NETWARS - CZĘSTO ZADAWANE PYTANIA

Zjedź na dół

2006-04-01 13:52:08
[#1] JuNkY(GN)
Czyli jak bronic sie przed psem.
Bardzo sie interesuje psami wiec chcialem sie podzielic moja wiedza;]
Wielu ludzi twierdzi ze najlepiej sie zatrzymac a pies poprostu straci zainteresowanie nie zawsze tak jest!!!!
Suke nalezy okopac po zebrach zmusza to do odwrotu nawet amstaffy
Psa najlepiej zlapac za jaja wiadomo ze to ciezkie wiec lepiej go okopac po zebrach tak jak suke.
Jezeli juz zlapie sie wam reki dobrze by bylo miec wode przy sobie i oblac mu pysk celujac w nos, wiadomo ze zadko sie ma wode w takich sytuacjach wiec psa lapiemy za jaja i ucieka jak najdalej od nas.


jezeli jestescie strachliwi a wiadomo ze pies nie da sobie spokoju to nalezy kucnac twarza do kolan zeby jak najbardziej ja zakryc a uszy zaslonic rekoma.

ogolnie polecalbym kopanie i lapanie za jajka :)

GL w starciach z psami panowie :)
2006-04-01 13:54:04
[#2] arGos
chyba lepiej go kopnac w torbe niz zlapac:P
2006-04-01 13:54:36
[#3] manki
hmm nie prosciej dac mu z buta w morde ?
2006-04-01 13:54:53
[#4] TheThing
wiadomo... z polobrotu.
2006-04-01 13:55:03
[#5] JuNkY(GN)
no mozna i tak ale chyba ciezej obejsc psa niz zlapac go za kark i scisnac mu jaja :PP
2006-04-01 13:55:45
[#6] JuNkY(GN)
ostatnio wyjebalem pitbullowi z kopa w morde to tylko bardziej sie wkurwil i nie mialem juz wyjscia musialem spuscic moje 2 amstaffy ze smyczy :))))


dodam jeszcze ze ukonczylem tresure jednego z moich psow u policjanta i twierdzi on ze zaden z owczarkow u nich na komendzie nie jest tak posluszny :)

Zmieniony 2006-01-04 13:56:55 przez JuNkY(GN)

2006-04-01 13:56:20
[#7] Smoky
jak lapiesz psy za jaja to sie nie dziwie ze sie wkurwiaja :D
2006-04-01 13:57:06
[#8] JuNkY(GN)
;]
2006-04-01 13:57:13
[#9] manki
ja wole kopac po mordzie, po jak raz zlapalem za jaja to pies uciekl a jego jaja mi zostaly w reku
2006-04-01 13:58:58
[#10] JuNkY(GN)
haha
2006-04-01 14:00:57
[#11] arGos
xd
2006-04-01 14:04:02
JuNkY myslalem ze masz Pita i Amstafa :)
Stosowlaes kiedys ta technike za jaja?? Ja bym za chuja nie chwycil xD

Zmieniony 2006-01-04 14:04:31 przez rCw.baklazan

2006-04-01 14:04:59
gorzej bedzie jak sie schylisz i nie złapiesz za jaja , a pies spojrzy ci w oczy i powie "wtf "
2006-04-01 14:05:01
[#14] JuNkY(GN)
baklazan to mieszaniec pitbull amstaff ale ostatnio stwierdzilem ze bardziej przypomina amstaffa :)
2006-04-01 14:05:38
[#15] JuNkY(GN)
W 13 Sotd)Gregus napisał: [Pokaż]
Sotd)Gregus hahahahha
2006-04-01 14:05:57
^^
2006-04-01 14:06:56
[#17] Ekii
qrwa lol sam se lap psa za jaja lol
2006-04-01 14:08:28
[#18] SweeT
ja bym sie poprostu wkurwil jeszcze bardziej gdybys mnie probowal zlapac za jaja, mysle, ze psy maja takie samo zdanie w tej kwestii.
2006-04-01 14:09:11
Ja przyjebalem raz z trema i nokałt za kazdym razem K.O !
2006-04-01 14:09:51
[#20] LowRideR
Uśmiechnij sie do psa i licz na szczęście.
2006-04-01 14:11:36
[#21] True_Spike
Junky walczy z psami na arenie dla ruskiej mafii, wie co mowi. Ja zawsze na takie okazje nosze w kieszeni granatnik.
2006-04-01 14:14:43
aaa :) To powiedz mi tylko mieszaniec to ten mniejszy czy wiekszy? To ten szkiel ze szkolenia powiedzial Ci o tej metodzie lapanie za jaja??Bo to mi Policjna szkoła smierdzi :)
2006-04-01 14:20:53
[#23] JuNkY(GN)
hehe jak ci ktos dokurwi za jaja to raczej mozesz byc wkurwiony ale lezysz na glebie
2006-04-01 14:21:48
[#24] JuNkY(GN)
mieszaniec to ten wiekszy
2006-04-01 14:25:36
Nie to on bardziej Pita przypomina takiego zmulonego co wszytko ma w dupie ;p
2006-04-01 14:30:05
[#26] Test1fy
slyszalem ze jak pies cie ugryzie i zalozmy
trzyma twoja reke i szarpie to trzeba wsadzic
mu palce od drugiej reki pod rzuchwe i nacisnac
wtedy pies momentalnie cie puszcza a ty wcale
niemusisz ;] pies podobno czuje wtedy respekt
2006-04-01 14:36:42
[#27] Arcanos
1. Łapiesz psa za dolną szczękę i mocno ciśniesz na dół ( górna jest nieruchoma, więc nie ma jak cię ugryźć ).

2. Wsadzasz całą pięść psu w gardło i robisz z nim co chcesz.

3. Po prostu porządnego kopa w czache [[=.
2006-04-01 14:47:17
[#28] RrA`Reksio
#26 Pies wtedy czuje bol nie respekt ;p
Junky to topick na pierwszy kwietnia? Ze jak ty to sobie wyobrazasz? Najpierw mam obrocic psa na plecy i sprawdzic czy wogole ma jaja. Nastepnie jesli to pies to go chwycic a jesli to suka to kopac ja po cyckach?
Kopanie to chyba pierwsze na co wpadl by kazdy.
Ja slyszalem ze jesli pies cie zlapie za reke to bije sie go druga w nos, mysle ze proste i skuteczne. Koles od judo pokazywal mi takze jak lamac takiemu kregoslup ale za to bym sie nie zabieral, tak samo jak za wsadzanie drugiej reki do pyska :/
2006-04-01 14:49:01
[#29] RrA`Reksio
Arcanos niektore psy maja taki zacisk szczeki ze tej dolnej nie odciagnie pudzian.
2006-04-01 14:51:44
[#30] =Cypher=
gaz pieprzowy :(
2006-04-01 15:03:37
RrA`Reksio jak mu kregoslup zlamac? czlowieka musial bys "rozciagnac" a pies jest troche maly.
2006-04-01 15:03:46
[#32] Detox.
jak zajebiesz psu w nos to zazwyczaj zdycha (chodzi o kopniecie z "czuba" w nosa) tylko trzeba trafic, to samo jak psu w jaja jebniesz kopniaka. Koles z sasiedztwa wracal najebany to go jakis bezdomny duzy pies (jakis bullowaty) zaatakowal, on nie wiedzial co robic to zaczal spieprzac, ale pozniej mu wyjebal buta w nos i zabil psa.
2006-04-01 15:10:58
jajakby mnie jakis kurwa ugryzl to bym mu chyba galy palcami wydłubał a pozniej aorte przegryzl
2006-04-01 15:28:02
[#34] koovi
psa za jaja? chyba zaczne prowokować :DDD
2006-04-01 15:43:48
[#35] gM)Pharaun
"
W 26 Test1fy napisał: [Pokaż]
Test1fy 2006-04-01 14:30:05

