Zjedź na dół
a lekarz pyta ''co sie stao''
dobre .. rozjebales mi suty ; o
ale ja mam lepszy ; p
przychodzi baba do lekarza a lekarz tez lekarz ; oo
-co sie stao?
-Maciek ,Macku...Maciek , Macku... Maciek Macku...Bozenka zacpala sie dozylnie marichuana
-co sie stao?
-no mowie
-co sie stao?
-dajcie srubokret...
-CO SIE STAO ?
more?
Zmieniony 2007-08-06 21:57:55 przez Lightning
"Nie lol, tylko mama" (C) Moja stara =]
>> >
>> >
>> > Podaj rodzaj farby.
>> > - Czerwona!
>> > Wobec braku takowej odpowiedzi na tablicy
>> > Strasburger pyta kolejnego zawodnika:
>> > -Podaj rodzaj farby.
>> > -Zielona!
>> >
>> >
>> > Sport, w którym biorą udział zwierzęta.
>> > Odp.
>> > - Walka jeleni na rykowisku...=
>> >
>> > Były premier. Odp.
>> > - Rakowiecki
>> >
>> >
>> > - Podaj rodzaj potwora.
>> > - Kangur!
>> >
>> > - Więcej niż jedno zwierze, to...?
>> > - Owca. = - źle. Pytanie przechodzi na druga
>> > rodzinę. Więcej niż jedno zwierze, to...?
>> > - Lama?
>> >
>> > - Co robią koty?
>> > - Skakają
>> >
>> > Pytanie: Dokąd rodzice nie zabierają ze sobą
>> > dzieci?
>> > Odp.: Do agencji towarzyskiej.
>> >
>> >
>> > Pytanie:
>> > Jaka może byc bańka?
>> > Odp. 1: Mydlana (braaaaawo)
>> > Odp. 2: Bańka na mleko (braaaaawo)
>> > Odp. 3: Bańka wstańka, taka zabawka.
>> >
>> > - Miasto na F?
>> > - yyyyyyy.... FLORYDA!
>> >
>> > - Nazwa przylądka?
>> > - Przylądek Zdrój.
>> >
>> > - Rodzaj kiełbasy?
>> > - Szynka!
>> >
>> > Pytanie:
>> > - Wymień zwierzę w paski...
>> > Odpowiedź:
>> > - Biedronka!
>> >
>> > Pytanie: Na czym można siedzieć?(Odpowiedzi na
>> > tablicy: na kanapie, na krześle)
>> > Głowa rodziny: na FORSIE
>> > - Owoc z pestką?
>> > - Truskawka!
>> >
>> > - Biblijna para?
>> > - Zeus i Hera!
>> >
>> > "Jeden z
>> > dziesięciu" :
>> >
>> > Tadeusz Sznuk: Ile nóg ma salamandra ?
>> > Zawodniczka: Trzy
>> > T.Sz.: To chyba kulawa...
>> >
>> > - Prosze podać wzór na pole prostokąta...
>> > - a kwadrat + b kwadrat. - O Boże powiedziałam wzór
>> > n= a obwód
>> > - Niestety Pani wzór na obwód również jest
>> > nieprawidłowy..
>> >
>> > - Jaką część ciała odciął sobie Vincent van Gogh?
>> > - yyy...yyy... włosy?!
>> >
>> > Pytanie: - Głowni bohaterowie "Nocy i dni"
>> > Odpowiedź: - Jan i Bogumił
>> > Sznuk: - To byłoby takie nowoczesne małżenstwo...
>> >
>> > Pytanie: - Jak sie nazywa szpital wojskowy?
>> > Odpowiedź: - Latryna.
>> >
>> > Pytanie (kategoria powiedzenia i przysłowia):
>> > Prosze dokonczyć. - Goły jak Świety...?
>> > Odpowiedź:- Mikołaj...
>> >
>> > - Jak nazywa sie mężczyzna którego żona wyjechała
>> > na wakacje?
>> > [odp: słomiany wdowiec]
>> > Odpowiedź jednego z graczy: - Rogacz
>> >
>> > - Jaki narząd umożliwia rybom oddychanie pod wodą
>> > ?
>> > - Syfon.
>> >
>> > - Ile par oczu ma mucha?
>> > - 100 milionów
>> > - Jak sie nazywał chłopiec z bajki o królowej
>> > Śniegu
>> > - yyy... = bede strzelał ... Pinokio
>> >
>> > - Ile w jezyku polskim rozróżniamy przypadków w
>> > liczbie pojedynczej, a
>> > ile w liczbie mnogiej?
>> > - Tyle samo
>> >
>> > Sznuk: Znajduje sie w spodniach i na świadectwie?
>> > Zawodniczka: PALA!
>> > Sznuk: Hmm...to też, ale chodziło nam o pasek
- daj srubokret
_ ale drzwi od lazienki zamkniete !
_ Co sie stao?
- gg no re :P
------
~~
Zmieniony 2007-09-06 01:40:29 przez arcy-Chan
Administratora systemu powołano do wojska. Stoi głuchą nocą na warcie i nagle widzi majacząca w ciemnościach sylwetkę.
- Hasło! - woła admin.
Odpowiada mu cisza.
- Hasło! - woła ponownie admin.
Znowu cisza.
- Hasło! - woła raz jeszcze.
Po trzykrotnym wezwaniu bez odpowiedzi, admin ściąga z ramienia kałasznikowa. Krótka seria, sylwetka upada.
- User unknown. Access denied... - mruczy do siebie zadowolony administrator...
http://ueba.com.br/forums/index.php?showtopic=21960
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze ciągle śnią mi się sny o Star Wars!
- A kiedy to się zaczęło?
- Dawno, dawno temu w odległej galaktyce...
Idzie zajączek lasem i widzi jak krowa włazi na drzewo.
Pyta się:
"Ty, krowa, po co włazisz na drzewo?"
A krowa:
- "Śliwek chcę trochę pojeść!"
Zajączek pomyślał: "Głupia krowa!" i poszedł dalej. Po chwili myśli sobie
"Zaraz, zaraz, przecież to była sosna." Wraca do krowy i mówi:
- "Ty, krowa, ale to jest sosna!"
A krowa mu na to:
- "Spoko, spoko, śliwki mam w torbie!!"
napakowanym Murzynem, ktory mowi:
- Teraz bialasie pobawimy sie w dom. Kim chcesz byc, tatusiem czy mamusia?
Przestraszony mezczyzna mysli: Jak powiem mamusia. to przez 10 lat bedzie
mnie p*****lil
- Tatusiem! - stanowczo odpowiada bialy mezczyzna, wybierajac mniejsze zlo.
Na to jego wielki i czarny wspolwiezien:
-To teraz tatus zrobi mamusi laske!!!!
Co to jest:
małe, żółte i kopie?
.
.
.
Mała, żółta koparka.
<Grzesiek> Nie zostawiłem u ciebie wczoraj komórki ?
<Paweł> no...
<Grzesiek> bogu dzięki myślałem, że zgubiłem
<Paweł> Mati ją wziął...
<Grzesiek> zaraz do niego po nią pójde
<Paweł> ...i wyjebał przez okno
Zmieniony 2007-09-06 01:24:04 przez sztuczyn
Prosze wez takimi sucharami nie zarzucaj bo az broda rosnie jak to czytam , thx.
I'll take you to the candy shop!
W sumie ogolnie, wejść tu http://newgrounds.com/toon/funnycartoons.html i można mieć cały dzień z głowy ;/
BTW. Ad postu FPT a konkretnie fragmentu:
">> > Pytanie: Na czym można siedzieć?(Odpowiedzi na
>> > tablicy: na kanapie, na krześle)
>> > Głowa rodziny: na FORSIE"
Tutaj akurat nic dziwnego nie widzę.. Tzn te liczby w programie wynikają z odpowiedzi 100 losowo wybranych respondentow - jak wiadomo ile ludzi tyle opinii.. Tzn naprawdę nie zdziwiłbym się gdyby ta odpowiedź akurat miała sporo punktow.. Już nie raz jeszcze bardziej absurdalne miały.
http://stempien.grono.net
wiem ze obcy ci jest widok mokrych - umytych wlosow ale koles niema ich pofarbownych tylko wlasnie sa swiezo po umyciu i tak wygladaja....
p&p
gowno:Ciemno jak w dupie
dupa:Faktycznie gowno widac
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Hrabia wrocil z polowania patrzy a tu wielki napisz "witaj Hrabio" wysikany w sniegu.
Hrabia:Janie dziekuje
Jan:Alez prosze
Hrabia:hmm janie ale przecierz Ty nie umiesz pisac
Jan:pioro Hrabina trzymala <lol2>
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Gram sobie w SC stara wchodzi do pokoju a ja mowie na kolesia z ktorym akurat gralem "lol" a stara do mnie "sam jestes lol" xDDD gg no re xDD
- A co mom nie umieć !
- No to mówcie.
