Elo przedstawie wam historie: mianowicie jestem bez reki ( RamOL ) i zapewne slyszeliscie o przeszczepach reki w polsce - niestety w moim przypadku to sie nie przydaje bo mam amputacje ponad lokciem i w polsce jeszcze to jest nie mozliwe a slyszalem ze poza granicami pl, bo polska jest bardzo cofnieta w tym - jest to mozliwe i czy moglby ktos sie jakos tego dowiedziec? nie wiem zapoytaC KOGOS ZZA GRANICY
ZE STALYM KONTAKTEM?
Chodzi o to, czy moglibyscie spytac znajomych zza granicy, czy mozliwy jest tam taki przeszczep, gdy amputacja jest ponad lokciem.
Topic na prośbę RamOLita ;) pzdr i GL
Zmieniony 2006-03-08 21:00:53 przez Moski~[tb]
W sumie w tym momencie nie mam nawet kogo spytać, ale na dniach spróbuję się czegoś dowiedzieć na temat Anglii, Irlandii, Stanów i Szkocji.
proponuje na jakiś forach popytać.
specjalistczynych ofc.
Zmieniony 2006-03-08 21:07:02 przez SkwierczacaSuka
yo ramol
( podbijam topic ;d)
podbijam dopóki nie zjawi się wróżka z jakąś informacją..
http://www.smh.com.au/articles/2003/03/06/1046826473639.html...
sprawdz ten jest podana klinika gdzie kolesiowi przeszczepili 2 rece
W focusie nr.6/2006 (129) jest artykul o przeszczepach rak. W Polsce jedyny taki zabieg bodajze w Trzebnicy przeprowadzil chirurg doc. Jerzy Jablecki. Nie ma tam chyba jednak informacji na temat przeszczepow od lokcia.
a moze warto spytać jakiegoś specjalisty ze szpitala? może on posiada dla Ciebie wazne informacje.
w jakich okolicznosciach straciles reke ? :(
Mam nadzieje ze moge odpowiadac i nie popelniam bledu.
Wpadl pod pociag.
Jezeli wpiszesz w wyszukiwarce Ramol to napewno znajdziesz topici dotyczace jego osoby.
jedno mnie dziwi - kazdy z was sie jednoczy i pragnie jak najwiecej szumu zrobic wokol tragedi jaka niewatpliwie wydarzyla sie ( fakt utraty konczyny gornej na skutek wypadku... ) , ale niezpaominajcie ze ta scena stracila wiecej niz "reke ramola, - szacunek do pozostalych ludzi... _ okolo 2 i pol roku temu Otnar ( T-one ) zmarl na nowotwor , byl o tym topic ktory zostal zamkniety nie ze wzgledu na fakt ofairowania sie przez zalozyciela topicu i inicjatywy jakie w tym temacie zawarl - lecz kpine osob ktore sie pod tym tematem podpisywaly ( nie wsyzstkie )
teraz nagle kazdy kto sie wypowie nie w stylu ( ja dam ile bede mial, jutro kase sle" ) jest poprostu obrazany...
Zmieniony 2006-03-08 23:11:35 przez [WK]Hypnos
[WK]Hypnos Cos na zasadzie psa ogrodnika co? Jak inni szansy nie mieli, to Ramolowi tez jej nie trzeba. To dopiero jest przykre.
#17 a jak ty bys mial taki wypadek to tez bys chcial w jakikolwiek sposob pomocy
17 18
w ogole nie powinno byc takich postow tutaj...
zagadam z siostra zyje w GB
@Apoc - czy ja twierdze ze Ramol niezasluguje - nieprzysluguje mu szansa na to aby wiodl normalne zycie - wrecz przeciwnie, drazni mnie sam fakt ze osoby ktore nie sa az tak bardzo za ta akcja sa pietnowane...
A to juz kwestia taktu. Jak Ciebie cos nie interesuje to zawsze to wszystkim mowisz? Poprostu zignoruj temat i niech gra swoim zyciem.
poszukaj na googlach adres klinik w niemczech,usa, czy gdzies tam
po swiecie,wyslij maila do nich i bedziesz wiedzial
odloz na bok sprawe Ramola. nie podwazam tego ze cos nie jest sluszne.
CHODZI TYLKO I WYLACZNIE O FAKT IZ JAKIS CZAS TEMU OSOBA ZAKLADAJACA TEMAT O SPRAWIE DOTACJI-ZRBIORKI ( XXXXXX ) ZOSTALA OBRAZANA I WYSMIANA PRZEZ WLASNIE TA SCENE SC ( PEWNIE JAKIS % Z WAS TERAZ JEST BARDZO GORACO ZAANGAZOWANY W AKCJE Z RAMOLEM - OK POPIERAM )
TYLKO DLACZEGO TEN KTO NIEPOSTAPI TAK JAK OGOL JEST ODRAZU PONIZANY - OBRAZANY ?
