NETWARS - CZĘSTO ZADAWANE PYTANIA

Zjedź na dół

2005-05-01 18:20:15
[#1] BeTrzy
Tekst jest dlugi ale ciekawie sie go czytalo, w sumie z obiektywnie pisany ...


" Pomysł, że Jezus nie umarł na krzyżu, tylko został pochowany żywcem w czymś w rodzaju narkotycznego transu, w XII wieku zostałby uznany za herezję. Ale Gloria Moss odnalazła w literaturze i zielnikach pewne wskazówki na temat tego "sekretu", pomiędzy średniowiecznymi autorami klasycznych romansów.


Na tajemnicę można natrafić w najdziwniejszych miejscach. W jednej ze swoich książek, XII-wieczny pisarz Chrétien de Troyes snuje opowieść o pięknej kobiecie, która postanawia uciec z zaaranżowanego małżeństwa i zbiec z ukochanym - młodym, przystojnym rycerzem. Jej motywy są zrozumiałe, ale sposób wykonania zaiste dziwny. Zamiast po prostu uciec - ten akt zniszczyłby jej reputację - decyduje się na upozorowanie własnej śmierci i następnie ucieka ze swoim kochankiem. Aby symulować śmierć zażywa narkotyczny napój i trzy dni po pogrzebie w nowym grobowcu, zmartwychwstaje.


Część opowiadania Chrétien'a brzmi dziwnie znajomo. Są w niej elementy nie tylko z "Romea i Julii" - napój, grobowiec, przebudzenie, - ale także historia ukrzyżowania. Zastanówmy się nad analogiami. Kobieta, jak Jezus i Julia, umiera po wypiciu napoju; ona, jak Jezus, jest pochowana w grobie i ożywa po trzech dniach; nawet imię tej heroiny, Fénice, - co po francusku oznacza "feniks" - służy jako przypomnienie o Jezusie, jako że feniks w średniowieczu był symbolem Chrystusa i jego zmartwychwstania. Te i inne aluzje do Nowego Testamentu sugerują, że Chrétien chciał coś przekazać. Zbliżył się tak blisko jak tylko mógł do zakwestionowania fundamentalnego założenia chrześcijaństwa - zmartwychwstania Jezusa.


Zarówno Chrétien jak i Shakespeare byli blisko. W XII wieku niemożliwe było otwarte kwestionowanie chrześcijańskiej ortodoksji, skoro państwo i kościół były ze sobą ściśle powiązane. Jednakże Chrétien pisał na dworze w Szampanii, dwór ten miał powiązania z templariuszami i słynął z tłumaczeń Biblii; z takim wsparciem mógł kalkulować, że bezpiecznym będzie krytykowanie chrześcijaństwa poprzez opowiadanie. Mógł mieć rację, ale niewiele wiemy o jego życiu, nic nie jest pewne. Wiemy tylko, że jego ostatnie dzieło, "Perceval" - najwcześniejsza wersja historii o Graalu - nigdy nie zostało ukończone. Gerbert de Montreuil, jeden z pisarzy, którzy podjęli się dokończenia twierdził, że to śmierć nie pozwoliła Chrétien'owi zakończyć swej pracy. Czy umarł z przyczyn naturalnych, czy może ktoś mu dopomógł? Jak dla mnie aż prosi się o przeprowadzenie śledztwa.
Pytania nasuwają się same. Jeśli Chrétien miał powody, aby wierzyć, że Jezus na krzyżu zażył narkotyk, to co to mogło być? Czy są w jego twórczości inne ślady przekonania, że Jezus przeżył ukrzyżowanie?


W przeszłości wiele osób sugerowało, że Jezus mógł przeżyć ukrzyżowanie, jako dowód podając fakt, że po przebiciu jego boku włócznią z rany popłynęła krew, kiedy już został uznany za zmarłego. (Medycyna mówi, że ze zwłok krew już nie wypływa). Dwie książki - The Jesus Conspiracy (Spisek Jezusa) and The Holy Blood and The Holy Grail (Święty Graal, Święta Krew) - sugerują, że swoje życie zawdzięcza napojowi, w którego skład wchodziło opium i ocet. Obecność octu nie powinna dziwić, skoro wszystkie Ewangelie za wyjątkiem Łukasza wspominają, że śmierć Jezusa nastąpiła po podaniu mu gąbki nasączonej właśnie octem.


Pomysł, że gąbka zawierała opium jest pociągający - nawet mistrz zielarstwa z I wieku, Dioscorides (AD 60-75), pisze o nasennych właściwościach opium - ale jest przeciwko temu kilka argumentów. Po pierwsze, główny składnik opium, morfina, powoduje gwałtowne oddychanie, efekt znacząco inny od "wydania ostatniego tchnienia", zaobserwowanego u Jezusa. Poza tym morfina jest powoli wchłaniana przez ciało, a Jezus wg przekazów zareagował gwałtownie na zażycie octu. No i w końcu ocet, wg Dioscoridesa, przeciwdziała każdej truciźnie, "a opium w szczególności". To dzisiaj nie podlega dyskusji, efektem połączenia kwasu octowego (octu) z morphine sulphate (element narkotyczny w opium) jest substancja nazywana morphine acetate, której działąnie jako narkotyk jest słabsze niż morphine sulphate.
Tak więc pomysł zakładający, że napój na bazie octu zawierał opium możemy odrzucić. IX i XII-wieczne źródła wskazują jednak na jeszcze inną możliwość. Wg "Antidotarium" Nicolai'a z Salerno, nasączoną środkiem nasennym gąbkę można przytknąć do nozdrzy pacjenta, żeby wytworzyć u niego stan anestezji (czyli znieczulić). Sugeruje, że jedną z substancji w gąbce była mandragora.


Wg Dioscoridesa, dotknięcie lub zjedzenie przypominającego jabłko owocu z tej rośliny może powodować zmęczenie, a korzeń i skóra są jeszcze silniejsze w działaniu. Ugotowany w occie korzeń może sprawić, że osoba będzie nieprzytomna przez 3, 4 godziny, Dioscorides zalecał więc jej użycie dla "ludzi, którzy mieli być operowani, którzy chcą być nieczuli na ból". Skóra mogła powodować "sen martwego", a jeden wdech tej misktury wystarczał, żeby spowodować podobny do śmierci stupor.


W latach 1890-tych, lekarz Benjamin Ward Richardson eksperymentował z mandragorą. Podawał mieszankę alkoholu i mandragory gołębiom i królikom i odkrył, że nie tylko to działa jako "generalnie środek znieczulający o wielkiej sile", ale "serca zwierząt biły nadal po tym, jak ustało u nich oddychanie". Co interesujące, Nowy Testament opisuje, że Jezus "wydał z siebie ostatnie tchnienie". Teraz wiemy, że mandragora zawiera w sobie mydriaticzny alkaloid, mandragorynę (C17 H27 O3 N), która zakłóca przekazywanie impulsów nerwowych. Potrzeba zablokować tylko kilka ścieżek, żeby wywołać wstrząsające efekty i zatrzymać wszystkie doznania czy kontrolę ruchów.
Wzmianki o mandragorze odnajdziemy w Starym Testamencie, które mówią o tym, że rosła ona na biblijnych ziemiach (Genesis 30:14; Pieśń nad pieśniami 7:11-13). O roślinie tej najwyraźniej wspomina także historyk z I wieku naszej ery, Josephus. Pisze on o roślinie ba'ar (słowo oznaczające "płonąć"),której cechy posiada wyłącznie mandragora. Pisze też, że świeci ona jasno w nocy - ta cecha mandragory występuje też w innych źródłach. Dalej - korzeń mandragory ceniony jest jako talizman, który wg wierzeń spełnia każde życzenie posiadacza.


Tak więc jeśli Chrétien de Troyes wyobrażał sobie, że Jezus zażył narkotyk, istnieje duża szansa, że substancją, którą miał na myśli jest mandragora. Czy istnieje jakiś inny dowód na to, że właśnie o tę roślinę mu chodziło? Jego ostatnie, nieukończone dzieło, Perceval, dostarcza nam wskazówkę.
Perceval został napisany mniej więcej przed 1188 r. i opisuje niezywkłe spotkanie pomiędzy jego głównym bohaterem, Percevalem, i obiektem uznanym za Graala. Spogląda na niego najpierw przelotnie podczas pochodu, podczas którego giermek chwyta za lancę, z której kapie krew. Opis Graala prawdę mówiąc niewiele mówi nam o jego prawdziwej naturze. Wg Chrétien'a świeci on tak mocno, że bledną gwiazdy, I że podtrzymuje życie człowieka (ojca Króla Rybaka), który doznał poważnej rany wiele lat wcześniej. Wielkim błędem Percevala było to, jak nas uczy ta historia, że nie zapytał, dlaczego lanca krwawiła. Gdyby to uczynił, cierpienie tego człowieka zakończyłoby się.


Wizerunek krwawiącej lancy z powrotem kieruje nas ku ukrzyżowaniu. Płynąca krew nie jest kojarzona ze śmiercią, fakt ten zauważył już Ojciec Kościoła, Orygenes w II w. n.e.

To nie wszystko. Opisy Graala także prowadzą ku ukrzyżowaniu jako że - a to nie było wcześniej wspomniane - jego opisy przywodzą na myśl mandragorę. W rzeczy samej, Graal został obdarzony wszystkimi właściwościami mandragory. Obdarzał ludzi wszystkim, czego sobie zażyczyli (cecha mandragory jako talizmanu) i świecił jasno w nocy (tak jak mandragora). Co więcej, jego trzecia cecha - uprzedzenie śmierci - łączy się ze znieczulającymi właściwościami mandragory, gdyż po domniemanej śmierci spowodowanej zażyciem mandragory następuje zmartwychwstanie. Przez co wnioskuje się, że mandragora zapobiega śmierci.


Uświadomienie sobie, że Graal to mandragora, jest wskazówką, że historia ta jest zaszyfrowanymi poglądami Chrétien'a na temat ukrzyżowania. Pokazuje to, że cel Chrétien'a nie był wcale niewinny i być może miał to być atak na ortodoksyjne chrześcijaństwo. Być może więc jego śmierć, która przerwała ukończenie Percevala nie była przypadkiem. Nie byłoby to niespodzianką; jego patron Percevala, hrabia Flandrii (miał on dać Chrétien'owi książkę, na podstawie której powstałą ta historia) był spokrewniony z jednym z założycieli zakonu templariuszy, a jego inny patron, hrabina Szampanii, poprzez małżeństwo była spowinowacona z innym założycielem. Przez następne sto lat templariusze będą celem dla Inkwizycji, która oskarży ich o bluźnierstwo i herezję, oraz o wyrzeknięcie się i plucie na krzyż.


Jest jasne, że wierzenia templariuszy nie pokrywały się z ortodoksyjnym chrześcijaństwem. Niektórzy mówią, że templariusze szukali i znaleźli tajne rękopisy pod Świątynią w Jerozolimie, możliwe jest, że przekazali wiadomość o swoich odkryciach na dwór Szampanii, a stamtąd dotarło to do Chrétien'a. Dlatego te heretyckie poglądy przetrwały na stronach innych, z pozoru niewinnych tekstów literackich, m.in. w "Dekameronie" Boccaccia, "Romeo i Julii", i historii Królewny Śnieżki, żeby wymienić tylko kilka.
Historia u Boccaccia opowiada o pewnym opacie, który używa znieczulającego specyfiku, żeby wysłać męża, swojego miłosnego rywala, do czyśćca (dostaje taką ilość proszku, że śpi przez trzy dni). Opat trzyma go w zaciemnionej celi przez kilka miesięcy, żeby następnie pozwolić mu "zmartwychwstać", kiedy jego żona zachodzi w ciążę z opatem. Mąż jest przekonany, że "powstał z martwych".
Mamy w końcu Romea i Julię, gdzie kolejny człowiek z kościoła, braciszek, dostarcza narkotyczny napój. Wszystkie trzy elementy historii ukrzyzowania występują tutaj - śmierć po zażyciu płynu, pochówek w grobie i zmartwychwstanie trzy dni później. Jedno ze źródeł Shakespeare'a - opowieść Da Porto pt. Romeo e Giulietta (1530) - nawet zawiera ironiczną aluzję do słów Jezusa "jestem spragniony", kiedy Giulietta feigns pragnienie, kiedy przygotowuje się do zażycia napoju.
W końcu, mamy Giovanniego Battistę I jego XVII-wieczną historię "Królewna Śnieżka". Z pozoru niewinna historia o młodej dziewczynie, która zjada jabłko i zapada w głęboki sen jest kolejną aluzją do mandragory, gdyż jej owoc - którego jeden kęs może was znokautować - często jest podobny do jabłek.


Tajemnica zatoczyła pełen krąg. Chrétien w XII wieku ośmielił się zakwestionować ortodoksyjne wierzenia. Być może w konsekwencji zapłacił za to życiem. "


" Dla wszystkich chrześcijan jasne jest jedno - Jezus Chrystus został ukrzyżowany, pochowano go i zmartwychwstał. Są jednak tacy, dla których nie jest to wcale takie oczywiste. Koran na przykład jednoznacznie stwierdza, że Jezus wcale nie umarł na krzyżu. Przeróżne gnostyckie sekty mają swoją wersję żywota Mesjasza, łącznie z historią jego ślubu z Marią Magdaleną, losami jego potomstwa itd. Właśnie na tym opiera się cała legenda linii krwi Graala, być może właśnie to wiedzieli templariusze (dlatego pluli na krzyż i wypierali się fałszywego Jezusa). Ale nie tym chciałem się zająć, bo to całkiem inna historia. Napiszę o grobie Jezusa, znajdującym się... w Japonii.



Małą wioska o nazwie Shingo (dawniej znana jako Herai), dumnie nazywa się "Miastem Chrystusa". To leżące 500 kilometrów od Tokio miejsce jest wielką atrakcją turystyczną. Całą okolica roi się od krzyży: są na przystankach, na rogach ulic, na wizytówkach lokalnych przedsiębiorców. Krzyżowm najczęściej towarzyszy japoński zwrot "Kirusato no sato", co w wolnym tłumaczeniu oznacza właśnie "Rodzinne miasto Chrystusa". Tysiące wiernych, naukowców, badaczy tajemnic i sceptyków ściąga do tego niezwykłego miejsca i udają się na kopiec, który wg miejscowych legend jest grobem Zbawiciela.

Przed drugą wojną światową, do urzędu prefektury Ibaraki (na północ od Tokio) trafiły dokumenty na temat dwóch zapomnianych grobów leżących na ziemi rodu Sawaguchi w Shingo. I chociaż nikt nie wiedział, kto w nich spoczywa, tradycja rodziny Sawaguchi nakazywała nie zakłocać spokoju grobów. Koma Takeuchi, kapłan shinto z rodziny o długiej tradycji kapłańskiej wszedł w posiadanie tych dwóch starozytnych zwojów. Kiedy zdał sobie sprawę, jakiego sekretu strzegła jego rodzina od wieków, udał się do Shingo wraz z Banzanem Toya, artystą i badaczem starożytnej japońskiej historii. 26 maja 1935 roku odnaleźli dwa groby, w bambusowym gaju na szczycie małego wzgórza.



Ludność Shingo nazywa te zwoje testamentem i ostatnią wolą Jezusa Chrystusa. Zostały zapisane tak starym japońskim, że większość ludzi nie potrafi ich odczytać. Uczeni jednak odcyfrowali te dokumenty i przetłumaczyli je na współczesny japoński. Zapisano w nich, że w grobie po prawej spoczywa sam Jezus, a w drugim złożono uszy jego brata i pukiel włosów Dziewicy Maryi. Oryginalne dokumenty zostały przewiezione do Tokio, gdzie zaginęły podczas wojennej zawieruchy. Na szczęście kopie ocalały.



Według zwojów Jezus przybył dwa razy do Japonii aby odbyć duchowy trening w okresie swoich "zgubionych lat" (czyli okresie od dzieciństwa do 30 roku życia, o którym Biblia milczy), na dwanaście lat przed rozpoczęciem swojej misji. Jego "testament" opisuje jego podróż przez Azję, Syberię i Alaskę i tereny obecnego Władywostoku, zanim w końcu dotarł do północnej Japonii w swoich poszukiwaniach oświecenia. Te przekazy nie są niczym nowym, pokrywają się z relacjami przeróżnych grup religijnych i okultystycznych, według których Jezus odbył podróż do Indii. Podobno w tybetańskich dokumentach jest zapisana relacja z pobytu Chrystusa w Himalajach. Jeszcze inni utrzymują, że odwiedził on obie Ameryki.

Zgodnie z lokalnymi podaniami, Jezus zmarł w spokoju w wieku 106 lat, przedtem płodząc trzy córki, które miał z Japonką o imieniu Yumiko.

Ludność Shingo praktykuje zwyczaje nieznane reszcie Japonii. Ubranka małych dzieci ozdabiane były Gwiazdami Dawida, a jeszcze dziesięc lat temu każdemu noworodkowi malowano na czole czarnym atramentem znak krzyża. Nawet słownictwo, którego używali wieśniacy, rózni się od innych. Na przykład słowa "ojciec" - "APA" i "matka" - "AYA", jak sami twierdzą pochodzą z języka, którym mówił Jezus. Mimo że nikt z nich nie jest chrześcijaninem, ponad połowa mieszkańców z naczelnikiem wioski, Tomekichi Shimotochidana, święcie wierzy w to, że Jezus żył i umarł w Shingo. To właśnie Shimotochidana jest ostatnią żyjącą osobą, która widziała oryginalne zwoje.



Jak napisałem wcześniej, zwoje opisują dwie wyprawy Jezusa do Japonii. Za pierwszym razem przybył tu w wieku 21 lat aby studiować teologię i wieść ascetyczne życie u podnóża góry Fuji w centralnej Japonii. 10 lat później powrócił do Palsetyny, aby nauczać. Zagrożony ukrzyżowaniem uciekł, zamiast niego na krzyżu zginął jego brat, Iskiri. To właśnie jego uszy spoczywają w drugim grobie wraz z włosami ich matki (według innej wersji włosy także należą do Iskiriego).



Toyoji Sawaguchi, 67-letni farmer, na którego ziemi znajdują się obydwa groby, wg przybyłych tu w 1935 roku badaczy jest potomkiem Jezusa. Staruszek jest jednak nastawiony do tego pomysłu bardzo sceptycznie: "Nie jestem chrześcijaninem i wątpię, żebym był potomkiem Jezusa. Jakoś nie potrafię wyobrazić sobie Jezusa, wielkiego człowieka, jako mojego przodka."

Jaka nie byłaby prawda, mieszkańcy Shingo święcie są przekonani o swojej racji. Od roku 1960 przy wzgórzu odbywa się "Święto Chrystusa", a od 1997 roku podziwiać można małą wystawę poświęconą Jezusowi. W muzeum przechowywane są takie pamiątki jak dziecięce ubranka przyozdobione gwiazdami Dawida, lalka dzieca z wymalowanym krzyżem na czole, oraz historia lokalnej pieśni, która po japońsku nic nie oznacza, ale prawdopodobnie ma swoje korzenie w starożytnej hebrajskiej pieśni (fragment pieśni możecie ściągnąć stąd). Także poprzednia nazwa wioski, Herai, ma pochodzić od słowa "hebrajski".



Mitsuru Takahashi, lokalny sprzedawca "Sake Jezusa Chrystusa" i filiżanek do kawy ozdobionych krzyżami, sam wątpi w prawdziwość legendy. Ale nie przeszkadza mu to w zarabianiu na niej. Uważa jednak, że w tym grobie spoczywa ktoś wielki i dlatego nalezy mu się szacunek.



Według niektórych w grobie w Shingo spoczywa przywódca Ajnów, rdzennych mieszkańców wysp japońskich, mieszkających tu zanim jeszcze przybyli tu Japończycy. Jeszcze inna hipoteza mówi o tym, że w grobie spoczywa chrześcijański misjonarz, który uciekał przed prześladowaniem chrześcijan w Japonii pod koniec XVI wieku. Najbliższy katolicki ksiądz, Kanadyjczyk wielebny Marcel Poliquin (mieszkający w Towada, 45 km od Shingo), patrzy z rozbawieniem na sprawę: "To tylko sposób na przyciagnięcie turystów, zarabianie pieniędzy. Często mówię w żartach, że Chrystus umarł w mojej parafii".

Odrzucając biblijny dogmat, teza o podróżach Jezusa nie wydaje się wcale taka nieprawdopodobna. W poszukiwaniu duchowego oświecenia nie mógł wybrać lepszego kierunku niż Wschód. Do Jerozolimy docierali z pewnością kupcy i podróżnicy z tamtych terenów, a wraz z nimi dotarły religie i filozofie. Możliwe jest więc, że Chrystus podróżował po Azji, pobierając nauki. W Indiach także znajduje się rzekomy grób Jezusa - czyżby chodziło o symboliczną śmierć, odrodzenie, przejście inicjacji? Pobyt na Syberii również nie jest tak niedorzecznym pomysłem - w końcu stamtąd wywodzi się to co obecnie nazywamy szamanizmem (gorąco polecam cykl artykułów Wojciecha Jóźwiaka na temat wpływów szamanizmu w Starym i Nowym Testamencie, które możecie znaleźć w wirtualnym magazynie TARAKA, z którym Gildia Tajemnic nawiązała współpracę. Aby przejść do Biblii Szamanów kliknijcie tutaj).

Patrząc na trasę podróży, układa się ona w logiczną całość. Miejsca postoju Jezusa: Indie, Himalaje, Tybet, Syberia i w końcu Japonia to przecież żródła niezwykle znaczących systemów duchowego rozwoju. "
2005-05-01 18:22:50
[#2] Grembi
Tak cazy inaczej czytac mi sie nie chce a Jezus nie umarl na krzyzu ale nie od ukrzyzowania tylko od rany zadanej włócznia czy jakos tak ^^
2005-05-01 18:24:31
[#3] Musli
Wierzysz w Jezusa Chrystusa albo nie wierzysz.
Co z tego jak się okaże, że nie umarł na krzyżu ?
Kto wierzy, dalej będzie w niego wierzył, a kto nie wierzy, będzie temu obojętny.
Pozdro ~~
2005-05-01 18:26:06
[#4] GoRNNi
skad ja to znam

tak jak jechowi pukaja do drzwi, potrafia rozmawiac godzinami o koncu swiata itp a czlowiek w myslach mowi sobie "a idz sie jebnij w leb koles"

niewiem jak inni ale nie czuje sie na tyle dobrze poinformowany zeby podwarzac to co jest napisane w bibli
2005-05-01 18:26:13
[#5] BeTrzy
"na krzyzu" nie znaczy "zostal zabity przez krzyz" ... zreszta przeczytaj ^^
2005-05-01 18:27:35
[#6] Grembi
no przeciez Ci mowie jak umarl ^^ od włóczni =]
2005-05-01 18:28:58
[#7] daO(DUNE)
nie chodzi czy na krzyzu czy gdzie wazne za kogo i dlaczego i czego to ma byc symbolem.
2005-05-01 18:29:01
[#8] BeTrzy
heh Grembi ^^
2005-05-01 18:29:45
[#9] BeTrzy
haha zajebiste jest to ze nikt nie przeczyta, tylko kazdy pisze nie wiedzac o co dokonca chodzi :P
2005-05-01 18:35:43
[#10] Grembi
Nie no tak na serio to wszystko zalezy od wiary jak juz ktos tam wczesniej wspomnial. Ja tam do kosciola nie chodze czy wierze nie wiem bo mozna by na ten teamt duzooo gadac z tego co wiem jak juz 2 razy mowilem umarl na krzyzu od rany zadanej włóczni. A czy to prawda to zalezy czy wierzysz czy nie. Np. Jak dla mnie ludzie kiedys wierzyli w roznych bogow ( patrz mitologie ) i co ... wszytsko sie rozsypalo byly to tylko zwykle bajki i zostala z tej wiary tylko ksiazka dla mnie tak samo jest z religia teraz .. ona jest dlatego ze ludzie musza w cos wierzyc zeby moc sie zwrocic do swojego boga w trudnych chwilach zeby w chwilach ciezkich miec kogo obwiniac za krzywdy a zarazem tlumaczyc sobie samemu ze to bog tak postanowil a w chwilach radosci miec komu podziekowac a to wszystko ma nacelu poprawienia nam samopoczucia i poczucia bezpieczenstwa ze niby ktios tam nad nami czuwa :P JA TO WSZYSTKO TAK WIDZE i w ogole chyba nie natemat troche napisalem ale co tam :p

___
pozdro
2005-05-01 18:36:32
[#11] Grembi
BeTrzy
2005-05-01 18:29:45
haha zajebiste jest to ze nikt nie przeczyta, tylko kazdy pisze nie wiedzac o co dokonca chodzi :P

Hehe ciut za dlugie to .. ale za to odpowiadamy na twoje pytanie w temacie topika :P
2005-05-01 18:38:09
[#12] LowRideR
umarł na krzyżu
heretyków na stos!!!
------------------------------------
LowRideR wierzący w reinkarnacje
2005-05-01 18:42:06
[#13] BeTrzy
"Grembi 2005-05-01 18:35:43

Nie no tak na serio to wszystko zalezy od wiary jak juz ktos tam wczesniej wspomnial. Ja tam do kosciola nie chodze czy wierze nie wiem bo mozna by na ten teamt duzooo gadac z tego co wiem jak juz 2 razy mowilem umarl na krzyzu od rany zadanej włóczni. A czy to prawda to zalezy czy wierzysz czy nie. Np. Jak dla mnie ludzie kiedys wierzyli w roznych bogow ( patrz mitologie ) i co ... wszytsko sie rozsypalo byly to tylko zwykle bajki i zostala z tej wiary tylko ksiazka dla mnie tak samo jest z religia teraz .. ona jest dlatego ze ludzie musza w cos wierzyc zeby moc sie zwrocic do swojego boga w trudnych chwilach zeby w chwilach ciezkich miec kogo obwiniac za krzywdy a zarazem tlumaczyc sobie samemu ze to bog tak postanowil a w chwilach radosci miec komu podziekowac a to wszystko ma nacelu poprawienia nam samopoczucia i poczucia bezpieczenstwa ze niby ktios tam nad nami czuwa :P JA TO WSZYSTKO TAK WIDZE i w ogole chyba nie natemat troche napisalem ale co tam :p "

zgadzam sie w 100%

natomiast polecam wszystkim, ktorzy lubia spogladac na rozne sprawy nie tylko z jednej perspektywy, przeczytac ten text :)
2005-05-01 18:58:19
[#14] Grembi
Nom przeczytalem :P w sumie to jest ciekawe i dajace wiele do myslenia bo w religi jest wiele a nawet bardzo wiele rzeczy niemozliwych procz zmartwychwstania np urodzenie jezusa przez dziewice.
2005-05-01 19:00:42
[#15] Rakiti
ja przeczytałem :) i jakoś mi to śmierdzi. Jezus orzenił się z japonką i miał 3 córki ;O dziwne to to
2005-05-01 19:01:50
[#16] popo-rex
Nie czytalem tekstu, moze kiedys jak bede mial wiecej czasu to przeczytam. Grembi dobrze gadasz, nawet w psycholigii jest taki mechanizm psychologiczny, ze ludzie wierza w to w co chca wierzyc. Jakze atrakcyjna ideologia jest religija chrzescijanska, wszystko co jest w twoim zyciu zle jest postrzegane jako czesc swietnego planu stworcy, kazde twoje dobre uczynki zostana wynogrodzone, na gorze czuwa nad toba kochajacy cie Bog, ktory wprawdzie nie ingerucje w ludzkie losy to jednak pomaga prowadzic zycie, no i wreszczie cudowny chwyt marketingowy, zycie pozagrowbowe: chyba nie jest tajemnica ze ludzie sie boja smierci, a religia chrzescijanska pokazuje smierc jako poczotek nowego, innego, cudownego zycia w niebie.

Tutaj nasuwa sie wniosek, jak sie ma oprzec tej ideologii umysl ludzki jak od malego wpajane jest nam slodkie klamstwo, ktore chyba kazdy chcialby zeby bylo prawdziwe.
2005-05-01 19:10:04
[#17] Soul
Dla mnie to cos takiego jak z ta przepowiednia zwiazana z papierzem czy " 13 " z jego zycia, sorry ale jestem sceptykiem.
2005-05-01 19:15:49
[#18] 3m4iL
idz lepiej do kosciola ;/
i bez wodki...
2005-05-01 19:38:58
[#19] Danielus
Jak juz ktos zauwazyl, nawet jesli prawdziwie wierzacemu czlowiekowi przedstawii sie niepodwazalny dowod ze to wszystko jest mistyfikacjia. On i tak zachowa swoja iluzje. Na tym sie wkoncu opiera cala wiara.

To jest tylk hipoteza, mozliwe ze tak moglo byc. Teraz nasza nauka potrafii wiele wyjasnic, dlatego coraz wiecej ludzi zaczyna watpic.
2005-05-01 19:40:32
[#20] =SF=Jurgen
Ot kolejna (po Biblii) legenda...

Ja tam wole "literature faktu"...
2005-05-01 19:41:14
[#21] Danielus
Wszystko by wyszlo gdyby sie dobrac do archiwow Watykanu. Tylko ze to niemozliwe. A szkoda bo chcialbym poznac prawde na temat tego wszystkiego.
2005-05-01 19:43:46
[#22] =SF=Jurgen
Myslisz, ze trzymaja wszystkie dowody tej mistyfikacji? To by bylo mimo wszystko ryzykowne...
2005-05-01 19:47:45
[#23] 3m4iL
"Aby przejść do Biblii Szamanów kliknijcie tutaj)."
klikam i nie wchodzi.. :P

"Jak dla mnie ludzie kiedys wierzyli w roznych bogow ( patrz mitologie ) i co ... wszytsko sie rozsypalo byly to tylko zwykle bajki i zostala z tej wiary tylko ksiazka dla mnie tak samo jest z religia teraz .. ona jest dlatego ze ludzie musza w cos wierzyc zeby moc sie zwrocic do swojego boga w trudnych chwilach zeby w chwilach ciezkich miec kogo obwiniac za krzywdy a zarazem tlumaczyc sobie samemu ze to bog tak postanowil a w chwilach radosci miec komu podziekowac a to wszystko ma nacelu poprawienia nam samopoczucia i poczucia bezpieczenstwa ze niby ktios tam nad nami czuwa :P" a do blizniego zwrocic sie nie mozna :>?

Co do mitologicznych bogów :> ja chcialbym alby istnieli naprawde :), ale moje wyobrazenie o nich.. pochodzi gownie z Herculesa;> ogladanego w tv :P
no coż kazdy wierzy w co chce;>.
Kiedys wierzylem ze bede Supermanem :> i nawet mialem takie zwidy .. ze lewituje ;]
moze rzeczywiscie wszystko to sprawa wiary :)

Kiedy przestaje sie wierzyc w cokolwiek życie traci sens :> czyz nie? ( nie liczac sytuacji poetycznej .. kiedy ktos opisuje, ze stracil sens zycia.. gdyz wtedy wcale go nie stracil poniewaz :> udziela sie w pewnym sensie w naszych przyszlych dziejach ) hmm.. .
2005-05-01 19:48:32
[#24] BeTrzy
=SF=Jurgen 2005-05-01 19:43:46

Myslisz, ze trzymaja wszystkie dowody tej mistyfikacji? To by bylo mimo wszystko ryzykowne...


No Ksiegi zakazane trzymaja gdzies ukryte ;) , tylko jesli byloby w nich cos negujacego Chrzescijanizm to po co to ukrywac ? lepiej spalic ... :)
2005-05-01 19:54:26
[#25] =SF=Jurgen
"Co do mitologicznych bogów :> ja chcialbym alby istnieli naprawde :), ale moje wyobrazenie o nich.. pochodzi gownie z Herculesa;>"

To wyobraz sobie ze Herkules mial troche wspolnego z Jezusem i tworcy jego legendy przypuszczalnie swiadomie/lub i nie czerpali z tej mitologicznej postaci.
2005-05-01 19:55:20
[#26] Danielus
A dlaczego najwieksze biblioteki sredniowiecza plonely ?:] Wystarczy sie chwile zastanowic.
2005-05-01 19:55:38
[#27] Grembi
Kiedy przestaje sie wierzyc w cokolwiek życie traci sens :> czyz nie?

Ja wierze w siebie :) i to mi styka :)

Myslisz, ze trzymaja wszystkie dowody tej mistyfikacji?