- Robok burcy w trowie.
- Czy mogę mieć dwa życzenia? - zapytał.
Sąd po krótkiej naradzie odpowiedział, że tak.
- Zrozumiałem, że obraziłem waszą królową i zasługuję na karę. By w pełni odkupić moją winę proszę o 100
batów!
Szmer uznania przebiegł po sali.
- A drugie życzenie? - zapytał sędzia.
- Proszę o przywiązanie mi do pleców teściowej.
Kolega do kolegi:
- Wiesz co? Moja żona to straszny niechluj.
- Dlaczego?
- W domu ciągle brud i smród. Kurze niepowycierane, nie odkurzone od tygodni. Nawet odlać się nie mogę bo w zlewie pełno brudnych naczyń.
Facet budzi się około 13.00 na potwornym kacu. Patrzy, na stole cztery schłodzone butelki piwa i list następującej treści:
"Kochanie, wypoczywaj, jakbyś czegoś potrzebował to zadzwoń, zwolnię się z pracy i przyjadę. Twoja kochająca żona".
On na to pyta syna, co się stało, czy wrócił wczoraj z kwiatami, pierścionkiem lub czymś w tym rodzaju, nic bowiem nie pamięta. Syn na to:
- Coś ty, przyszedłeś o piątej nad ranem kompletnie pijany, awanturowałeś się, a gdy matka ściągała ci spodnie powiedziałeś: "Won dziwko, ja jestem żonaty".
- Gdzie byłeś całą noc? - pyta żona.
- Na rybach.
- Złapałeś coś?
- Mam nadzieję, że nie - wzdrygnął się mąż.
Czterech żonatych mężczyzn w niedzielne przedpołudnie gra w golfa. Przy 3-cim dołku jeden z nich mówi:
- Nie macie pojęcia, co musiałem przejść, żeby dzisiaj z wami zagrać. Musiałem obiecać żonie, że w przyszły weekend pomaluję cały dom.
Na to drugi:
- To jeszcze nic, ja musiałem obiecać, że wykopię w ogródku basen...
Trzeci:
- I tak macie dobrze... Ja będę musiał przejść całkowity remont kuchni...
Czwarty z graczy nie odezwał się ani słowem, ale oczywiście pozostali nie dali mu spokoju:
- A ty czemu nic nie mówisz? Nie musiałeś nic obiecać żonie żeby cię puściła?
- Nie - odparł czwarty - ja po prostu nastawiłem budzik na 5:30 rano, gdy zadzwonił, to szturchnąłem żonę i spytałem: "Seksik czy golfik " W odpowiedzi usłyszałem: "Odczep się, kije są w szafie..."
.
Mąż wraca o trzeciej nad ranem do domu. Wchodzi, a tam żona krzyczy od progu:
- Kiedy ty wracasz?! Wiesz która jest godzina?!
Na to mąż:
- Z baru wyszedłem o dziewiątej...
- Jak to?! Przecież bar jest trzy krótkie ulice stąd!
- Ale za to jakie szerokie...
Do sklepu z damską bielizną wchodzi mężczyzna. Czeka aż wyjdą wszyscy klienci i zmieszany podchodzi do ekspedientki.
- Chciałbym kupić żonie biustonosz.
- Jaki rozmiar?
- Nooo, nie wiem.
- Czy pańska żona ma piersi tak duże, jak grejpfruty?
- Nie.
- A może takie jak jabłka?
- Nie.
- Może takie jak jajka?
Mężczyzna zastanawia się przez chwilę.
- Tak, tak... jak jajka... Sadzone.
Siedzi facet przy grobie i krzyczy:
- Dlaczego musiałeś umrzeć! Dlaczego musiałeś umrzeć! Dlaczego to zrobiłeś?!
Podchodzi drugi i pyta:
- Panie, kogo pan tak żałuje? Ojca, syna?
- Pierwszego męża mojej żony.
Podchodzi bezdomny do biznesmena i mówi:
- Niech mi pan da na jedzenie
Biznesmen wyciąga 100 złotych, ale zaraz odciąga.
- Nie bo przepijesz
Na to biedak:
- Ja od 10 lat alkoholu w ustach nie miałem.
- No to przypalisz?
- Nie panie ja w życiu nie paliłem.
- A na dziewczyny nie wydasz?
- Oczywiście, że nie. Ja mam żonę i dzieci!
Biznesmen daje mu to 100 złotych i mówi :
- Wsiadaj do limuzyny.
- Ale panie, tapicerkę panu pobrudzę.
- Wsiadaj, muszę żonie pokazać, jak kończy człowiek, który nie pali nie pije i na dziewczyny nie chodzi.
Sędzia do oskarżonej:
- Czy przyznaje się pani,do zabójstwa męża podczas transmisji meczu?
- Tak.
- A jakie było jego ostatnie słowo?
- Strzelaj, no strzelaj, więc strzeliłam durniowi w łeb!
Żona do informatyka:
- Ciągle jesteś zajęty i siedzisz przy komputerze. Żebyśmy choć mieli dziecko...
- Kładź się, będziemy instalować...
Pierwszy obiad małżonków, kurczak.
Mąż pyta żony:
- Kochanie, a czym nadziewałaś tego kurczaka?
- Nadziewałam? Nie nadziewałam, on był już pełny!
Panna młoda i jej mąż. Noc poślubna, leżą w łóżeczku. Atmosfera cud miód.
Nagle:
- Kochanie, jestem jeszcze dziewicą. Nie mam zielonego pojęcia o tym seksie. Możesz mi to najpierw jakoś tak po ludzku wytłumaczyć?
- Oczywiście dzióbeczku mój kochany ty. Ujmijmy to tak: to co masz między nogami to więzienie, a to co ja mam między nogami to więzień. To co robimy: Wsadzamy więźnia do więzienia.
I tak kochali się po raz pierwszy. Mąż z błogim uśmiechem na twarzy padł na poduchę, żona zachwycona całymi igraszkami mówi:
- Słoneczko..., więzień uciekł z więzienia.
- No to trzeba go zaaresztować kolejny raz.
Spróbowali tego w innych pozycjach itd itd. Mąż po którymś tam razie pada na poduchę, sięga po papierosa, nagle słyszy:
- Kochanie, nie wiem, może mi się tylko tak wydaje, ale mam wrażenie, że więzień znów uciekł.
Na to mąż resztką sił krzyczy:
- Przecież on nie dostał dożywocia!
W środku działu kosmetycznego dużego sklepu stoi mężczyzna i rozgląda się. Podchodzi do niego ekspedientka i pyta w czym może pomóc.
- Szukam tamponów dla mojej żony.
Ekspedientka podchodzi do odpowiedniego regału, po chwili wraca i ze zdziwieniem stwierdza, że klient stoi już przy kasie z kartonowym pudełkiem pełnym bawełnianych kuleczek kosmetycznych.
- Nie rozumiem, szukał pan tamponów.
- Bo, widzi pani, kiedy ostatnio moja żona szła na zakupy, prosiłem, żeby mi kupiła papierosy. I ona przyniosła mi paczuszkę tytoniu i bibułki, żebym sobie sam poskręcał. No więc pomyślałem, że ona teraz też może sobie sama poskręcać.
Żona pyta męża:
- Kochanie, usmażyć ci jajka?
Mąż:
- Cycki se usmaż!
Podczas kłótni żona wykrzykuje z płaczem:
- Już lepiej bym zrobiła, gdybym wyszła za diabła!
- Niestety - wzdycha mąż - Małżeństwa między krewnymi są wzbronione.
Przy rozwodach wina jest z obu stron.
Ze strony żony i teściowej.
Mąż stoi przed lustrem i podziwia swój interes:
- Gdybym miał centymetr więcej, to bym był królem - mówi mąż.
- ... a gdybyś miał centymetr mniej, to byś był królową - mówi żona.
W środku nocy z małżeńskiego łoża wstaje mąż i trzymając się w okolicach krocza zaczyna nerwowo stąpać z nogi na nogę i przechadzając się po pokoju...
- Co ci jest? - pyta rozbudzona żona.
- A tak cholernie kobity mi się chce.... - odpowiada małżonek.
- No to wskakuj - żona zapraszająco odsuwa pierzynę.
- Eee.. Jakoś to rozchodzę.
Rozmawia dwóch kupli:
- Jaką wolałbyś żonę - ładną, ale puszczalską, czy brzydką, ale wierną?
- Ładną, ale puszczalską.
- No coś ty, dlaczego?
- Lepiej jeść tort z kolegami niż g... w samotności.
Kiedy pięcioletnia córeczka zaczęła wypytywać mamę o to skąd się wzięła na świecie, ta delikatnie jej opowiedziała. Po paru dniach dziewczynka dalej zafascynowana nowo zdobyta wiedzą pyta mamę:
- A więc nasionko tatusia zapładnia jajeczko u mamy i mama nosi dziecko w w brzuszku?
- Właśnie tak to jest, kochanie - odpowiada mama.
