NETWARS - CZĘSTO ZADAWANE PYTANIA

Zjedź na dół

2005-10-07 01:00:53
[#1] mRv.JoKeR
A wiec z gory chce napisac ze problem jest jak najbardziej powazny i nie wiem jak mam się zachowac i proszę o pomoc , to jest dobry dzial na ten topic i chce się was poradzic bo sadze ze może ktos to już przezyl lub ma jakies pojecie na ten temat i wiec jak się zachowac w takiej sytuacji. Z gory chce napisac także ze proszę o nie wypowiadanie się w topicu nie na temat bo to naprawde powazny problem dla mnie. Już kiedys tu pisalem i Valandill mi pomogl mam nadzieje ze i tym razem dolozy tu swoje 3 grosze bo wtedy rezultat był niesamowity

A wiec jestem z moja dziewczyna 10 miesiecy wierze ze mnie kocha i ze jestem jej oczkiem w glowie , tez ja kocham , jest jedynaczka ale nie rozpieszczona , ale no wlasnie mam dylemat bo nie raz ja przylapalem na klamstwie i wiem ze jest tajemnicza i niby ze mowi ze jest ze mna szczerza i wszystko mi mowi to jestem prawie wrecz przekonany ze jest inaczej (mamy po 18 lat) może się tego boje albo moje obawy sa jak najbardziej dobrym posunieciem bo wiem jaka ona jest , obiecala mi ze mnie nie oklamie ze będzie mi mowic nawet najgorsza prawde , bo postawilem jej ultimatum jeżeli mnie oszuka to koniec. No ale nie o to chodzi , a dokladniej o to ze jest pewien chlopak jej były który mieszka u niej na osiedlu i się kumpluja i dzis odnioslem wrazenie ze on ciagle się jej podoba mimo ze jestem przekonany ze mnie kocha , chodzi o styl wypowiedzi kiedy schodzi na jego temat czy cos , np. dzis mowi ze jego aktualna dziewczyna chce na plecach sobie wydziarac jego inicjaly i ze to jest chore (a sama nie jest lepsza bo np. dzis do mnie wyjechala z tekstem czy się z nia ozenie) A wiem ze lubi ta dziewczyne i nie spodziewalem się ze tak powie, podejrzewam ze jest zazdrosna albo nie wiem co ona chciala w ten sposób osiagnac. Fakt faktem chlopak jest przystojny i dobrze zbudowany (nie nie rozpieszczam jej przez to żeby zatrzymac ja przy sobie bo wiem ze tez nie jestem taki ostatni ...) Z jednej strony jest ze mna prawie rok czasu i troche ja znam ale wiem ze nie tak do konca , niby znam jej rodzine ona moja i wszystko jest OK. bo się kochamy itp. Itd. Ale z drugiej strony mam metlik w glowie i nie wiem co o tym myslec , może to tylko moja chora wyobraznia i taka wkretka. Z drugiej strony jeżeli to się okarze prawda i moja obawy nie będą bez podstawne (może spytac wprost czy się jej podoba jako chlopak chociaz watpie ze odpowie szczerze ale jeżeli powie ze tak to zostawic ja czy co zrobic ?? może zostac znia a na boku krecic już z 2-ga klientka żeby latwiej było zapomniec a na razie ja wykorzystywać seksualnie ;-) ) Mam nadzieje ze ktos mi pomoze z tym problem . Czekam na jakies konkretne odpowiedzi a nie szczeniackie odzywki!.

(c) by Qlimax. all rights reserved
2005-10-07 01:02:19
[#2] SoA)Crew
o M g : O
2005-10-07 01:04:48
[#3] Qlimax
PLS HLP ;((( jestem na skaju zalamania psychicznego ;((((
2005-10-07 01:06:35
[#4] mRv.JoKeR
No pomozcie mu. =[ Chlopak ma problem. =[ a na dodatek Opa na koncie. =[
2005-10-07 01:06:51
[#5] Qlimax
a moze lepiej powiedziec ze po prostu mnie to meczy i mam juz dosyc jej bledow i swoich ze wolie to skonczyc teraz niz to ciagnac dalej i bardziej cierpiec ??
2005-10-07 01:07:23
[#6] Qlimax
zdejmijcie OPA prosze :(
2005-10-07 01:08:15
[#7] strOOp
ja bym na Twoim miejscu zerwał to bo bez sensu jak Ty jej nie ufasz wiesz że ona Cię oszukuje więc prędzej czy później przyłapiesz ją na takim kłamstwie że się załamiesz totalnie
2005-10-07 01:09:24
[#8] AveGod
ech, niby ja kochasz a piszesz czy by jej nie wykorzystac seksualnie, moim zdaniem jest to troche chore :-(, o ile dobrze zrozumialem, ze to wlasnie ja chcesz wykorzystywac seksualnie, bo jak ta 2ga no to jestem calkowicie za :-)
2005-10-07 01:09:29
[#9] mRv.JoKeR
Ale jak z nia zerwie to chlopak bedzie mial dola. =[
2005-10-07 01:10:27
Qlimax jak zaczelem czytac poczatek to odrazu zkojarzylem ze juz gdzies slyszalem ta hisotrie a jak zobaczylem twoj podpis to sobie skumalem :)) pozdro dla kamilki ;] ale nie podejmuj pochopnych dezycji - zapal bata i wtedy na trzezwo pomysl ;]
2005-10-07 01:11:21
[#11] AveGod
a chuj z miloscia poki jestes mlody to szalej i zaliczaj kazda pokolei
2005-10-07 01:11:49
to dasz chlopakowi sztuke dobrego palenia i bedize mial film ;]
2005-10-07 01:12:25
[#13] mRv.JoKeR
AveGod: pierdolisz 3 po 3
2005-10-07 01:12:53
[#14] AveGod
no dobre palonko to tez wyjscie z zyciowych problemow, chociaz na jakis czas i z kolei latwiej wtedy podejmowac wazne zyciowe decyzje =]
2005-10-07 01:13:20
[#15] mRv.JoKeR
ta zajaraj skuna ! i powiedz jej ! "LODA SZMATO" dobre wyjscie!:P
2005-10-07 01:14:09
[#16] AveGod
oczywiscie ona tez musi byc zbakana bo inaczej to mozesz miec konkretny slad na twarzy po lisciu ;p
2005-10-07 01:14:29
[#17] mRv.JoKeR
taaa
2005-10-07 01:15:26
[#18] RoN!N
pobij chlopa to juz nie bedzie taki przystojny kozak...
stare metdoy zawsze skutkuja...

