Czesc, sprawa jest dosyc powazna. Kolezanka ktora jechala na rowerze zostala potracona przez motocykliste, ktory nie mial prawka. Malo tego, byl pijany i o 22:00 jechal bez swiatel. Jechal z pasazerem. Koles ma tylko zszyta twarz, kierowcy nic sie nie stalo. Dziewczyna na pokaleczone rece, rozwalona glowe.
Co moze grozic temu kolesiowi?
No OT plz. KKD
No, to wiem. Na 100% bedzie sprawa w sadzie...
Zmieniony 2006-05-05 22:32:59 przez Shadow[Vs]
na bank nie bedzie mogl zrobic prawka przez dluzszy okres czasu
jazda po pijanemu to przestepstwo a nie wykroczenie.
Jazda pojazdem bez uprawnien to przestepstwo.
Bez swiatel to nie wiem, ale jak juz to wsio zsumujesz to juz lepiej zeby chlopak przyszedl na kolanach do rodzicow tej dziewczyny i blagal o litosc.
Ja bym na miejscu tej dziewczyny domagal sie jakiegos duzego odszodowania od goscia. Szanse sa spore IMO, bo sam fakt ze byl w stanie upojenia podczas jazdy swiadczy o tym ze jest debilem i sad to raczej potwierdzi.
Chodzi mi o odpowiedzialnosc karna...
BTW. jej chlopak wbije mu ten motor w morde i w dupe...
Koles ktory prowadzil chce wkrecic pasazera (trzezwy bez prawka) ze to pasazer prowadzil...
Zmieniony 2006-05-05 22:44:52 przez Shadow[Vs]
hmmm... no niewiem to nawet jakby tamtego wkrecil to i tak mozliwe jest ze typek pojdzie siedziec za cos takiego... jak niema prawka takze watpie zeby kumpel poswiadczyl ze prowadzil ^.-
oj bardzo mocne sa argumenty ale wątpie czy fachowej porady dostaniesz. Z tego co wiem to [pks]keeper coś tam w prawie robi : >
Shadow przyznaj sie ze to ty byles na motorze :)
ja bym takiemu kolesiowi walnol minimum 10 lat bo to juz przegiecie -__- chce sie zabic to niech kupi sobie kawal sznura i po sprawie
Nie, to nie ja bylem na motorze... Topic w sumie na prosbe kolegi. Dokladnie, niech sie powiesi w domu, przynajmniej nikomu krzywdy nie zrobi...
teraz to tez duzo zalezy od papugi ;>
tzn czy wyciagnie laska jeszcze jakis dodatkowy hajs etc
Dodam, ze jakos swiadek moze byc kolezanka ktora jechala na rowerze obok niej. No i pasazer jezeli ten jelop go nie zastraszy/przekupi/zabije.
Wykastrować i do piekarnika!
Sorry za mało wnoszący post ale naprawdę z takimi kolesiami chętnie bym to zrobił ;/
okaze sie w sadzie bo w polskim prawie to mozesz wszystko..
Ja bym sie spodzieaal naprawde duzego odszkodowania.
Hm... a jezeli koles poprostu nie ma z czego zaplacic?
Shadow[Vs]
to bierzesz jego dobra materialne ktore niesa mu potrzebne np. ten motor o ile go nieskasowal ;d
no poprostu koles ma nieciekawie
ech koles pijany bez prawka prowadzi i chce wkrecic ze prowadzil trzezwy bez prawka to i tak ten trzezwy bedzie mial w chuj przejebane wiec nie ma szans zeby dal sie w to wkrecic no chyba ze jest skonczonym debilem bez mozgu
ot dostanie 2 lata w zawiasach.. Bo to Polska wlasnie..