Heh .. my nic o tym nie wiemy mozemy tylko sie domyslac badz tez sugerowac na roznych źródłach ktore cos tam donosily. Prawdy nigdy nie poznamy, ale do wiary nie wystracza samo to co jest w ksiazce jezeli chce w cos wierzyc musze miec dowody ze to cos istnieje ze to nie jest zadna złuda a z religia akurat tak nie jest opieramy sie jedynie na bibli i pismie swietym nic pozatym a jak dla mnie to za malo zeby wierzyc
2005-05-01 19:59:34
[#28] BeTrzy
Grambi wlasnie wiara ma to do siebie ze wierzysz a nie masz dowodow jak bys mial dowody to juz bys nie musial wierzyc :)
2005-05-01 20:01:41
[#29] BeTrzy
Grembi*
2005-05-01 20:02:45
[#30] Grembi
No tak racja ale ja nie wierze w cos co jest tak bardzo watpliwe ;P czasem gdy juz przestaje sie w cos wierzyc to wlasnie jakis dowod tego w co wierzymy moze to zmienic aaaaa tutaj to my sie nigdy nic nie dowiemy mozemy tylko sie domyslac i gadac tak calymi dniami i nocami :P
2005-05-01 20:04:20
[#31] 3m4iL
Można tez wierzyć i mieć dowody:> które tylko umacniają wiare :>. Przecież biblia, krzyż, przypowieści ... to wszsytko swego rodzaju dowody..

Tylko ludziom zawsze mało ;] .. No dobra może Balcerowicza za duzo :( on musi odejsc ;/ (haha)
2005-05-01 20:08:48
[#32] Adun
Jezus nie byl powieszony na krzyzu, jego niby smierc trwala bodajce cos kolo 90 godzin
w tym czasie opuscil swe cialo i odbieral wizje ktore potem przekazal swoim uczniom

gdy je przykazal przylecial po niego statek i tysiace ludzi patrzylo jak bierze go w "chmury"

przeczytajcie przeslanie kasjopea to sie wiecej dowiecie Jezusie;];]
2005-05-01 20:10:36
[#33] Grembi
hehe to chyba tak w filmie sincefiction bylo :p czy jak to sie pisze ^^ my gadamy o bibli a nie star treku chyba :P
2005-05-01 20:12:29
[#34] Adun
P: (L) Czy Jezus był ukrzyżowany ?
O: Nie.
P: (L) Czy ktoś był ukrzyżowny ?
O: Zbyt złożone.
P: (L) czy ktoś zotał ukrzyżowany na krzyżu, kto reprezentował Jezusa ?
O: Nie.
P: (L) Nie było ukrzyżowania i nie było zmarchwywstania potrzech dniach, czy to jest poprawne ?
O: Ciepło.
P: (L) Dobra, więc co jest prawdą w tej kwestii ?
O: Opuścił ciało ziemskie na statku, po osiągnięciu rozszerzonego stanu snu.
P: (L) Kiedy on wszedł w ten stan ?Czy po prostu w ciągu jedenego dnia do łożka spać i statek go zabrał ?
O: Ciepło.
P: (L) Czy inni myśleli, że umarł ?
O: Oni tak myśleli.
P: (L) Czy on wstał i powiedział coś do kogoś po tym jak opuścił statek ?
O: Tak.
P: (L) Czy wrócił do życia ?
O: Tak.
P: (L) I potem powiedział im co widział w swoim rozszeroznym medytacyjnym śnie ? Czy właśnie to się stało ?
O: Ciepło.
P: (L) To co się stało ?
O: Powiedział proroctwa, potem zapowiedział swój ewentualny powrót.
P: (L) Czy te informacje dostał podczas swojego snu ?
O: Tak.
P: (L) Jako długo spał lub był w stanie na krawędzi śmierci ?
O: 98 godzin.
P: (L) A potem statek przyleciał i zabarł go ?
O: Tak. Został zabrany przez słub światła.
2005-05-01 20:12:43
[#35] =SF=Jurgen
3m4iL Biblia dowodem? Chyba falszerstwa...
2005-05-01 20:14:30
[#36] Grembi
hehe jaki statek .,. jak w ich czasach to oni chodzili w sandalach rzemykach a co dopiero mieli by latac ? :P
2005-05-01 20:15:02
[#37] Adun
chyba ze ten statek nie byl zbudowany przez ludzi...
2005-05-01 20:15:09
[#38] Grembi
=SF=Jurgen
2005-05-01 20:12:43
3m4iL Biblia dowodem? Chyba falszerstwa...

true true .. ale nikomu nie bedziemy narzucac wiary jak wierzy to niech wierzy jego sprawa :)
2005-05-01 20:16:05
[#39] Grembi
Adun
2005-05-01 20:15:02
chyba ze ten statek nie byl zbudowany przez ludzi...

czyli przez kogo .. mi sie to wydaje watpliwe juz bardziej prawdopodobne jest to co napisal Betrzy otym narkotyku i w ogole =]
2005-05-01 20:16:32
[#40] 3m4iL
no dobrze, a dziurawy but na miejscu zbrodni i twoja dziurawa skarpetka w tym miejscu gdzie byl dziurawy but i rana na nodze jest swego rodzaju dowodem pobytu w miejscu zbrodni, powiedzmy:>
Chodzi mi tylko o to ze mozna wierzyc lub nie, nie zaleznie od jakichkolwiek dowodow ;)..

To forum jest tez jakims dowodem istnienia Boga, przeciez nie gadamy o kims kogo nie ma?
A jesli gadamy czy to nie bezsensowne?
2005-05-01 20:16:40
[#41] Adun
a Jezus wg ciebie byl czlowiekiem???
2005-05-01 20:18:35
[#42] BeTrzy
3m4iL 2005-05-01 20:04:20

Można tez wierzyć i mieć dowody:> które tylko umacniają wiare :>. Przecież biblia, krzyż, przypowieści ... to wszsytko swego rodzaju dowody..

To sa dowody Chrzescijan ... , inne religie maja swoje dowody z tego wynika ze jest wielu bogow ?
2005-05-01 20:19:57
[#43] 3m4iL
Nie wazne kim był, wazne kim jest teraz. Syn Boga, a Bóg kim jest? kto jest jego ojcem.. kto jest ojcem ojca, skad sie wzial, czerpac wiedze z sfalszowanej Bibli? czy z napisow na murach? Nic nie wiemy o calej sprawie.. dlatego pozostaje sama wiara i doszukiwanie sie dowodow na cos co byc moze wcale nie istenieje
2005-05-01 20:20:00
[#44] Grembi
Nie ma zadnego poprostu wierzymy bo musimy w cos wierzyc a instytucja taka jak kosciol czerpie z naszej naiwnosci kase proste
2005-05-01 20:20:18
[#45] Adun
"To sa dowody Chrzescijan ... , inne religie maja swoje dowody z tego wynika ze jest wielu bogow ?" - w pewnym sensie
2005-05-01 20:20:25
[#46] =SF=Jurgen
"a Jezus wg ciebie byl czlowiekiem???"

Zakładając, że wogole był...
2005-05-01 20:22:41
[#47] Adun
to czemu Zydzi ktorzy nie uznaja Jezusa za Syna Boga nie smia podwazac jego historycznosci???
2005-05-01 20:23:22
[#48] Adun
P: (L) Czy jest jakaś specjalna moc w modliwie do imienia Jezus ?
O: Tak.
P: (L) Hm.. Jeśli on opuścił ziemskie ciało, to jak on dostarcza swoją moc ?
O: Modlący idą do niego.
P: (L) Co on robi jak słyszy modlących się ?
O: Determinuje isch konieczność przciwko tłu indwidualnego rozwoju duszy.
P: (L) Czy dobrze zrozumiałam, że gdy ludzie się modlą czynią pewien rodzaj decyzji ?
O: Tak.
P: (L) Hm, a jak on moze to robić, kiedy miliony ludzi modlą się do niego jednocześnie ?
O: Dzielenie duszy.
P: (L) Co znaczy dzielenie duszy ?
O: To się rozumie samo przez się.
P: (L) Czy to oznacza mejozę komórkową, kiedy komórko się łąćzą i replikują ?
O: Nie.
P: (L) Czy dusza Jezusa się dzieli ?
O: Tak.
P: (L) Ile razy on się dzieli.
O: Tyle, ile potrzeba do projekcji świadomości.
P: (L) Co się dzieje z tym kawałkiem duszy, ktora jest podzielona i służy do projekcji.
O: To nie jest kawałek duszy.
P: (L) Więc co to jest ?
O: To jest replikacja.
P: (L) Czy każda replikacja jest identyczna z oryginałem.
O: Tak. I nie.
P: (L) W jaki sposób dusza zreplikowana różni się od oryginału ?
O: Nie jest zdolna do indwywidualnej uwagi.
2005-05-01 20:23:48
[#49] 3m4iL
BeTrzy 2005-05-01 20:18:35

To sa dowody Chrzescijan ... , inne religie maja swoje dowody z tego wynika ze jest wielu bogow ?

Zalezy czy sie wierzy w te dowody.
Jesli tak jest wielu Bogów.
Jesli nie jest jeden, albo nie ma żadnego.

Kazdy sam wie czy wierzyc czy nie.

Ja naprzyklad wierze w to ze jest jeden Bóg ( ten chrześcijanski), ale wcale nie mam nic przeciwko innym Bogom, tym prawdopodobnie wymyslonym, ale gdyby oni istnieli napewno bysmy o tym wiedzieli, bo nie zwykli ukrywac sie przed ludzmi, z tego co wnioskuje sie po przeczytaniu mitologii. Bóga chrzescijanskiego nie mozna zobaczyc jako materii, dlatego latwiej nawet uwiezyc w niego niz w tych z mitologii.
2005-05-01 20:24:52
[#50] Grembi
Co to w ogole jest ? jakis wywiad ze cpakiem spod supermarketu ?
2005-05-01 20:25:22
[#51] BeTrzy
3m4iL 2005-05-01 20:16:32

no dobrze, a dziurawy but na miejscu zbrodni i twoja dziurawa skarpetka w tym miejscu gdzie byl dziurawy but i rana na nodze jest swego rodzaju dowodem pobytu w miejscu zbrodni, powiedzmy:>
Chodzi mi tylko o to ze mozna wierzyc lub nie, nie zaleznie od jakichkolwiek dowodow ;)..


tylko zauwaz ze rzekome dowody biblia etc maja 2 tys lat i zostaly ostro zcenzurowane przez Kosciol
2005-05-01 20:26:16
[#52] =SF=Jurgen
"to czemu Zydzi ktorzy nie uznaja Jezusa za Syna Boga nie smia podwazac jego historycznosci???"

Ja nie wiem co robia Zydzi, wiem co robi historia. A historia jest dosc jednoznaczna. Wzmianki (w pismach swieckich) sa ZNIKOME i pochodza z lat znacznie pozniejszych niz czasy w ktorych "zyl" Jezus. Ja osobiscie wierze w historycznosc Jezusa, ale nie jest to tak jednoznaczne jak mogloby sie wydawac...
2005-05-01 20:26:29
[#53] Grembi
Heh patrz jest cos takiego jak główne prawdy wiary i o ile pamiec mnie nie myli pierwsza brzmi tak

Jest Jeden Bóg.

Skoro sam mowisz ze moze byc kilku wiec to juz jest klamstwo, wiec jak mozna wiezyc w klamstwa ?
2005-05-01 20:27:12
[#54] Adun
to sa pytania do cywilizacji Kasjopea droga telepatii

np. rzekomy bog w biblii zabrania roznych seansow spirytystycznych wlasnie dlatego, zebysmy nie mogli polaczyc sie z innimi ktorzy maja dla nas wlasnie takie informacje...
2005-05-01 20:27:18
[#55] 3m4iL
Jezeli widzisz ze ktos zabija czlowieka z duza brutalnoscia, pokazujesz to swoim dzieciom?

czy jednak poczekasz az dorosna, aby mogly to zrozumiec?
2005-05-01 20:28:14
[#56] 3m4iL
Albo w ogole im nie powiesz..
2005-05-01 20:28:23
[#57] BeTrzy
3m4iL 2005-05-01 20:23:48

"...Bóga chrzescijanskiego nie mozna zobaczyc jako materii, dlatego latwiej nawet uwiezyc w niego niz w tych z mitologii. "

Bogiem chrzescijan jest Jezus Chrystus, wiec dl achrzescijan bog ten byl materialny okolo 2 tysiecy lat temu ...

Buddyzm, powstal od buddy ...
2005-05-01 20:29:05
[#58] Grembi
Jezeli widzisz ze ktos zabija czlowieka z duza brutalnoscia, pokazujesz to swoim dzieciom?

czy jednak poczekasz az dorosna, aby mogly to zrozumiec?

a co ma piernik do wiatraka bo ne kumam ?
2005-05-01 20:30:57
[#59] =SF=Jurgen
"Ja nie wiem co robia Zydzi, wiem co robi historia. A historia jest dosc jednoznaczna."

Skomentuje to co napisalem, zanim mi ktos cos zarzuci:) Generalnie historycy sa zgodni (na TAK) w kwestii historycznosci Jezusa, sa jednak w dalszym ciagu osoby, ktore to podwazaja (bo poprostu nie ma w 100% pewnych, jednoznacznych dowodow), tych jednak mniej jednoznacznych jest na tyle duzo, ze wiekszosc sklania sie ku "pozytywnej" opinii.
2005-05-01 20:33:19
[#60] 3m4iL
Chodzi o tą cenzurę dowodow..
czasem nie mozna pokazac wszystkiego.
Gdy wiemy wszsytko nie wiara traci na wartości.. co nie oznacza ze nie mozna juz wierzyc.
2005-05-01 20:35:33
[#61] 3m4iL
tego "nie" tam nie ma ;']
2005-05-01 20:36:27
[#62] 3m4iL
Wiec gdyby wszystko zostalo odcenzurowane, wiara moglaby podupasc, a kosciolowi napewno na tym nie zalezy, jak juz ktos wyzej napisal trzepia na tym kasiore..
2005-05-01 20:37:34
[#63] Grembi
A wierzysz ze istnieje zycie pozaziemskie ? Widzisz to jest tak samo jak z religia niby dowody sa ale nikt nie ujawni ich a moge sie zalozyc ze nie uwierzysz dopoki nie zobaczysz ufo czy cos w tym stylu :P
2005-05-01 20:37:39
[#64] BeTrzy
Ja takze wierze w historycznosc Jezusa, tylko co do jego boskosci jakos sie nie moge przekonac ...
2005-05-01 20:38:16
[#65] PrEtOrIaN
Prawdopodobnie jezusa potracil woz zaprzezony w dwa woly.

A dla wszystkich niedowiarkow i zadajacych dowodow polecam film dokumentalny: "Zywot Briana".
2005-05-01 20:38:51
[#66] 3m4iL
w ufo ogolnie ludzie wiedza, pokazane jest jak wyglada, jak moze wygladac, jak sie porusza, wiemy duzo.. szkoda ze to jest wymyslone. Czy z Bogiem jest tak samo? nie wiem.
2005-05-01 20:39:01
[#67] 3m4iL
wiedza = wierza
2005-05-01 20:39:20
[#68] Grembi
Prawdopodobnie jezusa potracil woz zaprzezony w dwa woly.

hehe a sie usmialem .. jak sami widzicie jest mase roznych okolicznosci a my nigdy nie poznamy prawdy
2005-05-01 20:40:37
[#69] popo-rex
"To forum jest tez jakims dowodem istnienia Boga, przeciez nie gadamy o kims kogo nie ma?
A jesli gadamy czy to nie bezsensowne?"

Wcale ze ine, pomysl ze ktos kiedys na tym zrobil wspaniala kariere, a potem cale rzesze ludzi, dla ktorych religia byla doskonalym narzedziem zeby sie urzadzic w swiecie i miec wladze. Jak dla mnie religia to najwieksze klamstwo w historii ludzkosci, a dodatkowo jej glowne zaloeznia same w sobie stanowia obrone przed jej obaleniem.
2005-05-01 20:42:51
[#70] BeTrzy
Grembi 2005-05-01 20:37:34

A wierzysz ze istnieje zycie pozaziemskie ? Widzisz to jest tak samo jak z religia niby dowody sa ale nikt nie ujawni ich a moge sie zalozyc ze nie uwierzysz dopoki nie zobaczysz ufo czy cos w tym stylu :P


hehe grembi nie kumasz chyba co to znaczy wierzyc :P , jak masz jakis dowod niepodwazalny to nie musisz wierzyc wtedy przyjmujesz to za pewniak jak to ze ziemia obraca sie wokol wlasnej osi :)
2005-05-01 20:47:37
[#71] Grembi
Nie to ty nie zakumales co napisalem :P napisalem ze sa NIBY dowody mialem na mysli ze jak ktos wczesniej napisal sa ukrywane. W ogóle bez sensu to :P za duzo myslenia jak na jeden wieczor trzeba skoczyc po piwko to bedzie sie fajnie gadalo :) Ja tam nie wierze i tyle nie dlatego ze nie mam jakis niepodwazalnych dowodow ale dlatego ze za duzo w tym jest rzeczy niemozliwych i zaprzeczajacych dzisiejszym teoriom.
2005-05-01 20:56:26
[#72] BeTrzy
Ja wierze bo inaczej zycie byloby cholernie bez sensu a cos tak skomplikowanego jak zycie nei moze byc bez sensu ;)
2005-05-01 20:58:05
[#73] P@ncio
Nie czytalem tego co tam skopiowałęś, ale ja wogule nie wieże w chrystusa i t d, w Boga tak, ale dlaczego mam uważać że jest on taki jakim go opisało pismo świete, a nie np tora. Gdybym sie urodził w indiach, rosji, arabi, czy izralu to bym nawet nie poznal tych wszystkich opowiastek z bibli, moja teoria jest taka że Jezus to byl jakis nie zwykly czlowiek obdazony duzo charyzma ( jak np Hitler, moze porownanie troche dziwne, wiec dodam jeszcze tutaj papieza ), ktor moze nawet sam wiezyl ze jest mesiaszem, ludzie zdrowieli w jego obecnosci jak to sie dzieje w ruznych sektach, wiele chorob tkwi w psychice czlowieka i wystarczy wiara w ozdrowienie do ozdrowienia, w innych przypadkach ludzie ulegali zbiorowej hipnozie, a zpotengowane to efektem głuchego telefonu mamy w nowym testamecie zapisane to co mamy.
ps. ktos chce poczytac o hipnozie jako takiej ? - 123spisz.prv.pl
2005-05-01 21:04:49
[#74] Grembi
Ja wierze bo inaczej zycie byloby cholernie bez sensu a cos tak skomplikowanego jak zycie nei moze byc bez sensu ;)

Cos slabo wierzysz bo watpisz :>
2005-05-01 21:06:30
[#75] 3m4iL
Wierzy, ale szuka swoistego dowodu :) Jak cos jest skomplikowane musi miec sens. Wiec z tymi dziewczynami to jednak to sens ma :O
2005-05-01 21:10:26
[#76] BeTrzy
Nie wierze w Chrzescijanizm :) , wierze w Boga a jedynym wyznacznikiem mojej wiary jest moja moralnosc, i nie potrzebuje zgrupowan co niedziele aby zyc w zgodzie z moralnoscia :P
2005-05-01 21:14:17
[#77] NaleSnick
BeTrzy a co daje Ci Twoj bog?
2005-05-01 21:14:55
[#78] Grembi
Na starosc Ci sie to zmieni :P
2005-05-01 21:16:29
[#79] NaleSnick
"Wcale ze ine, pomysl ze ktos kiedys na tym zrobil wspaniala kariere, a potem cale rzesze ludzi, dla ktorych religia byla doskonalym narzedziem zeby sie urzadzic w swiecie i miec wladze. Jak dla mnie religia to najwieksze klamstwo w historii ludzkosci, a dodatkowo jej glowne zaloeznia same w sobie stanowia obrone przed jej obaleniem. "

Poczatkiem chrzecijanstwa jest Jezus. Jezeli jego celem byla wladza to dlaczego wydal sie na męke?
2005-05-01 21:16:38
[#80] Grembi
Nic mU nie daje poprostu wierzy ze istnieje i w jakis tam sposob czuwa i dba o niego ... i na tym polega jego wiara tak mi sie wydaje
2005-05-01 21:22:26
[#81] NaleSnick
Grembi oczekuje raczej jego odpowiedzi :)

"ic mU nie daje poprostu wierzy ze istnieje i w jakis tam sposob czuwa i dba o niego ... i na tym polega jego wiara tak mi sie wydaje"

Wiec co to za bog jezeli nie daje nic? Zaden, bo nie istnieje.

Moj Bog daje mi laske i zbawienie.
A moim Panem jest Jezus Chrystus.
2005-05-01 21:22:44
[#82] BeTrzy
NaleSnick 2005-05-01 21:14:17

BeTrzy a co daje Ci Twoj bog?

To ze widze sens swojego zycia, to ze w jakis sposob tlumacze sobie powstanie swiata, istnienie ludzkosci wzszystkiego co materialne i niematerialne... po cos to poprostu musi byc a z nikad nie moglo to powstac bez zadnych pierwotnych przyczyn, rzekomy wybuch w nicosci takze musial przez cos powstac Bog dla mnie jest czyms co pozwala mi nie zastanawiac sie nad tym skad to wszystko powstalo, nie lubie zyc w pelnej nieswiadomosci, moj Bog daje mi zaslepiajaca odpowiedz na moje nurtujace pytania :P



Grembi 2005-05-01 21:14:55

Na starosc Ci sie to zmieni :P

Bycmoze ;)
2005-05-01 21:25:42
[#83] BeTrzy
Moj Bog daje mi laske i zbawienie.
A moim Panem jest Jezus Chrystus.

nigdy nie wierzylbym w Boga aby dzieki temu byc zbawiony, cholernie obludna wiara by bylo imo
2005-05-01 21:26:24
[#84] BeTrzy
"Moj Bog daje mi laske i zbawienie.
A moim Panem jest Jezus Chrystus" to nalesnicka bylo ;)
2005-05-01 21:28:49
[#85] NaleSnick
"Nie czytalem tekstu, moze kiedys jak bede mial wiecej czasu to przeczytam. Grembi dobrze gadasz, nawet w psycholigii jest taki mechanizm psychologiczny, ze ludzie wierza w to w co chca wierzyc. Jakze atrakcyjna ideologia jest religija chrzescijanska, wszystko co jest w twoim zyciu zle jest postrzegane jako czesc swietnego planu stworcy, kazde twoje dobre uczynki zostana wynogrodzone, na gorze czuwa nad toba kochajacy cie Bog, ktory wprawdzie nie ingerucje w ludzkie losy to jednak pomaga prowadzic zycie, no i wreszczie cudowny chwyt marketingowy, zycie pozagrowbowe: chyba nie jest tajemnica ze ludzie sie boja smierci, a religia chrzescijanska pokazuje smierc jako poczotek nowego, innego, cudownego zycia w niebie.

Tutaj nasuwa sie wniosek, jak sie ma oprzec tej ideologii umysl ludzki jak od malego wpajane jest nam slodkie klamstwo, ktore chyba kazdy chcialby zeby bylo prawdziwe."

Daj mi dowód na to, że Bóg nie istnieje bo mowisz tak jakbys byl tego pewny.
2005-05-01 21:29:23
[#86] NaleSnick
BeTrzy w takim razie wierzysz ... w bozka :(
2005-05-01 21:32:22
[#87] BeTrzy
NaleSnick 2005-05-01 21:29:23

BeTrzy w takim razie wierzysz ... w bozka :(


bycmoze, najwazniejsze ze czuje sie z tym szczesliwy ... :)
2005-05-01 21:33:57
[#88] Grembi
Daj mi dowód na to, że Bóg nie istnieje bo mowisz tak jakbys byl tego pewny.

Nie ma na to dowodow tak samo jak na to ze istnieje dlatego to sie nazywa wiara ja nie wierze dlatego tak mowie proste
2005-05-01 21:38:13
[#89] NaleSnick
"bycmoze, najwazniejsze ze czuje sie z tym szczesliwy ... :)"

BeTrzy ciesze sie ale mysle, ze ja jestem bardziej szczesliwy dzieki PAnu :) Jezeli chcesz wiedziec wiecej na temat Prawdziwego Boga nie musisz isc odrazu kosciola ... zajrzyj do Biblii, warto.
2005-05-01 21:39:15
[#90] NaleSnick
"Daj mi dowód na to, że Bóg nie istnieje bo mowisz tak jakbys byl tego pewny.

Nie ma na to dowodow tak samo jak na to ze istnieje dlatego to sie nazywa wiara ja nie wierze dlatego tak mowie proste"

Masz racje. Ja natomiast wierze bo doswiadczylem Boga w swoim zyciu, teraz jestem szczesliwy i niczego sie nie boje :)
2005-05-01 21:44:13
[#91] =SF=Jurgen
"Poczatkiem chrzecijanstwa jest Jezus. Jezeli jego celem byla wladza to dlaczego wydal sie na męke?"

Byl poprostu niewygodnym buntownikiem dla rzadzacych wiec go usunieto. A, ze byl przekonany ze wkrotce bedzie koniec swiata to specjalnie mu zwisalo co sie z nim stanie, bo i tak jego ojciec mial nadejsc i zapanowac.
2005-05-01 21:50:33
[#92] BeTrzy
NaleSnick 2005-05-01 21:38:13



BeTrzy ciesze sie ale mysle, ze ja jestem bardziej szczesliwy dzieki PAnu :) Jezeli chcesz wiedziec wiecej na temat Prawdziwego Boga nie musisz isc odrazu kosciola ... zajrzyj do Biblii, warto

Nie wiesz jak jestem szczesliwym czlowiekiem to skad mozesz wiedziec ze jestes bardziej szczesliwy ?:)
Z Bibli dla mnie najwazniejszym przeslaniem jest czynienie dobra albo moze "nie rob drugiemu co Tobie nie mile" nie chce wierzyc w Boga ktorego trzeba wielbic i ktory jest moim panem, nie chce aby moj Bog byl kims kto "oczekuje" okazywania mu czczi (chyba tak sie pisze ;) )
2005-05-01 21:53:29
[#93] NaleSnick
Wydaje mi sie, ze na to zasluzyl :)))
2005-05-01 21:54:28
[#94] Grembi
w jaki sposob ?
2005-05-01 21:57:04
[#95] BeTrzy
widzisz, a mi sie wydaje ze Cieszy sie duzo bardziej jak widzi ze czlowiek jest dobrym czlowiekiem i jest dobry dla innych ludzi, niz dlatego, ze zmowil 20 rozaniec z rzedu ...
2005-05-01 22:02:39
[#96] NaleSnick
Grembi stowrzeniem Ciebie czy Świata.

BeTrzy oczywiscie! Świadectwo wiary to Twoje dobre uczynki oraz wyznanie wiary słowem.

Jestem chrześcijaninem i przyznam szczerze, że od nawrócenia nie odmuwiłem rożańca ani razu:)
Biblia o tym nie mowi.
2005-05-01 22:12:21
[#97] BeTrzy
NaleSnick wiem ze dobrze Ci z Twoja wiara i wiem ze chcesz dobrze dla mnie probujac w wiekszym czy mniejszym stopniu pokazac mi jaka zajebista jest wiara Chrzescijanska, ale uwierz mi ze swoj poglad wypracowalem na podstawie swoich indywidualnych przemyslen i nie przekonasz mnie w zaden sposob abym wierzyl w cos co do mnie nie przemawia :)
2005-05-01 22:17:51
[#98] wintermute
przeczytałem tekst, znacznie wcześniej przeczytałem książkę "Święty Graal, swięta krew"- byc może jeszcze do dostania w księgarniach. Wcześniej czytałem "Poszukiwania Świętego Graala", jeszcze wcześniej "Wahadło Foucaulta" i "Imię Róży" Eco, a jeszcze wcześniej "Rycerzy Okrągłego Stołu" Sir Lancelyna Greena. Od wszystkich tych książek można dostać dreszczy. Niektóre z nich są trudne w odbiorze, na początku, zanim nie wbiją kotwicy w świadomość. Być może dlatego, że w odróżnieniu od świata fantasy, zdarzenia do których nawiązują książki miały oparcie w historii, w literaturze. Kod Biblii to takie wielkie uproszczenie po tym wszystkim. Czytając te książki nie mam pewności kiedy następuje nadinterpretacja, kiedy fakty są naciągane. Święty Gral Swięta krew to książka współczesna, napisana przez trzech ciekawskich reporterów. Niemal od początku zaczyna się niesamowicie, od znaleziska poczynionego przez proboszcza ubogiej parafiii we Francji, na terenach niegdyś będących pod wpływem Katarów. Świetna jest hostoria Zakonu Templariuszy.

Po co to piszę? Wielu z was czyta literaturę fantasy. Niekiedy są to rzeczy świetne, niekiedy są to popłuczyny po światach LeGuin i Tolkiena. Być może nie mieliście okazji przeczytania takich fascynujących książek. Fascynującch, bo ocierających się o prawdziwą historię, fakty. Średniowiecze jest mrocznym a zarazem absolutnie nie martwym dla nauki i kultury okresem. Zacznijcie od Imienia Róży - książki zupełnie fenomenalnej, pod względem konstrukcji, języka, sposobie narracji. A król Artur, Parsifal (Perceval), Gawein, Lancelot, Merlin wreszcie - czy to są postacie mityczne? Gdzie leżał Avalon? Jestem pewien że te historie niejednego z was wbiją w fotel.
2005-05-01 22:18:39
[#99] NaleSnick
Nie chce sie narzucac ja tylko mowie Prawde a Ty decydujesz :)
2005-05-01 22:21:02
[#100] =SF=Jurgen
NaleSnick skad mam wiedziec, ze mowisz Prawde? Skoro "kosciol" dosc otwarcie mowil o tym, ze klamstwo majace na celu chwalenie Boga nie jest czyms zlym.
2005-05-01 22:23:29
[#101] 3m4iL
On nie przemawia za kosciolem :) tylko za wiarą, to czy uzna oszustwo za mniejsze zlo :> to juz sie decyduje w nim ;]. Nie trzeba wierzac w cos calkowicie do tego przynalezec ;]
2005-05-01 22:24:11
[#102] 3m4iL
no ale nie przyleżenie troche mija sie z celem wiary..
2005-05-01 22:25:05
[#103] BeTrzy
NaleSnick 2005-05-01 22:18:39

Nie chce sie narzucac ja tylko mowie Prawde a Ty decydujesz :)


:) bede glupi i nie skozystam z Twojej prawdy :)
2005-05-01 22:33:34
[#104] Camputer
Ktos to musial stworzyc,wystarczy popatrzec na porzadek wszechswiata , wszystko jest uporzadkowane i ma swoje zasady, ztego mozna wyciagnac wniosek ze ktos do tego przylozyl swoja reke.Ludzie wierzyli w mitycznych bogow tak fakt ,od uzyskania rozumu czlowiek odczuwal ze jest ktos, istota ktora go stworzyla i probowal ja poznac,Bog poprzez czas dal sie poznac na rozne sposoby.Chodzby sie przedstawialo roznorakie argumenty,to jesli sie niezechce to i tak sie nieuwiezy, bo przeciez nikt nigdy Boga niewidzial ,ale jesli czegos niewidac to tego niema?,Niech mi ktos pokaze np liczbe ujeman ,newidac jej a wierzyme ,ba ucza nas odmalego ze jest a nikt jej nigdy niewidzzial.Nikogo na sile nieprzekonam, masz wiare wierzysz , niemasz niewierzysz proste
2005-05-01 22:46:28
[#105] =SF=Jurgen
"Ktos to musial stworzyc,wystarczy popatrzec na porzadek wszechswiata , wszystko jest uporzadkowane i ma swoje zasady, ztego mozna wyciagnac wniosek ze ktos do tego przylozyl swoja reke."

