Zapodawajcie, co się ciekawego działo, największe przekręty, najśmieszniejsze rzeczy itd ;]
o kurwa !!!! co ja zrobilem..............
_
Kurwa gdyby ktos mi 2 dni temu pwoiedzial ze tak bedzie uznalbym go za wariata...
Zmieniony 2006-01-01 10:39:10 przez vojti
btw angielska policja - mistrzostwo swiata
Konkrety proszę, konkrety :D
kumpel miał poranek kojota dzisiaj haha=].
do 12 siedzialem i jezdzilem myszka po pulpicie zaznaczajac ikonki.
o 12 tez
a po 12 zreszta tez
no ja ze stara szukalem siostry jak zawsze a pozniej rzygalem ;/
spadlem ze schodów i łokieć mnie teraz napierdala ;/
C-64 jestes w angli ?
Wiem ze podczas sylwestra w londynie mozna normalnie chodzic najebanym po ulicy, policjanci skladaja zyczenia noworoczne. Ludzie zapraszaja obcych przechodniow na kolejke :)
A co do tego co robilem w sylwestra to n/c stwierdzam ze juz nie pije :p
Ja wrociłem do domu cały oblany szampanem, cała kurtka, spodnie, włosy twarz ;d
A jak sie z ekipa szampanami chlapalismy, to nie wiadomo czemu wokolo nas sie duzo wolnej przestrzeni zrobilo :P (stalismy w srodku tłumu)
TO MI KURWA WYTLUMACZCIE JAK MOZNA OBRAcAC SIE 4 GODZINY Z PANNA 0-o.... ja za chuja nie rozumiem jak to sie stalo....
_
o ja pierrrrrrr..........
Zmieniony 2006-01-01 12:03:35 przez vojti
4h???
to zdeka dlugo ja wymiekam po 20min ;/
ja w pewnym momencie mialem dosc juz kurwa 0-o
idz idz spac! moje nw! ;/
chwalisz sie czy żalisz ?
w sumie nie wiem jak na to patrzec 0-o.... ale wolalbym zeby to sie nie odbylo
#11 chyba póki co r0xuje najbardziej :p Dawajcie dalej, z reguły wystarczyło mi spytać qmpli co robiłem, żebym miał się z czego pośmiać, ale w tym roku niestety żadnych akcji nie miałem, więc muszę się na Was oprzeć, aby jutro wrócić do kochanej szkoły w dobrym humorze ;-)
" aby jutro wrócić do kochanej szkoły w dobrym humorze ;-)"
moja szkółka dała nam tydzień wolnego jeszcze :)
Moge sie przepisac do Twojej szkoly ?
kumpel mowi ze byl w klubie i z podestu spadl Dj a to jakies 1,5 - 2m, stracil przytomnosc, karetka itp ;D
pomagalem dla qmpla wstac z podlogi bo sie wyjebal, gdy podnosilem jego nogi zeby go ulozyc na kanapie puscil blusa ktory caly znalazl sie na kanapie :( to bylo piekne ale nie dla gospodarza .... Dosiego chlopaki
ja sie patrzylem jak kumpel rzyga na wszystko co popadnie a wieczorkiem niggusy biegaly po kumpla chacie pierdzac cos po francusku ;D
obmacalem obca kobiete myslac ze to moja,
kumpel dostal petarda w klate i twarz ma kurtke rozwalona i wlasnie w szpitalu jest,
napierdalalismy sie miedzy soba z kumplami =]
Psycho rulz!
you win!
FATALITY!
o 3 wpadlem do kumpla z jego dziewczyna, ona zyga przez okno i wpada goscia stary zajebany mowie
"co taaam jestem leszek czesc chodz z nami na kolejke"
potem lezalem na lozku i jakis koles obok mnie to nei wiem czemu zaczalem sie z nim napierdalac ale wogole tego nie pamietam i w koncu wstalem o 7;30 i poszedlem do domu :P
a takie powroty na lekkiej bombie sa najlepsze
aha i zgubilem polowke jarania i jak wracalem do domu to stanalem na srodku placu i 10 min jej szukalem, to musialo smiesznie wygladac
ale jestescie fajni, piliscie alkohol!
