Wlasnie, wlasnie! Teraz mi tak wpadlo do glowy, jak to u was bywa. :) Ja np dzien zaczynam dzien w momencie kiedy napije sie garacej kawy i wlaczeniu muzyki - wtedy wiadomo ze jest dobrze! Dobrze tez jest jak umiesz widziec dobro!
Pamietajcie ludzie, ze kawa bez papieorsa to jak sex bez orgazmu... znaczy tak mowia koledzy!
Zaspałem do fryzjera, boli mnie gardło, mam trampka w gębie bo jeszcze zębów nie umyłem, do tego mam zinmo w pokoju... ogólnie widze dobro :)
Ide zaplic elo
Elo! Ja tez zaraz sie wybieram do fryzjera! Tez mi zimno! Ale jak gra muzyka to, to nie jest wazne - bo wazne jest to ze czekamy na tencze nad miastem po burzy!
Duzy kubek kawy, wyjscie z psem, prysznic i mycie zebow.
Ważne że potrafisz widzieć dobro!
Ważne że dostrzegasz jego ogrom!
Elo ^^
odesram sie, to czuje ze dzien sie zaczal ;]
ja wstane jak zapale fajke ;D
do lazienki, do kompa, zarcie, prysznic i do pracy ;p
lub "o kurwa juz xxxx" 5min na wszystko i biegiem do pracy ;-)
hey btw! dostalem sie na agh! ;p widac ze umiem dostrzegac dobro!
Zapliłem, troche odżyłem, zebów dalej nie umyłem, jem śniadanie, załozyłem skarpetki i mi cieplej troche elo
Ja zaraz zapale jeszcze raz i ide do fryzjera!
kapiel, sniadanie (nie zawsze zdarze:P) i do szkoly
Szkola byla zajebista... :( Tak teraz sie wszyscy studenci smieja z uczniow, ale ja bym tam wrocil do liceum, tyle smiechu co tam przezylem to sie w pale nie miesci. :)
bosh jak jest zimno 2 bluzy 2 pary skapetek i nadal :|
kto mi zrobi sniadanie ?:>
Jak masz cos dobrego to ja, ale dzielimy sie na pol ;p
ssmm zamów sobie niech Ci przywiozą...
jak widze co druga linijke post Apoc'a to przychodzi mi na mysl
"to Ty Ewo Drzyzgo" ??
...wiedzialem
a ze rozmowy w toku sie jeszcze nie zaczely to dzien jest hujowy ^^
To teraz bede dawal co trzeci. ;) Poprostu teraz sobie sledze topic to gadam, zaraz uciekam to nie bede juz byc prowadzacym ^^
Jak jadę na uczelnię to wstaję włączam kompa, idę wstawiam wodę na kawę,idę myć zęby, głowę i się ogolić, potem kończę kawę, dorabiam kanapki i siadam do kompa przeglądając nw, wp'ki i pocztę. Jak zjem to obowiązkowo trzeba zapalić a potem czas się ubrać i wypad z domu.
Jak mam wolne, tak jak teraz, to power w kompie, siedzę ile mi się chce, kawa, śniadanie, papieros (czasem inna kolejność), potem w połowie dnia idę się umyć i jak już mi się zbyt nudzi przy kompie to się idę odpicować żeby ludzi na ulicy nie straszyć i śmigam sobie gdzie tam się umówiłem albo mam ochotę.
heh, Apoc masz racje, szkoła była fajna, atmosfera i w ogóle. No ale studia miejmy nadzieję też nie będą takie złe :P mnie martwii fakt, że już nigdy nie pojade na wycieczke z nadzorem :/ to było coś, kiedy trzeba było się czaić po nocach itp - takie rzeczy się pamięta. ale co do tematu - jak zaczynam dzien? pierwsa rzecz jaka robie po przebudzeniu sie (jeszcze z zamknietymi oczami) to wlaczenie komputera po omacku i puszczenie muzyki. Wtedy sie dobudzam i ide sie myc itp i jak wracam do kompa to znaczy ze dzien sie zaczal :P ale tak naprawde sie zaczyna mniej wiecej opk 14-15 kiedy dziewczyna wraca ze szkoly :)
widzimy to ;[ Szkola byla super, szczegolnie jak miales dobra klase i samych znajomych w niej, to byla czysta przyjemnosc wstawac i do niej isc. :)
Pocisneło mnie na klopa po tych płatkach na mleku więc ide sie złamać :))))
_
G.DreM[VBK]
>siku>myciu>papu+gazeta> i do pracy..
lubie czasami z rana zlapac chmure dobrego skuna :)
Ten tydzien pracuje na 2 zmiane wiec z rana odpalam RYLa czesc 2 i nabijam lv, w miedzyczasie cwicze silowo na laweczce. A potem obiad i do roboty buuu.(2 zmiana sux).