btw. kolejny topic ala Bravo :/
2005-10-07 01:15:55
[#19] mRv.JoKeR
ta zajeb mu z pol obrotu to bedzie cos!
2005-10-07 01:16:27
[#20] AveGod
o wlasnie RoN!N Qlimax zrob to w stylu Serdela : odbij od mojej laski albo wpierdol na WCG :p
2005-10-07 01:16:41
[#21] mRv.JoKeR
kekeke
2005-10-07 01:16:45
spytaj sie jej "ses do budzi?" ;]
2005-10-07 01:17:08
ronin ty zyjesz ;]
2005-10-07 01:17:24
[#24] mRv.JoKeR
;o
2005-10-07 01:17:40
[#25] AveGod
kfiatusku slonecko misiacku pysiacku kces mose do buziiii =]]]
2005-10-07 01:18:26
[#26] mRv.JoKeR
AveGod zle myslisz.=[ tak to go rzuci napewno=[ a on raczej nei chcial by tego =[
2005-10-07 01:19:00
[#27] AveGod
a tam, jak ma duzego to napewno nie rzuci!
2005-10-07 01:19:30
[#28] RoN!N
Dress :D zyje a nawet studiuje i mi astercity podlaczylo nawet neta... z zablokowanymi portami - no 2v2 no make serv:D
2005-10-07 01:19:49
[#29] mRv.JoKeR
looool :D
2005-10-07 01:21:02
[#30] strOOp
i tak teraz już ma doła prędzej przyjdzie prędzej odejdzie

"AveGod 2005-10-07 01:17:40

kfiatusku slonecko misiacku pysiacku kces mose do buziiii =]]]"
buahabhabhuabauhabuhabauhbauhbauh ROX
2005-10-07 01:23:55
[#31] mRv.JoKeR
;]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]
2005-10-07 01:25:48
ja w szkole amerykanki uczylem jak jest what's up po polsku czyli chcesz do buzi ? tylko ze one wymawiaja to 'ses do budzi' ? Ide korytarzem i mowie do kolezanek chcesz do buzi ? a ona sie cieszy jakby chciala ;]
2005-10-07 01:25:58
hahahahahaha Joker ale masz jazde zieja :D
2005-10-07 01:26:09
[#34] AveGod
qrcze Qlimax chlopie no bardzo Ci wspolczuje ale bez kitu nie wiem co moglbym Ci doradzic procz porozmawiania z tamtym kolesiem na osobnosci i wypersfadowania mu zadawania sie z Twoja laska w mniej lub bardziej przekonujacy sposob :-(
2005-10-07 01:27:20
[#35] AveGod
Psajko a Ty pomogl bys Qlimaxowi a nie tu zieje krecisz :-(
2005-10-07 01:31:07
[#36] mRv.JoKeR
Sajko dalej mysli ze to beka.. zieja z niego.. ;O

A AveGod Dobrze mowi.
2005-10-07 01:31:36
[#37] mRv.JoKeR
Psycho (1:31)
nie wkrecaj pijany jestem ale wiem co mowie :P


