forum, ktore - uwaga - sluzy do komentowania
Wiecie jaki był pierwszy post smurfa w temacie arenagry.pl od Venoma?
Uwaga...
UWAGA
[ #2 ] 53smurf
jest kupie sprzedam ^^
Jaki ty jestes NIE DO JE BA NY. Naprawde sierżant netwars, już widze twoich przodków z zomo napierdalających pałami ludzi na ulicach
#363
juz, juz moze wjedz mi na rodzicow skoro szukasz moich przodkow :)
splyn dzieciaku
JA tylko dodam, ze "cene weryfikuje pobieżnie" tj. jak coś ewidentnie mi smierdzi to poświece chwilę i to sprawdzę, ale dość często robie zakupy na szybko i np kupiłem dobrych kilka gier na steamie mimo, ze wiem, ze są o 30% pewnie droższe. (nie chciało mi sie przeglądać innych).
Nie ukrywajmy, często ludzie z lenistwa/braku czasu itd przepłacają za dane produkty
Mało tego, czasami robie absurdale wręcz zakupy i kupuje np 3 x dziennie puszke pepsi w żabce obok i płace za to 7,5 zł zamiast kupić np. litrową czy dwulitrową pepsi. (robie to bo pracuje tam fajna dupeczka i zawsze można rzucić okiem, przespacerować się odpoczywajać od biurka/krzesła i po drodze zajarać. No i taka pepsi ma zawsze duzo gazu xd).
Ponadto ostatnio wsród znajomych propaguje zwyczaj (sam z tego korzystam), aby "kupowac u sąsiada". Warzywa kupuje w warzywniaku (mimo, ze sa 30% drozsze), chleb w piekarni obok po drodze ze żłobka, a ostatnio nawet laptopa kupiłem u zwykłego gościa Adam Kowalski sklep komputerowy bo wydał mi sie spoko i ma firme obok mojego biura (dogadałem cene, ale u jakiegos allegrowego liska kupiłbym taniej XD) i wiele, wiele innych. A jak kupuje jakis produkt od swojego klienta to go pytam pierw o marżę i jak jest stosunkowo niska to nie chce zadnych rabatów ani nic.
PS czesto jakość jest podobna lub nawet taka sama
PS2 pierdolić korpo i molochy - zwłaszcza zagraniczne
Zmieniony 2016-08-17 19:01:05 przez Remik24
Remik24
Otóż to, również robiłem czasami w sklepiku w bloku zakupy póki nie splajtował jak mu pod nosem wybudowali fresha. Jakąś złotówke przepłacałem na zakupach, ale fajnie było supportować taki mały sklepik zamiast żabki czy inne społem
Tutaj sytuacja jest gorsza bo niby forum NW takie zżyte. Zamiast chociaż zamknąć morde jeśli komuś cena się nie podoba to lepiej było zaspamować temat i jeszcze się dojebać do tego, że temat nie jest w "kup/sprzedam".
Nie potrafie tego zrozumieć, no chyba że zżyta scena NW to tylko mit?
Zmieniony 2016-08-17 19:05:09 przez ttwizard
#366
zzycie NW vs twoje bany za bluzgi + reszta bluzg bo admini nie wylapali czegos i nie dostales znowu bana?
zzyta scena, a na ile NW party byles?
z kim ty tu jestes zzyty? z ac milan?
wole byc kims kto sie przyczepi, ze zakladasz niepotrzebny temat jak temat nizej jest taki sam, niz byc kims takim jak ty, wpadac na forum i bluzgac ludzi tylko dlatego, ze jestes za firewallem
gratki!
Zmieniony 2016-08-17 19:14:22 przez 53smurf
Fajnie odkręcasz swoje zachowanie tym, że piłeś piwo na iem.
Bluzgam cię z jasnego powodu. Dopierdalasz się na każdym kroku, a w takich przypadkach jak Venoma jedzie od ciebie żenadą. Przyszedł pochwalić się działalnością, proponuje prace, a ty kleisz irytujące posty. Nie interesuje cie praca to po co przychodzisz gościa irytować? Zrobił coś złego? Może nie wypił z tobą piwa na iem i teraz jest problem?
EOT z mojej strony bo szkoda mojego czasu na takiego przychlasta
Zmieniony 2016-08-17 19:43:31 przez ttwizard
jakbys nie zauwazyl to ja nie krytykuje tutaj warunkow jakie on oferuje, przyjebales sie zeby przyjebac, a nie czytac ze zrozumieniem.
idz se pobluzgaj dalej, jestes za firewallem wiec mozesz robic co chcesz
fajnie, ze mowisz, ze bylem na iem, ciekawe kiedy i jak mnie tam widziales - kolejna wymyslona wersja?
chcesz eot? jestem za, wrzuc mnie na ignore i splyn.
