NETWARS - CZĘSTO ZADAWANE PYTANIA

Zjedź na dół

2007-11-06 19:22:48
[#1] PaniC
Wy moze tak samo mieliscie kiedys. Jak panna mowi ze nie wie czy dalej mnie kocha i to juz trwa 3 tygodnie a jestem z nią poltora roku, to co mam zrobic? W drugim miesiacu tez mowila ze nie wie czy mnie kocha ale jakos przeszlo jej to. I chujowa sytuacja bo nie wiem czy powinienem cos zrobic czy czekac. A jesli czekac to moze znowu za jakis czas zdarzyc sie takie cos. Idealny zwiazek gdyby nie to ze czasem zazdrosny jestem;p i chuj mozecie gnic bo odpowiedzi leszczy mam w dupie a jak ktos wie ocb to poczytam elo wam braciszkowie :]
_
tak czy inaczej topic udany bo moglem wyrzucic to z siebie, a nikomu o tym nie mowilem na realu.

Zmieniony 2007-06-11 19:23:40 przez PaniC

2007-11-06 19:25:08
[#2] ~GhomreY~
PaniC idz z nia obalic 0.5 litra za sklepem bedzie dobrze
2007-11-06 19:25:17
[#3] JuNkY[GD]
nie dojrzala emocjonalnia laska zapytaj jej czy nadal nie wie czy cie kocha.
Jak dalej nie wie to sobie ruchaj a w tym czasie szukaj innej laski
2007-11-06 19:25:34
[#4] R.I.P.
in before topic na 200 postow
2007-11-06 19:26:06
[#5] 3m4iL
A napewno CI zalezy zeby tak Cie bardzo kochala teraz?;]

Ja bym probowal spokojnie poczekac :D
Najwazniejsze to byc uczciwym wobec siebie i nie robic nic pochopnie :)
2007-11-06 19:26:41
[#6] Pan Jan
Nie znam Twojej dziewczyny ale moge powiedzieć ze jesli nie jest pewna czy Cie kocha to oboje bedziecie sie myczyc. Zdarzyło mi sie przeciągać związdek kiedy juz nie byłem pewny swoich uczuc i kiedy w koncu zerwałem to stwierdziłem ze powinienem był to zrobic duzo wczesniej. Natomiast jesli wierzysz ze sytuacja z drugiego miesiąca moze sie powtorzyc i dasz rade zniesc kilka "chudych" tygodni to walcz i GL:) Co do zazdrosci, chyba wszyscy mamy ten problem. pozdro
2007-11-06 19:27:44
[#7] Ace~[tb]
No jak Ci laska mowi ze nie wie czy Cie kocha to faktycznie idealny zwiazek ^^
A u nich tto chyba najczesciej nie wiem = nie w tym przypadku wiec powiedz jej ze jak nie to nara, wtedy po 2 dniach przyjdzie i powie ze jednak tak ;d
Opcja Junky'ego tez w porzadku
2007-11-06 19:28:10
[#8] DL)koovi
Zdystansuj sie i zacznij ja olewac o ile dasz rade ;]
2007-11-06 19:28:45
miałem podobnie.
Młody nie zatrówaj sobie tym życia, wiem co to znaczy
tylko ze byłem z laska 3i pół miesiąca;p
2007-11-06 19:29:27
dziewczyny to chuje z cycami
2007-11-06 19:29:46
[#11] mrGreg
po takim czasie, to już nie jest wielka miłość tylko kolejny etap związku, niektórym odpowiada taka stabilizacja, a niektóym nie, lasce brakuje wrażeń(innego huja w dupie) widać niedojrzała do poważnego związku, co z tym zrobisz to już od ciebie zależy :)
2007-11-06 19:30:35
ostatnio tak z kumplem rozmawialismy poważnie o takich rzeczach i doszlismy do jednej slusznej konkluzji: "wszystkie kobiety to ku**" no offence...
2007-11-06 19:31:53
[#13] DirTy_piG
no bo tak to wyglada jak facet zawsze w statusie ma kocham cie myszko czy cos takiego :) prawda panic :P

ps. dobra wiem ze tego nie zrobisz ale jak chcesz sprawdzic czy cie kocha to prosta metoda.

nie zagaduj do niej nie wysylaj do niej semesow badz mily dla niej jak sie bedzie odzywac... sprawdzisz czy cie kocha czy nie... jak nie zacznie biegac za toba po tygodniu to jeszcze nic strasznego ale jak po 2-3 tygodniach to juz bedziesz wiedzial ze nic miedzy wami nie bedzie..

ps2. i nie biegnij do niej z kwiatami tylko wtedy gdy powie ze chce sie z toba spotkac albo napisze ze cie kocha.... lepiej zagraj ze nie masz czasu albo jak napisze albo powie powiedz ze milo mi to slyszec :)
2007-11-06 19:32:02
[#14] mrGreg
#12 a ja po moich głębokich przemyśleniach dodałbym jeszcze że wszystkie są tak samo pojebane, a my fajni :)
2007-11-06 19:33:45
[#15] PaniC
Ale ja nie wyobrazam sobie dnia zeby nie spotkac sie z nia czy tez nie napisac smsa. Mam nadzieje ze to chwilowe ale nawet jesli chwilowe to i tak ostro nam zaszkodzi.
Ace ale ja mowie ze oprocz tych przerw to idealny. A poza tym nie raz mi mowila ze przezyla ze mna najwspanialsze chwile swego zycia. I mowi ze nie znudzila sie mna jeszcze. Przejebane jest to ze spotykam sie z nia jak z kolezanka i nie daje sie polizac tylko lekkie buzi ;/
2007-11-06 19:35:13
[#16] Ace~[tb]
haha mrGreg Twoje srodkowe zdanie z postu 11 mowi wszystko ;D tak to juz z nimi jest..
2007-11-06 19:35:21
[#17] mrGreg
ale masz przejebane:/ współczuje ci bo jak cie rzuci nie będziesz wiedział co ze sobą zrobić :]
2007-11-06 19:35:21
[#18] PaniC
pół dnia sie nie odzywam i juz pisze "o co chodzi?" :/
a zapytalem ją czy to moze przyzwyczajenie zostalo a nie uczucie i powiedziala ze to nie przyzwyczajenie bo dalej cos czuje. Kurwa caly czas dawala mi wsparcie a teraz bede sam jak palec. Ej a blagac ją czy jak? BO mysle ze chyba nie.

Zmieniony 2007-06-11 19:40:48 przez PaniC

2007-11-06 19:37:58
[#19] DirTy_piG
W 18 PaniC napisał: [Pokaż]
PaniC no i dobrze niech pisze ty odpisz ze ok a i spytaj sie co u ciebie...

ale nie przesadzaj poprostu usmieszek w semesie i tyle :)

Zmieniony 2007-06-11 19:38:24 przez DirTy_piG

2007-11-06 19:38:02
[#20] Darkpg
napisz jej ze jestes zajety i pozzniej zadzwonisz czy cos takiego i nie dzwonisz w ogole, bo powiesz ze zmeczony byles i chuj.

ogolnie to to co koovi napisal.
2007-11-06 19:38:03
[#21] mrGreg
A tak serio, najlepsza rada to chyba przystopować troche, dać sobie więcej swobody i czasu, a co z tego wyjdzie to zobaczysz, jak kocha to wróci, więc nie pękaj za wczasu :D
2007-11-06 19:38:08
[#22] SkyFly
Boze, tez przez cos takiego przechodzilem. 2 miechy nie wiedzialem co sie dzieje wokol mnie po tym, pozdro, bedziesz mial tak samo! xD Ale pamietaj jedno: nie ma takiej osoby, bez ktorej nie mozna zyc, bez wzgledu na to co myslisz.
2007-11-06 19:39:53
[#23] Ace~[tb]
"Przejebane jest to ze spotykam sie z nia jak z kolezanka i nie daje sie polizac tylko lekkie buzi ;/"

WTF ? No to to Twoja laska czy jak w koncu.. to jak mowisz ze ideał to juz chyba byl.. i to ze Ci mowila takie rzeczy.. za tydzien moze ci powiedziec ze chyba Cie nigdy nie kochala i wcale nie byo jakos super uwierz mi..
Wiec jak takie akcje teraz to lepiej Ty to teraz skoncz to pewnie CI bedzie latwiej niz jak sie bedziesz łudzic i ona to skonczy.
No ale w sumie i tak nie posluchasz nas pewnie, kazdy musi to sam przezyc i dopiero wtedy rozumie jakim byl matolem ~.~
2007-11-06 19:41:24
[#24] PaniC
Ace ale ja mowie ze idealne bylo przed a teraz to juz sam nie wiem co sie dzieje z tym zwiazkem (?)

po pierwszym takim kryzysie obiecalem sobie ze nastepnego juz nie bedzie i ze od razu zerwe ale bylismy jeszcze dalej szczesliwi przez przeszlo rok kurwa noo ;/

Zmieniony 2007-06-11 19:43:31 przez PaniC

2007-11-06 19:46:31
[#25] PaniC
3 tygodnie kryzys trwa i w pierwszym tygodniu nic mi o tym nie mowila to slyszalem "kocham Cie" caly czas, a potem drugi tydzien i powiedziala ze kocha mnie ale jakos mniej i inaczej a teraz juz nic nie mowi tylko jak zaczna naciskac ostro to takie cos "troszke Cie kocham maly" mysle ze ona chce to skonczyc ale nie ma na tyle odwagi to moze ja sie tym zajme?

3 kilo juz schudlem i nic sie nie ucze bo nie moge sie skupic ja pierdole powiedzialem jej ze daje tydzien niech zastanowi sie co czuje a jak nie to zerwe, to zobaczylem prawdziwy strach w jej oczach

Zmieniony 2007-06-11 19:49:02 przez PaniC

2007-11-06 19:48:04
[#26] Ace~[tb]
No tak dziwne ze od razu nie skojarzylem co napisales ^^ Jak mowisz ze idealnie bylo to to pewnie tego wina im takie cos przeszkadza takie juz dziwne sa czasami trzeba sie na nie wydrzec, olac i chuj wie co, ja tam juz nie wierze w "idealny" zwiazek z kobietą bo one jakos inaczej to pojecie rozumieja..
2007-11-06 19:49:12
Podręcznikowy problem - Twoja dziewczyna znudziła się Tobą. Na taki stan rzeczy ma wpływ kilka spraw, na przykład to, że dałeś sobie wejść na głowę. Niektóre dziewczyny wolą facetów którzy umieją, powiedzieć "nie" gdy trzeba i nie mizdrzą się do nich 24/h. Wiem, że wydaje Ci się, że jak będziesz ją uwielbiał i kochał bezgranicznie to ona to doceni. Niektóre kobiety owszem - doceniłyby ale większości znudzisz się szybciej niż myślisz, bo będą z Tobą mogły robić co im się tylko podoba.

Ale wróćmy do meritum sprawy. Twoja dziewczyna tak jak pisałem wyżej znudziła się Tobą i najprawdopodobniej szuka sposobu aby dać Ci to do zrozumienia. Na razie nie podejmuje żadnych drastycznych kroków bo nie ma nikogo innego na oku, jednak musisz się liczyć z faktem, że w momencie pojawienia się konkurenta - jesteś przegrany.

Co więc należy zrobić? Musisz odbudować swoją pozycję w związku, pokazać takiego faceta który półtora roku temu zdobył dziewczynę. Nie żebrać o litość w SMS czy na GG i nie wypłakiwać się. Idź z atrakcyjną koleżanką na kawę, niech Cię widzi ona albo jej koleżanki, pokaż że masz też inne ważne sprawy poza nią. Nie melduj jej się co godzinę w SMSach gdzie jesteś i że bardzo tęsknisz.
2007-11-06 19:49:55
[#28] PaniC
imo faceci bardziej uczuciowi od lasek bo tamte to nie wiedza czego chca a jak sie rozkrzyczy to juz tylko pozdro pocwicz powiedziec zostaje ;/
2007-11-06 19:52:32
[#29] PrEtOrIaN
to mowisz ze tylko lekkie buzi ? ;];];]
2007-11-06 19:55:15
[#30] Pan Jan
Imo sprawa jasna. Znudziła sie a od Ciebie zalezy co zrobisz. Zadna dziewczyna nie jest warta BŁAGANIA. Honoru troche miej, nie ta to inna. Trzymaj sie w kazdym razie:)
2007-11-06 19:55:34
[#31] Lupi
Panic po pierwsze:
Jak widzisz ją na GG nigdy nie zaczynaj rozmowy pierwszy...
Po drugie jak masz odwagę i zaufaną przyjaciółkę, która zna twoją laske to walnij sobie opis typu "było wczoraj z tobą wspaniale w kinie" a twoja przyjaciółka, niech walnie opis to potwierdzający.

Na kobiety nic nie działa tak bardzo jak zazdrość xD czyli w sumie tak jak forlan mówi ;p
2007-11-06 19:55:54
[#32] Ace~[tb]
No dokladnie tak jest Panic jak mowisz ^^ ale tak to jest jak sie jest mlodszym to jakos tak wmawiaja ze jest na odwrot i dopiero samemu trzeba sie przekonac..
Forlan tez dobrze napisal chyba heh (czyzbys czytal tajemnice uwodzenia ;D)
Wiec tak jak piszesz chyba takiego zwiazku nie chcesz wiec tak jej powiedz i zobaczysz, jak stwiedzi ze ok i juz wiecej nic to znaczy ze dobrze zrobiles, a jak po jakims czasie cos ja strzeli i przyleci do Ciebie na gigancie to juz Ty bedziesz decydowal..
Tylko jej pozniej nie mow ze grales czy cos ^^
2007-11-06 19:57:44
[#33] Grzabek
emm , a co to jest milość ?

Nie no tak na serio , jesli chodzi o "bycie ze soba" to niekoniecznie musisz to odbierac jakos mislosc, przeciez znam wiele par gdzie KiM ze soba sa , bo jest im razem dobrze ,lubia swoje towarzystwo , mieszkaja razem , (sex) , itp , niekoniecznie musisz to tak odbierac, zreszta skoro nie jest zdecydowana daj jej czas , nie odzywaj sie od niej , poki sama nie bedzie (tz nie ustawiaj sie na spotkania itp.) kobiety maja takie swoje fohy , mozliwe ze cie wkreca tylko po to zebys cos zmienil w sobie co jej nie pasuje , ciezko babe rozgrysc , popytaj sie dyskretnie jej kolezanek , zeby ci powiedzialy o co jej b. kobiety nie sa tak solidarne jak faceci , i moze jakas sprzeda o co chodzi
2007-11-06 19:59:11
[#34] R4gn4r0K
#27
WORD.
2007-11-06 20:00:10
[#35] Ace~[tb]
Z Lupim sie akurat nie zgodze, owszem ta zazdrosc tak dziala ale co z tego? To na krotką metę przeciez nie moze tak caly czas, jak laska bedzie na niego leciec tylko jak bedize wzbudzal w niej zazdrosc to po chuju taki zwiazek ^^
Moj kumpel mial laske, ktora poleciała na niego z myślą "przeciez taka suka nie moze go miec" (o innej) to na poczatku bylo fajnie a pozniej sytuacja jak Panic itd wiec nie polecam ;d
2007-11-06 20:04:02
[#36] PeaceZZZ
Jak to nie jest prowokacja to chyba zaraz zaczne robic pajacyki... do rana.
2007-11-06 20:04:23
#34 To, że ktoś pisze poprawnie nie oznacza od razu kopiowania tekstu z Worda kolego.

Zmieniony 2007-06-11 20:07:10 przez BFG)FoRLaN(

2007-11-06 20:04:46
[#38] PaniC
To ja nie wierze w milosc jak tak. Nie wierze juz kazdej laske ktora powie mi ze mnie kocha. To tylko puste slowa. Szkoda ze pierwsza powiedziala mi te 2 czule slowa ehhh

Forlan ale "word" w tym znaczeniu to "prawda" lub "slowo"

PeaceZZZ chcialbym zeby to byla prowokacja ale nie jest.

Zmieniony 2007-06-11 20:07:55 przez PaniC

2007-11-06 20:07:45
[#39] Pan Jan
NIe mow ze nie wierzysz w milosc, po jednej dziewczynie w tak mlodym wieku nie mozna wszystkiego skreslac:P znajdzie sie nastepna, i jeszcze jedna, i jeszcze. A w koncu ta jedna. Nie ma sensu sie dołowac, slubu nie brałes, a dziewczyn pełno xd

____
#40 napisze tu bo mam OPa (ktorego przydało by sie zdjąć:P). Trudno powiedziec skąd bedziesz wiedział ze to TA. Tej byłes pewien i strzeliła z dupy. Zakładam ze TA z dupy nie strzeli i bedziecie sie uzupelniac, a nie tak jak jest teraz, Tobie zalezy ze az boli a jej to obojetne. pozdro

Zmieniony 2007-06-11 20:11:24 przez Pan Jan

2007-11-06 20:08:54
[#40] PaniC
A skad bede wiedzial ze panna jest wlasciwa. Marnowac po kilka lat tylko po to zeby sie upewnic? Miesiac temu TEJ bylem pewien. Za bardzo sie staram o laski i przejmuje sie jak juz jakas mam. TO chyba zmienic sie powinienem. Im bardziej sie wczuje tym bardziej cierpie. Milosc to choroba.. ten ktos mial racje

Zmieniony 2007-06-11 20:10:30 przez PaniC

2007-11-06 20:10:35
[#41] Ryba
Panic generalnie jestes w cienkiej sytuacji, ale powiem Ci tak wez sie jakos mentalnie zbierz w sobie i przygotuj sie na najgorsze, poprostu juz teraz staraj sie nie myslec o niej... niewiem zajmuj sie czyms innym i kurcze nie warta jest utrata Twojego zdrowia na to... skup sie na jedzeniu bo schudnac 3 kg to sporo... wiem bo sam w te wakacje z pewnych przyczyn schudlem 4! (sic!)

powiem Ci co ja bym zrobil w Twojej sytuacji (chociaz niewiem jaki dokladnie zwiazek Cie laczy z Twoja dziewczyna, no w kazdym badz razie domyslaam sie ze podobny jak mnie z moja, z ktora jestem juz ponad 2 lata i jestem o nia zawsze zazdrosny jak cholera, mimo ze wlasciwie nie mam zbyt wielu powodow :P), ja bym poprostu zapytal ją wprost i szczerze czy mnie kocha, a najlepiej to daj jej do zrozumienia ze masz cos POWAZNEGO do powiedzenia i oznajmnij ze jestes strasznie w niej zadurzony i ze chcialbys byc w zwiazku z pelnym odwzaejmnieniem, bo wiadomo ze kiedy dziala to w jedna strone to jest troche krzywo... a nastepnie zadalbym jej proste pytanie, czy napewno czujesz to samo do mnie co ja do Ciebie... jesli by Ci odpowiedziala NIE no to nara, jesli TAK no to git :)
_____________
btw co do tego ze napisales ze nie potrafilbys sie do niej odzywac przez nawet jeden dzien, to wyobraz sobie ze wlasnie sie kloce ze swoja dziewczyna i jakos mija mi drugi dzien jak z nia nie gadam... daje jej poprostu czas zeby sie uspokoila, odrzucila emocje i przemyslala na spokojnie to o co sie klocilismy :) do tego ma szanse poczuc jak to jest byc nieco od Siebie oddalonym, dzieki temu pomagam jej podjac wlasciwa decyzje i wiem ze mnie nie rzuci :) bo wie jakby to bylo gdyby mnie nie miala i zakladajac ze naprawde czuje do mnie to samo co ja do niej, byloby jej cholernie zle beze mnie :) proste a jakie skuteczne! :D

be a man :D
2007-11-06 20:11:01
[#42] StraTusS
E tam, baby takie sa. Jak jej porzadnie nie pykniesz to jej odpier....a.
2007-11-06 20:13:16
[#43] Spykaj
Baby to chuje, a faceci to pizdy
2007-11-06 20:13:18
[#44] PaniC
"zadalbym jej proste pytanie, czy napewno czujesz to samo do mnie co ja do Ciebie... jesli by Ci odpowiedziala NIE no to nara, jesli TAK no to git :)"

pytalem ... "Nie wiem Mały, kurcze... daj mi czas" ale ten czas nie pomaga.

Zmieniony 2007-06-11 20:14:08 przez PaniC

2007-11-06 20:13:20
[#45] Ryba
#42 psychoanalityk sie znalazl xF
2007-11-06 20:15:03
[#46] PaniC
jak zapytalem czy sie jej znudzilem to wydaje mi sie ze jest niemal w stu procentach pewna ze nie znudzilem sie jej

Zmieniony 2007-06-11 20:15:19 przez PaniC

2007-11-06 20:15:56
[#47] MaGyK
nie chce mi sie czytac tego wszystkiego, powiem krotko z autopsji- trzeba miec jaja. Zerwij z nia, wroci szybciej niz myslisz, albo w ogole nie wroci, wtedy wszystko jasne- proste.
2007-11-06 20:16:37
[#48] Ryba
#44 no bo zle psotawiles pytanie...

to teraz kurde blade musisz sie z nia spotkac, tylko po to zeby jej zadac to wazne pytanie, ale musisz to zrobic na zasadzie, ja Cie kocham, chce miec dziewczyne ktora potrafi to uczucie odwzajemnic, jesli potrafisz to chodzmy na ciastko do kawiarni jesli nie to daj nr telefonu do jakiejs swojej ladnej kolezanki moze ona bedzie potrafila docenic moje uczucia ;f
2007-11-06 20:17:33
Dobra! Ty już jej o nic więcej nie pytaj bo się pogrążysz, zarówno sam psychicznie jak i w jej oczach. Musisz nabrać do tego dystansu, w Twojej aktualnej sytuacji im bardziej będziesz chciał naprawić Wasze wzajemne stosunki, paradoksalnie będziesz je rujnował jeszcze bardziej.
2007-11-06 20:20:26
[#50] Ace~[tb]
Panic zadna laska Ci czegos takiego nie powie ze sie jej znudziles nawet jak tak jest ^^ To by ja chyba stawialo w zlym swietle no nie ?