Nikt tego nie mogl stworzyc wystarczy popatrzec na chaos panujacy we wszechswiecie, wszystko jest przypadkowe i rzadzi sie prawdopodobienstwem, z tego mozna wyciagnac wniosek, ze nikt do tego nie przylozyl swojej reki.
2005-05-01 22:53:14
[#106] BeTrzy
Camputer 2005-05-01 22:33:34

" Chodzby sie przedstawialo roznorakie argumenty,to jesli sie niezechce to i tak sie nieuwiezy, bo przeciez nikt nigdy Boga niewidzial ,ale jesli czegos niewidac to tego niema?,Niech mi ktos pokaze np liczbe ujeman ,newidac jej a wierzyme ,ba ucza nas odmalego ze jest a nikt jej nigdy niewidzzial.Nikogo na sile nieprzekonam, masz wiare wierzysz , niemasz niewierzysz proste "

Widziano Boga 2000 lat temu tzn dla Chrzescijan go widziano,

Jasne kazdy wierzy w to co chce :) i tak byc powinno :)
2005-05-01 22:54:24
[#107] NaleSnick
Jurgen egzystencjalisto :) W moim zyciu doswiadczylem wiele nie_przypadkowych zdarzen, idealnych zbiegów okoliczności jezeli mozna to tak nazwac. Jak mi to wytlumaczysz ? :)

---

"Wiatru nie widac jednak wystarczy czasami wyjrzec za okno zeby zobaczyc jego dzialanie
tak samo jest z Bogiem, nie widac go - jednak czasami wystarczy 'otworzyc oczy' zeby zobaczyc jego dzialanie"

---
2005-05-01 22:59:17
[#108] NaleSnick
"Z Bibli dla mnie najwazniejszym przeslaniem jest czynienie dobra albo moze "nie rob drugiemu co Tobie nie mile" "

BeTrzy tak , to wlasnie mowil Jezus. Nierozumiem dlaczego wierzysz w to przeslanie, dobro , a nie wierzysz w inne Jego słowa "Uwierzcie we mnie a będziecie zbawieni"
2005-05-01 23:03:11
[#109] Camputer
tralallal mozna gadac na rozne sposoby jedni widzaczarne drudzy biale ,chaos ,porzadek,mozna gadac godzinami ty bys mowil ze jest chaoas ja porzadek, i gowno by to dalo.Jak juz mowilem niechcesz niewierzysz, nikt ci do niczego niezmusza
2005-05-01 23:04:12
[#110] =SF=Jurgen
Nalesnick, moj post tyczyl sie tego co napisal Camputer o _wszechswiecie_

Nie bede Ci tlumaczyl faktow Twojego zycia, ale jak pojdziesz do wrozki to ona pewnie przedstawi Ci fakty zarowno z przeszlosci jak i z przyszlosci...grunt to sztuka manipulacji....
2005-05-01 23:09:00
[#111] =SF=Jurgen
"ralallal mozna gadac na rozne sposoby"

No wlasnie dokladnie takie "przeslanie" mial moj post.....
2005-05-01 23:09:19
[#112] NaleSnick
"Byl poprostu niewygodnym buntownikiem dla rzadzacych wiec go usunieto. A, ze byl przekonany ze wkrotce bedzie koniec swiata to specjalnie mu zwisalo co sie z nim stanie, bo i tak jego ojciec mial nadejsc i zapanowac."

Ile ja juz sie tego nasluchalem glupot od ludzi kim to Jezus nie byl i czego nie robil i co sobie myslal :)

Przeciez gdyby nie mowil, ze jest Mesjaszem to by go nie usunieto ( chociay i tak go nie usunieto bo zmartwychwstal :) )
Zreszta pisal nawet o tym Izajasz ok 400 lat przed Chrystusem:

"Lecz On przebity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy. Spadł Nań chłosta zabawienna dla nas, a w jego ranach jest nasze zdrowie."
Iz 53, 5
2005-05-01 23:14:01
[#113] NaleSnick
"Nie bede Ci tlumaczyl faktow Twojego zycia, ale jak pojdziesz do wrozki to ona pewnie przedstawi Ci fakty zarowno z przeszlosci jak i z przyszlosci...grunt to sztuka manipulacji...."

Przeczytalem raz horoskop z ciekawosci ... haha fajnie, ze nic sie nie zgadzalo ;p
Innym razem jak lezalem w szpitalu po operacji kolana zapuscilem sobie biorytm z telefonu kom.
Napisali mi , ze fizycznie jestem teraz super :)
2005-05-01 23:36:32
[#114] BeTrzy
NaleSnick 2005-05-01 22:59:17

"Z Bibli dla mnie najwazniejszym przeslaniem jest czynienie dobra albo moze "nie rob drugiemu co Tobie nie mile" "

BeTrzy tak , to wlasnie mowil Jezus. Nierozumiem dlaczego wierzysz w to przeslanie, dobro , a nie wierzysz w inne Jego słowa "Uwierzcie we mnie a będziecie zbawieni"


Bo dla mnie zbawienie nie jest zacheta aby w cos wierzyc jest wrecz przeciwnie antyreklama, dla mnie to jest takie gadanie jak gadanie ojca do dziecka - ucz sie dobrze a kupie Ci komputer

Taki swego rodzaju szantarz ktory powoduje ze ludzie chwyytaja ta wiare bo przeciez tyle ludzi w to wierzy wiec cos w tym moze byc wiec ja tez bede wierzyl wtedy pojde do nieba i bedzie zajebiscie ... , a ja to postrzegam jako marketing Kosciola bo chyba nie ma lepszego hasla reklamowego niz zycie wieczne w raju ...
2005-05-01 23:38:44
[#115] BeTrzy
NaleSnick 2005-05-01 22:54:24

Jurgen egzystencjalisto :) W moim zyciu doswiadczylem wiele nie_przypadkowych zdarzen, idealnych zbiegów okoliczności jezeli mozna to tak nazwac. Jak mi to wytlumaczysz ? :)


podaj je ja jestem ciekawy co to za zbiegi okolicznosci :)
2005-05-01 23:45:42
[#116] Groszek
Biblia jest napisana bardzo mądzrze. tak. Czaicie?
Czy istnial kiedykolwiek jakis czlowiek ktory moglby to napisac? mysle, ze nie. Wiec wierze, że stało sie to z pomocą Ducha SW.
Betrzy i inne takie, jakas sekta?
i co chcecie przez takie teksty?
moze myslicie ze ktos przestanie wierzyc w to co wierzy?
Ja tam wierze w miare mocno, ale jestem zbyt slaby aby praktykowac
cya
2005-05-01 23:48:44
[#117] NaleSnick
Oj musialbym napisac połowe swojego życia :)
Naprawde tutaj byloby ciezko , z drugiej strony wiele rzeczy to sprawy osobiste.

" a ja to postrzegam jako marketing Kosciola bo chyba nie ma lepszego hasla reklamowego niz zycie wieczne w raju ... "

Przeciez Zycie Wieczne oferuje Bog a nie kosciol. Nie chcesz komputera to nie ;p

Po pewnym czasie jednak chrzescijanin nie poswieca zycia tylko dla zbawienia (bo mu sie to oplaca) tylko robi to z milosci do Boga.
2005-05-01 23:50:09
[#118] NaleSnick
Groszku groszku co masz na mysli praktyka?
2005-05-01 23:52:41
[#119] BeTrzy
Biblia jest napisana bardzo mądzrze. tak. Czaicie?
Czy istnial kiedykolwiek jakis czlowiek ktory moglby to napisac?

chodzi o to ze wiele osob pisalo biblie ;]

Betrzy i inne takie, jakas sekta?
i co chcecie przez takie teksty?

haha , zadna sekta :) nie chce aby ktos wierzyl tak jak ja wierze :) , poprostu przedstawiam swoj punkt widzenia i ciekawi mnie jak inni podchodza do sprawy wiary, Boga , Chrzescijanizmu, chociaz moim pierwotnym zalozeniem bylo podzielenie sie artykulem ktory znalazlem w necie,mnie to zainteresowalo wiec pomyslalem ze inne osoby takze.

" Ja tam wierze w miare mocno, ale jestem zbyt slaby aby praktykowac
cya "
cya :)
2005-05-01 23:55:07
[#120] NaleSnick
Nieprzeczytalem artykulu ale najbardziej rozbawil mnie tekst

"Patrząc na trasę podróży, układa się ona w logiczną całość. Miejsca postoju Jezusa: Indie, Himalaje, Tybet, Syberia i w końcu Japonia to przecież żródła niezwykle znaczących systemów duchowego rozwoju."

Ciekawe co jeszcze wymysla buhehe :)
2005-05-01 23:56:08
W sumie caly ten tekst to pierdolenie na temat bez zadnego sensu skladu. Nie ma zadnych argumentow a caly tekst polega na tekscie jakiegos poety ktory byl glownym twrocow legendy o krolu arturze
2005-05-01 23:57:06
[#122] Groszek
praktyka- czynienie dobra, zmienianie sie na lepsze, pogodzenie sie ze soba a takze praktyka jak chodzenie do Kosciola aby umacniac sie psychicznie do czynienia dobra
2005-05-01 23:57:28
Swoja droga jestem ciekawy ile sie idzie z buta po takiej trasie a co dopiero zatrzymywac sie rozmawiac ja daje na to jakies 30 lat
2005-05-01 23:59:09
[#124] Groszek
Wiem co jest dobre ale tego nie robie
To jest problem mój i wielu z was
p.s. gorzej nie wiedziec co jest dobre
2005-05-02 00:01:17
[#125] Groszek
hahah Azifaral bo 30 lat "chodził po swiecie" a 3 nauczał muahahahaha lol i w taki sposob tez moge sobie wszystko zaprzeczac. ten tekst to jest bez kitu niezly. Jakis niezly cieć to pisał
2005-05-02 00:02:36
[#126] BeTrzy
NaleSnick 2005-05-01 23:48:44

Przeciez Zycie Wieczne oferuje Bog a nie kosciol. Nie chcesz komputera to nie ;p


ok ale Boga Chrzescijanskiego mogli wymyslic ludzie i aby zebrac w okolo siebie jak najwiekssza rzesze ludzi wymyslili raj za wiare ...
2005-05-02 00:04:06
[#127] Groszek
Miejsca postoju Jezusa: Indie, Himalaje, Tybet, Syberia i w końcu Japonia
To on normalnie jakieś turbo trampki niesamowite posiadal w takim razie. Heh i tobie latwiej w takie bzdety uwiezyc niz w biblie
Ludzie sa zalosni
2005-05-02 00:07:18
[#128] NaleSnick
BeTrzy czyli Jezus jest zmyslony?

Groszek niestety taka smutna prawda...
2005-05-02 00:08:07
[#129] BeTrzy
"Groszek 2005-05-01 23:59:09

Wiem co jest dobre ale tego nie robie
To jest problem mój i wielu z was
p.s. gorzej nie wiedziec co jest dobre "

Ja sadze ze lepiej nie wiedziec co jest dobre bo czyni sie zlo nieswiadomie, a tak to popelniasz je z pelna swiadomoscia ...

Azifaral[ssf] 2005-05-01 23:57:28

Swoja droga jestem ciekawy ile sie idzie z buta po takiej trasie a co dopiero zatrzymywac sie rozmawiac ja daje na to jakies 30 lat

Koni nie bylo w tamtych czasach ?;]

Pozatym co sie dzialo przez 20 lat zycia jezusa ? dlaczego nie ma o tym nic w bibli ?
2005-05-02 00:09:09
[#130] =SF=Jurgen
"Biblia jest napisana bardzo mądzrze. tak. Czaicie?"

Skoro jest taka madra to moze ja przeczytasz? Dowiesz sie z niej m.in. ze Jezus nie utozsamial sie z Bogiem (jego kult zaczal narastac dopiero gdzies od 2giego wieku, nie liczac narastajacej legendy od jego smierci), a wrecz przeciwnie...

Dowiesz sie tez, ze Pawel nie widzial nic zlego w kłamaniu jezeli tylko mialo sluzyc rozslawianiu Boga.

Dowiesz sie tez o stosunku Jezusa do swojej matki i jak daleko mu bylo do kultywowania jej, jakie mozemy teraz dostrzec (chociazby jutro).



"("Czy istnial kiedykolwiek jakis czlowiek ktory moglby to napisac?"

"chodzi o to ze wiele osob pisalo biblie ;]")"

A pozniej przerabialo, kompilowalo, retuszowalo, falszowalo.
2005-05-02 00:10:14
[#131] BeTrzy
NaleSnick 2005-05-02 00:07:18

BeTrzy czyli Jezus jest zmyslony?

Groszek niestety taka smutna prawda...


Nie wiem, a czy Budda zyl ? albo inny duchowy przywodca ?
2005-05-02 00:12:03
[#132] NaleSnick
BeTrzy to pewnie Bitwy pod Grunwaldem tez nie bylo :p
2005-05-02 00:12:23
[#133] Camputer
Betrzy jak chcesz zabrac glos w jakiejs dyskusji
to miej przynajmniej minimalna wiedze na jakis temat, bo po prostu osmieszasz sie ,niemasz pojecia wogole o czym mowiesz ,cos gdzies uslyszales ,k tos bakna jakos glupote i juz lecisz

."ok ale Boga Chrzescijanskiego mogli wymyslic ludzie i aby zebrac w okolo siebie jak najwiekssza rzesze ludzi wymyslili raj za wiare n ... "
Bog w ktorego wierza chrzescijanie jes tym samym w ktorego wierza Zydzi,chrzescijanstwo jest poprostu kontynuacja obietnicy danej Abrahamowi ze ksiag St,zreszta szkoda sie rozpisywac bo i tak niebedziesz wiedzial o co chodzi,szkoda mojej klawiatury:)
2005-05-02 00:14:41
[#134] Groszek
"Ja sadze ze lepiej nie wiedziec co jest dobre bo czyni sie zlo nieswiadomie,"
w pewnym sensie zyjesz w zaklamaniu
"atak to popelniasz je z pelna swiadomoscia ..."
Lepsza najgorsza prawda niz najlepsze klamstwo
2005-05-02 00:15:03
[#135] Reborn
Jak narazie to jedynie Pretorian ma racje glupcy! ~
2005-05-02 00:16:15
[#136] prolamer
z pogladami mozna dyskutowac, z waszej wiary w boga, to mozna sie tylko śmiać.
2005-05-02 00:17:34
[#137] prolamer
Camputer
wiesz, caly czas slysze, ze wierza w tego samego boga, ale powiedz mi - czemu w takim razie ten Bog sie rozni? Czy aby na pewno to ten sam Bog, skoro kazdy go widzi inaczej ?
2005-05-02 00:17:37
[#138] Groszek
przyznam, mam chujowe zycie...
1 rzecz a tyle zmienila ;/
a moglo byc tak pieknie :((((
2005-05-02 00:18:06
[#139] BeTrzy
Bog w ktorego wierza chrzescijanie jes tym samym w ktorego wierza Zydzi,chrzescijanstwo jest poprostu kontynuacja obietnicy danej Abrahamowi ze ksiag St,zreszta szkoda sie rozpisywac bo i tak niebedziesz wiedzial o co chodzi,szkoda mojej klawiatury:)

Tyle ze Zydzi wierza w stary testament a Chrzescijanie w nowy , a w starym testamecie Bog byl dosyc "ostry" wiec jesli w takiego Boga wierza Chrzescijanie to spx ...

Zreszta ja nie neguje waszej wiary, bo nie wiem jak bylo 2 tysiace lat temu, sadze ze dobrze jest w cos wierzyc w cos trzeba :)
2005-05-02 00:19:18
[#140] Euro-Cyru
Nie wiem co tu pisze Jurgen i skąd to bierze, ale wzmianki o Jezusie są w bardzo wielu pismach świeckich. Wystarczy troche poszperać.

Historyczne istnienie Jezusa

Prawdziwy Bóg stając się prawdziwym człowiekiem w sposób wyjątkowy i niepowtarzalny wkroczył i zaczął działać w historii ludzkości. Posiadamy ogromną ilość danych historycznych, które mówią o życiu i nauce Jezusa Chrystusa. Przede wszystkim powinniśmy ich szukać w literaturze chrześcijańskiej tamtego okresu. Posiadamy również bardzo cenne wzmianki w literaturze pogańskiej z tych czasów. Wszystkie pogańskie świadectwa można zakwalifikować do kategorii nieprzychylnych, a niektóre z nich wprost wrogo nastawionych do chrześcijaństwa. Ale w tej nieprzychylności tkwi właśnie ich wartość historyczna, bo nie można im przypisywać jakiejś chęci tworzenia legendy o Jezusie. Te świadectwa wskazują również na fakt istnienia rozwiniętego chrześcijaństwa w końcu pierwszego wieku. Świadectwa autorów pogańskich Interesuje nas dzieło pt. "Annales" (Roczniki) napisane w latach 109 - 116 przez Publiusza Korneliusza Tacyta (55 - 120), zawierające historię Rzymu od śmierci Augusta do cesarza Nerona (54 - 68). Tacyt słynął z tego, że był sumienny i dbały o wiadomości z pierwszej ręki. Jako urzędnik państwowy (prokonsul Azji w latach 111 - 112) miał dostęp do akt archiwalnych. W wymienionym dziele Tacyt opisuje pożar Rzymu za czasów Nerona. Odpowiedzialnością za to wydarzenie Neron obarczył chrześcijan, chociaż wiadomo, że sam był sprawcą pożaru. Z tej okazji Tacyt w księdze XV w rozdziale 44 wyjaśnia, skąd wzięli się chrześcijanie. Pisze: "Nazwa ich wywodzi się od Chrystusa, który za panowania Tyberiusza skazany został na śmierć przez prokuratora Pontu - Piłata". Sam Tacyt jest wrogo nastawiony do chrześcijan, na co wskazuje dalszy ciąg tekstu. Caius Plinius Caecilius Minor (62 - 114), czyli Pliniusz Młodszy, był w latach 111 - 113 wielkorządcą i namiestnikiem Pontu i Bitynii. Z tego okresu pochodzi 9 ksiąg listów Pliniusza będących cennym historycznym źródłem do poznania ówczesnego życia. Nas szczególnie interesuje List 96 dlatego, że znajdujemy w nim informacje dotyczące chrześcijaństwa. Co się z niego dowiadujemy? Najpierw, że w prowincji Bitynii w owym czasie była już znacząca liczba chrześcijan. Mieli oni duży wpływ na otoczenie, w którym żyli, bo wielu pogan przyjmowało chrześcijaństwo. W wyniku licznych nawróceń pustoszały pogańskie świątynie, co bardzo zaniepokoiło władze rzymskie, ponieważ coraz mniej złota wpływało z tych świątyń do ich kasy. Trzeba pamiętać, że był to okres zwycięskich wojen Trajana z Dakami i Partami, co wymagało ogromnych funduszy. Ogólny ton listu jest pisany z pozycji nieprzychylnej chrześcijaństwu, chociaż trzeba podkreślić pozytywną opinię o chrześcijanach wyrażoną w liście do cesarza Trajana. Tak pisał Pliniusz: "Błąd i wina chrześcijan polegała na tym, że mieli zwyczaj w wyznaczonym dniu zbierania się przed świątynią i wygłaszania modlitwy pochwalnej na cześć Chrystusa jako Boga. Następnie zobowiązywali się pod przysięgą, że nie będą kradli ani prowadzili rozbojów, że nie będą cudzołożyli ani zapierali się wiary, że będą oddawać wszystko, co wezmą na przechowanie... Tak więc nic w nich nie znalazłem ponad głupi i bezmyślny zabobon". Gdyby Pliniusz dowiedział się od chrześcijan, że Chrystus jest dla nich tylko Bogiem napisałby: śpiewają hymn do swego Boga Chrystusa. Jeśli jednak pisze: do Chrystusa jako Boga to oczywiście dlatego, że wie, iż Chrystus jest dla chrześcijan nie tylko Bogiem ale i człowiekiem. Takie postępowanie chrześcijan, niezgodne z obyczajami rzymskimi było czymś złym. Według prawa rzymskiego o oddawaniu człowiekowi czci boskiej mógł decydować tylko senat. Tak było z Juliuszem Cezarem, która 2 lata po swojej śmierci, na mocy orzeczenia senatu, został włączony w poczet bogów. Zatem według świadectwa Pliniusza Chrystus był człowiekiem, któremu chrześcijanie bityńscy oddawali cześć jako Bogu. Swetoniusz żył w latach 85 - 160. Był sekretarzem cezara Hadriana (117 - 138). Około roku 120 napisał "Żywot Klaudiusza". W dziele tym zaznacza, że: "Klaudiusz wypędził Żydów z Rzymu, byli bowiem podżegani przez Chrystusa wywołując często zamieszki". Wypędzenie to miało miejsce między 49 - 50 r. po Chrystusie. Nie wiemy dokładnie, co było powodem decyzji Klaudiusza. Wiadomo, że istniał spór między Żydami a chrześcijanami pochodzącymi z narodu żydowskiego. Swetoniusz nie umiał tego określić precyzyjnie. Dla niego wszyscy byli Żydami a różnili się tylko w poglądach na temat Jezusa Chrystusa. Chrześcijanie głosząc, że Jezus żyje i jest obecny duchowo jako zmartwychwstały, mogli wywołać u Swetoniusza wrażenie, jakoby Chrystus żył w tym czasie w Rzymie. Świadectwo to potwierdza istnienie w Rzymie na przełomie lat 40 - 50-tych dużej grupy chrześcijan. B-Żył w pierwszej połowie I wieku. Pochodził z Samarii i był niewolnikiem wyzwolonym przez cesarza Tyberiusza. Jako wyzwoleniec pracował w kancelarii cesarskiej i wkrótce awansował do roli dworskiego kronikarza. Juliusz Afrykański, pierwszy kronikarz chrześcijański, mówiąc o śmierci Chrystusa i ciemnościach, które wtedy nastąpiły, odwołuje się do kroniki Thallosa. Otóż Juliusz Afrykański tak pisze: "Ciemności te w trzeciej księdze swego dzieła Thallos nazwał zaćmieniem słońca, ale, jak mi się wydaje, niesłusznie". Co z tej wzmianki wynika? Po pierwsze, że Juliusz znał dzieło Thallosa. Sprzeciwił się naturalistycznej interpretacji ciemności zalegających Jerozolimę w czasie śmierci Chrystusa, którą to właśnie interpretację proponował poganin Thallos. Następnie wynika z tego, że Thallos musiał znać ewangeliczny opis Męki Pańskiej. A skoro Thalos znał ewangeliczny opis Męki Pańskiej, to znaczy, że już około roku 50 a więc 17 lat po śmierci Zbawiciela, Ewangelia Męki rozpowszechniana była w Rzymie. Poprzez Thallosa Samarytanina zbliżamy się więc do Jezusa o całe pół wieku, ponieważ około 50 roku opowiadanie o Męce Jezusa jest obecne w środowisku pogańskiego Rzymu. Słusznie wtedy Thallos Samarytanin uchodzić może za najwcześniejszego niechrześcijańskiego świadka historycznego istnienia Pana. Pozostają nam do omówienia jeszcze dwa świadectwa niechrześcijańskie pochodzące z kręgu kultury judaistycznej. Najpierw B (31 - 101). Mieszkał także trzydzieści lat w Rzymie i bez wątpienia znał chrześcijaństwo. W swoim dziele "Antiquitates" (Starożytność) dwukrotnie wspomina o Jezusie. Najpierw w księdze 18 mówi o skazaniu Jezusa na śmierć przez Piłata. Świadectwo to jest tak pozytywne, że przez niektórych jest kwestionowane. Wydaje się, że Żyd, który nie był chrześcijaninem nie mógł pisać o Jezusie, że był Mesjaszem i trzeciego dnia po śmierci zjawił się znów żywy jak to przepowiedzieli prorocy. Najbardziej wiarygodną opinią jest przyjęcie dodatkowej interpretacji dokonanej przez kopistę. Potwierdzeniem tej tezy jest wzmianka o Chrystusie w 20 księdze rozdz. 9. Opisuje tam Flawiusz samowolne skazanie przez Sanhedryn Jakuba, brata zwanego Chrystusem. Jeśli Flawiusz wprowadza nową postać i objaśnia ją inną osobą, to wynika stąd jasny wniosek, że musiał o Jezusie wcześniej już wzmiankować. Flawiusz przedstawia Jezusa jako mędrca i nauczyciela prawdziwej mądrości. Stąd tak bardzo różni się to świadectwo od innego, pochodzącego z tradycji rabinistycznej - Talmudu, gdzie o Jezusie mówi się z pogardą. Wypowiedzi te, chociaż świadczą o żydowskiej świadomości istnienia Jezusa, są jednak tak obraźliwe i niepoważne, że zajmowanie się nimi uwłaczałoby godności czytelników. Na koniec możemy jeszcze dodać świadectwo pogańskie Celsusa, którego znamy z polemiki prowadzonej przez Orygenesa. Celsus, chociaż na piśmie zdecydowanie zwalcza chrześcijaństwo, nie podważa tego, co jest najważniejsze - historyczności osoby Jezusa. Trzeba powiedzieć, że nikt w tamtym okresie takiej wątpliwości nie miał. Sprawa historycznego istnienia Jezusa była dla wszystkich oczywista. Zresztą i dzisiaj jest oczywista poza niektórymi wyjątkami z szkół marksistowskich. Te wzmianki, o których mówiliśmy, pochodzą ze środowiska pogańskiego i żydowskiego. Dobrze jest mieć świadomość o ich istnieniu. Jednak nie na nich budujemy naszą wiedzę o Jezusie. W naszym poszukiwaniu wiadomości o Jezusie musimy zwrócić się przede wszystkim do tych, którzy w Niego uwierzyli, a więc byli najwiarygodniejszymi świadkami Jego życia. Przez nich znamy Go najpełniej, a zebrane przez nich świadectwa mają tak wielki ciężar gatunkowy, że całe wieki krytyki nie zdołały ich podważyć. O tych świadectwach będzie mowa w następnej katechezie. (cdn)

ks. Edward Janikowski TChr
2005-05-02 00:19:26
[#141] BeTrzy
NaleSnick 2005-05-02 00:12:03

BeTrzy to pewnie Bitwy pod Grunwaldem tez nie bylo :p


hehe a byla xD ;)
2005-05-02 00:19:31
[#142] Groszek
PrEtOrIaN
2005-05-01 20:38:16
Prawdopodobnie jezusa potracil woz zaprzezony w dwa woly.

Na bank !!! xD
2005-05-02 00:20:49
[#143] NaleSnick
Moze dokoncze troszke...

Zydzi nie uznali Jezusa , oczekiwali krola ale nie takiego ktory bedzie mowil o zlych uczynkach tego swiata tylko takiego ktory ich wybawi, takiego jakiego teraz oczekuja chrzescijanie.
Zyda nie podobal sie taki krol , wg nich bluznil, a faryzusze poczuli sie na zagrozonej pozycji. To ze go znienawidza , zabija bylo przepowiedziane przez natchniowych prorokow kilkaset lat temu poniewaz smierc JEzusa na krzyzu to plan Boga, Bog dal nam ostatnio szanse wybaczenia grzechow niestety nie obeszlo sie bez przelania krwi. Teraz zbawieni moga byc nie tylko Zydzi ale wszyscy ludzie, wszyscy.
Wybor nalezy do Was :)
2005-05-02 00:21:45
[#144] BeTrzy
Groszek 2005-05-02 00:14:41

"Ja sadze ze lepiej nie wiedziec co jest dobre bo czyni sie zlo nieswiadomie,"
w pewnym sensie zyjesz w zaklamaniu
"atak to popelniasz je z pelna swiadomoscia ..."
Lepsza najgorsza prawda niz najlepsze klamstwo


niedostrzeganie czegos nie jest klamstwem :)
2005-05-02 00:22:13
[#145] NaleSnick
BeTrzy Jezus jest takze postacia historyczna...
Tylko nie wszyscy wierza w JEzusa jako Boga i w jego zmartwychwstanie...
2005-05-02 00:22:50
[#146] Euro-Cyru
Bóg Chrześcijan (Nowy + Stary T.) = Bóg Żydów (Stary Testament)
Muzułmanie = Koran = Plagiat kontrolowany Pisma Św.
2005-05-02 00:23:12
[#147] prolamer
NaleSnick
na tym wlasnie polega glupota twoja i tobie podobnych. Wierzysz, ze to jest takie proste, ze wystarczy wybrac wlasciwa droge i jestes zbawiony. Owszem, napiszesz mi, ze nie ma nic za darmo, ze trzeba byc dobrym i inne pierdoly, a ja ci napisze, ze ty po prostu chcesz, zeby swiat byl taki prosty i piekny, ze w imie takiego swiata z checia 'poswiecisz sie' i bedziesz wierzyl w te brednie.
2005-05-02 00:23:44
[#148] Euro-Cyru
Betrzy przeczytaj mój post o dowodach na historyczne istnienie Jezusa.
2005-05-02 00:24:09
[#149] prolamer
poza tym chrzescijanski Bog wystepuje w 3 osobach, jakich dobrze wiecie, inaczej, niz Allah, czy bog zydowski; w ogole kazdy wierzy tak naprawde w co chce.
2005-05-02 00:24:21
[#150] Euro-Cyru
prolamer, nie wiesz czy to są brednie.... Skąd możesz to wiedzieć?
2005-05-02 00:25:01
[#151] prolamer
Euro-Cyru
sam bym moze przeczytal, gdyby nie byl podpisany 'ks. ...' poza tym, ze jezus w ogole istnial, to raczej fakt. Mowa raczej o tym, ze wszystkie cuda i inne bzdury to prostacka mistyfikacja.
2005-05-02 00:25:59
[#152] prolamer
Euro-Cyru
bo posluguje sie takim czyms, co mam pod czaszka; wyciagam proste logiczne wnioski i tyle, ale z kim ja rozmawiam, w duchy tez wierzysz, ale pewnie w chochliki juz nie.
2005-05-02 00:26:07
[#153] Euro-Cyru
ahahahhaha o FucK = ]]] !
Istnienie Jezusa potwierdzają nawet hisotorycy ateiści...Żydzi.. kanibale i inni...

A co ma do tego, że tam pisze ks.? Poszukaj sobie wywodu bez ks.
2005-05-02 00:27:07
[#154] prolamer
dla mnie twoj bog jest tak wiarygodny, jak to, ze sa 'anioly stroze' i inne pierdoly.
2005-05-02 00:28:27
[#155] prolamer
Euro-Cyru
az taki mlody nie jestes, zeby nie miec czytania ze zrozumieniem za sobą, wiec sprobuj jeszcze raz ogarnąć 2 zdania, ktore napisalem, ze szczwególnym wskazaniem na 'ze jezus w ogole istnial, to raczej fakt'
2005-05-02 00:28:53
[#156] Euro-Cyru
Przepraszam. Ja w to wierzę, ok? Nie chcę Cię nawracać czy coś. Pokazuje Ci tylko czarno na białym, że Jezus isniał <-- Nie musisz go odbierać jako Boga. Możesz go potraktować jak człowieka. Jednak dowody jego istnienia masz na wyciągnięcie oka.
2005-05-02 00:28:56
[#157] 3m4iL
Lepiej nawet tak niemysl :> gdyby nie Twoj aniol stroz :) ciezkie miałbys zycie :)
2005-05-02 00:29:44
[#158] =SF=Jurgen
Cyru oczywiscie masz racje, w dodatku chyba nie przeczytales mojego "DRUGIEGO" posta(2005-05-01 20:30:57).

Zauwaz jednak tez, ze wszystkie przytoczone przez Ciebie wzmianki (nie dosc ze sa na ogol tylko wlasnie wzmiankami, "napomknieciami"), to WSZYSTKIE pochodza z CZASOW PO SMIERCI. One zostaly napisane na podstawie jakis tam przeslanek, legend. Dlatego wlasnie przez dlugi czas toczyly sie spory, bo przyznaj dosc dziwne jest, ze chodzi sobie koles, uzdrawia innych, potem meczensko umiera w drodze krzyzowej, az wkoncu zmartwychwstaje a pierwsza wzmianka o tym jest ponad 20 lat po.....


Nie mniej, pisalem przeciez ze WIEKSZOSC historykow uznaje juz "go" za FAKT.
2005-05-02 00:30:30
[#159] NaleSnick
"bo posluguje sie takim czyms, co mam pod czaszka; wyciagam proste logiczne wnioski i tyle, ale z kim ja rozmawiam, w duchy tez wierzysz, ale pewnie w chochliki juz nie.ę

Jakie tu mozgi :)) np Einstein , Darwin wierzyli w Boga a Ty nie ... no bo przeciez madrzejszy jestes :)
2005-05-02 00:30:33
[#160] prolamer
Euro-Cyru
rozumiem, stwierdzam tylko, ze wierzysz w boskosc czlowieka i w chochliki.

3m4iL
cholera, z dromu nie wyjde ze strachu
2005-05-02 00:31:04
[#161] prolamer
NaleSnick
Einstein nie wierzyl w Boga.
2005-05-02 00:31:10
[#162] Euro-Cyru
O Bitwie pod Grunwaldem też nie napisano odrazu.
2005-05-02 00:31:29
[#163] 3m4iL
prolamer xD i tak nie wychodzisz :D
2005-05-02 00:31:44
[#164] Euro-Cyru
Co ma Einstein do wiatraka.
Powiedz jeszcze, że Bóg umarł (C) Nietzsche
2005-05-02 00:31:57
[#165] prolamer
mylące może być, ze czesto ironizowal, np. 'nie wierze, ze Bog gra w kosci'
ale jego slowami sa tez: 'jestem gleboko wierzacym ateistą'
2005-05-02 00:32:45
[#166] 3m4iL
prolamer 2005-05-02 00:31:04

NaleSnick
Einstein nie wierzyl w Boga.

Skąd wiesz? Wiara tkwi w człowieku a nie w jego wypowiedziach :>

Gdy coś mówisz wcale nie znaczy, że tak jest ;]
2005-05-02 00:33:06
[#167] Groszek
przekonamy sie po smierci kto mial racje :P
2005-05-02 00:33:18
[#168] prolamer
Euro-Cyru
nie ja o nim pisze, kolega sie cos czepia.