A a dzisiaj bracik Simon pada ze jedzie na WCG i jest tam ustawiony z MCh i MofD wiec kuwa musi mnie wkrecic na bibe :D
Podnosze sie z lozka, polprzytomny jeszcze wlaczam nogą PC, odpalam jakis sound - ok, zaczal sie dzien. xd
a ja dzis nie poszedlem do szkoly, bo stwierdzilem, ze spac mi sie chce. Pozatym pierwszy raz najpierw zjadlem sniadanko, a pozniej fajeczka =] glownie to fajeczka, prysznic i do budy.
Mój dzisiejszy dzień zaczął się od pawia bo się wczoraj czymś strułem...
A tak normalnie to włączam monitor, idę się ogarnąć, zjem coś(albo i nie), przysiądę przy kompie albo gdzieś wyjde.
A, ostatnio każdy dzień zaczyna się od sprawdzenia rynku w Giran ^_^
zak - seryjnie mój dzień zaczyna się dokładnie tak samo - też jeszcze nogą włączam kompa i potem zapuszczam muze (już nie nogą - chociaż kilka razy próbowałem - niestety bez rezultatów :P)
WSTAWAJ IDZ Z PSEM!
WSTAWAJ IDZ Z KOSZEM!
WSTAWAJ ZAWIEZIESZ MNIE NA MIASTO!
WSTAWAJ BO CALY DZIEN PRZESPISZ!
WSTAWAJ! ^^
wstaje jest to godzina okolo pomiedzy 10:30 a 12:00,
wlanczam monitor ogladam wszystikie www (okolo 20) pozniej mocny bass na pobodke jak skoncze i nie zaspalem to o 11 leca Mythbusters na Discovery
dtox jakie www przeglądasz ?!
budze sie, ide po herbatke, siadam przed kompem wlaczam muze dosyc glosno zeby sie przebudzic, zapalam papierosa i tak codziennie :P
Jak się przebudzę, to idę pobiegać, wrócę to "power on" i jakaś nuta, zrobię sniadanie, zjem przegladajac stronki // fora które nawiedzam no i na strych zapalic. A potem standard. Albo cos zagram, albo cos sobie pogrzebie w configach. I tak przez cale wakacje :)
----
LOadiNg_
kibel -> komp -> szama -> komp -> Piwo -> komp/kibel/lulu (zalezy w jakim stanie wroce z piwa) -> lulu -> kibel i tak w kolko ...
Ja siedze w robocie. Rano zajebałem zimową czapke i to mnie uratowało przed tym mrozem. Ogólnie dzień na tygodzniu kazdy zaczynam myslą, że " po chuj musze sie tak męczyc i wstawac rano do roboty" pozniej pracuje od 8 do 16stej i o 16 zaczynam żyć gdzies tak do 23 / 24 bo wtedy ide spac zeby sie troche wyspać. W weekend budze sie myślą "fajnie ze żyje, musze zmienić tryb zycia " i znowu jakiś melanż czy cos w ten deseń. ogólnie przejebane = ]
Dremis nie zapomnij dzisiaj urodzny ManYaca-.- Jakiś jointt?
Pozdro !
music on bez 2 zdan+herbata i papieros.Tak jest kazdego dnia.
"ssmm
dtox jakie www przeglądasz ?!"
SK, SoGamed, ESL, WCR, esp.pl, WC3L, NW, AmpedNews, Infoceptor, Warbucket, WTV, GotFrag, ESReality,
a pozniej komixy, LOSUX, PvPOnline, CAD, PA, UF, polska krasnoludowa, BOB, strone sieci, onet, joemonster, strone uczelni, maddox
no i to chyba wszystko ;]
wstane, sie umyje, robie sniadanie biore witaminy i go to kompa, tam jem w trakcie czytania newsow, lykam witaminy, muza gra, daje rade !
a wy tu faja i kawa :< lykac witaminki frajerzy !
7:15 wstaje
7:20 jestem juz umyty
7:25 jestem ubrany
7:28 siedzie w autobusie (mam jakies 50 m do przystanku)
wstaje zjadam sniadanie myje sie ubieram pakuje... po wyjsciu fajek i ok 10 min do szkoly... budze sie po 3 lekcjach kupujac kawe sypana od pani jadzi w naszej szkole...