Forlan mowi prawde ^^
I w sumie nie chce Cie martwic ale prawdopodobnie i tak to spierdolisz ^^ ale pozniej juz bedziesz wiedzial o co chodzilo.
I mam nadzieje ze to nie beka bo tyle wiary tu na powaznie pisze ;D

Zmieniony 2007-06-11 20:22:39 przez Ace~[tb]

2007-11-06 20:20:29
[#51] PaniC
czyli w skrócie co radzicie? nie odzywac sie pierwszemu a jesli ona napisze smsa to odpisac tak jak dla kolezanki? i na spotkanie tez nie nalegac? dobra to oleje ją jako dziewczyne ale nie jako kolezanke, uda sie ?:)
2007-11-06 20:20:35
[#52] Ryba
w sumie mozesz sprobowac zrobic jak pisze #49 ale ja tego sposobu nie lubie bo trzeba sie wtedy troche nienaturalnie zachowywac a najlepiej samemu udawac ze Ci mniej na niej zalezy... moim zdaniem cos takiego do niczego nie prowadzi, imo lepiej jest postawic sprawe jasno i oczekiwac odpowiedzi od razu (no sorry jestes z nia 1.5 roku!! do tej pory Cie kochala a teraz tak w kratke? no lol....)
2007-11-06 20:22:45
Stary miej jaja. Olej ja. Mow, ze nie masz czasu albo ze sie umowiles z kims i sie spotkacie innym razem. Traktuj jak powietrze to przyjdzie sama jak bedzie chciec. Bedziesz jeszcze zalowal ze sie tak plaszczyles...
2007-11-06 20:22:56
[#54] DirTy_piG
PaniC odpusc sobie na troche mowie ci !

nie pytaj sie jej nic i na pewno nie kolezanek jej bo one jej wszystko powiedza a ona bedzie wiedziala ze moze pogrywac :)

W 53 dziadborowy1 napisał: [Pokaż]
dziadborowy1 dobrze gada

wyluzuj na kilkanascie dni zobaczysz co ona zrobi jak nic to znaczy ze cie nie chce

Zmieniony 2007-06-11 20:25:41 przez DirTy_piG

2007-11-06 20:24:01
[#55] PaniC
czyli teraz ja musze sam sobie wmówic ze jej nie kocham po to zeby utrzymywac dystans... nie wiem czy to do czegos dobrego doprowadzi. A jak postawie sprawe jasne to boje sie ze powie 'NIE' dlatego wole dac jej ten tydzien na poukladanie uczuc.
2007-11-06 20:25:20
[#56] MaGyK
PaniC przeczytaj moj post /#47/. jestes facetem, jak kazdy masz jaja, to to kurwa pokaz, a nie baw sie w jakies gierki smerki... takie jest MOJE zdanie.
jak nie wroci to i tak predzej czy pozniej byloby po rybkach, tak juz mas sprawe jasna i bedzie Ci latwiej, bo to Ty zerwales.
ok, dla mnie juz eot i sie tu nie udzielam.
hf

Zmieniony 2007-06-11 20:27:11 przez MaGyK

2007-11-06 20:25:24
[#57] Ace~[tb]
ALe Forlan ma racje wlasnie musi na prawde nabrac dystansu bo inaczej nie bedzie zachowywal sie naturalnie i bedzie ja sztucznie olewal ;d a nie tak latwo dystans nabrac :}
2007-11-06 20:26:17
[#58] PaniC
Dobra to olewam na jakis czas i czekam na jej pierwszy krok! zobaczymy co z tego wyjdzie. Dzieki wszystkim (dosłownie kazdemu) ktorzy wypowiedzieli sie w tym temacie. Nie ma co stukac 200 postow. Jak cos sie zmieni to dam wam znac. Macie prawo wiedziec, wkoncu jestescie juz w to zamieszani hhehe :D pozdrawiam!
dla mnie tez EOT ale licze na jakas magiczna rade :] chociaz i tak juz wiem wiecej niz chcialem!

Zmieniony 2007-06-11 20:28:08 przez PaniC

2007-11-06 20:29:02
Napisz jej, że też musisz przemyśleć kilka spraw. Daj jej trochę odpocząć od siebie samego, potem zobaczymy jak się sprawy rozwiną a na razie zajmij się czymś innym żeby o niej nie myśleć. Nawet jak się nie uda i ostatecznie się rozstaniecie (czego Ci nie życzę) to przynajmniej wyjdziesz z całej sprawy z honorem.

Zmieniony 2007-06-11 20:31:02 przez BFG)FoRLaN(

2007-11-06 20:29:24
[#60] DirTy_piG
W 58 PaniC napisał: [Pokaż]
PaniC czasami lepiej moze wyjsc jak znajdziesz inna wiem to po sobie :) mimo ze myslalem ze tamta kochalem to jednak bylem w bledzie..

W 59 BFG)FoRLaN( napisał: [Pokaż]
BFG)FoRLaN( po co ma jej pisac?

Zmieniony 2007-06-11 20:30:07 przez DirTy_piG

2007-11-06 20:30:41
[#61] PaniC
DirTy_piG sprawdza sie to co mowilem. Milosc to uczucie chwilowe chyba w kazdym przypadku. Nowa laska => Nowa milosc. A wczesniejsza to błąd.
(do DirTy_piG) Ide sie algebry liniowej poucze xD Bartosiewicz troche straszy hehe. 3majcie sie i nie marnujcie juz swego czasu:) dam znac jak cos sie zmieni. Papa! Logout.

Zmieniony 2007-06-11 20:33:48 przez PaniC

2007-11-06 20:34:44
[#62] Tranzystor
Oglądnij sobie :)

http://youtube.com/watch?v=GQaUVGgfsPA

i lajtnij.
2007-11-06 20:35:41
[#63] DirTy_piG
W 61 PaniC napisał: [Pokaż]
PaniC nie tak bo podobnie podchodzilem jak ty kiedys. teraz musze ja widziec ze kobiecie zalezy a nie ze chcialem aby bylo jak najlepiej i sie staralem nawet za duzo. bo olalem czesto kumpli dla niej a nowa wie ze jak mam ochote sie spotkac z kumplami to to zrobie ona o tym poprostu wie :)
2007-11-06 20:36:07
[#64] GreaTheaD.
to juz jest koniec ...
2007-11-06 20:36:29
[#65] Vegrabber
hahahaha
znow na nw topik o zwiazkach i juz cioty sie zbiegly
2007-11-06 20:37:15
[#66] +Shader+
#65 moze prowokacja?
2007-11-06 20:38:42
[#67] fiutor
-

Zmieniony 2007-08-11 00:49:14 przez A.Kmicic

2007-11-06 20:39:31
[#68] TO_oMek
wez jej powiedz ze ja nie kochasz i masz ja w dupie to se zobaczysz jak bedzie za toba latac - bedzie ci ciezko to wydusic i nie pisac do niej ani gadac etc. pojedz se z reki zamiast moczyc. dasz rade! po 3 dniach przyjdzie na kolanach a jak nie to niech wypierdala. IMO
2007-11-06 20:40:26
[#69] TO_oMek
W 65 Vegrabber napisał: [Pokaż]
Vegrabber

przyagnial kociol garnkowi
2007-11-06 20:46:33
Daj fotke dziewczyny to pomyślimy xddddd
2007-11-06 20:49:42
no wlasnie tak sie zastanawialem dlaczego topic ma 70 postow i nikt sie jeszcze o fotke nie spytal xD
2007-11-06 20:50:37
[#72] PaniC
bo dopiero teraz zebrali sie napinacze z nw, pozdrawiam was!
2007-11-06 21:00:33
[#73] HB~lOnGmAn
lupi rozpierdalasz mnie ma laska a do innej ma ustawiac opis ze bylo z nia zajebiscie w kinie ? :D heh na pewno takie cos nie przejdzie :P po chuj wogle tak eksperymentowac :D pogadaj z nia powaznie na ten temat i tyle a nie jakies taktyki ala olewaj ją ^^
2007-11-06 21:01:27
[#74] HB~lOnGmAn
zycie to nie starcraft tu nie wystarczy dobry strat albo chees xD
2007-11-06 21:06:35
[#75] Winner_WCG
#74
up
2007-11-06 21:19:15
[#76] -Kozaq-
Miej wyjebane jaja na wszystko ;d mi to zawsze pomaga ( czeste haslo canna canna )
2007-11-06 21:35:38
Ta cała miłość jest jakaś przereklamowana i wogóle do dupy ;/
2007-11-06 21:46:54
[#78] svir
zerwij z nia i powiedz ze nie wyobrazasz sobie zwiazku bez milosci, no chyba ze lubi sie czesto stukac...
2007-11-06 21:53:11
[#79] VenoX[bY]
<stuk stuk>
2007-11-06 21:53:31
Ja moja rzucilem tydzien temu. Sama nie wiedziala co chce wiec albo nadwozie albo podwozie. Sam teraz mam troche dolek moralny :) Nie sluchaj innych opinii tylko zrob tak jak uwazasz, co Ci podpowiada serce.
2007-11-06 21:55:28
[#81] WeriDo
Tylko nie idz w slady Wertera
2007-11-06 21:56:04
[#82] -Zico-
"Panic po pierwsze:
Jak widzisz ją na GG nigdy nie zaczynaj rozmowy pierwszy...
Po drugie jak masz odwagę i zaufaną przyjaciółkę, która zna twoją laske to walnij sobie opis typu "było wczoraj z tobą wspaniale w kinie" a twoja przyjaciółka, niech walnie opis to potwierdzający."


omg, porada prawdziwej ck. a co by bylo gdyby internet padl ? ;(
2007-11-06 22:00:04
[#83] Kanibal
to milosci by nie bylo
2007-11-06 22:04:18
[#84] PaniC
A NIE MOWILEM ? Nie odzywalem sie do niej przez pol dnia i dostalem wlasnie smsa "Co robisz ze sie nie odzywasz? (...) jak z jutrem ? mozemy sie u mnie spotkac" kurwa ja juz sam nie wiem ;/ ona jednak cos chce ode mnie ale nie moge sie dowiedziec co ;/
2007-11-06 22:04:35
[#85] 2Good4U ^^
#1 PaniC

mi jak dziewczyna powiedziała ze "jest w kropce" to sobie dałem z nią spokój :)
2007-11-06 22:06:21
[#86] MaGyK
tak sie zastanawiam... czy Wy, ktorzy zakladacie takie topici, naprawde nie macie przyjaciol, z ktorymi moglibyscie pogadac NIE przez internet?
2007-11-06 22:09:07
o chuj, ale na topicki ci sie wzielo.
2007-11-06 22:09:13
[#88] PaniC
MaGyK nie martw sie o to ale przy pierwszym takim kryzysie z ziomkami gadalem to kazdy mowil zebym rzucil ją w pizdu ale nie posluchalem i jeszcze ponad rok bylo z nią dobrze. A ziomki ze szmulami sie rzucają to ja dziekuje.

Zmieniony 2007-06-11 22:10:07 przez PaniC

2007-11-06 22:11:12
[#89] Sadi.
ej napisz jej ze umowiles sie juz ze znajomymi na browar czy cos co tam zawsze robisz i ze jak cos to spotkacie sie pojutrze i czy jej pasuje :P
2007-11-06 22:12:03
[#90] warcraft3
daj fotke
2007-11-06 22:12:47
Teraz musisz się wytłumaczyć z tego iż się nie odzywałeś na tyle wiarygodnie i naturalnie aby nie poznała, że coś z Tobą nie tak (napisz, że zasiedziałeś się nad czymś i straciłeś poczucie czasu albo coś w swoim stylu). A co do spotkania to dobrze by było jakbyś się wykręcił, jeśli nie dasz rady to przynajmniej spotkajcie się na Twoich warunkach, u Ciebie w domu albo w miejscu wyznaczonym przez Ciebie. Przejmij inicjatywę!
2007-11-06 22:12:49
[#92] PaniC
Napisalem "Jestem jutro zajety, mam do zalatwienia drobne sprawy prywatne" hehe moze byc nawet ;p
FoRLaN miazdzysz mnie trafnością wskazówek. Szczerze mowie :)

Zmieniony 2007-06-11 22:15:25 przez PaniC

2007-11-06 22:14:57
[#93] warcraft3
#92 ale chujowo napisales ;/
bylo napisac ze umowiles sie z kolegami z klasy czy z osiedla na browar i tyle, żesz... po co takie gówniane ogólniki "sprawy prywatne" ? odrazu widac, ze cos śmierdzi, bo jakie mozesz miec sprawy prywatne ??????
no i co #95 ?? widac, ze beznadziejnie wyszlo, ale jestes za mlody na jasnowidzenie ;]
++++++
prosze o zdjęcie OP-ka :< last post oczywiscie ;/

Zmieniony 2007-06-11 22:21:22 przez warcraft3

2007-11-06 22:17:00
[#94] Dewastator
Ludzie generalnie taka prawqdziwa miłosc to nie polega tylko na uczuciach. Owszem uczucie jest ważne ale to nie ono stanowi tutaj główną siłę związku. Możliwe, że twoja panna nie rozumie tego i po prostu kiedy nagle z jakiegoś powodu uczucia się w niej wypaliły(permanentnie lub tymczasowo) to mysli sobie, że nie wie czy dalej Nie licz na to, że przez n lat będziecie cały czas tak czule patrzec sobie w oczy jak na początku.

Poza tym tak naprawdę może byc tak, że twoja panna nigdy Cie nie kochała a jedynie była w Tobie zauroczona i nazywała to miłością. Różnie bywa. Generalnie moim zdaniem w takich sytuacjach nie należy jakoś rozkminiac tego strasznie tylko przeczekac. Jak twój zwiazek umrze to znaczy, ze nigdy nie było miedzy wami miłosci i nie masz się czym przejmowac.

elo
2007-11-06 22:17:03
[#95] PaniC
Kolejny otrzymany sms "A co tak chlodno? No to bede czekac. Milego zalatwiania spraw i powodzenia. Spij dobrze Maly pa" hmmmm
_
witaj Swinkers :) dzieki! jakos to bedzie :D juz wiem jak dzialac.

Zmieniony 2007-06-11 22:19:19 przez PaniC

2007-11-06 22:18:31
[#96] Swinkers
PaniC nie czytalem wszystkich postow, ale jak chcesz znac moje zdanie to jak sie zastanawia, to kop w dupe i tyle, niech sie nauczy ze nie ma miejsca na watpliwosci, bo jak sie splaszczysz to przegrales i bedzie tylko gorzej.

BTW Witaj :*
2007-11-06 22:19:19
[#97] RuMeK
wydalo sie masz małego ...

a serio to nie wiem sam jestem w pojebanej sytuacji to jak nie potrafie sobie sam poradzic to nie bede radził ...

Zmieniony 2007-06-11 22:20:07 przez RuMeK

2007-11-06 22:19:47
[#98] PaniC
to ironia do mojego wzrostu 189,5 ;p
2007-11-06 22:20:39
[#99] Swinkers
Kop w dupe przesadzilem, ale napewno czekac jak pisze Dewastator poczekac.
A ja dodam i sie zbednio nie plaszczyc i nie poganiac :)
2007-11-06 22:21:18
[#100] BFG)FoRLaN(
#92 Staram się tylko pomóc hehe.

#95 A teraz możesz łatwo wybrnąć z tego. Napisz coś w stylu "Chłodno? Wydaje Ci się hehe, miałem poprostu ciężki dzień. Dobranoc."
2007-11-06 22:21:23
Ano, w dzisiejszych czasach zeby nie bylo 'chlodno' trzeba mowic ze zdrobnieniami i okraszac to cala masa usmieszkow, caluskow i innych niepotrzebnych bzdetow.
A dziewczyna niech sie ogarnie bo jej sie chyba w dupie poprzewracalo? Zauroczenie mija, tego nie ominiesz, a ona chyba tego swiadoma nie jest?

btw tez mam 189 I POL ;o

Zmieniony 2007-06-11 22:31:04 przez B.Radziwiłł

2007-11-06 22:24:56
[#102] PaniC
oto co odpisalem "Zdaje Ci sie ze chlodno. Staram sie tak samo traktowac Ciebie jak Ty mnie. A poza tym wiesz czemu tak jest. Tak czekajac na Ciebie zaczalem myslec co zrobic z nami. Dobranoc"

hmmm nie wiem czy dobrze chyba tak;p
2007-11-06 22:25:40
[#103] RuMeK
8/10
2007-11-06 22:26:17
[#104] Vegrabber
Sadziłbym miesięcznego bana każdemu kto zakłada tu tego typu topic.
Ile ty masz lat? 14? Jak nie potrafisz samemu poradzić sobie z własnym związkiem to p'n'p i gl w życiu.
2007-11-06 22:26:25
[#105] Ania
Ja dzieki swojej pannie schudlem 19kg i to wcale nie dlatego ze mi fundowala karnet na silownie :) Pamietaj ze nigdy nie stracisz jak z nia powaznie pogadasz. Druga sprawa ze I TAK CHOCBYS DOSTAL RADE W 100% PEWNA to i tak zrobisz jak zechcesz :) Pamietaj tez ze jesli sie rozjebie to znaczy ze to nie to i bedzie nastepna jeszcze lepsza. Z babami tak jest - trzeba sie przyzwyczaic i przesac mazac :) U mnie mija 9 miesiecy bagna i jeszcze sie ludze ze cos sie da zmontowac na nowo ( mam duzo wiekszy staz niz Ty ). Faktem jest ze baby im bardziej sie zlewa tym bardziej sie przypominaja ale co to za zwiazek ? Czesto mozna sluchac opinii ze im wiekszy zlew tym wieksze zainteresowanie - myslisz ze baby tak nie robia i sobie z tego nie zdaja sprawy ? Pogadaj z nia szczerze wg mnie to najlepsza opcja - pokazywanie ze masz ja w dupie, pozniej ona ze ma Ciebie nei wyjdzie na dobre tymbardziej ze Ty musisz sie do tego zmuszac a jej to wychodzi naturalnie ;] Olewanie nic nie da bo jak juz sie wydales ze Ci zalezy i za nia latasz to ona bedize wiedziala ze jesli mowisz ze nie masz czasu a tak nei jest to tylko sie jeszcze spalasz bardziej i w jej oczach i sam bedziesz sie nudzil .... Bez sensu takie akcje. Co to za zwiazki w ktorych sie pokazuje komu bardziej kolo huja lata ? Chyba powinno sie pokazywac komu bardizej zalezy a nie komu bardziej wisi.

Postaw sprawe na ostrzu noza - spotkaj sie z nia w miejscu neutralnym - jakas kawiarnia czy coos - powiedz jej ze Cie to juz meczy ze nei masz na nic ochoty i ze tak dalej byc nie moze. Albo sie zmienia albo niech spierdala ... Daj jej pare dni niech sie zastanowi i sie odezwie jak ebdzie chciala cos zmienic. Powiedz ze jesli tydizen jej styka to po tygodniu niech sie odezwie a jesli nie to bedziesz wiedzial co to oznacza i tyle. Wg mnie tak powinienes zrobic a i tak zrobisz jak bedziesz chcial.

Na pocieszenie dodam ze maaaaasa ludzi jest w identycznej sytuacji :)
2007-11-06 22:27:52
[#106] DirTy_piG
W 102 PaniC napisał: [Pokaż]
PaniC zjebales ;/ po co pisales ze chcesz tak samo traktowac ja jak ona ciebie nie pisz tak !!!!!


pisz ze wszystko jest ok... wszystko co piszesz do niej to tak jak by bylo ok tyle ze nic nie pisz o tym ze tesknisz i tak dalej.

tak samo sprawy prywatne napisz ze sie spotykasz z kumplami i kolezankami z grupy i tyle !

W 105 Ania napisał: [Pokaż]
Ania... kumpel przeczytal co napisales powiedzia... o jakas ci.a

Zmieniony 2007-06-11 22:32:58 przez DirTy_piG

2007-11-06 22:28:15
[#107] PaniC
104 odezwal sie ten co niedawno miesiac bana mial xD ... czysta zlosliwosc i wyjdz z mojego tematu
Dirty_Pig to wtedy pokaze dla niej ze nie widze problemu w naszym zwiazku jak bede dalej utrzymywal neutralny kontakt

Zmieniony 2007-06-11 22:34:40 przez PaniC

2007-11-06 22:33:53
[#108] Ania
Zachowuj sie naturalnie !!!!
2007-11-06 22:39:10
[#109] Dig
W 107 PaniC napisał: [Pokaż]
PaniC
Eh zwaliłeś tym smsem. Bo to właśnie o to chodzi, ze masz nie widzieć problemu, że to ona ma się zacząć zastanawiać, ze może to Ty sobie odpuszczasz, z emoże inną znalazłeś, ze moze masz już dość. Ty masz jej pokazać, ze skoro ona tak chce to niech ma, tylko tak to masz pokazać, zeby swiadczyło o tym Twoje zachowanie a nie słowa. Bo jeżeli Ty zaczniej ją traktować z lekkim dystensem to raz, ze sam się trochę uspokoisz, dwa że masz szanse że jej się odmieni i trzy, że zobaczy że nie jestdla Ciebie całym światem i najprawdopodobniej zacznie się starać, zeby jednak tym światem była.
2007-11-06 22:40:27
[#110] Dig
Bo Tym mailem pokazałes tylko, ze wszystko co robisz, to tylko aby jej odgryźć się, odpłacić itp. Że robisz to specjalnie. A ona nie ma wiedzieć, ze Ty to specjalnie robisz, zeby ona się zainteresowała.
2007-11-06 22:40:49
[#111] PaniC
no postaram sie nie popelnic tego bledu ale i tak nic straconego
2007-11-06 22:41:40
[#112] BriTBriT
niezla prowokacja
2007-11-06 22:41:50
[#113] Dig
Tym bardziej, ze ktoś wyzej ładnie Ci napisał. Ze na sms "chłodno" powinieneś napisac ciut cieplej, że jej się wydaje, ze zmęczony itp. Tak po 2-3 takich razach ona zaczine być wręcz zaciekawiona tym, co też Tobie po głowie siedzi i ZACZNIESZ BYĆ DLA NIEJ ZAGADKĄ, czyli coś, co moze pomóc podnieść się związkowki.
2007-11-06 22:43:07
[#114] Dig
A zeby nie było, ponad 5 lat user, i nie jedno już w tym związku przeżyłem. Tylko trzeba wiedzieć, kiedy schować dumę do kieszeni a kiedy przede wszystkim na nią postawic.
2007-11-06 23:29:29
[#115] Ania
#114 DOKLADNIE swiete slowa DIG. Kiedy trzeba duma w kieszen - cala trudnosc zeby wiedziec kiedy tak zrobic a kiedy nie ... DIG RISPECT ! :)
2007-11-06 23:34:54
[#116] mrGreg
#112
Nawet jakby to była prowokacja, to jest masa ludzi którzy są w podobnej sytuacji, więc im sie też to przyda :)
2007-11-06 23:40:35
[#117] Ania
Przyda nie przyda niestety prawda jest taka ze wszystko zalezy od osoby ktora w tym siedzi i nikt tego nie rozwiaze za Ciebie. Pamietaj to nie koniec swiata jesli sie rozjebie - znaczy ze nie bylo warte tego ...
2007-11-06 23:49:01
[#118] Mojo
Rady radami ale i tak PaniC z tego co widze to chuj bedzie:( Co z tego, ze walniesz jej SMS takiego jak ci pisza ziomy z NW jak kiedy przyjdzie do spotkania to juz nie bedzie kto ci mial podpowiedziec.
Nie ma co ciagnac zwiazku na sile.
2007-11-06 23:50:24
[#119] Mojo
Trzeba isc do przodu ziom, nie cofac sie:)
2007-11-07 02:30:50
[#120] popo-rex
Dziewczny to stworzenia ktore nieustanie potrzebuja jakis emocji. Z opisu twojej sytuacji wnioskuje, ze dziewczynie widocznie znudzila sie stabilizacja i szuka jakis wrazen. Ja widze tutaj dwa scenariusze takiego stanu rzeczy:
1. Pojawia sie ktos nowy w jej zyciu, kto ja oczarowuje wtedy ona poczuje, ze wrocil ten czas (te eomcje) ktore wam towarzyszyly na poczatku. Teraz w zaleznosci od charakteru dziewczyny albo ci bezposrednio powie, albo bedzie leciala z toba w chuja az wkoncu sam sie dowiesz. Oczywiscie nie koniecznie musi cie rzucic. Gdy zbyt duzo zainstwestowalo w zwiazek (nie mowie tu o pieniadzach), a nowo poznana osoba to nic pewnego, wtedy cie nie rzuci. Ale bedzie caly czas myslala jakby to bylo z tym innym i za kazdym razem gdy bedziem miedzy wami gorzej te emocje beda w niej narastaly czyniac wasz zwiazek coraz mniej przyjemnym. W tym stanie nikt z was nie bedzie szczesliwy. Niestety w milosci nie ma listosci i dziewczyna nie bedzie sie z toba spotykala tylko dlatego ze jej ciebie szkoda, wkoncu tu chodzi o dobro jej dzieci.
2. Zaczniesz stymulowac jej emocje. W sumie tez masz kilka rozwiazac. Mozesz stac sie super chlopakiem zabierac ja na super podroze, kupowac super prezenty, ale to tez jest chujowe rozwiazanie bo bedzie cie traktowalo jako providera z ktorym warto byc ze wzgledu na dobre materialne. Dlatego tez zamieszaj jej uczuciami. Udaj ze sie na nia obraziles i to nie tak, ze dzien costam "chlodne" smsy i zaraz sie z nich tlumaczysz. Troche jej polewaj. Gdy sie z nia bedziesz spotykal nie idz jej w niczym na reke. Wrecz przeciwnie twardo stawiaj na swoim. Zacznij ja trakotwac na zasadzie "jestesmy w zwiazku to fajnie, a gdybysmy nie byli mowi sie trudno, znajde sobie nastepna (to nic wielkiego)". Dziewczyny lubia takie zachowanie, poniewaz ono caly czas stymuluje jej emocje, w jej zwiazku sie caly czas cos dzieje nie ma miejsca na nude. Wtedy wlasnie paradoksalnie cie bedize "najmocniej kochac". Stad wlasnie bierze sie ten fenomen, ze dziewczyna potrafia byc przez dlugie lata z kolesiami ktore je bija, ponizaja, a rzucaja chlopakow ktorzy sa w stanie zrobic dla nich wszystko.