Widziałem łzy szczęścia... :)
ej psycho niby nade jedziesz a headshota petarda nie umiesz zrobic
My z kumplami jako niepelnoletni wjebalismy sie do sklepu z zamiarem kupienia wodki ... Po drodze wymyslilismy plan ze jak nas poprosi o dowodzik to my powiemy jak do kanara:
-trabka
- jaka trabka?:O
- jaki dowodzik??:>
i sie mielismy zmyc :D No i niestety plan musial wejsc w zycie ; / Zalamani wrocilismy zmarznieci do mnie do chaty po czym stwierdzilismy ze to bedzie gej party jakich malo ; o Jeden szampan i nic wiecej ; / Na szczecie moj dzielny brat sie do czegos przydal! Znalazl w piwnicy wodke! Ha! Szkoda ze byla zamknieta i stwierdzilismy ze za duza skapa by byla wychodzac natknelismy sie na baniak z winem :DDD Po dluzszej chwili stwierdzilismy ze nikt sie nie zorientuje jak "troche" wypijemy :D Po naszej interewncji i akcji "wyssaj wino przez rurke" zostalo na samym dnie cos wina a baniak wczesniej byl w polowie pelny :DDD Pozniej kumpel chodzil po domu wpierdalal czipsy i krzyczal "idziemy po pornole!!" ; ]]] Takze neie bylo tak zle :D Strasznie sie nie najebalismy ale w glowie sie krecilo cos juz powoli :D
Pozdro dla bawiacych sie ze mna:
[IMP]Remember aka "idziemy po porole"
Tomason aka "umiem tanczyc breka"
DooMZerG aka "znalazlem wodke!"
:D Pozdro 4 all bawiacych sie przyzwoicie :D
_____
[LR-74]Dewrain =]]]]
u mnie kolezanka puscila petarde - taka rakiete - z pokoju, z ręki. ;O w calym mieszkaniu byl dym :> :D
i organizatorka nas wyjebała za drzwi o 3 rano, kurwa!!!:D ale zaraz drugaa, ktora mieszka w akademiku, powiediala ze ma wolny pokoj :D to sie tam zwalilismy w 20 osob, ciekawe co reszta zrobila..
a moj kolega chcial zamowic pizze dzwoni i mowi
-Dziendobry .. chcialem zaprosić pizze
zieja zniego xD
Ja pchalem lapy tam gdzie nie trzeba i teraz mi z tym zle ...
do cd romu, i teraz sc nie dziala
No jakies soki tam byly niby ;p
kocham takie topiki! przynajmniej mozna sie pochwalic kolegom z netwars ze sie pilo alkohol!
macie kurwa powody do dumy...
moze czas dorosnac?
Klient ode mnie z sylwestra wpierdolil wszystko co bylo mozliwe i siedzi taki wypierdolony na kanapie godzina 4.
Siedzi, patrzy sie przed siebie i mowi: o kurwa gdzie ja jestem?! Po 5 sekundach : aaaaa u Jarka.
XDDDDDD
wypiłem 10 litrów wódy 5 szampanów i zżarłem kilo dopalaczy.przeleciał;em wszystkie sixy w mieście które nie spierdoliły na drzewo i kilka kóz. jak wracałem do chaty rozjebałem z 4 kabaryny a teraz siedze na dołkach i nie mam co robić to postanowiłem że sie z wami podziele moją historią.
Z tymi akcjami to chodzilo o Actions Per Minute =]
Ja ok. 120.
KOLO JAK SIE WYSRAL ZAUWAZYL ZE NIE MA PAPIERU WIEC WYTARL DUPE REKA POCZYM UMYL RECE I WYTARL JE CHUSTECZKAMI KTOREK MIAL W KIESZENI !!!
gosu ? ;]
Zmieniony 2006-01-01 15:13:06 przez NiCeMiCrO
arch to nie ja odpalalem ta petarde
mi koles na imprezie zapierdolil gasnica proszkowa po plecach ;];] do tej pory kaszle dymem ;]
U mnie totalnie nic ciekawego ;) Pilem, tanczylem i takie tam ;] Dosc kulturalnie mozna powiedziec. Choc byla akcja jak wyszlismy o 24 na dwor. Podbija do nas jeden nawalony koles i caly czas mowil ze zaraz sprowadzi mafie i nas spizga ;]
Kumpela:-jestem 100% trzezwa
Ja: -usmiech
Kumpela: -no moze 98% (otwiera sok, nalewa do szklanki, nie trafia na poczatku)
Ja: -to chyba te 2 % (towarzystwo smieje sie)
Kumpela: -odczep sie nie jestem pijana (pizd zajebala noga w stol)
Ja: -to moze jednak 97% ?