3m4iL
ty to jednak bystrzacha jestes.
a moze nawet teraz mnie podgladasz? sio spać.
2005-05-02 00:33:26
[#169] Camputer
Z tej calej dyskkusj wylania sie standardowy fakt ,jaki dzieje sie wokola nas ,rozne mniejszosci zadaja tolerancji , krzycza organizuja wiece geje lezbijki,sekciaze, chca tolerancji, by szanowano ich prawa,a sami sa nietolerancyjni,osmieszaja swietosci ,nieszanuja wartosci cywilizacyjnych.Pod pozorem tolerancj nastepuje "tolerancja dla nitolerancji.Nasuwa wiec sie pytanie czy warto wogole dyskutowac z tego typami ludzmi Betrzy Jurgen,na sile prubujecie wmowic osmieszyc wartosci szanowane ,wyznawane przez wiele milinow ludzi,sami pewno chcecie zeby was szanowano i chceci miec swobody wyznawanie ktore kazdy ma.Moim zdaniem dyskuja z wami do niczego nieprowadzi ,i niewarto a nawet nienalezy dyskutowac z wami w mysl slow jezusa"Nierzucajceie soich perel przerd wieprze , i obruciwszy sie was niezdeptaly"
2005-05-02 00:33:47
[#170] =SF=Jurgen
haha:) dobranoc, do jutra:)
2005-05-02 00:34:47
[#171] prolamer
3m4iL
no jasne, moze nas Einstein oklamywal, ale tak zakladajac, to z takim samym prawdopodobienstwem oklamywal nas Darwin, czy Sklodowska; nie uwazasz, ze powinnismy jednak zawierzyc (kek) ich slowom? Przynajmniej gdy wypowiadali sie za siebie itd... ?
2005-05-02 00:35:02
[#172] 3m4iL
Myśl swoja głową a nie Einstein`a.
2005-05-02 00:35:38
[#173] Groszek
osobiscie wole wierzacych
btw. to chyba ateisci wywołali wojny taki jak 2 i takie tam. wnioski: wolałbym zeby wszyscy zyli wedlug dekalogu. Nie chce nowych hitlerow stalinow itp
2005-05-02 00:35:40
[#174] Euro-Cyru
Prolamer, a co powiesz na to, że (prawie) wszystkie wydarzenia z BIBLII, której tak nie trawisz mają swoje pokrycie w innych źródłach historycznych (telogiczna interpratacja zdarzeń hist.)
2005-05-02 00:36:16
[#175] 3m4iL
hmm.. w sumie nie wiem. Ale Hitlerowi też kiedyś uwierzono.. obiecał że bedzie pokoj :> i co było?
2005-05-02 00:36:22
[#176] NaleSnick
Ja slyszalem, ze Einstein wierzyl nie wiem czy to prawda mozliwe ze nie.

Apropos Nietzsche:

"Boga nie ma - powiedzial butnie Nietzsche
" Nietzsche nie ma - powiedzial z zalem Bog"
:)
2005-05-02 00:36:25
[#177] prolamer
no i jak tu nie powiedziec, ze Computer ma racje? normalnie argument na argumencie, na zaden odpowiedziec nie potrafie...
2005-05-02 00:36:51
[#178] 3m4iL
=SF=Jurgen
dobranoc.
2005-05-02 00:37:07
[#179] Euro-Cyru
Bo ma racje.
2005-05-02 00:39:52
[#180] prolamer
3m4iL
alez ja tak robie, kolega sie do niego odwoluje. Nie mieszajcie pomieszania z poplątaniem, tylko smai myslcie za siebie.

Euro-Cyru
alez ja w duza czesc tych rzeczy 'wierzę', historykiem nie jestem i zasadniczo w wiekszosc niesistotnych faktow sie nie zaglebiam. Wiem, ze morze moze sie rozstąpić np. po trzesieniu ziemi, wiem, ze normalnie sie nie rozstepuje i do tego nie trzeba niebywalej inteligencji. Ty napiszesz, ze aby wierzyc odwrotnie wystarczy 'wiara', ale skonczy sie to na tym, ze wszystko wiarą mozna tlumaczyc, ktora zasadniczo nie znajduje w niczym potwierdzenia, jest więc jałowym teologicznym rozwazaniem nijak majacym sie do rzeczywistosci, ktore zasadniczo powinienem zostawic wam - wierzącym. Dla mnie brzytwa Ockhama sie nie stępiła.
2005-05-02 00:40:28
[#181] =SF=Jurgen
Camputer, ja w swoich postach raczej staram sie stwierdzac fakty (czasem przez pzrzeoczenia ktos to gubi, hi Cyru), a nie osmieszac kogos.

Ja nie bronie nikomu wierzyc (szczegolnie jezeli chodzi o Boga), jezeli jednak od kogos az emanuje "slepota", pisze o tym jak Biblia byla pisana pod natchnieniem nie probujac nawet zasiegnac nieco obiektywniejszej historii niz ta koscielna (a coz jest warta "historia" koscielna ktora przypisuje Piecioksiag Mojzeszowi mimo iz powstal pare wiekow po jego smierci...) to staram sie tu dementowac rozne pogloski.

I jeszcze raz podkesle (MOJ punkt widzenia, MOJ!), jezeli sami katolicy, w Biblii i nie tylko, nie widza nic zlego w kłamaniu w imie boga to dla mnie ta KSIAZKA, jest wlasnie tym czym napisalem, zwykla ksiazka....zbiorem opowiadan.
2005-05-02 00:40:58
[#182] NaleSnick
Dla Ciebie wiara to wiara , dla mnie wiara to pewnosc.
2005-05-02 00:41:04
[#183] Groszek
Z tej calej dyskkusj wylania sie standardowy fakt ,jaki dzieje sie wokola nas ,rozne mniejszosci zadaja tolerancji , krzycza organizuja wiece geje lezbijki,sekciaze, chca tolerancji, by szanowano ich prawa,a sami sa nietolerancyjni,osmieszaja swietosci ,nieszanuja wartosci cywilizacyjnych.Pod pozorem tolerancj nastepuje "tolerancja dla nitolerancji.Nasuwa wiec sie pytanie czy warto wogole dyskutowac z tego typami ludzmi Betrzy Jurgen,na sile prubujecie wmowic osmieszyc wartosci szanowane ,wyznawane przez wiele milinow ludzi,sami pewno chcecie zeby was szanowano i chceci miec swobody wyznawanie ktore kazdy ma.Moim zdaniem dyskuja z wami do niczego nieprowadzi ,i niewarto a nawet nienalezy dyskutowac z wami w mysl slow jezusa"Nierzucajceie soich perel przerd wieprze , i obruciwszy sie was niezdeptaly"

Mądre słowa, mądry gość - bierzcie przykład z takich ludzi ;]
2005-05-02 00:42:41
[#184] =SF=Jurgen
"osobiscie wole wierzacych
btw. to chyba ateisci wywołali wojny taki jak 2 i takie tam. wnioski: wolałbym zeby wszyscy zyli wedlug dekalogu. Nie chce nowych hitlerow stalinow itp"

Nie ma to jak "ateistyczne": Got mit Uns!
2005-05-02 00:43:11
[#185] prolamer
NaleSnick
Wiesz co jest tylko 'smutne' ?
To, ze ty nie widzisz, ze jest zupelnie odwrotnie. To z potrzeby pewnosci wynika twoja wiara.
To są proste slowa, ale naprawde trudno to trafniej ująć.
2005-05-02 00:43:30
[#186] BeTrzy
Camputer 2005-05-02 00:33:26


"..Nasuwa wiec sie pytanie czy warto wogole dyskutowac z tego typami ludzmi Betrzy Jurgen,na sile prubujecie wmowic osmieszyc wartosci szanowane ,wyznawane przez wiele milinow ludzi..."

Ja do niczego nikogo nie chce namawiac, i mam gdzies czy ktos jest katolikiem, wierzy w islam, budde, czy jest ateista.
Ja przedstawilem topic dla mnie ciekawy zwiazany z Chrystusem bycmoze to sa brednie ale mnie one zaciekawily, a rozmowe na temat wiary nie ja rozpoczalem, nawet nie mialem takiego zamiaru, a ze mam inne zdanie to chyba moge je napisac na forum publicznym ? tak jak napisales badzmy tolerancyjni, najwazniejsze zeby bylo wszystkim dobrze wierzac w to co wierza ...
2005-05-02 00:44:31
[#187] prolamer
Groszek
jak bysmy brali przyklad z takich 'madrych ludzi' to bysmy teraz siedzieli w jasniach, albo co gorsza na drzewach.
2005-05-02 00:44:49
[#188] Euro-Cyru
Jurgen, Jurgen. Twoje wywody nie dowodzą niczego w 100% podobnie jak nasze gdybania.
2005-05-02 00:45:33
[#189] Groszek
Jebac lesbijki :P moze stana sie normalne (normalne hahahahah)
2005-05-02 00:45:34
[#190] NaleSnick
" KSIAZKA, jest wlasnie tym czym napisalem, zwykla ksiazka....zbiorem opowiadan."

Ladny mi zbior , podstawa dla wszelkiego prawa , podstawa moralnosci , przeslanie dobra - na Biblii opieraja sie wszelkie prawa ludzkie, oczywiscie wiekszosc pozmienianych dla wygody ludzi. itp itd
Ale dla Ciebie to tylko ksiezka ...
2005-05-02 00:45:43
[#191] Euro-Cyru
prolamer, a niby dlaczego (śmiech) ? Bierzmy lepiej przykład z Hitlera, to nam problem przeludnienia świata grozić nie będzie ;-)
2005-05-02 00:46:03
[#192] prolamer
BeTrzy
no co ty, zostawmy jego wiare w spokoju, bo jeszcze zobaczy, ze 'cos jest nie tak' i runie jego piekny swiatopoglad. Po co wiec ma to czytac? niech zyje w swoim swiecie... oklamujmy sie najlepiej wszyscy! juuuuupiiiii!
2005-05-02 00:47:01
[#193] Groszek
a gejow wyslac na ksiezyc albo marsa :P
2005-05-02 00:47:22
[#194] Euro-Cyru
Juuuupiiiiiiiii... podajcie mi tu 10 przykładów kłamstwa w Biblii:)
2005-05-02 00:47:41
[#195] prolamer
Euro-Cyru
alez ja ci kaze/zabraniam brac z kogos przyklad ?! To dopiero nowina... myslalem, ze rozmawiamy na temat wiary, a nie tego, co zwyklismy zwac 'sumieniem', czy 'etyką', czego ateizm absolutnie nie wyklucza, podobnie, jak brania przykladu z Jezusa, jako dobrego czlowieka, nie zas czlowieka uznajacego sie za boga itd...
2005-05-02 00:47:55
[#196] NaleSnick
"Groszek
jak bysmy brali przyklad z takich 'madrych ludzi' to bysmy teraz siedzieli w jasniach, albo co gorsza na drzewach."

Co za roznica? Zycie tutaj na ziemi to tylko okres przejsciowy do wiecznosci , tylko moment na podjecie decyzji czy chce zyc czy nie.
2005-05-02 00:47:58
[#197] Euro-Cyru
Sekciarzy do Twardowskiego! Jupppiiii! I trzymac ich o wodzie i Groszku... o sorry... o chlebie i wodzie:))! Groszek na prezydenta:)
2005-05-02 00:48:53
[#198] prolamer
Euro-Cyru
10 ?;) dobry zart =] moglbym ci podac 1000 ze wszystkim co robil Dżizus na czele.
2005-05-02 00:48:58
[#199] =SF=Jurgen
Cyru ale o czym konkretnie mowisz? O tej "historycznosci" czy jeszcze o czyms innym? Ja niczego nie probowalem dowodzic, nakreslilem tylko 2 rozne sposoby widzenia...w dodatku jak najbardziej zgodne z historia jak i z tym co Ty przytoczyles (takze historia).

A to co napisal Groszek no to tragedia :( to nawet mnie w szkole uczyli na historii (w tym pseudoswieckim kraju), o zwiazkach nazizmu z Watykanem oraz wsparciu lokalnego kosciola.
2005-05-02 00:49:13
[#200] Euro-Cyru
" Groszek
jak bysmy brali przyklad z takich 'madrych ludzi' to bysmy teraz siedzieli w jasniach, albo co gorsza na drzewach."

Prolamer, chodziło mi o to. Wybierasz sobie wygodne Ci fragmenty i na nie odpisujesz=]
2005-05-02 00:49:55
[#201] NaleSnick
Prolamer jezeli Biblia jest klamstwem to dlaczego Chrzescijanin nie klamie ? :)
2005-05-02 00:50:22
[#202] prolamer
NaleSnick
zabawne pierdolenie. Jak ci napsize 'to strzel sobie w leb', to odpowiesz genialnym kontrargumentem 'nie mozna, bo bog zabronil'; koło zamknięte, błąd logiczny;
2005-05-02 00:51:01
[#203] Euro-Cyru
Jurgen, a nie z faszyzmem:) ? Mussolini dał PAPIEŻOWI ultimatum... albo pokaże się z nim w oknie i go pogłogosławia albo likwiduje PaŃsTWo KoścIeLne. Chyba, że mówimy o czym innym:)

PS. Jurgen. Mówiłem do Prolamera.. bo on mi tu krzyczy, że BIBLIA to 100% kłamstw.
2005-05-02 00:51:03
[#204] BeTrzy
prolamer 2005-05-02 00:46:03

BeTrzy
no co ty, zostawmy jego wiare w spokoju, bo jeszcze zobaczy, ze 'cos jest nie tak' i runie jego piekny swiatopoglad. Po co wiec ma to czytac? niech zyje w swoim swiecie... oklamujmy sie najlepiej wszyscy! juuuuupiiiii!


^^ ja sie ciesze ze wierzy i jest szczesliwy ;] czasem dobrze jest patrzec na wszystko z jednej strony :)
2005-05-02 00:51:04
[#205] Groszek
;]]] vote me or die !! ;] hahah
2005-05-02 00:51:13
[#206] prolamer
AAAAAAAAHAHAHAHAHA NaleSnick jesli masz zamiar stawiac tezy pokroju 'chrzescijanin nie klamie' to blagam cie o choc jeden dowód!
2005-05-02 00:52:09
[#207] Euro-Cyru
Bóg nic nie zabronił.. Bóg przykazał. Człowiek jest wolny a rozliczany będzie po śmierci.. Prolamer.. czegoś Ci brak ^^
2005-05-02 00:52:36
[#208] NaleSnick
A kim Ty jestes ze mi kazesz strzelac sobie w leb ? :)

Dwa , Bog jest doskonaly zabrania tylko tych rzeczy ktore sa niewartosciowe lub szkodzą , wiec nie wymyslaj mi tu glupawych przykladow :)
2005-05-02 00:52:42
[#209] prolamer
Euro-Cyru
panie, mych slow nie przekrecaj, bo nigdzie nie napisalem, ze 100%, przeciwnie zas, napsialem, ze wiele jest prawdą. Poza tym wczesniej tez wkladales mi nie moje slowa, wiec ...
2005-05-02 00:52:55
[#210] Euro-Cyru
NaleSnick też mnie rozrbroiłeś^^;; Człowiek grzeszny jest;D
2005-05-02 00:53:19
[#211] Euro-Cyru
Mylicie mi się z Jurgenem!
2005-05-02 00:53:50
[#212] NaleSnick
Cyru wlasnie :)
2005-05-02 00:53:54
[#213] BeTrzy
Euro-Cyru 2005-05-02 00:52:09

Bóg nic nie zabronił.. Bóg przykazał. Człowiek jest wolny a rozliczany będzie po śmierci.. Prolamer.. czegoś Ci brak ^^

z drugiej strony zawsze wybacza wiec mozna krasc, gwalcic, zbijac byleby sie wyspowiadac 5 minut przed smiercia ^^
2005-05-02 00:54:10
[#214] =SF=Jurgen
"podstawa dla wszelkiego prawa "

A ja myslalem, ze prawo ma swoje poczatki w Kodeksie Hamurabiego (jaki by on nie byl...), a moze jeszcze wczesniej nie wiem...


"podstawa moralnosci"

moralnosc to pojecie _wzgledne_, dla Ciebie eutanazja moze byc niemoralna, dla mnie jest. TO PRZYKLAD, ten topic nie sluzy przypadkiem do dyskusji o tym.


"przeslanie dobra - na Biblii opieraja sie wszelkie prawa ludzkie, oczywiscie wiekszosc pozmienianych dla wygody ludzi. itp "

j/w
2005-05-02 00:54:38
[#215] prolamer
NaleSnick
kims, kto ci podaje argument na to, abys nie zyl w jaskini - przy obecnej populacji nie wyzywilibysmy sie.
Czemu przyklad uznajesz za glupowy? wyjasnij mi prosze czemu uznajesz, ze strzelenie sobie w glowe, czy np. szkodzenie samemu sobie jest zle? Czemu przyblizenie sie do zycia wiecznego jest złe?
2005-05-02 00:54:52
[#216] Euro-Cyru
Kodeks Hamurabiego raczej b. różni się od Biblii
2005-05-02 00:55:14
[#217] NaleSnick
Chrzescijanin nie klamie - to byl przyklad , chcialem powiedziec ze w napewno mniejszym stopniu niz ten bez Boga.
2005-05-02 00:55:42
[#218] Groszek
tralalala a co ja tu z łobuzami bede sie kłucił jak sam niezły cieciuch jestem
2005-05-02 00:56:12
[#219] NaleSnick
Bog wybacza tylko ze jego cierpliwosc kiedys sie konczy :)
2005-05-02 00:56:21
[#220] Euro-Cyru
Dlaczego odwołujesz się do życia wiecznego skoro w nie nie wierzysz? Życie wieczne osiąga się wg. religii chrześcijańskiej poprzez spełnianie X przykazań (m.in)... Jeśli się zastrzelisz.. łamiesz jedno z nich - "Nie zabijaj". Proste?:)
2005-05-02 00:56:26
[#221] Groszek
Chrzescijanska wiara jest dobra i basta
tylko ludzie sa zli
2005-05-02 00:57:19
[#222] =SF=Jurgen
Cyru a z nazimem nie? Przeciez zacytowalem wczesniej poniekad slawne "Got mit Uns"...
2005-05-02 00:57:48
[#223] Euro-Cyru
Żaden żywy organizm (nawet zostawiajac kwestie wiary) nie dąży do samounicestwienia się... a do utrzymania się przy życiu, więc... z czysto biologicznego pkt. widzenia... pytanie czy szkodzenie sobie jest złe.. jest głupawe=]
2005-05-02 00:57:54
[#224] prolamer
boze czy wszystkim trzeba mlotkiem do glowy?

pisze 'zabronil' w znaczeniu 'przykazal', bo co to za wybór: 'albo zrobisz tak, albo nie bedziesz zbawiony' o_O chociaz sprzecznie: 'nawet jak tak zrobisz, to ci wybacze' , jednak znow sprzecznie: 'nie mozesz tego robic, z anastawieniem, ze bog ci wybaczy'
ROTFL
niedlugo dla 'yntelygentnych' chrzescijan wymysla: 'bog wybacza, jesli robisz cos z zlego z nastawieniem, ze ci wybaczy' :D ta wiara to porażka.
2005-05-02 00:58:04
[#225] NaleSnick
prolamer samobojstwo nie jest zlizaniem sie do Zycia Wiecznego tylko calkiem przeciwna droga.
Umre wtedy kiedy moj Pan zechce.
2005-05-02 00:58:37
[#226] Camputer
Ale zescie sie rozbrykali , nienadazam za wami :)
2005-05-02 00:59:04
[#227] prolamer
Euro-Cyru
alez ja to wiem, ale rozmawiamy o wierze i kolega Nalesnick pisze mi wlasnie, ze zycie ble ble ble.. albo czytaj uwaznie, albo sie nie wtrącaj proszę.
2005-05-02 00:59:11
[#228] Euro-Cyru
Wiesz Jurgen... Sfastyka to odwrócony krzyż Maryjny... i myślisz, że PAPIEŻ im rozkazał to malować wszędzie? "Got mit uns".. rozwiń myśl.
2005-05-02 00:59:35
[#229] NaleSnick
Prolamer nigdy nie byles wierzacym, nie doswiadczyles Boga wiec nie masz o tym zielonego pojecia. To tak jakbym ja mowil o skokach na banji.
2005-05-02 00:59:43
[#230] =SF=Jurgen
Cyru znowu lapiesz mnie za slowka:) (napisalem w nawiasie...."jaki by on nie byl"). Poprostu wspomnialem o nim bo ktos pisal o "prawotworstwie" Biblii. Jezus nauczal by nadstawiac drugi policzek, no jakby na tym opierac prawo to chyba nawet te oko za oko byloby lepsze....
2005-05-02 01:00:03
[#231] prolamer
Groszek
Oczywiscie!!!!!! JAK MOGLISMY TEGO NIE ZAUWAZYC!!!! przeciez komunizm jest zajebisty, tylko ludzie są źli! cholera, ty to jednak jestes genialny.

przykro mi, ale na ideach jeszcze nikt pieknego swiata nie zbudowal
2005-05-02 01:00:08
[#232] Euro-Cyru
opuszczam fragmenty kolegi Naleśnika, bo niektóre mnie rozbrajają=] Np. teza, że niewierzący jest lepszy od chrześcijanina:)))
2005-05-02 01:00:42
[#233] prolamer
NaleSnick
Brawo. Wlasnie napisales ten paradoks. Niech zgadne - dalej go nie widzisz?
2005-05-02 01:00:43
[#234] Camputer
Prolamer opowiedz w co ty wierzysz posmiejemy sie:)
2005-05-02 01:00:51
[#235] BeTrzy
NaleSnick 2005-05-02 00:58:04

prolamer samobojstwo nie jest zlizaniem sie do Zycia Wiecznego tylko calkiem przeciwna droga.
Umre wtedy kiedy moj Pan zechce.

wiec po co medycyna ? w sumi ejest troche sprzeczna z tym ze umre wtedy kiedy pan zechce, gdyby nie iterwencja drugiego czlowieka to lduzie by szybciej umierali ;o
2005-05-02 01:01:05
[#236] Euro-Cyru
Jurgen, nauk Jezusa się nie odbiera dosłownie:)
2005-05-02 01:01:12
[#237] Groszek
prolamer z ciebie niezla porazka
2005-05-02 01:01:35
[#238] NaleSnick
Cyru gdzie napisalem ze niewierzacy jest lepszy od chrzescijanina?
2005-05-02 01:01:53
[#239] Euro-Cyru
Medycyna? Bóg napewno ją uznaje. "Przypowieść o dobrym Samarytaninie" :P
2005-05-02 01:02:03
[#240] prolamer
Ah i jeszcze:
'Chrzescijanin nie klamie - to byl przyklad , chcialem powiedziec ze w napewno mniejszym stopniu niz ten bez Boga.'
Wierutna bzdura nie wymagajaca glebszego komentarza i wytlumaczalna oczywistymi rzeczami.
2005-05-02 01:02:29
[#241] Euro-Cyru
" Chrzescijanin nie klamie - to byl przyklad , chcialem powiedziec ze w napewno mniejszym stopniu niz ten bez Boga." (C) Naleśnik
2005-05-02 01:02:33
[#242] NaleSnick
Chyba zle zrozumiales albo ja zle napisalem,
chcialem powiedziec ze Chrzescijanin jest duzo lepszym czlowiekiem niz niewierzacy.
2005-05-02 01:02:41
[#243] prolamer
Groszek
wole byc porazka, niz sie oszukiwac.
2005-05-02 01:02:50
[#244] Euro-Cyru
prolamer, już o tym mówiłem^^
2005-05-02 01:03:17
[#245] BeTrzy
Euro-Cyru 2005-05-02 01:01:53

Medycyna? Bóg napewno ją uznaje. "Przypowieść o dobrym Samarytaninie" :P

to zaprzecza sam sobie :(
2005-05-02 01:03:34
[#246] Euro-Cyru
Jurgen, nie łapie Cię za słówka. Ukazuje dosadnie różnicę.
2005-05-02 01:03:38
[#247] prolamer
NaleSnick
tak, co jak napisalem jest bzdurą. Sprawdz sobie co chcesz. Od poziomu przestepczosci w poszczegolnych krajach po najblizszych znajomych od wierzacych po ateistów.
2005-05-02 01:03:50
[#248] NaleSnick
To byl cchyba moj blad , Cyru juz rozumiesz?
2005-05-02 01:03:57
[#249] Euro-Cyru
Kto zaprzecza sam sobie? Ja?
2005-05-02 01:04:13
[#250] BeTrzy
NaleSnick 2005-05-02 01:02:33

Chyba zle zrozumiales albo ja zle napisalem,
chcialem powiedziec ze Chrzescijanin jest duzo lepszym czlowiekiem niz niewierzacy.


pod jakim wzgledem lepszy ?
2005-05-02 01:04:32
[#251] Euro-Cyru
Naleśnik, spoko. Przecież ja to rozumiem:-) Jest 1:00 i każdemu może coś dziwnego się powiedzieć.
2005-05-02 01:04:44
[#252] NaleSnick
prolamer mam na mysli Prawdziwych Chrzescijanow o ktorych nie masz pojcia a nie "niedzielnych katolikach" czy nie wiem co.
2005-05-02 01:05:08
[#253] Groszek
hahah lol i ty teraz mi mowisz ze ja sie oszukuje lol
2005-05-02 01:05:10
[#254] Euro-Cyru
Euro-Cyru 2005-05-02 01:01:53

Medycyna? Bóg napewno ją uznaje. "Przypowieść o dobrym Samarytaninie" :P

to zaprzecza sam sobie :(

(PLS ROZWINĄĆ)
2005-05-02 01:05:26
[#255] BeTrzy
Euro-Cyru 2005-05-02 01:03:57

Kto zaprzecza sam sobie? Ja?


Bof z jednej strony mowi ze tylko on decyduje o zyciu i smierci czlowieka, z drugiej strony pozwala na medycyne ktora jest ludzkim wynalazkiem i jest stosowana przez ludzi ...
2005-05-02 01:05:49
[#256] Camputer
BeTrzy
to zaprzecza zaprzecza sam sobie :(
co zaprzecza sobie moze rozwiniesz,bo ja niewidze zadnego zaprzeczenia
2005-05-02 01:05:52
[#257] BeTrzy
Bof = Bog
2005-05-02 01:06:23
[#258] prolamer
NaleSnick
Obrazasz mnie piszac, ze 'nie mam o nich pojecia', ale zrozum, ze ich jest tak duzo, jak prawych ateistów, o ktorych takze krążą legendy.
Moze bardziej ad persona. Uwazasz, ze jestes lepszy ode mnie? Cóż, być moze, ale na pewno nie w odgadywaniu paradoksow, o ktorych raptem zapomniales.
2005-05-02 01:06:39
[#259] Euro-Cyru
Nie ma ludzi IDEALNYCH. Człowiek jest grzeszny... zawsze coś przeskrobie:)) Działanie wg. prawd (przykazań itd) wiary może nas conajwyżej zbliżyć do ideału. Chyba o tym mówi Naleśnik=]
2005-05-02 01:06:46
[#260] =SF=Jurgen
Cyru to "Got mit Uns" mieli wygrawerowane na paskach czy gdzies, zolnierze hitlerowscy. Mordowali a towarzyszylo im haslo ("Bóg z Nami"). Wspomnialem o tym, gdyz Groszek wspomnial o ateistycznym podlozu wojen swiatowych...przytoczylem taki paradoks, nie probuje rzecz jasna przypisywac Bogu winy za WW2. Bo juz nie raz ludzie wyrywali moje zdania z konktekstu.

PS Groszek chyba jutro dostanie bana.
2005-05-02 01:06:49
[#261] Groszek
prolamer chyba nie czytales co pisalem, ze mowisz ze sie oszukuje
2005-05-02 01:06:57
[#262] Camputer
no i?
2005-05-02 01:07:14
[#263] NaleSnick
Pod wzgledem dobra , milosci itp.
Sam jestem teraz Chrześcijaninem i wydaje mi sie ze jestem bardziej miły , dobry , tolerancyjny niz wczesniej :)
2005-05-02 01:07:20
[#264] prolamer
Camputer
ty mnie oswiec! czemu nie mozna sobie strzelic w leb, zeby jzu sie przyblizyc do boga i dlaczego kosciol na tym nie zarobi?
2005-05-02 01:07:23
[#265] Euro-Cyru
Betrzy, a gdzie Bóg napisał, że decyduje o życiu i śmierci:)?
2005-05-02 01:07:54
[#266] =SF=Jurgen
Cyru gdyby nie Ty nie wiedzialbym ze juz tak pozno. Teraz juz DEFINITYWNIE DOBRANOC, do jutra:)
2005-05-02 01:08:17
[#267] Euro-Cyru
Naleśnik, jesteś lepszy niż wcześniej, ale niekoniecznie lepszy od np. danego Żyda. Takimi kateogoriami się nie mierzmy.
2005-05-02 01:08:18
[#268] NaleSnick
Nie wiem czy jestem lepszy od Ciebie prolamer , nie znam ludzkich serc, takze jestem grzeszny , rozni nas tylko wiara.
2005-05-02 01:08:42
[#269] Euro-Cyru
Jurgen, słuzę pomocą. Dobranoc:)
2005-05-02 01:09:18
[#270] NaleSnick
Cury mozliwe. Ja chcialem przez to przekazac ze Chrzescijansto prowadzi do dobra.
2005-05-02 01:09:21
[#271] Camputer
a kto ci zabroni strzelic ,wal smialo
2005-05-02 01:09:38
[#272] Groszek
Jurgen a co masz admina ;] hahah mi to zwisa... moge dostac i 5mld bananow
2005-05-02 01:09:50
[#273] Euro-Cyru
"Cyru to "Got mit Uns" mieli wygrawerowane na paskach czy gdzies, zolnierze hitlerowscy. Mordowali a towarzyszylo im haslo ("Bóg z Nami"). Wspomnialem o tym, gdyz Groszek wspomnial o ateistycznym podlozu wojen swiatowych...przytoczylem taki paradoks, nie probuje rzecz jasna przypisywac Bogu winy za WW2. Bo juz nie raz ludzie wyrywali moje zdania z konktekstu.

PS Groszek chyba jutro dostanie bana."

Racja, ale KOŚCIOŁ nie miał z tym nic wspólnego. Ja też mogę wziąć taką naszywkę i zacząć strzelać do ludzi:-)
2005-05-02 01:09:58
[#274] BeTrzy
BeTrzy 2005-05-02 01:00:51

NaleSnick 2005-05-02 00:58:04

prolamer samobojstwo nie jest zlizaniem sie do Zycia Wiecznego tylko calkiem przeciwna droga.
Umre wtedy kiedy moj Pan zechce.

wiec po co medycyna ? w sumi ejest troche sprzeczna z tym ze umre wtedy kiedy pan zechce, gdyby nie iterwencja drugiego czlowieka to lduzie by szybciej umierali ;o


Nalesnik tak napisal ;]
2005-05-02 01:09:59
[#275] NaleSnick
Cyru* przepraszam :)
2005-05-02 01:10:05
[#276] prolamer
Groszek
a to przepraszam, myslalem, ze wierzysz w to, co napisales, bo np 'wiara jest dobra, tylko ludzie sa zli' jest troche nieodpowiednim stwierdzeniem, podobnie jak 'komunizm jest dobry'. Zwyczajnie 'dobro' i 'zlo' to tylko wyidealizowana subiektywna ocena wartosci, ktorej jak widac w praktyke wprowadzic sie nie da.

NaleSnick
Widzisz, moje doswiadczenia sa raczej inne. Nigdy nie zauwazylem roznicy w 'dobru' 'milosci', a juz w ogole w tolerancyjnosci, co zreszta statystyka potwierdza, wiec poprzyj swoje dywagacje innym argumentem.
2005-05-02 01:10:18
[#277] Euro-Cyru
" Cury mozliwe. Ja chcialem przez to przekazac ze Chrzescijansto prowadzi do dobra."