Zmieniony 2016-08-17 19:49:35 przez 53smurf
Ja przepłacać za ten sam produkt nie lubię. Ale faktycznie, czasami na cenę się nie patrzy jakoś szczegółowo. Już pomijając sytuację gdzie masz np. elektronikę w sklepie janekdzbanek.pl za 600zł a w jakiejś sieciówce czy sklepie z 1000 pozytywów masz to samo za 650. Bez pytania wybrałbym któryś z tych drugich.
Ale np. kiedyś mnie fajnie na allegro "babka obsłużyła" i jak szukam butów to idę najpierw do niej, jak ceny racjonalne to kupuję. Jakby do tego, jak np. na steamie, dodawali jakieś inne punkty chujki lojalnego klienta czy coś to tym bardziej budowałoby moje przywiązanie do sklepu. W vistuli np. mają i choć trzeba wydać majatek żebyś dostał za free krawat to jednak i obsługa fajna i ma się punkty ;d. Produkty chyba też całkiem spoko.
Ogólnie więcej mogę zapłacić za jedzenie czy "fryzjera", bo jakość się różni, ale przepłacać bez powodu za ten sam identyczny produkt to nie ;d. Chyba, że byłbym super zaskoczony obsługą klienta/miał inne bonusy jak np. pewność realizacji.
Zmieniony 2016-08-17 21:21:47 przez splesniak
po 1. Podana oferta nie jest taka zła bo nie wymaga doświadczenia, a bez doświadczenia nie ma co liczyć na nic więcej niż minimalna branżowa. Nie ważne jakim przechujem i dobrym pracownikiem jesteś to bez wykazania się nie pójdziesz do przodu.
po 2. Każdy pracodawca tnie koszty i jeśli ma dwóch takich samych ludzi na dane stanowisko to zatrudni tego który będzie wymagał mniej.
Moim zdaniem przypierdzielanie się do #1 za taką ofertę pracy jest nie na miejscu. Kokosów nie ma ale jestem przekonany, że niejeden student będzie zadowolony z takiej pracy. Ja dobre kilkanaście lat temu na studiach za mniej pracowałem smażąc ryby, żeby zarobić na wakacje. Kolejnego roku stałem przez miecha na taśmie rzucając w chłodni kurczakami. Taka praca też coś daje. Chociażby podejście - w życiu tak nie chcę już pracować:)
Natomiast zgadzam się, że to co Venom robi w tym temaciejest niezamowite. Tu nie chodzi, żeby komuś dupę lizać ale no bez jaj napisać: "Macia, ja po prostu stwierdzilem, ze nie ma tutaj klientow dla mnie dlatego mam na to wy... :)" na forum gier komputerowych?
"po 2. Każdy pracodawca tnie koszty i jeśli ma dwóch takich samych ludzi na dane stanowisko to zatrudni tego który będzie wymagał mniej."
bzdura...
chyba że znajdziesz takich samych z identycznym doświadczeniem, zapałem do pracy, itp..
Musze przyznać ze smurf od dawna przypominał mi mojego sąsiada z dzieciństwa który pilnował porządku na całym osiedlu mimo że nikt go oto nie prosił. Ale już nie robie OT chyba wszystko zostało tu juz powiedziane
tldr po około 100 postach komuś się chce napisać, bo nie wiem czy czytać teraz, czy jutro, czy w ogóle czytać? :D
Zmieniony 2016-08-17 23:11:05 przez DiscoMan
Jakby Venom napisal, ze placi tyle i tyle, bo trudny rynek i nie jest w stanie placic wiecej, bo mu sie inaczej by biznes nie oplacal to spoko. Ale dorabianie do tego jakiejs ideologii, ze pierwsza praca dla studenciaka, ze taka placa odpowiednia, i ze UoP, to jest juz troche chujówka. Skresla go dodatkowo podejscie do biznesu, ze ludzie szukaja najtanszej oferty i kogos takiego jak ja nazywa allegrowy lisek. Kurwa, jestes wlascicielem firmy, powinienes opierdolic e-gały tutaj kazdemu na nw, a wielu zostlao obrazonych. wtf? U przedsiebiorcy najwazniejsza jest zasada pecunia non olet, a tutaj naprawde venom przedstawiasz sie jako janusz bznesu i do tego z jebiącymi stopami. grow up
Zmieniony 2016-08-17 23:51:16 przez LowRideR
Mysle, ze w tym temacie juz wszystko zostalo powiedziane. Zajmijmy sie czyms powazniejszym - kto zostaje przedsiebiorca roku na nw? Qwe czy Venom?
Panowie kłócicie się o zarobki a nie można zapominać, że tutaj chodzi o Lublin.