slyszalem ze jak pies cie ugryzie i zalozmy
trzyma twoja reke i szarpie to trzeba wsadzic
mu palce od drugiej reki pod rzuchwe i nacisnac
wtedy pies momentalnie cie puszcza a ty wcale
niemusisz ;] pies podobno czuje wtedy respekt "


szapal cie kiedy DUZY pies za reke? no to pozdro, co ty kurwa wiesz o psach.
pewnie tyle co zobaczysz jak to cie lapie twoj latrerek za paluszka i myslisz, ze wszystko wiesz. no nie moge z takich wilkow, ziejka z waszych sasiadow leszcze
2006-04-01 15:50:04
[#36] KKND
Czy wy jacys pojebani jestescie? Nie macie o czym gadac tylko o meczeniu psow?
Kurwa ciekawe czy wam by bylo milo gdyby takie psy na jakims forum zalozyly topic i dyskutowaly 'jak ugryz w jaja starcraftowca'
Zastanowcie sie co wy pierdolicie, zalosni 'znawcy psow'.
2006-04-01 15:55:10
[#37] 2RF
W 12 rCw.baklazan napisał: [Pokaż]
rCw.baklazan 2006-04-01 14:04:02

JuNkY myslalem ze masz Pita i Amstafa :)
Stosowlaes kiedys ta technike za jaja?? Ja bym za chuja nie chwycil xD

Zmieniony 2006:01:04 14:04:31 przez rCw.baklazan

no przeciez nie za chuja tylko za jaja : p
2006-04-01 15:56:17
[#38] Test1fy
W 35 gM)Pharaun napisał: [Pokaż]
gM)Pharaun

chcesz byc fajny ? wiem ze mnie wiecej sie cos
takiego robi bo mojego kumpla zaatakowal pies
i niebadz fajny k?

W 36 KKND napisał: [Pokaż]
KKND

hahahaha xD to jak cie zaatakuje pies
to powiedz mu smacznego okej? albo jeszcze
poloz sie na ziemie i krzycz zjedz mnie xD
2006-04-01 15:58:57
[#39] Zazu
jesli widzisz jakies bydle ktore jest napalone i chce cie pogryzc wtedy oblizujesz sie jezorem i odwracasz wzrok to daje mu sygnal ze niechcesz dymu---> sprawdzone.
2006-04-01 16:00:52
[#40] DarkFafik
jesli to nie jest pies ktory ma dobry zacisk zebow to warto go mocno scisnac za szczeke, wkladac palce gleboko w gardlo lub cos w tym stylu..
kiedys byla taka sytuacja, ze moj kolega wracal nawalony z imprezy i zaatakowal ich pies (chyba jakis duzy kundel), ktory pilnowal parkingu strzezonego (swoja droga ciekawe jak sie wydostal ; o).Jako ze kolega byl nietrzezwy wlaczyl mu sie "kozak" i udalo mu sie trafic psa w buta prosto w twarz : O pies momentalnie stracil ochote na walke. Pozniej jak inni opowiadali to kolesiowi to nie mogl uwierzyc bo nic nie pamietal :]
2006-04-01 16:02:52
[#41] KKND
Test1fy jak jestes jakims bezmozgim obslinionym dzieciakiem ktory pcha lapy w kazda klatke to proste ze kiedys cie jakis pies ugryzie.
Ja jakos zyje 22 lata i nigdy nie musialem kopac zadnego 'krwiozerczego czychajacegi na NW-CIOTY' psa.
Tak, ugryzl mnie raz, ale to byl moj blad, a pies jakos sie nie lubowal w torturowaniu mnie zbyt dlugo. Nawet nie musialem go obmacywac!
Tak, mam kontakt z krwiozerczymi psami ze wzgledu na prace mojego taty wiec raczej wiem to i owo.
2006-04-01 16:38:30
[#42] Test1fy
WOW opowiedz nam o tym co?
poczekaj wytre sline bo sie zaplulem
niebadz smieszny nie tylko ciebie spotykaja
dziwne rzeczy i niemysl ze jestes najmadrzejszy
i wiesz o mnie wszystko ok?

Jak sie mieszka w miescie to moze problemu z psami niema bo zazwyczaj ludzie trzymaja u siebie
w domu ale ja mieszkam pod Warszawa gdzie ludzie
naprzyklad zapominaja zamknac bramy badz w zime
mechanizm im sie zatnie i taki piesek sobie moze
wybiec przed brame a chyba nikt nietrzyma do ochrony malych kundlow :/
po 2 tam gdzie mieszkam jest od groma bezpanskich
psow ktore niewiadomo czy niemaja wscieklizny
w kazdym razie wychodzac chociazby do sklepu
5 minut drogi odemnie zdaze zobaczyc jednego
psa ktory niejest ze swoim panem takze niemow
mi ze wiesz lepiej gdzie mieszkam i co sie
dzieje w mojej wiosce ok? bo niemasz o tym zielonego pojecia
2006-04-01 16:49:03
[#43] gM)Pharaun
no wlasnie kknd, do kogo ty kurwa mowisz !! on zna swoje miasto i ziomeczkow z okolicy, z ktorymi slucha muze paktofoniki i kolibra 44!!!
jemu zaen pies nie podskoczy bo test1fy zna ju-dog
2006-04-01 16:50:04
z tym łamaniem to jest tak ze wystawiasz 1 rękę owiniętą w powiedzmy kurtkę etc. zeby ugryzł, wtedy pchasz ją w górę i w stronę jego tyłka a z góry na karku drugą pchasz w dół. Jak to nie jest jakiś bulldog ze spasionym karkiem to można tak złamać. Oczywiscie trzeba to zrobić odpowiednio dynamicznie.
2006-04-01 16:50:27
[#45] Dig
heh nie trzeba mieszkać na wiosce zeby być pokryzionym samemu nie prowokując. KKND zdajesz sobie sprawę, że w miastach coraz wiecej jest debili, co kupują sobie groźhne psy dla szpanu. I teraz popatrz, ilu z tych miłośników psów zakłada im kaganiec, ile takich psów biega nie na smyczy.A są też tacy debile, co dla zabawy szczują psem.
2006-04-01 17:03:42
[#46] koovi
Jestem brzydkom ciotom komputerowom i dziewczyny na mnie nie patrzom ;[[[

moglby mnie jakis pies zaatakowac to bym go sobie przynajmniej zmacal po jajcach ;[