`--;;
Daj linka do NetWarsowskiej Ławy Przysięgłych i sprawa wygrana!
wal do Keepera = mgr prawa :P
jezeli chlopak zostanie skazany a napewno na kare pozbawienia wolnosci w zawiasach
dziewczyna moze na drodze postepowania cywilnego domagac sie odszkodowania
dobrze jest miec w rodzinie prawnika :DDDDDDDDD
hm to jak z tymi promilami jest w polsce?
ja slyszalem ze do 0.1 - nic nie grozi
0.1x - 0.2 - wykroczenie
0.2 - ..... - przesepstwo
Współczuje kolesiowi i łącze sie z nim z bólem,,,prosze o zdjecie opa !!!
koles bedzie mial sprawe na jazde po alkoholu, za potracenie pieszego i za brak prawa jazdy
____
jestem po alko sorki :d
przecierz to shadow jechal tym motorem ; o
Idz do niego, powiedz ze placi 3 k zlotych, albo sprawa laduje w sadzie i tyle.
a moze i nie ; p
anyway, nie ma co rozpaczac, bedzie wezwany na policje, spisza troche danych, za dwa miesiace przyjdzie wezwanie od prokuratora, bo tu nikt nie musi sie zaskarzac, no chyba ze policji nie bylo to wtedy, cztery stowki i do nog z blaganiem zeby nic nie mowila o tym ;))
#30 Blues
Omg, pomysl plz. To nie jest zabawne.
#28 szocrev
Pieprznij sie w leb, k?
cztery stowki??!! chyba ci sie zera pomylily
"
RafaL-
2006-05-05 23:47:10
dobrze jest miec w rodzinie prawnika :DDDDDDDDD"
Nom zajebiscie. Mam wujka, pracuje jako Sedzia w Gdanskim sadzie. Gowno zdzialal, nawet jak chcial mi pomoc, wiec... ;>
Zalezy czy potrzebuja kogos, a nie czy ma sie kogos w rodzinie z prawnikow.
No chyba, ze poprostu chodzi o pomoc -> Czego sie "chwytac' etc.
srry troszke sie nie wczulem, ale kiedy to poszlo juz dalej (jej chlopak itp) mysle ze trzeba okazac skruche - nalezy sie chyba co? - pojsc i porozmawiac o wydarzeniu, ktore mialo miejsce i ustalic wszystko, bo mysle, ze wszystko mozna zalatwic jak cywilizowani ludzie, a nie robic akcje konspiracyjne ; /
w skrocie mowiac, nie warto kombinowac, fakt jest faktem, niczego sie nie ukryje.. ja bym czym predzej skontaktowal sie z poszkodowana i umowil na rozmowe, chyba tego nie trzeba tlumaczyc
pytales sie jaka moze byc za to kara.. wiec dla porownania, w te wakacje podrobilem legitymacje, zlapali mnie - 500 zł, so tak bysmy pomnozyli to razy 20, i wychodzi 10k ;/ + rozne niemile wpisy do akt, kary wieziennej nie bedzie, niestety ; /
Pff w polskim sądownictwie to sie jeszcze moze i wywinie:/
Ostatnio kumpel (Studiował prawo zaocznie) miał stłuczkę . Dosłownie wjechał w jego samochód pijany facet. Wjechał i zaraz uciekł na swoją posesję kilkaset metrów dalej. To ten kumpel pobiegł za nim i już na podwórku tego faceta wyciągnął go z samochodu i dosłownie trzymając za reke zadzwonił na policję. Przyjechali, alkomatem wykryli ok 1.5 promila i od razu prawko zabrali. Sprawa w sądzie byłai co? Gościa uniewinnili. Jeszcze sąd nakazał mu odszkodowanie od policji, ze mu prawko trzymali. Bo "sąd uwierzył" w relację oskarżonego która brzmiała "No miałem stłuczke no wiec wjechałem do siebie zeby wezwać policje ale był kolega to wypiliśmy połówkę i potrem ten kolega poszedł do domu spać a ja do samochodu bo lubie w samochodzie siedzieć". I nic sie nie zdało to, ze poszkodowany (czyli kumpel) wyraźnie gadał, ze złapał tamtego faceta max po 5 min od słuczki. Nic, ze był pijany. I tak kumpel ze swojego OC musiał płacić za zniszczenia bo sąd orzekjł, ze wypadek był bez winowajcy.