Ktory scenariusz wybierzesz zalezy od ciebie. Niestety ale musisz byc twardy i nie dac sie zwiesc swojemu umsylowi, ze gdy zacznie sie do ciebie plaszczysz to i ty wtedy stajesz sie dobrym chlopakiem.

Zmieniony 2007-07-11 02:38:07 przez popo-rex

2007-11-07 03:17:04
[#121] KdS•Kita
#37 mistrz
2007-11-07 04:01:17
[#122] Klaktor
dystans koledzy, dystans! po pierwsze - ona nie "znudzi" sie Toba po 2 - moment w ktorym kobita odchodzi nie bedzie az tak bolesny. dopoki naprawde nie bedziesz mial tego mega poczucia, ze to jest to miej zawsze ta mysl w glowie - jutro moze byc the end.
2007-11-07 07:42:19
[#123] VenoX
panic nie mozesz jej kupowac prezentow przeciez musisz wpierw kupic gitare xd
2007-11-07 14:33:33
[#124] PaniC
I chuj z tego wyszedl. Poprosila mnie zeby sie z nia przejechac do biura ubezpieczen bo nie wie gdzie to jest i mialem jej pokazac. Zajechalem do niej. Siedzimy troszke i mowi ze mozna isc. Zadzwonil jej telefon a tam kolezanka czy moze sie spotkac bo juz czeka niedaleko na przystanku. Wkurwilem sie ale nie dalem za bardzo po sobie poznac. Mowi do mnie "poczekaj w domu ja pojde do niej zobacze czego ona chce i zaraz wroce" a przeciez i tak mielismy isc w tamtym kierunku do biura ;/ teraz juz pokazalem ze sie wkurwilem i zarugalem sie kilka razy no to mowi " chodz zlosniku ze mna" i dalem sie jakos namowic. Poszlismy na przystanek i patrze czeka kolezanka. I z takim tekstem do mojej. "No tak pomyslalam ze nie bede czekac godzine na lekarza to wpadne do Ciebie" a moja "no jasne jasne chodz" i tylko patrzy na mnie takim wzrokiem zebym sie usmiechnal i zaczal cieszyc sie z tego faktu. Zaszlismy spowrotem do panny do chaty i zaczely obie wertowac notatki z wykladow jakichs tam. Wstalem i oswiadczylem:
* Spadam bo nie zdarze sie na kolokwium nauczyc
-Ale mielismy jechac do biura tam
*tez myslalem ze pojedziemy
-a jutro sie zobaczymy?
*nie bo duzo nauki mam papa
i wyszedlem ale przybiegla i dala buziaka w policzek. No kurwa mac czuje sie jak przedmiot ktory czasem jest potrzebny a czasem musi czekac az go wezmie. Ale za bardzo ją kocham zeby zerwac a tak cholernie mi sie chce ją w pizdu wyrzucic jak przedmiot tak jak ona mnie ;/

tą kolezanke zna dopiero miesiac a traktuje jak jakąs kurwa caryce czy chuj wie kogo

Zmieniony 2007-07-11 14:38:37 przez PaniC

2007-11-07 14:55:52
[#125] Dig
Hm no nic troche dziwnie to wyszło. Ale nie denerwuj sie tak ostentacyjnie. Udaj, ze Ci to zwisa. Nie chce iśc to nie, jej problem jak bedzie musiała sama szukać. O two właśnie chodzi, żeby zobacyzła ze jednak bez Ciebie nie tak prosto. nie wypominaj jej tej akcji, udaj ze jest ok. Jutro jak bedzie chciała zebyś z nią poszedł powiedz, ze nie omżesz bo miałeś się uczyć a na później obiecałeś kumplowi w czymś pomóc. jak Ci bedzie gadała, ze kumpel ważniejszy itp. to powiedz, ze byłeś wcześniej z nim umówiony i nie odstawisz mu takiego hamskiego numeru i go nie wystawisz. (ale NIC A NIC nie nawiązuj do dzisiejszej sytuacji). Później za jakiś czas, odpłaś jej tym samym. Bedzie cie o coś prosiła, Ty się zgodzisz a w ostatniej chwili powiedz, ze "Za 2 h bo mi coś ważnego wypadło". Bez żadnych wyrzutów. Niech sobie pomyśli, ze zaczyna CIę tracić, ze zaczynasz mnieć dosc i sobie odpuszczasz. Wtedy dopiero zobaczymy, czy jakoś zareaguje czy ma CIę w dupie. Przykre ale niestety prawdziwe.
2007-11-07 14:59:23
[#126] mAtheN
Ogolnie mialem taka sama sytuacje i na sile chcialem jeszcze jakos zwiazek utrzymac. Skonczylo sie na tym ze zamiast rozstac sie wczesniej po przyjacielsku to rozstalismy sie pozniej jako wrogowie. W sumie taka sytuacja trwa do teraz, a mialo to miejsce juz dluzsza chwile temu.
2007-11-07 15:05:03
[#127] pr(O_O)be!
Zastanawiam się, czy w ogóle wiecie co to znaczy kochać. Bo większość z was pewnie pojmuje pod tym słowem motylki w brzuchu, huj wie jakie szczęśćie i błogość, euforie itd.

kek, proponuje dowiedzieć się co to znaczy kochać a później cos pisać , tyle odemnie ;d
2007-11-07 15:07:33
[#128] Kanibal
ja wiem tylko co to znaczy sukces i bycie najlepszym, co to milosc?
2007-11-07 15:09:01
[#129] prolamer
Miałem taką samą sytuację (może tylko tyle, żę od drugiej strony) i rozstaliśmy się, wszak po przyjacielsku. A jeśli chcesz ją utrzymać, to proste- nie przejmuj się, nie pokazuj, żę ci przesadnie zależy, a sama wróci - poważnie się jednak zastanów, czy to ma sens (jak pokazuje nie tylko mój przykład; jak ludzie są młodzi, to jeszcze dużo przed nimi)
Ta metoda jest skuteczna, bo ona szybciej, niż myślisz zacznie odczuwać brak tego, od czego bądź co bądź ją uzależniłeś; widzę też, że inni radzą ci podobnie, ale jak pisałem - czy warto?
Poza tym, jak już chcesz coś naprawiać i Dig ci dobrze pisze, to czemu go nie słuchasz?

Zmieniony 2007-07-11 15:14:32 przez prolamer

2007-11-07 15:09:33
[#130] prolamer
W 127 pr(O_O)be! napisał: [Pokaż]
pr(O_O)be!

Nie spierajmy się o nazwy; kwestia tego, czy wiemy o czym rozmawiamy :)
2007-11-07 15:17:50
[#131] pr(O_O)be!
;P

wiesz, ja czasem też mam taki dym, że jestem młody, że moge mieć różne panny, że moge w sumie whuj dużo osiągnąć i czasem mam film że nie kocham mojej perełki, ale później dochodze do wniosku że: nic ani nikt nie jest warty tyle co moja perełka, i chodzby pokusy były wielkie, ryły mi beret, to i tak jej nie zostawie bo wiem, że jest aniolem, i cierpiałbym mimo wszystko później.

:D
2007-11-07 15:20:51
[#132] prolamer
W 131 pr(O_O)be! napisał: [Pokaż]
pr(O_O)be!
Absolutnie rozumiem, ja zawsze byłem 'na granicy', aż w końcu zdecydowałem, że jednak za wcześnie. Nie wiem czy to dobra decyzja. Obawiam się, że czego nie zrobiłbym, to w tym wzgledzie byłoby źle.
Zostałbym z nią, to prędzej czy później bym jazdradził/zerwał, czy cholera wie co.
Zerwałem, to minusy są oczywiste... czy znajdę kiedyś tak wspaniałą kobietę?
Póki co jednak nie zadręczam się, w końcu są też plusy tego rozstania ;>

PaniC
Z tego, co jeszcze przeczytałem, to strasznie trzęsiesz portami.
Po pierwsze - dziewczyna nie chce być twoją niewolnicą
Po drugie - działa mechanizm: 'skoro tak bardzo, przesadnie o mnie zabiega, to znaczy, że ma mało między nogami, muszę go zmienić na inny model'

Zmieniony 2007-07-11 15:23:32 przez prolamer

2007-11-07 15:23:29
[#133] qpa1
podaj jej gg pokazemy jej ten topic ;)
2007-11-07 15:25:23
[#134] pr(O_O)be!
Heh właśnie, jestem na granicy bardzo często... jestem młody, jestem z panną długo, nigdy w sumie z życia intensywnie nie korzystałem. Ale: wiem, że drugiej takiej nie ma, jest dlamnie naprawde święta, dobra, piękna. Ma wszystko to, co powinna mieć kobieta. Jestem z nią bardzo emocjonalnie związany.

Bez związku, może i było by szczęście POWIESZCHOWNE, ale nie zrezygnuje z takiej kobiety, dla rzeczy które dają radość na chwile (seks,zabawa,ogólnie życie jak w madrycie) bo wiem, że prędzej czy później żałowałbym tego.
2007-11-07 15:27:55
[#135] prolamer
Jak jesteś tego pewien, to nie jest źle, jest niezła szansa, że będzie dobrze.
Zapytam jeszcze tylko - co jeśli jednaksię rozstaniecie (co wcale nie jest przecież takie nieprawdopodobne, ludzkie drogi rozchodzą się z wielu powodów, na przykład ona zerwie) ?
Żebym był dobrze zrozumiany - nie twierdzę, że tak bedzie, albo że wiem, co jest dla ciebie lepsze; warto chyba jednak zadać sobie na przykład takie pytanie, jak to wyżej.

Zmieniony 2007-07-11 15:29:06 przez prolamer

2007-11-07 15:58:04
[#136] pr(O_O)be!
Jak wiadomo, nad myślami nie da się zapanować, i czasem, jeśli ktoś ma na przykład natręctwo to może sobie ostro nawkręcać.

W sumie, gdyby doszło do takiego czegoś pewnie zaczął bym ćpać i tak dalej i są 2 drogi: 1 popłynął bym i wkręcał bym sobie że dobrze sie bawie, a na koniec pewnie strzelił bym se w leb i wyjście nr 2 załamałbym się, i wpadł w głęboką depresje...

Brakuje mi poprostu tego, co pokazuje świat, że moge śmigać wszędzie, panny dymać, wciągać koks, i super się bawić. Oczywiście w cudzysłowiu. ALE: na szczęście mam świadomość, że życie to nie jest bajka, i że ciągła zabawa jest na filmach i MTV.

prolamer, powiedz mi bo widze ze kumasz ocb, po czym twoim zdaniem idzie poznać że się kogoś kocha prawdziwą miłością.
2007-11-07 16:01:30
[#137] pr(O_O)be!
Zresztą, po jakimś czasie (nie ma innej opcji) przychodzi coś takiego jak przyzwyczajenie, i chęć wrażeń i jakiś innych bolców :P

i teraz kwestia czy: szukasz innych wrazen, innej panny, liczysz na to ze znowu bedzie fajnie jak na początku itd

czy akceptujesz tą kolej rzeczy, kochasz inaczej, potrafisz rezygnować z ludzkich przyjemności na rzecz osoby która tak wiele dała ci w życiu.

jeżeli wybierzesz opcje nr 1 to zapewniam że co 4 lata będa zmieniali panne

jeżeli wybierasz nr 2 to oznacza że kochasz

___________________
moje zdanie only ;p
2007-11-07 16:17:11
[#138] voytas_
#12

Twoja matka, siostra, i wszystkie inne kobiety w drzewie genealogicznym tez? No offence oczywiscie :O
2007-11-07 16:31:55
[#139] PaniC
No i kurwa doszlo do tego momentu ;/ zerwalem dzis z nia. Od razu po tym poscie pojechalem do niej i mowie: "ja Ciebie dalej Kocham jak cos Ci sie w glowie pouklada to sie odezwij pa"
2007-11-07 16:36:08
[#140] Cinu
#139 gratz.

tzn odpowiedziala cos? :P

Zmieniony 2007-07-11 16:41:11 przez Cinu

2007-11-07 16:38:13
[#141] [SD]Menio!
PaniC naprawde szkoda mi Ciebie : < Zjebales ,ze pojechales do niej pozadreczalaby sie z 2-3 dni i sama by wrocila ,ze jednak tylko ciebie kocha ;]]]

no albo nie pasaowaliscie do siebie ;-)

Ja ostatnio tez mam przemyslenia czy to ta jedyna na cale zycie no ale to chyba czas pokaze;-))
2007-11-07 16:40:37
[#142] HB~lOnGmAn
oj tan zhebal posluchal sie was tylko w bardziej dramatyczny sposob teraz DAL JEJ DO MYSLENIA ;) bo jednak ze z nia zerwal oznajmnij ze ma szanse do niego wrocic to bym strzal w 10 ;)
2007-11-07 16:41:16
[#143] [SD]Menio!
I nie odzywaj sie 3 dni nie wiem Pij sobie jaraj cos wal wladka albo huj wie co : D zeby widziala ,ze bez niej sie jescze lepiej bawisz to sama wroici.
2007-11-07 16:41:30
[#144] MaGyK
PaniC, Ty masz 19lat ?
2007-11-07 16:45:41
[#145] prolamer
pr(O_O)be!
Nie będzie odkryciem, jak napiszę, że prawdziwa miłość jest tylko w ksiażkach.
Pewien psycholog kiedyś napisał: 'Jeśli jesteś w związku, to zadaj sobie pytanie: czy jeśli zoabczysz superextrahiper laskę i przelecisz ją, to czy zapomnisz o swojej partnerce? Jeśli tak, to jej nie kochasz.' Trudno się nie zgodzić... pytanie jednak, czy jeśli nie zapomnisz, to znaczy, że ją kochałeś?
Nie chcę burzyć niczyjego światopoglądu, czy wstawiać w sztywne ramy tak skomplikowanych mechanizmów, ale doświadczenie pokazuje, że wszyscy prędzej, czy później musimy zrewidować swoje wyobrażenie 'prawdziwej miłości'. Czy to znaczy, żę wszystkie związki są skazane na porażkę? Absolutnie NIE. Jeśli jednak mamy spojrzeć prawdzie w oczy, to trzeba się przygotować na to, że za x lat będzie między dwojgiem ludzi coś sporo innego, niż obecnie.
Czyli w istocie rzeczy zgadzam się z tym, co napisałeś w 137; Pytaj siebie, poznaj siebie.
Nie jest to łatwe, ale spróbuj kiedyś przeprowadzić potężny eksperyment myślowy...
WYOBRAŹ sobie, że w końcu z nią ZRYWASZ, mówisz, że to koniec. Tak NAPRAWDE, widzisz ją przed oczami, to KONIEC. Idziemy po lini czasu w przód, mija tydzień. Wciąż odczuwasz duży ból. Mija kolejny tydzień, boli, może mniej. Idziemy wciaż w przód... co odczuwasz? Czy cierpisz, bo naprawdę ją kochałeś I NIE CHCESZ INNEJ, czy cierpisz, bo byłeś przyzwyczajony do wszyskiego tego, co dawała ci ta wspaniała kobieta - do poczucia własnej wartości, bo miałeś fajną laskę i ją uszczęśliwiałeś, bo byłeś kochany z wzajemnością itp; Czy możę jednak w ramionach innej, również świetnej kobiety byłoby ci lepiej?
Bo nie oszukujmy się; do każdego z nas pasuje więcej, niż jedna kobieta. I pamiętajmy, że żyje się tylko raz. Zarówno jeśli chodzi, o 'tę jedyną', jak i 'brunetki, blondynki, ja wszystkie was...'
:)

Zmieniony 2007-07-11 16:49:50 przez prolamer

2007-11-07 16:47:27
[#146] ShineShen
"Tego kwiata jest pół świata"
2007-11-07 17:05:56
[#147] Dewastator
Ciekaw jestem niezmiernie co by Twoja panna powiedziała jakby "przypadkiem" weszła na NW i zobaczyła ten topic:P.
2007-11-07 17:07:27
[#148] MaGyK
pewnie cos w stylu 'to Ty nie masz kolegow?';ddd
2007-11-07 18:33:05
[#149] BFG)FoRLaN(
#139 Powiedziałeś chyba najgorszą rzecz jaką mogłeś, mianowicie że kochasz ją i jak sobie wszystko przemyśli to może wrócić! Tak się nigdy nie mówi jak rozstajesz się z kobietą! Teraz ona wie, że ma Cię na wyciągnięcie ręki. Wie, że w każdej chwili jak będzie tylko chciała może Cię mieć. Odebrałeś jej możliwość ponownego zawalczenie o Twoje uczucia, nie musi się starać, nie musi zmieniać swojego zachowania. Wie, że ponownie zaakceptujesz ją taką jaką jest gdy będzie chciała.

Chciałbym się mylić ale marnie to widzę, no chyba że dokona się jakaś radykalna zmiana postaw z obu stron. Zawsze możesz probować ją odzyskać ale na pewno nie sposobem "na kolanach", zresztą dużo by gadać.

Zmieniony 2007-07-11 18:35:38 przez BFG)FoRLaN(

2007-11-07 18:41:21
[#150] Ace~[tb]
No wlasnie jak przeczytalem to tez tak pomyslalem jak Forlan ze zjebales z tym "kocham Cie a ty pomysl "na koniec :> jakbys powiedzial cos ze faktycznie jednak cos sie zmienilo ze to juz chyba nie to to bys mial wieksze szanse ;]
No ale wszyscy mowili ze ciezko Ci bedzie i uwierz - im szybciej wyjdziesz z tego tym lepiej dla Ciebie ;]
2007-11-07 18:47:57
http://www.youtube.com/watch?v=0ergzLrNC2s

cze
2007-11-07 18:52:06
[#152] mRv.Dracull
Nie czytalem wszystkich postow wiec nie bijcie jak juz bylo powiedziane. Panic jak stwierdziles gdzies na poczatku tego tematu nie mozesz przetrwac dnia bez spotkania z nia czy wyslania sms'a (ogolnie jakiegos kontaktu), uwazam ze nie mozna byc wszedzie z nia, zalewac ja wiadomosciami itp. Moze byc tak ze za bardzo za nia biegales i jej sie to znudzilo. Zreszta stary trudno powiedziec znasz swoja dziewczyne od tak dlugiego czasu wiec chyba jakies podejrzenia masz o co jej moze chodzic , to tyle z mojej strony pozdrawiam i zycze pomyslnego rozwoju sytuacji :)
2007-11-07 20:15:50
Pamiętaj, że lepsze jest rozstanie po 1 roku, 2 latach ,3 latach, niż po 8 albo podczas małżeństwa jakby panna chciała wziąć rozwód =]
Wszystkiego się można spodziewać w swoim życiu, dosłownie wszystkiego [; Ale pamiętaj trzeba się pogodzić z faktami i żyć dalej. Bo po co sobie marnować życie, kiedy ta druga osoba ma Cię w dupie, imprezuje żyje jakby nic, a Ty umierasz, rozrywa Cię wewnątrz, robisz się chory, zadajesz sobie setki pytań dlaczego tak się stało. Bo to była ta jedyna itd... Trzeba się wziąć do kupy, poukładać się, bo się człowiek rozsypuje jak puzzle ale później też sam się składa. Pamiętaj, że na świecie jest gdzieś taka osoba z którą na pewno Ci będzie dobrze i będizie Cię kochała tak jak Ty ją. A nieudane związki to tylko droga, kształtowanie siebie swoich wad, poznanie świata kobiet, dzięki którym w kolejnym związku będziesz tego unikał i już będziesz wiedział o co chodzi. Tak czy siak człowiek w cierpieniu się udoskonala. Co Cię nie zabije to Cię wzmocni!
Trzymaj Się!

________
-dSo-
2007-11-07 21:57:22
[#154] PaniC
Sorki ale wtedy nie mialem czasu dokladnie opisac jak to bylo bo wychodzilem do szkoly akurat. Zajechalem do niej i troszke ojebalem ze tą kolezanke zaprosila akurat jak ze mna byla. Dokladnie nie skojarze jakich slow uzylem bo serce walilo calkiem niezle: "Musisz zmienic swoje zachowanie inaczej nie masz na co liczyc. Nie potrafie byc z Toba w relacjach kumpel-kolezanka. Nie odzywaj sie do mnie poki nie poukladasz tego w swojej glowie. Czesc!" i jak nakladalem buty kurtke to zamurowało ją ale wykrztusila tylko "tak po prostu sobie pojdziesz?" a ja na to "a co sie zmieni? nic wszystko bedzie takie same" i wyszedlem ale w autobusie 3 razy do mnie dzwonila i w koncu odebralem "chcesz tak po prostu mnie zostawic?" a ja do niej prosto w twarz "Ty juz dawno to zrobilas" i sie rozlaczylem :P

FoRLaN ale ja nie robie nic przeciwko sobie i nie moge jej pokazac ze nie zalezy mi na niej bo to nie prawda. Ale ja nie powiedzialem ze jak ona powie ze mnie kocha to do niej wroce prawda? hehe dam jej powalczyc:D

a i powiedzialem tekst kolegi z wczesniejszych postów "Ja Cie kocham ale jesli Ty mnie nie kochasz to daj mi numer ladnej kolezanki ktora doceni moje uczucia" ale poszla do lazienki oczy wytrzec bo zaplakala sie. Tutaj konczy sie moja Historia opowiedziana wam przeze mnie. Zyczcie mi powodzenia w dalszym zyciu. cya !
2007-11-07 21:59:52
[#155] dziadborowy1
I super.
2007-11-07 22:01:49
[#156] Matyjasz
To jak ten wielki wódz Zergów, gdy przekroczył rzekę z którą graniczył jego kraj z Protosami, powiedział "Zerlingi zostały rzucone".