4.30 wstaję
4.31 wlanczam kompa
4.32 papieros:D
10 minut na wyszykowanie,wymycie itp
4.50 ogladam www
5.00 wyjscie na autobus
6.00 praca:)
nie wiecie ze nei pali sie przy kompie :P
palenie szkodzi procesorowi :P xD
komp => muza => kapiel => kawa => papieros
12 wstaje
potem sie myje
i cos zaczynam robic
umnie sesja poprawkowa zniszczyla caly pozadek dnia ;/
dzis od 4.50 uczylem sie na egzamin
zak
2005-09-20 11:54:21
Podnosze sie z lozka, polprzytomny jeszcze wlaczam nogą PC, odpalam jakis sound - ok, zaczal sie dzien. xd
witaj w klubie tez wlaczam kompa noga :D
Hehe ja jestem lepszy, ja wlaczam kompa starym gryfem od gitary :D:D:D:DD
Psycho zobacz se film Jima Jimrusha "Kawa i papierosy" :>
6:30 - 'Kurwa' i ide spac dalej
7:00 - OK, teraz to juz _musze_ wstac ;x
7:05 - Szybkie mycie
7:15 - Jedzonko
7:20 - Mycie ząbkow i jazda na autobus ;[
lub tez:
7:00 - 'Kurwa' ;[
7:01 - 'A dzisiaj sobota' ;]
7:02 - power on kompa i jazda sie ubrac
Tak samo jak siray i zak nogą odpalam kompa , ide siq potem robie kawe lub herbate i wracam do kompa;]
mi tez nie chcialo sie isc do szkoly wstalem sobie o 13 ale nie palilem nic bo nie mam ; P nie pilem kawy bo nie pije ;] szklanke mleka i obiad :D .... teraz zmuła przed kompem ; p zaraz moze sie poucze cos na jutro ale watpie w to ; P
pozdro 600
będe orginalny , kawa jest bee ;p
ja jak sie rano herbatki nie napije to jestem nie do zycia :P
musze zjesc tez obfite sniadanie i cos poczytac :D
lol mert w sobote tez o 7 wstajesz ? :< ale przejebane ;O
cien_dorna i wcalę Ci się nie dziwię. Dobra i dostatnio zaparzona herbata zawiera więcej alkaloidów (np. kofeina) od kawy, a zatem działa bardziej pobudzająco.
sheriff to żeś dojebał że herbata zawiera kofeine ... Jedynie co może zabwierać to ewentulanie teine która działa także pobudzająca..
Oczywiście, że herbata zawiera kofeinę. Niestety pewnie Twój brak doedukowania pozwolił Ci napisać "to żeś dojebał". Tak naprawdę to Ty "dojebałeś".
http://herbata.info.pl/index.php?id=co_w_herbacie&menu=m...
GG ;)
Dokladnie ale wiecej nie zawiera;]
Niektore zielone herbaty/ ew napar z krzewu yerba mate moze zblizyc sie do wartosci kawy. Pozatym kofeina rozpuszcza sie natychmiastowo zdaje sie w 80C dlatego czas parzenia nie ma znaczenia na mozliwosci pobudzajace , tylko ilosc suszu uzytego.
Z herbata jest czesciej tak ze im dluzej parzysz tym dziala bardziej relaksujaco , gdyz pozniej uwalaniaja sie subs. odpowiedzialne za taki stan rzeczy;]
ja mam w domu prawdziwy express cisnieniowy i mocnego esspresso nic nie przebije;] jesli chodzi o wlasciwosci pobudzjące;]
A rozpuszczalna kawa to syf niestety , ale czasem trzeba jak nie mozna innej;]
A ja zaczynam dzień od jakiejś piosenki (Can't Stop ostatnio) i prysznica. Jupi.
mam remont w szkole, normalnie mam skrocone lekcje, ale za to nam w soboty dojebali 3 lekcje i musze wstawac rano w sob do budy. a potem w poniedzialek zasypiam do szkoly, bo jednak niestety brakuje normalnego weekendu :D
Poczytaj sobie o alkaloidach i przestań chrzanić głupoty. :)
Wiesz co to znaczy "rozpuścić" się wogóle? Chyba nie za bardzo. Cząsteczki nie ulegają anihilacji, a zmienia się ich stan skupienia.
ja zaczynam dzień od porannego drąga...
ja jak wstaje to kurde od razu jestem zly ze juz spac nie moge :<
A ty nie przyczepiaj sie do glupot, bo wiadomo ze niektore wyrazy przybieraja inne znaczenie w potocznym jezyku , ktore nie musi pokrywac sie z z chemiczna definicją.