Moze za smiesznie nie brzmi jak sie opowiada, ale nieze gnicie bylo ;P
Robilismy frytki, kumpel do mnie podaj sol, wskazujac na naczynie na stole, no to biore podaje. Potem sie okazalo, ze pocukrzyl frytki :D No i wszyscy wiadomo patrza tak na niego z wyrzutem. Do mnie mowi, ze co mu kurwa podaje, ze mu chodzilo o pojemnik, ktory stal obok. Podchodzi i otwiera chcac udowodnic moja wine, a tam maka (gnicie). Ale slodkie frytki tez zostaly zjedzone tyle ludu bylo ;P
A tak to ogolnie bylo kulturalnie, bez zygania, tance i spiewy. Imprezka sie udala.
Mi sie tam sylwek nie udal ;D na jednej Imprezie w wynajetym Barze sylwek sie skonczyl ok 1rano kiedy zaczely sie bic 2panienki i 4kolesi podczas zajscia zdemolowali polowe baru i ochraniaze kazdego wyjebali ( nie nie opilem sie ) Poszlem do "minidyskoteki" gdzie bylo kilka znajomych ale i tam nie obeszlo sie bez muki na sali gdzie sie tanczylo zaczely leciec butlki i zakonczyli imprez ok3 przyjechala po nich policja reszta musiala wyjsc ( nie nie opilem sie ) reszte czasu spedzilem z panna na przystanku czekajac na autobus ok1,5godziny ( i wtedy sie najebalem ;D )
Poprostu sylwek nie udany :D juz bym wolal siedziec w domu i pic szampana z rodzicami ;]
Hehehe... ;) Zieja z Was cioty alkoholowe!! ;)
% sux ;)
#39 powiedzial Jahwe co jak widze jego zdjecie na nw to zawsze ma browara w lapie ;o
ja siedzialem w domu .... a co sie kurwa niepodoba ?????????
#53 shinji jesli doroslosc to rezygnacja z zabawy to ja bym nigdy nie chcial dorosnac --'
--TnK--Bhaal moze ty u mnie na imprezie byles :P? bo podobnie brzmi opis... xD
Życzenie noworoczne :
Tak mi się marzy żeby wszyscy zachwycający się tak ilością spożytego alkoholu, czuli taki sam ból jak cioty komputerowe słysząc obelgę "ciota alkoholowa" ;););) Może by zmądrzeli.. ;)
"
Screwt[PiG] 2006-01-01 16:34:27
#39 powiedzial Jahwe co jak widze jego zdjecie na nw to zawsze ma browara w lapie ;o"
Nie chodzi o to czy ktos pije czy nie tylko czy sie tym chwali :P.
Screwt[PiG] sa dwa rodzaje doroslosci :D
pierwsza to taka kiedy panna ( lub juz zona ) kaze ci byc kulturalnym cwelem i zmieniasz kolegow lub zadziej sie z nimi widujesz ;D
a druga to doroslosc szczeniacka gdzie czujesz sie ciagle jakbys jaral szlugi aby cie mama nie zauwazyla i nic sie nie zmieniasz :D :D
pojechaem na impre domowke nikogo nie znalem zioma do picia skumalem wyjbalismy 0,75 i browar jako zapojka i zazygalem sie az zulcia plulem caly sylwester przespalem nie pamietam nic , i nakoncu obudzilem sie w majtkach.Boskooo;/
ja przyszedlem na bity na baze i jescze gg wlonczylem gg sugo
hm.... fajny motyw jaki pamietam - koles wrzucil do butelki coli 2L paczke mentosow i byla fontanna na 3 metry ;) (znalazl w internecie)... nagral to na kamerze ;)
a co do moralizatorow - nie wszyscy pija bo sa dziecinni i chca sie popisac albo nie umiejea sie inaczej bawic - ja pilem duzo - bo kupilem pare dobrych alkocholi z kumplami i fajne drinki byly... a nigdy sie nie spil i nie zygal...
a ja wam nie opowiem bo nie pamietam
"a co do moralizatorow - nie wszyscy pija bo sa dziecinni i chca sie popisac albo nie umiejea sie inaczej bawic "
Wiadomo :> Chodzi o postawienie granicy. Jak ktoś umie się dobrze bawić, to będzie pił alkohol umiejętnie i zachowa granicę między dobrą zabawą a rzyganiną/urwanym filmem/mega kacem następnego dnia. Jak ktoś się nie umie dobrze bawić, to albo będzie siedział i próbował się dowartościować zjeżdzając tych, którzy "siedzą i chleją", albo się urżnie i będzie się próbował dowartościować tych, którzy "są sztywni i nie umieją się bawić". Żadna skrajność nie jest dobra.
