2007-06-24 14:19:00
[#1] InESpE
Siemka
http://wiadomosci.onet.pl/1559536,11,item.html
Wydawało mi sie, ze obniżanie kosztów pracy, to pierwszy bardzo pozytywny krok w kierunku poruszenia naszej gospodarki i jestem z tego bardzo zadowolony. Fakt faktem to początek początków, ale jesli nie zacznie sie od małego kroku, to nigdy nie ruszymy dalej.
Dlaczego w polsce jest źle?
Chciałbym otworzyć firmę. Patrząc z perspektywy pracodawcy, zeby zapłacić programiście 2 kloce na reke, musze drugie tyle odprowadzić podatków zusów itd - nie stać mnie na to.
Patrząc z perspektywy pracownika (jestem programistą) - nie pojde do pracy za mniej niz 2-3 koła, bo wiem ze moja praca jest warta wiecej. W polsce jednak na taką kase liczyć mozna jedynie w wiekszych korporacjach.
Jaki wniosek? Pracodawca nie zakłada firmy. Pracownik wyjeżdża za granice.
Zamiast myslec w perspektywie przyszłości - obniżenie kosztów pracy wpłynie zajebiscie dobrze w perspektywie czasu na problem "wypierdalam po studiach/szkole do anglii", to *** myślą jak by to sie najesc jak najwiecej już, a co bedzie jutro - bedzie sie martwic kto inny. Lekarze tak bardzo potrzebują podwyżek, a nie zastanowią sie ze inne, bardziej trafne inwestycje rządu, mogą dużo lepiej zaprocentować za pare lat.
omg polska sux!
http://wiadomosci.onet.pl/1559536,11,item.html
Wydawało mi sie, ze obniżanie kosztów pracy, to pierwszy bardzo pozytywny krok w kierunku poruszenia naszej gospodarki i jestem z tego bardzo zadowolony. Fakt faktem to początek początków, ale jesli nie zacznie sie od małego kroku, to nigdy nie ruszymy dalej.
Dlaczego w polsce jest źle?
Chciałbym otworzyć firmę. Patrząc z perspektywy pracodawcy, zeby zapłacić programiście 2 kloce na reke, musze drugie tyle odprowadzić podatków zusów itd - nie stać mnie na to.
Patrząc z perspektywy pracownika (jestem programistą) - nie pojde do pracy za mniej niz 2-3 koła, bo wiem ze moja praca jest warta wiecej. W polsce jednak na taką kase liczyć mozna jedynie w wiekszych korporacjach.
Jaki wniosek? Pracodawca nie zakłada firmy. Pracownik wyjeżdża za granice.
Zamiast myslec w perspektywie przyszłości - obniżenie kosztów pracy wpłynie zajebiscie dobrze w perspektywie czasu na problem "wypierdalam po studiach/szkole do anglii", to *** myślą jak by to sie najesc jak najwiecej już, a co bedzie jutro - bedzie sie martwic kto inny. Lekarze tak bardzo potrzebują podwyżek, a nie zastanowią sie ze inne, bardziej trafne inwestycje rządu, mogą dużo lepiej zaprocentować za pare lat.
omg polska sux!