Zmieniony 2007-07-11 22:02:18 przez Matyjasz

2007-11-07 22:04:27
[#157] BFG)FoRLaN(
Powodzenia w dalszym życiu hehe. Ciekawe jak to wszystko się dalej potoczy. Z drugiego opisu sytuacji wynika, że dobrze to rozegrałeś, teraz tylko musisz być czujny i twardy :]
2007-11-07 22:07:09
[#158] Cinu
#153 Smutno tak troche mi sie az zrobilo... : Troche chujowo... no ale coz, musisz zyc dalej :P Ona tez... sadze, ze zrobiles zajebiscie ze powiedziales "Ty juz dawno to zrobilas", tylko ze trzeba bylo dac jej cos odpowiedziec ;)
2007-11-07 22:17:22
[#159] TheMarine
#154 powodzenia i wszystkiego najlepszego na nowej drodze zycia :)
2007-11-07 22:19:21
[#160] Master3000
no jak to czytam to smutno troche, moze dlatego ze gdzies w srodku przypominaja mi sie moje podobne sytuacje. chyba kazdy mial takie sytuacje... i to bicie serca o ktorym wspomniales..;) chujowo gdy konczy sie cos czemu poswiecilismy tyle czasu i emocji.

W 158 Cinu napisał: [Pokaż]
tez z ciekawosci bym chwile poczekal..:D

powodzenia w dalszym zyciu !:p

Zmieniony 2007-07-11 22:20:11 przez Master3000

2007-11-07 22:19:26
[#161] Darkpg
#154 stary zmiazdzyles tym :) to bylo dobre.
GL
2007-11-07 22:23:49
[#162] Cinu
Ja tez w sumie zerwalem z laska podobnie... Tylko troche z innego powodu... Ale kurwa... ja zaluje ze nie poczekales na jej odpowiedz na tekst "ty juz dawno to zrobilas".... jestem tak ciekaw co by odpowiedziala :D

ale co fakt to fakt, zajebales ladne zakonczenie :D

i patrzcie! topic bez kkd a tyle normalnych/madrych postow...
respect Forlan :D

Zmieniony 2007-07-11 22:24:48 przez Cinu

2007-11-07 22:25:26
[#163] BFG)FoRLaN(
Teraz tylko pytanie - jakie drugie forum podpowiadało tamtej dziewczynie?
2007-11-07 22:27:39
[#164] Master3000
niewazne, i tak nw okazalo sie gora :D
2007-11-07 22:30:46
[#165] Cinu
I zawsze masz ta przewage, ze to TY z nia zerwanales, nie ona z Toba ;D
2007-11-07 22:38:55
[#166] CharMi
qwa i znowu będzie tak jak z Jankiem, całe nw się angażuje, czeka na ciąg dalszy a tu nic:P Panic czekamy na zakończenie (bo chyba wszyscy wiedzą, że to się na tym nie zakończy:P)
pzdr
2007-11-07 22:40:35
[#167] Master3000
W 165 Cinu napisał: [Pokaż]
mimo wszystko ta przewaga psychiczna jest bardzo wazna ;p moim zdaniem rzucajacy ma 2 razy mniejszego dola niz rzucany w przypadku jesli ich uczucia sa na podobnym poziomie:) co innego jak jeden z nich juz olal sprawe.
2007-11-07 22:40:50
[#168] Cinu
Wlasnie, Janek mial zalozyc topic co i jak... Mam nadzieje ze udalo mu sie z ta laska (-;
2007-11-07 22:43:22
[#169] DirTy_piG
ja ze swoja byla nie zerwalem ;/

poszedlem z inna do lozka i okazala sie lepsza :)

ps. nie sadzilem ze tak to zagra :) no ale kazdy ma inne podejscie...pozatym myslalem ze on chce byc z nia :)

Zmieniony 2007-07-11 22:43:54 przez DirTy_piG

2007-11-07 22:45:42
[#170] Cinu
#169 Imo troche odjebales ^_^

Czasami lepiej jest olac sprawe, niz potem sie meczyc

Jesli cierpienie jest mocne, to jest krotkotrwale
Jesli jest slabe, cierpi sie dlugo
Lepiej jak to skonczy wczesniej, i albo ona zdecyduje ze chce wrocic, albo on bedzie cierpial krotko :P

Zmieniony 2007-07-11 22:49:49 przez Cinu

2007-11-07 22:56:04
[#171] PaniC
kurwa maaaaac no dla niej to tez juz chyba jednak koniec ja pierdole ... sms sprzed chwili "Szybko zmeczyla Cie ta sytuacja, szkoda. Jak zadzwoniles domofonem to od razu wiedzialam ze zerwiesz. Przykro mi ze tak wyszlo i przepraszam za wszystko. Dziekuje ze zawsze moglam na Ciebie liczyc. Moge czasem sie odezwac tak po prostu do Ciebie? Do zobaczenia :* " KURWAAAAAAAAAA ;/;/
2007-11-07 22:57:41
[#172] PaniC
Nie wiem co teraz mam odpisac ;/ dopiero dotarlo do mnie kurwa ale zle uczucie ;/
pomozcie prosze :(

Zmieniony 2007-07-11 22:58:32 przez PaniC

2007-11-07 23:00:29
[#173] DirTy_piG
no zerwaliscie przeciez tak zagrales
2007-11-07 23:00:52
[#174] Medical
Widocznie doszlo do niej ze nie jest Ciebie warta,poczekaj spokojnie i co najwazniejsze olej ja,im bardziej bedzie widziala ze masz ja gleboko w dupie tymbardziej bedzie sie wkurzala i role sie odwroca,ale ty przez ten czas rozgladaj sie za jakas porzadna dorosla panna ktora wie czego chce.
2007-11-07 23:00:56
[#175] Cinu
Ja... ale to ___ja___ bym odpisal, "czyli widze, ze nie chcesz juz rozmyslac nad wroceniem do siebie, tylko dlaczego Ty wczesniej nie powiedzialas w( )prost, ze nei chcesz byc ze mna?" Chujowo wyszlo, no ale coz... musisz zyc dlaej ziom !

ide spac, dobranoc

Zmieniony 2007-07-11 23:03:29 przez Cinu

2007-11-07 23:01:36
[#176] Hero
W 18 PaniC napisał: [Pokaż]
PaniC
ludzie twojego pokroju sa niedojrzali spolecznie. te wasze chore roczniki komputerow i internetu.
2007-11-07 23:03:23
[#177] Medical
Problem nie tkwi w Panicu ale w pannie ktora nie wie czego chce
2007-11-07 23:03:25
[#178] PaniC
Hero spierdalaj ok?
2007-11-07 23:04:01
[#179] DirTy_piG
W 176 Hero napisał: [Pokaż]
Hero co to znaczy niedojrzaly spolecznie?

no wydajemi sie ze malo kto byl dojrzaly w wieku 19-20 lat
2007-11-07 23:05:02
[#180] Cuber
jestes pojebany mam takich 2 kumpli tylko ze jeden kurwa sue z tym ukrywa a drugi jeest jebanym emo i mial sie zabic ;o
2007-11-07 23:06:25
[#181] BFG)FoRLaN(
Moja propozycja, zrobisz i tak jak zechcesz, to Twoja decyzja.

"Nie masz za co przepraszać. Wydaje mi się, że zbytnio oddaliliśmy się od siebie w ostatnim czasie. Pogadać zawsze możemy, przecież nigdzie nie wyjeżdżam. Możesz na mnie liczyć i nie przejmuj się hehe. Trzymaj się, głowa do góry."
2007-11-07 23:07:51
[#182] DirTy_piG
W 181 BFG)FoRLaN( napisał: [Pokaż]
BFG)FoRLaN(

naprawde dobry jestes :)
2007-11-07 23:10:57
[#183] PaniC
a jeszcze w te wakacje bylismy we dwoje w augustowie sami przez tydzien caly :/ to byly piekne dni...
FoRLaN jestes dobry :D dziekuje za wsparcie! ona jest z tym sama ehhh

Zmieniony 2007-07-11 23:11:20 przez PaniC

2007-11-07 23:11:38
[#184] Hero
gosciu kurwa to sa twoje sprawy wiec sam sie nimi zajmij a nie pytaj sie tutaj. a jesli chcesz ja przepraszac to owszem jestes dla mnie ulomem.
2007-11-07 23:12:47
[#185] DirTy_piG
i dobrze ze byles teraz bedziesz patrzyl inaczej na nowa laske :) bardziej na luzie :P

pozatym fajny cie okres czeka w zyciu staniesz sie meskim suka co tylko bedzie bzykal laski na ilosc :)
2007-11-07 23:13:01
[#186] PaniC
gosciu kurwa to sa moje sprawy i nie prosze CIEBIE o pomoc wiec wypierdalaj kurwa zle mi czlowieku daj mi spokoj chociaz Ty ok ?

Zmieniony 2007-07-11 23:13:19 przez PaniC

2007-11-07 23:19:23
[#187] Fate
PaniC napisz jej esa:

"Po co przepraszasz, skoro wszystkie rzeczy które miały się zdarzyć się zdarzyły. Co będzie dalej, zależy tylko i wyłącznie od Ciebie. Carpe Diem. Hej:) " i po kłopocie, stary nie masz czym się przejmować :) Ty jesteś tym lepszym, ona nie doceniła i Cię straciła! :) życie jest zbyt krótkie by przejmować się takimi sprawami Carpe Diem! :)
2007-11-07 23:19:53
[#188] PaniC
ale ten to kurwa lzy wyciska jebany sms sprzed chwili ;( "dzis zrozumialam ze bardzo sie roznimy i ze nigdy nie bedziesz w stanie mnie zaakceptowac taką jaką jestem. Nie obiecuje ze nie napisze kiedys ze chce do Ciebie wrocic bo nie jestem pewna naszego rozstania, czas pokaze. Odezwe sie to wyskoczymy gdzies razem. Jak bedziesz potrzebowal czegos to pisz :* "

kurwa nie moge no ;/

Zmieniony 2007-07-11 23:20:36 przez PaniC

2007-11-07 23:20:49
[#189] Fate
no stary napisz jej to co Ci napisałem i będzie na potęgę zajebiście! nie dołuj się nie masz czym!
2007-11-07 23:23:02
[#190] BFG)FoRLaN(
Moim zdaniem to wszystko idzie w dobrą stronę, już jej nic nie odpisuj. Tak będzie lepiej. Nie ma co dalej brnąć w tego typu dyskusje. Ty swoje zrobiłeś, teraz jej krok, zobaczymy jak szybko będzie się chciała spotkać aby pogadać.

Zmieniony 2007-07-11 23:23:34 przez BFG)FoRLaN(

2007-11-07 23:24:21
[#191] Hero
no wlasnie twoje sprawy. wiec po chuj przychodzisz z nimi tutaj? ja ci sie staram pomoc gosciu nie badz taka ciota. to zawsze boli ale przejdzie a juz napewno nie rob z siebie jakiejs lajzy i idz przepraszac. przy chuju to miej. bo sie zachowujesz jak pizda.
2007-11-07 23:25:18
[#192] Hero
wez sie kurwa ogarnij a nie ze lzy wyciska.
2007-11-07 23:25:36
[#193] Hero
albo wiem, idz z tym do bravo.
2007-11-07 23:25:43
[#194] Fate
nie no imo mógłby jeszcze napisać tego eska... dodać "dobranoc" i tyle... log off pa
2007-11-07 23:26:41
[#195] kaNaR
kurwa.. rycie z pannami ;/
2007-11-07 23:26:42
[#196] PaniC
Hero nie kazdy ma serce z kamienia. Dobra wyjdz bo smierdzisz. Nie mamy jak widac o czym rozmawiac bo przeszkadza Ci moja osoba.
"
W 195 kaNaR napisał: [Pokaż]
Hero 2007-10-14 13:41:33

Krzykacze sa wszedzie."
ktos cos pisal krzykaczu?

Zmieniony 2007-07-11 23:31:12 przez PaniC

2007-11-07 23:30:04
[#197] kaNaR
wrazliwosc, niepoprawny romantyzm, idealizm, wiara, zycie w chmurach.. jak sie takim jest to nie latwo konwersowac z kims na kim Ci zalezy. Damn! skad ja to znam.. :)
2007-11-07 23:30:56
[#198] Hero
ja tu nie krzycze tylko mowie. to nie jest miejsce dla ciebie. napewno nie wirtualni koledzy ktorzy chuja wiedza o twojej sytuacji. a smierdzi to ci w domu a nie ja. otrzasnij sie pizdeczko
2007-11-07 23:33:54
[#199] PaniC
wlasnie Hero, Huja wiesz o mnie a nikt ze znajomych nie powiedzial do mnie pizdeczko, kurwa ale Ty sprzecznie nawijasz caly czas do mnie. I nie jestem Tobie kolegą zebys tak mnie nazywal a teraz chcialbym zebys nie pisal juz nic. Bo ja tez ide spac elo. Kurwa jaki koles;/ dzieki kurwa DZIEKI
2007-11-07 23:34:25
[#200] Hero
no ale zajrzyj wczesniej na bravo
2007-11-07 23:34:46
[#201] kaNaR
hiro wez spierdalaj
2007-11-07 23:35:26
[#202] Progress
W 4 R.I.P. napisał: [Pokaż]
R.I.P.
2007-11-06 19:25:34
in before topic na 200 postow

BINGO !
2007-11-07 23:39:12
[#203] 4F)Storm
Nie robcie burdelu.

Mysle ze nawet jezeli to prowokacja, to i tak warto podyskutowac :p

_
zdjecie opa plx ?

Zmieniony 2007-07-11 23:40:15 przez 4F)Storm

2007-11-07 23:41:11
[#204] PaniC
Dirty_pig wie na pewno ze to nie prowokacja, a reszta zaufala mi. A poza tym jestem jakos wiarygodnym uzytkownikiem. Spadam wlacze jakis trensik w sluchawkach i sprobuje zasnac. Milej nocy all.
2007-11-07 23:42:27
[#205] Ania
Hero bez kitu wez wypierdalaj pajacu zajebany ... Huja masz do powiedzenia, nic nie wnosisz do rozmowy, idz przed blok z kolesiami zapal jointa albo najeb kogos moze ci lepiej bedzie i przestaniesz kocopoly nawijac ... Kazdy jest taki madry dopooki go to nie spotka ... Jedni sobie z tym radza a inni nie - ot taka subtelna roznica :)

Poza tym nie widze problemu w tym ze ktos na forum napina ... Pokazywanie cyckow i klaty na fotka.pl albo innych tego typu scierwach to wieksze obdarcie z prywatnosci niz opisanie tego typu problemu na necie ... Co za roznica czy net czy nie ? Zastanowcie sie jak bardzo internet raz ze zbliza ludzi, dwa ze wplywa na szybkie zdobwanie zaufania do ludzi ktorych w ogole sie nei zna ... To co dzieje sie z ludzmi ktorzy wiedza jak korzystac z netu ( nie mowie o sprawdzeniu maila i kursu dolara + obejrzenie paru golych dup), wiedza jak dzialaja fora,grupy dyskusyjne itp. - jest masakryczna dawka danych dla psychologow :)

A tak odchodzac od tematu - Panic jesli potrzebuejsz to kabel od netu ujeb, telefon wylacz, NIE ODZYWAJ SIE DO NIEJ - no nie wiem idz zaruchaj kolezanke ktora od dawna sie pchala do lozka, cokolwiek ale do niej nie dzwon, nie pisz itp. Jak sie nie odezwie to jej strata znajdziesz lepsza zoabczysz kwestia czasu. Boli tylko do pierwszego bzykania innej dupy :)
2007-11-07 23:57:58
[#206] PaniC
jest jeszcze Agatka :D dzieki aniu :*
2007-11-08 00:02:38
[#207] Ania
Ale z buziakami to zjezdzaj ja jestem facetem :) To kurwa cale nw powinno od dawna wiedziec wiec Panic z jakiej bajki wyszedles ? GL :)
2007-11-08 00:07:31
[#208] PaniC
wiem bo wczesniej pisales w meskiej osobie i w archiwum tez masz meskie ;p

Zmieniony 2007-08-11 00:07:37 przez PaniC

2007-11-08 00:23:53
[#209] kamilcio
IMO ona na ciebie nie zasluguje.. wg mnie w zwiazku liczy sie zaufanie i swiadomosc ze mozna zawsze polegac na drugiej osobie. wiele osob doradzalo ci abys nie pokazywal tego jak ci na niej zalezy, a prawda jest taka ze nalezy to robic( chyba ty to zrobiles nie jednokrotnie) i jesli dziewczyna jest mądra bedzie potrafila to docenic (kto jej sie trafil) i jeszcze odwzajemnic to super sparawa. wg mnie ty trafiles na pusta dziewczyne(sorka za okreslenie) ale taka prawda, bo nie potrafila docenic ciebie i uczucia jaka ją darzysz/les. Moze to zrozumie teraz i bedzie zalowac ze sama nie wiedziala czego chce. Bardzo dobrze zrobiles konczac to wszystko bo tylko dluzej bys cierpial.

Moja rada: zerwij z nia kontakt, nie odpisuj na gg, na smsy nie odbieraj telefonow. Wtedy sama cie odwiedzi i bedzie chciala porozmawiac. Moze zdarzyc sie tak ze podczas rozmowy powie ci ze zrozumiala swoj blad ze nie doecenila tego co miala i bedzie chciala wrocic do ciebie wtedy ty powinienes dac jej szanse (bo wkoncu byliscie ze soba 1,5 roku a nie 1,5 miesiaca) i zaczac zwiazek tak jakby w innym sylu/charakterze...

tyle odemnie trzymaj sie ;)

Zmieniony 2007-08-11 00:25:13 przez kamilcio

2007-11-08 00:24:32
[#210] DropMnieGoni
Za dużo napisaliście i za bardzo jestem najebany, żeby czytać. Odnośnie pierwszego posta. Po 4,5 roku moja była (już:}) powiedziała dokładnie to co zostało zawarte w pierwszych 2 zdaniach pierwszego postu. U mnie skończyło się tak: ja: jesteśmy albo nie jesteśmy razem nie mam zamiaru na nic czekać. Ona: nie jesteśmy. Krótka piłka, 3 miechy diety alkoholowej i przeszło mi, a teraz jest mi zajebiście, korzystam z wolności i pozytywów płynących z tego, że nie mam żadnych zobowiazań wobec nikogo. Pzdr ;}

Btw. nie gadam z byłą, nie odwiedzam jej, nie myślę o niej, nie obchodzi mnie co u niej :), ale za to gadam zjej siorą :D
2007-11-08 00:24:55
[#211] Master3000
mimo wszystko w takich sytuacjach czasem przydaje sie ktos, wsrod grona pocieszaczy i doradzaczy (najlepiej jakis dobry kumpel) ktory powie Ci ze masz nie byc pizda tylko facetem, ze masz to pierdolic i zeby mowil to z sensem, a nie tylko zeby Cie objechac;) ja tak sobie zawsze mowie (teksty typu - kurwa miej honor i sie nie odzywaj - np po klotni:), ale to nie to samo gdy np ktos Ci to powie.
2007-11-08 00:44:46
[#212] Xao
kurwa forlan - mistrzostwo swiata xd

Az sie zalogowalem, bo dawno nie czytalem tak dobrych porad.
2007-11-08 00:48:55
[#213] Ania
Aha Panic jak juz sie odezwie to nie zlewaj jej tylko z nia pogadaj ale tak na lajcie bez srania jej ze ja kochasz itp. po prostu sluchaj. Nie zlewaj jej tylko w nieskonczonosc jak juz sie odezwie bo po ktoryms razie da se dziewuszysko spokoj :)
2007-11-08 01:05:54
[#214] Klaktor
moim zdaniem powinienes zerwac wszelki kontakt, a to dlatego ze skoro cos czujesz to w przypadku kontaktowania sie z nia nie uda Ci sie zapomniec, bedziesz sie dalej nakrecal i myslal o niej. Najlepiej jest czyms sie zajac - jakies ciekawe, "pochlaniajace" zajecie. Doradzam rowniez czeste wypady ze znajomymi na imprezki itd itp - korzystaj z przywilejow jakie daje Ci "wolnosc" to pozwala zapomniec i zrelaksowac sie ze tak powiem. Ktos tam napisal ze teraz wchodzisz w faze w ktorej staniesz sie smialym ruchaczem i w sumie jesli tak sie stanie to naprawde dobrze. Niekoniecznie musisz ruchac ale ogolnie baw sie, flirtuj, eksperymentuj. pozdro
2007-11-08 01:13:51
[#215] -Zico-
ta kurwa, zerwij kontakt, zabarykaduj drzwi, albo najlepiej wyemigruj do klasztoru. tylko, ze zostaniesz z problemem w sercu, a jej przejdzie az ktos ja w koncu wyjebie i bedziesz mogl powiedziec gg z waszym zwiazkiem
2007-11-08 01:18:48
[#216] -SaliVan-
PaniC... jutro idz po vodke i obejrzyj sobie z kumplami Testosteron, z kilka razy pod rzad ;] jak juz bedziesz znal wszystkie teksty na pamiec to zycie stanie sie takie proste hehe glowa do gory :)
damn it, po 1 poscie od razu mi przyszedl do glowy ten urywek
http://youtube.com/watch?v=d9EJBWXxssA
i na koniec tekst "a pozniej sie dowiedziałem, ze w tej Pile to pilowal ja kto chiał... na moich dywanikach" omfg ;)

a tak na powaznie to daj sobie troche na luz, wiem ze latwo tak mowic ale to jedyna rada... oboje musicie nabrac troche dystansu do zaistnialej sytuacji, za szybko sie to wszystko potoczylo...
jednego mozesz byc pewien, ona nie zerwala dialogu, nie odciela sie od Ciebie jednoznacznie... aczkolwiek odpisala Ci z jednej strony dosc dojrzale a z 2giej strony to mam takie odczucie takiej "cukierkowatosci(?)", tak jakbyscie w czasie waszego zwiazku na sile dazyli do tego aby scalic sie w jedno, tylko po to zeby po dwoch latach jednak sie okazalo ze sie roznicie .... przeciez nie do konca o to chodzi bo wtedy traci sie ta wyrazistosc ktora na poczatku zwrocila was ku sobie. Bliskosc nie równa sie robieniu wszystkiego razem, chodzenia wszedzie razem, takiego samego myslenia, takiemu samemu zdaniu na jakis temat, wyslaniu milionow smsow, cukiwerkowych buziaczkow, mysiow, pysiow i chuj wie jakich jeszcze zdrobnienien etc to nie roznice rozwalaja zwiazki a pogon za scaleniem sie w jedno(z malym wyjatkiem, niedopasowanie w "lozku"=ogromny problem).

wszystko idzie w dobrym kierunku ... bo przeciez gorzej byc nie moze :) a to czy z nia czy bez niej sie okaze ...

a tak btw... wbrew pozorom uwiez mi(jesli przeszlo Ci to przez mysl), niechialbys uslyszec tygodniowego wolania "nie, prosze, nie zostawiaj mnie, _ja sie zmienie_, bedzie nam razem znowu dobrze itp" a z taka dramaturgia borykalem sie gdy zakanczalem 2 letni zwiazek, naprawde momentami czulem sie jak ostatni chuj, nie ma nic gorszego jak placzaca dziewczyna i to takim blagalnym wrecz tonem.... tez myslalem ze swiat sie konczy itp. a niecale 2 miechy pozniej ... hehe los sie odmienil, a jak tak teraz mysle ..gdybym wtedy nie postawil kropki nad przyslowiowym "i" to przeszlaby mi kolo nosa milosc mojego zycia )
2007-11-08 01:22:14
[#217] Klaktor
jesli ktos ja odrazu zaliczy to bedzie znaczylo tylko tyle ze nic nie stracil ot co
2007-11-08 01:30:53
[#218] Hell^Fire
Musisz zmienic siebie, przestan byc meska ciota.