Zmieniony 2006-01-04 17:04:53 przez koovi

2006-04-01 17:05:40
[#47] Ekii
KKND ja bym Ci chetnie przyjebal w zuchwe zamiast temu psu ;D
2006-04-01 17:08:05
[#48] JuNkY(GN)
wsadzanie psu lapy do pyska nie najmadrzejszy pomysl to skutukuje jezeli pies cie zna i sie z nim bawisz wtedy wkladaj mu co chcesz a jak nie znasz psa to co chyba latwiej juz go okopac ewentualnie pomacac po jajakach a wloz szarzujacemu asmtaffowi reke w gfardlo glupota w huj!
2006-04-01 17:17:51
[#49] RrA`Reksio
Junky ale prosze cie wytlumacz mi jak chcesz zlapac szarzujacego amstafa za jaja nie dajac sie ugryzc?
2006-04-01 17:28:03
[#50] lamenq
KKND a co twoj stary robi zapladnia te psy ? bo widze ze jednego juz ma
2006-04-01 17:34:52
[#51] Test1fy
W 43 gM)Pharaun napisał: [Pokaż]
gM)Pharaun

nieslucham Hip-Hopu
moge nawet powiedziec ze nienawidze tej muzyki ;]
wole rock albo lekki metal ;]

ale jak wsadzisz amstafowi lape w gardlo to ci ja
moze nawet ujebac takze watpie czy to dobry pomysl, znajomy mojego wujka lubi amstafy i raz
widzial jak bernardyn ze wscieklizna sie nawalal
z jego amstafem powiem tyle ze amstaf dalej zyje
a bernardyn mial wygryzione 2 zebra
2006-04-01 17:35:14
jak to cudzy pies to trzeba byc idiota zeby wchodzic w konfrontacje. lepiej unikac. jak swoj - wychowywac od malego tak zeby kontrolowac u psa agresje.
jak pies nie jest mlody - wymaga to wiecej czasu, ale da sie ulozyc wiekszosc psow.

to o czym piszecie to dla mnie jakies idiotyczne popisywanie sie "ze jestem twardszy od amstaffa"
co ci to da ze skopiesz psine po zebrach nosie czy pomacasz mu jajka?

omg zalosne

KKND a co robi tata jesli mozna spytac? =]

aha - do wszystkich domoroslych wpychaczy lap w psie japy - jest jedna metoda i nie u wszystkich skutkuje. raczej u spokojnych do zastosowania jak sie chce zajzec do pyska, podac tabletke etc - trzeba wcisnac z boku miedzy zebami, za klem palec w paszcze (najcz. kciuk, lapiac reszta dloni za 'nos' czyli pysk) i nacisnac tym palcem (kciukiem) podniebienie. jet to tzw odruch podniebienny sklaniajacy psa do otwarcia paszczy, ale jak mowie - nie kazdego i malo ktory to lubi. no i wyjmujac warto psa przytrzymac ogolnie sie asekurujac zeby nie ugryzl.

wogole niezlym idiotyzmem jest meczenie zwierzat. pomeczcie lepiej swoje stare zeby wam kupily jakis nowy gadzet :P
2006-04-01 17:37:11
#51 bajki opowiadasz. bernardyn ze wscieklizna z amstafem? widac nie wiesz ze wscieklizna jak juz wystapia objawy zabija psa w gora 2 tygodnie, a okres od pokasania do wystapienia objawow to gora pol roku.

powodzenia z psem wujka !
2006-04-01 17:42:41
[#54] Test1fy
kurde niewidziales to niewiesz...

a co do tego zeby niedenerwowac psy to jak
idziesz ulica i niedaleko jest pies ktory sie
do ciebie zbliza i niewyglada na milutkiego
to co mam mu powiedziec ze nielubie meczyc
zwierzat? czy moze tak jak kknd mam powiedziec
mu smacznego? wytlumacz mi prosze jak sie chronic
przed takimi psami bo juz nieraz o wlos by mnie
pies nie pogryzl a kilka razy spieprzalem przed
wielkim psem ale spoko przeciez to napewno byla
moja wina ze spokojnie sobie szedlem ulica nie?

a najlepiej to miec przy sobie bron i walic do
niebezpieczenstwa wtedy masz pelne bezpieczenstwo
2006-04-01 17:46:34
[#55] koovi
Test1fy jestes poetą?
2006-04-01 17:47:40
[#56] Paradox
też tak kurwa myślę, jak patrzę na jego posty :D
2006-04-01 17:54:47
po pierwsze nie wiem co robisz, ale przestan to robic bo Twoje posty wygladaja tak ze sie ich nie da czytac

po 2 mowie Ci co wiem bo niedawno uczylem sie o wsciekliznie miedzy innymi na epizootiologii wiec takiej bajeczki i kitu mi nie wcisniesz. od razu widac ze puszczasz scieme jak siema wiktor.

po 3 cholernie rzadkie sa takie sytuacje ze przybiega nagle pies i sam z siebie sie na czlowieka rzuca. wiec nie wiem po co ten poradnik znecania sie nad psami.

po 4 nie radze kopac duzych psow, stopy tez sie trudno goja a i skorzanuy bucik czasem nei pomoze.

po 5 wystarczy miec troche wyobrazni i rozeznanie (no chyba nie powiesz mi ze nie wiesz co sie dziaje tam gdzie mieszkasz) kto co jak - czyli - kto ma jakiego psa, zy moze sie wydostac, uciec etc. jak sie to wie i ma ta cholerna wyobraznie znow latwo uniknac takich sytuacji.

po 6 chwyt za jaja znam, ale jest to metoda raczej hodowcow np psow pociagowych (husky, malamuty) ew innych zyjacych w sforach, an rozczepienie gryzacych sie _miedzy soba_ psow. i nei radzil bym tego stosowac jak rzuca sie na kogos pies, bo raz ze jak siegasz to sie odslaniasz, dwa - trudno zlapac, no i wogole pomysl takiej samoobrony przed psem zakrawa na parodie.
2006-04-01 17:56:21
[#58] RrA`Reksio
Ja mieszkam na przedmiesciu, sam nie bylem nigdy ugryziony, ale czesto szwedaja mi sie pod domem psy ktore skads uciekly. Pare lat temu policjant na emeryturze kupil sobie psa mysliwskiego, i ten pies nie byl normalny. Regularnie co jakis czas uciekal i zagryzal sasiadom kury lub atakowal ludzi. Wiec wierzcie ze czasem mozna miec pecha i spotkac takiego psa, wcale nie prowokujac. Raz prawie zagryzl mojego burka :/