a mi czesto roznie wychodzi zabawa : D ale nikogo nie ganie... Nie raz spedzilem sylwka przed kompem i nie raz zarzygalem pol balkonu :]
Po za tym lubie czytac historie niektorych osob bo sa zabawne : P
u mnie tylko drzwi sie rozjebaly i spadly na panne:a
u mnie na bibie kumpel zrobil se mala dziurke w spodniach na kolanie , pozniej juz zleksza najebany wziol roztargal je calkiem chodzil z 1 noga prawie ze gola , pozniej mu chcieli " zagipsowac " to wzieli te szmaty i jakims obrusem czy cos pozwiazywali.
Przez 3/4 imprezy zagadywalem do takiej laski co miala ksywe Jasia , juz mialem fajna banie i caly czas mylilo mi sie z Asia wkurwiala sie ze nie umie zapamietac jej ksywki hehe a na imie miala Agnieszka :)
a ja patrze i mam jakies dziwne znaki wygolone na nogach LOOOL , wogule to mowicie o jakims umiarze to sie zgadzam ale co byscie zrobili jak pijecie se vodeczke wchodzi wam jak woda z kranu i nagle zgon ;o.
do mnie sie juz moje 2 najlepsze kumpele poprostu nie odzywaja.
slyszalem ,ze kolega Berniego odjebal niezla akcje....
http://www.berni.clansf.pl
.........
O kurcze ale jesteście fajni :ddd, ja sie dobrze bawiłem. Dziekuje :D
Dev.RedDress 2006-01-01 21:25:53
do mnie sie juz moje 2 najlepsze kumpele poprostu nie odzywaja.
mam dokladnie to samo..
ech fajnie ze chociaz nie jestem sam .
hehehe,u mnie to bylo tak ze o 3 nad ranem strzelily focha i wyszly... :D
u mnie bylo tak , wrocilem sobie do polski na swieta zeby spedzic sylwestra ze moimi kumpelami , obiecywalem im ze sie nie narombie jak na kazdym sylwestrze , tam ogulnie bylo kulturalne towarzystwo , napoczatku nikogo nie znalem to sie z ziomem w autobusie skumalem i poszlismy kupic 1,5l na 2 i browary na zapojke (!).No wiec coz to ze sie wodki zbrowarem nie miesza to wiem ale nie sadzilem ze tosie tak skonczy bo vodeczka wchodzila mi jak woda z kranu i wiecej nic nie pamietam , obudzilem sie w majtkach a teraz patrze ze mam cos wygolone na nogach.Kumpele nie odzywaja sie do mnie o 23 juz mnie nie bylo na tym swiecie o 2 sie przebudzilem a one juz taksowka do domu wkurwione wracaly.
Co tu duzo gadac zjebalem i bede zalowaldo konca zycia.
TomciU nie do konca rozumiem to zdanie ( #71 )ale postaram sie odpowiedziec :D
dla mnie wrzucanie swojej foty z browarem w lapie mozna tak samo podciagnac pod alkoholowy lans co opowiastki posylwestrowe.
stad delikatnie czepiam sie czepialskiego ;)
reddress - to jest brak pomyslunku, ew tzw pazernosc na wodke. niezbyt bystre posuniecie, ale jak to mowia - uczymy sie na bledach
Screwt nawet nie wiesz jak sobie z tego zdaje sprawe ;/ ale chuj trzeba zyc dalej dobra lekcja tylko troche duzo kosztowala.
