Mam do was pytanie, czy te dwa jezyki bardzo sie roznia od siebie? I czy ktos wie czy jest jakas szkola na Slasku, w ktorej moglbym sie ich uczyc?
PS. Na googlach nie bylo nic ciekawego
Przypuszczam że różnią się tak jak Polski a Rosyjski..
roznia sie doslownie wszystkim
Nie ma jezyka chinskiego, jest za to mandarynski i kantonski i mnostwo innych mniej znaczacych, obecnie bardziej oplacalna jest nauaka mandarynskiego, choc kantonski wedlug mnie o wiele ladniej brzmi i prosciej sie go nauczyc. Poziom trudnosci wydaje mi sie zblizony ( o wiele trudniejsze niz niemiecki, porstsze niz np. finski ), roznia sie od siebie w bardzo znacznym stopniu.
Koreanski jest blizej spokrewniony z japonskim niz z chinskim, chociaz i tak te 3 jezyki sa kompletnie rozne (wiecej roznic niz np. miedzy jezykami europejkimi z roznych grup, np.niemieckim i polskim czy francuskim).
Zreszta sam chinski dzieli sie na kilkanascie jezykow (mandarynski, wu, yue, xiang i jakies tam jeszcze), ktore sa mniej do siebie podobne niz np. jezyki slowianskie.
A poziom trudnosci: gramatyka jest banalna w kazdym z tych jezykow (duzo bardziej niz w jakimkolwiek europejskim), niestety zabija wymowa (w chinskim masz po 4 intonacje kazdej gloski) i slownictwo (kompletnie rozne od europejskiego poza kilkunastoma zapozyczeniami z laciny i francuskiego/angielskiego). I nie zgadzam sie ze te jezyki sa 'prostsze niz finski' bo finski (czy wegierski), chociaz jezyk nieeuropejski, to ma podobne slownictwo (zapozyczenia) i wbrew pozorom gramatyke przejrzysta (np. te kilkanascie/kilkadziesiat przypadkow robi wrazenie, to tak naprawde sprowadzaja sie do wykucia koncowek; nie sa to przypadki fleksyjne jak w jezykach slowianskich).
Jak chcesz sie uczyc poszukaj na googlach (szukales, poszukaj dokladniej:), sa juz w Polsce szkoly oferujace chinski/japonski/arabski (o koreanskim jedynie nie slyszalem). Odwiedz tez uniwersytet najblizej ciebie (np. UWr albo UŚ), np. na UWr jest kolegium jezykow antycznych i orientalnych gdzie ucza takich rzeczy.
torvus, zes walnal z tym zdaniem:D
japonski wywodzi sie z chinskiego(nawet dzisiaj sa zapozyczenia, i kanji brane z chinskiego), koreanski to inna bajka
Chinski ma praktycznie nic wspolnego z koreanskim, procz tego ze jest jezykiem ktory uzywa sie w zachodniej azji-.-
Zachodniej ? A to ciekawe :P
#8 Japonski nie ma kompletnie nic wspolnego z chinskim (nie mowiac juz o rzekomym 'wywodzeniu sie') poza zapozyczeniami i uzywaniem kanji do zapisu niektorych slow. Tak samo koreanski (ktory ma chyba wiecej zapozyczen i ktorego alfabet wywodzi sie z alfabetu chinskiego).
Koreanski i japonski sa jezykami izolowanymi (chociaz podpina sie je pod rodzine altajska, z ktorej byc moze sie oba wywodza). Natomiast jezyki chinskie naleza do rodziny chinsko-tybetanskiej. Czyli, innymi slowy mowiac, wiecej wspolnego ze soba maja np. polski i arabski niz chinski, koreanski i japonski.
he od kiedy korea i chiny leza w azji zachodniej?:P
To ja musze miec jakis atlas komunistyczny :o
Jak bylem w USA, to Koreanka uczyla mnie koreanskiego. Nic trudnego, starczy nauczyc sie paru zasad i jedziesz... ;)
nie komunistyczny atlas tylko go do góry nogami trzymałeś :D
no pomylilo mi sie jeju ;p
chodzilo mi o azje wschodnia
torvus, jak zaczynalem nauke japonskiego to jakos przeczytalem ze japonski wywodzi sie z chinskiego, ale przeszedl romanizacje;p
kazdy inne zrodla czytal :)