_____
nic nie wiesz!
2005-10-07 01:33:37
hahaha :))
2005-10-07 01:36:42
[#39] mRv.JoKeR
No coz psycho wie lepiej. =[
2005-10-07 01:45:02
[#40] mRv.JoKeR
ok a teraz ide spac. rano zobacze co tu sie dzieje. pozdrawiam.
2005-10-07 01:46:35
[#41] strOOp
kurwa a ja spać nie moge a jutro o 6 musze wstać jakieś pomysły na bezsenność macie?? takie na szybkiego??
2005-10-07 01:47:09
[#42] mRv.JoKeR
3 piwa .
2005-10-07 01:47:46
[#43] AveGod
hmm 0.5l vodki w 5-10 minut i okolo godziny 2:15-20 bedziesz spac jak zabity, tyle ze ciezko Ci bedzie potem wstac o 6;00
2005-10-07 01:50:45
[#44] strOOp
nom właśnie a żebym miał pieniądze to już dawno bym był w sklepie po pare piwek na zmułe ale brak (tabletek też odpadają)
2005-10-07 01:51:19
[#45] strOOp
a tak po za tym to chyba schodzimy z tematu :>:>
2005-10-07 02:02:21
[#46] strOOp
ide do wyra może kiedyś zasne
2005-10-07 04:44:48
szczerze to kazda laska robi w balona tylko niektore klamia w inych kwestiach najlepiej jak Ci sie trafi taka ktora nie klamie na temat wiernosci...
2005-10-07 06:22:54
[#48] gargoil
Pogadaj z nią, wtefy bedziesz miał jasność sytuacji, proste nie?
2005-10-07 07:34:28
edytko z bravo pomocy!!!! ;o
2005-10-07 08:21:01
" odnioslem wrazenie ze on ciagle się jej podoba mimo ze jestem przekonany ze mnie kocha" ? :)
2005-10-07 08:47:05
[#51] wintermute
krótko i na temat: twoja dziewczyna, twoja sprawa, nie przeciągaj jej przez forum bo nie będziesz od tego mądrzejszy.
2005-10-07 08:52:55
[#52] yeahh
mialem identyczna sytuacje ^^ panna smsowala sobie z typkiem z klasy... przeczytalem jej smsy na komórce z ciekawosci ^^ okazalo sie ze byl u niej. ale huj wie co robili a smsy byly nawet ciekawe ;)... 5 dni temu panna zerwala ze mna dla niego :>...
Historia konczy sie tak ze ten frajer lezy w szpitalu z polamanymi zebrami, a panna teskni za nim w szkole ^^ a on tak latwo nie wyjdzie z tego szpitala buheehehe
-----------
Kasia[xs]
2005-10-07 08:53:45
no to Kasia mocna jesteś
2005-10-07 09:17:36
Qlimax jeboj ile wlezie.
Kasia[xs] ta twoja dziewucha to jakas zjebana jak z kolesiem z klasy chodzi bo nigdy sie nie chodzi z osobami z klasy =]
2005-10-07 09:24:37
[#55] [IMP]Side
jak sie boisz ze ona sypia z tym chlopakiem to sam sie z nim przespij ! bedziecie kwita ;]
2005-10-07 09:30:46
Ja mam inny problem, ale też związany z babąąąąąąąąąaa ;// !

To jest dośc długa historia, mógłbym napisac o tym książkę, ale postaram się skrócic... Zacząłem spotykac się z dziewczyną (która zerwała z innym w marcu po 10 miesiącach bycia ze sobą [mój były znajomy z gimnazjum])w kwietniu.. z dziewczyną którą bardzo bardzo długo znałem choc nie mogę powiedziec że 'dobrze'. Kwiecien, Maj, Czerwiec minął nam świetnie. Cieszyliśmy się sobą nie mieliśmy żadnych problemów, kłótni, jednym słowem uczucia wciąż wzrastały. Ale już od początku czerwca planowałem wyjazd do pracy do Norwegi, praca była załatwiona więc nie pozostawało nic innego jak jechac. Ona obiecywała Mi że przeczeka te 2.5 miesiąca, będzie wierna itp itd. Uwierzyłem :-) Wyjechałem. Na miejscu okazało się że mam internet więc mogłem bez problemu z Nią pisac meile... długie miłe, ciepłe meile, dni mijały, było ciężko ale jakoś się żyło. Po 2 tyg od mojego wyjazdu złamała sobie poważnie rękę i z powodu gipsu nie mogła wybierac się na dyskoteki itp więc często siedziała w domu. Zaczeła się smucic, załamywac, koleżanki jej nie były w stanie pomóc więc zaczęła się spotykac z 'byłym' jak Mi powiedziała dla zabicia czasu. Od tego czasu nie miałem z nią żadnego kontaktu. Będąc w Norwegi strasznie się na Nią wkurwiłem, obiecywałem sobie zemstę. I tak też zrobiłem. Po powrocie do domu umówiłem się z Nią w jej domu. Ona cała się trzęsła ze zdenerwowania.. Ja byłem wyluzowany i uśmiechnięty.. zaczęła Mnie przepraszac, prosic bym jej wybaczył itp itd. powiedziała że już dawno nie spotyka się z tym chłopakiem. Płakała a Mi sprawiało to cichą radośc... byłem chamski i 'wjeżdżałem jej na psychikę'. Panna ryczała jak dziecko a Mi dalej sprawiało to radośc. Przez łzy mówiła że zrobi wszystko bym znów z Nią był, wszystko naprawi, odbuduje zaufanie itp itd. Ja na przemian rozluźniałem atmosferę i atakowałem jej psychikę powodując kolejne łzy. Wkońcu po jakiejś 1h rozmowie zdecydowałem się powiedziec to co chciałem powiedziec Jej przez ostatnie 2 miesiące. Powiedziałem jej że nie chce jej znac, że jest dla Mnie nikim i nie istnieje (ale kurwa Ona chodzi zemną do tej samej klasy !) więc nie wiem jak Ja to sobie wyobrażałem. To był chyba dla niej mega szok. Z relacji jej koleżanki do której pobiegła dowiedziałem się że płakała jej na ramieniu z 20min. Miałem to gdzieś ;/