Screwt[PiG]
Jesli jestes w stanie spierdolic na piechote przed psem to respekt. Uciekanie przed psem to jedna z glupszych rzeczy jakie mozesz zrobic. Jesli pies jest duzy to po parunastu krokach jestes na glebie a wtedy jesli pies jest naprawde agresywny to przy duzej ilosci szczescia bedziesz mial 200 szwow. Jak bedziesz mial mniej szczescia to sam sie domysl...
2006-04-01 17:59:50
[#59] 2Good4U ^^
Kurwa zajebiscie , wreszcie mam pretekst by złapac psa za jajka :)) Moze jeszcze Red Rocket jak w South Park:D?
Jak był w szkole policjant to mowil ze najlepiej przyjebac zółwia , zakryc głowe uszy rękami i siedziec jak zółw :D
Nic nie mowil o łapaniu za jaja i kopaniu po zebrach ale to z pewnoscią tez działa :D
Tylko pokaz mi takiego co zaszedł pittbulla z boku tak i kopnoł tak ze ten go nie ujebał w noge :))
2006-04-01 18:00:51
[#60] Test1fy
Pharaun i KKND wam kurwa ojciec do wanny wskakuje ? Wezcie nie piszcie nic na tym forum bo tak pierdolicie ze zal dupe sciska ;/
------
a i gowno mnie obchodzi ze dostane bana ^^

Zmieniony 2006-01-04 18:01:15 przez Test1fy

2006-04-01 18:02:51
[#61] 2Good4U ^^
Pharaun jak zwykle szuka przeciwnika do słownych potyczek :))
btw.

Czy jak zaatakuje mnie na ulicy Dres to tez skuteczny jest chwyt za jaja czy moze szukac bardziej honorowych sposobów obrony? ^_^
2006-04-01 18:03:40
nie mowie ze bezwzglednie trzeba uciekac albo dac sie zagryzc, a psa nie skrzywdzic. niczego takiego nie napisalem, nawet nie zasugerowalem.

natomiast mowie o czyms innym - unikaniu sytuacji. to chyba jasne prawda?

jesli sie nie da - trudno, trzeba sobie radzic jak sie umie: bijac, kopiac, krzyczac, padajac zolwikiem na ziemie, czy ch* wie jak.
z tym ze takie akcje sa tak rzadkie ze poradniki tego typu zakrawaja na domorosly sadyzm, nie na rzetelna informacje.

Zmieniony 2006-01-04 18:05:09 przez Screwt[PiG]

2006-04-01 18:06:58
[#63] 2Good4U ^^
Pharaun KKND , sugerujecie ze jak mnie pies szarpie za noge lub ręke to mam czekać az przestanie , moze mam go po pyszczku pomiziac ? : ))
Jednak chyba wole mu zajebac kopa , niz dac sie szarpac , a pies nie jest głupi jak raz dostanie nauczke , to drugi raz będzie mniej skory do ataku :)
2006-04-01 18:14:10
[#64] Dig
Eh Screwt są rzadkie ale niestety w miastach coraz częsciej mogą się zdarzyć. Zauważ jak dużo teraz jest ludzi co sobie kupują takie agresywne psy i jak mało z nich zakłąda im kagańce wychodząc na miasto. I ile z takich psów prowadzi jakaś dziewczyna, dzieciak. I czasem na mieście jest tłok, przypadkowo gdzieś na przejhściu dla pieszych nadepniesz na łape takiego amstafa czy innego szerokopyskiego i Ci w noge się "wpierdoli". I własnieciel nie zawsze ma na tyle siły, odwagi by go od Ciebie odciagać. Nie mówiąc już, że czasem idziesz sobie ze sznaucerkiem i taki pitbul go atakuje. A Ty chcesz swojego psa bronic bo dla Ciebie to część rodziny. już nie móiąc że jest masa debili co niby dla żartów szczuje psem i niestety pies raczej nie zna sie na nich i poczucia humoru nie ma.
2006-04-01 18:17:26
[#65] 2Good4U ^^
u mnie na osiedlu jest pies co kore z drzewa zerwał do wysokosci ok 2 m :))
2006-04-01 18:27:48
[#66] Sergiej
jak wyjebie psu z glana w morde to sie odczepi?
2006-04-01 18:27:59
pewnie ze moga ale:

-psy gryza na rozne sposoby. nie jest tak ze rzucaja sie jak zombiaki i gryza zjadaja przezuwaja i trzymaja puki im obtluczony leb nie odpadnie, albo flakow nie wyprujesz.
albo upierdoli raz i odskoczy
albo upierdoli krotka serie i odskoczy
albo zlapie (pitbulle i inne) i nie zechce puscic, tylko bedzie ew ciagnal i poprawial co jakis czas chwyt
albo jak bedzie wsrod innych psow (sfora) a Ty sam - a tak wygladaja prawie zawsze te najglosniejsze bo no najgorszych skutach, przypadki pogryzien - bo wtedy atakuja tak jak ofiare - gryza by zabic.

w dwoch pierwszych przypadkach nei ma co do psa startowac bo sam sie boi i raczej wiecej nei skoczy. jak skoczy - gonga czym popadnie.
w trzecim - zwykle sa osoby trzecie ktore moga, ale nie musza pomoc. warto wsadzic psu cos na zasadzie dzwigni do pyska miedzy zeby, ale tak jak to opisalem wczesniej, nie zeby tylko rozpieralo zęby, ale zeby uciskalo mocno na podniebienie, wtedy jest szansa ze szybciej pusci. tluczenie po lbie czasem raczej zacheca do trzymania, sa takie amstaffy ktore sie skrwawia i dopiero wtedy puszcza.
co do ostatniej - wnioski jak wczesneij - wiedziec kto co i jak, ktoredy sie lazi i czy jest zagorzenie.

czy dalej uwazasz ze cos zle napisalem?
2006-04-01 18:40:40
[#68] Carlsberg
Tak sobie czytam i mowiac szczerze to traktuje caly topic jako 1-kwietniowy zart;]

Te opowiesci o wkladaniu reki, kopaniu w zebra mozecie potrenowac na malych i slabych psach..... jako wlasciciel Doga Argentynskiego i wobec takich psow jak np. Dog Argentynski czy Pitbull powiem tylko tyle zebyscie je wlozyli miedzy bajki..... z golymi rekami czlowiek nie ma zadnych szans z takimi maszynami do zabijania.

Moj pies wazy obecnie 50kg, ma w klebie 70cm i jest klebkiem miesni, wyjatkowo sprawna maszyna ktora nigdy sie nie meczy.... wiem na co ja(bo to suka) stac i jak dziala u niej instynk. Nie jestem sobie w stanie wyobrazic aby takiego rozjuszonego zwierza czlowiek o golych rekach jakkolwiek byl w stanie powstrzymac, wybaczcie to bzdura i to wieruntna.

Nie raz kopalem jakiegos kundla co chcial mi "pogrysc spodnie", malego sredniego, boksera .....ale to inny rodzaj psow, male- lekkie bez szczekoscisku nie stanowiace wiekszego zagrozenia i no moze poza skopanym bokserem powolne i nieporadne w atakowaniu.