- Ale jak nasionko dostaje się tam? - pyta córeczka - Czy mamusia je połyka?
Mama odpowiada:
- Tylko wtedy gdy chcę nową sukienkę...
Mąż udziela wskazówek żonie, która za chwilę po raz pierwszy zasiądzie za kierownicą:
- Zwracaj szczególną uwagę na kolory. Gdy zobaczysz zielony to jedź, gdy czerwony, to się zatrzymaj, a gdy zobaczysz, że jestem blady, to szykuj pieniądze na mandat.
Żona miała problem z mężem, gdyż ten zawsze zasypiał na niedzielnej mszy. Postanowiła więc temu zaradzić i na kolejną mszę zabrała długą szpilkę od kapelusza, którą to postanowiła dźgnąć męża, jak tylko ten zaśnie.
Gdy ksiądz, mówiąc kazanie, doszedł do słów: "... i któż jest naszym największym Zbawcą?", mąż właśnie przysnął. Żona dźgnęła go z całej siły w pośladek. Ten zerwał się z krzykiem:
- Jeeezuuu!
- Właśnie tak, mój synu - odpowiedział ksiądz i kontynuował kazanie.
Mąż, zły na żonę i nieco zawstydzony, skulił się i po chwili znów zapadł w drzemkę. Gdy ksiądz rzekł: "... i któż umarł za nas na krzyżu?
- Jeeezuuu Chryste! - podskoczył i wrzasnął, znów dźgnięty szpilką, mąż.
- Właśnie tak, mój synu - odpowiedział ksiądz i dalej ciągnął mszę.
Mąż usiadł spokojnie i udawał, że śpi, ale tym razem uważnie obserwował żonę. Żona zamierzyła się szpilką, gdy ksiądz właśnie mówił: "... i cóż Ewa rzekła Adamowi, gdy poczęła mu drugiego syna?".
- Jak mnie jeszcze raz, kolniesz, to ci tak przyłożę, że nie wstaniesz! - wrzasnął mąż.
Pana młodego zaczyna boleć ząb. Idzie do lekarza na wizytę. Lekarz radzi, aby stanął przed lustrem i powtarzał:
- "Nie boli mnie ząb, nie boli mnie ząb".
Pan młody robi to, co poradził lekarz. Po paru dniach... No kurcze - nie boli. Wraca z żoną do domu. Żona robi kolację. On idzie do WC... Dość długo go nie ma. Żona idzie sprawdzić, co się dzieje. Patrzy... Mąż stoi przed lustrem i mówi:
- To nie moja żona, to nie moja żona.
Kowalski dzwoni do kliniki ginekologicznej, aby dowiedzieć się, jak się czuje jego żona po operacji. Przez pomyłkę połączono go z warsztatem samochodowym, znajdującym się w pobliżu.
- Jak się czuje moja ukochana? - pyta Kowalski.
Majster na to:
- Muszę zauważyć, że pański tłok jest zużyty i do niczego, dlatego z kolegami jeździliśmy na niej we czterech, a potem każdy z osobna. Przód naprawiliśmy bez użycia błony gumowej, a do tyłu daliśmy wentylator i teraz już się na niej lepiej jeździ.
Małżeństwo przygotowuje się do kontaktu seksualnego. Żona zwraca się do męża:
- Jak nazwiemy nasze dziecko, jeśli to będzie dziewczynka?
Mąż robi pętelki na zabezpieczeniu. Jedną, drugą, trzecią... Doszedł do dwudziestej czwartej i mówi:
- Jak się stąd wydostanie, nazwiemy je McGyver.
Noc poślubna. Ona dziewica, on prawiczek.
Leżą w łóżku, ale nie wiedzą, jak zacząć. On dzwoni do ojca.
- Rozbierz się do naga i połóż obok niej - słyszy radę.
Tak robi. Ona nie wiedząc, co to ma znaczyć, wstaje i dzwoni do matki.
- Rozbierz się do naga i połóż obok - słyszy radę.
Młoda tak robi. Młody znowu wstaje i dzwoni do ojca.
- Teraz wsadź najtwardszą część twojego ciała tam, gdzie ona sika - radzi ojciec.
Za chwilę panna młoda dzwoni do matki mówiąc:
- Mamo, co mam robić, on właśnie wsadził głowę do kibla?
Pies podbiega, wtedy facet nachyla sie nad nim, chucha mu prosto w nos i mowi:
- Szukaj.-
- Otruty... - pomyślał Stirlitz przyglądając się rączce siekiery wystającej z piersi.
Stirlitz jest już w Rosji, pije piwo pod kioskiem i krzywi się do sąsiada:
- Rozwodnione.
A sąsiad na to:
- Trzeba było gorzej szpiegować, pilibyśmy Heineckena.
Stirlitz wolnym krokiem zbliżył się do lokalu kontaktowego. Zapukał umówione 127 razy. Nikt nie otworzył. Po namyśle wyszedł na ulicę i spojrzał w okno. Tak, nie mylił się. Na parapecie stały 63 żelazka - znak wpadki.
Stirlitz ukradkiem karmił niemieckie dzieci.
Od ukradka dzieci puchły i umierały.
Szybkościomierz samochodu Bormanna pokazywał 80 km/h. Obok szedł Stirlitz udając, że nigdzie się nie spieszy.
Stirlitz wypoczywa w swoim tajnym mieszkaniu. Nagle wazon z kwiatami spada z parapetu i rozbija Stirlitzowi głowę. To tajny sygnał - znak, że jego żona właśnie powiła syna. Stirlitz ukradkiem ociera ojcowskie łzy. Tęskni. Od siedmiu lat nie był w domu.
Wróciwszy do swego gabinetu, Mueller zauważył, że Stirlitz podejrzanie kręci się w pobliżu sejfu.
- Co tu robicie, Stirlitz? - srogo zapytał.
- Czekam na tramwaj - odparł Stirlitz.
- W porządku! - rzucił Mueller, wychodząc. Ale na korytarzu pomyślał: Jakiż u diabła może być tramwaj w moim gabinecie? Zawrócił. Ostrożnie zajrzał do gabinetu. Stirlitza nie było.
- Pewnie już odjechał - pomyślał Mueller.
Stirlitz zobaczył jak banda wyrostków pompuje kota benzyną. Kot wyrwał się, przebiegł kilka metrów i upadł.
- Widocznie benzyna się skończyła - pomyślał Stirlitz.
- Co to jest oszustwo?
- Na przykład: gdyby pan profesor mnie oblał..
- Co?! - woła oburzony egzaminator.
- Tak, bo według kodeksu karnego winnym oszustwa jest ten, kto korzystając z nieświadomości drugiej osoby wyrządza jej szkodę.
W stołówce w kolejce po zupę rozmawiają dwaj studenci:
- Masz jakieś wieści z domu?
- Niestety. Ani złotówki...
Egzamin na WPiA (Wydział Prawa i Administracji) na Uniwersytecie Gdańskim. Egzaminator do starającego się:
- Dlaczego chce Pan studiować właśnie prawo? I to u nas?
- Tato... nie wygłupiaj się...
Profesor rozpoczyna egzamin:
- Mam dwa pytania: Jak ja się nazywam i z czego jest ten egzamin?
Studenci spojrzeli na siebie ze zgrozą:
- Cholera! A mówili, że z niego jest taki luzak!!!
W akademiku:
- Dziewczęta, chłopcy do nas idą, ściągnijcie szybko majtki!
Słychać szum...
- Nie te! Te ze sznurka!
Studentka poszła na egzamin, powiedziała niewiele, dostała pałę. Wychodzi:
- A ten alfons! Dał mi pałę!
W tym momencie w drzwiach pojawia się profesor:
- Poproszę indeks.
Studentka daję indeks, profesor skreśla ocenę i poprawia na 3.
- Może jestem alfons ale o dziwki dbam!
Student poszedł na egzamin, niewiele powiedział, dostał pałę. Wychodzi z kumplem do ubikacji i tam zaczyna wyzywać:
- A ten kurwa pierdolony, a ten pierdolony! Jak on mnie mógł tak mnie upierdolić...!!!
Nagle otwierają się drzwi, wychodzi z nich profesor:
- A bo żeś chuju nic nie umiał!
Na egzaminie z historii egzaminator pyta studenta:
- Kto to był Perykles?
- Rzeźbiarz grecki...
- Dziekuję, a pan? - pyta drugiego studenta.
- Rzeźbiarz grecki.
Egzaminator podrywa się nagle z krzesła, wybiega na korytarz i pyta pierwszego studenta z brzegu:
- Niech mi pan powie, kto to był Perykles!!!
- Polityk grecki, V wiek...
Facet z ulgą:
- Bogu dzięki, a już myślałem, że zwariowałem.
Pewien młody student miał egzamin pisemny. Siedział sobie w ostatnim rzędzie, więc mógł spokojnie pisać.
- Pss...! Masz pierwsze? - usłyszał w pewnej chwili za plecami.