Jeszcze tego samego dnia spotkałem tego leszcza a że było dośc późno i byliśmy w odpowiednim miejscu dostał dwa ostre płaskie i już myślałem że mam wszystko za sobą. Uważałem to za wielkie szczęści że jednego dnia zrobiłem 2 rzeczy na które miałem ochotę przez 2 miechy!
Myliłem się jednak ;(
Oglądając Ją przez następny miesiąc w szkole//klasie widziałem że nie jest sobą.. cicha, podłamana, zamyślona. Na jednej lekcji potrafiła się z czegoś śmiac a zaraz potem wpadała w zamyślenie do końca lekcji. Przez pierwsze 2tyg miałem wyjebane.. powtarzałem sobie ciągle "jebac dziwki" i było Mi lepiej.. ale później już było coraz gorzej, miałem wyrzuty sumienia za to co zrobiłem jej tamtego dnia... wiedziałem że ciągle coś do Mnie czuję mimo że tego nie okazywała bo taki jej charakter. Jedni podpowiadali Mi żebym z Nią porozmawiał i wybaczył. Inni kazali Mi ją zlac. W między czasie spotkałem się kilka razy z inną dziewczyną. Ja jebie! Bez porównania.. jedyne co miała fajne to duże jędrne piersi, nawet nie jestem w stanie powiedziec czy była 'ogólnie' fajna bo w ogóle nie chciało Mi sie z Nią gadac. Nie wiem czy miałem wstręt do dziewczyn czy akurat z tą nie mogę się dogadac, przypominąjąc sobie od razu że z tamtą nigdy nie miałem takiego problemu!
No więc poszedłem wczoraj do byłej by opowiedziec jej o moich ostatnich 2tyg. Przeprosiłem ją, powiedziałem że bardzo leżało Mi to na sercu i nie jest mi obojętna tak jak mówiłem 4tyg temu. Wkońcu spytała się czy może Mnie przytulic ;> nie chciała już Mnie później póścic ;) Doszły jeszcze do tego czułe pocałunki i czułem się tak jakby tej przerwy nigdy nie było... spędziłem u Niej 5h a planowałem tylko 30min. Powiedziałem że chcę zobaczyc jak się stara byśmy znów byli razem i jak odbudowuje Moje zaufanie.
KONIEC ! :)

Dobrze zrobiłem ? Mam mieszane uczucia bo jedna połówka We Mnie mówi Mi 'dobrze' a druga 'zjebałeś jesteś cipą' :/ Co o tym myślicie ?

Mam nadzieję że kogoś kto ma dobre serce zainteresowałem tym opowiadaniem.
2005-10-07 09:32:12
[#57] gen.ISD
Blend - chuja wiesz o tym :P
2005-10-07 09:35:35
[#58] gen.ISD
Pawulon - typowe, a juz zwlaszcza w klasie :]
Typ - im gorzej ja traktujesz, tym ona Ciebie lepiej i na odwrot :]
Porada - ostro tresowac
2005-10-07 09:46:41
[#59] yeahh
BLeNd in Da House
2005-10-07 09:17:36
Qlimax jeboj ile wlezie.
Kasia[xs] ta twoja dziewucha to jakas zjebana jak z kolesiem z klasy chodzi bo nigdy sie nie chodzi z osobami z klasy =]

hahah wiesz ze masz racje ^^, ale huj zycie ją nauczy :> jego ja nauczylem ^^
----------
K[xs]
2005-10-07 10:05:30
Joker/Qlimax (bo nie wiem czyj to problem, zagmatwałem się) dla mnie jest jedna odpowiedź... Jedna jedyna i myślę, że nie da się inaczej odpowiedzieć na twoje pytanie, chociaż pytał byś się wszelakiego typu psychologów i doradców.

Po pierwsze, MIŁOŚĆ CZY "Kochamy się" jest chyba, rzeczą która wiesz na pewno, jesteś tego przekonany i świadomie kontynuujesz ten związek. Oczywistą rzeczą jest to, że się boisz o ten związek( tak jest w każdym i nie ma co tutaj płakać). Ta bojaźń może Ci się wydawać jako objaw pewnego typu podejrzeń w kieunku 2 osoby... Nieprawda... Tak jest _ZAWSZE_. Nawet człowiek w wieku 25 lat, który wie o tym, że jego _NARZECZONA_ wyjdzie za niego za 2 miechy... boi się. Tutaj jak czytałem jest u Ciebie normalnie.

Jeśli chodzi o tą niepewność w storunku do tego gościa. To teraz _USIĄDŹ_ _PRZECZYTAJ_ i _POMYŚL_. ->

Ty kochasz ją jest to nieuniknione. Ona kocha Ciebie, twierdzisz tak ty i pewnie inni, którzy widzą Was jak się "ślimaczycie". Jest super. Wasze uczucie rośnie. Miłość polega na obustronnych korzyściach. Jeśli się gdzieś, w którymś momencie żle czujesz( nie wiesz co myśleć) jest jedno wyjście. Tzw. "oko w oko".

Jestem ze swoją panną już 9 miesięcy. Jest wspaniale, nie wyobrażam sobie życia bez niej. Jestem w stanie dla niej zrezygnmować ze wszystkiego!

Ty Qlimax - radzę Ci jako kumple (powiedzmy) zastosuj metodę jak ja stosuję. Pojawienie się problemu, NIE oznacza pojście do kwiaciarni - kupienie kwiatka. Pojawienie problemu ma oznaczać "pojście do parku i rozmowa". Bo związek nie może mieć tajemnic, a z tego co widzę to chciałbyś znać tą tajemnicę tylko się boisz.