Zmieniony 2006-03-08 23:24:24 przez [WK]Hypnos
Dwa lata zmienily was tak bardzo z wrednych skurwysynow w swietych i serdecznych ludzi....
wow
z takim postepem dobroci i ludzkiej zyczliwosci za 10 lat niebedzie glodu i biednych w naszym kraju
Daj Boże!
Zmieniony 2006-03-08 23:23:42 przez [WK]Hypnos
w stanach na 100% wykonuja takie zabiegi ale ceny sa powalajace ;/
pare osob siedzi w angli/irlandi/szwecji/napewno mogloby sie dowiedziec, ja ci zycze powodzenia :)
A co do dyskusji powyzej to powiem wam ze zycie nie jest sprawiedliwe i kazdy chyba zdarzyl sie do tego przyzwyczaic.Jedni tona a drudzy wyplywaja.
Zmieniony 2006-03-08 23:48:56 przez Dev.RedDress
Nie wiem po co ta dyskusja w ogole tutaj.
po to zeby podbil topic ;d
#17
"(...)okolo 2 i pol roku temu Otnar ( T-one ) zmarl na nowotwor , byl o tym topic ktory zostal zamkniety nie ze wzgledu na fakt ofairowania sie przez zalozyciela topicu i inicjatywy jakie w tym temacie zawarl - lecz kpine osob ktore sie pod tym tematem podpisywaly ( nie wsyzstkie (...)"
Daj linka bo niekojarzę jakoś tego topicu ;/
Zmieniony 2006-04-08 00:17:48 przez Karol[UMS]
[WK]Hypnos bo czesc ludzi to takie "szmaty" choragiewki, pic na pokaz, zmeiniaja zdania i "strone" czesciej niz blondynka bielizne. widac tgo w wielu dziedzinach zycia, hipokryzja itp. nic nie poradzisz.
zapytam ciotki z farmacji czy ma jakis namiar na takie instytuty chirurgiczne.
Moj brat jest lekarzem i co miesiac prenumeruje 5 czasopism medycznych. Tak ze cheba jest na bierzaco. W weekend bedzie w domu to sie cos dowiem.
upupup
gl ramolku ;] !!! pzdro od [IMP].Medic ;)
"pare osob siedzi w angli/irlandi/szwecji/napewno mogloby sie dowiedziec, ja ci zycze powodzenia :)"
sadze ze za granica tez bedzie cena jak za zboze.Przypomniala mi sie historia moze to pomoze.Facet jechal w Niemczech dosyc szybko za czasow PRL i nie mial ubezpieczenia no i wypadek przelecial przez szybe mercedesa (a wiadomo ze mercedesa szyby sa bardzo grube ) wiec cala twarz pokiereszowana ;< no i w szpitalu zrobili mu wszystko cacy ale jak wystawili rachunek 300 tysiecy MAREK to czlowiek sie zalamal wez w tych czasach taka olbrzymia sume ;O zgadnijcie ? Czerwony Krzyz pokryl :P moze to da ci jakas wskazowke jesli chodzi o finanse moze oni pomoga ?
Hypnos jak chcesz sie pozalic to napisz do bravo albo zaloz osobny topic bo nie sadze ze kazdemu chce sie takie z dupy wypociny czytac
ja bym sie nad ty mzastanowil niby to bardzo fajne ale jest pare wad :
wydasz setki tysiecy ktore tak dlugo zbierasz a reka moze sie nie przyjac i po hajsie...
cale zycie bedziesz wydawal na leki do przysfajania sie bardzo drogie ( i zarazem zatruwal sie od srodka bo wiadomo tabletki zawsze szkodza) + moze takze do konca ona dobrze nie poruszac sie...
przemysl lepiej czy nie lepsza by byla zwykla proteza ...
podbijam na noc i ide spac gl
#38 no wlasnie o takich glupich cipach jak ty wywodzilem sie w moim "uzalaniu" jak to nazwales.
polecam znalesc jakiegos mercedesa z grubymi szybami i jebnac w niego glowa...
yyy jak sie o to zapytac po ang? Ang troche znam, ale "przeszczep ręki" to dość nie typowy zwrot.
pewnie jakis "hand transplantation"
bardziej "arm transplantation" bo hand to bardziej dłoń niż cała ręka
[SD]Menio! nie zgodze sie z toba. Pomysl jak sam bys byl w takiej sytuacji. , Czy zalowac na to pieniedzy (chociaz napewno jest to drogie) nie chcialbys sie truc tabletkami itp?Czy wolalbys sprobowac , zaryzykowac i miec szanse na w miare normalne zycie , mimo wszystko lepsze i bardziej komfortowe niz z proteza.