Odkąd pamiętam, to 95% zatrudnień jest poprzez znajomości. Teraz przypadkowe osoby trafiają przez agencję pracy ale ludzie co przychodzą do roboty to chyba nie wiedzą w ogóle na czym polega jakaś odpowiedzialność w robocie.
U nas nie ma zbytnio sporej konkurencji jeżeli chodzi o miejsca pracy. Do marketów żeby się zatrudnić to potrzeba znajomych, do fabryk, których jest jeszcze niewiele tak samo.
Zmieniony 2016-08-18 07:58:29 przez Peke
^do marketow zeby sie zatrudnic trzeba znajomosci, wtf?! w Krk w KAZDYM markecie na kasie wywieszka, ze szukaja ludzi do pracy, a i tak ledwo ciagna minimalnym staffem bo nie ma chetnych...
Jakoś nie wierzę w to co pisze peke, rozumiem że Lublin trochę biedniejsza cześć polski ale to co piszesz to są realia lat 90 albo gorzej bo nie przypominam sobie żeby ludzie musieli po znajomości się zatrudniać do super marketow, to już jakaś abstrakcja totalna, przynajmniej
z perspektywy kogoś kto mieszka w Krakówie ;o
Zmieniony 2016-08-18 09:23:23 przez ZuluNation
@Macia,
ja nie patrzę na cenę (zwykle)... ba, głupią colę w robocie kupuję po 5 PLN za 0,5l będąc dzień w dzień w tesco/p&p...
Jak mam potrzebę coś kupić to patrzę czy tylko cena jest w odpowiednich widełkach (np. nie dam za piwo 50 PLN itp.)
W gry nie gram... od czasów SC BW.
A co do szukania niższych cen, to zakupy np. mając vis a vis i Piotra i Pawła zwylke zakupy robie w tym drugim. Moim zdaniem lepsza jakość produktów, lepsza obsługa itp. a to że zapłacę te 10% więcej? Trudno. Do tesco wchodzę jak p&p już zamknięty :P
Ceny sprawczam przy jednorazowych zakupach, bo jeżeli da się coś taniej a będzie to JEDNORAZOWY zakup to w sumie przeboleje kulawą obsługe :P
Jak kupowałem teściom TV 60' to różnica między sklepami wynosiła 1,2k PLN, stąd małe tourne po necie było jak najbardziej ekonomicznie uzasadnione.
pzdr,
D.
Zmieniony 2016-08-18 09:21:23 przez SoVa
#356
ja pierdole ty tak na serio ?
ty serio sie jarasz textem ktory pewnie wymyslales z calym swoim teamem po godzinach pracy?
ja pierdole...
#380 to wystarczy przyjechać do Lublina i zobaczyć jakie są realia w Polsce C :) (B tego nie można nazwać)
na Felinie w strefie "ekonomicznej" VW otworzył fabrykę w której robione są skrzynie biegów i jakieś tam elementy. Wszystko piknie obiecywali a jak kolega poszedł tam robić to robi po 10-12 godzin dziennie i ma za to niecałe 2000zł na rękę. A musi tam pracować bo nie ma innej alternatywy.
Kolejny dostał się do pracy na magazynie w stokrotce. Pieniądze te same jak wyżej ale krócej się pracuje (około 8 godzin) i robota załatwiona przez ciotkę kierowniczkę. Kolejne stanowiska też są obejmowane przez znajomych ludzi tam pracujących. Nawet głupie rozkładanie towarów na półkach to swoich biorą.
Zmieniony 2016-08-18 09:46:55 przez Peke
Macia ja myślę, że Venom doszedł już to etapu "konfliktu" z "NW" z którego nie ma odwrotu - dlatego czy spierdolił czy nie idzie obraną drogą uważająć ją za słuszną : chamstwo za chamstwo.
Oczywiście większość ludzi wie, że w biznesie ta metoda nie przynosi korzyści i bardziej prawidłowa to "lizanie dupy" za chamstwo lub "talon na zupe" za chamstwo....i dlatego szef firmy nie powinień wchodzić w takie dyskusje tyle jego pracownik który ma płacone za przyjmowanie na klatę :)
LEGENDUS - nie trawie takich ludzi jak Ty - gardzisz kimś bo zarabia 1200/2000 ? jest to dla Ciebie podczłowiek ? ktoś gorszego sortu ? - nawet jak tak uważasz to wypadało by się z tym nie afiszować . Nie trawie ludzi którzy uważaja się za lepszych bo zarabiają więcej i nie mają szacunku do ludzi , którzy zarabiają wyraźnie mniej a pracują na stanowiskach bez których nie mógłbyś normalnie egzystować - każda mrówka w ekosystemie jest potrzebna, fajnie być "wyżej w hierarchii" ale chamstwem jest brak szacunku dla innych .