_NAPRAWDE LEKIEM NA TWOJE ZAŁAMANIE JEST POWAŻNA ROZMOWA Z TWOJĄ DZIWCZYNA_

Dobra jeszcze coś napiszę choć myśle, że już się nudzisz. "Czy ożenisz się ze mną" - to Cie irytuje! Dla mnie gdyby powiedziała to moja ukochana to byłoby święto mojego życia! Wydaje mi się, że takie słowa jeśli jest naprawdę szczera wobec Ciebie i w sytuacji kiedy pojawił się ten kolo są twoim złotym argumentem, złotym środkiem.

POMIMO TEGO, ŻE BYĆ MOŻE ZAUWAŻYŁA ŻE JESTŚ ZAZDROSNY O NIĄ - MÓWI CI CZY NIE CHCIAŁBYŚ BYĆ JEJ MĘŻEM - no to teraz pomyśl bo do tego dążyłem. To jest morał całej bajki. Sam to napisałem, tylko troche żle intrepretujesz.

Pozdarwiam mRv.Nightwish Psychologia user.

Czekam na przemyślenia :)

p.s. może się to niektórym wydawać dziwne co napisałem, ale to ejst życie. Wyjdzcie na dwór pozdro!
2005-10-07 10:11:19
[#61] iK.vAkOs
Heh serio masz metlik w glowie ;P Zrobcie tak , pierw wez ja na szczera rozmowe i zobaczysz co i jak jest , a jak bedziesz jeszcze mial jakies watpliwosci , to zrobcie tzw "separacje" czasem ona pomaga ;P GL dude
2005-10-07 10:15:08
mRv.Nightwish a co myślisz na mój temat? Patrz wyżej -.-;;
2005-10-07 10:27:56
[#63] wintermute
myślę że Hollywood zrobiłoby z tego ckliwy melodramat....sprzedaj prawa, będziesz bogaty
2005-10-07 10:32:03
[#64] gg445
poruszaj skórą ;;
2005-10-07 10:46:13
Pawulon sec musze przeczytać bo długie to :)
2005-10-07 10:53:31
No dobra praczitał:) Pawulon czy dobrze zrobiłeś?.... Zrobiłeś najlpeiej jak mogłeś, choć katowanie psychinczne w tak srastyczny sposób było troche za _MOCNYM_ podejściem. Jeśli uważasz, że kochasz tą dziewczynę no masz spokój na następne parę lat. Ona wie co źle zrobiła, wie że potrzebuje Ciebie i ty jej! Na pewno zrozumiała jak bardzo dużo dla niej znaczysz. To ejst typowa reakcja impulsywna. Taki pan Goerten kiedyś napisał w swojej książce o psychologii seksualnej, że kobieta w momencie kryzysu jest najbardziej szczerą osobą, chociaż na codzień może być zakłamana.

IMHO twój krok był bardzo dobry chociaż nie da się ukryć, że stosunkowo drastyczny... hehe... ale cóz ... trzymaj tak dalej i GL HF !
2005-10-07 11:01:12
[#67] -AciD-
Hmmm czy twoja dziewczyna ma przyjaciolke od serca? ktora znasz ty?

jesli tak to mozesz poprosic ta przyjaciolke zeby sie dowiedziala... jej nie oklamie OOV
2005-10-07 11:01:24
dziewczyn z klasy sie nie bierze
dziewczyn z klasy sie nie bierze
dziewczyn z klasy sie nie bierze
dziewczyn z klasy sie nie bierze
dziewczyn z klasy sie nie bierze
dziewczyn z klasy sie nie bierze
2005-10-07 11:02:46
[#69] BlaCha
hahah a już myślałem że to ty piszesz Joker i konałem z beki :]

.. a tu jednak rozczarowanie :P
2005-10-07 11:03:39
[#70] StraTusS
Ehh, po co tyle topicow ?

Robcie tak jak wam podpowiada sumienie. Jesli jest ci zle to zrob cos zeby bylo dobrze i ucz sie na bledach a nie pytaj kolegow.
2005-10-07 11:03:44
[#71] )TeRRaN(
hm cala sytuacja jest dosyc prosta :) ty ja kochasz ona ciebie ale sobie nie ufacie ... to nahuj sie meczyc?:)
2005-10-07 11:04:09
BLeNd in Da House
2005-10-07 11:01:24
dziewczyn z klasy sie nie bierze
dziewczyn z klasy sie nie bierze
dziewczyn z klasy sie nie bierze
dziewczyn z klasy sie nie bierze
dziewczyn z klasy sie nie bierze
dziewczyn z klasy sie nie bierze


Powiedział doświadczony w związkach mRv.BLeNd
2005-10-07 11:05:38
[#73] -AciD-
Pawulon ja mysle ze Well Done ; p babce brakowalo faceta a zrozumiala ze tylko ciebie kocha i vice versa ;] how sweet
2005-10-07 11:06:02
[#74] =ForlaN=
Pawulon czas pokaze czy dobrze zrobiles, wtedy bedziesz z siebie bardzo zadowolony albo zabijesz dziewczyne :]
2005-10-07 11:08:00
[#75] =ForlaN=
Prawda jest taka ze do kobiet w wieku 16-20 lat NIE MOZNA MIEC 100% zaufania!! Chocby nie wiem co... taki wiek poprostu, nigdy nie wiadomo co lasce do glowy strzeli, oczywiscie zdarzaja sie wyjatki.
2005-10-07 11:08:40
Jestes prawie rok za panna i przychodzisz po porade na forum netwars ???....nie komentarz jednak zachowam dla siebie.