Racja, ale ja jestem Cyru:)
2005-05-02 01:10:37
[#278] Euro-Cyru
A raczej.. takie są założenia chrześcijaństwa.
2005-05-02 01:11:19
[#279] Groszek
moge dostac bana z kazdego na tej planecie
2005-05-02 01:11:38
[#280] NaleSnick
BeTrzy a umiesz zrobic tak zeby tutaj nie umrzec ? :)
2005-05-02 01:12:08
[#281] Groszek
*za
2005-05-02 01:12:12
[#282] prolamer
BeTrzy
caly czas przedstawiam im paradoks: zabije sie, bede blizej boga <> zabic sie nie moge.
Daj spokoj, w ciemnosciach slonia z metra nie zobaczą ;;
2005-05-02 01:12:14
[#283] Euro-Cyru
Komunizm jest bardzo dobry. Gdyby tylko ktoś spełnił jego wszystkie założenia:-)
2005-05-02 01:12:20
[#284] NaleSnick
Cyru przeprosiłem wyżej za bład :)
2005-05-02 01:12:38
[#285] BeTrzy
nie, ale z Twoich slow wynika ze jak strzele sobie w leb to znaczy ze Bog tak chcial ...
2005-05-02 01:13:04
[#286] Camputer
True utopaia
2005-05-02 01:13:14
[#287] BeTrzy
do nalesnika tamto bylo ^^
2005-05-02 01:13:23
[#288] Euro-Cyru
Prolamer, jak się zabijesz to nie będziesz bliżej Boga. Ile trzeba Ci to tłumaczyć? Możesz być bliżej czyśćca lub piekła przy dobrych lotach. Samobójstwo to bluźnierstwo przeciw boskiemu cudowi stworzenia ^^
2005-05-02 01:14:13
[#289] NaleSnick
Prolamer wybacz ale musialbys najpier poczytac o troche o naszej wierze... Zachecam do Biblii
2005-05-02 01:14:34
[#290] Groszek
Prolamet, Betrzy, Jurgen
Rest in Peace
2005-05-02 01:14:36
[#291] prolamer
Euro-Cyru
Caly czas wlasnie pisze, ze 'dobry' moze i jest odpowiednim stwierdzniem, ale na pewno komunizm nie jest odpowiednim systemem. Czemu? bo jak kolega wyzej po morusowemu napisal, ze to jest utopia ;;
2005-05-02 01:14:44
[#292] Camputer
i tak tego niezrozumie Cyru
2005-05-02 01:15:09
[#293] BeTrzy
Euro-Cyru 2005-05-02 01:13:23


Samobójstwo to bluźnierstwo przeciw boskiemu cudowi stworzenia ^^

Dla tego co sie zabija, raczej stworzenie ludzkosci nie bylo dla niego cudem czy czyms dobrym ^^
2005-05-02 01:15:20
[#294] NaleSnick
BeTrzy z moim slow tak wynika? Jezeli tak to zrozumiales to przepraszam ale nie to mialem na mysli.
2005-05-02 01:15:33
[#295] Euro-Cyru
to już się stało? Wygrałem? Oh yeah? Nie muszę nic więcej robić? Mogę spokojnie iść na DEBATĘ OKSFORDZKĄ?

____________________
najlepsza riposta w mieście
aka
prawy prosty
2005-05-02 01:16:03
[#296] NaleSnick
My tu gadu gadu a czy ktos z Was wie jak sie zbawic ?:)
2005-05-02 01:16:34
[#297] prolamer
Euro-Cyru
pytam wiec - czemu bog mi tego zabrania ? czemu bog mi zabrania zblizenia sie do niego ? ile ci trzeba tluamczyc? gadasz mi o jakims bluznierstwie. Czemu bog nas stworzyl i kazal nam zyc tak daleko od siebie? wiem, wiem, po smierci sie dowiem, ale zblizyc sie do tego momentu nie moge!
2005-05-02 01:17:05
[#298] BeTrzy
NaleSnick 2005-05-02 01:15:20

BeTrzy z moim slow tak wynika? Jezeli tak to zrozumiales to przepraszam ale nie to mialem na mysli.


tzn mozna bylo to tak zinterpretowac :)

W ogole fajna dyskusja ^^
2005-05-02 01:17:15
[#299] 3m4iL
Ja wiem :> całonocna praca dzis =]
2005-05-02 01:17:24
[#300] Euro-Cyru
Samobójstwo jest wynikiem zaburzeń psychicznych.
2005-05-02 01:17:33
[#301] NaleSnick
"Dla tego co sie zabija, raczej stworzenie ludzkosci nie bylo dla niego cudem czy czyms dobrym ^^"

Stowrzenia czlowieka to dzielo Boga, to ze czlowiek jest zly to tylko jego wybor (wolna wola)...
2005-05-02 01:17:45
[#302] Groszek
Poprostu PROlamęt
2005-05-02 01:17:46
[#303] prolamer
kontynułując wątek kolejnym paradoksem sa umierajacy ludzie.
2005-05-02 01:17:51
[#304] BeTrzy
NaleSnick 2005-05-02 01:16:03

My tu gadu gadu a czy ktos z Was wie jak sie zbawic ?:)


tak trzeba zyc zgodnie z samym soba ^^
2005-05-02 01:18:29
[#305] Camputer
Groszek racja moze zmie nimy temat i wramach pokoju,chyba nas jest z 6,to c o 3v3?wygrany ma racje przegranych poglady ida w zapomnienie:)
2005-05-02 01:18:40
[#306] Euro-Cyru
Bóg zabrania Ci się zbliżyć do niego? Możesz się do niego zbliżyć postępując zgodnie z jego wolą. I mnie nie pytaj dlaczego, bo ja nie jestem Bogiem.
2005-05-02 01:18:51
[#307] prolamer
Groszek
daruj sobie polinteligentne komentarze, domyslam sie, ze nie jestes tak glupi, jakiego udajesz, bo malo takich.
2005-05-02 01:18:53
[#308] Euro-Cyru
"Niezbadane są wyroki Boskie"
2005-05-02 01:19:06
[#309] 3m4iL
haha :D zycie zgodnie z samym soba to ubaw po pachy :O bez kitu ;p
2005-05-02 01:19:10
[#310] NaleSnick
prolamer grochem o sciane ... Ty dalej nie rozumiesz ze smierc niekoniecznie jest zblizeniem do BOGA! az sie odechciewa dyskutowac...
2005-05-02 01:19:21
[#311] Euro-Cyru
Kończe na dziś bo nie mam już sił. Pójdę na teologię i się wszystkie dowiem; p
2005-05-02 01:19:31
[#312] 3m4iL
idz :D pobaw sie z samym soba :D
pozno juz :>
2005-05-02 01:19:41
[#313] Groszek
Bog dlatego Ci zabrania zabicia siebie, bo nie po to Cie stworzyl abys sie zabil lecz po to abys zyl na jego podobienstwo
2005-05-02 01:20:15
[#314] Euro-Cyru
czekaj.. GroszQ.. on wróci z nową teorią^^
2005-05-02 01:20:16
[#315] 3m4iL
Bóg jest wszedzie, nie można sie do niego zbliżyc, ani oddalić, k?
2005-05-02 01:20:19
[#316] BeTrzy
Euro-Cyru 2005-05-02 01:17:24

Samobójstwo jest wynikiem zaburzeń psychicznych.


To jesli u kogos wystepuja zaburzenia psychiczne, czyli jest chory to nie bedzi eprzez to zbawiony :( ? czy mozna to podciagnac pod nieswiadome zadanie sobie smierci ? jesli tak to znaczy ze jesli prolamer sie zabije to bedzie zbawiony ^^
2005-05-02 01:20:33
[#317] NaleSnick
BeTrzy tzn ze sam ustalam sobie prawa i sam ich przstrzegam ? :))) niee
2005-05-02 01:21:13
[#318] prolamer
Euro-Cyru
i tym sposobem dochodzimy do pytań bez odpowiedzi. Dlaczego nie ma na nie odpowiedzi? Byc moze dlatego, ze Bog nie chcial nam tego zdradzic za zycia; byc moze dlatego, ze nie jestesmy w stanie pojac wiary do konca, a byc moze dlatego, ze odpowiadajac na te pytania dochodzimy do oczywistych sprzecznosci, ktore jednak za nic w swiecie nie moga wyperswadowac wam waszych wierzen
2005-05-02 01:21:47
[#319] NaleSnick
"Bóg jest wszedzie, nie można sie do niego zbliżyc, ani oddalić, k?"

Jasne ze mozna , grzeszac oddalamy sie od Boga.
Czy Chrześcijanie sa tak samo blisko Boga jak ateisci? Dlaczego Bog mialbybyc blisko tego ktory go niechce?
2005-05-02 01:21:49
[#320] Euro-Cyru
Skoro chce się zabić jest psycholem i dlatego takie smuty pierdzieli. Sprawa jasna. EOT:-)
Dzięki Betrzy, tego było mi trzeba.
2005-05-02 01:22:21
[#321] prolamer
Groszek
tak, ale ten 'cud stworzenia', ktory tak raczysz mi opisywac pewnie jest zagadką? wyroki boskie dot. tego, kto ma sie do niego zblizyc i kiedy pewnie tez?
2005-05-02 01:22:29
[#322] Euro-Cyru
NO OFFENSE. ŻARTOWAŁEm.
2005-05-02 01:22:40
[#323] NaleSnick
prolamer jest wiele pytan na ktore nie ma pelnej odpowiedzi... np
Dlaczego Bog stworzyl czlowieka?
2005-05-02 01:22:46
[#324] prolamer
zeby cyru znow sie slowka nie przyczepil: nie zblizyc, a spotkac
2005-05-02 01:23:02
[#325] Euro-Cyru
prolamer, na zbliżenie trzeba sobie zasłużyć/zapracować... omg=]
2005-05-02 01:23:06
[#326] Groszek
a wiec jednak chcecie nam wyperswadowac nasza wiare?
2005-05-02 01:23:14
[#327] 3m4iL
NaleSnick 2005-05-02 01:21:47

"Bóg jest wszedzie, nie można sie do niego zbliżyc, ani oddalić, k?"

Jasne ze mozna , grzeszac oddalamy sie od Boga.
Czy Chrześcijanie sa tak samo blisko Boga jak ateisci? Dlaczego Bog mialbybyc blisko tego ktory go niechce?


Bóg kocha wszystkich tak samo, złego, dobrego, pijaka, palacza, króla, Balcerowicza. Nie mozna sie do niego zbliżyc ani oddalić, on zawsze jest blisko. Co za tym idzie Bóg nie moze oddalić się ani zbliżyć do nas.
2005-05-02 01:23:23
[#328] NaleSnick
Powiem mi ktos jak sie zbawic ? :)
2005-05-02 01:23:31
[#329] BeTrzy
Euro-Cyru 2005-05-02 01:21:49

Skoro chce się zabić jest psycholem i dlatego takie smuty pierdzieli. Sprawa jasna. EOT:-)
Dzięki Betrzy, tego było mi trzeba.

No Problem haha ^^
2005-05-02 01:23:34
[#330] prolamer
NaleSnick
ja wiem! ja! ja moge! ja!









bo wcale nie bog nas stworzyl, bo go nie ma. gg no re
2005-05-02 01:23:36
[#331] Euro-Cyru
Myślisz, że znalazłbym podtekst erotyczny w Twoim tekście? Często miewasz zbliżenia z Bogiem? I jak jest?;o
2005-05-02 01:24:04
[#332] Euro-Cyru
Udowodnij, że Boga nie ma:)
I wszystko od nowa... I tyle wiesz..
2005-05-02 01:24:19
[#333] Groszek
Camputer mi sie nie chce w to juz grac :P
2005-05-02 01:24:35
[#334] BeTrzy
Groszek 2005-05-02 01:23:06

a wiec jednak chcecie nam wyperswadowac nasza wiare?


haha niee ja tylko staram si ewylapac jakies niescislosci w waszych wypowiedziach ^^
2005-05-02 01:24:43
[#335] Euro-Cyru
Naleśnik, prolamer powie Ci jak się z(a)bawić :-)
2005-05-02 01:24:44
[#336] prolamer
Groszek
to czy ja tego chce niczego nie zmieni. Ja ci pisze cos, co siła rzeczy do tego powinno prowadzic.
2005-05-02 01:24:46
[#337] Groszek
czasami sobie wejde na forum i sie pokluce z innymi z nudów !! a co niemozna? :P
2005-05-02 01:24:53
[#338] Camputer
:d racja gdyby nam sie chcialo to bysmy tu niesiedzieli
2005-05-02 01:24:55
[#339] 3m4iL
Zawołaj go :> i wrzuc foty na ftpa.
Czekamy na linka =]
2005-05-02 01:25:41
[#340] Euro-Cyru
strzelicie sobie w głowe i jazda MANIECZKI:)

GOODNIGHTNIGHTNIGHT
Pierdzielenie... Betrzy tylko to udowodnił:)
2005-05-02 01:25:44
[#341] NaleSnick
3m4iL jak znajde odpowiedni cytat w Biblii to Ci wrzuce, teraz juz troche pozno
2005-05-02 01:25:45
[#342] Groszek
nasuwacie postami jak z cekaemu
2005-05-02 01:26:34
[#343] 3m4iL
m4a1 headshoty same leca ;/
dlatego mnie tak glowa boli gdy patrze na ten topic.
2005-05-02 01:27:00
[#344] BeTrzy
Euro-Cyru 2005-05-02 01:25:41

strzelicie sobie w głowe i jazda MANIECZKI:)

GOODNIGHTNIGHTNIGHT
Pierdzielenie... Betrzy tylko to udowodnił:)


od jakis 25 minut jest pierdzielenie o szopenie zgadzam sie ^^
2005-05-02 01:27:02
[#345] Groszek
xD
2005-05-02 01:27:24
[#346] prolamer
Euro-Cyru
udowodnilem ci juz kiedys. Moge powtorzyć:
Dowodzenie przez sprzecznosc:
Gdyby Bog istnial wg przyjetych zalozen prowadziloby to oczywistych sprzecznosci dowiedzionych wyzej.
Dowodzenie bezposrednie:
Na podstawie aksjomatu mowiacego, ze cos czego istnienia nie da sie logicznie udowodnic, nie istnieje wnioskujemy, ze boga nie ma.
2005-05-02 01:27:29
[#347] Camputer
o jakis fotkch mowa ? , moze tych apostolow, jak napisal w podobnym temacie niceshoot
2005-05-02 01:27:51
[#348] Groszek
Betrzy nie obrazaj Jezusa bo mowimy o Jezusie aty mowisz
"od jakis 25 minut jest pierdzielenie o szopenie zgadzam sie ^^"
2005-05-02 01:29:15
[#349] Groszek
Camputer co studiujesz? :P hah
2005-05-02 01:29:18
[#350] NaleSnick
BeTrzy zachecam do przeczytania krotkiego fragmentu
Pierwszy list Jana, rozdzial 2 , werset 22-23
2005-05-02 01:29:22
[#351] Camputer
Na podstawie aksjomatu mowiacego, ze cos czego istnienia nie da sie logicznie udowodnic, nie istnieje wniosku jemy, ze bog a ni e ma.
To np liczb ujemnych niema bo sie nieda ich udowodnic...
2005-05-02 01:29:26
[#352] BlackBird
dobre gibony musial krecic z maryjom pannom
2005-05-02 01:29:49
[#353] 3m4iL
nie wiem mogą byc foty z Twojej ostatniej impry, tyle samo wprowadza do tematu co fotki apostołów :>
2005-05-02 01:30:03
[#354] NaleSnick
prolamer no to chyba jestes pierwsze na swiecie ktory udowodnil nie istnienie Boga... smiechu warte..
2005-05-02 01:30:04
[#355] BeTrzy
Groszek 2005-05-02 01:27:51

Betrzy nie obrazaj Jezusa bo mowimy o Jezusie aty mowisz
"od jakis 25 minut jest pierdzielenie o szopenie zgadzam sie ^^"


hehe nie chodzilo mi o Jezusa ^^ a rozmawiamy o wierze w bezsensowny sposob :P
2005-05-02 01:30:23
[#356] Camputer
technologie chemiczna You?
2005-05-02 01:30:53
[#357] Groszek
co to gibony xD?
2005-05-02 01:31:58
[#358] Groszek
ja niezdaluch jestem :P
2005-05-02 01:32:05
[#359] 3m4iL
kręć to sie dowiesz ;o
2005-05-02 01:32:16
[#360] Groszek
weteran już xD nawet xD
2005-05-02 01:32:33
[#361] prolamer
Camputer
błądzisz. Istnienie liczb ujemnych wynika z rozszerzenia zbioru liczb naturalnych o wyniki odejmowania liczb wiekszych od mniejszych. Tak 'powstał' zbiór liczb całkowitych.
Poza tym cala matematyka jest abstrakcyjna. Jesli o nie wiedziales, to juz wiesz. Matematyka nigdy nie dazyla do opisywania rzeczywistosci, choc nierzadko znajdowala takie zastosowanie. Wracając: zbiór liczb, tak jak nieskonczonosc, czy wiele innych rzeczy, to tylko abstrakcyjne pojecia.
2005-05-02 01:32:36
[#362] 3m4iL
niezdałuch któru klasu?
2005-05-02 01:32:38
[#363] Camputer
359 do 40 dobijemy ?
2005-05-02 01:32:51
[#364] Camputer
400:)
2005-05-02 01:33:04
[#365] BeTrzy
Najbardziej mnie dziwi, dlaczego Chrystus, ktory ukazywal swoja boskosc w postaci wielu cudow przez ten caly czas jak nauczal apostolow nie zdolal przekonac ich w swoja boskosc, musial trzy dni po smierci zmartwychwstac aby oni dopiero uwierzyli ?
2005-05-02 01:33:23
[#366] Groszek
2 still :P LO
2005-05-02 01:33:40
[#367] Groszek
powiedzmy "wieczny student" xD
2005-05-02 01:34:42
[#368] 3m4iL
nie prawda, mieszkam na 10 pietrze. Czas w którym wyskakuje z okna i uderzam o ziemie do czasu w którym wstaje i ide spowrotem do mieszkania, to jest nieskończonośc. Wcale nie takie abstrakcyjne ^^ chociaz zawsze mozna sie czepiac ;]
2005-05-02 01:34:44
[#369] prolamer
NaleSnick
przeciwnie. To istnienia jego nie da sie udowodnic, wiec kazdy powinien zalozyc, ze go nie ma. Blad twojego rozumowania polega na tym, ze twierdzisz, ze to ja ci powinienem udowodnic jego istnienie, stad nie przyjmujesz oczywistego zalozenia, ze Boga nie ma bo... bo go nie ma =]
Jesli potrafisz udowodnic, pokazac mi, dotkac, zjesc Boga, czy chociaz na podstawie logicznych wioskow pokazac mi, ze istnieje, to spoko, ale poki nie, to boga nie ma.
2005-05-02 01:35:00
[#370] Groszek
a ja sie nie dziwie Betrzy jak patrze na Ciebie. Pomysl, ze Jezus by sobie ciebie przybral za apostola
2005-05-02 01:35:01
[#371] NaleSnick
BeTrzy tacy sa ludzie , jedni widzieli cuda na wlasne oczy i tlumaczyli to ze Jezus leczy ludzi mocą szatana...
2005-05-02 01:35:34
[#372] Camputer
Na podstawie aksjomatu mowiacego, ze cos czego istnienia nie da sie logicznie udowodnic, nie istnieje wniosku jemy, ze bog a ni e ma .
Czyli niema,powiedz to swo jej pani w podstawuwce,ze odkryles to na podstawie tego aksjomatu
2005-05-02 01:36:01
[#373] prolamer
3m4iL
błąd. Ten czas to nie jest nieskonczonosc, tylko ten czas jest nieokreslony, bo ta druga rzecz sie w ogole nie dzieje (w zadnym czasie).
2005-05-02 01:36:55
[#374] 3m4iL
Może dlatego, że się nie dzieje mozna nazwać ją nieskończoną? (nigdy sie nie skonczy..)
2005-05-02 01:36:56
[#375] prolamer
Camputer
wybacz, ale 'niemam' pani w 'podstawuwce'.
2005-05-02 01:37:13
[#376] NaleSnick
Prolamer nie ma racjonalnych, namacolnaych dowodow na to ze Bog jest lub go nie ma i Ty dobrze o tym wiesz.
Ja doswiadczylem Boga w moim zyciu i doswiadczam caly czas, jestes szczesliwy i nie wyobrazam sobie zycia bez niego.
2005-05-02 01:37:52
[#377] NaleSnick
namacalnych*
2005-05-02 01:38:07
[#378] prolamer
3m4iL
nigdy sie nie skonczy, to nie to samo, co nigdy sie nie stanie =]
2005-05-02 01:38:18
[#379] 3m4iL
nie wyobrazasz sobie zycia bez niego :> .. w sumie nie dziwne skoro on Ci je dal :>
2005-05-02 01:38:22
[#380] NaleSnick
Z drugiej strony jest wiele proroctw ktore takze utwierdzaja w wierze.
2005-05-02 01:38:26
[#381] BlackBird
zastanowcie sie bardziej
jak to sie stalo ze adam i ewa mieli 2 synow a potem powstala cala cywilizacja, murzyni, biali,czerwoni, do tego eskimosi, dinozaury, dlaczego nie ma nic o dino w bibji???
2005-05-02 01:38:33
[#382] Groszek
BeTrzy
2005-05-02 01:33:04
Najbardziej mnie dziwi, dlaczego Chrystus, ktory ukazywal swoja boskosc w postaci wielu cudow przez ten caly czas jak nauczal apostolow nie zdolal przekonac ich w swoja boskosc, musial trzy dni po smierci zmartwychwstac aby oni dopiero uwierzyli ?

A ja sie nie dziwie Betrzy jak patrze na Ciebie. Pomysl, ze Jezus by sobie ciebie przybral za apostola
2005-05-02 01:38:42
[#383] Camputer
Jesli potrafisz udowodnic, pokazac mi, dotkac, zjesc Boga, czy chociaz na podstawie logicznych wioskow pokazac mi, ze istnieje, to spoko, ale poki nie, to boga nie ma.
No tak sk oro niemozesz mi w przyrodzie pokazac
-3 sloni,to niema,genialne.sorx panu
2005-05-02 01:39:32
[#384] BeTrzy
NaleSnick 2005-05-02 01:35:01

BeTrzy tacy sa ludzie , jedni widzieli cuda na wlasne oczy i tlumaczyli to ze Jezus leczy ludzi mocą szatana...


Chodzi mi o Apostolow konkretnie, nie o ludzi ogolnie, a co do szatana to leczenie jest czyms dobrym z ludzkiego punktu widzenia, pozatym zmartwychwstanie ukazuje ze to Boski cud nie Szatanski ?
2005-05-02 01:39:41
[#385] prolamer
NaleSnick
Fakt, to, co napisalem tak naprawde nie jest dowodem, ale zalozeniem. Przynajmniej druga czesc, bo pierwsza jest dowodem. Boga nie ma taiego, w jakiego wierza chrzescijanie; Zakladam tez, ze go nie ma w ogole, ale to moze byc uznawane dalej za kwestie sporną.
2005-05-02 01:40:15
[#386] Groszek
blackbird to niezly jestes jak wszystko rozumiesz doslownie
2005-05-02 01:41:08
[#387] 3m4iL
prolamer :) wiem =]
ale nie bierzesz pod uwage cofniecia czasu :>
cofam czas i jestem spowrotem u siebie na 10 pietrze, w sumie nigdy nie wyskoczylem. Wiec czas w którym wstane po upadku w pewnym sensie moze byc nieskonczonym :D <rotfl> .. ( tak wiem ze mozna to postrzegac jako ze sie nigdy nie stanie ;)
2005-05-02 01:42:14
[#388] BeTrzy
Groszek 2005-05-02 01:38:33

BeTrzy
2005-05-02 01:33:04
Najbardziej mnie dziwi, dlaczego Chrystus, ktory ukazywal swoja boskosc w postaci wielu cudow przez ten caly czas jak nauczal apostolow nie zdolal przekonac ich w swoja boskosc, musial trzy dni po smierci zmartwychwstac aby oni dopiero uwierzyli ?

A ja sie nie dziwie Betrzy jak patrze na Ciebie. Pomysl, ze Jezus by sobie ciebie przybral za apostola


pewnie bylem judaszem :((
2005-05-02 01:42:16
[#389] Groszek
Betrzy juz wiesz?
2005-05-02 01:42:33
[#390] prolamer
Camputer
nie popadaj w skrajnosc; wierze, ze nie jestes az tak glupi i wierz o co mi chodzi, ale gdybys jednak nie wiedzial, to napisze ci jeszcze raz:
MOZE TO BYC TEZ LOGICZNY WNIOSEK, KTORY PROWADZI DO STWIERDZENIA, ZE JEST BOG!
Naprawde wiele wskazuje na to, ze caly swiat dookola mnie nie oszukuje mnie i naprawde słonie istnieją. Czego (popadajac rowniez w skrajnosc) tak naprawde tez nie moge byc pewien jak tego, ze naprawde teraz pisze na klawiaturze. <- tylko nie odczytujcie tego zbyt serio, bo znow sie zacznie...
2005-05-02 01:43:15
[#391] Groszek
albo niewiernym Tomaszem
2005-05-02 01:44:08
[#392] prolamer
3m4iL
no niewatpliwie skoro cofnąłeś sie po osi, czasu, to nigdy sie to nie stało, bo czas nie leci tylko dla ciebie, tak, ze to juz sie stalo, ale ty sie cofnales =]
nie ma tak dobrze, cofnales sie, to sie nie stało ^_^
2005-05-02 01:44:45
[#393] Groszek
TO WSZYSTKO MATRIX :p
2005-05-02 01:44:54
[#394] 3m4iL
Trzeba sie cieszyc zyciem :) po to było nam dane =] nie wazne przez kogo.
A wiecie jaki temat ma ten topic :>?
Z niektóych postów wynika ze nikt nie umarł na krzyżu, ani nikt nie umarł od włóczni, ani nikogo nie przejechały rozpędzone zaprzęgniete woły :P
2005-05-02 01:45:25
[#395] Groszek
chłopaki nizła koncepcje z tym matrixem mieli nie?
2005-05-02 01:45:27
[#396] prolamer
to co piszesz prowadziloby do paradoksu dziadka, w skrocie 'cofnalem sie w przeszlosc zabilem swojego dziadka, wiec sie nigdy nie urodzilem i nie moglem zabic swojego dziadka' =]
2005-05-02 01:45:48
[#397] Camputer
niedlugo dojdziemy do wniosku ze nas tu wogule niema
2005-05-02 01:46:41
[#398] NaleSnick
prolamer poprostu nie wierzysz , rozmowa dalej chyba nie ma sensu, napewno nie bede sie z Toba klucil.

prolamer i jeszcze jedna prosba :) Stan w lustrze polnagi i powiedz sobie "Jestem wytworem ewolucji i pochodze od malpy"
Ja wybuchnalem smiechem jak to sobie pomyslalem :)
Dobrej nocy zycze :)

"Błogosławienie, którzy nie widzieli a uwierzyli"
2005-05-02 01:46:45
[#399] Groszek
btw, mieliscie kiedys cos takiego na realy ze chieliscie sobie zrobic sejva? xD albo loada jak cos zle szlo a pozniej sobie myslicie ze zapomnieliscie sejva?
bo ja nie xD
2005-05-02 01:46:48
[#400] Camputer
i pojawia sie watek wechikulu czasu zaczyna sie robic interesujaco:)
2005-05-02 01:46:48
[#401] BeTrzy
prolamer 2005-05-02 01:45:27

to co piszesz prowadziloby do paradoksu dziadka, w skrocie 'cofnalem sie w przeszlosc zabilem swojego dziadka, wiec sie nigdy nie urodzilem i nie moglem zabic swojego dziadka' =]

wyjasnienie paradoxu dziadka ze jest wiele wymiarow tak naprawde to prolamer w innym wymiarze moze byc papiezem , albo w ogole go moze nie byc ^^
2005-05-02 01:47:33
[#402] 3m4iL
Cofanie w czasie to ciezka sprawa ;/ Bo według mnie gdy cos takiego zaistnieje tworzy sie jakby nowy świat równoległy.. a w calym "kontiunułum czaspoprzestrzennym"(fajnie brzmi :D nie moglem sie powstrzymac zeby tego urzyc=]) moze byc tych światów :) wiecej niz nieskonczonosc ;> która jest równie nie określona jak godzina na zegarze słonecznym bez słońca.
2005-05-02 01:47:39
[#403] prolamer
Camputer
niektorzy filozofowie juz to zauwazyli tysiace lat temu. Sek w tym, ze takie zalozenie do niczego nie prowadzi, wiec zyjemy tak, jak bysmy zyli. Pytanie co logicznego stwaza zalozenie istnienia boga? co nam wskazuje na to, ze on istnieje? dla was moze byc to ktos, kto umarl XXXX lat temu na krzyzu, moga byc to jakies cuda itd. ale nie dziwcie sie, ze ktos w to nie wierzy.
2005-05-02 01:48:53
[#404] Camputer
:P
2005-05-02 01:49:08
[#405] 3m4iL
buhaahaha.. ta chcialem zrobic save jak wale konia.. dzis rano, zebym nie musial znowu wyciagac z majtek.. no ale nie chcialo mi sie loadowac ;/
2005-05-02 01:49:45
[#406] BlackBird
groszek napisal;
niezly jestes jak wszystko rozumiesz doslownie

jestem zajebisty
2005-05-02 01:50:20
[#407] Groszek
juz kosmici 1000 lat temu zauwazyli ze Bog jest lol ;;]]]]]]]]]]
2005-05-02 01:50:30
[#408] Camputer
spokop fajnie sie dyskutuje, rozne sa filozofie,co jeden polak to 3 zdania
2005-05-02 01:50:44
[#409] prolamer
BeTrzy
czysta teoria
3m4iL
czysta teoria

Jesli juz przy tym jestesmy - duzo bardziej prawdopodobna ku której sklania sie wiekszosc fizykow jest teoria pętli. Nie chce sie rozpisywac, w skrocie 'wszystko juz sie stało'. Czyt np. cofasz sie teraz i probujesz zabic dziadka, ale sie nie udaje, bo nie mozesz tego zwyczajnie zrobic, bo istniejesz. Cokolwiek, kaczuszka spada ci na glowe i sie nie udaje. W gazecie mozesz (wczesniej tez mogles, zanim probowales, bo wszystko sie stało) przeczytac, ze ktos probowal kiedys zabic twojego dziadka...
2005-05-02 01:51:03
[#410] BeTrzy
3m4iL 2005-05-02 01:47:33

Cofanie w czasie to ciezka sprawa ;/ Bo według mnie gdy cos takiego zaistnieje tworzy sie jakby nowy świat równoległy.. a w calym "kontiunułum czaspoprzestrzennym"(fajnie brzmi :D nie moglem sie powstrzymac zeby tego urzyc=]) moze byc tych światów :) wiecej niz nieskonczonosc ;> która jest równie nie określona jak godzina na zegarze słonecznym bez słońca.

tak pozatym jak by moznabylo przemieszczac sie w czasie w tym samym wymiarze to czemu nikt z przyszlosci nie odwiedzil naszych czasow :( ?

tak btw to moze Chrystus cofnal sie z przyszlosci z innego wymiaru gdzie ludzkosc nauczyla sie wykozystywac w pelni swoj mozg ?
2005-05-02 01:51:53
[#411] prolamer
napsialem 'stwaza', co oczywiscie mialo wygladac tak: 'stwarza'.
2005-05-02 01:52:10
[#412] Camputer
a Polak z duzej litery mamy swieto nasze we wtorek o zesz kurwa,:d wroc
2005-05-02 01:52:58
[#413] Groszek
jak sie cofniecie w czasie (nie w rozwoju xD) to nie dotykajcie siebie!!!!!!