- Mam.
- To daj. - student przepisał zadanie i podał do tylu po kilku minutach.
- Pss...! Masz drugie?
- Mam.
- To daj. - student przepisał i podał po kolejnych kilku minutach.
- Pss...! Masz trzecie?
- Mam.
- To daj.
Po chwili, student słyszy zza pleców cichy, stłumiony głos:
- Pss...! Zdał pan, proszę indeks...
Spotkali się Inteligent z AWF-u i Fizyczny z politechniki. Mieli w ramach współzawodnictwa przejść przez mur (na wprost). Fizyczny z politechniki sierpowym przyłożył w mur i nic, mur stoi. Inteligent z AWF-u podszedł i uderzeniem z główki rozwalil mur i mówi do drugiego:
- Trzeba miec tu! (pokazując na głowę), a nie tu! (uderzając się w biceps).
Studentka, bliska płaczu, po oblanym egzaminie:
- Panie profesorze ja naprawdę nie zasłużyłam na pałę.
- Oczywiście, że nie, ale to jest najniższy stopien jaki przewiduje regulamin.
Na egzaminie z informatyki profesor z widocznym niesmakiem słucha niedorzecznych odpowiedzi studenta. W pewnym momencie zwraca się do swego psa leżącego pod biurkiem:
- Azor! Wyjdź, bo zglupiejesz!
Egzamin z zoologii:
- Co to za ptak? - pyta studenta profesor wskazując na klatkę, która jest przykryta tak, ze widać tylko nogi ptaka.
- Nie wiem - mówi student.
- Dwója! Jak się pan nazywa? - pyta profesor.
Student podciąga nogawki.
- Niech pan profesor sam zgadnie.
Dlaczego student jest podobny do psa?
Bo jak mu zadać jakieś pytanie, to tak mądrze patrzy...
Na zajęciach profesor zadaje pytanie:
- Co wy będziecie robić po tych studiach jak wy nic nie potraficie?!
Z sali pada odpowiedź:
- To samo co pan - wykładać!
Po nieudanym egzaminie student w gabinecie u profesora:
- Bo ja panie profesorze chciałem poprawić tę dwoję...
- Ależ oczywiście, poproszę indeks... - po czym profesor bierze pióro i zgrabnym ruchem poprawia dwóje w indeksie tak aby była wyraźniejsza -...proszę bardzo.
Na medycynie odbywały się ćwiczenia z mikroskopem. Studenci mieli obserwować próbki własnej śliny. Dowcipnisie podmienili jakiejś dziewczynie ślinę na próbkę spermy. Panienka gdy spojrzała przez mikroskop zgłupiała i zawołała profesora. Profesor przyłożył oko do mikroskopu i zapytał:
- Czy myła pani dzisiaj zęby?
Jest początek roku akademickiego. Student postanawia, że tym razem solennie będzie przygotowywał się do zajęć, uczył systematycznie itd. Ale intuicja podpowiada mu:
- Stary, daj spokój. Wystarczy jak zaczniesz w okolicy świąt, spokojnie do sesji wszystkiego się nauczysz.
Student tak też zrobił. Nadeszły święta. Student po wigilijnej kolacji postanowił trochę się pouczyć, a intuicja podpowiada mu:
- Przestań, przecież są święta. Jak zajrzysz do książek dwa tygodnie przed sesją, to spoko, na pewno zakujesz.
Już trzy dni przed sesją, gorączka egzaminacyjna w pełni, student sięga po podręczniki, a intuicja na to:
- Co ty? Niczego się nie nauczysz przez dwa dni. Wejdziesz na egzamin i na pewno zdasz, jak ci podejdą pytania.
Dzień egzaminu. Student przepuszcza kolejne osoby, jak mu każe intuicja. W końcu intuicja podpowiada mu:
- Wejdź teraz!
Student wszedł, wyciąga rękę po pytania, intuicja mówi:
- Nie te, weź następne.
Student wziął, otworzył i mówi:
- O, kurwa...
A intuicja na to:
- O, ja pierdolę...
Pijani studenci podchodzą do taksówkarza:
- Panie kochany, zawieziesz nas pan do akademika za dychę?
- Coście zwariowali, nie opłaca się!
- A za trzy, cztery?
- Dobra, wsiadajcie. Podjeżdżają pod akademik.
- Jesteśmy na miejscu - mówi taksówkarz.
Jeden student odwraca się do kolegów i mówi:
- No to chłopaki trzy, cztery...
- Dzięęęękuuuuujeeeemyyy!!!!!!!!!!!!!!
Przychodzi pijany student na egzamin z matematyki i pyta profesora, czy może zdawać, jeżeli jest pijany. Egzaminator był litościwy, więc stwierdził, że nie ma sprawy. Na rozgrzewkę kazał studentowi narysować sinusoidę. Student wziął kredę, podszedł do tablicy i narysował piękną sinusoidę. Egzaminator powiedział:
- No widzi Pan, jednak Pan umie.
Na to student:
- Niech Pan poczeka, to dopiero układ współrzędnych.
Rozmawiają dwie studentki:
- Którego wolisz: Pawła, czy Karola?
- A który przyszedł?
Wchodzi do chaty i rozgląda się zdziwiony. Baca i żona Bacy leżą nieruchomo
w łóżku z otwartymi oczami, światła pozapalane, w domu cisza grobowa.
Facet się trochę wystraszył, ale zaraz pomyślał, że skoro bacowie nie żyją
można coś ukraść z domku. No wiec zwinął magnetowid i ruszył z nim na szlak.
Po chwili przypomniał sobie, że widział tez fajny telewizor i wrócił po tenże.
Bacowie dalej leżeli bez reakcji.
Uciekając z TV i VCR pomyślał, ze ta Bacowa to całkiem spoko babka i można
by ją jeszcze.... Wrócił wiec do domku, zrobił swoje i poszedł w długą.
Po chwili Bacowa odzywa się do Bacy:
- Te, Józiek, to ze łon ukrod wideło to nic, to ze ukrod telewizjor to nic,
ale ze mie wyobracoł, a ty nic, to już są scyty!
A Baca na to:
- Ha, ha, ha - pierso sie łodezwała! Gasi światło!
Tylko Chuck Norris wie "co sie stalo"
"Gracz Luna informuje cię, że :
siemka głębijcie 3:273:8 bo on kieddyś mnie głębił"
"głębił" hahahahahaha
btw zieja z niego :D Zeby nie bylo OT
2 niemieckie kawaly o polakach :
Jeden niemiec pyta sie drugiego :
- co ty wlasciwie masz przeciwko polakom?
a on na to odpowiada :
- ubezpieczenie na samochod
Dlaczego rosjanie kradna zawsze po 2 samochody
w niemczech?
Poniewaz wracajac , jada przez polske ^_^
Podchodzi do niej i sie pyta :
- Dziewczynko chcesz na poczka??
Ona patrzy na niego i moowi:
-A jak to jest "na paczka" ??
Rozmawiają studenci V roku Akademii Muzycznej na temat pracy dyplomowej:
- Ty słuchaj może weź przepisz ostatnie dzieło naszego mistrza profesora od końca...
Po kilku dniach przy piwie:
- Przepisałeś?
- Tak. Wyszła piąta symfonia Beethovena...
http://video.google.com/videoplay?docid=-6739710473912337648...
@49
I pewnie jeszcze cie bawi to zjebane zachowanie kretynow...
Zmieniony 2008-01-06 01:23:43 przez Ganda[LF]
- Oj baco, baco...
- Oj turysto, turysto...
- Oj lubicie wy owieczki, panie baco, lubicie...
- Oj odwalcie się! Nie trza było leźć w góry w kożuchu, panie turysto...
Wraca żona z delegacji. W mieszkaniu bajzel, brud, walają się puste butelki. W zlewie stos naczyń, na stole syf, popielniczka pełna petów. Mąż w pokoju siedzi w gaciach, ogląda mecz. Żona na to:
- Nie chcę tego robić, nigdy tego nie lubiłam, ale będę musiała to zrobić!
Mąż na to:
- Masz na myśli lodzika?
http://video.google.com/videoplay?docid=-7671340614204985122...
http://video.google.com/videoplay?docid=4705419688085229208&...
STAAAAARE ALE KLASYKA [=
Zmieniony 2008-01-06 15:19:10 przez splesniak
-cczzczcz ppppaaaannnnnii sssieee ppppuszzczzaaa...
W tym momencie dostaje w twarz, jednak nie zraza go to i mowi dalej:
-...ppppuszcczaaa święęęęttttookkrzzzyskaa pppppodoobba?
___________________________________
Prosze o bana na nick "splesniak" gdyz jest to multikonto nicka Karol[UMS], na który osoba korzystajaca z tych kont dostała bana.
Zmieniony 2008-01-06 15:22:20 przez zaza
Ja z kolei proszę o zdjęcie bana dla zazy z mozgu, już chyba i tak wiele wycierpiał. Ewentualnie chociaż o nadmuchanie mu w uszy, może za dużo wody z glonami wypił z jeziora Białego.