(DBE)Yukmouth
2005-10-07 11:11:22
Nightwish widzialem co sie dzialo u mnie w klasie i powiem szczerze ze ja bym nie chcial zeby 30 osob z ktorymi sie spedza pare godzin dziennie ingerowało w moje zycie prywatne....
2005-10-07 11:18:24
[#78] Valandil
Mam kaca wiec nie bede robil teraz moich psycho-porad. Jak wytrzezwieje to Ci napisze tak jak ostatnio co o tym mysle=)
A jak tam w ogole, poskutkowaly moje ostatnie rady? =)
2005-10-07 11:24:22
huh a zabawne jest to że Ona za 5 dni ma urodziny i teraz kompletnie nie wiem co kupic ;) Czy podrzucic pod drzwi wyschniętą róże czy kupic pięknych tuzin. Czy coś od serca czy coś co Ona bardzo lubi = ]

lool -,-
2005-10-07 11:25:19
Forlan prawda to jest taka ze wyjatki o ktorych mowisz to kobiety dobrze pierdolone przez swoich facetow...tak tak tu nie chodzi o bycie twardzielem czy tam romantykiem chodzi o dobre jebanko i tu tkwi tajemnica ktora wiekszosc z was z tak wielkim uporem stara sie rozgrysc.


(DBE)Yukmouth
2005-10-07 11:25:33
idzcie na pizze, tylko wez dla siebie salatke, bo ser ciagnacy sie po brodzie srednio wyglada =]
2005-10-07 11:28:48
Joker proste ze jest zazdrosna w koncu kiedys go kochala i cos tam napewno do niego jeszcze czuje ale jest to jak najbardziej normalne nie masz sie czym przejmowac pozdro !
2005-10-07 11:31:23
Co do autora tego topica....szczerze to dla mnie jestes zalosny...szczerze jesli twoja panna by sie dowiedziala ze zalozyles tu topic to napewno bys jej wiecej nie zobaczyl....a teraz pomysl dlaczego zakladasz topic tutaj ? miast isc do swojej kobiety i JEJ o tym powiedziec ? Oczekujesz 10 rad zagorzalych internaltow z ktorych wybierzesz odpowiednia droge wlasnego postepowania ?

(DBE)Yukmouth
2005-10-07 11:33:56
Yukmouth racja =] Ale jak dla mnie to ten topic to marna prowokacja :P
2005-10-07 11:34:17
pls na Mnie nie wjeżdzaj Ja się tylko pytam czy dobrze zrobiłem wg Was bo przecież decyzję podjąłem sam !
2005-10-07 11:35:26
Czy dobrze zrobiles to czas pokaze =]
2005-10-07 11:38:08
Czesc jesem zwariowanym nastolatkiem na imie mam Dawid,mam dziewczyne Kasie i ona, no jak to powiedziec ?? jebla mnie z kolega Karolem.I kurcze tak sie zastanawiam ?? co robic ona mowi ze mnie kocha ??? ja kocham ja !!! a pani z warzywniaka mowi ze to bezsensu....DO KURWY PAPY chlopaku dorosnij PROSZE CIE O TO.


(DBE)Yukmouth
2005-10-07 11:39:33
nie pajacuj
2005-10-07 11:44:27
czasami warto sie spytac ludzi o opinie, poprosic o rade ale chyba to forum nie jest najlepszym miejscem na to =]
2005-10-07 11:45:15
No i na huj mnie zaczepiasz ?