Imo jego wybor i skoro zalozyl taki topic to napewno sprawe przemyslal.
Sam niebardzo mam kogo popytac wiec zycze powodzenia.
poszło już zapytanie do znajomych w stanach. Mam nadzieje ze cos wiedzą
albo sie po prostu spytają
jasne ,ze warto sprobowac... nie znam sie na tym wogole, ale zycze powodzenia!
Zmieniony 2006-04-08 17:15:28 przez Fastnick
up.
Co nie zmienia mojego zdania, ze po pijaku nie chodzi sie po torach.
Może ktos mniej - wiecej napisac po ang jak o to zapytac? Nie chce zrobic jakis głupich błedów ><!
Can you tell me where I can find more information about arm transplantation in England ?
zalezy kogo pytasz ;]
jak lekarza, to wiesz:. My friend needs arm transplantation but its impossible in Poland because he has lost his arm above the elbow. Can you help me ?
Zmieniony 2006-04-08 19:21:43 przez Musli
Utrzymam topic, dopóki RamOL nie powie mi, czy jakieś informacje dostał, bądź już nie aktualne.
Wysłałem to co Musli napisał do ludzi z USA, Angli, Malezji, Turcji, Holandi, Szwecji i Australi. Potem jeszcze spróbuje do Francji i Niemiec.
Cięzko tym mózgą wytłumaczyć co to znaczy - arm transplantation
Zmieniony 2006-04-08 19:57:18 przez Tasiorex
na scenie sc 3 dni temu umarl moj kolega z klanu. Nie umarl a raczej zginal w wypadku na budowie.
A teraz pytanie moze glupie , moze wydawac sie wrecz probujactm osmieszyc , aczkolwiek gwarantuje ze tak nie jest. Otóż , on ma zamiar przeszczepic swoja ręke , wiec co z ta odcieta czescia sie dzieje? Lezy gdziesz w szpitalu w jakiejs butli czy jak? i czy to sie potem nada etc etc ?
Podbijam Moski nie wierze w to !
Ja moge popytac, ale to bedzie drogie poniewaz chodzi mi o kraj a konkretnie o USA, wiec to moze slono kosztowac.
pidżej bez zadnej opowiesci z dzielni? nie poznaje kolegi :P
a co do przeszczepu to nie bardzo rozumiem czemu skoro przeszczepiaja ponizej lokcia nie chca powyzej.. ;/ jest jakas roznica wogole? mzoesz przyblizyc problem?
Jestem teraz w usa,gadalem z ojcem,ktory jest lekarzem,informacje sa wiarygodne na 99%(dlatego tyle,bo mimo,ze ma interne II stopnia skonczona to jest ze specjalizacji interwencyjnym kardiologiem,wiec nie specjalizuje sie w neurologii/ortopedii czy pod co podchodzi urwana reka - do rzeczy :
w przypadku urwania konczyny trzeba ja wsadzic
w miare mozliwosci w pojemnik z zimna woda i lodem,dlatego,ze potrzebna jest temperatura ok 4 stopni.(wlozenie w sama wode nie bedzie do konca skuteczne,wlozenie w lod bedziie mialo taki sam skutek jak polozenie reki na patelni)
niestety z tego co sie orientuje to wypadek mial miejsce juz dawno,konczyna jest juz chyba martwa(bo z tego co mi mowil ojciec to nie ma sie za wiele czasu zeby podjechac do szpitala)wiec chyba nie ma juz szans.cudza reka sie oczywiscie nie przyjmie.
gadalem ze starym na temat protez,podobno technika idzie bardzo do przodu,sa juz nawet takie,ze czujesz tak jakbys mial nerwy.
natomiast jezeli masz swoja reke (nie wiem w jaki sposob ale informuje) i jest ona sprawna to sa przynajmniej w stanach specjalni lekarze,ktorzy sie tylko w tym szkola - w doszywaniu rak,nog i innych konczyn.Po doszyciu,zregenerowaniu i rehabilitacji mozna odzyskac nawet 80-90% sprawnosci czyli praktycznie prawie norma.
chujowo ,ze nie ogarnales sie z tym wczesniej ;/
pozdro i zycze szczescia
Ramol - jezeli bys mial jakies pytania,niescislosci czy niezgadzal sie z tym co mowi moj stary (ja tylko powtarzam) to pisz w miare mozliwosci szybko,bo jutro wylatuje i potem nie bede mial z nim kontaktu a tak to sie jeszcze podpytam o co bedziesz chcial.best regards:)
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.