Zandych caluskow na gg, musisz miec swoje zdanie, byc pewny siebie. Badz zabawny i pociagajcy, zadbaj o siebie, nie badz potrzebujacy. Nie pros/blagaj o uczucia. Nie okazuj, ze Ci bardzo zalezy. Zajmij sie czyms ciekawym (normalny sport, nie esport)

Jak juz zerwales, to nie zamulaj, co ma byc to bedzie. Postaraj sie jak najszybciej umowic z inna kobieta. Poznasz pare innych, szybko zapomnisz o tej, chociaz bardzo mozliwe, ze nawet po czasie sentyment pozostanie. Nie mysl o tej lasce. O ile zejdziecie sie w przyszlosci (no jak narazie to zjebales koncertowo, poza tym, ze to Ty ja rzuciles, chociaz potem zaraz okazales slabosc, co to za tekst ja cie kcoham, jak sie anmyslisz, to mozesz wrocic, gdzie twoja godnosc i wartosc samego siebie) !!

Teraz nie popadaj w depresje, wyjeb w pizdziec ten zenujacy status. Nie sluchaj zjebanych piosenek o milosci, bo tylko beda nakrecac chujowy nastroj. Umow sie z kims i to nie z jedna, bo pewnie za pierwszym razem ci nie pyknie, ale z paroma, nabierz doswiadczenia w obcowaniu z kobietami, wiecej nie chce mi sie tu pisac. Forlan widac, ze wie o co chodzi =]

pozdro tolperiss jak czytasz ten topic ;]
PaniC, reszty wiesz gdzie szukac i chetnie pomoge na gg.
2007-11-08 02:07:29
[#219] DirTy_piG
dobra panic mozesz wpasc do mnie do akademca :)

ps.
W 209 kamilcio napisał: [Pokaż]
kamilcio fajnie napisal

ps2. forlan dobre slowa dobiera :) podobnie mysle jak on ale on to potrafi prosto powiedziec i konkretnie.

ps3. do panica sobie nawet nie wyobrazasz jak teraz zajebiscie twoje zycie bedzie wygladalo... bedziesz myslal o niej na poczatku ale pokus bedziesz mial 1000ce i ciagle to cos w glowie... co kur..a nie mam dziewczyny moge to zrobic... a co to juz sam nie wyobraze sobie... wiem po sobie :P
2007-11-08 02:08:46
[#220] -Zico-
milosny kacik nw ;]
2007-11-08 02:25:21
[#221] res)OutBurst
siedze troche w PUA, NLP, Mystery Method (kto wie ocb ten wie) i powiem Ci tak - zjebales juz na poczatku, do dziewczyny z ktora zamierza sie budowac cos na dluzej trzeba podejsc inaczej, mianowicie - w kazdej chwili powinienes byc przygotowany na to, ze jutro jej juz nie bedzie (obojetnie z jakiego powodu)

poczytaj cos o byciu Alpha, paru madrych kolesi spisalo i opisaly kiedys wszystkie aspekty - od poderwania do bycia w zwiazku z kobieta, poszukaj na necie co ma do powiedzenia na ten temat Mystery, Style, Strauss czy David X, sa to znani na calym swiecie eksperci w tych sprawach

osobiscie jestem w trakcie "sprawy rozwodowej" z kobieta, z ktora bylem prawie rok i bardzo mi to wszystko pomoglo, istnieje kilka prawd zyciowych - kobiety tak naprawde nigdy nie sa w stalym zwiazku z kims, sa za bardzo "emocjonalne" - potrafia puscic sie pod wplywem chwili, impulsu i emocji. druga sprawa to - nigdy nie mysl o czym ona mysli (bo sie przeciez tego nigdy nie dowiesz), trzecia - kobiety to manipulatorki, dla nas emocji dostarcza sport, zaklady itp., a kobietom emocji dostarczaja "problemy" sercowe ich, znajomych lub tych z wielkiego ekranu

osobiscie nie wierze w zdrowy zwiazek miedzy kobieta a mezczyzna, moze w 19 wieku czy polowie 20, ale nie teraz, czyli w czasach kiedy kobiety sa samowystarczalne, istnieje rownouprawnienie, mass media pompuja w swiat wielkie ilosci "zlych" przykladow.

szczytem ewolucji bedzie prokreacja osobnikow o idealnych cechach, ktore kazdy z nich bedzie mialo wypisane na "karteczce" dopietej do ubrania
2007-11-08 02:58:11
[#222] wE.Almasy
Zgadzam sie z #221, poczytaj "Gre" Neila Straussa, naprawde pomaga na problemy zwiazkowe :D
2007-11-08 07:36:18
[#223] HB~lOnGmAn
w kazdej kobiecie kurwy dwie trzecie :D (nie nie chodzi o moja stara etc.) :D
2007-11-08 08:34:08
[#224] PaniC
Dobrze ze jak bylem z nia to nie zainwestowanem w nią calego mojego zycia i czasu. Na kickboxing bede dalej chodzil to uda mi sie zapomniec:D wiecej imprez bedzie bo nie musze przez nikim sie tlumaczyc juz. Tylko te rece latają jak dostaje jakis sms albo ktos dzwoni ale mam nadzieje ze niedlugo mi to przejdzie. Wczoraj w nocy mowilem wlasnie do siebie caly czas "zapomnij kurwo bo ona zapomniala" "nie liz jej dupy skoro sra na ciebie" hehe i pomoglo :D czuje sie jak Magellan co ma rozpoczac rejs dookola swiata :D:D lece do szkoly Panowie i dzieki za rady! kazdy post przeczytalem w tym temacie i cenie kazda rade. Mam nadzieje ze wreszcie mi tez sie cos poukladalo w glowie. No to nowy etap czas zacząc ... <hihihi>
2007-11-08 08:54:37
[#225] pr(O_O)be!
Ja sie filmuje jak czytam ten temat, więc zaprzestaje go czytać i jestem szczesliwy ;)

prolamer dziękówka za rozmowe ;)

PaniC pozdro
2007-11-08 09:06:42
[#226] VenoX
PaniC GW
2007-11-08 09:07:50
[#227] PaniC
Venox dzieki :D kurde gg padlo nie mam jak pogadac :P a i teraz prawie jestem pewny ze kupie gitare ;p
2007-11-08 09:08:40
[#228] VenoX
z pracowni w szkole pisze xd
2007-11-08 09:17:44
[#229] pr(O_O)be!
Chlopak z gitarą, byłby dlamnie parą lalal
2007-11-08 11:14:26
[#230] Rybenka
OMG, co za lektura!
Najwięcej do powiedzenia mają ci, którzy albo nigdy nie mieli dziewczyny, albo się właśnie rozstali. Im nie wyszło, ale za to dają znakomite rady innym :> (choć, przyznaję, było kilka mądrych opinii).

Budowanie związku poprzez taktyki, zabawy w "ja tu rządzę", olewanie jako metoda na wzbudzenie miłości... Nie tędy droga. Pozostając sobą ma się pewność, że jeśli w związku coś nie wyszło, to nie dlatego, że źle to wszystko rozegrałam, lecz dlatego, że on nie akceptuje mnie takiej, jaką jestem. Czyli to nie jest ten jedyny, szukam dalej. (dotyczy to obu płci)

PaniC, życzę powodzenia. To Twoje życie, Twoja decyzja, a to, co robisz, ma zadowolić Ciebie, a nie kolegów z forum internetowego. Będzie dobrze, bo inaczej być nie może. Trzymaj się!
2007-11-08 11:35:26
[#231] Dig
#230] Rybenka
Z ciekawości, aż tak dobrze znasz tą scenę, ze wiesz kto z wypowiadających się nie ma dziewczyny, kto się niedawno rozstał itp?:)
2007-11-08 11:35:49
[#232] BFG)FoRLaN(
No dobrze, porozmawiajmy więc. Po pierwsze Twoje stwierdzenie, że wypowiadają się tu osoby które nigdy nie miały dziewczyny bądź aktualnie są w depresji po rozstaniu jest Twoją subiektywną opinią (notabene z prawdą nie mającą nic wspólnego, nie wiesz tego - co więcej nie masz prawa tego wiedzieć bo po prostu nas nie znasz, nie znasz ludzi tutaj się wypowiadających). Ferujesz za to wyroki w oparciu o nie wiadomo jakie argumenty. Przejdźmy dalej - piszesz, że kolega PaniC ma robić to co jego zadowoli, że decyzja należy do niego. Owszem zgadzam się i wielokrotnie to już podkreślałem w tym temacie - decyzja jest jego osobistą kwestią ale jakbyś nie zauwarzył/a to w pierwszym poście owy kolega zwrócił się o pomoc. Dlaczego więc mam mu jej nie udzielić? Dlaczego mam napisać - "rób co chcesz, sam wiesz najlepiej" gdy on sam poddaje swoja wiedzę pod wątpliwość i prosi o pomoc?

"Oczywistą oczywistością" jest, że każda kobieta zawsze powie, że pociągają ją inteligentni, o wrażliwej duszy mężczyźni, skłonni zrobić dla nich wszystko. A twardziele rządzący w związku, potrafiący postawić na swoim nie są dla niej. Owszem brzmi to nieźle ale nijak ma się do rzeczywistości. Logika podpowiada taki stan rzeczy, tylko że kobiety logicznie nie myślą. I nie chce w tym momencie nikogo obrazić, mężczyźni też racjonalnością nie grzeszą i działają zbyt często pod wpływem emocji.

Mogę doradzić koledze - kup kwiaty, przeproś ją, daj jej odczuć że jest dla Ciebie najważniejsza, schowaj honor do kieszeni. Ale tego nie zrobię z prostego powodu - bo dobrze mu życzę i wiem, że tą drogą nigdzie by nie zaszedł. Chodzi w tym wszystkim o to żeby za sprawy zabrać się od właściwej strony, a nie od tej która kobiety deklarują (patrz środek posta).
2007-11-08 11:42:23
[#233] Dig
W 232 BFG)FoRLaN( napisał: [Pokaż]
BFG)FoRLaN(
Nie przekonasz Rybeńki, bo ona jest idealistką (co pokazała w niejednym już takim temacie).

Poza tym Rybeńko, Forlan Ci dobrze napisał, ze skoro założyciel topicu poprosił o pomoc to dostał ją. Wiadome było, ze znajdą się głupie pomysły, ale przecież znajdzie się też osoba z wiekszym doświadczeniem, która może coś sensownego poradzić. A założycielowi tematu nie dziwię się, że suzkał pomocy na forum internetowym, bo tu jest w pewnym sensie anonimowy, nie wstydzi się powiedzieć dzieki temu o skrytych uczuciach. Bo są rzeczy, które nawet największemu przyjacielowi wstyd jest powiedzieć w twarz. Dużo łatwiej jest napisać. A jeszcze łatwiej, gdy jest to osoba, której się na żywo nie spotyka.
2007-11-08 12:25:23
[#234] Rybenka
Dig, akurat Ty napisałeś, że jesteś w związku od 5 lat i udzieliłeś w miarę sensownej rady, jednak, gdy przeczytasz dokładnie cały ten wątek i inne jemu podobne na tym forum, znajdziesz w nim porady sfrustrowanych nieszczęśników typu: "idź puknij jakąś jej koleżankę, urżnij się, wyruchaj ją w dupsko, baby to chuje" itp mądrości życiowe. Nie muszę znać nikogo osobiście, oceniam na podstawie tego, co forumowicze sami o sobie opowiedzieli.

Napisałam PaniCowi, że ma się nie przejmować opinią kolegów, gdyż, kiedy napisał, jak postąpił, zasypano go tekstami typu: "chujowo napisałeś, zjebałeś, jesteś ciotą" itp.
Nie neguję sensu zakładania tego typu tematów ani też wypowiadania się w wątkach, gdzie ktoś prosi o pomoc czy o radę, wręcz przeciwnie. Doceniam też i szanuję szczere i otwarte wypowiedzi, jakie tu się pojawiły (np. posty Ani). Koledzy zapominają jednak, że każda dziewczyna jest inna i nie ma żadnej instrukcji obsługi kobiety. To, co zadziałało w jednym przypadku, w innym wywołać może efekt odwrotny, więc dawanie rad "krok po kroku" jest imo durne.
2007-11-08 12:36:10
[#235] mrGreg
Ja jestem prawie pół roku po zerwaniu z dziewczyną z którą byłem 6 lat... na początku nie wiedziałem co mam ze sobą zrobić, zjebałem na całej linii, zrobiłem z siebie pajaca przed nią, próbowałem się dowiedzieć dlaczego ze mną zerwała, zabiegałem o nią pokazywałem że mi nadal zależy i ją kocham... no i co ? i HUJA miała to w dupie, męczyłem się niepotrzebnie i robiłem sobie nadzieje że może jednak wróci.Po czasie jak mi przeszło i zaczynałem podchodzić do tego wszystkiego z dystansem, przestałem za nią latać itp, nabrałem dużo więcej pewnośći siebie, spotykałem sie z innymi dupeczkami, znalazłem sobie zajęcie, ogólnie pozbierałem się do kupy... i co ? tym razem ona zaczynała pokazywać że jej zależy i chyba zrozumiała co straciła, nie wspominałem już ani słowem przy niej o tym żeby "spróbować jeszcze raz" więc coś jest w tej zlewczej taktyce ;] z tym że ja byłem w takiej sytuacji że nie zerwaliśmy ze sobą kontaktu i teraz jest całkiem dobrze między nami :) jak widać nie ma żadnych sztywnych schematów :)
2007-11-08 12:37:11
[#236] ~GranD~
Rybenka ze wszystkim sie zgodze, oprocz jednego, na dziewczyny dziala to samo w mniejszym lub wiekszym stopniu, kazda lubi dostawiac kwiaty i kazda lubi "zyc" w poczuciu, ze jej facet poradzi sobie bez niej.
2007-11-08 12:46:11
[#237] Dig
W 234 Rybenka napisał: [Pokaż]
Rybenka
Heh postów typu "idź puknij jakąś jej koleżankę, urżnij się, wyruchaj ją w dupsko, baby to chuje" to wiadomo, ze pisze osoba która albo jest głupia, albo wypisuje swoje marzenia albo ma zbyt duże mniemanie o sobie (a do tego jest debilem w moich oczach). Jednak to nie była wiekszosć w tym temacie i sporo jednak postów było na poziomie i w różnoraki sposób podchodziły do problemu założyciela topicu.

I jednak głupie jest generalizować dziewczyny, ale jest jdna zasada, która dotyczy także facetów. A mianowicie niemal zawsze działa:
A:"No prosze"
B: "Nie"
A: Oj no prosze
B: NIE!!
A: No błagam
B: NIE!!!!!
A: Nie to nie!!
B: No dobra, skoro tak chcesz.

Głupkowaty dialog ale chyba dobrze przedstawia zahcowanie ludzi:) Tym bardziej ze w związkach paroletnich jednak wkrada się rutyna i codzienność. A skoro coś jest codzienne, to jest niedoceniane.I dopiero w momencie możliwości straty, dopiero jak coś stracimy i jest już ktoś inny zaczynamy zdawać sobie sprawe, ze jednak ta codziennośc nie była taka codzienna, była wyjątkowa bo nam jej bardzo brakuje, ze wszystko byśmy za to oddali. jednak niestety, czasem jest na to już za późno. Dlatego nawet na jalepszym związku, moim zdaniem, trzeba od czasu do czasu przeprowadzić poważną rozmowę o tym, co boli drugą osobę. Bo taka rozmowa może uświadamiać drugiej soobie, ze jednak codziennośc nie jest taka codzienna, nudna i zwykła.
2007-11-08 12:53:31
#237
Tylko wtedy, właśnie otwierają się oczy osoby porzuconej, a nie porzucającej bo ona i tak wszystko ma w dupie =]


______
-dSo-

Zmieniony 2007-08-11 12:53:53 przez sOo.Dexter[OK]

2007-11-08 12:55:14
[#239] Jijin
I tak wroca do siebie :)
2007-11-08 12:57:38
[#240] Dig
W 238 sOo.Dexter[OK] napisał: [Pokaż]
sOo.Dexter[OK]
Heh to raczej osoba, której nie pasowało na początku, która coś odstawiła bo "było coś nie tak" później często zdaje sobie sprawę, ze jednak było wszystko ok i chciałoby się wrócić tamte dni. Zreszto na tej zasadzie niemal wszystkie rady dla założyciela topicu były:)
2007-11-08 13:09:32
[#241] PaniC
Zobaczymy czy odezwie sie pokazujac ze jej na tym zalezy czy bede mial nadal w telefonie zero nieodebranych. Czuje ze sie odezwie. Zwykle jak miala jakies problemy to od razu do mnie z tym leciala. A teraz duzo zalezy od tego jak kolezanki ją ustosunkują do mnie. Ale jej kolezanki lubia mnie ;p w sumie to juz planuje nowy etap zycia bez niej i mysle ze dobrze mi to pojdzie. Wiadomo ... stara milosc nie rdzewieje.

Zmieniony 2007-08-11 13:10:11 przez PaniC

2007-11-08 13:22:48
[#242] Rybenka
W 237 Dig napisał: [Pokaż]
Dig
Czy będąc z kimś w powaznym związku chciałbyś non stop odgrywać jakąś rolę, pamiętać, by nie wypaść ze schematu, bo to grozi porzuceniem? Kiedy poczujesz się słabym, kiedy masz poważny problem, kiedy nie wyrabiasz, bo życie daje Ci w dupę, nie wolałbyś być z kobietą, która pomoże Ci przez to przejść (choćby tym, że stoi murem za Tobą)? Czy nie lepiej być z kimś, kto akceptuje Cię, choć popełniasz błędy, masz masę wad i zdarza Ci się gadać głupoty? Czy jednak lepiej być POSIADACZEM kobiety, którą się ciągle steruje, dla której musisz być twardym maczo- sraczo, gdyż poczuje się zbyt pewnie i zniknie? W sumie nie do Ciebie powinnam kierować te pytania, ale porady dawane w tym wątku ("udawaj, że ci nie zależy, olej ją" gdy chłopaka skręca z emocji) prowadzą donikąd. Co z tego, że uda się zatrzymac dziewczynę na chwilę, jeśli za jakiś czas ten sam problem pojawi się ponownie? Jeśli dziewczyna ma wątpliwości, trzeba poważnie i szczerze pogadać, czego one dotyczą. Może uda się to zmienić, by dalej było dobrze? A może "miłość" się wypaliła, a wtedy nie pomogą najlepsze techniki.
2007-11-08 13:25:46
[#243] PaniC
"dzis zrozumialam ze bardzo sie roznimy" wytlumaczcie mi to prosze bo nie moge zrozumiec dlaczego to napisala, przeciez wiadomo ze kazdy czlowiek jest inny a to ze tak napisala to zeby dystans zwiekszyc? nie rozumiem

Zmieniony 2007-08-11 13:27:32 przez PaniC

2007-11-08 13:34:01
[#244] cien_drona
co za rozkminy ;O PaniC ile ty masz lat?
2007-11-08 13:34:51
[#245] warcraft3
to chyba nie wróży nic dobrego. Z reszta, ona od dawna to wie, a teraz dopiero to napisala. Z reszta, zapytaj ją co w zwiazku z tym, że sie bardzo różnicie...

Zmieniony 2007-08-11 13:36:30 przez warcraft3

2007-11-08 13:34:57
[#246] Dig
W 242 Rybenka napisał: [Pokaż]
Rybenka
Heh i tak nie uwierzę, ze ktoś będąc dłuzej z dziewczyną i kochając ją ciągle odgrywa jakąś rolę byle tylko być twrady i niedostępny. Przecież to śmieszne i chyba nierealne.A już na pewno nie sprzyja pomyślnemu rozwojowi związku. Tu raczej chodziło mi o coś innego, o sytuację, gdy jest się w kryzysie a rozmowa nie pomaga (bo autor topicu twierdził, ze przeprowadzał rozmowy o tym co się dzieje). Po prostu niektórzy ludzie nie potrafiaą wyrazić tego co czują rozmową, albo jeszcze dokładnie nie wiedzą czemu jest coś tak a nie inaczej, więc wtedy na pewno nie powiedza tego w rozmowie. Tu bardziej chodzi o zagranie w sytuacji "podbramkowej". Bo tak jak pisałem już, łatwo w natłoku codzienności, częściowej rutyny stracić poczucie wyjątkowości codziennych chwil, posiadania wsparcia w partnerze, porannego cału na dzień dobry i wielu wielu innych rzeczy, które na poczatku były wyjątkowe a później stały dzię codziennościa. I tak mają zarówno faceci i kobiety, ze niestety to co codzienne, choć kiedyś wyjątkowe teraz jest zwykłe. Zwykłe do momentu, kiedy można to stracić. Bo często to widmo straty, lub co gorzej już sama strata, jest pierwszą refleksją na temat tych wszystkich codziennych "niezwykłości". I mniemam, ze to właśnie było radzone PaniCowi. Nie, żeby jakimś maczo był co ma w dupie własną kobietę którą kocha (mam nadzieje, ze on przynajmniej tak tych rad nie odebrał) tylko po prostu dał jej okazję, żeby zastanowiła się, czy jednak to co stało się dla niej moze zwykłe, moze nudne nie jest jednak wyjątkowe. I od razu lekkim "olewaniem" zagrać na drugiej prawidłowości, opisanej przeze mnie wczesniej krótkim dialogiem. Bo są ludzie, którzy przyzwyczajeni, ze dla nich się wszystko robi lubią być proszeni, być cały czas w centrum uwagi itp. To oczywiście jest ostateczna ostateczność, jednak PaniC pisał, ze ją nadal kocha, więc niestety musiał sie w ostateczność posunąć.
Poza tym, aj ine wierzę, ze miłosc moze się nagle wypalić. To nie są te motylki jak przy początkach, to jest to ciągłe nowe poznawanie, uczenie się siebie, ciągle coś nowego i ciekawego. To jest też przecież rutyna i codzienność. niestety niektórzy myślą, ze jak nagle już nie czuć motylków to już nie ma miłości. Miłość dla mnie to też umiejętność docenienia tego, co się ma, tej codzienności z drugą osobą.
2007-11-08 13:37:27
[#247] Dig
W 243 PaniC napisał: [Pokaż]
PaniC
Jak dla mnie, to zwykła "reakcja obronna". Bo jak można nagle zrozumieć ze się różnicie? W Czym? W podejsciu do życia? Że Ty masz fiutka a ona cipkę?:) Mi się zdaje, ze ona jest typem kobiety, co lubi być przeprasana i ciągle w centrum uwagi. I tym czymś chciała u Ciebie wywołać reakcję, nie wiem, poczucia winy, tego, zebyś zaczął zaprzeczać, ze przecież jednak było wam dobrze itp itd.
2007-11-08 13:39:48
[#248] warcraft3
Taaa, nie znam jej, a już jej nie lubie ;/ ;];D
2007-11-08 13:40:59
[#249] PaniC
W 244 cien_drona napisał: [Pokaż]
cien_drona przeczytaj swoj post a potem post numer 247 Diga i pomysl kim Ty tutaj jestes wnosząc taki post ok?

mam 20 lat za 3 miechy

Zmieniony 2007-08-11 13:41:20 przez PaniC

2007-11-08 13:41:38
[#250] Dig
Albo po prostu chciała się usprawiedliwić i na Ciebie częściowo zrzucić to, ze sie rozstaliście.

