Mam gowniana drukarke lexmark z25 i jestem o krok od tego, zeby wypieprzyc ja przez okno na ulice.
Kupuje nowy tusz. Drukuje sobie cos. Drukarke uzywam bardzo sporadycznie. Gdy po dluzszym czasie cos probuje wydrukowac, tusz jest zaschniety i karta zostaje czysta.
Zna ktos moze jakis sprytny sposob na "rozruszanie" takie kartridza ?
dolej herbaty
// . //
Zmieniony 2008-01-13 19:51:45 przez Bohner
tez mialem taka drukarke i poszla na smietnik...
Nie ma już chyba szans, żeby "rozmoczyć" ten tusz. Nie możesz przecież otworyć catridza i wlać tam "herbaty" :)
JunkY drukarka sama w sobie powinna być w porządku bo w lexmarkach głowice wymieniasz razem z catridzem ;)
Ech... chyba czas wziasc mlotek i sprawic sobie troche przyjemnosci rozwalajac ten zlom na drobny mak ^^
Ja zawsze czyściłem pałczeką higieniczną (taką do uszu ) maczaną w spirytusie :P. Tusz zasycha tylko na głowicy więc jak ją przeczyścisz powinno być dobrze.
1. Wloz do goracej wody i pusci po pewnym czasie
2. Wlej specjalny plyn ktory do tego jest przeznaczony. MOzna go dostac miedyz innymi w tuszach uzupelniajacych
`--;;
najlepiej jest zapobiegac zasychaniu drukujac cos (nawet pare przypadkowych liter w wordzie) co namniej raz / tydzien.
udrozniacz czy jakos tak na allegro dostaniesz z tym dziadostwem
dobra, paleczka poszla w ruch, starlem warstwe syfu, ale dalej kupa :)
Teraz wrzucilem do wody. Jak dalej nie bedzie dzialac to uwiarze kablem za autem i bede ciagnac. Moze to pomoze.
tez tak milem:) cala glowica sie poszla przez to jebac=]
robisz pierwszy podstawowy problem w eksploatowaniu drukarek atramentowych, z atramenciakami jest tak ze poprostu musisz nia cos przedrukowac od czasu do czasu aby dysze nie zaschly, moze stac i rok nieuzywana ale co 2 tyg pusc chocby strone testowa do druku...
co do sytuacji ktora nastapila. mozesz sprubowac cieplej wody jak nie pomoze to na smietnik. droga sprawa w lexmarkach ;d komplet tuszy 300zl. 8 lat uzywalem lexmarka ale ostatnio zmienilem na canona.
tez tak mialem ;d mozesz ja wyrzucic :d;d