Swoją drogą nie wiem jak konto z numerem poniżej tysiąca może być multikontem innego o numerze kilkunastu tysięcy.
Zmieniony 2008-01-06 15:51:34 przez splesniak
pac i superman niszczy hahahaha :D
uakauakauakauakauakauakauakauakauakauaka hahahaha :D
i zeby nie bylo ze bez kawałów
W akademiku w pokoju studenckim trwa impreza. Biesiadnicy
raz po raz wznoszą toast:
- Za Edka, żeby zdał!
W pewnej chwili otwierają się drzwi i wchodzi Edek.
- I co Edek, zdałeś?
- Zdałem, tylko jednej nie przyjęli, bo miała obita główkę.
----------------
Dzien - wiadomo chyba za co. Nalezy sie wiecej bo to Jokes, ale powiedzmy ze bylo to sprowokowane i splesniakowi tez sie nalezy conajmniej ostrzezenie. Gdyby ktos jeszcze sie chcial tutaj bluzgac to bany beda wieksze ;>.
(aha, w poscie zostawilem cala zawartosc merytoryczna)
Zmieniony 2008-02-06 21:14:58 przez TomciO
http://www.battle.easyisp.pl/lepper.jpg
http://www.battle.easyisp.pl/rokita.jpg
myślałem, że zieja jest charakterystyczna dla NW tylko ;d
- Wie Pan, tu się dzieci bawią, a Pan lalkę z sex-shopu dmucha...
- O KURWA! To ja całą zimę posuwałem ponton!
; )
Nimniejszym informuje ze tych historyjek nie umiescil wlasciciel nicku Cuba. Poprostu ukradlem mu konto i pisze z niego :>
Polska, rok 2015. Spłonęła Biblioteka Narodowa, a w niej cały księgozbiór prezydenta Leppera. Jedna z tych dwóch książek była wyjątkowo cenna, bo już pokolorowana.
-------------
Rząd obniżył VAT na kosmetyki.... .
.
.
zrobił to ze względu na pierwszą damę
-----------------------
Uroczysta kolacja w pałacu królowej. W pewnym momencie ktoś wznosi toast za zdrowie królowej. Wszyscy wstają, tylko Kaczyński nie. Ktoś go szturcha, szepcąc "Panie Lechu, trzeba wstać gdy jest toast za zdrowie królowej"
Na co Kaczyński:
"No przecież już od pół godziny stoję!"
-----------------------
Nauczycielka przyłapuje Jasia w ubikacji na paleniu papierosów
- Jestes dopiero w trzeciej klasie i nie wolno ci palić papierosów!
- A Andrzej Lepper jak był w trzeciej klasie to palił!
- Tak, ale miał już wtedy 18 lat!
---------------------------------------
#36 ROX HNAHAHAHAHAAHHA
przeciez to rozpalka do grilla :P
przetestować zabezpieczenia. W tym celu zaprosili najbardziej znanych
złodziei świata z Francji, Stanów, Niemiec i dwóch Polaków znanych z tego,
że ukradli księżyc.
Dla każdej ekipy postanowili zgasić światło przed sejfem na pół Minuty i
jeśli po zapaleniu światła sejf bedzie otwarty, ekipa możezabrać zawartość.
Pierwsi próbują Francuzi, światło sie zapala-nie udało sie.
Drudzy Amerykanie, swiatlo sie zapala-nawet sprzętu nie zdążyli wyjac,
Trzeci Niemcy, światło sie zapala- nic Kolej na Polaków, swiatlo gaśnie,
mija pół minuty, próbują zapalić światło-nic, próbują po raz kolejny-
nic...Z mroku słychać tylko cichy szept...
Kurwa ... Jarek, mamy tyle kasy, na chuj ci jeszcze ta żarówka...?
http://video.google.com/videoplay?docid=7516500655829966186&...
http://www.cda.pl/gry-online/filmy/gta.php
1:0 dla KORONY 38 minuta Piechna strzelił (no bo którz by inny ) Ucieszeni z prowadzenia siedza dalej po pewnym czasie Gajtek znowu: Mozesprawdzimy jak sie skończył mecz. Patrzą a tam:
KORONA - LEGIA 1:1
Piechna 38 minuta Włodarczyk 83 minuta
Nastepnego dnia spotykaja Piechne i pytaja stary co sie stało tak dobrzeci szło Sorrrry chłopaki w 42 minucie dostałem CZERWONA KARTKE !
Zmieniony 2008-04-07 18:00:21 przez Pan Jan
wiecej takich :)
kto policzy ile razy padlo slowo "kurwa" ?? : ]
- Wiesz, kupiłam sobie ostatnio skunksa
- No i?
- Robi zaje.biste minetki !
- A co ze smrodem !?
- Trzy dni rzygał, potem się przyzwyczaił
http://tiny.pl/gcfm
kto policzy ile razy padlo slowo "kurwa" ?? : ]
15?;p
GR:u knew why PL dogs have big noses?
PL:i dont ...
GR:Soo they can sniff where GR park their cars
PL:and u knew why GR loose IIWW
GR:No why ?
PL:Cause they were so stupid that they 4get where they park their planes and tanks and they thought that someone steal it from em .
Tadek - Słuchaj jakbyś tam wszedł to by Ci jja urwało takie ciśnienie
Magda- Ale ja jestem kobietą....
Tadek - To mózg by Ci rozerwało
Michał - ale ona jest kobietą....
<DiziXagi> Oddawaj skarb Ku*wo
<whiteman> wole szampon niz oral
<whiteman> jedna spacja, wiele znaczen!
<lord_yanozsick> ... i jak z lutownicy unosi się czarny dym to znaczy, że coś jest z nią nie tak.
<kamil> a jak się unosi biały?
<lord_yanozsick> Habemus Papam...
<czyngis_han> kurde, musze zabronić synowi oglądania pokemonów -,-
<paroowex> e?
<paroowex> a czemu?
<czyngis_han> bo dzisiaj na zebraniu w jego szkole powiedziala jego wychowawczyni, że jakiś inny małolat krzyknął "Atak Furrii" i przywalił z rozpędu głową w ściane O_O
<nowik> wiecie co robi dziewczynka na hustawce w afganistanie ?
<siem> ? nie ?
<nowik> wkurwia snajpera
<Ja> no to 3maj sie!
<Luiza> a co bedzie 3 maja jesli moge wiedziec?
<qrdi> Polska to takie dziecko z downem, trzeba je kochać ale cudów to nie należy się spodziewać ;)
<D4> mam nowy pomysl na reklame GG
<D4> wisniewski w zolto-pomaranczowych wlosach
<D4> i spiewa: "ciagle padam..."
<Xavrazz> ide sobie dzisiaj do szkoly, przechodze przez pasy
<Xavrazz> a za mna idzie sobie jakas babka i na srodku ulicy sie wywalila
<Xavrazz> jeszcze jakies ksiazki miala ze soba, wszystko rozp****e na ulicy
<Xavrazz> i taki tekst "nie no ku**a ja sie zap****e dzis, no ku**a zyly sobie upi****e"
<Buli> hyhy, moze sie lubi chlastac [;
<Xavrazz> sobie mysle "taka desperatka" to az jej pomoglem
<Xavrazz> i jak juz odchodzilem to do niej rzucilem "i nie przeklinaj bo to ku**a w ch*j nieladnie"
<Xavrazz> i co?
<Buli> i co??
<Xavrazz> przychodze do szkoly a zamiast babki od biologii praktykantka - kolesiowa z pasow...
<YAC> Hesus opowiadal o wymianie sprzetu w jakiejs firmie panstwowej w kadrach
<YAC> Wzieli monitory stare, zeby podpiac nowe, a pani z kadr: hola hola, ja mam na pulpicie bardzo wazne pliki
(@nbw) W firmie Microsoft staramy się chronić prywatność naszych klientów, dostarczając oprogramowanie cechujące się wysoką wydajnością, bogatymi możliwościami i wygodną obsługą, cenioną przez użytkowników komputerów osobistych.
(@nbw) ktos wie co ma wspolnego pierwsza czesc zdania z reszta?
(@marcjanna) to, ze obie sa nieprawdziwe
(C) zak
http://video.google.com/videoplay?docid=6196981359757965161&...
http://video.google.com/videoplay?docid=-289533565499397529&... -> leze :]
http://video.google.com/videoplay?docid=7573307802716914711&...
http://video.google.com/videoplay?docid=2009835796713735034&...
Zmieniony 2006-01-05 15:25:13 przez UsS.ToWaRzYsZ
<Guma> why?