ja zaczynam dzien od przebudzenia pozniej a pozniej... niestety ... przwaznie wstaje z lozka :(
Zreszta nie chce sie sprzeczac o glupoty, chodzi mi o sam fakt ze dluzsze parzenie herbaty nie sprawia ze dziala bardziej pobudzająco , i nie wyssalem teog z palca , tylko przeczytalem kiedys bylo w pytaniu miesiąca czy jak to sie tam zwie w "Swiecie Nauki"
pozniej a pozniej a pozniej aaaaaa lalalal siamblalmblalalalalalal jestes szalona mowie ci ooo a pozniej a pozniej o o o o o - .-
Apocalips! Wiec jak zaczniesz byc studentem to zapewniam Cie ze nie bedziesz chcial wrocic do licuem.Studia to zupelnie inna dyscyplina.
A gdzie sie dostales ? jaki wydzial ?
Nauk stosowanych - socjologia
to zwracam honor ale zawsze byłem przekonany że to "teina" tak pobudza =]
7:00 - pobudka
7:00- 7:05 - umyłem sie , ubrałem
7:05-7:20 - jem!! a ze to kocham , to jem długo i duzo!
7:20-7:40 - czytam sobie cos itp ( komp włączam - nogą :D)
7:40 - na rower i do szkoły :D
cien_drona: a nie lepiej pospac sobie 20 minet dluzej zamiast grac na kompie? :D
Pako
2005-09-20 18:59:37
Apocalips! Wiec jak zaczniesz byc studentem to zapewniam Cie ze nie bedziesz chcial wrocic do licuem.Studia to zupelnie inna dyscyplina.
A gdzie sie dostales ? jaki wydzial ?
studiuje 4 rok i dalbym wszystko zeby wrocic do liceum :(
aha to na AGH-u jest socjologia ? hmm no w sumie cos slyszalem.... ale to chyba zalozyli niedawno ten wydzial ? wogole kierunek .. nie wiem jak to odpowiednio nazwac ;]
Sto_lat a gdzie studiujesz ? hmm Jak Ci sie nie podoba na studiach to sporbuj zmienic cos.My imprezujemy b.czesto i potem mozna sobie razem powspominac: " a pamietasz jak .... " i potem wszyscy w smiech...
5:50 budze sie ;d
6;00 ide na fajke ( bez tego nie zyje ;d)
6;05 toaleta
potem sie myje szykuje itp ;]
6;45 wychodze do szkoly(codzinnie) ;x
ft
he, ja np. nigdy chyba po obudzeniu nie wlaczylem kompa ; )
6:30 - budze sie, ustawiam budzik na 6:50 ; p
6:50 - wstaje, ide do kibla
6:55 - rozciagam sie, pompki
7:10 - myje sie, ubieram, sprawdzam jakie mam lekcje, pakuje plecak
7:20 - sniadanie, gadanie z rodzicami o tym i tamtym, itd.
7:40 - myje zeby
7:47 - wybiegam na autobus
7:51 - dobiegam do przystanku ; )
8:05 - jestem w szkole
8:15 - fizyka ; O ; )))))
ja przez 3 lata liceum wyrobilem sobie kiepski sposob spedzania poranka :x
9-12 wstaje
noga w kompa/palcem w monitor, jesli w nocy cos sciagalem ;x
obowiazkowo kibel
lazienka
kuchnia => herbata
ostatnio gimnastyka
komp/tv
po jakis 3 godzinach sniadanie
:x
to chyba o weekendzie mowisz ...
to ja wstaje o 15, zanim zjem sniadanie jest 18 i wtedy sobie uswiadamiam ze zjebalem dzien, i jestem taki zly ze nic nie robie do konca :<
Wstaje gdzies 6.30, myje sie, zjadam sniadanie, patrze na lekcje jakie to mam, pakuje plecak i wychodze do szkoly i na 7:20 jestem w szkole :< czasami wlaczam rano kompa zobaczyc co na nw nowego i czy jest cos na poczcie =]
_____________
pozdro
Kawa, papieros, muzyka! Dzieeeen dobry netwars. ;))
ah.. Pako; kierunek z tego co wiem jest 2 rok. I jest b popularny i rzekomo na wysokim poziomie.
- wstaje patrze wtf
- sprawdzam czy mi sie muza sciagnela nowa : d
- nastawiam wode kafka + pall mall
- www knfs // gosugamers // pgt // diametros // ntw
- szybka szamka
- szkoła lub praca zlezy od wakacji / roku skzolnego : d
pall mall? obrzydliwe te szlugi, sa takie płone, bez smaku, nijakie!:(
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.