orientuje się ktoś może ile dają % uszczerbku na zdrowiu za skręcenie kostki 3 stopnia? ; >
3 stopnia to te najmocniejsze? z zerwaniem torebki stawowej itd? t.t
jak tak to dostalem jakos 3-4 %.
ile daja kasy za 1% w ogole?
Ja nigdzie nie skrecalem:P
#5 za 1% jest zazwyczaj 80-90 zł (w PZU).
Pomyslec ze tez mialem takie, z zerwaniem wiazadel i torebki stawowej, i po 3 tygodniach sie wylizalem bo mnie gips wkurwial a ze byl maj i dupeczki to :) sami wiecie hehee
a orientuje sie ktos jak z odszkodowaniem tez za skrecenie kostki tylko ze bylo zle leczone (blad lekarza ) co doprowadzilo do osteoporozy ( mam 20 lat:D) ?wszystkie mozliwe rehabilitacje byly wziete i tak dalej ..
orientuje sie ktos ile dostane za lekkie polamanie w stawie nadgarstka mam gips na 3 tyg i ubezpieczony jestem w pzu :> licze na jakies 100 zl
lol #9 - ten lekarz musial byc niezly... imo dolaczasz ta dokumentacje+ stwierdzenie o chorobie i powinni ci sypnac duzo wiecej :O
#10 "lekkie polamanie"
jesli masz gips to na pewno unieruchamia on nadgarstek, wiec rehabilitacja bedzie raczej konieczna.
dlatego mysle ze dostaniesz jakies 2-3% czyli 160-240 zl okolo
A za zlamanie reki w 9 miejscach z przemieszczeniem (zlamanie zamkniete) + zlamanie reki w 3 miejscach w lokciu, przejsciu 4 operacji ?? Do tego przeszedlem mase rehabilitacji i mam krzywa reke i zanik miesni na niej ?? Ile bym za to dostal ??
Midian nie ma to jak smiac sie z ludzi ktorzy chca sie dowiedziec ile dostana za uraz... moze planuja sobie cos kupic i chca juz wiedziec? Ja tez bylem ciekaw ile dostane -.-
gratuluje rozumu -_-;
Czlowieku ja sie nie smieje tylko chcialbym wiedziec ile bym za to dostal... Dostalem za to kurwa 500 zl... To jest NIC... Lezalem jak idiota w szpitalu 4 miesiace i teraz jestem "kaleka" ...
ta na pewno ci uwierze -.-
twoj post nr 13 to ewidentna ironia :P
Boze jak nie wierzysz to nie wierz... Moge Ci napisac w szczegolach jak wygladala moja reka ile mialem srub w niej i ile pretow przez nia przeszlo. Co do tego, to chcialbym sie dowiedziec, czy mnie nie wychujali... Nie mozna normalnie zapytac ?? napisalem to tutaj bo sadze, ze sie znasz i moglbys powiedziec jakas przyblizona "cene". Tak wiec jakbys mogl to napisz co i jak. Jezeli okaze sie, ze zostalem oszukany to sie bede bic o to, ze szpital ze mnie zrobil kaleke i ktos "zaoszczedzil" na moim kalectwie.
Zmieniony 2008-04-12 16:54:43 przez Midian[PM]
no ok, ale tak to napisales w poscie 13 jakbym napisal "mialem zlamana noge w 98578 miejscach, w tym 23423 otwarte itd itd" -_-
btw co ci sie stalo ze ci w 9 miejscach poszla? :O
i jesli to prawda, to proste ze cie wychujali.....
ja 500 zl to dostalem za zlamanie otwarte w 2 miejscach reki =d
ale pozniej nie bylo zadnych komplikacji ;x
jak skręcisz ją w drugą strone to będzie ok
Ja bym dał 2000 zł a nawet 5 tys, żeby nie była skercona
#20 - niestety, ale masz racje ...
nie uwazacie ze tego typu ubezpieczenia to czysta strata pieniedzy? a kombinowanie ile sie dostanie te jest troche glupie, tak czy siak zedra z czlowieka pieniadze..
Zjebalem sie z hustawki... a dokladnie to z niej skoczylem, i wolalem polamac sobie reke niz wszystkie zebra...
520 zl w hestii za ponowne skrecenie juz "zepsutej" kostki :D
Też kiedyś Hobbit rozjebałem sobie gips na nodze, po 2 z 4 tygodni (czy nawet więcej miałem nosić) - pojechałem ze starymi nad jezioro i nie wytrzymałem ;)
kumpel za 3% ( skrecenie kostki na treningu lekkiej altetyki ) dostal 720zl jakies 4 lata temu to bylo ... ps: nei wiem w czym byl ubezpieczony
1.Ja miałem złamanie uda spiralne z przemieszczeniem, 3 miechy wyciag, gips mumia prawie, miesiac gips w domy sruba na wylot w nodze, rok rehabilitacji. 2.Zlamany obojczyk, peknieta lopatke, peknieta kosc ramienia. 3. Złamalem fakersa, czyli palec srodkowy.3. Pekniety duzy palec u nogi. Z ubezpieczenia nie wziolem ani zlotowki, ale wszystko zroslo sie doskonale i nigdy nie mialm zadnych komplikacji. Matka nie brala kasy, bo mowila, ze jej te pieniadze nie potrzebne, abym tylko wyzdrowial. Ciekawe czy jak to bylo pare lat temu to mogew sie jeszcze ja sam o cos ubiegac?
Ja wam nic nie mówię, ale ja za złamanie obu kości przedramienia (ręki), dostałem.... 10% Ze względu że byłem ubezpieczony w szkole i klubie oraz, że złamałem na zawodach w Niemczech, dostałem razem... 1500!!! (600 szkoła, 800 klub) Fakt, że było przemieszczenie (ręka wygięta pod kątem prostym) i poza granicami, więc nie mogłem mieć operacji.
Żeby to jeszcze był koniec... Gips nosiłem 3 miesiące, po ściągnięciu ręka była lekko krzywa i zrost był nie całkowity (mogłem chodzić bez gipsu, ale do pełnego zrostu, musiałem czekać ok. 4 miesięcy). Ja był mądry i po ściągnięciu gipsu zacząłem kontynuować trening. Efekt był taki, że wydupiłem na boisku i po miesiącu od zdjęcia gipsu musiałem z powrotem do niego wrócić.... I znowu 4 miesiące gips.
Na komisje za pierwsze złamanie pojechałem już po złamaniu drugi raz :) Lekarzowi oczywiście koniaczek, 0.7 i bombonierka (a co!) i jak sam powiedział "10% narazie, po zakończeniu leczenia drugiego złamania, będzie znowu komisja i kolejne %" Więc w sumie mogę za oba złamania dostać ponad 3000 PLN!
W sumie to dałbym 5 tysięcy byle by tylko tego tych złamań nie było... Bo w rozrachunku gips nosiłem pół roku i ciągle muszę uważać bo każdy mocniejszy upadek na rękę może się skończyć kolejnym złamaniem. Jutro jadę do lekarza i mi powie, czy ręka już jest w pełni sprawna. Czekam jeszcze na komisje za drugie złamanie i kolejne pieniążki.
__________
Swoją drogą to laski lecą na gips :) Ja jeszcze sobie markerem gotykiem walnełem swój numer telefonu i imię xD