Rozpętaliście gównoburze za to że ktoś zaoferował pracę :P
Beczunia w chuj.
Peke, przeciez mozna sie przeprowadzic, starac sie przebranzowic niz jeczec jak to zle w biedrze jest
a jak masz chora matke? albo niepelnosprawnego brata, ktory matka sie opiekuje? albo patologicznego rodzica i zostajesz, zeby dbac o mlodsza siostre? za co sie przeprowadzisz jak nie masz nawet pracy na start?
jest miliard powodow, ktore moga Ci przeprowadzke zablokowac, ale i tak wiekszosc juz to zrobila, bo poza rokiem szkolnym lublinnie zyje, miasto swieci pustkami jak studenci wyjada
#386
można, ale pomyśl o jednym. Czy jakby tak wszyscy się przeprowadzili tam gdzie są normalne warunki, to czy dalej tak by tam zostało?
nie powiem że w Lublinie nie da się zarobić. Ale takich przypadków jest jakiś tam procent. Może 3-5%. Oczywiście nie wliczam w to powszechnej patologii którą łatwo napotkać na tatarach, lubartowskiej czy na maja
Zmieniony 2016-08-18 10:23:33 przez Peke
#387 i myslisz, ze kazdy ma taki przypadek w domu? Pamietajmy tez ovpatologii, ktora woli byc na bezrobociu.
Ja mowie o ludziach, ktorzy chca wziac zycie w swoje rece
Dopóki/Jeśli nie masz dzieci to sobie możesz pozwolić na wybór. Czy spędzać czas w pracy i nic z tego nie mieć czy cieszyć się wolnym czasem z podobnym efektem. Faktycznie w takich miejscach jak Warszafka to już prostym ludziom do prostych prac płacą powoli 2 i więcej na rękę. Problem jest z motywacją do pracy. Za mniej też by przyszli, ale wtedy miałbyś zombie w pracy. 1 miesiąc za darmo, 2 miesiąc po kosztach i łatwo sobie wyobrazić jak robi pracownik z taką motywacją.
2000brutto na umowę to 2410zł do zapłacenia prze pracodawcę i 1460zł na rękę dla pracownika..czyli "ktoś" mu te 950zł legalnie zajebał, a to chyba nie jest wina pracodawcy.
po prostu staram sie uswiadomic Ci ze generalizowanie niczego nie ulatwia
latwo jest powiedziec 'wystarczy sie przeprowadzic', ale juz poza ta patologia, masz wlasnie te dosyc rzadkie przypadki trudnych rodzin, a jak Ci tego malo to siegnijmy do statystyk - mediana wieku w lubelskim(uwazam ze i tak zawyzona, bo osoby studiujace w wwa i tak sie nie wymelduja z takiego lublina) wynosi ponad 40 lat - jak sobie wyobrazasz przeprowadzke 40letniego malzenstwa, prawdopodobnie z kredytem na glowie, do warszawy?
w rzeczywistosci malo kto ma mozliwosc wziac zycie w swoje rece, bo nie sa sami, tylko maja rodziny, maja zobowiazania i wplywaja na nich skutki ich decyzji sprzed X lat
masz zone? masz dzieci? masz kredyt? jak sobie wyobrazasz swoja przeprowadzke w takim przypadku, kiedy nawet nie jestes w stanie odlozyc tysiaka miesiecznie, zeby miec na zapas w przypadku gdyby Ci wwa nie wypalila?
postawisz na szali mozliwosc wypierdolenia swojej rodziny na bruk, tylko po to zeby bylo Ci lepiej niz jest teraz?
tak jak peke powiedzial - nie ma na wschodzie wachlarza mozliwosci, jest waska uliczka, reszta sie musi zadowolic ~2k
tak dla jasnosci - mowie o osobach z kasy na biedronce, fabryk itd. nie o mlodych ktorzy szukaja pierwszej pracy - bo zeszlismy troche z tematu
<3 NW za to :D
Może ten ktoś ma tam np. szkołę, rodzinę, chorą matkę czy cokolwiek innego i nie chce się przenieść? Strasznie uogólniasz i sądzisz, że skoro Ty coś możesz to każdy to może... realia są inne. Poza tym są osoby, które cenią sobie "małe miasteczko" i w takiej W-wie by się nie odnalazły. Skoro tym osobom nie przeszkadza, że zarabiają 2k i im to wystarcza to czemu Tobie to przeszkadza?
Z jednej strony chciałbyś aby każdy pracował za 10k ale z drugiej strony sam szukasz najtańszych rzeczy (a niska cena myślisz, że skąd się bierze? m.in. z cięć kosztów pracy... czyli płac). Trochę zalatuje hipokryzją. Albo kupuj dalej po taniości ale nie krytykuj systemu, który Ci tę taniość daje, albo zacznij promować tych co płacą więcej niż inni i przepłacaj za produkty.