Dzisiejsze psy jakie kupuja sobie "osiedlowi- gangsterzy" bez mozgow, zaleczajacy wlasne kompleksy to wlasnie Dogi Argentynskie, Amstaffy, Pitt'y, Cane Corso i.t.d, i.t.d i jezeli ktos mysli ze te psy atakuja tak grzecznie jak jakies maluchy to jest niedoswiadczony. Jezeli taki pies cie dorwie, nie wazne czy twoja noge, reke czy stope w bucie...to po kilku sekundach lezysz i zaczyna byc niebezpiecznie

Przed duzymi psami najlepiej sie uczylic/ zaslonic/ znalesc cos do obrony, a poczatkowo nie krzyczec i nie prowokowac, podjudzac.... struganie chojraka moze sie tylko zle skonczyc.

Zalosne sa osoby, ktore maja na prawde wielkie psy i puszczaja je samopas "bo pies nie gryzie" , zwierze to tlyko zwierze. Moj nikogo jeszcze nie ugryzl i nikogo nie ugryzie bo mu nie pozowole, chyba ze przy probie wlamania bo jest strozem posesji. NIGDY nie puscilem psa samopas w miejscu gdzie byli/ mogliby byc ludzie przez szacunek dla nich wlasnie, bo luidzie boja sie duzych zwierzat i maja prawo czuc sie bezpiecznie. Wiem jak sam sie czuje jak czasem idac do pobliskiego sklepu wieczorem po jakies drobne rzeczy mijam puszczone "luzno" pitt'y bawiace sie w wyrywanie sobie klody tuz przy chodniku.... nawet jak ide ze swoim psem, ktory zapewnia mi immunited na wszelkie spotkania/obwachiwania z psami to sobie mysle- "skoro ja trzymam psa na smyczy ty tez bys moglbys w ruchliwym miejscu tak robic debilu"

Te problemy ktore sa opisane powyzej to wynik tego, ze ludzie ktorzy nie powinni miec nawet jamnika, kupuja duzego psa i bedac pozbawionymi jakiejkolwiek wyobrazni popisuja sie nim i chetnie ucza agrsji....

"nie zamykanie sie bramy" to zaden argument, nigdy nie wyjezdzam poki brama sie nie domknie, nigdy. Moj pies ma dwa lata i nie zdazylo mi sie puscic go bez nadzoru...... to wszystko to nie wina zwierzat tylko ludzi i jak widzicie duzego psa to dzwoncie na policje/straz miejska aby zrobila z nim porzadek i tyle.

Nie wierze w gaz na psy(choc w to juz predzej) w kopanie w zebra(w przypadku i wobec wiekszosc groznych ras obecnie) i wkladanie reki gdziekolwiek...... nie zawsze nawet sie wie kiedy pies atakuje, nie wszystkie rasy "szczekaja" i koronne nie kazda rase mozna "zatrzymac" tak latwo.

Bo czesc ras to psy wychodowane wylacznie kiedys tam do walki.... do walki z czlowiekiem?! -Bynajmniej. Do walki z duzo niebezpieczniejszym i wiekszym zwierzem;]

Zmieniony 2006-01-04 18:50:08 przez Carlsberg

2006-04-01 18:51:44
[#69] PiCaSsO
Powinno sie wrpowadzic obowiazek tresury a nie kurwa ... Kazdego psa agresywnego powinno sie usypiac moze i to piekne zwierzeta ale nie mozna doprowadzac do tego zeby takie bezpanskie psy gryzly 2-3 letnie dzieci ...
2006-04-01 18:52:06
[#70] Wocek
ja mialem we wakacje ostatnie fajnąprzygode ^^ jechalem z kumplami rowerem przez las na motocrossy a tam 3 dresow i kazdy ma swojego amstafa.
jak do nich dojezdzalismy to jeden z nich bawił sie ze swoim pupilkiem w ten sposob, ze łapał za gałąź drzewa a jego piesek sobie do niej skakał i łapał ją ząbkami. Dodam tylko, ze ta gałązka była na wysokości mojej szy(j)i ^^. Ja juz widze jak takiego psa mozna w zebro kopnąć... chyba jakimis kurwa metalowymi gumowcami. Nim by go zdążył kopnac trampkiem to bym lezal i patrzyl jak te wampiry wbijaja mi sie w szyje
2006-04-01 18:52:36
[#71] Carlsberg
W 69 PiCaSsO napisał: [Pokaż]
PiCaSsO

podpisuje sie pod twoim postem "obiema lapami"

Zmieniony 2006-01-04 19:01:36 przez Carlsberg

2006-04-01 18:58:28
carlsberg tradycyjnie zapunktowal ^^ no i o to chodzi. co do gazu to faktycznie moze dzialac, ale nie spotkalem sie z jego stosowaniem, rowneiz w relacji z ew zajscia.

co do picassa - czy usypiac? raczej wlasciciela ;/ a tak serio to co to da skoro taki idiota sobie sprawi i skrzywi kolejnego psa i kolejnego. jak by wlasciciele placili kurwsko drogie mandaty za puszcznie psa bez nadzoru, i zajebiste odszkodowania i prace spoleczne/pierdel za pogryzienia, nie bylo by takich rzeczy. a przynajmniej nie tyle a duzo mniej.

obowiazek tresury moze nie koniecznie. to tak jak by w druga strone biurokratycznie zdecydowac o nie dopuszczaniu do rozrodu ludzi o niskim iq ;)
chodzi mi o to - po co ma tresowac i placic za to, czlowiek ktory sam doskonale potrafi zajac sie psem i go ulozyc. niestety to podejscie 'zdroworozsadkowe' nie jest zbyt popularne i powszechne ;/

Zmieniony 2006-01-04 19:02:54 przez Screwt[PiG]

2006-04-01 19:10:16
[#73] Carlsberg
Moi dalsi sasiedzi ktorym ich "wychodowany na killera/obronce" (wg ich relacji zagryzal rozne zwierzeta, nawet szczeniaki) pitt pogryzl wyciagajac z lozeczka kilkumiesieczne dziecko ZALOWALI psa bo tym jak weterynarz stweirdzil ze nie ma wyjscia, psa nie mozna oddac jest zbyt agresywny i "musimy go uspic"

Czy uspienie psa, ktorego sie sami bali w domu ale ktorego kochali jednoczesnie ich czegos nauczylo?! NIE!!!! Kupili sobie Doga Argentynskiego i chowaja go na "obronce".....

to wszystko wina ludzi, a nie zwierzat, mam wsrod znajomych wlascicieli madrych amstaffow, owczarkow srodkowoazjatyckich, bernardynow i 95% z nich to lagodne psy, a przynajmniej dobrze "ulozone" w przeciwienstwie do np "Pinczerka" mojego wujka, z ktorego zrobil mala torpede, ktora atakuja bez ostrzezenia i bez jakiejkolwiek przyczyny....