my o 12 wyszlismy na dwor z domowki, wjebalismy sie na przsytanek i zabralismy taka tabliczke z autobusem i co tam jezdzi niby ... na przystanku stala jakas laska z kolesiem, ten ja zaczal szarpac i cos tam i jakos tak wyszlo , ze ja wzielismy do siebie na impre ... (dziewczyny to wymyslily), ale po jakichs 5 minutach jak juz byla u nas w domu to jakies zazdrosne sie zrobily i wogole byla napruta strasznie i wszystko rozpierdala (dywan fajkami , wylewala wszystko ...) i kazaly mi ja wyjebac ... no to wyprosilem ja ladnie, ona wychodzi, a sie okazalo ze jakiejs torby nie wziela to ja z moja panna wychodzimy za nia i biegniemy zeby jej dac torbe , (ona winda a my z 9. pietra na dol) zlapalismy ja na dole dalismy torbe i idzie ... po chwili za klatka widzimy przez szybe ze lezy nawalona(od razu jak wyszla:P) no to ja bierzemy z powrotem do nas oO (no bo szkoda troche) , ale przyszla i znowu zaczela odpierdalac , a to byla taka pusta blondyna , ze ja pierdole n/c ...no i znowu ja wyjebalismy ... tym razem na dobre, zadzwonilismy z jej komorki po jakies kolezanki (wogole panny nie znalismy) i ona poszla do nich ... zieeeja
Chyba nikt sie nie chwali ze pije piwo kazdego normalnego dnia , w wakacje czy kiedys tam a tutaj poprostu opowioadaja ludzie co sie z nimi dzialo pod wplywem alkocholu ktoregopewnie bylo duzo bo jest to szczegolna noc:O. O co sie tu klucic ?
kurwa ej a ja sie tak napierdolilem omg mowie wam tyle to ja nigdy w zyciu nie wypilem ja nie moge ale zgon super bylo i spalem cala noc ale akcja ja nie moge ! ! !
hahah a ja w krk stalem niedaleko sceny razem z qmplem wbijalismy Marylce i Prezydentowi Krakowa zeby spierdalali sa chujowi ogolnie podsumowalismy jej artyzm prezydenta te nie oszczedzilismy :D, pozniej jakims 2 lysym niewiedziec czemu, potem jakiemus dziecku i mamusi skladalem zyczenia noworoczne, cos tam z ruskimi pogadalem, skosnookiemu z pokoju obok zlozylem zyczenia i spacerowalem z jakas zabrzanka kolo wisly
lol n/c Franek
my z ziomami w samych koszulkach do sniego skakaliśmy ;
a ja o 7 rano wracalem autobusem z jakiejs wioski na ktorej pierwszy raz w zyciu bylem i sie zajebiscie dziwie zewrocilem , pozniej jak zajechalem do bialego to 30 minut zygalem pod plotem i ogulnie to wolalbym ten sylwester spedzic w szafie niz tak jak spedzilem ;/
o 24 napierdalalem sie z ziomkiem i klocilem 2 h , zajebalismy przystanek pks i przynieslismy do pokoju , skakalem w samych bokserkach z okna w snieg dalej nie pamietam
ja tez sie poklocilem z kolezankami, tylko w tym rzecz, ze to one chyba ze mna a ja nie wiem za co ; /
Dev lacze sie z Toba w smutku bo jest mi co najmniej chujowo :(
Bules mi tez , jest chujowo bo nie pamietam nic, obudzilem sie w majtkach z jakimis znakami wygolonymi na nogach i ogulnie to kurwa lipa na maxa;/ szkoda slow.
Fajnie podzieliłeś się swoją historią zawaliłeś swymi postami pół tematu że pokłóciłeś się z laskami na serio smutno mi :( Następnym razem kup super glu i przyklej sobie spodnie bo czytać trzy razy że latałeś w samych bokserkach i masz dziwne znaki naprawdę jest przyjemne piszesz post za postem a najlepsze jest to ze ciągle jest to samo tylko ubrane w inne słowa. Telewizja i gazeta czeka tam lubią takich
Daj teraz szanse innym którzy chcą sie podzielić swoimi wyolbrzymionym historyjkami
Zmieniony 2006-01-01 23:08:06 przez dendi
#19, 4h to nie tak wiele. Ja dzis 1h spalem
ja tez mialem zgona o 3 i spalem u kumpla i jak troche kontaktowalem to slyszalem ze kumple przyszli zeby mnie zabrac a on powiedzial ze ja spie ;/ no i tak juz zostalem tam do rana a jak mi dzisiaj opowiadali gdzie jeszcze byli i co robili to az mi smutno ze takie akcje mnie opuscily :/ oni zwiedzili potem jeszcze 5 domówek a ja spalem na podlodze
dendi skonczyles ? Mam ochote to pisze a ci gowno do tego.
dendi no off. ale to co pisze RedDress to nie wygląda mi na "wymyśloną historyjkę" i raczej nie widać też, żeby pisał to po to, żeby się "pochwalić".
Wiem że to nie jest wymyślone i nie po to zeby sie pochwalic,ale ja własnie wchodze tu zeby se poczytac coś smiesznego z sylwestra ich historie
jak to sie leja litry %%% Ok niech se pisze ale ile moza ciągle jedno i to samo...