Jest jeszcze możliwość, ze chciała Ci dopiec, zeby CIe zabolało. Ale to Ty ją najlepiej znasz, więc sam wywnioskuj:)
2007-11-08 13:44:56
[#251] PaniC
Wlasnie dla mnie to byl sztuczny tekst i czesto tak mowi jak sie wkurzy a normalnie jak zapytam czemu tak powiedziala to sie wypiera. Chcialem tylko poznac interpretacje innej osoby :) czyli tak jak czulem "reakcja obronna" ona nie moze ze mna zerwac bo ja juz to zrobilem to slowami probuje zranic... czyste skurwysynstwo ;/
2007-11-08 13:47:25
[#252] Dig
No nie koniecznie, po prostu oze chce "wyjść z głową"? Albo pokazać CI, ze to też Twoja wina? Bo zranić to mogłaby CIę dużo skuteczniej. Tu wątpie, zeby miała na celu Cię zranić. Raczej sobie poprawić samopoczucie.
2007-11-08 13:55:31
[#253] Hero
za 3 miesiace 20 hahaha. idz na to bravo ok? albo do psychologa? nie wiem zrob cos ze soba gosciu.
2007-11-08 14:02:06
[#254] Rybenka
W 246 Dig napisał: [Pokaż]
Dig
Zgadzam się z Tobą. Miłość się tak nagle nie wypala, ale skąd wiadomo, że była to Miłość a nie "miłość"? Właśnie takie sytuacje kryzysowe mogą pokazać, czy to uczucie coś znaczyło, czy było to jedynie zauroczenie, które zamieniło się w rutynę i przyzwyczajenie. Po stracie bliskiej osoby może być tak, że boli nas duma ("toż to ja rzucam, a nie mnie rzucają!"), może nam brakować seksu, może brakować codziennych rytuałów, jednak to wszystko z powodzeniem zastąpić może każda inna osoba. Może nam jednak zabraknąć tego wyjątkowego uśmiechu, głosu, zapachu, sposobu bycia... i czujemy pustkę...
Nie ma uniwersalnej rady na zatrzymanie przy sobie ukochanej osoby. Jeśli się rozumiemy, rozmawiamy ze sobą, jesteśmy otwarci- jest szansa, że się nam uda przetrwać kryzysy. Jeśli jesteśmy niby razem, lecz obok siebie, przemilczamy problemy licząc, że się same rozpłyną, przeciągamy linę, by być w związku górą- bomba wybuchnie prędzej czy później. Ważne, by umieć wyciągać wnioski z porażek, a w nowy związek wchodzić mądrzejszym i dojrzalszym.

W 243 PaniC napisał: [Pokaż]
PaniC
To może znaczyć wszystko i nic. Ciąg dalszy gierki w "moje na wierzchu". "Napiszę mu coś wieloznacznego, niech myśli o mnie. Jak odpisze, to nadal jestem górą". Panna nie wie, czego chce: fajnie jej było z kimś, kto o nią zabiegał, ale jednocześnie coś jej nie pasuje i liczy na to, że spotka może księcia z bajki, więc nie chce zobowiązań. Egoistyczne i niedojrzałe, ale jakże wygodne.
2007-11-08 14:08:55
Ogólnie można tutaj pisać nie wiadomo co, każdy człowiek czuje coś innego, inaczej reaguje na pewne rzeczy. Najlepiej jak sam sobie z tym poradzisz. Na to nie ma recepty. Stało się i nie odstanie. Czasami ludzie wracają do siebie, ale albo to się rozsypie na maksa, albo w drugą strone.
A i pamiętaj jedno, nie JESTEŚ JEDYNĄ OSOBĄ NA ŚWIECIE Z TAKIMI PROBLEMAMI!

_______
-dSo-

Zmieniony 2007-08-11 14:10:31 przez sOo.Dexter[OK]

2007-11-08 15:45:47
[#256] prolamer
Nie rozumiem jak inteligentni ludzie w XXI wieku wciąż piszą, że 'miłość', to jest to i to, że można to poznać (jakimś urządzeniem pomiarowym chyba)...

I przykro mi, ale muszę to napisać:
PaniC
Jak jesteś pewien, czego chcesz, to pod żadnym pozorem nie słuchaj Rybeńki : )
2007-11-08 18:14:19
podbijam

jak tam panic? :p
2007-11-08 18:16:14
[#258] MaGyK
straszne, ze facet w wieku 20lat zachowuje sie jak 14latek... no, ale rozni roznie dojrzewaja, chociaz troche dziwi fakt, ze wczesniej nie miales dziewczyny(przynajmniej ja tak wnioskuje i mam taka nadzieje, bo jesli za kazdym razem bedziesz tak to wszystko przezywal to dlugo nie pozyjesz)

elo

Zmieniony 2007-08-11 18:16:47 przez MaGyK

2007-11-08 18:29:13
[#259] warcraft3
polecam piosenke Desert Session - I Want to Make it WIT CHU!
mozna tez wersje Queens of the stone age ;]
2007-11-08 18:30:34
[#260] MaGyK
ja polecam paczke fajek i zimne piwo
2007-11-08 18:33:01
[#261] warcraft3
ale ja nie zarzucilem zamulatora ;d
sprawdz moze Ci sie spodoba ;d
2007-11-08 22:23:12
[#262] pr(O_O)be!
ta, prolamer ma racje, gadacie juz od rzeczy ;d

milosc to nie motylki w brzuchu, to nie kwestia czy super sie dgadujecie i czy macie tysiące tematów i czy jest kolorowo, milosc wychodzi wtedy, gdy masz oddac siebie dla drugiej osoby.

oddasz nerke ? umrzesz za szczescie drugiej osoby ? to kochasz ;)

ja oddam nere i umre za szczescie mojej polowki jak bede musial, poswiece zycie elo

im happy ;d
2007-11-08 23:47:26
[#263] DirTy_piG
status PaniCa

The Day It Rained Forever -_- ktos na piwo jutro ? xD

spokojnie piwo niedlugo wyleczy go z milosci :)
2007-11-09 00:15:26
[#264] TakiJeden
Ktos pomoze w zdefiniowaniu slowa "Miłość"?

Sry ze pomijam #1, ale pasuje mi dojść do ładu z pewną sprawa.
Mam charakter dosc nietypowy - lubie sie przydać, pomoc, poswiecic.
Praktycznie tym żyje, bo o ile u mnie moze sie wszystko pierdolic, to jest wszystko awright jesli znajde sobie zajęcie typu wspieranie kogoś w kazdej wolnej chwili.

W 262 pr(O_O)be! napisał: [Pokaż]
pr(O_O)be!
Ja oddam nere i umre jesli stwierdze ze naprawde jest ku temu powód.
I to za kazdego z kim utrzymuje conajmniej przelotną znajomość.
Zryty z lekka patent, nie?
Mozecie nie wierzyc, ale tego sie trzymam juz dosc spory czas i cokolwiek by sie nie działo - puki mam komu pomagac to jest awright.
A teraz znawcy - wyjasnijcie mi termin "Miłość" w dosc logiczny sposob, tak aby nie mozna było tego podpiąć pod "Przyzwyczajenie" "Uzaleznienie" "Poświęcenie" "Chęć pomocy" "Dawanie i odbieranie przyjemnosci"

Understood?
;)
2007-11-09 01:49:18
[#265] Rybenka
W 264 TakiJeden napisał: [Pokaż]
TakiJeden
Wg Ericha Fromma "miłość jest zjednoczeniem uwarunkowanym zachowaniem integralności i indywidualności człowieka. Jest aktywną siłą w człowieku, dzięki której przezwycięża on uczucie izolacji i osamotnienia, pozostając przy tym sobą. Miłość nie jest biernym doznawaniem, lecz działaniem, czyli kochać to przede wszystkim dawać, a nie brać."
"O sztuce miłości" E. Fromm- polecam, choć nie wszystkim.

Kiedyś przeczytałam gdzieś definicję, która mi się bardzo podoba: "Jeżeli jest mi dobrze, ponieważ Tobie jest dobrze i jeżeli robię wszystko, by było Ci coraz lepiej, to Cię kocham."
2007-11-09 02:12:19
[#266] Vegrabber
Rybeńka... ręce opadają.
Nie pisz nic więcej, jeśli nie chcesz, żeby jakiś niedoświadczony koleś przysporzył sobie cierpień przez wprowadzenie w życie Twoich totalnie oderwanych od rzeczywistości "mądrości" -_-' Tyle ode mnie.
Chłopaki - zostaliście ostrzeżeni. Dobrej nocy.
2007-11-09 02:15:01
[#267] mrGreg
#266
agreed
2007-11-09 02:41:10
[#268] Rybenka
W 266 Vegrabber napisał: [Pokaż]
Vegrabber
Współczuję problemów z rękami.
Następnym razem postaraj się uzasadnić swoją wypowiedź, bo nie wiem, czy masz zastrzeżenia do cytatu z filozofa, czy do tej drugiej definicji, której również nie ja, niestety, jestem autorką. Może wzniesiesz się na szczyt elokwencji i napiszesz swoją definicję, o co prosił TakiJeden.
2007-11-09 02:45:24
[#269] miaZZZged
"z miloscia jest jak z gruszka. gruszka jest slodka i ma ksztalt. sprobujcie zdefiniowac ksztalt gruszki." Jaskier a wlasciwie A. Sapkowski. i tyle w temacie. ide spac
2007-11-09 04:00:59
[#270] putoN
o, stary....miesiac temu zakonczylem zwiazek po ponad 6 latach, wspolna decyzja. oboje mielismy nadzieje ze bedzie git, ze potrzebujemy czasu, ze sie kochamy itd tylko musimy conieco poukladac. wyprowadzilem sie z domu i takie tam rozne chujemuje. dzisiaj sie dowiedzialem ze po tygodniu od rozstania juz byla w wyrze z innym facetem....ogolnie to dawniej bym sie zaplakiwal itd, ale kurwac, trzeba znac swoja wartosc...powiedzialem jej spoko, szczescia zycze, jak bedziesz chciala kiedys wrocic to sie pomysli, poki co, nie odzywaj sie do mnie i chuj;p
w sumie moja wypowiedz powinna sprowadzac sie do jednego zdania: ZNAJ SWOJA WARTOSC chlopie.
2007-11-09 04:38:35
[#271] 8882
o ile nie trawie hiphopu to ten kawalek calkiem niezly
http://www.youtube.com/watch?v=z7WgXtVnC6Y
2007-11-09 05:41:09
[#272] FreeDom
pÓł świAtu tego kwiatu ^ ^
2007-11-09 07:54:54
[#273] TheMarine
#271 :) kawalek jest naprawde zajebisty:D (ja slucham hh)
2007-11-09 08:46:58
[#274] pr(O_O)be!
TakiJeden

kurwa mówiłem o mojej dziewczynie do huja a nie przelotnej znajomości, oddał bym za nią zycie, jestem z nią 5 lat, jest poprostu aniolem.

dziękuje za uwage
2007-11-09 09:13:55
[#275] pr(O_O)be!
Wiecie co ? powiem wam bo mnie gniecie:

duża część z was nie rozumie kompletnie słowa miłość. Wy kurwa myślicie że miłość to ciągle super stan ducha, motylki kurwa w brzuchu, ciągła rozmowa, nowe tematy, szczęśćie, euforia, super zabawa i zrozumienie. TYMCZASEM miłość to: umieranie dla drugiej osoby, bezinteresowne dawanie szczęścia, nie oczekiwanie od drugiej osoby niewiadomo czego, nie ''branie'' jak najwięcej.

Ktos mi kiedys powiedział ( a byl to mądry człowiek, psycholog zajmujący się właśnie czyms takim jak miłość)
związek to jak jazda kolejką górską, raz jesteś podjarany i jest super i jestes u góry, a raz zjezdzasz na dół, boisz się, jest ci źle.

PROBLEM: wiele ludzi nie rozumiejąc tego, gdy kolejka zjedzie na dół to już zrywa, szuka następnej przyjemności, wkręca sobie, że nie kocha... ogarnijcie się, albo na księdza, bo kurwa nie widze tu przyszłości dla wielu z was :D

Egoizm niszczy miłość.

Zresztą, popatrzcie na swoich rodziców, czy oni kurwa ciągle są zadowoleni ? Ciągle im fajnie ? Pewnie kłócą się co drugi dzień o byle kupe. I co, nie kochają się ? Kochają kochają, tyle że prawdziwie, a nie sztucznie, nie ma ciuciuciuciu sraciaciacia tylko żyją ze sobą, potrafili tyle lat przetrwać.

Pozdro xd
2007-11-09 09:52:06
[#276] MCh)Sweeper
bo najpierw jest milosc a potem przyzwyczajenie/uzaleznienie od drugiej osoby.
2007-11-09 10:10:28
[#277] Dig
W 275 pr(O_O)be! napisał: [Pokaż]
pr(O_O)be!
A Ty chyba za dużo romansideł czytałeś. Sam pisałem już wtym temacie, ze miłosc to nie motylki itp. ale Ty moim zdaniem przesadziłeś. Bo moim zdaniem miłośc to życie Z drugą osobą, a nie umieranie DLA niej. Miłość to codzienne obowiązki, które są łatwiejsze bo dzielisz je z drugą osobą, to codzienne smutki, które nie są tak smutne bo dzielisz je z drugą osobą, to także codzienne radości, które są radośniejsze, bo dzielisz je z drugą osobą. Miłośc to całe to codzienne życie, to pamiętanie o jej świetach, miłość jest wtedy, gdy samemu jesteśmy radośni ze dajemy radość drugiej osobie. Ale miłośc to nie jest bezinteresowne dawanie szczęścia, bo miłosć to także oczekiwania od drugiej osoby, to chcęć bycia radosnym, z nią, dla nie i dzięki niej. Bo jednak i miłość to jest pewien układ, który nie moze być szczesliwy będąc tylko w jedna stronę.

A swoją drogą, ine wiem gdzie nTy uważasz w tym topicu, ze tyle ludzi ine wie co to miłość. Przecież tu nikt nie pisze o motylkach, tu nikt nie pisze ze wszystko musi być super pięknie zawsze. Po prostu wiele osób uważa, ze nie każda dziewczyna to musi zaraz być miłosć, że moze być też i przyjaźń i dobra zabawa, bo na miłosc przyjdzie pora gdy zjawi się ta jedyna.
2007-11-09 10:11:44
[#278] Dig
W 274 pr(O_O)be! napisał: [Pokaż]
pr(O_O)be!
Tak w ogóle, to albo Ty albo ja nie umiem czytać ze zrozumieniem. Bo on nie pisał nic o Tobie, tylko o sobie. Że to on tak ma i to ON oddałby życie:) Więc spokojnie nie denerwuj sie tak:)
2007-11-09 10:12:38
[#279] -LucK-
w związkach najbardziej zjebana jest zasada komu bardziej zależy ,albo kto jest wiekszym twardzielem i korzystając z tej zasady albo klijent zostajem pantoflarzem albo panna kura domowa :< nieobraz sie panic ale panna chciala cie troche urobic uwazam ze wiecej razy ty spelniales jej zachcianki niz ona ,a to jest trochu hujowe rozwiazanie ;/ dobrze ze sie opamietales ,a to czy panna sie odezwie i bedzie chciala to naprawic to zalezy od tego na jakie wyrzeczenia sie decydowala bedac w zwiazku z toba (im wieksze tym lepiej dla ciebie) bo mimo wszystko to jest fundamentem zwiazku ^^
2007-11-09 10:36:03
[#280] pr(O_O)be!
Dig, pozdro jajonie xd
2007-11-09 10:37:08
[#281] PaniC
stalem na przystanku i podjechal autobus do ktorego nie zamierzalem wsiadac. Siedziala z tylu, spojrzala na mnie. Podnioslem reke w gescie przywitania i sie glupio zrobilo. Pojechala na uczelnie a ja do domu. Aha i sygnal od razu dostalem ale nic nie napisala. Czuje ze wroci ale nie wiem co o tym sadzic.
Pozdrawiam Dirty_Piga xD dzieki stary.
2007-11-09 10:39:26
kup rower + elo
troszke adrenalinki jakis sporcik i Ci przejdzie a moze poznasz laske ktora tez cos robi i bedzie luzik xD
__________
Spec user
2007-11-09 10:44:10
[#283] PaniC
uprawiam sport caly czas (kb i cwicze w domu) ale sport to juz rutyna i nie pozwala zapomniec tak szybko :P a gadam juz z Agatą i dzis mam 2 imprezy do oblecenia (karaoke albo dansik:P) wiec musze sie kurwa wyleczyc szybko :D a wczoraj 2 piwka dla zapomnienia heh pozdro
2007-11-09 10:48:28
[#284] Sotd)Gregus
metoda która zadziała w 80 % przypadków
Olewaj ją , nie dzwoń nie pisz nigdy 1 , niech myśli ze potrafisz sie obejsc bez niej . Gdy sie pyta gdzie byles powiedz ze x,y i bawileś sie znakomicie . Badz pewny siebie , nie smuc , nie wyzalaj sie jej .Daj jej do zrozumienia ze gdy cie rzuci to straci wiecej niz ty.

Pozdrawiam
2007-11-09 10:57:56
[#285] Fern-
#284 lolz;;;;;;;;;;;;;
2007-11-09 10:58:50
[#286] peterman
#284
Widzialem twoja fote i mam wrazenie ze ta strategia dziala na dziewczyny z ktorymi rozmawiasz przez gg, haha.
2007-11-09 11:00:28
[#287] Fern-
taaaaaaaaaa:D w ogóle jak osoby które wyglądają jak jebane cioty mogą wypowiadać się w temacie o dupach ? :DDDDD lol przeciez to jest paranoja

#284 ty ze swoim ryjem i gg kurwa akurat tą strategie stosujesz LOL przeciez ty nigdy dupy nie mialesssssssssss
2007-11-09 11:03:54
[#288] peterman
Fern nie kseruj po mnie :>

To nie dotyczy tylko jego, tylko akurat 'byl pod reka' ze tak powiem ;]

Odnosze wrazenie ze wiekszosc osob tutaj sie wypowiadajacych maja tylko za soba 'teorie' a z praktyka jest 'nieco' gorzej...

Aha i przede wszystkim dotyczy to Rybenki ktora mysli ze jak jest jedna z nielicznych tu dziewczyn to jej zdanie bedzie decydujace, haha. Bo niby wystepuje w roli experta czy co?:)

Znajde chwile czasu to skomentuje zdanie po zdaniu twoje posty ale na razie mi sie nie chce, chociaz przemysle to :<

Zmieniony 2007-09-11 11:05:33 przez peterman

2007-11-09 11:10:01
[#289] PaniC
Sotd)Gregus jak pokaze jej ze sie dobrze bawie bez niej to ona pewie tak pomysli "ok on potrafi zyc beze mnie to ja bez niego zyc tez sie naucze" i GGnoRE
chujowa taktyka. W sumie to juz koniec pewnie bo ja juz to zamknąłem niby mimo ze uczucie nie zniknelo.

Pewnie pomysli ze jej nigdy nie kochalem skoro nie widac u mnie zadnego smutku i impreza za impreza leci... chujowe uczucie zobaczyc bylą i nie odezwac sie czy cos. Chodzi mi o tą akcje ze widzialem sie z nia jak jechala autobusem a ja na przystanku.

Zmieniony 2007-09-11 11:12:17 przez PaniC

2007-11-09 11:15:12
[#290] dziadborowy1
Ciotujesz. Teraz ma cie chuj obchodzic co ona sobie pomysli, bo masz miec na to wyjebane. Rozumiesz?
2007-11-09 11:19:16
[#291] DirTy_piG
to jak sie zerwie z laska to trzeba miec żałobę i nie chodzic na imprezy?

najlepsze lekarstwo na była laske jest nowa laska.
2007-11-09 11:20:19
[#292] Grube[CYCE]
PaniC najlepiej pomasuj jej cyce, powiedz ze lubisz jak jej cyce skaczą w tą i weftą, posmaruj smalcem jej grube oczy i wydrzej na nią morde :''jebiesz smalcem!!!!!!!!!''

jej grube oczy i tęgie syry śmierdzą serem T.T
2007-11-09 11:25:46
[#293] PaniC
DirTy_piG cho na gg mam interes
2007-11-09 11:26:43
PaniC, nie mysl co ona pomysli, bo tego nie wiesz i nigdy nie bedziesz wiedzial. Kobiety to inna rasa. Chcesz o niej zapomniec? Zajmij sie inna - klina trzeba klinem. Chcesz ja odzyskac? Pokaz jej, że potrafisz bez niej życ - wariuja jak widza, ze juz nie maja do czynienia z przydupasem(no off), tylko z wartosciowym gosciem, ktory moze byc z inna laska. Uwierz mi.
2007-11-09 11:34:46
[#295] Grube[CYCE]
Ta pierdolicie wszyscy co do jednego kurwa jakbyście byli niewiadomo jak doswiadczeni...

Polowa z was kurwa zalega na gg i na fotka pl czy tam inne hujowe strony i wygląda jak nieczłowiek, walicie se gruche codziennie kurwa na brawopl i probojecie kolesiowi doradzac co ma robic muhahahaha

beka z was cioty.