(DBE)Yukmouth
2005-10-07 11:46:57
[#91] Outsider
Moje słowa i tak się nie liczą, ale jak bym był na twoim miejscu to w zależności od sytucji ( bo ją mało klarownie określiłeś ) albo bym z nią porozmawiał o tym co czujesz ( lecz skoro jesteście 18 latkami i czujecie do siebie "miłość", co osobiście nie wydaje mi się do końca poważne i na 90% się o tym sam przekonasz), najlepiej nie mówić nic i czekać nie podejmując żadnych ale to żadnych pochopnych decyzji i osądów w tej spraiwe, dopułki nie będziesz miał niezbitego dowodu.
2005-10-07 11:48:51
[#92] Outsider
Zapewniam Cię że jak by doszło do czego kolwiek, od razu byś to zauważył w zachowaniu swojej dziewczyny. I wtedy też nie należy podejmować pochopnych decyzji, bo to ona sobie z tą sytuacją nie będzie radzić i to ona ją zakończy.
2005-10-07 12:38:12
[#93] Dtox
hmm pewnie kolejna prowokacja ... a ludzie dalej sie na to nabieraja, teraz qlimax chyba jakiegos miesieczngo bana zarobi
2005-10-07 12:54:50
[#94] AveGod
Pawulon Twoja historia miazdzy, az mi sie łezka w oku zakrecila =]
2005-10-07 13:17:28
[#95] zaza
Król i królowa, umierając, zostawili po sobie dwoje dorosłych dzieci: syna córkę. Serce królewicza zapaliło się występną miłością ku własnej siostrze, lecz ona wszelkich dokładała starań, by go od tego uczucia odwieść. Zwracała więc uwagę brata na przymioty i piękność mnóstwa innych panien, na co on, chcąc się koniecznie ze swą siostrą żenić, ustawicznie odpowiadał:
- Żadnej innej nie chcę, boś ty dla mnie najpiękniejsza.
Nie mogąc dłużej opędzić się jego naleganiom, przystała wreszcie siostra na ową propozycję, ale pod warunkiem, że wyjedzie on jeszcze na sześć tygodni za granicę, po czym, jeżeliby i tam żony dla siebie nie znalazł, siostra pójdzie za niego.
Gdy królewicz odjechał, siostra posłała po znaną sobie czarnoksiężnicę i prosiła ją o wskazanie panny, którą przebraną w jej suknie mogłaby oddać bratu za siebie. Czarnoksiężnica dała królewnie mydło, ręcznik i grzebień, a następnie, powiedziawszy, aby na wielkie przygotowała się trudy, otworzyła maleńką furtkę, wiodącą do podziemnych lochów i do przejść pod zamkiem. Bardzo długo szła królewna podziemnymi ścieżkami, przez dalekie zakręty, korytarze. W końcu ujrzała światło dzienne i grotę w skale wykutą i wydostała się na świat.
Nad brzegiem jeziora zobaczyła maleńki domek. Zajął całą jej uwagę, bo usłyszała w nim prześliczne granie. Zaledwie tam weszła, zobaczyła grającą na cytrze piękną panienkę, zupełnie do siebie podobną. Ta na widok przybyłej rzuciła cytrę.
- Po cóż pani tutaj przychodzisz, kiedy zjadarka, czarownica, u której jestem, zaraz nadejdzie i ciebie zje?!- rzekła. - Już dawno by ze mną tak postąpiła, gdybym grać i śpiewać nie umiała. To jedynie wstrzymuje jej żarłoczność.
A królewna rzuciła się w jej objęcia, pytając:
- Skądeś się wzięła taka podobna do mnie? Teraz, skorom cię spotkała, musisz iść ze mną.
- Ja stąd nigdzie pójść nie mogę - odpowiedziała tamta. - Gdy byłam mała, ukradła mnie ta zjadarka i trzyma w zaklęciu. Lepiej zawczasu pani uchodź, bo skoro tylko z połowu ryb ta jędza wróci, to cię niechybnie pożre.
- Pójdę tylko z tobą; ty musisz być żoną mego brata - rzecze królewna, długo się nie namyślając. - Uciekajmy wspólnie!
- Pani - powiada nieszczęśliwa dziewczyna - ucieczka nic nie pomoże. Zjadarka jest tak szybka, że ptaka przegoni.
- Nie lękaj się niczego, czarnoksiężnica znajoma dała mi sposoby, którymi się w niebezpieczeństwie bronić będziemy. Panna zaklęta już się nie wahała dłużej, więc obydwie wyszły i szybko uciekły. Patrzą, a tu zjadarka tuż, krok w krok, za nimi pędzi. Już je miała pożreć, gdy królewna rzuciła za siebie mydło i między nimi a zjadarką zrobiła się góra nadzwyczajnie śliska. I gdy one, młode i lekkie, szybko biegły, zjadarka, stara i ciężka, iść tak nie mogła. Wróciła więc do jeziora i nabrała do fartucha piasku, którym posypując przed sobą, znowu darła do góry. Za powtórnym jej zbliżeniem królewna rzuciła ręcznik. Zrobiła się rzeka. One rzekę przepłynęły, a zjadarka pobiegła po cebrzyk. Weszła do niego niby do łodzi, a ręką ruszając zamiast wiosła, znowu spieszyła za nimi. Królewna, widząc ją zbliżającą się, rzuciła grzebień, z którego powstały na drodze krzaki cierniste, tak że jędza lecieć za nimi już nie zdołała. One tymczasem dobiegły do furtki ogrodowej przy zamku, i gdy zjadarka wyciągała rękę, aby je schwycić, wpadły w ogród i furtkę za sobą zatrzasnęły.
Nazajutrz, nie znalazłszy dla siebie żony, przyjechał królewicz i bardziej niż kiedykolwiek obstawał za poślubieniem siostry. Na przyjazd brata królewna ubrała przyprowadzoną przez siebie panienkę w swoje własne suknie, sama podobne włożywszy, wzięła ją pod rękę i wyszła razem z nią przed bramę pałacu. Widząc dwie jednakie i jednako ubrane panny, królewicz nie mógł siostry rozpoznać. Na kolanach błagał, żeby mu powiedziały, która nią jest. Królewna zaś mówić pannie zakazała i sama aż do trzeciego dnia nic nie mówiła, chcąc go ukarać za to, że sobie innej żony wyszukać wcale nie usiłował.
Znudzony siostry zaciętością, napisał królewicz list do tej samej czarnoksiężnicy, prosząc, aby mu wskazała, która z tych dwóch panien jest jego siostrą. Czarnoksiężnica mu na to odpisała, żeby, położywszy sobie na piersiach pod ubranie trochę krwi w pęcherzu, niby z rozpaczy, chciał się w ich obecności przebić sztyletem. Wówczas, na widok wylanej krwi, panny, pełne przestrachu, zapomną wyuczonej sztuki. Wiedząc dobrze, że ta, która jest jego siostrą, uchwyci go za szyję, pisała: "...lecz tę, która cię weźmie za rękę, trzymaj silnie i puścić nie chciej więcej, bo ta już twoją być powinna". Dopiero gdy się tak stało, królewicz, myśląc, że pochwycił rękę siostry, zatrzymał rękę obcej panny.
Wkrótce nastąpiło wesele królewskie. Młoda królowa, zjednawszy sobie równie jak siostra miłość męża, pędziła swe lata w wielkim nabożeństwie, bo myślała, że umyślnie natchnął Bóg króla, jej męża miłością do siostry, aby ją, niewinną, od zjadarki uwolnić.
Jak z tego wynika rzuć ją w pizdu
2005-10-07 13:23:15
[#96] Qlimax
lol ; O
2005-10-07 13:28:33
[#97] Qlimax
z tego wynika wielki huj ;o
2005-10-07 13:36:34
[#98] Qlimax
wbrew pozorom nie tak latwo jest zkims zerwac z kim sie bylo prawie rok czasu bo to zawsze jakies przywiazanie...
2005-10-07 13:56:21
[#99] +Shader+
o patrz Qlimax podsumowales swoj topic " z tego wynika wielki huj ;o" ^^
2005-10-07 14:17:32
[#100] DarK)SouL
jak nie mozesz ja rzucic to po co zakladac topici tego typu? Sam sobie juz odpowiedziales
" wbrew pozorom nie tak latwo jest zkims zerwac z kim sie bylo prawie rok czasu bo to zawsze jakies przywiazanie..."
Dla mnie to juz EOT ;]