Nie chce przerzucac sie skrajnosciami bo to bezsens. Tak samo jak Twoje przypadki, tak samo sa przypadki bo sie ktos nie chce przeprowadzic bo mu dobrze na czyims utrzymaniu, bo mu dobrze z rodzina, bo nie chce opuszczac znajomych, bo to bo tamto. Raczej statystyk na to nie znajdziesz, szukac mi sie na pewno nie chce :-)
No tak trochę to ze niska cena bierze się głownie z cięć kosztów pracy to naciągana teoria, biorąc pod uwagę np. koszt materiałów dla dużej firmy, a jej koszt płac. ;)
Skrajnością jest raczej osoba która z dupy może się przenieść do innego miasta, nie mając nic na start. :D
Zmieniony 2016-08-18 11:21:54 przez AlienStalker
e? rodziny z kredytem, albo 40 letnie kobiety na kasach to skrajnosc? cmon...
@up, ale na kosztach plac sie najlatwiej oszczedza, bo materialy i tak musisz zamowic do prosperowania firmy - wywalczysz jakies rabaty obiecujac dlugoterminawa wspolprace ale nic wiecej
Zmieniony 2016-08-18 11:20:57 przez pre7ender
#393
"Albo kupuj dalej po taniości ale nie krytykuj systemu, który Ci tę taniość daje, albo zacznij promować tych co płacą więcej"
no właśnie! kup iphona, a nie xiaomi, bo apple płaci więcej swoim chińczykom...oh wait
jak mogła zrodzić się komuś w głowie myśl, że droższy produkt = pracodawca lepiej płaci, tak samo jak kupie telefon drożej w sieciówce niż taniej w innym sklepie to tam gdzie drożej płacą lepiej? lolz
Zmieniony 2016-08-18 11:20:57 przez Grothen
przeciez jemu nie chodzi o kupowanie iphona, tylko o kupowanie w warzywniaku na rogu i 'odido' przy bloku zamiast w tesco t.t
dlatego dodalem o kupiowaniu telefonu w dwóch różnych sklepach i braku jakichkolwiek informacji o tym co ma taki pracownik, nie schodźmy na walke warzywniaków z centrami
sam napisał o promowaniu tych co płacą więcej ;)
Zmieniony 2016-08-18 11:25:45 przez Grothen
To był skrót myślowy.
Dla pracodawcy płace to koszt i to niestety taki, którym może sterować samodzielnie w przeciwieństwie do kosztów np. materiałów.
Myślisz, że jakby kolega z #1 dał ofertę pracy za 5k to na cenę produktów nie miałoby to wpływu? miałoby ogromny wpływ bo płace w firmach kilkuosobowych to strasznie duży koszt. Oni nie mają możliwości ulg jak wielkie korpo... są dojeni z każdej strony.
Tutaj przykład z Tesco i P&P. Codziennie prawie jestem w obu sklepach. Ceny w Tesco są niższe, ale w P&P lepszej jakości. Od 6 lat w P&P widzę te same panie ekspedientki, uśmiechnięte i wyglądające. Rónolegle w tesco obok stała jest chyba tylko kierowniczka bo reszta to WorkService i stawki głodowe...
Ja kupuje w lidlu. Ekipa rowniez jest ta sama od bardzo dluga, jakies tam jednostki sie wiadomo, ze zmieniaja. Lidla mam pod domem, codziennie swieze warzywa i owoce. Stawki z tego co wiem maja spoko jak na warunki marketowe
Myslalem Sova ze bardziej jestes ogarniety. Ludzie kupuja taniej i szukaja taniej , bedac nie tylko biedakami. Nawet Ci co duzo zarabiaja szukaja oszczednosci. "Przeplacac" to mozna na uslugach typu fryzjer, ubiór , tu faktycznie bywa tak, ze ktos cale zycie chodzi do jednego fryzjera, mim oze jest drozszy, ale to inny rodzaj usługi - ale jaki jest sens przeplacac na kurczaku czy jedzeniu w P&P, skoro taki sam shit dostaniesz w Biedrze?
Zmieniony 2016-08-18 11:32:29 przez LowRideR
Wiesz ile razy, przez ostatnie 3 lata reklamowałem jakość jedzenia w tesco a ile w p&p?
Tesco:
- larwy w nerkowcach (4x)
- zepsuta kiełbasa (1x)
- roztopione czekoladki (3x)
- ponownie mrożone lody (2x)
- roztopione żelki (1x)
Wiesz ile razy reklamowałem coś w p&p?
Z E R O
widzisz różnice?
