Więc nadeszly takie szalone czasy ze wpadło w moje ręce 20 k i chce sobie kupic za tą niebanalną kupe forsy jakies małe ekonomiczne śprytne autko ( odrazu mówie ze Golf III i w dół odpadają ) max poj. silnika 1.6, najlepiej benzyna ~! aha i zeby bylo jak najnowsze i z małym przebiegiem :P
Jak macie cos do polecenia to prosze bardzo będe wdzieczny za kazdą propozycje :) thx!
Zmieniony 2006-08-06 22:20:48 przez SworD
BMW też odpadają :D, autko ma wyglądać "normalnie" no i WIEJSKI TUNNING MODE OFF oczywiście. Pozdrawiam.
Zmieniony 2006-08-06 22:25:40 przez boh_GHoST
kup sobie Yarisa, kolo 20 k powinienes znalezc... silnik 1.0 67 koni powinien wystarczyc, najmniej usterkowe auto w swojej klasie.
#2 a co w BMW jest nienormalnego???
wiesz rovery sa chyba nie drogie ofc uzywane..
jak facet moze kupic sobie Yarisa ?
Przeciez chyba bym sie spalil ze wstydu jakbym mial takim smieciem na miasto wyjechac... przeciez to typowe auto dla bab :/
Może kabrioleta?
http://tiny.pl/tqhvZmieniony 2006-08-06 22:43:16 przez TERMINATOR[RoR]
@8 fajne te Hondy ale przebieg troche duży ;/
lepiej zrob turniej dla SC
1.7000 zł
2. 2000 zł
3. 1000 zł
a za reszte kup se samochód xd
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C1049316
___
Sampler wyjdz na dwor!
a zreszta ty nie masz prawa jazdy ;p
tigra i puma odpada. Nie podobają mi się takie autka.... nad a3 zastanawiałem się pewnie jak bym z Niemiec sporwadzał to jeszcze taniej by wyszło ale też dosyć duże przebiegi mają i nawet drogie są (w Polsce).
A może Rover ? Tylko zastanawia mnie to czemu te auta sa tanie(?) w porównaniu z innymi a praktycznie nie ustępują im wyposażeniem i parametrami np:
http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=108963001Zmieniony 2006-08-06 22:53:18 przez boh_GHoST
Bo fabryka Rovera o ile mi wiadomu już upadła, albo jest w trakcie. Kiedyś coś czytałem że jeżeli nie dożucą jej 1,5 mil funtów to padnie. A po drugie to dostań sobie do tego części, w huj się nie opłaca, to do japońca dostaniesz taniej.
kup sobie seata toledo albo cordobe, moc 1.8 nie wiecej, dobre autka
http://www.mobile.de/SIDXwa3d8BFdvLvSLIXPWvUFA-t-vaNexlCsAsC...
kupilem sobie cos takiego ostatnio troszke taniej ale byla okazja przeczytajcie sobie silnik totalne odrestaurowany i ,,podrekcony'' wozi sie ladnie spalalnie 6.4l/100km ladnie jset ewentualnie ktos podal taka audice a3 to taka bym bardziej wolal honda to nie audi;)
----
Mucio
lol sorry;/
w kazdym badz rasie audio>honda
tylko ze troszke inna kasa za ubezpieczenie itd.
---
Mucio
W rovera bym się nie pakował.
a to a3 całekiem sensowne jest.
Wrzuc to w tiny.pl
Zmieniony 2006-08-06 23:13:12 przez SkwierczacaSuka
boh_GHoST
za taka kase takie gownienko ? :O
imho honda > all
tylko jak tam z żywotnością silników w takiej a3 ? bo ciężko jest dostać to auto z przebiegiem mniejszym niż 120 000 km przynajmniej narazie na allegro.
a to ? :D
http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=108276640Zmieniony 2006-08-06 23:14:11 przez boh_GHoST
to bierz w dieslu, pojezdzisz taniej, a do 400 tys dojedziesz dieslem z VAG ;) Tym bardziej ze tam widzialem za 21k 1.9 tdi a3 150k przebiegu. Tym jeszcze drugie tyle powinienes przejechac :)
na twoim miejscu bym bral Civica, badz a3, badz Corolle, badz Leona, badz Mondeo. Mnie sie podoba Megane Coupe, ale to francuz...
Ciezko dostac dobrego diesla z niemiec. Oni placa za duzy podatek od tego typu silnika. Ktos musi naprawde w huj jezdzic zeby mu sie to opłacało.
A tak w ogole, to na Twoim miejscu nawet bym sie nie zastanawiał i wział jakiegos civica. Ewentualnie jak chcesz cos wiekszego, to accord.
http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=107539523 to jest całkiem si :) i przebieg nawet. Orientuje się ktoś jak tam z silniczkami i civica? jaka żywotność ?
#26 znajomy ma ten model clio 1.6. Jak żyleta chodzi : )
no ciekawy ciekawy ten silniczek w tym Clio wygląda na bardzo dynamiczne :D
Aktualnie jeżdze Fiatem UNO 1,4 benzyna 75 km ;o
bardzo dynamiczne, świetne do wyprzedzania etc. Tylko też nie pali za mało bo 1.6/90km...
a moje zdanie jest takie że w włochy/francuzy raczej sie nie pchać, niemce to zajrzdzone cheble, czyli zostają japończyki - jakas honda czy toyota czy cuś : )
nie wiem co jest w tym smiesznego. Jestem posiadaczem tego samochodu (Renault Clio 1,6 16V) i twierdze, ze jest to naprawde zajebiste autko. Jest calkiem zrywne - tyle, ze duzo juz w tym samochodzie bylo serwisowane. Najwiekszy minus to sa hamulce ;)
Ogolnie fajna bestia :)
nic śmiesznego :) właśnie przy wyborze biorę to auto pod uwage bo ciekawie wygląda ten silnik ;)