No wiec tak ostanio pracowlaem sobie na budowie i teraz mi nie chca wyplacic kasy. Szef ciagle w huja leci i mowi ze nie ma pieniedzy a jak sie ustawia juz to nie przychodzi i wylacza telefon. Mieliscie takie akcje i jak odzyskac kase bo nie po ot robilem w wakcje zeby mnie jakis kutas okradal ..
kto ma numer do tony'ego ?
ew. psycho i jego kombat kalaki
chyba jest cos takiego jak obrona praw konsumenta i tam dzwonisz xd
aha zapewne umowa slowna z ta praca ?
Zmieniony 2008-07-12 19:30:52 przez Gekkon
no coz, przynajmniej sie nie nudziles w wakacje :D
w sumie darmowa silownia nie jest zla >_<
jesli masz umowe- prawnik, na ryj to takze umowa
opcja druga, bijesz go pretem az znajdzie kase - czego nikomu nie zycze:)
6# taka silownie to sobie w dupe wsadz :)
Panstwowa Inspekcja Pracy poszukaj na google
mi jak nie chcial typek przez 2 miechy wyplacic to wydzwanialem i wydzwanialem nawet po nocy i wyplacil :)
Daj numer tutaj, na pewno zapłaci ;DDD
pacowlaem z ubezpeiczeniem jutro dam numer tej pizdy :) prawinik odpada za mala kasa zeby byl sens ...
Postrasz PIPem, a jak nie podziala (podziala bo oni zaczynaja mandaty od 5k), to do sadu (zadnego prawnika Ci nie trzeba).
W gazetach oglaszaja sie firmy (2dresy ++) zajmujacie sie wlasnie odzyskiwaniem pieniedzy.
a ile moze tak rozpraw trwac i na policji to zgloscic ?
Nie masz jakiegoś znajomego co się zna na prawie?;] Mógłbyś z nim przyjśc do typa i postarszyć go "prawnikiem":D
nie mam mam dopiero 17 lat :P
Wez jakiegos kumpla, ubierz go na prawnika, daj mu teczke itp. i powiedz zeby poszedl do zioma i walna do niego z textem, ze jezeli nie da ci kasy to kieruje sprawe do sadu z jakiegos tam wymyslonego art. (:D) i gg ;d
no re ? a jakies mniej profesorkowe sposoby dzialaja :P ?
RuMeK wspolczuje, fajny lol ,jebac na budowie i Cie wychujal omgomg
ludzie to chuje ...
RuMeK jak cos to Tony jest teraz u mnie w klanie.moge z ni zagadac.
jak to nie pomoze to zostanie juz tylko Mistrzzz i jego boskie pvz
Ze tacy ludzie nie siedza w wiezieniu...Polska rzeczywistość...
A ile ma Ci zapłacic? (sorry nie moglem sie powstrzymac od tego pytania =[)
400 zl jeszcze bo czesc dal ... ale to na przejazdy poszlo ....
Ponoć jak masz umowę i świadectwo pracy czy coś takiego możesz złożyć sprawę do sądu pracy (co jest darmowe), po ok. 2 tyg będzie rozprawa i chyba w ciągu 1 może nawet zapaść decyzja ;x Dobrze też jakbyś miał jakiegoś świadka ;;
no mam chlopakow z budowy ale jest opcja ze im wyplaci i powie zeby cicho siedzieli ...
łapiesz go i straszysz lub coś mu robisz np. przypalasz zapalniczka ALBO po kasie
Zmieniony 2008-07-12 21:36:43 przez ReaDy
#15 cos w tym jest i moze zadzialac
msg [PKS]Keeper, mgr prawa ;]
a noz pomoze :P
Szczerze to naprawdę, jak masz umowę i te inne duperele, czytaj. Twoja robota była w 100% legalna, skotnaktuj się z nim, powiedz, że jak do xx czasu nie zobaczysz pieniędzy to idziesz do sądu. Koleś naprawdę będzie miał za to przejebane więc myślę, że powinien Ci zapłacić te kilkaset złotych ;x
Wiesz, zawsze możesz powiedzieć np., że wujek jest zastępcą prokuratora okręgowego gdzieśtam, to czasem dobrze działa na takich kolesi :>
Rumek daj mi do niego numer pracuje w dosc duzej firmie na windykacji wiec da sie zrobic :D
Zmieniony 2008-07-12 23:20:09 przez StraTusS
A NW jak wielka kochajaca sie rodzina, pamietam jak mi tutaj chłopaki pomagali, aż sie łezka w oku kręci :d
postrasz typa PiPem/podstawionym prawnikiem ;]
najważniejsze żeby typ nie czuł się pewnie
ja pierdziele czlowieku z takimi ludzmi to trzeba krotko
ja ich nazywam "pseudoprywaciarze" poprostu dajesz jakims typom z osiedla troche kasy jedziesz do takiego faceta i jak nie zaplaci to wpierdol
proste
Wcale nie tak trudno dostac na ulicy
z nim inaczej nie wygrasz a jak chcesz cos zalatwiac sady policja itp to daj sobie spokuj
Wkoncu to Polska
kumpel mial podobnie jak ty, poszedl do urzedu pracy i tam dali i pomogli mu uzupelnic odpowiednie pismo, ale musal mies swiadka ktory potwierdził jego prace
pozniej ewentualnie mozesz powiedziec przyniesc mu ksero tkaiego pisma i powiedzieć ze tobie nie jest na reka taka droga ale jak do konca tygodnia kasy nie ebdzie to ty dostarczysz owe pismo tam gdzie trzeba (tylko nie graj tkaiego cfaniaczka bo go bardziej wkurzysz niz dasz mu do myslenia)
ps a jak cos to daj jego numer komy na netwars:D
Oszukali go, banda decydentow!!!!
pwl[SSF]
ta - siostrzeniec zastepcy prokuratora okregowego musial szukac pracy na wakacje na budowie ;P - daj spokoj, jestesmy w Polsce ;)
imo jak masz umowe itp - idz do sadu - 1 to to ze przegrywajac on musi jeszcze poniesc koszty rozprawy, 2 to to ze powinien sie bac bardziej - bo imo taki koles co nie wyplaca kasy pomimo umowy - ma na bank kilka innych srednio legalnych / nie poprawnie zalatwionych w swietle prawa spraw i bedzie sie bal zeby czegos jeszcze nie znalezli...
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.