Zeby nie zboczyć z tematu...
Początek imprezy ludzie sie dopiero zaczeli schodzić siedzimy w 6 i nawalamy sie z jednego kolesia "bucząc" pokazując zachwyt, a dwie sekundy wczesniej koleś puscił bekowa piosenke z klimatów disko polo "slaskie radio" i nagle staje na srodku sali rozposciera rence i z bananem na twarzy zaczyna się wydzierać ze to on ta piosenke pościł...tego nie da sie tak opisać było trzeba tam być
dendi nikt nie napisal ze w sylwestra dzieja sie tylko smieszne historie.Chcialbym zeby tak bylo ;/
To ogólnie widzę że nice :D
"
Screwt[PiG] 2006-01-01 16:37:34
#53 shinji jesli doroslosc to rezygnacja z zabawy to ja bym nigdy nie chcial dorosnac --'
"
czy najebanie sie do upadlego, pozyganie sie to nazywasz zabawa?
Jak dobrze, że nie zamknęli tego topicu i mogę napisac:
BUAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA co poniektórzy WYMITAJĄ!:DDD Kurde, takich ziomów mamy na scenie no, rizpekt!
pwl[SSF]
jezeli byla tam jakas aluzja do mnie, to ja potrafie pic, potrafie duzo wypic i potrafie sie zrzygac. ale moim zdaniem to ostatnie nie jest czyms, czym mozna sie chwalic.
" alkohol jest dla ludzi, alkoholizm nie "
thx
#65
Ale czy On mówi "o kurwa patrzcie, mam browara w łapie?". Znam trochę Wojtka i wiem, że u niego browar w łapie to normalka (cały dzień je sączy, od rana do wieczora:P)a nie "lans" [=
hehe niezle akcje byly.
ja powiem tylko jedno: niecale pol szklanki wodki + troche soku porzeczkowego i reszta sok bananowy + lód , bez kitu ale to jest zdradliwy drink ;)
dobra rada: nie zapijac tego szampanem!
hahahahahahah
zapijac drinki lol
dla niektorych to nawet sok jablkowy jest za mocny
ta, tez sadzilem ze bedzie luz :)
niestety o 3 rano mialem juz nieco inne zdanie na ten temat.
Ja napisałem relację z Sylwestra na 1,5 strony a4 drukiem.
Ale nie dla Netwars :].
czy wasze sylwestry tez byly takie *nerwowe* ?
Moj sylwester byl zajebisty. Poszedlem z kumplem na jeden - 5 kolesi z nami, mysle sobie niezle gej party i spierdalam. Poszedlem do drugiego kolesia szukalismy jego chaty od 23 do 3 w nocy, posiedzielismy 10-15 minut przyjezdza jego stara i wszystkich wyjebala. koniec
ja sie tak nawpierdalalem fasolki po bretonsku ze do tej pory niemoge jej wysrac
Omg czytajac ten topic moznaby pomyslec ze w Polsce jest 90% facetow i ze trendy jest cos rozjebac. Jak rowniez i to, ze srednia wieku wypowiadajacych sie w tym topicu nie przekracza 15 lat.
A i proponuje ten topic nazwac kto mial gorsza zwale w sylwka ;p
ja sylwka spededzilem zajebiscie ;) kulturalna imprezka w sali balowej pensjonatu do ktorego pojechalismy na 2 noce (w 60osob, sami znajomi). ubralismy sie na galowo i bylo swietnie. wypilem 1l Martini na dwoje z moja dziewczyna. Wszyscy sie zajebiscie bawili :] o 4 wrocilem z moja panna do pokoju. ciesze sie ze spedzilem sylwestra z moimi najlepszymi przyjaciolmi.
Ale historia co? moze napisze do bravo :)
czytam i stwierdzam ze dorosłem...
a sylwester byl bardzo udany
Kurwa nie mam pojecia ale ktos mi sie wbil na konto:P olac to co jest napisane wyzej niby przezemnie... badz co badz Sylwester mimo ze dziki dlamnie pod paroma wzgledami daje calkiem ciekawe perspektywy na przyszlosc co cieszy;) ogolnie dobrze rozmawialo mi sie z moimi ludzmi... zadko mamy okazje spotkac sie razem wiec wszystko ladnie wyszlo mimo paru dziwnych rzeczy ale kk
"Osman- jak spędziłeś sylwek?
-tylko ja i 4 giga panienek"
xD
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.