PRZYKŁADY? : repomaniak, 90% z tego forum wygląda jak on albo i gorzej lol
2007-11-09 11:43:59
[#296] PaniC
nowy sms od Kasi "Hej co tam slychac? Widzialam Cie na przystanku ale Ty mnie chyba tez co? Juz zajecia konczyles tak wczesnie? Chcesz zebym sie odzywala czy nie?"
2007-11-09 11:46:12
stay cool
2007-11-09 11:47:10
[#298] Grube[CYCE]
PaniC, powiem ci prawde.
Ona Cie kocha, zagubiła się troche, jest młoda, odbiło jej troche. Wybacz jej, odpisz coś miłego ale nie liż pupy.

A i nie korzystaj z rad takich kretynów jak #294 bo to nigdy na dobre ci nie wyjdzie.

Będziecie znowu razem. Widze, że ty ją kochasz i Ci zależy, ona też cię kocha ale się zagubila i zboczyła z trasy troszke. ;)

gl gl gl
2007-11-09 11:51:22
[#299] DirTy_piG
W 298 Grube[CYCE] napisał: [Pokaż]
Grube[CYCE] nie sadze aby tak bylo
2007-11-09 11:54:02
[#300] mrGreg
#298
Częściowo masz racje tak jak #294 z tym że nie można przesadzić w żadną strone, bo jeżeli laska ma jakieś wątpliwości co do niego to naprawdę coś nie gra, musi jej pokazać że jest nadal ciekawym i pewnym siebie facetem, którego nie może traktować jak sie jej podoba, z drugiej strony jak mu nadal na niej zależy niech nie pcha się do innej dupy tylko po to żeby zabić smutek czy zrobić jej na złość :]
2007-11-09 12:00:31
[#301] pr(O_O)be!
#300 denerwujecie mnie z tym waszym gadaniem że
''bo jeżeli laska ma jakieś wątpliwości co do niego to naprawdę coś nie gra''

nie wiesz czy nie gra czy gra, nie wiesz co ma za dym w głowie, może ma stany depresyjne, może (jak ja) dziwne myśli nad którymi nie można panować. Powodów takich dymów jest setki, więc stwierdzenie że MIĘDZY NIMI coś nie gra gdy ktoś ma takie myśli jest idiotyczne.
Mówiłem o jździe kolejką, raz na dole raz u góry.
Jest młodą dupą, młodzi ludzie myslą inaczej niż starzy, nie mają takiej samokontroli i bardziej niszczą ich myśli. Więc generalizowanie w tą strone jest bez sensu.
Będzie dobrze, kochacie się, tylko jeszcze tego nie wiecie ;D
2007-11-09 12:06:24
[#302] pr(O_O)be!
Oczywiście chodziło mi o to że gdy ktoś sie zastanawia i ma tego typu myśli to nie znaczy że NIE KOCHA. To znaczy, że ma jakiś problem, być może zaburzenia, może co innego, ale na pewno nie znaczy że nie kocha. Zresztą wy wiecie lepiej :D przecie na gg wyrywacie lachony codziennie ;d
2007-11-09 12:07:58
[#303] mrGreg
#301
wybacz nie wiele zrozumiałem z twojego bełkotu :/
Stary widze że gówno wiesz na ten temat a zgrywasz expa, skoro wg ciebie tak bardzo sie kochają to czemu nie są razem ?

Zmieniony 2007-09-11 12:08:54 przez mrGreg

2007-11-09 12:20:00
[#304] pr(O_O)be!
#303 Bełkoczesz to ty, a skoro nie rozumiesz co napisałem to znaczy, że jeszcze za głupi jesteś na czytanie tego. Widze, że to właśnie ty nic nie wiesz na temat psychologii, miłości, tego jak ludzie reagują na różne rzeczy, tego, że myślenie zależy od tysięcy czynników, i tego że myśli nie zawsze są takie jakie jakie naprawde człowiek chce. Radze się doszkolić.

skoro wg ciebie tak bardzo sie kochają to czemu nie są razem ?

Bo dupa młoda i odbiło ? To nie równoznaczne że nie kocha lolku.
2007-11-09 12:21:28
[#305] pr(O_O)be!
PaniC troszke głupio zrobiłeś przychodząc z tym na NW ;)) przecież wiesz, że tu nikt nigdy gołem cipy nie widział :P
2007-11-09 12:23:02
[#306] eMeLka
a kasia.jpg ?
2007-11-09 12:24:21
[#307] Rybenka
W 288 peterman napisał: [Pokaż]
peterman
Lol. Jestem pod wrażeniem tego, że wiesz, co ja myślę. Zachwyciła mnie Twoja teoria: " to jej zdanie bedzie decydujace, haha. Bo niby wystepuje w roli experta czy co?:)".
Otóż, mój dzielny psychologu, ja jedynie wyrażam swoją opinię, a to, czy ktoś potraktuje ją serio, czy zechce doczytać post do końca, czy uświadomi sobie, że mogą istnieć różne zdania na dany temat, czy wyciągnie z tego coś dla siebie, to jego prywatna sprawa. Za występ w roli eksperta kazałabym sobie srogo zapłacić. ;)
Bardzo proszę, spełnij obietnicę i przeanalizuj moje posty zdanie po zdaniu. Postaraj się przeczytać je ze zrozumieniem, a zanim na nie odpowiesz, zastanów się. :)

W 289 PaniC napisał: [Pokaż]
PaniC
"jak pokaze jej ze sie dobrze bawie bez niej to ona pewie tak pomysli 'ok on potrafi zyc beze mnie to ja bez niego zyc tez sie naucze'"
W 294 MaG-Magik~[tb] napisał: [Pokaż]
MaG-Magik~[tb]
" Pokaz jej, że potrafisz bez niej życ - wariuja jak widza, ze juz nie maja do czynienia z przydupasem(no off), tylko z wartosciowym gosciem, ktory moze byc z inna laska."

Hmm, czyli kiedy chłopak był ze mną, okazywał mi przywiązanie i uczucie, to był przydupasem, dopiero, gdy poszedł do innej, stał się wartościowym gościem? Czyli dopiero, kiedy inne dziewczyny mi pokażą, że na niego lecą, docenię wartość faceta? Sama nie umiałam tego dostrzec? To po co ja z nim byłam?... Ciekawy tok rozumowania...

Dlaczego dziewczyna chce odejść? Powodów może być wiele. Możliwe, że sama nie wie, czego chce od życia, związek się rozwija, a ona nie jest gotowa na wejście w nowy etap, boi się zaangażowania, odpowiedzialności, dorosłości. Możliwe, że nie dojrzała do poważnego związku, kręciły ją wspomniane wyżej motylki, a gdy usnęły, czuje niedosyt. Nie musi to oznaczać, że wygasły w niej uczucia. Tylko, czy warto być z kimś, kto dopiero poszukuje sensu życia? To może być trudne, bolesne, może zakończyć się porażką, ale może jednak jest sens?...

Jeśli dziewczynie zależy na chłopaku, a widzi, że jej umyka, będzie się starała go zatrzymać (to, co, błędnie nazywacie reakcją na olewanie), jednak, gdy chłopak będzie ją upokarzał i ranił manifestując, iż znakomicie bawi się z innymi, stanie się tak, jak napisał PaniC. Dziewczyna zagra w tę samą grę, zechce odpłacić pięknym za nadobne, sprawy mogą się tak zagmatwać, że nie będzie szansy na powrót.
Jeżeli dziewczyna ma pewność, że nie chce być z facetem, to żadne sztuczki nie pomogą. Nie ma sensu przeciągać czegoś, co i tak zostało skazane na śmierć. Trzeba iść dalej, zachować dobre wspomnienia i wejść w kolejny związek mądrzejszym o nowe doświadczenia.

PaniC, sam musisz sobie odpowiedzieć na pytania, jak bardzo Ci zależy na byciu z NIĄ, czy chcesz walczyć o to, by było między Wami jak dawniej, czy chcesz uciąć to szybko i szukać szczęścia z inną.
2007-11-09 12:25:05
[#308] SmIeCHu
#305 opowiedz nam jak to jest mistrzu, prosimy!!!!!! a tak na powaznie to gratuluje 5letniego zwiazku z idealna dziewczyna, poczekaj az sie rozstaniecie (nie zycze Ci tego, zeby nie bylo) zobaczysz jak bedziesz sie zachowywal i mowil o psychologii, milosci i o oddawaniu nerek.
_____________________________
edit: slowo mi jedno wcielo ^^

Zmieniony 2007-09-11 12:27:30 przez SmIeCHu

2007-11-09 12:27:22
[#309] pr(O_O)be!
#308 dzięki za gratulacje ;P a i mialem powiedziec jak to jest... nie jest tak kolorowo jak w bajce czy ksiazce, ale da sie zniesc xD

jeszcze w tym roku oswiadczyny, zobaczymy co z tego bedzie ;))


no i duży + dla rybenki, pozdrawiam, wiesz co piszesz ;P

Zmieniony 2007-09-11 12:28:00 przez pr(O_O)be!

2007-11-09 12:27:54
[#310] mrGreg
#304
No no widze że teorie masz w małym palcu, ok już rozumiem, laska go nie kocha bo ma zaburzenia psychiczne? :D widze że nieźle sie doszkoliłeś.Wyjdź prosze...
2007-11-09 12:33:06
[#311] Lightning
ja bym wezwal PaniąJanine i janusza Dizciola do tej sprawy.
2007-11-09 12:36:53
[#312] pr(O_O)be!
OMFG ty jestes jakis pedofil...

Czy ja mowie ze go nie kocha ? Mowie ze go kocha, ale jej mysli i jej zabuzenie (nie mowie tu o jakiejsc chorobie psych tylko o normalnych niepewnosciah wynikajacych z mlodego wieku) nie pozwala jej do konca byc przekonana o tym ze chce z nim byc. Zreszta rybenka dobrze to opisala, poczytaj to sie dowiesz.

Ja wychodze, a tobie radze zajzec na epuls i sprawdzic komentsy
2007-11-09 12:40:24
[#313] peterman
#307
Najpierw pokaz mi swoje zdjecie, bo mam wrazenie ze wygladasz jak Betty z serialu 'Brzydula'

czesc.
2007-11-09 12:42:20
[#314] mrGreg
#312
ale jesteś jebnięty :/ aż mi sie nie chce tego komentować, aha wybacz ale nie wiem co to epuls, no i nie zapomnij sie pochwalić na NW że widziałeś gołą cipke "lolku" ;]
Masz racje zawsze należy szukać drugiego dna, ona na pewno kocha go do szaleństwa, tak bardzo że mówiła mu że nie wie czy chce z nim dalej być, uwierz mi że jak laska tak mówi to ma poważne wątpliwości co do niego i mi tu nie pierdol o jakichś zaburzeniach, widać że masz w huj doświadczenia życiowego.
2007-11-09 12:43:25
[#315] pr(O_O)be!
Rybenka, piszesz sensownie, jednak fotką bym nie pogardził, proszę;]
2007-11-09 12:45:33
[#316] pr(O_O)be!
#314 w domu też tak przeklinasz ? nie ładnie.

Szukać drugiego dna? Nie, oczywiście lepiej od razu osądzić że to wszystko jest guwno warte, ze go nie kocha, ze zycie jest do dupy, pojsc do burdelu, zaruchac sie na smierc i zyc swoim zyciem. Lol zal mi ciebie jełopie. Skoro takie masz myslenie i tak traktujesz powazne zwiazki to gratsy i geelki w dalszym zyciu.
I jeszcze jedno, niepewnosc uczuc nie musi zalezec od tego czy sie kocha czy nie glupcze, ale od wielu innych rzeczy o ktorych zielonego pojecia nie masz poprostu.
______________
D.G user

Zmieniony 2007-09-11 12:46:44 przez pr(O_O)be!

2007-11-09 12:45:38
[#317] peterman
Nie pisze sensownie, pisze glupoty przeczytane w 'Przyjaciolce' czy innych tego typu pismach, a nie ma pojecia jak jest rzeczywiscie.

:<
2007-11-09 12:47:53
[#318] pr(O_O)be!
mnie sie kilka rzeczy spodobeło ;)
2007-11-09 12:50:08
[#319] mrGreg
#316
Nie chce mi sie dalej z tobą dyskutować bo po prostu jesteś kretynem :/ widze że lubisz oceniać ludzi o których gówno wiesz, gdzie ja debilu napisałem że mam takie myślenie i tak traktuje poważne związki? faktycznie zapanuj najpierw nad tymi swoimi "dziwnymi myślami" a później sie udzielaj ok ?
Byłeś w ogóle kiedykolwiek w takiej sytuacji jak #1 ? czy opierasz całą swoją wiedze na tym co przeczytałeś w internecie?
2007-11-09 12:50:54
[#320] peterman
Zawsze wsrod steku bzdur znajdzie sie pare 'ciekawych' rozwiazan. Ale to nie znaczy ze ktos mowi sensownie.
2007-11-09 12:58:36
[#321] pr(O_O)be!
myster greg kovax spadaj na drzewo liście pompować i banany prostować `-`-__--`~`
2007-11-09 13:04:02
[#322] pr(O_O)be!
a zresztą może i troche przesadziłem ALE jedyną osobą w tym temacie z którą można naprawde porozmawiać poważnie na ten temat jest pan prolamer.
dzięki i ja wychodze na dwór.
2007-11-09 13:14:29
W 294 MaG-Magik~[tb] napisał: [Pokaż]
MaG-Magik~[tb]
Pokaz jej, że potrafisz bez niej życ - wariuja jak widza, ze juz nie maja do czynienia z przydupasem(no off), tylko z wartosciowym gosciem, ktory moze byc z inna laska.

"Hmm, czyli kiedy chłopak był ze mną, okazywał mi przywiązanie i uczucie, to był przydupasem, dopiero, gdy poszedł do innej, stał się wartościowym gościem? Czyli dopiero, kiedy inne dziewczyny mi pokażą, że na niego lecą, docenię wartość faceta? Sama nie umiałam tego dostrzec? To po co ja z nim byłam?... Ciekawy tok rozumowania..."

Kobiety kieruja sie emocjami - nie logika, jak meżczyzni. Wydaje mi sie, ze laska, z ktora jest, po prostu sie z nim nudzi. Mialem tak kiedys. Nie znam sprawy, ale na pierwszy rzut oka na cos takiego mi to wyglada: On się zakochal i okazywal to w nadmierny sposób. Przez półtora roku można sie takim czymś znudzic. Dlatego podałem mu taka recepte, bo w moim przypadku dzialala. To nie jest cały mój tok rozumowania tylko przepis jak sobie z zaistniala sytuacja poradzic. Oczywiscie ta dziewczyna napewno wie, ze to fajny gosc itp itd, ale nie czuje "miety" juz, dlatego mowi "nie wiem czy Cie kocham". A "miete" poczuje jak On zacznie pokazywac, ze Ona nie jest jedyna na świecie. Jak zaczna w niej buzowac emocje i zacznie myslec w ten sposob, jaki teraz mysli PaniC.


A co do reszty to zgadzam sie, musi sam sie zastanowic czego chce.

Zmieniony 2007-09-11 13:23:13 przez MaG-Magik~[tb]

2007-11-09 13:15:40
[#324] Rybenka
W 318 pr(O_O)be! napisał: [Pokaż]
pr(O_O)be!
Narażasz się, chłopie. Napisać na tym forum, że wierzysz w miłość i traktujesz swoją kobietę z szacunkiem, to gorzej, niż usiąść gołym tyłkiem na mrowisku. Tutaj wypowiadają się sami twardziele i jebaki, dla których sensem życia jest urżnąć się, poćpać i poruchać (słownictwo prosto z tego forum, więc przepraszam co wrażliwszych). W dobrym tonie jest zjechać kogoś bez podania argumentów, głównie wtedy, gdy się nie zrozumiało postu lub nie doczytało do końca. Można też dowartościować się ubliżając komuś innemu, szczególnie fajnie jest, gdy cała banda jedzie jedną osobę- takie poczucie solidarności.
Oczywiście jest tu też całkiem sporo mądrych facetów, z którymi przyjemnie się dyskutuje mimo odmiennych poglądów (zresztą co to za dyskusja bez różnicy zdań), dlatego kOfFaM tO FoRuM i wAs MiŚśŚśŚkI sUoTkIe!!!! ;P

W 313 peterman napisał: [Pokaż]
peterman
Och, masz rację! Co prawda nie wiem, o jakim filmie mówisz, ale tytuł mówi sam za siebie. Oszczędzę Ci traumatycznych przeżyć, nadal musisz zadowolić się wyobrażeniem. ;)
2007-11-09 13:22:06
[#325] PaniC
Powiem Wam cos. Chcialbym do niej wrocic zeby nie bylo takich problemow tak jak teraz. Dalem jej czas i taki zimny prysznic w postaci tymczasowego (mam nadzieje) zerwania. Nie mam pojecia co ona zrobi z tym ale nie chcialbym zeby to byl koniec. A troche boje sie dac jej wolną reke w mysleniu co dalej bo moze zle zinterpretowala moje znaki i mysli ze nie chce z nia juz byc.
2007-11-09 13:22:22
[#326] pr(O_O)be!
#324 True :P Rybenka ale wiesz co jest najlepsze ? ze te kręgle dupy gołej nigdy nie widziały na zywca, o cipce marzą, i trzepią gruszkę na fotka.pl... przeciez nie od dzis wiadomo ze 99% tego forum to najgorsze cioty, chude brudy, cnotliwe kasztany, zwyrodniale geje.

Wszyscy doswiadczeni, wszyscy wszystko wiedzą... kekeke doświadczeni we wkladaniu prętu w odbyt XD


odbijam od tego topiku, rybka tobie tez to radze bo nas zjedzą, pozdro pis end lofe

-_-~~

Zmieniony 2007-09-11 13:23:39 przez pr(O_O)be!

2007-11-09 13:23:14
[#327] peterman
#324
No nawet lepiej ze tego zdjecia teraz nie dalas, bo akurat teraz chcialbym zjesc jakis obiad, a twoje zdjecie mogloby mi ten obiad znacznie zniesmaczyc :<

Ale powiedz taka dobra w teorii jestes a jak jest u Ciebie z praktyka? Bo nie sadze zebys byla jakos zbytnio rozchwytywana z takimi pogladami ktore mozna wyczytac na bravo.pl.

Wiec reasumujac:
Myslisz ze to ze jestes dziewczyna daje Ci prawo do madrzenia sie i wypisywania jakis bredni przez co czujesz sie wazna, przy czym traktujesz swoje stanowisko jako jedyne sluszne w tej kwestii. A prawda jest zupelnie inna, twoje teorie sa tylko teoriami, ktore w zyciu nie maja najmniejszego punktu odniesienia. Ciesze sie ze zyjesz w swiecie dalece wyidealizowanym, pewnie codziennie modlisz sie o tego 'ksiecia z bajki', ale musze Cie rozczarowac, on nie przybedzie ;) Chyba ze bedzie slepy i/lub gluchy. No chyba ze sie zmienisz i mowiac potocznie 'ogarniesz' ;] Chociaz nie sadze ze tak bedzie, moim zdaniem jestes taka 'cnotka niewydymka' ktora madrzy sie na lewo, prawo czujac sie przy tym lepsza.

czesc.
2007-11-09 13:24:51
[#328] PaniC
#325
2007-11-09 13:31:02
#325 Nie myśl w ten sposób. Nie myśl o tym co ona pomysli, gdy Ty cos zrobisz. Myśle, że tymczasowe zerwanie to dobry ruch z Twojej strony. Jesli brakuje Jej Ciebie, to zateskni i napewno coś z tym zrobi. Jesli pozostawi to tak jak jest, bedziesz mial jasnośc.
2007-11-09 13:33:31
[#330] PaniC
A nie jest tak ze ona daje mi teraz znaki przez to ze pisze smsy co u mnie czy sie trzymam i pyta czy chcę zeby sie do mnie odzywala TO moze liczy na to ze zaczne ją znowu zdobywac?

Zmieniony 2007-09-11 13:34:21 przez PaniC

2007-11-09 13:36:51
O nie nie nie kolego. Ty nie musisz juz nic zdobywac. Zapomnij o jakimkolwiek zdobywaniu. Odzywajcie sie na stopie kolezenskiej. Jesli jej zalezy, to ona ma Cie zdobyc, rozumiesz? Jesli nie, to nie zasypuj gruszek w popiele. Zycie jest za krotkie na takie rozsterki.
2007-11-09 13:37:12
[#332] pr(O_O)be!
#330 PANIC a co ja Ci pisałem ? Tak, to właśnie to. Więc przestań już ciotować na tym forum tylko zacznij działać, bo jak dłużej posłuchasz takich krętaczy jak mrGreg to zapomnisz jak sie nazywasz.
2007-11-09 13:38:53
[#333] pr(O_O)be!
Magik dlaczego ryjesz mu beret ? Skoro mu zajebiście zależy i ją kocha, i widzi jakieś sygnały to dlaczego nie ma z tym nic robić ? Ma mieć dume ktora do niczego nigdy nie prowadzi ?

żona kocha męża pijaka i nie ucieka od niego, mimo że ją nakurwia... coś w tym jest true ?

Skoro mu zależy to nie powinien na nic patrzeć. ELO
2007-11-09 13:40:44
[#334] mrGreg
#332
koleś masz jakiś kompleks na moim punkcie? zrobiłeś z siebie debila swoimi "cennymi" radami, szczycisz sie że widziałeś gołą dupe czy tam cipke, rozumiem że twój przedział wiekowy to 14-16 mam racje ? Poza tym mam wrażenie że już sam nie wiesz o czym piszesz ale chciałeś dać koledze jakieś życiowe rady z sytuacji w których nigdy nie byłeś, podsumowując - idź oglądać gołe cipki i wróc jak zmądzrzejesz.
2007-11-09 13:41:56
[#335] Rybenka
W 323 MaG-Magik~[tb] napisał: [Pokaż]
MaG-Magik~[tb]
" Dlatego podałem mu taka recepte, bo w moim przypadku dzialala. To nie jest cały mój tok rozumowania tylko przepis jak sobie z zaistniala sytuacja poradzic."

Nie ma przepisu na takie sytuacje. To, co zadziałało w Twoim przypadku, nie musi zadziałać w innym. Życie byłoby bardzo proste, gdyby można było sterować ludźmi, ich emocjami i myślami. Niektórym się wydaje, że potrafią, bo przeczytali książkę Cialdiniego czy inny poradnik podrywacza. Cóż, życzę im szczęścia.
Kobiety są przeważnie bardziej emocjonalne od mężczyzn, co nie oznacza, że nie kierują się logiką. Mężczyznom emocje także nie są obce, bywa, że postępują cholernie nielogicznie.