I tu jest nasze super sądownictwo. Podobnych histori znam niestety więcej, i to tylko wsród znajomych:/
Nie sadze aby ten koles sie probowal skontaktowac, bo jak sadze, on ma to w dupie :/
Blues hALOOOOO! ziemia do Bluesa! to nie ja jechalem tym motorem, ile mam pisac?
Zmieniony 2006-06-05 00:43:59 przez Shadow[Vs]
za glupote sie placi, naprawde czas dorosnac i zaczac byc troche odpowiedzialnym, sorry ale jezeli swiat ma jakos funkcjonowac to nie powinnismy zalowac kolesia, odjebal troszeczke, nie zostal nauczony wiec teraz sie nauczy, brutalne ale jakze skuteczne, pozdro i n/o
grr, to po cholere temat zakladasz? ; p
o m g, przeczytaj 1m, moze zrozumiesz
p&p
Zmieniony 2006-06-05 00:44:30 przez Shadow[Vs]
22# jak ziobro zaostrzyl prawo to same pretensje byly np te 100 podpisow "profesorow" z uczenli :)
Ja jestem za tym zeby bylo jak w USA wejdzie na moj trawnik wyciagam giwere i jeb HEADSHOT ! a tak to zlodziej ci wbije sie na chate i nic mu nie mozesz zrobic -_- jak go np zranisz nozem to cie pozwie a ja przeciez nie bede golymi rekoma walil w kolesia z nozem :) biore miotle i jeb jeb jeb ale zapewne mu kregoslup albo glowe uszkodze :) tak czy siak moge dac sie zabic albo isc do wiezienia xD
bules rotfl :O a kto zaluje kolesia ? bo ja widze tylko jazde po nim :O i sluszna zreszta -- no coz shadow a wtedy odrazu nie przyjechala policja razem z karetka i nie spisala zeznan ? :O
A co do tego, że chłopak dziewczyny wpierdoli tamtemu od motora, to niech sobie lepiej daruje albo tak to zrobi, zeby nie było świadków ani nic. Bo tylko będzie miał za debila sam kłopoty. Bo jak idziesz w 5 osób dla zabawy pobić przechodniów to Ci nic nie zrobią, a jak kurwa jesteś zwykłym człowiekiem, i zaczepi Cię banda debili i się bronisz, coś któremus zrobisz przypadkiem to wtedy od razu tobie dopierdolą za pobicie bo przecież to oczywiste ze sam zaczepiałeś i chcioałeś pobić grupkę osób:/
Jesli udowodnione zastana mu te wszystkie winy ktore wymieniles to gosc szybko prawka nie zrobi + bedzie musial pewnie jakies ostre odszkodowanie wyplacic w zaleznosci i odbrazen poniesionych prezz kolezanke.
MJ, nie mam zielonego pojecia, kolezanka nic nie pamieta...
w ogole rotfl jesli nie ;]
Ta druga, to myslala ze kolezanka nie zyje i zaczela sie drzec. Nie rozmawialem z nia, gadalem tylko z kumplem, nie pytalem o takie rzeczy...
ktoś napisał niech idze prywatnie dajesz kase gosciu albo sprawa w prokuratourze.
ta to zajebiscie ale chyba ktos karetke wkoncu wezwal ? :>
kumpel - chlopak poszkodowanej dziewczyny
MJ no ktos tak... ja sie dowiedzialem o tym dzis o 20...