-karac mandatami i to dosc dotkliwie jak to pisze Screwt[PiG]... prace bylyby chyba jeszcze bardziej dotkliwe
-po ukaraniu posylac na obowiazkowe tresury(moze wtedy wlasnie)
-usypiac psy, ktore wykazywaly sie nieuzasadniona agresja i przekroczyly juz ta granice po przekroczeniu ktorej juz sie nie zawachaja zaatakowac czloiwieka.....

raz widzialem jako mlody cgowniarz jak rotweiler zmusil doroslego faceta do wskoczenia na latarnie (taka betonowa z dziurami) i zycze wszystkim aby nie mieli problemow z duzymi psami i zachowali swoje konczyny bezpiecznie w calosci;]

Zmieniony 2006-01-04 19:19:37 przez Carlsberg

2006-04-01 19:34:25
hehe akurat pinczery (mowie o tych malych, zeby ktos sie nie czepnal bo doberman tez jest pinczerem) jamniki i inne gownopieski sa tak zjebane przedewszystkim przez gownaine wychowanie
2006-04-01 19:41:05
Wybaczcie chlopcy. Ale wiecej niz wiekszosc waszych slow i technik mowia mi opisy ludzi ze specnazu ktore czytalem, gdzie stwierdzili ze najgrozniejszym przeciwnikiem jest pies zwlaszcza jak jest koniec misji i sie konczy ammo ;>
2006-04-01 19:45:13
[#76] Dig
Screwt ale ja nie pisałem, ze nie masz racji. Tylko chciałem uściślić Twoją wypowiedź:)

I od razuszacunek dla Carlsberga za "głowę na karku". Bo nie psy są groźne, tylko debile co myślą, ze 50kg pies jest zabawką i łagodnym pupilkiem. Nawet jeśli jest jak owieczka, to i tak musi być w kagańcu i na smyczy bo każdy inny ma prawo czuć się bezpiecznie a nie mieć serce w gardle za każdą razą jak musi rzejść koło takiego psa. A niestety takich debili co "mój pies jest łagodny" jest bardzo wielu. I moim zdaniem za bark kagańca i smyczy powinny być naprawde duże kary. A przede wszystkim powinnyn być egzekwowane, a nie, ze madnat za to można dostać, ale rzadko się zdarza, aby ktoś dostał. I moim zdaniem wychodząc w miejsce, gdzie jest sporo ludzi powinien być i kaganiec obowiązkowy. Bo jednak jest wielu ludzi, którzy nie utzymali by w razie czego swoim czwronożnych przyjaciół.
2006-04-01 19:46:57
[#77] Carlsberg
W 74 Screwt[PiG] napisał: [Pokaż]
Screwt[PiG]
wiesz co ten jest tak "zjebany", ze rzuca sie na doroslych mezczyzn i warczy na swojego wlasciciela(wujka) jak ma miske z zarciem w kuchni(pies nie wujek:)

i to wlasnie takie osoby jak on- nie potrafiace wychowac takiego czworonoga od gowniarza generuja pozniejsze problemy i az strach pomyslec co by bylo gdyby wychowywaly graoznijesze rase ;/

Zmieniony 2006-01-04 19:48:28 przez Carlsberg

2006-04-01 21:23:23
[#78] gM)Pharaun
a ja sobie wzialem przed tygodniem 2letniego pittbula ze schroniska dla zwierzat i jest troche agreywny (rzucal sie do mnie, ale zlapalem go za jaja), ale radze sobie z nim.a tak to go nie wychowuje bo po co? nie chce ograniczac jego horyzontow.
a waze posty mozna wlozyc miedzy bajki. pies to stworzenie jak kazde inne, czlowiek czy koza. kazdy musi zdobywac nowe doswiadcznia i poznawac swiat. ja tak samo mysle wobec psow.
WOLNOSC DLA PSOW
2006-04-01 21:33:44
[#79] jelen
"
W 26 Test1fy napisał: [Pokaż]
Test1fy 2006-04-01 14:30:05

slyszalem ze jak pies cie ugryzie i zalozmy
trzyma twoja reke i szarpie to trzeba wsadzic
mu palce od drugiej reki pod rzuchwe i nacisnac
wtedy pies momentalnie cie puszcza a ty wcale
niemusisz ;] pies podobno czuje wtedy respekt "

a moze wsadz mu palec, albo lepiej treke po lokiec w dupe ? to moze wtedy poczuje respekt, a moze nie respekt ? hmm w kazdym razie cos poczuje. ale tak czy siak zostaniecie przyjaciolmi do konca zycia ..
ggnore
2006-04-01 22:02:52
[#80] vojti
Patrzac na co niektore posty to chyba Kmicic naprawde zrzekl sie swojego urzedu ;p.
2006-04-01 22:05:54
[#81] gM)Pharaun
gdyby przyszli treserzy psow wzorowali sie na wasych postaach to pomyslcie do czego by doszlo.
taki ziomus idzie do podstawowki i mowie "w razie ataku psa, zlapcie go za chuja i wykonujciepulsujace ruchy do gory i na dol. jesli to nie zalagodzi psa, wejdzcie pod niego i wylizcie odbyt pamietajac o jednoczsnym stymulowaniu penisa"
zieja z was
2006-04-01 22:12:01
[#82] Cuber
lol jeden z lepszych tematow na NW.
2006-04-01 22:27:14
[#83] qwer666
Jako iz najwrazliwszym miejscem psa jest nos, nalezy to wykorzystac. Wiadomo ze po udanym strzale w nos pies po prostu nie padnie, jezeli nie kcemy mu nic powaznego zrobic to najlepiej oszolomionego psa zlapac za pysk i byle czym obwiazac, gdyz wiadomo ze sila rozwarca szczek jest bardzo mala. Tak tlumaczyl mi to kumpel z policji. Nie prubowalem, ale w razie czego wiem jak zaareagowac :D
2006-04-01 22:35:04
[#84] DooMo
fainy topic, ja walczylem w pracy z rottwailerem, skonczylo sie tym ze mam prawa reke w bliznach.
2006-04-01 22:40:06
[#85] gM)Pharaun
bo nie wiedzials, ze trzeba zlapac psa za jaja. teraz dalbys mu wycisk
2006-04-01 22:42:25
[#86] Franek
gdyby mjnie pies zaatakowal pewnie staral bym sie mu wywalic buta w brzuch : /
2006-04-01 22:45:42
[#87] gM)Pharaun
ale po co ? wystarczy dobry chwyt za napleta, a pies bdzie na twoich uslugach
2006-04-01 23:33:05
[#88] SkOsEk~
W 7 Smoky napisał: [Pokaż]
Smoky 2006-04-01 13:56:20

jak lapiesz psy za jaja to sie nie dziwie ze sie wkurwiaja :D


to mnie rozjebalo xDDDDDDDDDDDDDDD

JuNkY myslalem ze masz Pita i Amstafa :)
Stosowlaes kiedys ta technike za jaja?? Ja bym za chuja nie chwycil xD

to tez sory ze nie napisalem kto to napisal wybacz ziomek ;P

Zmieniony 2006-01-04 23:35:25 przez SkOsEk~

2006-04-02 04:51:11
[#89] voytas_
"JuNkY myslalem ze masz Pita i Amstafa :)
Stosowlaes kiedys ta technike za jaja?? Ja bym za chuja nie chwycil xD "

Ja tez nie, dla tego trza chwytac za jaja.


