Elo ;]
Mam takie male zapytanie ;] Czy jezeli przeszedlem do szkoly zaocznej (liceum) i zaczne pracowac ... to czy strace alimenty .. bo tego sie troche boje w sumie ...
Odpowiedzi tylko powazne plz i tylko od tych co wiedza na 100% a nie gdybaja ;]
z gory thx za hlp
zalezy jaki stary...:p
bo sad chyba nie powienien Ci zabrac, ale pewny nie jestem
tez mam alimenty, mam 24 lata, studiuje i wczesniej pracowalem normalnie, obecnie bezrobotny, ale caly czas kaske dostawalem
Nie istotnym jest czy uczysz sie zaocznie czy dziennie, dopoki sie uczysz to sad ci ich nie odbierze. Twoje dorywcze zajecia i prace nie maja na to wplywu.
no wlasnie o to chodzi ze ja chce isc normalnie do pracy ... zeby matce pomuc .... bo nie dajemy rady ... a szkola jest zaoczna platna ....
jak bedziesz zatrudniony na pelen etat to stracisz alimenty
hm...to moze ktos jasniej napisac jak wziasc sie za robote nie tracac alimentow ?
z tego co wiem to nie stracisz, dopóki nie przekroczysz jakiegos tam limitu dochodów. Idz do ZUS'u i sie rozpytaj.
Jezeli wejdziesz w stosunek pracy (legalnie sie zatrudnisz) to sad moze ale nie musi odebrac ci alimenty. Jedynym rozwiazaniem dla ciebie to zatrudnienie sie na czarno.
Zawsze mozesz wystapic do sadu rodzinnego z wnioskiem o podniesienie alimentow, ze wzgledu na to chociazby ze studiujesz w szkoloe platnej. Dodatkowe wydatki etc ..
hm... eskai a wiesz moze gdzie tego w necie szukac ?? bo nie bardzo wiem ... jakies linki or smth ?
tak nie umiem kozystac z gogli ;]
NooB, sposluchaj i nie dzwon do zadnego ZUS-s.
Sad zawsze rozpatruje takie kwestie indywidualnie. Jezeli uzna ze z wynagrodzenia jakie otrzymujesz mozesz sie utrzymac to odbierze ci te alimenty. Podkreslam ze sad moze ale nie musi. Jezeli twoja pensja jest 'marna' , powiedzmy ze zarabiasz 200 zlotych, a alimenty dostajesz w wysokosci 500 zlotych to nigdy ci ich ne obierze.
Sad ocenia czy z tej pensji mozesz sie utrzymac, jak bedziesz zarabial 1500 zlotych to alimenty stracisz.
Rozumiesz?
hm.. to polskie prawo jest ladnie pogibane ;]
mozesz sie chyba zatrudnic na pol etatu i wtedy nie stracisz.. tak samo jest z umowa o dzielo ;)
wystarczy że sie uczysz, zresztą stary może przestać płacić w każdej chwili i mu nic nie zrobią, 90% nie placi alimentow. polskie sądownictwo jest śmieszne w tej kwestii
Zmieniony 2007-08-05 16:05:00 przez umsownik
a co ma sadownictwo do sciagania alimentow? Sad alimenty zasadza i na tym sie konczy, toz moze sedzia nie bedzie latal w todze po miescie albo sprawdzal kto placi a kto nie ..
Jak nie zobowiazany nie placi to sa odpowiednie przepisy ..
I jeszcze jedno .. skad ty wziales te 90%, bardzo interesuje mnie zrodlo twoich wiadomosci tego typu.
Wild, mylisz sie ..
w uwadze był program o alimentach, była mowa że co dziesiąty zobowiązany płaci alimenty.
No to fakt ze bardzo slabo to jest przestrzegane, ale skoro placi to pewnie nie tylko dlatego ze musi, ale tez dlatego ze powinien...
Nie stracisz bo sie uczysz a czy zaocznie czy dziennie to juz nie ma roznicy
Polecam sedzia Anna Maria Wesolowska
_
stracisz
tey to wy sie ogolnie zdecydujcie bo co post to inna wersja ;]
#22 haha xD
widze, ze was tez rozpierdala ten "serial"