#43
Eh ten list profesorów to parodia. I tacy ludzie niby mają być autorytetami i uczyć przy poglądach, które bronią przestępce? Parodia:/
Już nie mówiąc o tej idotycznej ustawie o ochronie danych osobowych co tak dokąłdnie jest w stosunku przestępców stosowana. Ofiary mają miej praw i opieki inż przestępca:/
I tak zgadzam się, ze na własnym terenie to złodziej czy napastnik powinien bać się o własne życie a nie ja. Bo teraz to włamie Ci się, jakoś go ogłuszysz obezwładnisz to Cię pozwie o napaśc (bo on tylko zwiedzał twoje mieszkanie) i o pozbawienie wolności:/
eeeeeeeeeeee, to jak nic nie wiesz to lepiej nie pisz, bo w ogole nie wiem jak to mozliwe ze policja nic nie wie do tej pory
to nie jest kurde obity zderzak od stluczki zeby sie ustawiac na kase ;]
heh no dziwne, ze karetka została wezwana to chyba automatycznie powinna i policja być powiadomiona. Bo jeśli karetka jedzie do wypadku to policje od razu powiadamia.
lol Gekkon... Jak Ci ktos wejdzie do domu to masz go prawo obezwladnic.
Jak Cie ktos atakuje to masz prawo powiedziec, ze w samoobronie mu zajebales. A czy sad Ci w to uwierzy to inna bajka. Zalezy, czy byl karany wczesniej i jak twoje akta wygladaja.
#58 ale nie do rowerzystki --
nie walnela w kraweznik ;]
ale nie wjebal sie w nia transit ;p
Zmieniony 2006-06-05 01:10:59 przez voytas_
A tego typu teksty jak "idz do niego i wyludz 2k albo prokurator" sa do dupy. Bo jak koles skurwiel to jeszcze wam jebnie rozprawe o "Grozbe Karalna" - Szantaz.
To znaczy postraszyc mozna, ale bez przesady... Napewno nie szantazem.
Zmieniony 2006-06-05 01:12:54 przez voytas_
Ludzie co wy? W ogole branie pieniedzy za nierobienie sprawy to jakas parodia. Nie na tym to polega ze za pare tys. mozna sobie kupic bezkarnosc. Zaplaci raz i pomysli ze ma spokoj a za jakis czas znowu w kogos przywali po pijaku. Pijanych kierowcow w dodatku bez prawka trzeba tepic.
Lol ten gosc na motorze to jakis laps. Nawet zabic sie pozadnie nie umie. Moj kumpel na swoje 18 urodziny wzial z innym kumplem samochod ojca i rozbijali sie na katowickiej 200 km/h bedac totalnie najebanymi. Jeszcze dodam, ze w nocy i bez swiatel. Mysle, ze mieli szczescie bo nic sie nie stalo ale mogli zaplacic za to nie tylko odpowiedzialnoscia karna ale i wlasnym zyciem.
czytalem tylko pierwszy post i twierdze ze takich ludzi powinni upierdolac jak sie tylko da
Koles dostanie jakies zawiasy a dziewczyna nic, bedzie sie sadzic 10 lat o odszkodowanie i dostanie 2 tys albo 4 jak sad bedzie mial dobry dzien ewentualnie z 15 tys z ubezpieczenia o ile. Taka prawda i moze pisac ze jestem jebniety ale chyba nie znacie realiow ;-)
koles dostanie jakies 6 lat za to ze tak postąpił !
Zalezy od sadu... niby ewidentna wina ale... znam sprawe (karna), ktora toczy sie od 93r. i konca nie widac :(
Naklonic typa do przyznania sie... bedzie mial mniejsza kare ale za to migiem a nie za 10 lat ;o
(chociaz teraz to za % daja dosc szybko wiec w tym cala nadzieja).
jak koles jechal po % to go raz dwa zgarna, jesli w ogole wiedza o wydarzeniu
z troche innej beczki(nie wiem czy to to samo czy cos^^)
jadac na rowerze przewracajac sie zlamalem bark(miejsza o to jak i co) nie dostalem odszkodowania gdyz nie mialem karty rowerowej
moze tak juz nie jest ale jesli Twoja kolezanka nie miala karty rowerowej to moga sie przypiepszych (chyba)
Zmieniony 2006-06-05 10:58:54 przez 53smurf
Chyba wystarczy, ze jest pelnoletnia, nie? :P
ja mam pytanie dotyczace alko :)
Po jakim czasie z mozna spokojnie jechac samochodem po 2 piwach 0,5l wypitych mniej wiecej w 1.5h?