Haha :D

Btw. topic miesiaca, smialem sie do samego siebie.. od dawien dawna ;P
2006-04-02 05:07:37
Ja bym to zrobil tak jak Mel Gibson - na glebe, chappi do ryja i szczekac hahaha
2006-04-02 05:34:03
[#91] voytas_
Mauser :D
2006-04-02 09:23:49
Tez sie troche interesowalem kiedys psami ;] Wd mnie kopanie psa w morde, co pewnie wydaje wam sie najskuteczniejsze kompletnie sie nie sprawdza.Pies to nie czlowiek, ma inna budowe czaszki odporniejsza na wstrzasy, pozatym bardzo czesto po takim kopniaku zeby psa zostaja w naszej nodze/stopie co napewno jest sporym oslabieniem w dalszym starciu :P


Ogulnie styl walki zalezy od rasy psa.Na niektory psy bardzo skutecznie dziala bezposredni kontakt wzrokowy, psy zucaja sie na czlowieka zazwyczaj na plecy dlatego ze przy uciecczce nie ma bezposredniego kontaktu wzrokowego.

Ale to dziala w odwrotna strone, niektore psy to wrecz irytuje, sa psy ktore przy ataku staraja sie patrzec oczy.

Jedno jest pewne, walka psychiczna jest rownie wazan jak walka fizyczna.Czlowiek nie moze sobie pozwolic na strach, psy doskonale to wyczuwaja, przyspieszony puls, szybsze bicie serca i wszystko co jest z tym zwiazane.
W momecie kiedy pies zacznie sie bac, zazwyczaj da sobie spokoj.Czesto oznaka strachu jest szczekanie(dlatego te najmniejsze psy sa najglosniejsze), nie mylic z warczeniem ktore zazwyczaj jest spowodowane wzrostem agresji.

Ogulnie walka wrecz czlowiek-pies jest imba na korzysc zwierzaka ;] Bylem kiedys swiatkiem walki rottweilera zaczlowiekiem, pewnym treserem psow.Gosc darowal sobie jakiekolwiek kopniecia tylko bardziej przypominalo to zapasy, caly pojedynek sprowadzil sie do parteru gdzie napewno czlowiek ma przewage w zrecznosci i w wiekszosci przypadkow w masie i zaczl go poprostu grysc w miejscach gdzie skura jest najciensza czyli w okolicach zeber.Pies w pewnym momecie zaczal sie panicznie wyrywac i poprostu uciekl.
2006-04-02 09:24:37
to tyle odnosnie mojego doswiadczenia z psami =] moge sie mylic oczywiscie.
2006-04-02 10:42:29
reddress opowiadasz jakies takie straszne dyrdymaly

a nie ugryzl go w brzuch? bo tam jest wlasnie najciensza skora, jeszcze ciensza jest w okolicy pach i w pachwinach ;o
2006-04-02 10:47:39
Screwt brzuch ? Tam skura jest dosc gruba i w dotatku a czesc ciala jest obfita w tluszcz.

Zmieniony 2006-02-04 10:48:28 przez Dev.RedDress

2006-04-02 10:52:06
gruba na brzuchu? (mowie o _brzuchu_ nie o "spodzie psa")
a na zebrach? przeciez tam sa zebra zbudowane z kosci ;o
2006-04-02 10:55:07
Screwt a co kosci maja do tego? Chodzi o najbardziej bolesne miejsca, zebra wcale nie przeszkadzaja w tym aby grysc ;o;o;o;o;o;o;o;o :O
2006-04-02 11:04:25
[#98] USS.KiLER
Kiedys byłem z kolegom na spacerze o 22 godzinie, ten wział psa ;-D Jeszcze troche śniegu bylo. No i tak sobie idziemy, idziemy i nagle podltuje do jego psa jakis taki czarny wilk. Zaczyna sie szarpanina, ugryzł go w szyje. Kolega był w takich butach do chodzenia po górach (zajebiscie twarde i mocne spody), psu tak zajebał z buta w ryj, że mu zęba wybił ;-D No, oczyiwscie po takim kopniaku ten wilk sie wycofał z akcji ;-d Ale HC byl.
2006-04-02 11:28:52
powiem tylko ... red rocket
2006-04-02 11:31:31
[#100] Screwt[PiG]
ta reddress gryz sie z psem. ja tymczasem pojde bo mam konia do skopania.
2006-04-02 12:35:41
[#101] koovi
No to moze w jajca trza ugryzc?
2006-04-02 12:39:32
[#102] rOGAL
jak go nie ugryziesz a podotykasz moze czekac was cos wiecej
2006-04-02 14:32:56
[#103] SiegeTank
najlepiej go pogilac po jajach, wtedy bedzie szczesliwy i jest duze prawdopodobienstwo ze on cie w zamian polize po jajach
2006-04-02 14:50:42
[#104] Kulfon
jak mozna psa zlapac za jaja jak on chce Ci reke ujebac or sth. ? trzeba byc niezle zwinny ;asd
2006-04-02 15:30:35
[#105] taKe.OveR
Nie chce mi sie wszystkiego czytac wiec wybaczcie jesli powtorze jakis ogolnik ;-)

Nie jestem specjalista od psow ale w domu mam 2 amstaffy, wczesniej dobermanke ktora niestety dozyla juz kresu swego zywota :). Bylem 2x pogryziony, raz przez owczarka niem. po tym jak przyjebalem wlascicielowi xP i raz przez jakiegos boxeropodobnego kundla. Przerobilem chyba wszystkie materialy w sieci do znalezienia na ten temat, kilka dobrych watkow bylo na budo.net.pl i sfd.pl i tam polecam zajrzec.

Bedzie krotko bo nie lubie walkowac enty raz tego samego ;-)

Aksjomat-jak Cie atakuje pies typu bull (pit, stafford, bullterier etc) to nawet nie mysl o kopaniu po jajach/wsadzaniu palce w oczy/kopaniu po zebrach (LOL) i innych heroicznych zagrywkach w tym klimacie. SPIERDALAJ, najszybciej jak umiesz. Rzuc cos za siebie, wlasciwie to rzucaj wszystko co masz lacznie z portfelem komorka i co tam jeszcze pod reka. To raz. Dwa, staraj sie znalezc jakies wysokie miejsce, ale mowiac wysokie mam na mysli wysokie, jeden z treningow szczeki/karku asta polega na zawieszeniu takiemu psiakowi liny konopnej/opony 1.5-2m nad ziemia i wierz mi, zaden problem dla psa tego kalibru doskoczyc po czym wisiec tam na zebach przez 10min x) I drzyj morde, jak najglosniej, moze wlasciciel jest w poblizu, ale to roznie bywa z pomoca z ich strony, spora czesc wlascicieli widzac swojego pita w furii po prostu wysiada bo nigdy wczesniej sie z czyms takim nie spotkali. A wyglada to porazajaco, wierzcie mi :) Pomijam wrodzona odpornosc na bol, pamietam jak jakas wystraszona kur*a meska przyjebala mojemu psiakowi przez leb metalowa rurka do namiotu w wieku 8miesiecy...jedyna reakcja psa to gotowosc do aportu ^^