<Roman> ja mowie ze poprosze "ten" kalkulator
<Roman> potem nastepuja chwila ciszy (ona wbija go do kasy), to ja cos zagaduje 'potrzebny mi na mature'
<Roman> a ona do mnie ze "ma gwarancje na 3 lata" ...
http://tiny.pl/mnh7
xD
Co w tym smiesznego?
ps. podazam tropem #127 :P
Peace~
Ida 3 zółwie. Pierwszy mówi: jestem pierwszym żółwiem, za mną ida dwa, a przede mną nie ma ani jednego. Drugi mowi: jestem drugim zolwiem, przede mna jidzie jeden i za mna idze jeden. Trzeci zółw na to: jestem trzecim zółwiem, przede mna ida dwa i za mna ida dwa.
pytanie: dlaczego trzeci tak powiedzial?
Zmieniony 2006-02-05 00:54:54 przez End3r
od razu kontruje - nie, nie ida w kolko :P
Przestancie kopiowac teksty z basha chyba kazdy potrafi otworzyc ta strone i dajc "najnowsze" albo "top"
lepiej wykmincie zeby mi FFa znalazlo bo juz czekam 0.5h :<
Powiedział że przed nim są 2, potem się odwrócił zobaczyc kto jest za nim, nikogo nie było, ale w nowym położeniu za nim były dwa. Powiedział poprawnie.
prawidowa odpowiedz jest taka:
(...) dlaczego trzeci tak powiedzial?
......bo był kłamczuszkiem :P
uberowned xD
"Ostatnio troche nam nie wyszło mimo wprowadzenia w życie planu nad którym nasi cl'owie myśleli przez ostatnie miesiące
- w skrócie wystawienie 3 zlepianych par 2v2 i wykorzystanie elementu zaskoczenia, coż udało sie tylko w 50% bo zaskoczeni byli tylko nasi gracze xd"
Leze:)
__
bym zapomnial :odrazu dodam ze wiem o co biega... bo to jest nw, polmozgow nie brakuje
Zmieniony 2006-03-05 13:17:22 przez Smoky
Pewien klient kupujac tymbarka w sklepiku szkolnym przed matura trafil na taki napis pod kapslem: "Nie dzis, nie jutro, moze za rok"
Zalamka zdeka ;-)
popadł w rozkminę, ale ostatecznie został
nie zdał
najlepszy dowod, na to ze tymbarki powonny zostac zabronione (sila sugestii) ~~
http://video.google.com/videoplay?docid=5398886861964883023&...
Zmieniony 2006-04-05 00:21:05 przez AlieN
;DDD a wlasnie to ;DDD
Serio fajne :)))))
Zmieniony 2006-04-05 10:09:21 przez Avoc
counter strike
http://igi.mojewww.com/flash.php?mode=veiw&id=107
to samo tylko inna wersja
Załość : O ale mozecie sobie zobaczyc -.-v moze niektorych rozbawi ale watpie
Zmieniony 2006-04-05 22:20:49 przez Break3r
Obczajcie jak koleś jest przywiązany do kija :]
2006-05-04 22:19:36
http://video.google.com/videoplay?docid=-3567683709910361633...
Załość : O ale mozecie sobie zobaczyc -.-v moze niektorych rozbawi ale watpie"
idiotki...
2006-05-05 00:19:48
liz mi jaja
2006-05-05 00:19:55
=]
2006-05-05 00:20:11
tytez
2006-05-05 00:20:39
JA TEZ MOGE? :D
2006-05-05 00:21:01
lubie rower bez siodelka
http://netwars.pl/forumview.php?t=48625
lol ;p
Zmieniony 2006-05-05 00:29:35 przez voytas_
Amerykanie probują wyjść... 10 minut, 30 minut... Po godzinie się udało.
Wyszli, a tam już zebrała się większa grupka Marsjan. No więc witają się i pytają:
- Czemu zaspawaliście nam drzwi wyjsciowe?
Na co Marsjanie:
- Zawsze tak robimy nowym, ale to chyba nie problem. Niedawno tu Polacy byli... Koledzy zaspawali im drzwi, a oni po 5 minutach już byli na zewnątrz. I jeszcze prezenty przywiezli!
Amerykanie:
- Prezenty? Polacy? Jakie prezenty?
Marsjanin:
- A nie wiem... Jakiś tam wpierdol, ale wszyscy dostali
podkradł się do jabłonki i ujrzał na niej ciemną postać. Niewiele myśląc, złapał złodzieja za jaja i pyta:
- Gadaj, ktoś ty?! - Odpowiedziała cisza. Ściska więc mocniej:
- Gadaj, pókim dobry, ktoś ty??!!!!
Dalej cisza... ścisnął z całej siły:
- Gadaj draniu, ktoś ty ?????!!!!!! Zduszony głos wyjąkał:
- ....Józek..... nie...mo...wa.... ze wsi........
moze kiedys bylo ale i tak roxuje :DD
Prowadzi go do fabryki i mówi:
-Zobacz tu jest maszyna, wkładasz do niej barana, wychodzi parówka, kapujesz?
-Nie.
-No, kuźwa, co tu do nierozumienia, baran, maszyna,parówka - kapujesz?
-Nie.
-No ja kuźwuję - patrz tutaj: tu wkładasz barana. Chodź na drugą stronę - widzisz, wychodzi parówka. Kumasz?
-Nie, ale tato, a jest taka maszyna gdzie wkłada się parówkę a wychodzi baran?
-Tak, twoja matka!!!
;DD
Do taksówki wsiada napakowany, łysy jegomość w dresie i krzyczy do taksówkarza:
- Napierdalaj na Mickiewicza!
Wyrwany z zadumy i przestraszony taksiarz:
- Pierdolony Mickiewicz, takie chujowe wiersze pisał, a "Pana Tadeusza" to już strasznie spierdolił!
;DDDDD
Zmieniony 2006-05-05 18:49:35 przez Kaziu
- No i co, jak było?.
- Normalnie. O, taką obrączkę dostałem.
W klubie golfowym ktoś w przerwie czyta gazetę.
- Słuchajcie, tu piszą, że jakiś gość zabił swoją żonę kijem golfowym...
Zapada cisza. W powietrzu wisi jedno niewypowiedziana pytanie. W końcu jeden z golfiarzy nie wytrzymuje i pyta nieśmiało:
- Piszą tam, ilu uderzeń potrzebował?
- Co tam u Ciebie stary? - pyta kumpel kumpla.
- Wyobraź sobie, moja teściowa była na wycieczce w Krakowie i przejechał ją tramwaj.
- Taaak... - kumpel kiwa głową ze zrozumieniem - Kraków zawsze miał klasę...
Killroy to ma byc smieszne czy jak ?
"Panie Andrzeju [ - ] .... czy pana poqrwilo ? ;]
Nie wiesz ze to co robisz na NW ma swoje odzwierciedlnie w realu? Spytaj
Platiego... on tez nie wierzyl ;] a sam nie wie od kogo po ryju dostal ;]
Nie pomoga sztuki walki i nie pomoga miesnie cwiczone cala jesien jak jest
10 na jednego W zaistnialej sytuacji bardzo uprzejmie prosze o zdjecie bana
z nicka [JCR]GoldeneYe
Pozdrawiam."
:o
Zmieniony 2007-09-07 17:29:30 przez A.Kmicic
i joke :P
przychodzi baba do lekarza a lekarz tez baba
o i jeszcze jeden w przedszkolu pani dzieciom pokazuje
patrzcie tutaj pajak je biedronke
a dzieci a co to jest dronke?
Zmieniony 2006-06-05 12:34:02 przez DirTy_piG
joke : Przychodzi macius do lekarza a lekarz - Co sie staO?:P
Pozdro
#pTs.crEv#
joke:
przychodzi królik do cementowni i zamawia 100 koni. ha ha ha ; D
najlepszy sposob na czlowieka pająka ? czlowiek kapeć
reakcja kolesia <rotfl> zaczal warczec jak jakies zwierze.. hahahaha
wazaaap
http://igi.mojewww.com/flash.php?mode=veiw&id=120
kupna sprawa :P
http://igi.mojewww.com/flash.php?mode=veiw&id=118
test na ksiedza :D
mocne mocne xDDDDD tyle ze cos takiego to moze nawet na policje dac jak sie chce o ile mi wiadomo to sa pogrozki takze sprawa w sadzie moze byc ale joke dobry xD
JAAAAZDA!
Zmieniony 2006-06-05 21:50:50 przez A.Kmicic
I żeby nie było OT
Idzie zając lasem i wrzeszczy:
- Przeleciałem lwicę!...
Spotyka wilka:
- Zając, zamknij pysk, chcesz żeby lew usłyszał? Poza tym i tak ci nikt nie uwierzy.
Zając wzruszył ramionami i drze pysk dalej.
- Przeleciałem lwicę! przeleciałem lwicę!
Spotyka niedźwiedzia:
- Zając, zamknij się bo lew usłyszy, i wszyscy będziemy mieli przerąbane, jak sie wkurzy! A i tak nikt Ci nie uwierzy.
Zając idzie dalej i drze się:
- Przeleciałem lwicę! Przeleciałem lwicę!Przeleciałem lwi...