BUM
BUM
BUM
2005-05-02 01:53:09
[#414] BeTrzy
prolamer 2005-05-02 01:50:44

BeTrzy
czysta teoria
3m4iL
czysta teoria

Jesli juz przy tym jestesmy - duzo bardziej prawdopodobna ku której sklania sie wiekszosc fizykow jest teoria pętli. Nie chce sie rozpisywac, w skrocie 'wszystko juz sie stało'. Czyt np. cofasz sie teraz i probujesz zabic dziadka, ale sie nie udaje, bo nie mozesz tego zwyczajnie zrobic, bo istniejesz. Cokolwiek, kaczuszka spada ci na glowe i sie nie udaje. W gazecie mozesz (wczesniej tez mogles, zanim probowales, bo wszystko sie stało) przeczytac, ze ktos probowal kiedys zabic twojego dziadka...


z tego wniosek ze nic bysmy nie mogli robic, bo cokolwiek bysmy nie robili jakos zmienialoby przyszlosc ...
2005-05-02 01:53:58
[#415] Camputer
Prolaomer obejrzyj Efekt Motyla tam jest o tym , ktos oglodal,ujdzie nawet film
2005-05-02 01:55:07
[#416] prolamer
nie, nie, nie....
to nie zmieniloby przyszlosci. Czytaj uwaznie. To juz sie stalo. Przyszlosc jaka jest, taka jest, przeszlosc tak samo. To wszystko pętla. To, ze ci sie 'wydaje', ze 'teraz' jest 'teraz', to tylko twoje odczucie... czaisz mniej wiecej ? T_T
2005-05-02 01:55:10
[#417] 3m4iL
Pętle mają to do siebie, że się mogą zapętlić :> Wiec jak dla mnie to odpada. Ponieważ jeżeli sie zmieni coś w przyszłości, przeszłości, terazniejszości, to nastepnego dnia poprostu wszystkiego może nie być. Może na tym polega śmierć Oo.. nagle znikasz. i pojawiasz sie gdzie indziej pod inna postacią. Zawsze mialem taki pogląd :> który mnie fascynował :P ze na całej ziemi i wszechświecie jestem tylko ja, ale pod rózymi postaciami ;]
2005-05-02 01:55:19
[#418] Camputer
Teorie sa rozne ,codziennos bardziej brutalna
2005-05-02 01:55:46
[#419] prolamer
Camputer
obejrze, slyszalem, ze niezle
2005-05-02 01:55:59
[#420] Groszek
no narazie w czasie sie raczej nie cofniemy
to cofnijmy sie w rozwoju !! :P
i wszyscy razem cofnijmy sie do tylu i ceny spodni spadna w dol
2005-05-02 01:56:33
[#421] prolamer
jeden i drugi nie zrozumial :) kurde, albo zle tlumacze, albo to nie takie proste :)
2005-05-02 01:57:12
[#422] 3m4iL
Rozumiem to co napisales :> ale wcale nie uwazam ze tak jest :P
2005-05-02 01:57:26
[#423] Camputer
o tej gry juz sie cofnolem w rozwoju:)
2005-05-02 01:57:47
[#424] Groszek
ze na całej ziemi i wszechświecie jestem tylko ja, ale pod rózymi postaciami ;]

O LOL kiedys raz sobie tak myslalem z tydzien ale doszedlem do wniosku ze to glupota
2005-05-02 01:58:23
[#425] Groszek
nie chce mi sie przypominac dlaczego glupota :P ale duzo argumentoow wymyslilem kiedys pamietam
2005-05-02 01:58:59
[#426] 3m4iL
no widzisz :> wiec jednak mamy coś wspólnego :>
2005-05-02 01:59:13
[#427] prolamer
3m4iL
'Ponieważ jeżeli sie zmieni coś w przyszłości, przeszłości, terazniejszości, to nastepnego dnia poprostu wszystkiego może nie być'

z tego wynika, ze jednak nie zrozumiales =]
2005-05-02 01:59:52
[#428] Camputer
Betrzy poszedl spac czy sie zmeczyl?
2005-05-02 02:00:03
[#429] Groszek
o qrwaaaa!!! jak spojrzalem przed chwila trzezwym okiem na te teksty to parsklem smiechem i myslalem ze jebne z krzesla xD
2005-05-02 02:00:15
[#430] 3m4iL
Napisalem to zanim zobaczylem to co napisales Ty ;>

chodzi mi o to ze rozumiem tą "Twoja" teorie ;> ale wcale sie z nia nie zgadzam ;p podoba mi sie ta moja ;p
2005-05-02 02:00:26
[#431] Groszek
btw. troszki wam temat zmienilem xD
2005-05-02 02:00:34
[#432] BeTrzy
prolamer 2005-05-02 01:55:07

nie, nie, nie....
to nie zmieniloby przyszlosci. Czytaj uwaznie. To juz sie stalo. Przyszlosc jaka jest, taka jest, przeszlosc tak samo. To wszystko pętla. To, ze ci sie 'wydaje', ze 'teraz' jest 'teraz', to tylko twoje odczucie... czaisz mniej wiecej ? T_T


no czaje ale bedac w terazniejszosci wiem jaka byla przeszlosc np wiem ze 3 dni temu moje drzwi byly pomalowane na bialo i ze na wycieraczce byl kapsel po coca coli , teraz cofam sie 3 dni wczesniej i zabieram ten kapselek i drzwi maluje na rozowo robie to o godzinie 13.04
wiec ogladajac to w terazniejszosci naprzyklad ogladajac drzwi i kapselek o 13.03 widze nagle o 13.04 jak kolor moich drzwi zmienia sie i kapselek znika ... jesli dobrze rozumiem tak ?:D
2005-05-02 02:00:51
[#433] 3m4iL
B3 nigdy nie spi =]
moze pobiegamy :>?
2005-05-02 02:02:15
[#434] Groszek
vampire
2005-05-02 02:03:09
[#435] BeTrzy
3m4iL 2005-05-02 02:00:51

B3 nigdy nie spi =]
moze pobiegamy :>?

hmm jutru u juma pobiegamy nei bedzie co robic :P
2005-05-02 02:03:38
[#436] Camputer
dobra niegdzie nieuciekajcie ide na waleta:)zapalic
2005-05-02 02:03:45
[#437] prolamer
nawet widzisz siebie to robiącego :)
2005-05-02 02:04:13
[#438] Groszek
tylko nie zapomnij zeby zamknac klapy
2005-05-02 02:04:27
[#439] Groszek
bo sloneczko :P
2005-05-02 02:04:40
[#440] Groszek
dobra cu lece spac
2005-05-02 02:05:27
[#441] prolamer
trudno to sobie wyobrazic, bo mamy zakodowane 'subiektywne odczuwanie czasu', to po prostu trzeba zrozumiec i tyle :)
2005-05-02 02:05:30
[#442] BeTrzy
prolamer 2005-05-02 02:03:45

nawet widzisz siebie to robiącego :)

:) no ale jesli w przyszlosci cos takiego wynaleziono to zapewne w koncu staloby sie popularne i moznaby tego uzywac wiec czemu nikt nie maluje moich drzwi :( i nic mi przed oczami sie nie zmienia ?:)
2005-05-02 02:06:13
[#443] BeTrzy
cu Groszek :)
2005-05-02 02:07:15
[#444] prolamer
'no czaje ale bedac w terazniejszosci wiem jaka byla przeszlosc np wiem ze 3 dni temu moje drzwi byly pomalowane na bialo'
no i wiesz, ze ktos sie przeniosl w czasie i je przemalowal. kumasz? pętla
2005-05-02 02:07:50
[#445] 3m4iL
Cu.

Ta u juma niezla nuda bedzie.

Dobrze ze jeszcze pierwsza kasete pisze ;o
2005-05-02 02:09:12
[#446] prolamer
':) no ale jesli w przyszlosci cos takiego wynaleziono to zapewne w koncu staloby sie popularne i moznaby tego uzywac wiec czemu nikt nie maluje moich drzwi :( i nic mi przed oczami sie nie zmienia ?:) '
wg wielu fizykow to jest koronny argument za tym, ze ludzkosc nigdy nie bedzie w stanie podrozowac w czasie
2005-05-02 02:12:43
[#447] 3m4iL
mysle ze bedzie :) niestety bedzie to tylko czas zycia :> płynący w jedną stronę sekunda po sekundzie...
2005-05-02 02:12:54
[#448] Camputer
Sily mnie opuspokarze ,kto wie co ludzie wymysla,czas pokarze my sie o racze nieprzekonamy
2005-05-02 02:13:55
[#449] prolamer
ok, na dzis to tyle. Nawet taki giaur jak ja potrzebuje snu. Mam nadzieje, ze komus chociaz dalem do myslenia -_-
2005-05-02 02:15:04
[#450] BeTrzy
kumam :) ale takie dziwne rzeczy dzialy by sie dosyc czesto, wielu tragedia moznabyloby zapobiec etc, poprostu ludzie tzn nasza pozniejsza populacja powiedzmy za 500 lat moglaby sie przeniesc w czasie i naprzyklad zabic hitlera albo zapobiec atakowi na WTC czy np zrobic zdiecie Jezusowi Chrystusowi, mogliby wprowadzac technologie z przyszlosci to przeszlosci a my bysmy wtedy to widzieli jako terazniejszosc w naszych czasach, i byloby to dla nas normalne przenoszenie sie w czasie, nawet moglibysmy w naszych czasach miec maszyne do podrozowania w czasie, jesli ktosby sie cofnal w czasie i zostawilbym nam pelny instruktarz budowy takiej maszyny, poprostu nasza terazniejszoscia byloby to ze cofanie w czasie to nic takiego , stad moje troche dziwienie sie tej teorii pentli :)
2005-05-02 02:15:22
[#451] 3m4iL
napewno sobie :)
2005-05-02 02:15:34
[#452] Camputer
i tym oto akcentem dobieglismy dokonca dyskusji:)
2005-05-02 02:16:10
[#453] prolamer
BeTrzy
gdyby tak mogla zrobic, to juz by sie stało :) Jak napisalem wiec dlatego wiekszosc uwaza, ze nigdy nie bedzie to mzoliwe :)
2005-05-02 02:16:42
[#454] BeTrzy
prolamer 2005-05-02 02:09:12



wg wielu fizykow to jest koronny argument za tym, ze ludzkosc nigdy nie bedzie w stanie podrozowac w czasie

hehe to wlasnie tez mi tak sie wydawalo tzn biorac pod uwage teorie petli :)
2005-05-02 02:17:05
[#455] prolamer
3m4iL
nic nie poradze, jak ani troche nie zainteresowalo cie, co pisalem ;;
2005-05-02 02:17:28
[#456] BeTrzy
prolamer 2005-05-02 02:16:10

BeTrzy
gdyby tak mogla zrobic, to juz by sie stało :) Jak napisalem wiec dlatego wiekszosc uwaza, ze nigdy nie bedzie to mzoliwe :)


tiaa pisalem posta jak jeszcze tego nie napisales :P
2005-05-02 02:17:52
[#457] 3m4iL
pisząc ze sobie samemu dales do myslenia ;> nie mówie że nie zainteresowało mnie :)

Bardzo miło mi sie czytało :*
2005-05-02 02:18:45
[#458] prolamer
zreszta nie wiadomo - moze nikt na taka skale tego nie zrobil? a moze zrobil, a my o tym nie wiemy? to raczej czysto teoretycznie rozwazania, trudno tu sie cyzmkolwiek podeprzec.. no dobra,dosyc tego;; dobranoc ^_^
2005-05-02 02:19:29
[#459] BeTrzy
TAk btw to jesli ludzie znalezliby sposob na oruszanie sie z predkoscia wieksza od predkosci swiatla to mogliby podrozowac w czasie, dobrze mysle ;o ?
2005-05-02 02:20:06
[#460] 3m4iL
dobranoc :-) teoria czasoprzestrzenna na noc =]
2005-05-02 02:20:20
[#461] BeTrzy
hehe kk dobranoc :) milo sie gadalo :)
2005-05-02 02:21:00
[#462] Camputer
wedlug teori Einsteina to tak im szybciej sie poruszasz tym wolniej plynie czas
2005-05-02 02:21:36
[#463] Camputer
Dobranoc,niewierny:)
2005-05-02 02:21:50
[#464] 3m4iL
ee czas jednak chyba jest szybszy od światła. Wkońcu to światło przemieszcza się w jakimś czasie a nie czas w świetle. To na czym coś się porusza ma zazwyczaj wiekszą wartość. Auto na autostradzie nigdy nie bezdie wieszke od autostrady..
2005-05-02 02:22:06
[#465] prolamer
BeTrzy
nie ma takiego sposobu =] caly czas mowi sie o nieprzekraczalnosci bariery swiatła, choć nie mowi sie juz, ze nie da sie poruszac szybciej od niego; podrozowanie w czasie jest mozliwe bez tego;; dosyc, bo spac nie pojde...
2005-05-02 02:23:38
[#466] prolamer
3m4iL
sęk w tym, ze auto i autostrada, to jedno i to samo =]
Camputer
no bardzo upraszczajac tak to wlasnie wyglada, jesli chodzi o predkosci przyswietlne
2005-05-02 02:24:47
[#467] prolamer
3m4iL
na tym wlasnie tutaj polega trick, zaginasz autostrade i samochod i jedziesz w druga strone =]
2005-05-02 02:26:11
[#468] BeTrzy
ahh ta glowa mnie od myslenia rozbolala ide spac cu all :*
2005-05-02 02:26:46
[#469] 3m4iL
=] dajcie popracowac =[
2005-05-02 02:26:49
[#470] Camputer
3m4iL
Ciekawe spostrzezenie,tyle ze czas i przestrzen to rozne wymiary to tak jakbys porownal np dlugosc z objetoscia:D
2005-05-02 02:27:48
[#471] 3m4iL
no dobrze jade w druga strone :> ale czasu nie mam czym zagiac ;/
Moze kiedys :)
2005-05-02 02:28:48
[#472] 3m4iL
a czy obejetosci nie liczy sie przy pomocy dlugosci jakis bokow =] :>?
2005-05-02 02:29:45
[#473] prolamer
Camputer
to nie do konca tak. Czas jest jak gdyby 'czwartą wspolrzędna czasoprzestrzeni'
2005-05-02 02:33:39
[#474] Camputer
ok,ok :)dziekueza uwage zagram gierke przed snem.dzieki za towarzystwo
2005-05-02 02:33:47
[#475] 3m4iL
mysle ze jednak dzisiejszej nocy nie wymyslimy jak cofnac;> ewentualnie przyspieszyc czas :) Natomias mozna zauwazyc która jest godzina teraz :) No spac =] dobranoc ;]
2005-05-02 02:34:43
[#476] 3m4iL
jakby co pewnie do 5 :P bede siedzial na kanale jcr ;-) to jak cos to walic tam ;]
2005-05-02 07:50:36
[#477] Grembi
hehe a sie towarzystwo rozgadalo :P
2005-05-02 07:52:55
[#478] =SF=Jurgen
Po kolei, bo widzialem tu kilka wartych skomentowania zdan:

"dlaczego Chrystus, ktory ukazywal swoja boskosc w postaci wielu cudow"

Blad ZAKLADAJAC nawet ze Jezus byl synem Boga, to NIGDY NIE UKAZYWAL SWOJEJ Boskosci tylko SWOJEGO OJCA, sam czul sie jego sluga i do takiej roli obligowal zarowno siebie jak i innych ludzi. Nigdy nie stawial sie nawet w poblizu Boga. Jak juz mowilem ten caly szum wokol jego osoby zaczal sie duzo duzo pozniej. A sam kult jego osoby pochodzi bodajze z 4 wieku n.e. Idac dalej jak poczytasz Biblie w kolejnosci chronologicznej to natkniejsz sie na ciekawa 'ewolucje" jego czynow, coraz to koleje realacje sa coraz barwniejsze...coraz donoslejsze itd. Tak poprostu narasal jego kult w legendach...
Czy byl to kult uzasadniony nie mi jest rozstrzygac (tzn. robie to ale tylko w kwesti swojej osoby), inni maja prawo uwazac jak chca, ale skoro piszemy tu o Jezusie to warto zajrzec do Biblii (jaka by ona nie byla...) i do tego co "mowil".


"Stan w lustrze polnagi i powiedz sobie "Jestem wytworem ewolucji i pochodze od malpy""

Ale to prawda, a wczesniej nawet od myszy, a jeszcze wczesniej mozliwe ze od jedynej jedynej komorki (choc to juz ryzykowne stwierdzenie!). Jakbys nie wiedzial Teoria Ewolucji, JAK I teoria Wielkiego Wybuchu sa OFICJALNIE uznane przez KK. Wiec probujac to osmieszac, osmieszasz niestety tylko siebie i swoja niewiedze :(


Ciekawe spostrzezenie,tyle ze czas i przestrzen to rozne wymiary"

Caly problem, w tym ze wg wspolczesnej fizyki, sa to dosc nazwijmy to analogiczne wymiary, skladajace sie na 4wymiarowa czasoprzestrzen.
2005-05-02 07:58:16
[#479] Grembi
"Stan w lustrze polnagi i powiedz sobie "Jestem wytworem ewolucji i pochodze od malpy""

Kontrowersje wokół teorii ewolucji mają najczęściej podłoże religijne, co warto zaznaczyć już w tym miejscu. Stosunek ewolucji do religii może być jednak rozumiany rozmaicie.

Niekiedy ewolucjonizm jest łączony z ateizmem, a więc poglądem uznającym nieistnienie Boga. Istnieje jednak także pogląd zwany ewolucjonizmem teistycznym, głoszący, że ewolucja była metodą stwarzania świata przez Boga. Zwolennicy tego poglądu wykluczają istnienie jakiejkolwiek sprzeczności między religią a teorią ewolucji. Do takiego stanowiska przychyla się ostatnio Kościół Katolicki.
2005-05-02 08:23:46
[#480] =SF=Jurgen
No oczywiscie, mozna dyskutowac czy Bog byl sila sprawcza czy nie (choc jest to bezcelowe bo choc badania udawadniaja coraz dokladniej brak ingerencji boskiej, to tak czy tak pojawiaja sie coraz to nowe pytania i coraz to odleglejsze chwile, o ktorych nie mozemy juz nic powiedziec, a tym samym wykluczyc takiej ingerencji. _Nigdy_ tez nie bedziemy w stanie!)

Sa takze fakty nie podlegajace dyskusji i jest nia teoria ewolucji. Sprawa roli Boga w tej ewolucji to sprawa calkowicie odrebna.
2005-05-02 08:26:41
[#481] =Cypher=
Będzie można się wybrać do przyszłości, a nie cofnąć do przeszłości ;)
2005-05-02 08:30:09
[#482] Danielus
Euro-Cyru

Przeczytaj sobie te strone i powiedz mi jeszcze raz, że kosciol nie popieral ani rezimu ani hitlera.
http://www.rumburak.website.pl/artykuly/obluda/hitler.html
2005-05-02 08:55:16
[#483] Danielus
Jesli chodzi o sama wiare, to uwazam po chocby po swoich znajomych, ze nie trzeba w nic wierzyc by byc dobrym czlowiekiem. Dobro jest wewnetrznym pragnieniem i to, ze Bog tak kaze jest tylko jakims jego umotywowaniem. Prawda jest ze czlowiek dobry z natury bedzie dobry, czlowiek zly i falszywy bedzie taki. Mimo ze obaj moga wierzyc w Boga.
2005-05-02 10:21:49
[#484] NaleSnick
" "Stan w lustrze polnagi i powiedz sobie "Jestem wytworem ewolucji i pochodze od malpy""

Ale to prawda, a wczesniej nawet od myszy, a jeszcze wczesniej mozliwe ze od jedynej jedynej komorki (choc to juz ryzykowne stwierdzenie!). Jakbys nie wiedzial Teoria Ewolucji, JAK I teoria Wielkiego Wybuchu sa OFICJALNIE uznane przez KK. Wiec probujac to osmieszac, osmieszasz niestety tylko siebie i swoja niewiedze : "


Wiem, ze teoria ewolucji została przyjęta przez Kosciol ale to nie zmienia faktu, ze jest TEORIĄ!!! Nie interesuje mnie jak mowi Kosciol , dla mnie wazne jest Słowo Boże - nie osmieszasz mnie tylko Biblie poniewaz prawie caly czas ja cytuje.
2005-05-02 10:27:06
[#485] NaleSnick
"Prawda jest ze czlowiek dobry z natury bedzie dobry, czlowiek zly i falszywy bedzie taki. Mimo ze obaj moga wierzyc w Boga."

Kazdy czlowiek z natury jest zly tzn jest grzeszny i od urodzenia jest na pozycji straconej jezeli chodzi o zbawienie
2005-05-02 10:32:03
[#486] Camputer
Danielus
Jesli chodzi o sama wiare, to uwazam po chocby po swoich znajomych, ze nie trzeba w nic wierzyc by byc dobrym czlowiekiem.
Raczej Raczej sie z toba niezgodze,pokaz mi czlowieka ktory w nic niewiezy,takiego niema.A co do twoich znajomych na pewno w cos wierza czy to w rodzine czy pieniadze,w prawo ,jakies system wartosci.Zabierz im to a przekonaj sie jak beda dobzi, zaloze ze sie zalamia i straca sens zycia.
Prawda jest ze czlowiek dobry z natury bedzie dobry, czlowiek zly i falszywy bedzie taki. Mimo ze obaj moga wierzyc w Boga.
Zdecyduj sie albo czlowiek jest dobry z natury , albo nie.Bo czym ma sie roznic natura czlowieka urodzonego w Warszawie, a w Krakowie?Chyba niczym, ten ma 2 nogi i ten. Roznica moze polegac raczej na wychowaniu i tym kim sie stanie, a nie o na naturze.Ale dyskusja na temat natury to raczej temat na osobny topic wiec niebede dalej o tym pisal.Pozdro
2005-05-02 10:45:25
[#487] prolamer
Camputer
niebardzo rozumiem. Na przyklad ja nie wierzę w nic.
Genetyczne uwarunkowanie jest tu ZNACZĄCE. Jesli nie widzisz różnicy miedzy ludzmi identycznie wychowanymi, to nie mam o o czym dyskutowac. Codzien mzoemy ten obserowowac ludzi, ktrzy postepuja wrecz wbrew swemu wychowaniu. Poza tym nie wiem czemu zakladasz, ze ateista bedzie od razu zle wychowany i nie bedzie 'dobrym' czlowiekiem. Zastanow sie w koncu i zrozum, ze niewiara w boga wiele w tej kwestii nie wyklucza (moze poza slepym fanatyzmem).

NaleSnick
'Wiem, ze teoria ewolucji została przyjęta przez Kosciol ale to nie zmienia faktu, ze jest TEORIĄ!!!'
Bez przesady. Ewolucja jest 'teorią', ale potwierdzoną w praktyce. Takze na ludziach, wiec nie ma o czym dyskutować.
Dziwi mnie znajomosc wlasnej wiary drodzy katolicy, bo teoria ewolucji wcale nie wyklucza stworzenia bozego. Ksieża gadają, ze to jak bog stworzyl swiat, nas itd, to nie ma znaczenia, ze ST to przypowieść, a liczy sie tylko NT;;
2005-05-02 10:51:37
[#488] Grembi
Ksieża gadają, ze to jak bog stworzyl swiat, nas itd, to nie ma znaczenia, ze ST to przypowieść, a liczy sie tylko NT;;

ksieza to zlodzieje i oszusci wiec nie wiem jak mozesz ich sluchac ^&
2005-05-02 10:52:45
[#489] prolamer
Grembi
czytaj wszystko, albo wcale. :)
2005-05-02 10:53:26
[#490] Grembi
szczezre to troche sie pogubilem od wczoraj :P
ale nadrabiam zaleglosci zaraz wtrace swoje 5 groszy :P
2005-05-02 11:21:46
[#491] NaleSnick
"'Wiem, ze teoria ewolucji została przyjęta przez Kosciol ale to nie zmienia faktu, ze jest TEORIĄ!!!'
Bez przesady. Ewolucja jest 'teorią', ale potwierdzoną w praktyce. Takze na ludziach, wiec nie ma o czym dyskutować.
Dziwi mnie znajomosc wlasnej wiary drodzy katolicy, bo teoria ewolucji wcale nie wyklucza stworzenia bozego. Ksieża gadają, ze to jak bog stworzyl swiat, nas itd, to nie ma znaczenia, ze ST to przypowieść, a liczy sie tylko NT;;"

eh eh ... Jakby teoria ewoulcji wykluczala stworzenie Boze to przeciez logicznie, ze nie przyjalby jej Kosciol.
Kosciol, ksieza uznaja Ks. Rodzaju , Hioba itp za ksiegi symboliczne. Ja wierze dokladnie, doslownie tak jak mowi Biblia. - Wy tego nie umiecie zrozumiec i uszanowac.

Nie widze celu juz w tej dyskujsii, odlaczam sie Prolamer ile razy jeszcze osmieszysz chrzescijanow? :)
Pozdrawiam
2005-05-02 11:26:05
[#492] prolamer
tym razem chyba sie nie zrozumielismy; przeciez napisalem, ze wiara chrzescijanska nie wyklucza teorii ewolucji; w tej kwestji przeciez nie mam zadnych zastrzezen. Akurat tu nie widze sprzecznosci i rozumiem, ze ktos moze wierzyc, ze jak gdyby tym wszystkim kierował bog.
2005-05-02 11:27:40
[#493] prolamer
ale... to, ze wlasnie to sie dzialo w taki sposob jest juz powszechnie uznawane, tak, jak heliocetryczne spojrzenie na uklad sloneczny =]
2005-05-02 11:29:08
[#494] prolamer
'chrzescijanow' pisze sie chrześcijan :)
2005-05-02 11:35:42
[#495] wintermute
Z teorią ewolucji w ujęciu klasycznym, darwinowskim jest pewien problem. Na tyle istotny, że wciąż pozostaje ona teorią, i czeka na dowody. Tych jest jednak stanowczo za mało. Konkretnie chodzi o formy pośrednie. Każdy z was miał już za sobą elementy systematyki w biologii, kojarzycie na pewno krolestwa roślin i zwierząt, niektórzy może znają nieco szerszą wersję (Lynn Margulis). Gdzieś na samym dole jest jakiś praprzodek, prosty jednokomórkowiec. Ma to sens, bo wszystkie organizmy żywe na Ziemi mają bardzo wiele cech wspólnych, od chemicznego szkieletu węglowego począwszy na informacji genetycznej skończywszy. Jednak o ile dosyć fajnie się tłumaczy powstawanie wciąż prostych i stosunkowo mało skomplikowanych organizmów typu pierwotniaki, gąbki, jamochłony itd, generalnie bezkręgowce, o tyle z kręgowcami jest znacznie gorzej. Być może kojarzycie takie nazwy jak Latimeria Chalumnae albo Archeopteryx litographica. Ta pierwsza to ryba, żywa skamieniałość jak czasami się ją nazywa. Forma posiadająca cechy ryb może i sylurskich (nie pamiętam już dokładnie) i współczesnych. Archeopteryx to taki sztandarowy szkielet, mający udowodnić rozdzielenie linii ewolucyjnej gadów w dwie odnogi - ptaki i ssaki. Tyle że poza tym sztandarem nie ma właściwie nic więcej. Nie ma form pośrednich, nie ma takich odkryć wykopaliskowych. A ile jest gatunków ptaków? A ile jest ssaków? Początkowo (koniec XIX i początek XX wieku) ekscytowano się wielkimi odkryciami paleozoicznymi, olbrzymie gady to było coś. Ale wciąz brakowało mnóstwa ogniw, żeby móc uzupełnić teorię ewolucyjnego łancucha. I tak jest w sumie do dziś. W eolucjoniźmie są dwa poglądy: gradualizm i punktualizm. Pierwszy tłumaczy zmienność gatunkową masą niewielkich, kumulowanych latami zmian. Drugi mówi o nagłych, potężnych w skali gatunku mutacjach. Obie oczywiście nie tłumaczą kompleksowo teorii. O ile punktualizm może mieć wzięcie przy jednokomórkowcach, to nie sprawdza się przy skomplikowanych organizmach, typu kręgowce. O ile gradualizm daje pewien komfort przy tłumaczeniu ewolucji gadów ssaków ptaków, o tyle brak koronnych argumentów w postaci licznych form kopalnych, z cechami pośrednimi.
2005-05-02 11:37:24
[#496] NaleSnick
aa i jeszcze zapomnialem podziekowac za chec dyskusji i siedzenia do 2:00 w nocy :))
2005-05-02 11:38:19
[#497] NaleSnick
"'chrzescijanow' pisze sie chrześcijan :)"

Racja , racja z polskim to u mnie ciezko :)))
2005-05-02 11:45:27
[#498] prolamer
wintermute
oczywistym jest, ze nic nie zostaje 'w formie posredniej', bo ona sie zwyczajnie nie sprawdzala; gdyby sie sprawdzala, nie bylaby tylko formą pośrednią. To jest błąd założenia. Oczywiscie, ze jest problem, aby udowodnic cala linie ewolucji rozwinietych organizmów, chcoiaz nie wiem czemu twierdzisz, ze chociazby 2 wymienione przez ciebie organizmy 'przejsciowe' nie sa dowodem.
Zapominasz, ze w chwili obecnej równiez istnieją ryby wychodzące na powierzchnie ziemi, zapominasz, ze ewolucja w malej skali jest najzwyczajniej w swiecie doswiadczalna. Zapominasz tez, ze jest chociazby taka choroba ludzka, która objawia sie tym, ze czlowiek rodzi sie np. ze skrzelami, lub innymi narządami szczątkowymi. Pomijam juz, ze wszyscy mamy wyrostek robaczkowy, pomijam, ze cala anatomiczna budowa zwierząt wskazuje wlasnie na ewolucje itd....
2005-05-02 11:46:37
[#499] Danielus
"Kazdy czlowiek z natury jest zly tzn jest grzeszny i od urodzenia jest na pozycji straconej jezeli chodzi o zbawienie"

Widzisz ty w to wierzysz, ja nie. Dla mnie to jest cos ala krolewna sniezka i 7 krasnolodkow. Ani dla mnie to logiczne ani madre. Poniewaz czlowiek nie byl na poczatku taki jak jest opisywany w pismie w raju. Mial kilka form przejsciowych itd. Pochodzi od malpy, nie sadze by Bog wysylal czlowieka w postaci malpy na ziemie. Tak samo mozesz wierzyc w zbawienie, ja akurat nie zajmuje sie tym czy jest czy nie. Ja proboje tak zyc by innym ludziom nie szkodzic, ani nic nienarzucac.

"Raczej Raczej sie z toba niezgodze,pokaz mi czlowieka ktory w nic niewiezy,takiego niema.A co do twoich znajomych na pewno w cos wierza czy to w rodzine czy pieniadze,w prawo ,jakies system wartosci.Zabierz im to a przekonaj sie jak beda dobzi, zaloze ze sie zalamia i straca sens zycia."

Widzisz ja np. wierze w dobro w kazdym czlowieku. Jest to naiwne ale proboje tak podchodzic do kazdego by je odkryc. Nie potrzebne mi sa do tego zadne ksiazki i jakies wspolnoty, probuje bo chce. Nie szkodze nikomu, nie narzucam zdania bo i po co. Wypowiedzialem tylko swoje zdanie na ten temat.
Niesadze bo czlowiek zawsze znajdzie jakies zastepstwo, jak zabiore im pieniadze to zwroca sie do Boga o pomoc. Jak to sie mowi "jak trwoga to do Boga"... Jak najbardziej aktualne pzyslowie.
2005-05-02 11:49:11
[#500] prolamer
Zreszta dzisiaj juz wiemy jak nastepuje wymiana genetyczna. Jak odbywa sie selekcja zmian na skutek doboru naturalnego. Przy obecnym stanie wiedzy podwazanie ewolucji jest pomyłką.
2005-05-02 11:57:47
[#501] 3m4iL
o nie :D ten topic zabija całą noc :< nie patrze nawet <tancze>
2005-05-02 12:04:34
[#502] prolamer
i jeszcze, zeby nie szukać daleko i zaglebiac sie skad powstaly ssaki zdecydowanie wystarczajacym argumentem potwierdzajacym ewolucję jest to, ze jestesmy od małpy, a nikt mi nie powie, ze malo jest dowodów potwierdzajacych to:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Antropogeneza
2005-05-02 12:07:49
[#503] wintermute
Ewolucja a teoria ewolucji (darwinowska) to są jednak nieco inne sprawy, mój przydługi post dotyczył własnie tej klasycznej, darwinowskiej, która ma sporo niedociągnięć.
Ewolucji jako takiej przecież nie podważam, jednak zastawiam się jak to możliwe - jest sobie gad naraz nagle z jaja wykluwa się ptak. Za duży skok na jedną mutację, a form pośrednich jako się rzekło, nie ma.
2005-05-02 12:08:51
[#504] Camputer
Prolamer
"niebardzo rozumiem. Na przyklad ja nie wierzę w nic. "
Czyli niewierzysz np ze jutro tez bedzie nowy dzien, bo takiej pewnosci miec niemozesz.
Genetyczne uwarunkowanie jest tu ZNACZĄCE.
decyduja o zdolnosciach,predyspozycjach,chorobach. i co ztego?

Jesli nie widzisz różnicy miedzy ludzmi identycznie wychowanymi, to nie mam o oczym dyskutowac. Codzien mzoemy ten obserowowac ludzi, ktrzy postepuja wrecz wbrew swemu wychowaniu
Nigdzie nienapisalem ze niewide roznicy miedzy ludzmi tak samo wychowany, odpowiadalem na post dotyczzacy natury w ktorym mowa byla ,ze czlowiek jest zly albo dobry z natury,i to wszystko zalezy od natury jak probowal dowodzic Danielus , ze sa ludzie ktorzy maja rozne natury.Natura jest jedna czlowieka,(niebede sie rozpisywal jak mowilem wczesniej, bo trzebyloby znowu definiowac wyklocac sie),a czy jest dobry, czy zly mozna dyskotowac,przytaczac roznorakie dowody,poniekad mozna by wmieszac nature i powiedziec ze jest dobry czy zly,lecz glownie zalezy to od samego czlowieka , od wolnej jego woli , a nie od natury.Natura czlowieka jest jedna, mozna rozpatrywac ja na roznych pozimach np natura ssakow do ktorych nalezy czlowiek, czy natura niedzwiedzia nalezacego grupy czy klasy(sory ale biologie mialem dawno chyba zle zaklasyfikowalem niedzwiedzia ,zreszta chyba kazdy wie o co mi chodzi), niedzwiedziowatch ,tak wiec czlowiek jako ssak i niedzwiedz maja jedna nature rozpatrujac ja w jakiejs kwesti tu w kwestii ssakow.