Na szkoleniach policyjnych (ktorych poziom mozna swobodnie kwestionowac) ucza by w wypadku ataku psa przybrac pozycje embrionalna, rekami chronic glowe, uszy i latwo odrywalne czesci ciala (LOL) i sie nie ruszac, ale ciezko sie nie ruszac jak 40kg pit Ci sie wpierdala w udo hehe
Na mniejsze psy dziala patent z kurtka (najlepiej skurzana), jak widzisz ze kundel na Ciebie szarzuje to sciagasz co tam masz na barach, owijasz reke i wystawiasz mu ja do przodu, jak sie wgryzie to naparzasz ile wlezie, ciezko powiedziec na ile to wiarygodne bo nie sprawdzalem, wiem ze wiekszy pies poprostu zmiazdzy Ci reke.
Niektorzy chwala gazy zelowe, ponoc niezly patent na psa, nie trzeba brac poprawki na wiatr, jak trafisz to zwierzakowi na mordzie robi sie taki uroczy piekacy korzuszek skutecznie zniechecajac go do dalszego gryzienia. Haczyk jest taki ze masz jedno podejscie ;-)

Jesli mam byc szczery to jedyna rzecz ktora realnie zwieksza wasze szanse w konfrontacji (niezupelnie rownoznacznej z przezyciem ;-) ) to a)kosa b)baton (palka teleskopowa). Motyw z kurtka+kilka pchniec w zebro i co mniejsze osobniki dadza sobie na wstrzymanie, odczolgaja sie 10m dalej i zdechna, ale na podobne efekty z bullowatymi/kaukazami/rotami na koksie itp nie ma raczej co liczyc, kto widzial walki psow wie o czym mowie.
Jak ktos ma jeszcze jakies pytania sluze uprzejmie :-)
2006-04-02 15:58:49
[#106] Screwt[PiG]
ja mam jedno. czy raczysz przeczytac nastepnym razem topik zanim napiszesz takiego dlugiego w pizdziec posta?
2006-04-02 16:02:32
[#107] taKe.OveR
za bardzo cenie swoj czas :) chcialem pomoc, jesli uwazasz ze to naganne, coz, mamy inny system wartosci :)
2006-04-02 16:12:15
[#108] Screwt[PiG]
nie do konca ;]
napisales sporo przydatnych rzeczy, prawdy itd ale czesc z tego juz byla wiec jesli piszesz szybciej niz czytasz to faktycznie jest to oszczednosc czasu, jesli na odwrot.. ;)
2006-04-02 16:29:12
[#109] SotD)BliNkiN
Co do pieskow Junkiego to sie zgodze mam jeszcze filmik i zdjecia z jego wyglupami fajne rzeczy robi ten piesek
2006-04-02 16:34:01
[#110] taKe.OveR
napisanie powyzszego posta zabralo mi 5min, przeczytanie calosci conajmniej 10 i nie chodzi tu bynajmniej o predkosc czytania a o objetosc tekstu :) za powtorki przeprosilem w pierwszym zdaniu, przy odrobinie dobrej woli mozna to uznac za podsumowanie tematu, pozdro :)
2006-04-02 16:43:07
[#111] Dig
#105 a tak z ciekawości. Wyzywasz gościa od męskich kurew bo Ci psa rurą przez łep walną. A teraz powiedz, czy miał powody do tego? I czemu był wystraszony? Twój pies był na smyczy i miał kaganiec? Wiesz nie każdy potrafi rozróżnić, czy pies ma 8 miesięcy czy 10. I czy się bawi czy naprawde chce użreć:)
2006-04-02 16:50:40
[#112] gM)Pharaun
take.over, glupoty gadasz.
jak sie na ciebi rzuca bull, to musisz go zlapac za jaja i wymachiwac w gore. pies potraktuje to jako rytulal godowy i zacznie ciebie podrywac zamiast gryzc.
2006-04-02 17:09:39
jakie pojeby, ja pierdolę
2006-04-02 17:21:28
[#114] taKe.OveR
#111 bylem z psiakiem na polance, jakis gosciu wracal z tobolami zawiany w otoczeniu swity koleszkow i 2 gowniar, domyslam sie ze z jakiejs pod_golym_niebiem_nocki. Szczeniak, jak to szczeniak, towarzyski, poprawnie socjalizowany od 3miesiaca zycia i przyzwyczajony do ludzi, podbiegl sie przywitac, kolo sie przestraszyl, zaczal lawirowac, psiak za nim, on po chwili "spierd**laj mowie" i rura przez leb ;/ Na psie to nie zrobilo zadnego wrazenia, na mnie tak, dostal z banki. Calosc jakies 5km od zabudowan, z dala od skupisk ludzkich, pies nie ma obowiazku byc na smyczy, nie wiem jak z kagancem ale amstaffy nie sa wpisane na liste tzw. "psow niebezpiecznych" (co jest bledem polskiego ustawodawcy). W terenie zabudowanym chodzi w kolczatce zaciskowej i kagancu, suka na szelkach rowniez w kagancu. Mow co chcesz ale nie byla to adekwatna reakcja.

#112 ;-)))) z jednym wyjatkiem, "podryw" u czworonogow niemal natychmiast przechodzi w kopulacje, i wierz mi, wolalbys juz zostac pogryziony ;-))

dzisiaj juz niestety nie bede w stanie podjac watku bo mi sie chyba limit postow wyczerpal xP
2006-04-02 17:51:15
[#115] Waldemar
ja zawesze swojego kopie po zebrach jak mnie gryzie i pomaga w 100 percentach ą
2006-04-03 08:53:25
[#116] ATOMowy
"wiec psa lapiemy za jaja i ucieka jak najdalej od nas."

OMg! topic miesiacaxD poleglemxDDD

A tak pozatym najlepiej psu noz wbic w plecyxD
2006-04-03 19:36:15
[#117] tachi.io
Obrona przed psem
- nie_istnieje podobnie jak obrona przed losiem, wilkiem, waranem, bazantem, kura domowa, gesia i pozostalymi
nie wiesz nawet jak z jaka latwoscia labedz jest w stanie przetracic ludzki kark
2006-04-03 19:38:22
[#118] tachi.io
a najtrudniej obronic sie przed wszedobylska glupota ;)
2006-04-03 20:10:30
[#119] voytas_
Jak wyglada Waran?
2006-04-03 20:12:04
[#120] voytas_
http://tiny.pl/m3f3 o tak ;pp

Btw. Spotkac bazanta na ulicy to trzeba miec kurwa naprawde niezle szczescie :D

Zmieniony 2006-03-04 20:13:10 przez voytas_

2006-04-03 20:25:01
[#121] voytas_
"co do picassa - czy usypiac? raczej wlasciciela ;/"
Przeciez napisal o bezpanskich psach to jak mozna usypiac wlasciciela bezpanskiego psa? Nice one ;p

"chyba jakimis kurwa metalowymi gumowcami"
wtf? ;d
2006-04-03 22:31:24
[#122] Test1fy
tylko tyle ze bazant raczej by cie niezaatakowal

Zmieniony 2006-03-04 22:31:39 przez Test1fy

2006-04-03 22:48:24
[#123] vA.Orion
wole złapac psa za jaja niz stracic ucho...
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.