Nagle zobaczył lwa. Ten wkurzony ruszył za zającem, goni go, goni. Zając wskoczył w wydrążony stary pień. Lew skoczył za nim, ale utknął. Utknął tak, ze tylko tyłek mu wystaje, łeb jest w środku. Zając stanął, podszedł z tylu do lwa,rozejrzał się w koło, rozpina rozporek i mówi:
- W to, to już kurwa nikt mi nie uwierzy!
2006-05-06 18:17:42
ten koleś gra w katrze polski juniorów a ja znalazlem jego zdjecie o : http://www.battle.easyisp.pl/dziubek.jpg chyba zrobili mu na obozie zdjatko :D"
kurwa chodzilem z kolesiem 3 lata do jednej klasy zawsze byl takie gejowany
(gra w siatke)
pisz na gg bo tu nie ma pw
gg:2027403 (nie wierze w to kurwa !)
Zmieniony 2006-06-05 22:37:31 przez rOGAL
ten koleś gra w katrze polski juniorów a ja znalazlem jego zdjecie o : http://www.battle.easyisp.pl/dziubek.jpg chyba zrobili mu na obozie zdjatko :D
ROTFL, KOLEŚ SKĄD TO MASZ?
JA Z TYM kolesiem chodzilem do klasy, nazywa sie (edited) i gra w Juventurze Wałbrzych.
POWIEDZ SKAD TO MASz???????????!?!?
Zmieniony 2006-06-05 22:36:44 przez CruiseR_
twarz, postura identyczna, zachowanie jego tez.
w linku są jego dane osobowe + to ze jest w kadrze mlodziezowej tez sie zgadza
no LOL niemoge uwezyc w to
codziennie daje mu czesc ~~
nie wierze.
niewiem czy to fotomontaz czy nie, ale wyglada na real (format jakby komorka, zlane, cien itd)
Siedzimy z kumplami, wpada starsza babcia i pyta:
"-Przepraszam, czy ten autobus to tramwaj?"
po czym wszyscy lezelismy xd
Zmieniony 2006-07-05 02:21:22 przez A.Kmicic
Zmieniony 2006-07-05 02:22:45 przez A.Kmicic
Link wyzej tez niezly ;]
Zmieniony 2006-07-05 16:27:44 przez voytas_
http://tiny.pl/g5jt
ile trawy ;(
Zmieniony 2006-07-05 17:13:06 przez Wielkie Joł
<Sardzent> calkiem niezle
<wolvverine> Sardzent: podziel sie :P
<Sardzent> pomyslowe i dosc perwersyjne
<Sardzent> okej
<domelu> url
<Sardzent> zara
<Sardzent> tylko reke wytre
<pawelb> rotfl
o qrwa ale bylem rano pijany ^_^"
<[BAD]Beef> follow my reasoning
<[BAD]Beef> my comp has no floppy drive
<[BAD]Beef> so I go downstairs to make a boot floppy on another comp
<[BAD]Beef> I come back in my room with the floppy in my hand
<[BAD]Beef> and bang my head against the wall
Obczajcie komentarze :))) lepiej niz na netwars.pl
Nowy Ruski postanowił poznać bliżej dziewczynę, która codziennie przechodziła koło jego biura. Pogadał ze swoim psychoterapeutą i uradzili, że najlepiej zagadać na jakiś neutralny temat, możliwie naturalnie.
Następnego dnia wygląda przez okno - idzie! Wypadł jak strzała, zabiegł jej drogę, zdjął z ręki złotego Rolexa i z całej pary pierdut o chodnik! Po czym zagaił:
- Przepraszam panią, która godzina? Bo chyba mój zegarek się zepsuł...
Dwóch Nowych Ruskich w jacuzzi:
- U ciebie w ochronie ilu ludzi?
- 11. A u ciebie?
- I u mnie 11. Słuchaj, może w piłkę nożną by se popykali?
btw. znasz adres do tego tłumacza czy co to było, właśnie mi sie ten jego głos przypomniał, że juz go gdzies slyszalem ;p
a zeby nie bylo ot
Rozmawia dwóch adminów:
- Mój kumpel wczoraj w 5 minut uszkodził główny serwer.
- Jest hakerem ?
- Nie, debilem...
a tak btw. to link do pelnego utworu tego co w tle leci :P
http://tiny.pl/g1kt
Cien jest nieproporcionalny i glowa nie jest naturalna :)
Photoshop czyni cuda
90% ze fake
>Pilkarze Brazyli wchodza do szatni. Patrza - a tam tylko jedna koszulka
>dla
Ronaldinho. No to mowia mu - "Ronaldinho, dobra bedziesz gral sam".
>Reszta druzyny poszla do pubu na piwo..
>Ronaldinho sam bez bramkarza niezle sie spisywal...
>Reszta druzyny w pubie po jakims czasie wlaczyla telegazete zeby
>zobaczyc
jaki wynik - 0:1 dla brazyli (34' Ronaldinho :) no to sie ciesza... jakis czas pozniej patrza a tam koniec meczu i wynik 1:1 (83' Rasiak).
>Nastepnego dnia spotykaja sie z Ronaldinho i mowia:
>- Ej, stary, czemu strzelili ci bramke? Przeciez tak dobrze ci szlo...?
>- No wiecie panowie - odpowiada Ronaldinho - w 46' dostalem czerwona
kartke...
Minęło 14 lat.
W upalne przedpołudnie do wyspy przybił piękny jacht, z którego wybiegły cztery super dziewczyny. Szybko rozebrały się do naga i zaczęły się kąpać w błękitnej wodzie a potem pomęczone położyły się na gorącym piasku plaży i zaczęły się opalać. Wtedy z zarośli wyszedł wysoki, długowłosy, piękny młodzieniec ze stojącym , olbrzymim fiutem. W pierwszej chwili dziewczyny zerwały się do ucieczki ale ponieważ młodzian i jego fiut stali tylko i się przyglądali, wróciły i zaczęły z nim rozmawiać. Chłopak opowiedział im całą swoją historię, która rozczuliła je tak bardzo, że wszelkie pierwotne obawy ustąpiły miejsca zwykłej kobiecej ciekawości :
- A co ty tutaj przez ten cały czas jadłeś ? – spytała jedna
- Na wyspie jest pełno owoców. Poza tym na plażach często wylegują się wielkie żółwie więc chodziłem tam rozbijałem im pałą skorupy, mięso syszyłem na słońcu i miałem zapasy na całą porę deszczową.
- A gdzie mieszkałeś ?
- Mam niedaleko jaskinię. Ale tu jest taki ciepły klimat, że w zasadzie to gdzie mnie noc zastanie to się kładę i śpię.
- No a seks ? – zapytała trzecia – Jak sobie radziłeś z seksem ?
- ??????? . A co to jest seks ? – odpowiedział pytaniem chłopak
Dziewczyny spojrzały porozumiewawczo na siebie, potem na jego wielkiego stojącego fiuta i zaczęły go edukować. Edukacja ta trwała przez trzy dni i trzy noce, bez chwili przerwy. W końcu dziewczyny padły pomęczone na piasek. Chłopak przysiadł obok i zapłakał.
- Co ci się stało ? – zapytały – Czyżby ci się nie podobało ?
- Nie o to chodzi ? – odpowiedział młodzian – Tylko pała jakaś taka miękka mi się teraz zrobiła, że chyba nie będę mógł już rozbijać nią skorup żółwiom.
Wnuczka rozmawia z babcią...
- Babciu ! - powiedz mi skąd się biorą dzieci ?
- Widzisz wnusiu - zastanawia się babcia - może zacznę tak...
- Tylko sobie daruj opowieści o pszczółkach i motylkach - przerywa wnuczka.
- To może o ptaszkach ? - ponawia babcia.
- Dobra ! - tylko może zacznij od tego... jakie fi i długości się trafiają ?
-wiesz zjadłem wczoraj blądynke
+a ja zjadlem 3 gazela..
-no tak ale ja sie potem niemoglem zanurzyć przez 4godziny
lol
polska kraj analfabetow.. "blądynka" ehh
Zmieniony 2006-10-05 16:36:06 przez DarkFafik
Nie moge ^____________________________^
Zmieniony 2006-10-05 21:24:10 przez Skeleton
Zmieniony 2006-10-05 19:56:49 przez Sotd)Gregus
"bede ci obciagal , strasznie lubie rozpoczac dzien jak kut*** w gebie , strumien spermy i jeszcze wiesz , na dzien dobry byc tak wyjeb*** zeby poczuc bol"
ten tekst najbardziej miazdy xddddd
Zeby nie bylo OT:
Na przejście graniczne w Hrebennem zajeżdża czarny Mercedes 600. Wysiada młody facet w czarnym garniturze i otwiera bagażnik.
Podchodzi do niego celnik i zaczyna klasyczne pytania:
- Narkotyki ?, broń ?, dewizy ?