Poza tym nie wiem czemu zakladasz, ze ateista bedzie od razu zle wychowany i nie bedzie 'dobrym' czlowiekiem. Zastanow sie w koncu i zrozum, ze niewiara w boga wiele w tej kwestii nie wyklucza (moze poza slepym fanatyzmem).
To juz ty to napisales bo ja nigdzie nienapisalem o zadnych ateistach, zrszta ja nieklasyfikuje ludzi pod wzgledem ateista wierzacy,czarny bialy ,dobry zly,robotnik biznesmen,etc... kazdemu nalezy sie szacunek mozna miec rozne poglady ale nalezy sie szanowac ,mozna byc ateista i dobry czlowiekiem jedno drugiego nieprzeczy.To ludzie tworza podzialy dla swoich interesow , mowaa byla o wojnach ze jedni i drudzy szli ze slowem walki w imie boga na ustach, i co z tego?To tylko ludzie dali sie zaslepic i owladnac przez zwodzicieli, w podobny sposob jak ty zbrodniarze mamili ludzi tworzac falszywe podzialy na ateistow , wierzaczych itd, ludzie nieumieli dostrzec ze po drugiej stronie jest taki sam czlowiek jak on sam,a Bog nigdy nienamawial do wojny to ludzisfalszowali i falszuja nadal slowa .Pozdro
2005-05-02 12:09:20
[#505] prolamer
widac zle sie rzeklo, bo są, choc faktycznie jest ich niezwykle mało, co raczyłeś zauwazyć.
2005-05-02 12:15:39
[#506] wintermute
no właśnie, jest ich tak mało że wręcz przeszkadzają
2005-05-02 12:19:28
[#507] prolamer
Computer
wiekszosc to twoje poglady, wiec nie bede pisal czemu sie z nimi nie zgadzam, bo zwyczajnie nie chce mi sie =] Bez obrazy, ale w moim odczuciu jednak rozwazania na temat natury nie idą ci najlepiej T_T
zaneguje tylko: ' w podobny sposob jak ty zbrodniarze mamili ludzi tworzac falszywe podzialy na ateistow , wierzaczych itd,'

nic takiego nie robie.

'Czyli niewierzysz np ze jutro tez bedzie nowy dzien, bo takiej pewnosci miec niemozesz.'
Rozumiem o co ci chodzi. W pewnym sensie faktycznie wszystko jest kwestią wiary. Pytanie jednak gdzie mamy tę granicę; czy wierzymy w cos, czego nigdy nie widzielismy i co jak widac jest wyssane z palca (chochliki, duchy, bog), czy w cos, co jest uzasadnione. Wszystko mozna sprowadzic do pewnego prawdopodobienstwa, w przypadku 'kolejnego dnia' jest to 100%, bo zwyczajnie nie bylo jeszcze dnia, zeby nie bylo kolejnego. W przypadku Boga prawdopodobienstwo dąży do 0%, bo nic mi nie wskazuje na jego istnienie. Zwyczajnie w obu przypadkach nie bardzo jest z czego liczyc prawdopodobienstwo, stad uznaje sie cos za pewnik. Poza tym owszem, nie jestem pewien czy jutro bedzie tez dzien, w koncu jakas tam szansa zawsze jest na to, ze chociazby umre.
2005-05-02 12:21:07
[#508] prolamer
wintermute
To juz musisz napisac wlasna teorię, bo wiekszosc (zeby nie powiedziec wszyscy) biolodzy uznaja ewolucje zarowno w skali mikro, jak i makro. Zeby daleko nie szukać:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ewolucja

'Ewolucja jest centralnym pojęciem we współczesnej biologii. Jak powiedział słynny biolog Theodosius Dobzhansky:
„Nic w biologii nie ma sensu jeżeli jest rozpatrywane w oderwaniu od ewolucji.”

Ewolucja biologiczna, zarówno w skali mikro jak i makro jest teorią potwierdzoną naukowo. Niektórzy odrzucają ją ze względów religijnych'
2005-05-02 13:41:19
[#509] Kruder
Dla tych co w nic nie wierzą:

W brzuchu ciężarnej kobiety były bliźniaki.
Pierwszy zapytał się drugiego:
- Wierzysz w życie po porodzie?
- Jasne. Cos musi tam być. Mnie się wydaje, że my właśnie po to tu jesteśmy, żeby się przygotować na to, co będzie potem.
- Głupoty. Żadnego życia po porodzie nie ma. Jak by miało wygladać?
- No nie wiem, ale będzie więcej światła. Może będziemy biegać, a jeść buzią....
- No to przecież nie ma sensu! Biegać się nie da! A kto widział żeby jeść ustami! Przecież żywi nas pępowina.
- No ja nie wiem, ale zobaczymy mamę a ona się będzie o nas troszczyć.
- Mama? Ty wierzysz w mamę? Kto to według Ciebie w ogóle jest?
- No przecież jest wszędzie wokół nas... Dzięki niej żyjemy. Bez niej by nas nie było.
- Nie wierzę! Żadnej mamy jeszcze nie widziałem, czyli jej nie ma...
- No jak to? Przecież jak jestesmy cicho, możesz posłuchać jak spiewa, albo poczuć jak głaszcze nasz świat. Wiesz, ja myślę, że prawdziwe życie zaczyna się później.
2005-05-02 13:44:04
[#510] M4nk1
Kruder buahahahaha to byl zart co nie ?
2005-05-02 13:47:42
[#511] prolamer
Kruder
jesli srpawie ci przykrosc, to wybacz, ale ta historyjka jest nic nie warta.
Pytanie - skad dziecko ma wiedziec, ze to lwasnie 'mama', a nie hipopotam?
Zreszta wszystko co tam piszesz, jest bez sensu, bo z perspektywy osoby, ktora byla juz na zewnątrz, co nie jest zgodne z formą rozmowy.
Na tym polega zreszta cala 'wiara', cos ci musi ją wskazywac. Sek w tym, ze Boga nie wskazuje nic i rownie dobrze mozna zakladac, ze to król lew. Jedno z tych dzieci trzebaby nazwac prorokiem, sek w tym, ze nie weirzymy w proroków, bo nic nie wskazuje na to, by mieli racje. Inaczej, niz w przypadku rozmowy przytoczonej przez ciebie, gdzie jedno z dzieci wystepuje wyraznie z perspektywy osoby 'wiedzącej', nie zas 'wierzącej'.
2005-05-02 13:48:54
[#512] prolamer
M4nk1
watpie, ludzie daja sie na takie rzeczy nabrac;; z porozru taka opowiastka wydaje sie logiczna i taki jeden z drugim mowi 'ej, faktycznie, w takim razie ja tez jestem niedowiarkiem, a zycie po smierci faktycnie istnieje ;o' ....
2005-05-02 13:55:07
[#513] sodapop
BeTrzy 2005-05-02 01:51:03

tak pozatym jak by moznabylo przemieszczac sie w czasie w tym samym wymiarze to czemu nikt z przyszlosci nie odwiedzil naszych czasow :( ?

Mozna sie cofnac w czasie w tym samym wymiarze ale tylko do momentu w ktorym zostal skonstruowany wehikul czasu.
2005-05-02 13:59:55
[#514] prolamer
sodapop
'Mozna sie cofnac w czasie w tym samym wymiarze ale tylko do momentu w ktorym zostal skonstruowany wehikul czasu.'
hahahah =] za duzo SF
2005-05-02 13:59:57
[#515] sodapop
innymi slowy w momencie skonstruowania wehikulu czas zageszcza sie do punktu.
2005-05-02 14:03:38
[#516] Camputer
Kruder

dobry przyklad,a i i tak nikogo nieprzekonasz , bo jeszcze nie slyszalem zeby ktos sie nawrocil ,u wierzyl z forum internetowe,prolamer jest zaslepiony wkolo to samo nic nieprzyjmuje do wiadomosci,widzi tylko jedna slepoa droge, to o czym mowisz wszyscy wiedZza dobrze , a nadal wieza,na twoje istnienie tez nic niewskazuje rownie dobrze mozna zalozyc, ze cxie niema , bo wszystko na to wskazuje przeciez nikt cie niewidzial, jestes tylko postem:)no ofence
2005-05-02 14:11:25
[#517] prolamer
Camputer
jasne, ze mozna, pytanie jaki sens ma takie zalozenie i czy znajduje jakies potwierdzenie. Te same pytania mozna zapytac jesli chodzi o boga i wniosek jest prosty. O przykladzie Krudera napisalem ci wyzej i jesli nadal uwazasz, ze jest adekwatny, to raczej nie ja jestem slepy.
Twierdzisz, ze nic nie przyjmuje do wiadomosc. Sek w tym, ze nie ma co przyjmowac. Sam wiesz, ze nie potrafisz powiedziec dlaczego Bog istnieje, a twoja wiare moge wytlumaczyc na 10000 sposobów, ktore do mnie nie przemawiają.
Napisalem ci tez pośrednio czemu Bog nie istniec taki, w jakiego wierzysz (duzo postów wczesniej). Czy istnieje w ogole nie dowiem sie prawdopodobnie nigdy, a jesli nawet, to teraz zakladam, ze go nie ma. O kwestji wiary i prawdopodobienstwie pisalem zreszta wczesniej.
2005-05-02 14:12:06
[#518] prolamer
te same pytania mozna zadac*
2005-05-02 14:13:01
[#519] prolamer
nie może istniec taki, ...*

wybaczcie, nastepnym razem sprawdze co napsialem T_T
2005-05-02 14:19:45
[#520] sodapop
prolamer 2005-05-02 13:59:55

hahahah =] za duzo SF



jasne ze sf :)
ale takie rozumowanie jest logiczne i eliminuje wszystkie paradoksy, swiaty rownolegle etc.
2005-05-02 14:22:24
[#521] Grembi
Ja mysle ze BeTrzy jak pisal ten topik to nie mial na celu narzucania komus wiary a tym bardziej niewiary tylko zmuszenie nas do zastanowienia sie nad tym wszystkim. Ja osobiscie zgadzam sie z prolamer'em. Nikt z nas nie wie czy bog istnieje, nikt z nas nie wiem czy jezus umarl na krzyzu jedynie jak mysle wiekszosc wierzy ze tak bylo ja do nich nie naleze poniewaz juz dosyc dawno temu przez dlugi okres czasu zastanawialem sie nad tym i doszedlem do wniosku ze ta wiara jest slepa .. i to ode mnie takie podsumowanie :)
2005-05-02 14:23:12
[#522] Kruder
Heh ... M4nk1, prolamer - przecież to nie jest historyjka z cyklu "Wydarzyło się naprawdę". To zwykła przenośnia, która w zgrabny sposób obrazuje o czym mówią wierzący (w tym przypadku wierzący w istnienie Boga, a nie ateiści czyli wierzący, że Boga nie ma).
2005-05-02 14:34:55
[#523] sodapop
co do tematu to smutne jest, ze po 2000 lat dalej tyle ludzi uwielbia religie, ktora stworzyl jakis tam zydek dla plemienia brudasow z pustyni. szkoda ze nie nastapil taki postep w dziedzinie duchowosci jak w technice... oj co bysmy dzisiaj mieli ;o
2005-05-02 14:36:12
[#524] prolamer
Kruder
mozliwe, tylko ze nie w sposob zgrabny, a falszywy i tendencyjny.
2005-05-02 14:42:40
[#525] sodapop
ale skoro ludzie nie potrafia sobie przyswoic nawet takich banalnych prawd jakie glosl jezus to moze dajmy im.... telefony komorkowe.
2005-05-02 14:45:12
[#526] wintermute
ot - sorry, sodapop grasz jeszcze na ogame?
2005-05-02 14:56:08
[#527] sodapop
[ot] nie gram juz, chyba juz nie ma nawet moich planet. znudzilo sie, za duzo mechanicznych-schematycznych rzeczy do wykonywania, (puste klikanie, wysli transport, dobuduj, zrob fs)
2005-05-02 14:56:14
[#528] M4nk1
Kruder sorry to byl tak glupi i bez sensowny przyklad ze pomyslalem ze to zart.A co do Boga,to czy istnieje czy nie przekonamy sie po śmierci ( o ile ateiści mają racje i przestaniemy poprostu istniec to sie nieprzekonamy ^^)

____________________
religia-mamtownosieuser
2005-05-02 15:07:20
[#529] sodapop
Jaki bog? przecietny katolik nie potrafi powiedziec o nim wiele wiecej niz to ze jest i ze w niego wierzy, i ze jak bedzie robil dobrze to dostanie nagrode a jak zle to kare ;/. Sry ale to religia w sam raz dla polglowkow z pustyni jakimi byli 2000lat temu zydzi. Przeciez jezus nawet im sie nie staral za wiele tlumaczyc bo by nie zrozumieli tylko jakies banalne przypowiesci i patrzcie cud!!, boska interwencja, a oni ooooooooo! Tak samo misjonarze indoktrynowali murzynow w afryce pokazywali im jednego, ktory jedzdzi na rowerze i mowili patrzcei on uwierzyl. a potem taki niewierzacy wsiadal na rower i sie przewracal od razu (autentyk).
2005-05-02 15:09:30
[#530] Danielus
Prawda jest taka ze wierzacy nie przekonaja niewierzacych, bo nie przedstawia zadnych dowodow, a niewierzacy nie przekonaja wierzacych bo oni poprostu wierza.

________________________________


René Descartes (Kartezjusz)
"Należy wierzyć jedynie temu, cośmy doskonale poznali i w co nie można wątpić."

Fiodor Dostojewski
"Ze wszystkiego najbliższy wiary jest, być może, najbardziej zagorzały ateizm."

Mark Twain
"Więcej jest tych, którzy chodzą do kościoła niż tych, którzy chcą do niego chodzić."

Mniej wiecej dla mnie to tak wyglada.
2005-05-02 15:22:36
przeczytalem tylko pierwsza polowe waszych postow, wiecej nie dalem rady ;P

krotki komentarz:

Jestem niewierzacy.
Przeciez przez 2000 lat sobie to przekazywano (jak ktos napisal wyzej technika 'gluchego telefonu') nie mam pojecia jak wy mozecie byc tak slepo zapatrzeni w ta religie. Pomijam juz fakt ze ludzie robia na tym kase.

Dla mnie jest to jedna wielka bujda ;P Chcecie to sobie wierzcie w "niebo" w ktorym jest bog ktory was kocha i w "pieklo" w ktorym diabel wylewa wam w nieskonczonosc rozzarzona smole na plecy.

Czlowiek jest takim samym organizmem zywym jak pies, kon czy inne zwierze tylko rozni sie tym ze ma bardziej rozwiniety mozg i moze myslec i zastanawiac sie nad tematem "boga". Zwierzeta nie moga tego robic. Taka jest wlasnie roznica miedzy ludzmi a zwierzetami. Preciez tak samo jak zwierzeta mamy rece, nogi, serce, watrobe, oczy, uszy itp. Dlaczego ludzie maja dusze a zwierzeta nie? Dlatego uwazam ze to wszystko wymysly ludzi.

A jesli ktos mysli ze chodzac do kosciola bedzie mial zapewnione zycie wieczne, to niech sobie chodzi. Tylko ciekawe co zrobi po smierci, jakie zaskoczenie bedzie gdy okaze sie ze jednak nie ma zadnego nieba.

Przedstawilem swoje zdanie na ten temat.
Pozdrawiam.
2005-05-02 15:28:32
[#532] sodapop
imo nie chodzi o to _w co_ sie wierzy tylko o sam fakt wkrecenia sobie jakiejs "wiary", to daje ci poczucie sensu, sile, determinacje, dla tego to jest dobre. a ja sobie moge rownie dobrze wierzyc ze wezowi-ludzie z oriona zbawia swiat i na jedno wyjdzie.
2005-05-02 15:42:13
[#533] =SF=Jurgen
" tylko jakies banalne przypowiesci"

Nie wiem czy takie banalne, skoro apostolowie i tak nie potrafili ich zrozumiec...co irytowalo samego Jezusa.



A co do samego tematu, to mysle, ze nieco niepotrzebnie zboczyl on na sam temat Boga. Mysle, ze temat Boga jest duzo szerszy i niekoniecznie dotyczy on tego topicu. Bo choc trudno nie dostrzec (a jednak ludzie wola miec klapki na oczach) wielkiego przekretu jaki sie odbyl z Biblia i cala wiara katolicka. To tak czy tak moim zdaniem, fakt ze czesc ludzi postanowila sobie zbic interes na pewnym nawiedzonym proroku nie musi oznaczac, ze Boga nie ma albo ze nie nalezy w niego wierzyc. Sprawy teizmu/ateizmu to duzo glebszy problem, zadne tez dowody tu nic nie wskoraja bo takich nie ma. Ani za ani przeciw. Od sposobu danej osoby myslenia zalezy czy potrafi chce wierzyc w cos czego istnienia nie da sie udowodnic. Ja wybralem ta "wersje" z "a" na poczatku, bo mi osobiscie jest tak lepiej. Innym jest lepiej bez tego "a". Problemu nie widze, przynajmniej w tej kwesti.

_Martwi mnie_ (choc moze nie powinno bo wkoncu to nie moja sprawa) tylko slepe zapatrzenie w niektore sprawy. Brak wogole zainteresowania poznania szerszej prawdy niz ta gloszona przez kosciol. Przeciez ona jest z gory subiektywna, z drugiej strony mozna powiedziec, ze ruchy nazwijmy to "antyreligijne" takze sa subiektywne w tym co robia, ale fakt pozostaje faktem ze SA. Wiec MOZE WARTO zapoznac sie z OBIEMA STRONAMI MEDALU i dzieki temu dokonac SLUSZNEGO DLA SIEBIE (i nie koniecznie takiego jak moj) wyboru, niz przyjmowac niektore rzeczy za pewnik, slepo, bezmyslnie....

Jezeli kogos obrazilo moje koncowe odwolanie do "slepoty i bezmyslnosci" to bardzo dobrze. Przeciez, kosciol od zawsze dazyl do tego by ich wierni wiedzieli jak najmniej i skoro w duzej mierze im sie to udaje to ja to z checia bede wypominal. Poprostu ZACHECAM do ZAPOZNANIA sie z roznymi wersjami historii a nie tylko "jedyna sluszna". To rzecz jasna w kwesti samego katolicyzmu, bo jak juz mowilem Bog to calkiem inny temat...
2005-05-02 15:56:21
[#534] ChrisVS
moze dla niektorych to sie wyda absurdalne/glupie ale wedlug biblii adam i ewa byli bialymi ludzmi ktorych bog stworzyl
jak wiadomo, czlowiek pochodzi od malpy a raczej bog malp nie stworzyl
jak nadmienilem byli bialymi ludzmi jednak na tym swiecie zyja ludzie roznych kolorow skory (czarny, zolty) wiec skad oni sie wzieli?
2005-05-02 15:59:32
[#535] prolamer
ChrisVS
1. Bog stworzyl malpy i w ogole wszystko i sens jest taki, ze jakkolwiek, ale nas stworzyl.
2. ST to tylko 'przypowiesci'; wiara chrzescijanska opiera sie na NT;
2005-05-02 16:19:15
[#536] Euro-Cyru
"i jeszcze, zeby nie szukać daleko i zaglebiac sie skad powstaly ssaki zdecydowanie wystarczajacym argumentem potwierdzajacym ewolucję jest to, ze jestesmy od małpy, a nikt mi nie powie, ze malo jest dowodów potwierdzajacych to:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Antropogeneza"

Kościół Katolicki nie odrzuca teorii Darwinowskiej. Biblia to przypowieści, więc nie należy ich traktować dosłownie. Bóg stworzył świat w 7 dni, tak? Tak? A właśnie, że nie. Ten opis jest dla ludzi, by uświadomić potęge Boga. "Pierwszego dnia stworzył światło i oddzielił je od ciemności." - widać, że ten dzień to jakaś jednostka czasu, aczkolwiek napewno nie 24h. Skoro współczesny dzień wyznacza się w schemacie 24godzinnym ew. jasność (dzień) - ciemność (noc).. to tamten z pewnością pod nasz nie pasuje, dlatego, że dzień już był kiedy Bóg oddzielał JASNOŚĆ OD CIEMNOŚCI:) Wiem, że to troche uwikłane, ale Biblii nie należy odbierać dosłownie.

Bóg stworzył człowieka. Nie pisze jednak pod jaką postacią, nic nie pisze. Może ów człowiek ewoluował, kto wie? Ponadto niektórzy naukowcy utrzymują, że odnaleziono szkielet ludzki starszy od najstraszego znanego szkieletu małpy, co mogłoby troche wstrząsnać Darwinem. Nie wiem co dalej z tym szkieletem. Trzymają go... I pewnie nie puszczą tak jak WATYKAN pewnych spraw w obieg... bo by się pozmieniało:-)

Kościół też ma swoje grzeszki... ale wiara to wiara, Bóg to Bóg, a niedoskonały KOŚCIÓŁ to co innego:)
2005-05-02 16:23:54
[#537] Grembi
No ok all sie zgadza .. zgadzam sie z cyrem ale w sumie temat topiku jest ciut inny :> Czy Jezus Chrystus umarl na krzyzu ? .. wiec co o tym myslicie ??
2005-05-02 16:31:05
[#538] Camputer
Prolamer
2. ST to tylko 'przypowiesci'; wiara chrzesc ijanska opiera sie na NT
Kolejny raz pokazales ze nie wiesz o czym mowisz,W StTest.niema prawie wogole przypowiesci,natomiast NT a scislej mowiac ewangelie,a zwlaszcza u Lukasza ewangelia opiera sie na przypowiesciach,zreszta niedziwie ci sie skora jestes niewierzacy, to niemosisz znac , bo cie to nieinteresuje, wiec po co pouczasz innych. ta dyskusja opiera sie na ciekawej sytuacj, a mianowicie niewierzacy w przewazajacej wiekszasci nieznajacy wiary i ch zasad ,dogmatow pouczaja wierzacych co jak wyglada.To tak jak ja bym poszedl na egzamin i na wstepie przy wejsci powiedzial bym do pana doktora.:uprzrdzam z gory ze sie nic nieuczylem,nieprzygotowywalem, po czym bym zaczol goscia pouczac np nad prawami newtona,niemajac otym zupelnie pojaecvia i wmawiac bzdury,koles napewno by sie niezle ubawile ..........zalosne
2005-05-02 16:42:45
[#539] M4nk1
ja czytalem nie tylko ze jezus nie umarl na krzyzu ale takze chajtal sie z Marią Magdalena
2005-05-02 16:45:12
[#540] voytas_
m4nk1, a ja slyszalem, ze to wlasnie on zgwalcil marte ;/
2005-05-02 16:49:18
[#541] M4nk1
voytas_ ja mowliem calkiem powaznie to byla skiazka chyba tajemnica tempariuszy or sth to samo jest w pierwszym poscie
2005-05-02 17:04:29
[#542] voytas_
* mowilem
* skaizka
* templariuszy;]
2005-05-02 18:30:03
[#543] NeoTheRider
Przeczytałem większość postów tutaj i musze stwierdzić że wielu tych antyWierzących nie ma NIC wspólnego z prawdziwym ateizmem tylko z antykatolickim obłąkaniem. Gdybym przyprowadził tutaj kilku znajomych ateistów którzy są tacy od urodzenia i z przekonania jestem PEWNY że w wielu kwestiach trzymali by stronę tych wierzących bo gdyby stanęli po stronie tutejszych "niewiernych" byliby samobójcami w dyskusji albo intelektualnymi pokrakami. Wiadomo, że Kościół ma w sobie pierwiastek ludzki i Boski to co ludzkie zawsze będzie upadać lecz to co Boskie zawsze pozostanie czyste i nieskazitelne. Więc po co pisać jakieś głupie fantasmagorie?
Jakoś dziwne że czytałem kilku ateistycznych historyków i niektórzy z nich byli pełni podziwu dla kościoła, a tutaj pewnie nikt nie czytał żadnego i naucza „biednych” katolików jak bardzo są w błędzie.
Jak dla mnie zakład Pascala ośmiesza ateizm i nie wiem czy to jest jedyny powód dla którego jestem wierzący. Bo z „praktyką” u mnie ciężko, ale może nauczę się być lepszy i być bliżej Boga chociaż nie wiem czy to wszystko ma sens.
To co powiedziałem nasunęło mi się po przeczytaniu tego wszystkiego nie miałem na celu dodawania nowego wątku w dyskusji, ani tym bardziej się do niej wtrącać.

------------------------------------------------------------
„głupi jest każdy, kto sądzi, że udało mu się przejrzeć zamiary Boga" - Bokonon o głupocie
2005-05-02 19:13:25
[#544] =SF=Jurgen
NeoTheRider mam nadzieje, ze Twoj post nie tyczy sie mnie bo jak juz podkreslalem to nie jest temat do rozmowy o Bogu choc wielu tak robilo.


"Jak dla mnie zakład Pascala ośmiesza ateizm"

e? w jaki spsob?
Zreszta zakladajac, ze nic nie trace to w dalszym ciagu pozostaje problem, jak mam wybrac "tego wlasciwego", skoro tyle religi sobie uzurupuje prawo do prawdy...wiec tak naprawde niewiele zyskuje procz watpliwosci "czy dobrze wybralem".


"Jakoś dziwne że czytałem kilku ateistycznych historyków i niektórzy z nich byli pełni podziwu dla kościoła,"

Zakladam, ze mowimy o KK, a wiec "za..."? Udzial w zbrodniach? Oszustwa, falszerstwa? Za propagowanie wstecznictwa i opoznianie rozwoju nauki?
A tak wogole kogo czytales? Moze teraz przeczytasz Deschner'a, MInois'a, Ranke-Heinemann, Mynark'a? Ci ostatni to raczej teologowie...parkatoliccy. A Mynerek to wogole byly ksiadz.
2005-05-02 19:13:31
[#545] Gekkon
NAstepny glupi artykul o religii jak mnie to juz wkurza i jeszcze takie brednie ze szkoda slow ... sadze ze dzisiejsza pogoda ahh ta temperatura z niektorymi cos zrobila ;/
2005-05-02 19:15:20
[#546] =SF=Jurgen
parkatoliccy=paradoksalnie katoliccy :)
2005-05-02 19:21:50
[#547] Danielus
NeoTheRider wlasciwie oprocz najazdu na niewierzacych, czy ludzi ktorzy nie uznaja kosciola nic nie napisales. Wiec niech tak zaostanie.

Camputer nie zrozumiales prolamera, zreszta nie pierwszy raz.
2005-05-02 19:41:11
[#548] prolamer
Euro-Cyru
to co napsialem nie mialo byc jakims oczernieniem kosciola, to tyczylo sie troche innego watku w dyskusji. Akurat znam nauczania kosciola w tej kwestji i ich nie kwestionuje (bo zasadniczo sie nie da).
' Ponadto niektórzy naukowcy utrzymują, że odnaleziono szkielet ludzki starszy od najstraszego znanego szkieletu małpy, co mogłoby troche wstrząsnać Darwinem.'
Rotfl. Gdybys wiedzial jakie cuda niektorzy znajduja, to bys sie zdziwil. Oczywiscie, ze 'nikt nie pusci tego w obieg', bo to bzdura

Computer
Widac niefortunnego slowa uzylem, nie o to chodzilo z jakich gatunkow literackich sklada sie ST, czy NT; Jesli przeczytales oba posty, moj i kolegi do ktorego kierowalem wypowiedz powienienes wiedziec w czym rzecz;
2005-05-02 19:43:56
[#549] Camputer
Danielus nauczycielu oswiec co mial na mysli ja mowie jasno, niepozostawiajac niedomowien.NEoTherider zgadzam sie sie z toba,teraz sytuacje sie odwrocile ,prosze prosze jak zaczynaj kasac ,gdy na choryzocie pojawia sie atak ateizmu, latwiej atakowac rzucac oskarzenia , niz bronic swoje poglady.Wiekszos z was to nie ateisci ,ale antykatolicy na czele z Jurgenem,przez wiekszosc postow mosialem wraz z innymi udowadniac ze katolicy nie sa wielbladami,prolamer jeden z was mowil:Na podstawie aksjomatu mowiacego, ze cos czego istnienia nie da sie logicznie udowodnic, nie istnieje wnioskujemy, ze boga nie ma. "czyli wnioskujac z tego i dwracajac was aksjonomat moge na podstawie analogii stwierdzic w 100% ze jesli wielblad ma pare oczu i watrobe i czlowiek tez to ma z tego wnioskuje ze jest wielbladem , tego typuargumenty przedstawiacie noon stop.Odwrocmy pileczke i udownijcie wy ze niejstescie wielbladami...zartowalem niebede was atakowal wierzczie , araczej niewierzcie .bo w tej dyskusji niebylo zadnych argumentow na temat ateizmu , nic nieprzedtawiliscie w co wierzycie (niewierzycie), tylko byly non stop ataki zwlaszcza jurgen.w rzeczywistoscie nalezycie do tych ludzi w o ktorych pisalem wczoraj o tolerancji , sami sie domagaja ,a gdy ja otrzymaja , czekaja sposobnosci zeby wbic ci noz w plecy.Niebede schodzil do waszego poziomu ,nie mam na celu was atakowac , ale przysluguje mi obrona jak kademu ktory zostanie zaatakowany.Milego Zycia No ofence mam mala nadzieje
2005-05-02 19:48:44
[#550] prolamer
' "czyli wnioskujac z tego i dwracajac was aksjonomat moge na podstawie analogii stwierdzic w 100% ze jesli wielblad ma pare oczu i watrobe i czlowiek tez to ma z tego wnioskuje ze jest wielbladem , tego typuargumenty przedstawiacie noon '
nie rozumiem czemu chcesz wprowadzac bezposrednią analogię do dwóch zbadanych organizmów żywych. Takie stweirdzenie mozna zanegować; wymysl cos lepszego.
Dla ciebie to kwestia wiary, a dla mnie dosc oczywisty wniosek.
Ty nie potrafisz udowodnic swoich racji i siegasz na sile po trefne analogie, ja ci otwrcie pisze dlaczego uwazam tak, a nie inaczej.
Piszesz o tolerancji. Nie wiem jak wszyscy ateisci, bo za nich wypowiadac sie nie moge, ale moze zacytujesz gdzies moja wypowiedziec, w ktorej objawia sie moja nietolerancja? Z jedną bym znalazl, ale generalnie nie tylko nie uwazam katolikow za 'gorszych', ale juz w ogole TOLERUJE. Wierz sobie w co tylko ci sie podoba; z bogiem ;)
2005-05-02 19:51:24
[#551] prolamer
Zreszta nawet jakbym mial takie, a nie inne zdanie o danej grupie ludzi, to zawsze gdzies jest granica miedzy tolerancją, a zdrowymi uprzedzeniami, bo jakos nie wierze, zebys nie przechodzil na druga strone ulicy jak idzie 10 pijanych typków i wcale nie mowie, ze jestes nietolerancyjny. :)
Oczywiscie to byl przesadzony przyklad, jest wolnosc wyznaniowa i mozesz wierzyc w co ci sie podoba, ale nie mieszaj czyjejs opinii na dany temat z tolerancją.
2005-05-02 20:07:57
[#552] =SF=Jurgen
Camputer moglbys mi tak po krotce "jak malemu dziecku" wytlumaczyc co takiego zlego zrobilem w tym topicu?

A Twoje przemyslenia na temat mojego antykatolicyzmu / ateizmu naprawde sa nie na miejscu (czy ja podwarzylem Twoja czy CZYJAKOLWIEK WIARE w _Boga_?). Topic jest o chrzescijanstwie (bo o Jezusie), w naszym kraju to glownie katolicyzm, wiec skomentowalem to i owo (jezeli gdzies sklamalem badz nieswiadomie napisalem nieprawde to mnie popraw!). Kwesti ateizmu w tym topicu nie poruszalem bo nie widzialem celu. Jedynym wyjatkiem byl przytoczony "zaklad Pascala" ktorego pozwolilem sobie skomentowac.

I jeszcze poprosilbym o nie ocenianie mojej wiary / niewiary gdyz moj ateizm to moja prywatna sprawa i nie obnosilem sie specjalnie z tym na tym forum, ale jak ktos probuje mi wmawiac cos innego to reaguje i bede reagowal. Jezeli jednak tak bardzo chcesz o tym porozmawiac to mozemy to uczynic tutaj i/lub na gg.


I jeszcze raz....

"prosze prosze jak zaczynaj kasac ,gdy na choryzocie pojawia sie atak ateizmu, latwiej atakowac rzucac oskarzenia , niz bronic swoje poglady"

Moglbys mi powiedziec, ktorych swoich pogladow nie potrafie bronic, lecz skupiam sie na ataku...