Po jakim czasie mozna jechac po 1 piwie w 30 minut.
chodzi jakby alkomat itp to ze wykazywalo dozwolone spozycie (0.3%%?) .
#75 imo zalezne od organizmu
#75
to zalezy od organizmu... male piwo 0,33 jest widoczne we krwi nawet do 7h po wypiciu
waze 82kg, male piwko to mozna spokojnie wypic i jechac, to ze zalezy to wiem, ale na bank sa jakies dane srednie
tak z ciekawości. Skoro nie była wezwana policj to jak udowodnicie, ze był pijany? Ze koleżanka świadkiem? A on będzie miał kumpla i bedzie zależało kto ma lepsze gadane i komu uwierzą.
po co w rodzinie prawnik ? potrzebny jak nie wiem a szczegolnie jak cos zapierdolisz albo cos to sie wstydzi i nawet sie nie przyzna ze jestes w jego rodzinie.. ; o
Dig : "No miałem stłuczke no wiec wjechałem do siebie zeby wezwać policje ale był kolega to wypiliśmy połówkę i potrem ten kolega poszedł do domu spać a ja do samochodu bo lubie w samochodzie siedzieć"
Nie rozumiem tego zeznania , biorac pod uwage ta historie w tle. "Wypilismy polowke" - ale przeciez ten twoj kumpel nie byl mierzony alkomatem ?
"a ja do samochodu bo lubie w samochodzie siedziec" - po co mial siedziec w samochodzie jak juz byla policja ? gdy sie pojawili obaj byli na posesji oskarzonego , wiec co za roznica co sie potem stalo i jakie ma znaczenie to ze on siedzial w samochodzie po wypadku , a kumpel twoj rzekomo poszedl spac?
heh albo Ty źle zrozumiałeś albo ja ine tak napisałem. tak się tłumaczył oskarżony. tenb własnie pijany co uderzył. Bo on uciekł z miejsca wypadku i wjechał na posesję swoją. Zaraz za nim pobiegł kumpel i wrecz wyciągnął go z samochodu i wezwał od razu policję. A to co napisałem w "" czyli wszystko to co zacytowałeś to były tłumaczenia oskjarżonego przed sądem. Że własnie on był trzeźwy jak uderzył. Ale później wypił z jakimś tam swoim klegą połówkę i ten jego kolega poszedł spać a on wsiadł do samochodu. I dopiero wtedy ten mój kumpel do niego przybiegł i policja przyjechała. teraz chyba już jasne:) I sąd "uwierzył". Nic nie zdało się, ze byli świadkowie i od stłuczki do mometu gdy go mój kumpel złapał nawet 5 min nie mineło.
Dodam jeszcze, ze ten sam oskarżony jak stracił te prawko (tylko na tydzien) to w tym samyym czasie złapali go bez prawka jak jeździł (bo mniał jeszcze zatrzymane) i dotał całe 50 zł mandatu:/ Wiecej musiała mu policja odszkodowania zapłacić, ze mu p[rawko wcześniej zabrała. Bo tak sąd nakazał:/
a co orzeczen sądu poczytajcie co w stanach sie dzialo
http://www.teksty.jeja.pl/ameryka.php nOS
taaa znane przypadi tak jak studentka jakas sie poklocila z chlopakiem w McDonaldzie i wylala na niego Coca-cole pozniej sie na niej poslizgnela i zwichnela//zlamala noge i zaskarzyla McDonald ze niebylo nigdzie napisane "UWAGA ŚLISKA PODŁOGA"
i wygrala iles tam kasy ^^
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.