- Oczywiście - odpowiada kierowca i otwiera walizki.
Celnik z niedowierzaniem patrzy na zawartość waliz.
Pierwsza wypełniona po wierzch foliowymi torebeczkami z białym proszkiem, druga pełna kałachów, w trzeciej równo poukładane paczki 100 dolarowych banknotów.
- To wszystko pana ? - pyta gościa
- Nie - odpowiada młody człowiek - to jest pana, moje jest w tamtym TIRze
Każdy mężczyzna w swoim życiu wypowiada te trzy kłamstwa:
- Będę cię kochał wiecznie.
- Nigdy cię nie zdradzę.
- Weź do buzi, powiem ci jak będę kończył ...
Do baru wchodzi facet i pokazując na spitego do nieprzytomności faceta, mówi:
- Dla mnie to samo...
http://www.joemonster.org/i/o/tv2.jpg
Indiana Jones i dwóch jego studentów podczas wyprawy do zaginionego w afrykańskiej puszczy miasta, wpadli w ręce dzikiego plemienia. Uwięziono ich w chacie, przed którą postawiono uzbrojonych w straszliwe dzidy wielkich Murzynów z kośćmi w nosach. Wczesnym rankiem do chaty wszedł kacyk z kilkoma ludźmi:
- Musimy poddać was próbie odwagi - powiedział i kazał wyprowadzić jednego ze studentów.
Dzicy wrzucili studenta do bajora w którym aż roiło się od krokodyli. Boże, jak ten chłopak walczył. Po dwóch godzinach porozrywał paszcze wszystkim gadom i wylazł na brzeg przy aplauzie przyglądających się temu wszystkiemu czarnoskórych. Gdy wydawało się, że chłopak wywalczył sobie wolność, dzicy rzucili się na niego i rozerwali go na strzępy, po czym każdy zjadł surowy kawałek mięsa pochodzącego z nieszczęśnika.
- Ej, co tu jest grane? – zapytał jednego z pilnujących Indiana Jones – przecież ten chłopak wykazał się wspaniałą odwagą i siłą. Czego żeście go, ku*wa zeżarli?
- Nasza wiara mówi, że gdy zje się człowieka to przejmuje się jego cechy. – odpowiedział strażnik – Ten był dzielny i silny więc ci którzy go skonsumowali też będą silni i dzielni.
Drugi ze studentów zapłakał:
- Nie martw się, coś wymyślę – pocieszył go Indi.
Rankiem następnego dnia do chaty znowu wkroczył kacyk ze swoją świtą. To co zobaczyli wprawiło wszystkich dzikusów w osłupienie. O ścianę opierał się wypięty student z opuszczonymi do kolan spodniami a słynny archeolog rżnął go w dupala z błogim wyrazem twarzy. Gdy skończył obaj popatrzyli na swoich prześladowców i jednocześnie z uśmiechem powiedzieli:
- Smacznego.
No to baba idzie do lekarza, i mówi:
- Panie, doktorze, ja chcę a on nie. Co robić?!
- Spokojnie, mam na to sposób. Na minutę przed tym zanim pani mąż wróci do domu, niech pani zdejmie gacie stanie tyłem do drzwi, pochyli się i wypnie tyłek, a zaraz obudzi sie w nim dzikie seksualne zwierze. Inaczej być nie może!
No więc jak powiedział tak baba zrobiła. Wypięta czeka... no i w końcu styrany małżonek wraca z roboty, otwiera drzwi, patrzy i zapi^_^erdala ile sił w nogach do najbliższego baru. Przybiega, siada, zamawia setkę, pierwszą, drugą trzecią, itd.
Już dwie butelki poszły a on chce jeszcze, no to barman na to:
- Panie czemu pan tak pijesz, już trzecia butelka, no powiedz pan czemu?
- Panie! Ja wracam styrany do domu po całym dniu pracy, wchodzę na piętro, otwieram drzwi... a tam troll, metr na półtora, szrama na pół pyska, broda do kolan i mu z mordy ślina cieknie...
Chodziła by jak ślimak ;D
Zmieniony 2006-11-05 10:46:30 przez Spike[!]
Ojciec odbiera pociechę z przedszkola. Nagle zwraca sie do opiekunki:
- Proszę Pani, ale to nie jest moje dziecko!
- A co za róznica, i tak Pan jutro je przyprowadzi!
Idzie królik pożyczyć patelnię od misia i mówi pyta się w myślach:
- Pożyczy, nie pożyczy, pożyczy, nie pożyczy, miś nie jest taki - pożyczy, nie pożyczy...
W końcu królik dochodzi do misia, miś otwiera drzwi, a króliczek:
- A w dupę se wsadź tą patelnię!
Dlaczego w Rumunii wyginely labedzie?
- Bo male Rumuny szybciej doplywaja do chleba
Jaka jest roznica miedzy Murzynem a wiadrem gowna?
- Wiadro
Po ulicach Rumunii zasuwa bulka... a za nia tuman kurzu! nagle widac, ze za tym tumanem kryje sie pelno biegnacych glodnych Rumunow. buleczka spierdala ile sil w nogach, juz nie moze i mowi sama do siebie "chowam sie za rog, jak mnie zlapia to zezra, nie mam juz sil spieprzac" - i tak wlasnie zrobila... schowala sie za rog, banda Rumunow przebiegla, zziajana buleczka odwraca sie, a tam... schabowy w okularkach przeciwslonecznych sobie papieroska pali i czyta gazete. buleczka mowi:
- Schabowy co ty kurwa? nien uciekasz? zaraz tu bedzie banda Rumunow!
a schabowy na to:
- widzisz buleczko, ja nie musze sie bac... mnie tu jeszcze nie znaja
Temat wykladu prostytucja.
W warszawie jak robilem badania byla taka prostytutka co miala 75 lat i o dziwo sporo mlodych panow do niej przychodizlo, a jaki byl jej fenomen, mowila: chodz to ci obciagne a nie mam zebow to niczym nie zachacze.
Inny text: Żony sa nawet gorsze od tych pan z agencji. Pani w agencji jest sporo uczciwsza nawet bo mowi za ile, a zona tylko cie kundli ;]
(chodzilo o to ze domu zona ci nie da d** jesli jej np czegos nie kupisz, czyli jak prostytutka ciagnie kozysci materialne z tego inaczej ma migrene) :D
-co robi 15latek po szczytowaniu?
-kasuje historie
prostokat i zaczal uderzac w niego pilka.
- Pilka, rozumiesz? Bramka, tu, prostokat. Bramka, pilka do bramki todobrze, rozumiesz?
Wstal nasz nowy Murzyn, lekko poszarzaly i odzywa sie do trenera Janasa:
- Panie trenerze, ja od kilkunastu lat mieszkam w Polsce, mam tu zone, dzieci, studiowalem filologie polska i mowie w tym jezyku
lepiej niz niejeden Polak!
Pawel Janas popatrzyl na niego ze zdumieniem i powiedzial:
- Siadaj synu, ja mowie do Rasiaka.
pwnd xD
:D:D:D:D:D zabiłeś stary:))
_______________________________________
Zakładowa komisja lekarska prosi Pana/Panią o dostarczenie do laboratorium próbek krwi i kału w celu stwierdzenia czy ma Pan/Pani pracę we krwi czy w dupie.
________________________________________
Szczyt fantazji: położyć się w kałuży, wsadzić piórko w dupę i udawać żaglówkę!
________________________________________
12:04:42Blondynka, brunetka i ruda jadą razem pociągiem na gape, w wagonie towarowym. Nagle słyszą że idzie kontrolel, i wskakują do worków. Kontlorer potrząsa pierwszym workiem z brunetką i słyszy:
• Hau, hau - pomyślał sobie że jest w nim piesek.
Potrząsa workiem z rudą i słyszy:
• Miau, miau - pomyślał sobie że to worek z kotkiem.
Potrząsa z blondynką i słyszy:
• Kartofle
hahahhahahahhahahhahaha
------------------------------------------
Pewien dres chciał być romantyczny, wiec włożył nowiutki dres adidasa kupił kwiaty i poszedł do swojej dziewczyny.On puka.Ona otwiera drzwi i pyta zdziwiona:
- To dla mnie?
-Nie kurwa dla mnie!!- odpowiada dres.
buhahaha
kto tak potrafi ?
Ten alkohol już się palił jak go wypijał, na samym początku podpala ;p
[/OT]
Zmieniony 2007-01-05 00:24:03 przez Karol[UMS]
ja pierdziele nic mi tak nie poprawia humoru ;DDDDDDDDDDDDDDDDDD
wlacz glosniki :)
magia w najwyzszym wydaniu
http://video.google.com/videoplay?docid=-5065959789765913478...
bramka roberto carlosa z wolnego zabija
http://video.google.com/videoplay?docid=-6063478215160948442...
a tu kompilacja bramek samobojczych :)
http://video.google.com/videoplay?docid=-5879759145636232499...