A co do tolerancji to wogole chyba wogole nie czytales moich postow, gdzie jednoznacznie pisalem, ze poglady innych ludzi to raczej nie moja sprawa, jednoczesnie _zachecalem_ do poznania "szerszej" prawdy...bo moim zdaniem sa one blizsze prawdy. Jezeli w moim zachecaniu do poznawania historii widzisz brak tolerancji....no to sorry. Tak pisalem tez o "slepocie i braku myslenia" ale niektorzy takim czyms sie w tym topicu wykazali (NaleSnick, ktory przyjmuje z gory zalozona "prawde" nie poddajac jej zadnej weryfikacji, wiec czymze jest takie zachowanie...) czy tez Groszek majacy blade pojecie na temat WW2).
2005-05-02 20:15:21
[#553] =SF=Jurgen
Podsumowujac po krotce, dzisiejszego wieczoru dowiedzialem sie, ze:

- Zaklad Pascala moze byc podstawa do osmieszenia ateizmu (czyli swiatopogladu ktory uznaje za najlepszy dla mojej osoby).

- nie jestem ateista

Jakze to milo z "Waszej" strony...i jeszcze cos mowicie o atakowaniu innych...
2005-05-02 20:44:39
[#554] Euro-Cyru
Ja proponuję nie wyciągać brudów przeszłości.
2005-05-02 20:49:13
[#555] Danielus
Cyru czemu nie ? Przeciez na przeszlosci opiera sie katolicyzm. No bo chyba nie na terazniejszosci ktora to w wielkim stopniu obala wiele "prawd" koscienych.
2005-05-02 21:02:44
[#556] Euro-Cyru
Na teraźniejszości.
Czemu tak chętnie nie wspominacie II wojny itp.?
2005-05-02 21:06:44
[#557] Danielus
Wlasnie o to chodzi ze kosciol nie uznaje wiekszosci odkryc naukowych, dotyczacych istnienia roznych tlumaczen tego wszystkiego co bylo. :] Czyli opiera sie na przeszlosci. Na historii tak starej jak nasza era.
2005-05-02 21:07:22
[#558] Danielus
A jesli cos uzna to mniej wiecej kilka set/ kilkadziesiat lat po nauce.
2005-05-02 21:08:16
[#559] Danielus
Zreszta zrobil sie dziwny OT. Dla mnie to w sumie bez znaczenia w co kto wierzy, liczy sie wartosc czlowieka i co on soba w rzeczywistosci prezentuje.
2005-05-03 01:02:29
[#560] Euro-Cyru
Czego kościół nie uznaje:-)? Myślę, że era palenia czarownic już minęła. Co więcej, Jan Paweł II przeprosił za grzechy chrześcijan, w tym kościoła, więc sprawa jest chyba zamknięta (jeśli chodzi o kłamstwa, kłamstewka i grzechy kościoła i papiestwa). Niewielu się w ogóle przyznało..a co dopiero mówić o przeprzaszniu.
2005-05-03 07:08:28
[#561] Danielus
Tia a wiesz ze papiez przeprosil za 33 ofiary inkwizycji, tyle sie doliczyli watykanscy eksperci.( to tak na marginesie )

Ten papiez ma zamiar za wszystko przeprosic. Z prawdziwymi danymi itd. JP II przeprosil ogolnie, bez wymienienia czego kolwiek. Tak to ja moge tez przeprosic jesli nawet nie wiem za co.
Akurat najbardziej chcial zmienic i za najwiecej przeprosil w swojej 5 letniej kadencji : Jan XXIII. Zrechabilitowal Galileusza, Joanne D-arc, uznal godnosc czlowieka po setkach lat przesladowan. Chcial nawet dostosowac kosciol do naszych czasow, gdyby nie jego smierc w trakcie soboru.
2005-05-03 08:57:23
[#562] sO)~Croc
Nie chce mi sie czytac kilkuset wypowiedzi, ale z pierwsza sie nei zgodze.

"Grembi 2005-05-01 18:22:50

Tak cazy inaczej czytac mi sie nie chce a Jezus nie umarl na krzyzu ale nie od ukrzyzowania tylko od rany zadanej włócznia czy jakos tak ^^
"
Co ty piszesz czlowieku?? Jak sama Ewangelia mowi: "A widzac, ze juz nie zyje, nie lamali mu goleni tak jak innym dla pewnosci, tylko jeden z zolnierz przebil mu bok dla pewnosci, z ktorego wyplynely krew i woda... "

Ewangelia klamie?

`--;;
2005-05-03 09:09:37
[#563] =SF=Jurgen
"Ewangelia klamie?"

Biorac pod uwage FAKT, ze byla kilka razy przerabiana, zmieniana, kompilowana, mysle ze mozna tak powiedziec...
2005-05-03 09:13:12
[#564] sO)~Croc
Skad wiesz, ze byla przerabiana i zmieniana?? Ksiazke zanim wydasz do druku tez zmieniasz kilka razy, zeby byla zgodna z tym co wiesz. Btw Ewangelli bylo ponad 130 i to duzo ponad wiec moglo Ci sie merdac z ktoras z nich... A to, ze znasz tylko 4 to z tego wlasnie wynika Twoja niewiedza..

`--;;
2005-05-03 09:19:55
[#565] =SF=Jurgen
Kosciol nigdy nie ukrywal ze wprowadzal poprawki, problem w tym ze choc jak sam twierdzil byly to poprawki gramatyczne, to naprawde tak nie bylo (wg wiekszosci swieckich historykow). Wiele rzeczy bylo zmienianych i ukrywanych w trakcie zmieniania ewangelii.

Zadam Ci proste pytanie. JAK Ewangelia moze byc (DLA MNIE) wiarygodna skoro Kosciol KLAMIE co do jej autorstwa przypisujac ja apostolom? KLAMAŁ tez co do kolejnosci ich powstawania. Szczegolnie osmieszyl sie z ewanglia Mateusza, przy ktorego autorstwie wybitnie dlugo obstawal, a nie ulega obecnie watpliwosci ze tak nie bylo. I przyznaja to takze katolickicy teologowie.
2005-05-03 09:50:16
[#566] Danielus
Jurgen i o to chodzi ze w tej instytucji absurd goni absurd. Jak cos wychodzi na jaw, to ludzie zamiast zareagowac, to sobie chyba w duchu mowia ze to dla naszego dobra bylo ukrywane.
_____________________________
To ze ktos w cos wierzy jest piekne, ale jesli wierzy bezgranicznie nie sprawdzajac tego co mowi instytucja, nie zdajac sobie sprawy z tego ze to nie wyglada tak jak powinno, to jest to po prostu glupota.
2005-05-03 11:20:07
[#567] sO)~Croc
"Zadam Ci proste pytanie. JAK Ewangelia moze byc (DLA MNIE) wiarygodna skoro Kosciol KLAMIE co do jej autorstwa przypisujac ja apostolom? KLAMAŁ tez co do kolejnosci ich powstawania. Szczegolnie osmieszyl sie z ewanglia Mateusza, przy ktorego autorstwie wybitnie dlugo obstawal, a nie ulega obecnie watpliwosci ze tak nie bylo. I przyznaja to takze katolickicy teologowie. "

A kto spisywal Ewangelie jak nie apostolowie?? Byli obecni przez cale zycie Jezusa i Ewangelia to jest wlasnie opisane zycie Jezusa. Apostolowie byli naocznymi swiadkami tego, wiec jesli ktos pisze, ze Kosciol kalmie przypisujac autorstwo Ewangelii Apostolom jest w duzym bledzie. Wielu rzeczy widze, ze nie wiesz czy nie rozumiesz, tak jak z tymi Ewangeliami co pisalem wyzej. PEwnie nie wiedziales, ze jest ich tyle..

`--;;
2005-05-03 11:31:02
[#568] raschred[bN]
Niezly topic ponad 550 postow nie wpada czegos nie napisac :P
2005-05-03 11:40:06
[#569] =SF=Jurgen
Croc mam nadzieje ze nikt nie odbierze mi przyjemnosci odpisania Ci, ale to dopiero za chwilke bo sie obiad przypala.....
2005-05-03 11:40:38
[#570] Danielus
Croc akurat Jurgen ma na ten temat duzo obszerniejsza wiedze od Ciebie, co niejednokrotnie udowadnial, nie w tym topicku to innym.

Z iloscia ewangelii to prawda, teraz zastanowi sie dlaczego tylko 4 sa uwzglednione, przeciez wszystkie powinny byc, a moze wszystkie sie roznia od siebie, mowia co innego ?
Teraz znalezli ewangelie wg. Judasza (tak tego) pod koniec maja maja ja opublikowac. Zajmuja sie tym szwajcarscy naukowcy ktorza ja przetlumaczaja. Znaleziono ja podobno w Egipcie w latach 50 zeszlego wieku, ale dopiero w 2001 roku postanowiono ja zaczac przetlumaczac. Ma sie ukazac na przyszla wielkanoc. Ciekawe co z tego wyjdzie.
2005-05-03 11:41:41
[#571] Danielus
* pod koniec kwietnia maja przyszlego roku
2005-05-03 12:21:00
[#572] =SF=Jurgen
Danielus nie przesadzaj z moja wiedza:) Caly "pech" polega na tym, ze zaczalem tego typu ksiazki czytac od okolo 2 miesiecy, wiec mam bardzo swieza wiedze i czytam ciagle, codziennie....na biezaco (3/4 NT tez "przy okazji" mam za soba, bo przeczytalem tak niewyobrazalne rzeczy ze musialem az wrocic do Bibli zeby sie upewnic czy tak faktycznie jest). Zreszta ja najczesciej przytaczam tylko slowa ktore gdzies wyczytalem. Osobiscie polecam samemu zaczac czytac, poszerzania horyzontow i dodatkowej wiedzy nigdy za wiele.
2005-05-03 12:23:13
[#573] =SF=Jurgen
"A kto spisywal Ewangelie jak nie apostolowie??"

Autorem pierszej Ewangeli Marka jest PRAWDOPODOBNIE Jan Marek towarszysz Piotra, zostala spisana okolo 70 n.e, wiec niecale 40 lat po smierci Jezusa.
Wszystkie ewangelie byly pisane ANONIMOWO, autorow dodal POZNIEJ KOSCIOL.
W dodatku troche przesadzil i zapomnial sobie o kilku faktach, jak ten ze oryginal ewangeli Mateusza zostal napisany w GRECE, ktorej BEZ CIENIA WATPLIWOSCI _nie znal_ Mateusz.
Ew Jana zostala spisana mniej wiecej miedzy 100-120 n.e czyli tez "troche" po jego smierci.
Nie chce mi sie tu przytaczac dowodow na moje slowa, odsylam do historii. A najpierw do przeczytania samej Biblii gdzie znajdziesz stwierdzenie, ze klamstwa by wychwalac Boga nie sa grzechem.

ZADNE podkreslam ZADNE slowa Jezusa nie byly spisywane na biezaco (tak samo jak ZADNE zrodla historyczne WSPOLCZESNE Jezusowi o nim nie mowia, wspomniany przez Cyra Tacyt to juz pozniejsze czasy).

Wogole jego towarzysze nie widzieli sensu spisywania jego slow, PONIEWAZ Jezus GLOSIL (i mu wierzono!) ze wkrotce (w ciagu kilku/kilkunastu lat) bedzie koniec swiata, wiec byloby to "troche" bezcelowe..


"Wielu rzeczy widze, ze nie wiesz czy nie rozumiesz, tak jak z tymi Ewangeliami co pisalem wyzej. PEwnie nie wiedziales, ze jest ich tyle.."

Owszem, jest wiele apokryfow gdzie np. Piotr sprawia, ze pies potrafi mowic. Wskrzesza tez wedzonego tunczyka, ktory wraca spowrotem do wody.
2005-05-03 13:20:07
[#574] Camputer
Postanowilem sobie ze niebede juz na nic odpisywal,na ale jak widze takia bzdure niemoge sie powstrzymac"Wszystkie ewangelie byly pisane ANONIMOWO, autorow dodal POZNIEJ KOSCIOL."Ewangelia Mateusza powstala w jezyku aramrjskim,byl to zbior mow ktory zostal zebrany chocz znamy Przekald z IIw,Jak wiem Mateusz niebyl wyksztalcony,zostala ona spisana przez skrybow.Ewangelia Maraka jak juz napisales Marek,towarzysz Piotra ,przedstawia fakt ucierkajacego nagiego mlodzieca z ogrodu,ktorym byl sam ewangelista,(jezus przebywal podczas jego wydania w posiadlosci,(pgrodzie),jego rodziny),Lukasza no tutaj anonimowosc jest najwieksza:),autore byl gruntownie wyksztalcony znal kilka jezykow,byl lekarzem ,byl autorem zreszta dziejow sam sie przedstawia imieniem Lukasz(Gall Anonim-Jurgen),byl towarzyszem Pawla,No i czwarta ewangeli powstala najprowdopodobniej okolo 97,98,raczej niemozna by powiedziec ze powstala okolo roku 120 jak to mowisz,gdyz pierwsz papirus znaleziony w egipcie pochodzi z poczatkow 1 dekady 2 wieku,jak wiemy jan byl najmlodzszym z uczniow mial, okolo 16 lat gdzy jezus go powolal na uczniia,czyli w chwil ukonczenia mial okolo 70 -80 lat.
2005-05-03 13:43:39
[#575] sO)~Croc
""Wielu rzeczy widze, ze nie wiesz czy nie rozumiesz, tak jak z tymi Ewangeliami co pisalem wyzej. PEwnie nie wiedziales, ze jest ich tyle.."

Owszem, jest wiele apokryfow gdzie np. Piotr sprawia, ze pies potrafi mowic. Wskrzesza tez wedzonego tunczyka, ktory wraca spowrotem do wody. "

Nie mowie o apokryfach tylko o wlasciwych Homiliach. 10 lrok minie w maju jak jestem bardzo zintegrowany z Kosciolem i jak zaglebiam niektore jego tajniki, wiec tez wiem co pisze... To, ze 4 Ewangelie sa powszechnie znane kazdwemu, to nie znaczy ze reszta to Apokryfy..

`--;;
2005-05-03 13:44:26
[#576] sO)~Croc
btw jedna ksiazka, badz 1 autor cvzy tam wydawnictwo nie stworza z Ciebie wszechwiedzacego teologa ani nie odzwierciedla calej prawdy, ktora sie wydarzyla

`--;;
2005-05-03 13:51:53
[#577] =SF=Jurgen
"Ewangelia Mateusza powstala w jezyku aramrjskim"

Juz pisalem ze w Greckim. Nie jest znany nikt kto by widzial rzekomy aramejski oryginal, nie jest znany nikt kto by przelozyl na grecki, nie istnieja zadne pozostalosci po aramejskim rekopisie. (tak przynajmniej twierdzi KATOLICKI TEOLOG Wikenhauser). Mam wierzyc Tobie czy jemu? A jezeli nawet w kosciele zdania sa podzielone, to nie sadzisz ze 2000 lat to wystarczajacy czas zeby mozna sie "ZDECYDOWAC"...?

Co do Łukasza to to ze byl wyksztalcony raczej o niczym nie swiadczy, bo nic nie pisalem o jego niewyksztalceniu, w Ewangeli raczej sie nie przedstawial bo to by chyba nie umknelo historykom. A o Dziejach tu nie dyskutujemy...
2005-05-03 13:53:19
[#578] =SF=Jurgen
"btw jedna ksiazka, badz 1 autor cvzy tam wydawnictwo nie stworza z Ciebie wszechwiedzacego teologa"

Ja czytalem i czytam nie jedna ksiazke, a wydawalo mi sie, ze to "Wy" powolujecie sie ciagle na JEDNA...Biblie.
2005-05-03 14:20:29
[#579] Camputer
Tak wszedzie spiskowa teoria,Sam sobie zaprzeczasz piszesz raz ze ewangelie sa ,anonimowe,to znowu ze prawdopodobnie 2 jest marek.Pokazalem cie ze kazda ewangelia ma swoijego autora,czlowiekaniebede pisal ze powstaly pod natchnieniem ducha sw ,bo zaraz mi powiesz jakiego ducha przeciez boga niema,jakby powiedzial nasz byle prezydent jestem za a nawet przeciw,ewnagelia jest anonimowa,prawdopodobnie autorem 2 jest marek.Ze znamy przeklad grecki ok moze byc i grecki,jezyk niema tu az tak istotnego znaczenia,czesc biblistow ,bo raczej teologa nie jest glownym zadaniem badac biblie,uwaza ze tekst mow mateusza byly spisane po aramejsku,nauczal on przedewszystkim zydow,a to co znaleziona bylo tlumaczeniem rekopisu.Zreszta niema to znaczenia,wiekszosc biblistow tak uwaza ,a ta co napisales o tym teologu ,ok to nic nieprzeczy temu co napisalem,raczej malo prawdopodobne sie wydaje ze moglbyc orginal napisany po grecku gdyz pochodzi z II wieku,no ale ok mogla i byc napisana przez skrybe piszaczego greka , (malo prawdopone)
a czy macie mi wierzyc napisalem,to co napisalem uwaza wiekszosc biblistow i tak podaja w opisach tej ewangeli, jak nastapia jakies przelomowe badania w kosciele i ustalone zostanie stanowisku ze po grecku , to kosciol opatrzy to komentarzami .Wedlug dzisiejszej sytuacj jest tak jak napisalem.Zreszta zebys zrozumial fakt o czym mowie podam ci przyklad .Wiele ksiag wspanialych greckich filozofow,dramaturgow znamy tylko po lacinie bo zadne greckie orginaly nieprzetrwaly,ale raczej malo prawdopodobne by byly one spisane po lacine ,gdyz owczesna grecka byla kolebka cywilizacji, Cesarstwo rzymskie nastapilo pozniej i co zaty idzie lacina,Zreszta pewno zaraz wyskoczysz i bedziesz tepa sie upieral przy swoim.Pozdro
2005-05-03 14:22:50
[#580] =SF=Jurgen
"No i czwarta ewangeli powstala najprowdopodobniej okolo 97,98,raczej niemozna by powiedziec ze powstala okolo roku 120 jak to mowisz,gdyz pierwsz papirus znaleziony w egipcie pochodzi z poczatkow 1 dekady 2 wieku,"

Prosze nie mow ze powiedzialem, ze powstala w 120 bo podalem PRZEDZIAL czasowy 100-120. Ktory mysle, ze zgadza sie z tym co napisales, tj. ze papirusy pochodza z poczatkow 1 dekady 2 wieku.


"jak wiemy jan byl najmlodzszym z uczniow mial, okolo 16 lat gdzy jezus go powolal na uczniia,czyli w chwil ukonczenia mial okolo 70 -80 lat."

CAŁA swiecka biblistyka odmawia autorstwa Janowi (ale takze CZĘŚĆ katolickiej) Opiera swoje zdanie na badaniach teologa Bretschniedera, oraz pracach Baura i D.F. Straussa. Wspomniany Wikenhauser pisze takze o tym, ze coraz wiecej katolickich teologow sklania sie ku ich opinii. Sam zas Jan wg historykow zginal albo w 42 lub 66. Wiec "raczej" nie dozyl tych 70-80.

Cale "nieporozumienie" z Janem wiaze sie ze byl INNY Jan (z Efezu), o ktorym zaczeto mylnie mowic (okolo 140r.), ze byl apostolem (bo napisal ewangelie). Takie "sprzezenie zwrotne". Ow Jan z Efezu byl prezbiterem i tak tez przesdstawia sie w LISTACH Jana (a obecnie kosciol przeciez twierdzi, ze autrem byl apostol).

Malo tego, swego czasu papiez Dionizy I (tworzac wykaz ksiąg biblinjnych) w 328 roku przypisal 2 listy Jana nie apostolowi ale wlasnie temuz prezbiterowi.
Do tego dochodzi biskup Ignacy, na ktorego terytorium dzialal apostol Jan, ale nigdy nie wspomnial o zadnej Ewangelii.
Dokladnie nie wiadomo, nie ulega jednak watpliwosci ze NIE WCZESNIEJ niz w 100.

To tylko "wierzcholek gory lodowej" bo oczywiste jest ze te kilka historycznych faktow, to jednak za malo (wkoncu minelo 2000 lat i ciezko mowic "sztywno" o datach) by jednoznacznie dowodzic czyjegos autorstwa czy tez nie. Dlatego wspomniane badania opieraly sie takze, na analizach "slowotworczych oraz swiatopogladowych" i to one przedewszystkim neguja apostola Jana jako autora.
2005-05-03 14:25:30
[#581] =SF=Jurgen
"Sam sobie zaprzeczasz piszesz raz ze ewangelie sa ,anonimowe,to znowu ze prawdopodobnie 2 jest marek.Pokazalem cie ze kazda ewangelia ma swoijego autora,"

Nie! Napisalem ze BYLY PISANE jako ANONIMOWE a "autorow" DOBRANO pozniej. To ze kazda ewangelia ma swojego autora to przeciez oczywiscte...

Natchnienia ducha to juz kwestia wiary, nie wnikam w to czy ktos byl natchniony czy nie bo to kwestia wiary, a tej nikomu nienarzucam (czy tez nie odbieram prawa do wierzenia). "Wnikam" tylko w historie, ktora mowi ze apostol Jan nie pisal ewangeli, a czy ten drugi Jan byl natchniony duchem to juz "inna para kaloszy".
2005-05-03 14:35:06
[#582] Camputer
A Ten Wkolo swoje sory niinteresuja mnie zdania co interpretuja i jak swieccy ,Tak samo jak buddystow ineresuje fakt inerpretacji przez papieza nirwany.Jest wolnosc slowa mozesz pisac co zechcesz ,mozesz napisac ksiazke i potem ktos moadry na forum bedzie sie powolywal na ciebie,Mozesz opluwac wiare srac na symbole wyjszczac sie na flage ,nikt wam nie niezabroni to tylko forum internetowe,choc jest takie smieszne prawo "ze kto obraza symbol,uczucia religijne..........podlega karze.... Najlepiej zaorac caly dorobek cywilizacyjny wrocic do jaskini ,Great.Staarczy tych komentarzy, do niczego sie tu niedojdzie .Pozdrawaim
2005-05-03 14:43:58
[#583] =SF=Jurgen
"A Ten Wkolo swoje sory niinteresuja mnie zdania co interpretuja i jak swieccy"

_Twoje prawo_, ale skoro wdajesz sie w dyskusje, to nie dziw sie ze powoluje sie na zdanie historykow swieckich a nie katolickich. To tak jakby opisywac WW2 od strony swiatpogladu Hitlera, z gory wiadomo, ze bedzie to dosc zawezona i nieobiektywna interpretacja.
2005-05-03 14:46:16
[#584] =SF=Jurgen
A swoja droga w wiekszosc powolalem sie na opinie _katolikow_. Tym bardziej dziwi mnie Twoja frustracja. No dobra jednak mnie nie dziwi. Byla nawet do przewidzenia:(
2005-05-03 14:57:53
[#585] Camputer
Sory to zadna frustracja raczej bezsilnos jak juz napisalem nie sra sie matke i nieopluwa swietosci drugich,chocby sie wydawaly na nas obsurdalne w to co wierzy drugi .Dlatego niebede juz komentowal zadnych rewelacji w stylu "jezus sie ozenil"i przedstawial swoich argumentow , gdzy w ten sposob niejako ja przyczyniam sie do opluwania.
2005-05-03 15:05:42
[#586] =SF=Jurgen
Gdybysy "nie opluwali" swietosci drugich to dalej bysmy zyli na plaskiej ziemi...

Sa rozne teorie i kazdy wierzy w to co mu sie podoba, ja wierze w fakty i historie (w dodatku glownie świecką), Ty w co innego i wcale nie uwazam, ze ja jestem lepszy. Jezeli podjales dyskusje to wcale nie oznacza, ze musisz sie ze mna zgodzic, wcale nie musisz sie dac przekonac. Ale zarzucanie mi "opluwania" czyichs wartosci tylko dlatego, ze przedstawiam badania historykow....no bez przesady.

Moglbys napisac "i tak ja mam racje" i jakby na to nie patrzec to bylby to lepszy "argument" niz oskarzanie mnie o swietokractwo.
2005-05-03 16:16:48
[#587] Danielus
Camputer tylko ja bym chcial jeszcze sie dowiedziec gdzie on obrazil cokolwiek z religii? Cytujac ludzi cenionych nawet wsrod katolikow ? Wlasnie to jest bezsensowne.
Gdy brak argumentow (ktore niekiedy jeszcze zle podawales) wchodzisz na smieszna gadke z obraza uczuc religijnych. Gdzie w tym logika ?
Potem juz tylko najechales na Jurgen-a bo zapedzil Cie pod sciane, i nie miales zadnych kontrargumentow, w tym popelniles blad. Dyskusja mozna bylo to nazwac gdybys uzywal argumentow, a tak uciekasz.
2005-05-03 16:49:19
[#588] lock00
Camp poco sie kopac z koniem ,niewarto ,a co do argumentow Typu ktos widzial jezusa na syberi ,sa tak dobre jak lodowanie talibow na jakiejs wiosce,.Ja widzialem twoja pod sklepem chyba jjest k..., dobry argument.Taki jak ten z topica
2005-05-03 16:52:19
[#589] lock00
a i sie nieobraz skoro wyzywacie jezusa , i wiare osmieszacie ,to chyba sie nieobrazisz ze troche pojechalem po matce, skoro niuznajecie zadnych swietosci to wolno mi tak przypuszczac skoro ja widzialem.
2005-05-03 17:05:47
[#590] Danielus
Pokaz gdzie ktos osmieszyl wiare... Kolego badz fn camputera pokaz gdzie ?

Roznica jest twoje zdanie, od zdania katolickich teologow, badz swieckich naukowcow. Ktorzy siedzieli iles tam czasu, mieli dostep do jakis dokumentow itd. Widzisz jakas roznice ?

Teraz do tego ze ktos tam widzial cos tam. Nie sadzisz ze takie cos powtarzane przez x czasu, przeradza sie w prawde, ludzie zaczynaja w to wierzyc itd ? Teraz przypisz sobie to jakies obojetnie jakiej religii. Ta sama sytuacja, potem to spisuja i mamy tore, biblie. Zupelnie ta sama sytuacja.

Pozatym twoje swietosci nie sa swietosciami kazdego, kazdy czlowiek ma prawo do swojego zdania. Nikt Ci tutaj nie kaze pisac. Cos tam ktos pisal o tolerancji, a nawet nie mozna sobie podyskutowac, zeby ktos nie poczul sie urazony.
2005-05-03 18:09:44
[#591] Camputer
Sory dla mnie postac jezusa jest swieta jesli ja szrgasz ,osmieszasz ,to nieoczekuj ze twoje swietosci bede szanowal, mowisz ze kazdy ma do swojego zdania ,racja mam i twierdze ze twoja matka to k... bo mi loda robila.Mam prwo do tego zdania ,mam.Tak samo jak ty ze jezus siedzial na syberii i zrobi ilesc dzieci komus jak tam nagorze bylo napisane.Niezaslaniaj sie teraz tolerancja , i nieoczekuj ze bede mial szacunek do ciebie,skoro ty niemasz do mnie
2005-05-03 18:39:05
[#592] Danielus
Powiem Ci tak ty mi rodziny gowniarzu w to nie mieszaj. To tyle odemnie, apropo twojego szczeniackiego postu.

Ja tak nie twierdze, jakbys nie zauwazyl, przeczytaj wszystkie moje posty, potem pisz swoje bzdury. Jakbys nie wiedzial tylko nic nie wykluczam, a to roznica. Nie bronie tej tezy, bo nie ja ja napisalem.

Nie znize sie do twojego poziomu i nie wjade Ci na rodzine bo i po co. Sam pokazujesz jak bardzo szanujesz swoja wiare, w taki sposob piszac o kims kogo nie znasz, pokazujesz ta milosc do blizniego jaka glosil Jezus. (swoja droga ja nawet wiem ze jego imie pisze sie z duzej litery)

Pozatym Jezus uczyl wiele rzeczy, ale widac Ci nie bylo dane poznac tego, czego naprawde nauczal. Bo bys nie nienawidzil ludzi za to ze mysla inaczej i co gorsza potrafia jeszcze oprzec swoje wypowiedzi argumentami.

Dziecko
2005-05-03 18:57:24
[#593] =SF=Jurgen
Danielus nie dziw mu sie, moze tego szacunku do matek nauczyl sie od Jezusa ktory raczej nie nalezal do wzorow w tej kwesti.


Korzystajac z okazji, pozwole sobie na mala "reklame". Dzisiaj wieczorem na stacji Europe leci "Ostatnie kuszenie Chrystusa" adaptacja kontrowersyjnej powieści Nikosa Kazantzakisa.
Film rowniez wielce kontrowersyjny swego czasu, jak i mysle obecnie.
Nie widzialem, z tego co czytalem (ze zrodel niestety pseudoświeckich) nie posiada on zbyt wiele wspolnego z rzeczywista historia. Ale w sumie Biblia tez...
Dlatego zapraszam, polecac nie polecam bo sam nie widzialem, ale chetnie obejrze ten film, z czystej ciekawosci.
2005-05-03 19:22:21
[#594] Danielus
Jesli bedzie TV wolny to tez obejrze, a o ktorej leci ?
2005-05-03 19:23:06
[#595] Grembi
A ja nie mam tej stacji a poza tym meczyk jest :D
2005-05-03 19:57:46
[#596] =SF=Jurgen
Europa,Europa - 22.15 http://www.europaeuropa.pl/po/fiszka.php?id=772

No tak wiem, ze jest meczyk, ale od czego jest video (ofc na film, mecz musi byc live)
2005-05-03 22:35:16
[#597] NaleSnick
ehh jakby takbylo jak w tym filmie to chrzescijanstwo nie istnieje...
2005-05-03 23:21:48
[#598] =SF=Jurgen
Po 1 ten film jest napisany na podstawie ksiazkia, ksiazka nie jest ksiazka historyczna tylko dramatem opartym na wlasnych przemysleniach autora, wiec to oczywiste, ze nie nalezy BEZPOSREDNIO odnosic jej do rzeczywistosci.

Po 2 jakby nie patrzec film ukazuje Jezusa jako CZLOWIEKA a nie Boga, co jest zgodne z tym co Jezus mowil o sobie, wiec MOZE jednak warto (wartalo...nie wiem ja nagralem, a zobacze przy okazji)
2005-05-04 10:41:58
[#599] Danielus
I nie obejrzalem, mecz byl fajniejszy. :P A video to ja nie mam. A od polowy jakos mi sie nie widzialo ogladac. :P
2005-05-04 10:50:48
[#600] LowRideR
Camputer
2005-05-03 18:09:44
Sory dla mnie postac jezusa jest swieta jesli ja szrgasz ,osmieszasz ,to nieoczekuj ze twoje swietosci bede szanowal, mowisz ze kazdy ma do swojego zdania ,racja mam i twierdze ze twoja matka to k... bo mi loda robila.Mam prwo do tego zdania ,mam.Tak samo jak ty ze jezus siedzial na syberii i zrobi ilesc dzieci komus jak tam nagorze bylo napisane.Niezaslaniaj sie teraz tolerancja , i nieoczekuj ze bede mial szacunek do ciebie,skoro ty niemasz do mnie

A KTO TY KURWA KUTASIE JESTES ZEBY OBRAZAC JEGO RODZINE?
WON MI KRUWA Z TEGO KRAJU
WON!


a co do religii chrzescijanskiej i ogólnie wiary...najbardziej interesujaca dla mnie sprawa to Reinkarnacja =]
2005-05-04 11:12:14
[#601] wintermute
lLowRider to jest KKD, więc myślę że powrócisz tu za jakiś czas lepszy....potraktuj bana jak reinkarnację :)
2005-05-04 11:13:36
[#602] LowRideR
ech =(
2005-05-04 11:16:51
[#603] wintermute
prolamer
2005-05-02 12:21:07
wintermute
To juz musisz napisac wlasna teorię, bo wiekszosc (zeby nie powiedziec wszyscy) biolodzy uznaja ewolucje zarowno w skali mikro, jak i makro.

No przecież uznaję ewolucję, nie zaprzeczam jej, tylko pisałem że ciekawe jest to, że klasyczna teoria ewolucji (darwinowska) nie tłumaczy kompleksowo zmienności gatunkowej.
2005-05-04 13:01:42
[#604] Danielus
Wlasnie o to chodzi, to byla ironia, ze Ci pozal sie boze eksperci katoliccy wmawiaja ludziom takie rzeczy.
Kazdy wie ze inkwizycja pochlonela jak nie tysiace to setki tysiecy osob.

" Watykan musi bronic "dobrego" imienia kosciola , za wszelka cene , poniewaz chrzescijanstwo , ktore zapewnilo im taka wladze , powoli upada ..."

Z tym sie w 100% zgadzam.
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.