PS. Zaza fajna bajka ;P
2005-10-07 16:20:14
[#101] mRv.JoKeR
niech ktos Qlimaxowi sciagnie opa.
2005-10-07 16:22:48
[#102] mRv.JoKeR
o ma sciagnietego chyba ;D
2005-10-07 16:31:30
[#103] mRv.JoKeR
mowie ci idz najeb kolesiowi !
2005-10-07 16:54:49
[#104] Sto_lat[UF]
opowiadanie niezle zaza :))))


Pawulon dobrze zrobiles xD
Qlimax za bardzo sie wkrecasz ....
2005-10-07 16:59:40
[#105] ADAX
hymmm .... nie czytalem jakies bylyy posty bo nie mam czasu na to ... ale uwazam ze powinienes pogadac z jakas swoja i jej good kolezanaka. która poggada z nia szczeze ....
2005-10-07 17:17:04
Przeczytałem pierwszy post, odpowiedzi sobie darowałem znając potencjał NW.
Moja odpowiedź:
1. wrzuć na luz, prawdopodobnie więcej stworzyłeś w swojej głowie niż się stało, uspokój się
2. macie po 18 lat, uwierz to nie jest ten czas kiedy człowiek wie czego chce, nie jest to rowniez czas na zwiazki do grobowej deski
3. jesteś facetem, więc popatrz na to jak facet: fakty, nie emocje
4. porozmawiaj z nią, nie mów do niej, nie słuchaj jej, nie uprawiaj monologu, - POROZMAWIAJ

ps. mówi Ci to człowiek, który miał trzy letni związek,

pozdrawiam
2005-10-07 17:36:07
[#107] zaza
"PS. Zaza fajna bajka ;P"

nie wiem czy fajna, nie czytałem :D
2005-10-07 18:03:45
[#108] [IL]Rhard
jebnij jej liscia to sie uspokoii
2005-10-07 18:19:10
[#109] siray
^_^
2005-10-07 21:48:46
[#110] mRv.JoKeR
najeb jej!
2005-10-07 22:29:38
[#111] Danon.
Koles Ty jestes chory na glowe.. Zwiazek powinien przede wszystkim opierac sie na zaufaniu. Moja panna jest wlasnie 400 km ode mnie na studiach w Krakowie i jej ufam. Jesli ktos jest komus przeznaczony to z nim bedzie jesli nie to gg no re ~~

----
pzdr
2005-10-08 01:55:36
[#112] Qlimax
a czy twoja panna to fajna dupa i kazdy facet sie za nia oglada ??
2005-10-08 03:16:50
[#113] (DBE)JoKeR
Dobre pytanie!
2005-10-08 06:41:12
[#114] Apocalips!
Jesli na pytanie qlimaxa odpowiesz tak, to ja zapytam gdzie studiuje i jak ja poznam! To ci pokaze jaka wierna jest! ;p
2005-10-08 12:03:31
[#115] Qlimax
Danon. no to jak podejmiesz wyzwanie ;> ??
2005-10-08 12:20:49
[#116] El`Ghost
Sprawdzmy to 1 z 10 kto zdobedzie dziewczyne Demona -.-


J/k ;p
2005-10-08 12:42:32
[#117] Dtox
zieja z was frajerzy dalej ciagniecie bajke qlimaxa, zdaje sie ze bana i opa dostal za taki sam topic ....
2005-10-08 12:53:51
[#118] NooB
Napisz do bravo >....<
2005-10-08 12:55:43
[#119] Danon.
Wiekszaosc facetow zwraca na nia uwage :) Ale nie znam Cie nie chce sie bawic w jakies chore gierki..
2005-10-08 13:21:59
[#120] Wyc1or
ja bym glosowal na wykorzystywanie jej sexualnie
2005-10-10 20:05:10
[#121] (DBE)JoKeR
no najebales jej ? D:
2005-10-10 20:13:08
[#122] Gumis
powiem tak: wyobraz sobie ze ona pisze dokladnie to samo (ad krecenia z drugim facetem. blebleble..) wtedy bys ja rzucil prawda? ...wiec zaproponuj jej zeby Ciebie rzucila bo jestes dupa ;D
2005-10-10 20:24:00
[#123] (DBE)JoKeR
;]];];];];];
2005-10-10 22:42:16
[#124] vojti
wez ty czlowieku sie opamietaj tkesty w stylu wiem ze mnie kocha nie sa juz modne;p
2005-10-10 22:43:43
[#125] NaleSnick
buehehe cale netwars :)
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.