Ty wolisz przepłacać za fryzjera, a ja wole kupić coś co jak doniosę do domu to zjem a nie np. kiełbasę po ugotowaniu zaniosę do sklepu jako reklamację, będąc nadal głodnym i nadal wkurwionym. A włosy ścinam sobie sam, maszynką...
Edit:
jaki z tego wniosek? ile ludzi tyle podejść do życia i do priorytetów w wydatkach. Ktoś może chcieć robić zakupy u #1, ktoś inny może szukać promocji na ceneo. Miejsca będzie dla 1 i dla 2, tylko po co jedni najeżdżają na drugich skoro to nie ich interes co, gdzie, jak i za ile kupują?
Zmieniony 2016-08-18 11:46:44 przez SoVa
Sova rozroznij dwie rzeczy. Odpalam google i wpisuje fifa 16. Jest 10 sklepow. Ten sam towar. Czemu mam wybrac drozszy? Bo mam niec nadzieje, ze dzieki temu pracownik zarabia wiecej?
No to zaraz dla przykladu wezme fife15. Tam gdzie fifa16byla najtansza okaze sie, ze z fifa15 jest na odwrot. Sklepy maja jedna rzecz tansza, druga drozsza, nie bierzesz tego pod uwage.
Poza tum jestem kupyjacym, nie musze myslec, ze ten z fifa16 najtansza kupil 1000sztuk wiec taniej go wyszedl koszt zakupu niz ten co kupil tylko 50sztuk wiec cena hurtowa byla wyzsza za czym idzie wyzsza cena detaliczna.
Tak samo jest z handlarzami. Ziutek nie kupi od orlenu acetonu bo dostanie za wysoka stawke. Ziutek kupi aceton od handlarza kupujacego duze ilosci od orlenu, bo nawet z marza handlarza wyjdzie go taniej.
Czy to oznacza, ze orlen tak duzo placi pracownikom, a handlarz doklada do interesu?
Czyli z postow Sovy wynika, ze lepiej kupic gre u Venoma albo innego nw-biznesmena po cenie z premiery, bo jak sobie kupie Fallouta 4 za 250zl to dostane 10 klatek na sekunde wiecej, zas jesli kupie cyfrowo w PS Store za 150zl to mi konsola razem z tv wybuchnie i tyle z tego bedzie. Dziekuje za oswiecenie, dzieki NW sie dowiedzialem ile ryzykuje kupujac taniej. Juz nigdy tego nie zrobie...
#404
gdzieś wyżej pisałem, że przy JEDNORAZOWYCH zakupach zwracam uwagę na cenę. W pewien automatyzm zakupowy wpada się dopiero jak się człowiek przyzwyczai do sklepu i kolokwialnie mówiąc "zaufa" sprzedawcy. Tak więc jeżeli FIFA 16 brałbym w liczbie x1 to bym pewnie przeleciał ceneo. Jednakże i tutaj pojawia się wątek dostępności towaru. Może być tak (a wiele razy byłem w takiej sytuacji), że potrzebuję coś na gwałt i cena nie gra roli.
Jeżeli jednak kupowałbym gry w ilościach kilka na miesiąc. Nagle zechciałbym mieć FIFA16 to biorąc pod uwagę ofertę #1 i możliwość np. wymiany gier nie wykluczone że bym z pełną świadomością przepłacił za jedną grę mając na uwadze możliwość jej wymiany lub tańszych innych. Oczywiście wcześniej bym się w temacie rozeznał.
Oba warianty nie zmieniają jednak faktu, że biznes kolegi z #1 to jego prywatna sprawa. To rynek zweryfikuje czy się utrzyma czy nie, a Twoje i innych dopierdalanie się do niego "bo za drogo w sklepie", czy "bo za mało płaci" jest bezcelowe. Zarówno w przypadku klientów jak i potencjalnego pracownika, współpraca będzie wynikiem Umowy między jednym a drugim. Jeżeli obie strony akceptują warunki to po jaką cholerę jest ten hejt?
W 405 WALDEK_MSCICIEL napisał:
[Pokaż]
Trochę nie idzie Ci myślenie, więc pomogę.
Tani produkt to nie zawsze tylko PLUS. Czasem pojawić się może też minus. Co z tego, że kupisz taniej w tym przysłowiowym tesco, jak na reklamacje tracisz kilka dni (sumarycznie), w trakcie których nie zarabiasz itp. Dla mnie czas poświęcony na użeranie się z reklamacjami i ogólnie "wkurw" na taką sytuację jest mniej warty niż fakt tego, że za te same produkty NIEZNACZNIE przepłacę w sprawdzonym źródle.
Poza tym jest jeżeli ceny będzie miał o kilkaset % wyższe niż konkurencja to firma nie pociągnie dłużej niż ten temat więc o co Ci chodzi?
^
E tam, to takie troche myslenie po chuju, zbytnie uogolnienie. Tak samo mozesz powiedziec o przywolywanych tu juz wielokrotnie przykladach handlu garnkami za 4 tysiace albo posciela z chujadzikaweza wciskanych emerytom. Wszystko zgodnie z prawem, ale etycznie juz nie kazdemu w smak.
NW jako forum swiadome sprzeciwia sie jawnej manipulacji i aktywnie wspiera swiadomosc konsumencka, jedyne co mozna robic to tylko propsowac.
To nie jest przyklad lepszej jakosci/pewnosci na ktory ciagle sie powolujesz, tylko przyklad biznesu polegajacego na sprzedawaniu czegos drozej nieogarnietym klientom. I jasne, mozna ta wyzsza cene podciagnac np. pod porade co kupic dziecku pod choinke, bo jakis Janusz nie wie - ale nie mozna mowic ze to "jakosc obslugi" w przypadku handlu internetowego polegajacego na kilku kliknieciach (z obsluga w ogole nie powinno byc tu najlepiej kontaktu) i "mozliwosc wymiany gier w zajebistym sklepie" wplywa na wyzsza cene.
Zmieniony 2016-08-18 12:00:33 przez AlienStalker
Jaki kurwa znowu hejt? Nie dlugo nie bedzie mozna nic napisac bo jebana poprawnosc polityczna. Czy napisanie, ze jego gry w cenie PROMOCYJNEJ sa znaczaco drozsze niz ceny standardowe konkurencji sa hejtem? Po to jest forum zeby gsdsc, a nie, ze na zwrocenie uwago, ze jego promocja jest kilkanascie albo dziesiat procent drozsza od standardowej ceny dostajesz pocisk, ze jestes cebularzem i mity zwiazane z jego firma, ktore oferuje kazda inna
Sova wszystko pieknie, ale my tu mowimy o grach video. I fakty sa nastepujace, w sklepie Venoma Fallout 4 w folii kosztuje 250zl, za ta cene cyfrowa kopie kupi sie razem z Season Passem. Inny przyklad, Gra o Tron od Telltale na x360 129zl, zastosuje anologie, ze cena na ps3 jest adekwatna, w PS Store ta gra w wersji na PS3 kosztuje 39zl... I chyba nie starasz sie przekonac, ze kupujac taniej cyfrowo, zostaniesz wychujany przez Sony czy inny Steam... Owszem z zarciem masz racje, ale porownywanie tych dwoch rynkow to tak jakby porownywac film science fiction z lotem w kosmos.
To jest bardzo prosty mechanizm i chyba kazdy przyzna mi racje - apetyt rosnie w miare jedzenia. Zarabiajacy 2k nie spoglada w strone sushi barów i krawcow na miare, zarabiajacy 5k nie widzi sensu w lataniu na kolacje do paryża, a zarabiajacy 10k nie ma potrzeby wyplywania jachtem z zatoki w monaco, kiedy ma swoja zaglowke na mazurach.
Ale dziala to takze w mniejszej skali. Stac Cie doplacic 10zl do zakupow, by zrobic je w milszej atmosferze, niz w tesco? To swietnie, a jak jeszcze kupujesz w sklepie nalezacym do polaka, to w ogole super! Nawet jezeli sa to te same produkty, ale obsluga i wiekszy "blichtr" powoduja, ze klient czuje sie lepiej kupujac w Almie, niz w Leader Price, to znaczy, ze doplacajac dostaje cos w zamian.
Tymczasem w przypadku sprzedaży gier komputerowych i kodów wlasciwie nie ma roznic. Funkcjonalności konkurencyjnych witryn sa zazwyczaj identyczne, z obsluga praktycznie nie ma sie kontaktu o ile nie zdarzą sie problemy z zamowieniem, a produkt jest dokladnie ten sam i dostarczany taką samą drogą w kazdym przypadku. Należy tylko sprawdzic, czy sklep jest zaufany i np. nie ma opoznien w wysylce.
Zatem jedyny powód dla ktorego można by w takim wypadku doplacic do gierki na arenagry.pl, to po prostu wspieranie e-ziomka z NW... co jest chwalebne i sam bym chetnie kupowal gry w sklepiku netwarsjanina..
Ale niestety, ziomek przyszedl ze swoją stroną na zasadzie polecenia swietnej oferty, po czym zamiast odpalic damage control po postach pokazujacych znaczące roznice cen na niekorzyść jego sklepu, to stanal na ubitej ziemi z klientem, który ma zawsze racje :) "Liski allegrowe", "cebulaki", "mam na was wyjebane"... po takich tekstach trudno jest darzyc Venoma sympatią i ja osobiscie uwazam, ze takiego biznesu nie ma sensu wspierać.
(Tym bardziej, ze juz go wsparlismy - przeciez do pensji pracownikow venoma doplacalo panstwo z naszych podatkow xd )
Dlatego mimo, ze oferta pracy w sklepie stacjonarnym w lublinie nie wyglada na jakis wyzysk, to wcale nie dziwi mnie reakcja niektorych w tym temacie, przypierdalajacych sie niejako "dla zasady". Za to bardzo dziwi np. post ttwizarda, ktory chyba nie do konca zna caly kontekst..
Serio macie takie problemy kupując w tesco, biedronkach czy innych lidlach? nigdy nie miałem problemu i gadanie o atmosferze w sklepie poważnie? biorę to co chcę, płacę i wychodzę.
_dbm
Błagam przestań usprawiedliwiać chęć czystego dopierdolenia się do Venoma hasłem pod tytułem "wyzysk". Koleś zaoferował prace w galerii w sklepie z grami za stawke, która powtarza się w wielu podobnych punktach, dostaje opierdol bo X ciota nie będzie za tyle pracować. Przecież możesz choćby młodszemu bratu zaproponować czy młodym z sc2. Koleś zaproponował prace, a TY i inni zachowujecie się jakby wam napluł w twarz, zakuł w kajdany i siłowo zaciągnąć do pracy.
Prosta sprawa, choćbym niewiem co miał, oferte pracy, kurwa darmowe wakacje, honde civic, na 100% nie założe tematu na NW bo zaraz zgraja się zleci i będzie płakać CO TO KURWA ZA DARMOWA HONDA CIVIC BEZ KASET Z BEHEMOTEM.
Może zacznijmy od tego, że ja piszę o tym temacie i opcji pracownika za 2k w małej mieścinie. Oferta IMO na start dobra, poleciał hejt jak się później poniekąd okazało m.in. za poprzedni topic (którego nie przeczytałem nawet).
Wszelkie moje uwagi dotyczył mechanizmu i dlatego posłużyłem się przykładem z branży spożywczej. Specyfika gier komputerowych jest na pewno inna, ale na pewno są też jakieś "plusy" jego firmy w kontekście kontaktów z Klientami/sprzedaży. Jeżeli owych nie ma albo jest ich za mało to firma pewnie szybko upadnie i w sumie po temacie.
Ja mam wrażenie, że spora część hejtujących się po prostu obraziła na niego za poprzedni temat i tu mu postanowiła dopiec.
Podkreślę. Tematu poprzedniego nie czytałem. Ten z ofertą #1 wydaje się być spoko pomysłem dla CHĘTNYCH, wiec skoro chętni nie jesteście to po co zabieracie dyskusje?
Jako osoba, która kilka ofert pracy na NW, uważam że nawet nie macie pojęcia ile osób na PW dopytuje o szczegóły itp. Ogólnie w temacie wstydzą się przyznać (bo oni serio myślą, że każdy tu ma 10k+). A wstydzą się otwarcie rozmawiać i "popierać" ofertę bo widzą stado krzykaczy którzy wpierają mu że będzie okradziony jak się zgodzi na taką pracę albo że to wyzysk... ech.
Z mojej strony EOT. Kto miał zrozumieć, zrozumiał. Kto nie... najwyraźniej nie chciał zrozumieć mojego pkt widzenia.
"Ja mam wrażenie, że spora część hejtujących się po prostu obraziła na niego za poprzedni temat i tu mu postanowiła dopiec."
No. Dokladnie. Ja sie im nawet nie dziwie. Karma :)
#413 ttwizard cos nie chcesz zrozumiec, ze ja sie w zaden sposob nie przypierdalam do tego ogloszenia o prace. Juz dwukrotnie to pisalem. Ale tez nie przypierdalam sie do przypierdalajacych, bo venom sobie zapracowal na taka sytuacje.
#414
9te w Polsce miasto pod wzgledem ludnosci i najwieksze na wschod od Warszawy. Super mala miescina kurwo!
no dokładnie, w Polsce została Warszawa/Kraków/Wrocław/Gdańsk, a reszta to Polska C? wtf
te historie spoko pasują, ale do ludzi którzy z okolicznych mieścin chcą się dostać do Lublina :P a tu stolica regionu
Zmieniony 2016-08-18 13:50:04 przez Grothen
Grothen jeszcze Poznań.
Całkiem okej jest w Poznaniu.
#417
Ba! Lublin byl nawet przez krotki czas stolica Polski... ale lepiej to przemilczec.
stolica biednego regionu nie oznacza bogatej stolicy:)
Rev
"nigdy nie miałem problemu i gadanie o atmosferze w sklepie poważnie? biorę to co chcę, płacę i wychodzę."
No ale własnie tu jest sedno sprawy, o której od xx postów SoVa pisze. Dla Ciebie to bez znaczenia, dla kogoś innego to ma znaczenie. Tyle.
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.