W 327 peterman napisał: [Pokaż]
peterman
Smacznego.
Zdajesz się być interesującym człowiekiem: znasz imiona bohaterek telenowel, cztujesz brawo.pl, "Przyjaciółkę"...hmmm.
Widzę, że dopiero niedawno zafascynowałeś się moją osobą (uprzedzam, że monopol na uwielbianie mnie na tym forum ma niejaki Roberto, który niestety, ciągle ma bany z powodu chamskiego zachowania), polecam Ci lekturę moich wcześniejszych postów. Jak dojdziesz do miejsca, w którym przeczytasz, że jednak jakiś książę z bajki już się na mnie skusił, nie popłacz się, bo twardzielom nie wypada (no, chyba, że na telenowelach).
2007-11-09 13:47:08
[#336] peterman
#335
A teraz powiedz nam wszystkim jak to jest byc dziewica w wieku 20-kilku lat?! Slucham ;)

Ksiaze? Gratuluje, ale mysle ze blizej mu do kloszarda, haha. No chyba ze jest slepy/gluchy i glupi przy okazji jak wspomnialem w moim poprzednim poscie :)

Brawo i Przyjaciolki nie czytuje, tylko nasmiewam sie z takich jak Ty, ktore bzury o milosci wyczytane w tych czasopismach traktuja jako jedyna prawde zyciowa.
2007-11-09 13:47:58
[#337] pr(O_O)be!
Największy kretyn, udzielający się w tym temacie to ty MRGREK. Mój przedział wiekowy to 24+++, a to, że ty guwniarzu jeszcze nie masz 18tki to nie moja wina. Do rodziców pretensje elo.

Daje rady, bo wiem co mówie. Skoro sie nie zgadzasz to powiedz co ty radzisz, bo jak narazie wypisujesz takie brednie, które sprawdziły by sie chyba kurwa na biegunie południowym albo w afryce.
2007-11-09 13:49:54
[#338] pr(O_O)be!
W 336 peterman napisał: [Pokaż]
peterman 2007-11-09 13:47:08

#335
A teraz powiedz nam wszystkim jak to jest byc dziewica w wieku 20-kilku lat?! Slucham ;)


Moim zdaniem z deczka przegięłeś... dziewictwo w wieku 20 lat to jakaś obelga/zła cecha ? Moim zdaniem, jeśli dupka jest dziewicą w takim wieku to tylko chwała jej za to. Nie wszystkie chcą się ruchać tak jak wasze koleżanki z fotka.pl.

szanuje się i tyle, do ślubu poczekać można.
2007-11-09 13:53:13
[#339] peterman
#338
A teraz wez gleboki oddech i pomysl.

Pomysl, pomysl i zastanow sie co napisales :D

Moim zdaniem jesli dziewczyna jest dziewica w tym wieku to po prostu nikt jej nie chcial do tej pory co znaczy ze musi byc brzydka lub musi byc zajebista cnotka ktora zyje zgodnie z przykazaniami.
:>
2007-11-09 13:55:55
335# Stricte przepisu na takie sytuacje nie ma. Zwlaszcza, ze nie znamy dokladnie sytualcji, to tymbardziej ciezko podac przepis. Jednak jestem zdania, ze nie powinien okazywac jej uczuc nadmiernie. Ona wie, ze On Ją kocha. On nie wie czy Ona kocha Jego. Dlatego w takiej sytuacji powinien jej powoli zabierac ta milosc. Jesli bedzie jej tego brakowalo to sama sobie uswiadomi uczucia jakie do niego żywi.
2007-11-09 13:58:05
[#341] pr(O_O)be!
#339 Jestem przerażony twoim rozumowaniem lol.

Czyli dla ciebie kobieta, która się szanuje, nie daje się ruchać jakims waflonom, która szanuje swoje ciało i szanuje to, że mąż będzie pierwszym który w nią wejdzie jest złe tak ? Heh nie mam pytań ;)

PaniC i właśnie tacy ludzie, o takim myśleniu dają ci rady ;P radze grubo się zastanowić przed założeniem next topicu.
2007-11-09 13:58:54
[#342] Rybenka
W 330 PaniC napisał: [Pokaż]
PaniC
Oczywiście, że daje Ci znaki. Gdyby jej na Tobie nie zależało, byłaby zadowolona, że ma Cię z głowy. Zerwaliście, bo ona się zagubiła i nie wiedziała, czego chce. Niech się zatem dowie. Niech odpowie sama sobie na pytania, czy jej na Tobie zależy, czy chce Cię tylko w roli kumpla. Czy jest egoistką, która nie godzi się z tym, że jednak z nią zerwałeś, czy faktycznie jej Ciebie brakuje. Daj czas sobie i jej, nie rób nic głupiego, czego mógłbyś kiedyś żałować.
Pogadajcie za kilka dni. Szczerze sobie powiedzcie, czego od siebie oczekujecie, co jest w związku nie tak, co można zmienić, byście oboje byli zadowoleni.

W 336 peterman napisał: [Pokaż]
peterman
Hehe, aleś mi dowalił. Teraz będę płakać calutki weekend, potem zamknę się w sobie, utyję i zacznę oglądać Brzydulę (streścisz mi to, co przegapiłam, prawda?)
2007-11-09 13:59:07
[#343] mrGreg
#337
Ja pierdole 24++ haha :D zazdroszcze "intelektu" bo z sposobu w jaki sie wypowiadasz nie dałbym ci więcej jak 16 "gUwniarzu"
Panic zrób jak ci radzi wielki exp życiowy probe, przyjdź do swojej byłej zapłakany na kolanach z kwiatkami w zębach i zacznij błagać o powrót - gwarantuje że wszystko będzie dobrze !
2007-11-09 14:01:28
[#344] pr(O_O)be!
Nie nie nie, PaniC posłuchaj lepiej co mówi wójek greg. Kup pałke teleskopową z dużą kulką na końcu, podbiegnij i zapierdol jej w łeb, żeby więcej ci nie dokuczała hahaha.

no i oczywiście ruchaj wszystko co sie da!! po to masz chuja!
2007-11-09 14:02:04
[#345] peterman
Haha po 1 nie dalem mu zadnych rad w tym topicu, bo z takimi temat to na milosc.bravo.pl radze zagladac, a po 2 faktycznie do tego moge sie nie nadawac chociaz jakby mnie posluchal to na pewno wieksze szanse by byly ze wroca do siebie niz jak slucha Ciebie czy innych 'Rybeniek' :<

Ty masz pojebane myslenie. Powiedz mi czemu mam stosowac sie do jakiegos glupiego przepisu koscielnego 'seks przed slubem' ? Bo ktos tak w kosciele wymyslil? Po 1 nie chodze do kosciola, po 2 nikt nie bedzie mi narzucal w jakim wieku mam ruchac lub nie, haha.
2007-11-09 14:02:43
[#346] pr(O_O)be!
ruchacze z nw buhahaha

ok wychodze teraz juz na bank XD papa
2007-11-09 14:03:31
[#347] peterman
#342
Streszcze Ci ten serial w jednym zdaniu:
Ogolnie opowiada historie dziewczyny, ktora jest baardzo brzydka, przez to wszyscy sie z niej wysmiewaja i nie chca zaakceptowac.

No taka twoja historia zyciowa mozna powiedziec.
2007-11-09 14:04:19
[#348] mrGreg
#344
Tak on naprawde ma 24+ lat !
2007-11-09 14:04:33
[#349] peterman
#346
Zjebie to ze czytam nw odrazu musi znaczyc ze jestem ck i nie mialem do czynienia z dziewczynami? Musisz synku chyba zmienic tok rozumowania bo zabardzo uogolniasz, jesli ty jestes ciota to nie znaczy ze wszyscy na forum sa nimi.
2007-11-09 14:05:17
[#350] pr(O_O)be!
Nie mieszaj w to kościoła. Odpowiedz mi na jedno pytanie: czy chciałbyś żeby TWOJA STARA w opowieści, opowiedziała ci jak to ją ruchał jakiś cygan, albo jak dawała dupy na imprezce i jak fajnie wkładali jej banan w dupsko ? Albo czy chciałbyś żeby twoja siostra ruchała się w wieku 18 lat ?

jeżeli byś chciał to nie mam pytań, druga sprawa: nic nie zostaje bez konsekwencji, cierpienie na całe życie może wyniknąć właśnie przez takie brednie które piszesz.
2007-11-09 14:05:52
[#351] Rybenka
Rany, dajcie sobie spokój z tymi przepychankami w stylu "ja jestem bardziej doświadczony i znam życie lepiej". Nie ma na świecie dwóch osób, które miałyby identyczne doświadczenia, a to, ile one są warte, zależy od tego, ile nauki się z nich wyniesie. Peace and love!
2007-11-09 14:06:05
Sluchaj sie Rybenki, dobrze radzi, ale bądź ostrożny... Może ona kogos poznala?
2007-11-09 14:07:50
[#353] pr(O_O)be!
#349 ;) przecież od razu widać, że nie wiesz co to życie, seks, dupki itd. Każdy, dorosły człowiek, ma jakieś zasady, wie jak i o czym mówić. Widać od razu, że masz 50kg wagi, jesteś w gimnazjum, walisz konia non stop, i oczywiście zalegasz na wszystkich serverach z fotkami ;)

gl ql jo bansik
2007-11-09 14:09:55
[#354] peterman
#350
Musze mieszac w to kosciol bo twoje glupie myslenie wywodzi sie wlasnie z nauk kosciola.

Podajesz skrajne jakies przyklady z dupy wziete, czemu odrazu cygan? Ty bys wystarczyl w zupelnosci, zebym sie zalamal :<

Jak dziewczyna w wieku 16 lat poznaje chlopaka z ktorym jest jej dobrze i w ogole, to niewiem czemu nie moze z nim uprawiac seksu? Bo co ? Kosciol nie pozwala i musi z tym poczekac do slubu?

HA HA
2007-11-09 14:12:47
[#355] peterman
#353
Haha downie, wlasnie nie wypowiadam sie w takich topicach bo takie zjeby jak Ty odrazu probuja mnie oceniac na podstawie tego co napisalem, ze swoimi teoriami ktore nie maja odzwierciedlenia w rzeczywitosci.

Moglbym Ci powiedziec ze chodze co tydzien do klubu, moglbym Ci rowniez powiedziec wiele innych rzeczy na temat dziewczyn, ale nie mam zamiaru, bo mam wrazenie ze jedyna CK w tym topicu jestes Ty.

A gimnazjum mam juz dawno za soba, nie stety lub stety chodze na studia.
2007-11-09 14:17:24
[#356] pr(O_O)be!
peterman nie pogrążaj się jeszcze bardziej hahah bo beka.

Nie mieszaj w to kościoła. Nie mówie o jakiś przykazaniach tylko o ZWYKŁYM SZACUNKU DO SWOJEJ OSOBY, który normalnie funkcjonująca kobieta ma.

Przykłady z dupy ? Wiesz co to przenośnia ?

Chodzisz do klubów powiadasz :DDDDDDDD

klub samotnych serc detected

Imho największą głupotą jaką widziałem na tym forum to twoja wypowiedź na temat dziewictwa. poprostu żenuła. Zapytaj matki, co o tym myśli. No i co najważniejsze zapytaj czy byłeś planowany, bo coś czuje że pochodzisz z tak zwanej WPADKI i ojca masz przypadkowego.
no i ilu się ślizgało zapytaj jeszcze :D

Zmieniony 2007-09-11 14:18:26 przez pr(O_O)be!

2007-11-09 14:17:33
"bo takie zjeby jak Ty odrazu probuja mnie oceniac na podstawie tego co napisalem"
A to psikus..

"Musze mieszac w to kosciol bo twoje glupie myslenie wywodzi sie wlasnie z nauk kosciola."
Nie opowiadajac sie po zadnej ze stron tylko ci doradze, poznaj troszke te nauki zanim zaczniesz je krytykowac.
Czilaut chlopaki.. wszyscy juz wiedza ze jestescie elo.
2007-11-09 14:19:17
[#358] pr(O_O)be!
radziwił truemanyo
2007-11-09 14:20:57
[#359] peterman
Ehh mozesz sie smiac cipeczko, z takich jak Ty to wlasnie sa najwieksze beki nie ze mnie ;] Jesli klub nazywasz klubem samotnych serc to ladnie masz najebane :) Pewnie klub kojarzy Ci sie z dyskotekami, albo imprezami w remizach, musze sie zaskoczyc ze to jednak jest nieco wyzszy poziom.

A za zdaniu o matce i ojcu po prostu w realu dostal bys wpierdol, tu mozesz sobie takie glupoty wypisywac, tymczasem popraw pingle, wylacz komputer i ochlon.

Dobrze Ci radze.

Zmieniony 2007-09-11 14:21:30 przez peterman

2007-11-09 14:24:43
[#360] WMDB
zieja
2007-11-09 14:28:23
[#361] pr(O_O)be!
# 359 Za co dostałbym wpierdol... przecież napisałem tylko to co przychodzi każdemu na myśl po przeczytaniu twoich bredni.
Czy skłamałem ? Czy coś obraźliwego napisałem ? Nie... przecież twierdzisz że dlaczego nie, śmiejesz się z dziewic, ruchasz dupki i jestes elo bansik, śmigasz do klubów i wciągasz DROGIE (koks) , jedziesz max max max jeje. Mówiłęm poważnie żebyś spytał czy żeś się gdzieś przypadkiem nie wykluł.

Idąc jeszcze dalej twoim chorym rozumowaniem: a może żona może się ruchać z jakimiś obcymi typami którzy wizualnie są fajni, a mąż może po burdelach łazić albo ruchać kurki młodsze i to normalne ta ? Heh o to też spytaj rodzinki czy praktykują.

No ale myśle, że od matki dostałbyś poprostu w PYSK za takie gadanie, a tu podejmujesz próbe pokazania że jesteś elo elo.

a może ty jesteś EMOruchacz ?


________________________________
last wypowiedź w tym temacie. PaniC gl!
2007-11-09 14:30:15
[#362] pr(O_O)be!
A może ty sie poprostu buntujesz, bo ktoś ciebie rozdziewiczył za młodu. Dupa pękłą co ? :O przyznaj się clubowiczu ~~
2007-11-09 14:33:29
[#363] peterman
Hehe nawet sie nie denerwuje tym co piszesz, bo zdaje sobie sprawe ze kazdy ma inny tryb zycia, ja wole bardziej 'rozrywkowy' i nie jest to w zadnym stopniu chwalenie sie czy cos po prostu tak jest i tyle.

A ze ty wolisz zamulac, nie neguje tego, moze jestes stworzony do innych rzeczy :> Bardziej naukowych przykladowo ;>

Mozesz sobie darowac te wywody o tym jak jest w klubach bo tak na prawde to na to potrzebny bylby osobny temat. Temat rzeka. No a przede wszystkim w dupie byles i gowno widziales.

cipeczko~~

Zmieniony 2007-09-11 14:33:55 przez peterman

2007-11-09 14:42:00
[#364] dillinger
pr(O_O)be!
wez koles spierdzielaj z tego forum, bo cos czuje, ze twoj zwiazek swietnie pasuje do powiedzonka "kazda potwora znajdzie swojego amoatora". Rozwijajac moja mysl, zarowno ty jestes potworem jak i amatorem tak samo twoja partnerka jest potworem i amoatorem. Przeczytaj kilka ksiazek i naucz sie jakos wypowiadac, bo bełkoczesz tak, ze nie chce sie tego czytac. Mozesz i pisac z sensem, ale ten sens gdzies ulatuje kiedy czytam takie nieskladne wypowiedzi. W wielkim skrócie: poćwicz.
2007-11-09 14:46:06
[#365] pr(O_O)be!
A właśnie, o jakich klubach ty mówisz... bo mówisz o tych klubach, śmigasz tańczysz i sie wyginasz ale gdzie...
clubber kurwa od siedmiu boleści

jakie kluby odwiedzasz, bo czuje że całe życie siedzisz na IBIZIE :D
2007-11-09 14:46:27
W 364 dillinger napisał: [Pokaż]
dillinger 2007-11-09 14:42:00

pr(O_O)be!
wez koles spierdzielaj z tego forum, bo cos czuje, ze twoj zwiazek swietnie pasuje do powiedzonka "kazda potwora znajdzie swojego amoatora". Rozwijajac moja mysl, zarowno ty jestes potworem jak i amatorem tak samo twoja partnerka jest potworem i amoatorem. Przeczytaj kilka ksiazek i naucz sie jakos wypowiadac, bo bełkoczesz tak, ze nie chce sie tego czytac. Mozesz i pisac z sensem, ale ten sens gdzies ulatuje kiedy czytam takie nieskladne wypowiedzi. W wielkim skrócie: poćwicz.



a Ja tobie powiem: wypierdalaj.
2007-11-09 14:47:06
[#367] peterman
#365
O jakich? Moge Ci wymienic kilka klubow w Warszawie do ktorych chodze, ale to chyba mija sie z celem bo Ty i tak ich nie skojarzysz.
2007-11-09 14:47:22
[#368] pr(O_O)be!
W 364 dillinger napisał: [Pokaż]
dillinger

następny kurwa ruchacz hehe żygać się chce ;)

moja dupka jest zajebiście łądna, ja jestem zajebiście przystojny, nie wiem o czym mówisz.

pewnie chodzicie razem do klubu "? :D
2007-11-09 14:47:42
[#369] peterman
#366
Ej pr(O_O)be! pisanie z fn sie nie liczy :<
2007-11-09 14:48:32
[#370] peterman
#368
Jak ona jest tak ladna jak ty inteligentny, to boj sie Boga koles ;D Haha
2007-11-09 14:48:33
[#371] pr(O_O)be!
W 364 dillinger napisał: [Pokaż]
dillinger

właśnie, wypierdalaj pachole, mądraszku, alfo i omego. Nigdy dupki nie znajdziesz łajzo, bo masz świeżb na ryju.
2007-11-09 14:50:17
[#372] dillinger
#371 nie ma to jak przyjac konstruktywną krytyke co ? ;D
2007-11-09 14:50:23
[#373] pr(O_O)be!
#369 LOL chyba ochujałeś, sprawdz se logi paćmejo.

napisałem ze jestem przystojny a nie inteligentny warchole.

ty, a do jakich klubów w wwa wpuszczają gimnazjalistów ruchaczy ? :)
2007-11-09 14:50:59
[#374] peterman
#371
Hehe koles Cie trafnie podsumowal to ty odrazu z bluzgami na niego lecisz?:)
2007-11-09 14:51:21
[#375] pr(O_O)be!
dillinger przecież wiele razy udowadniałeś, że jesteś kompletnym idiotą. Btw kto ci w ogóle opa ściągnął... omfg
2007-11-09 14:51:50
[#376] peterman
'napisałem ze jestem przystojny a nie inteligentny warchole.'
'Jak ona jest tak ladna jak ty inteligentny, to boj sie Boga koles ;D Haha'

Czytanie ze zrozumieniem. A co do twojej 'przystojnosci' to chyba jestes przystojny ale w krzywym zwierciadle :<
2007-11-09 14:52:05
[#377] dillinger
#375 udowodnij mi to
akurat wypowiedzialem sie trafnie co do twojej osoby, wiec nie ironizuj tak na moj temat. ty natomiast nic nie mozesz mi zarzucic. pocwicz. ;D

Zmieniony 2007-09-11 14:55:51 przez dillinger

2007-11-09 14:54:11
[#378] pr(O_O)be!
Podsumowanie

peterman - ruchacz, clabers, houseboj, biboj, elastyczny i fajny chlopak EMO, powstał na NW i zginie na NW.

dillinger - znawca tematu, wszedł, powiedział co wiedział, skończyłu mu sie posty, poczeka do jutra :D


______________________________________
PaniC, masz swój rozum, rób tak żeby jej nie ranić. Skoro ci zależy to rób wszystko zeby było dobrze. Nis cłuchaj petermana a wszystko sie ułoży
2007-11-09 14:55:03
[#379] vA.Predator
hmm nie czytalem postów ale odniose sie do posta numer 1 otóż najważniejsze, żebyś nie zachowywał się w stylu 'powiedz, że mnie kochasz' Nie rob nic na sile.... Wszystko wymaga czasu.. jesli ma watpliwosci... to pokarz na co cie stac i zeby wiedziala z kim jest. Staram sie domyslec co czujesz.... najwazniejsze to nie podejmowac pohopnych decyzji.. Bo jeśli ją Kochasz i nie jest to wyssane z palca to poczekasz... W sumie to nie fajnie, że po 1,5 roku coś takiego mówi.. Najważniejsze być sobą i pokazać że nie ma drugiego takiego jak ty... Musisz byc konsekwentny, nie przesadzaj tylko z wyznawaniem uczuć, bedzie lepiej jak ona pierwsza sie otworzy..
2007-11-09 14:56:03
[#380] peterman
#378
Jestes zalosnym chlopaczkiem z kompleksami dlatego codziennie piszesz tu po pare postow zeby sie dowartosciowac i tyle ;)

Oczywiscie to co o mnie napisales jest nie prawda, ale juz wolalbym byc kims takim niz taka maksymalna cipeczka jak Ty.
2007-11-09 14:56:14
[#381] vA.Predator
Zreszto nie znam waszych relacji i w ogóle nie znam jej... każda dziewczyna jest inna, powinieneś ją już troche poznać przez 1.5 roku .. Nie wiem jak można kogoś przestać kochać z dnia na dzień... WIec albo to nie bylo szczere, moze ma kogos ? A moze co zrobiles?
2007-11-09 14:56:35
[#382] pr(O_O)be!
srilingier kliknij w zakładkę w profilu : wszystkie posty, i masz odpowiedź.
Pozdro frajerze
2007-11-09 14:57:57
[#383] vA.Predator
eee ;D widze ze to jakas burda sie zrobila... strzała
2007-11-09 14:59:23
[#384] dillinger
#382 no chyba nie sadzisz, ze bede sie w bekowych tematach wypowiadal w szczycie powagi z pokerową twarzą ? miales isc do tej swojej potwory chyba... :< kto by chcial patrzec na kogos tak brzydkiego nie ? ale jak sie nie ma wyboru to sie bierze co sie nawinie ;D trzymaj sie jej bo we dwoje jest łatwiej, a patrzeć nie musisz ;D
tak tak EMO, uczysz sie pisać widze ;D
koles... wez spierdalaj juz...
W 387 PaniC napisał: [Pokaż]
PaniC a ty widze, ze tez nie bardzo czaisz baze. Ten koles napisal mi, zebym sprawdzil swoje stare posty, wiec sprawdzilem i zobaczylem, ze wypowiadalem sie w samych bekowych topicach, nie chodzilo mi o ten ;/
Ale tak, probe powiedzial ci co zrobic, chociaz nie da sie go zrozumiec, to juz go lubisz. Stwierdzam, zadna panna dla ciebie, a napewno juz nie ta co cie rzucila, cya.
W 389 peterman napisał: [Pokaż]
peterman dokładnie, idz sie poplacz w jej ramie, napewno bedzie lepiej, zostaniecie przyjaciolmi, a takto zostaniecie wrogami, bo sluchasz sie NW. POZDRAWIAM.
W 390 gen.ISD napisał: [Pokaż]
gen.ISD
mowie o lasce proba, bo nie wierze, ze inteligentna i ladna dziewczyna byla by z takim kretynem ktory nie potrafi przekazac swoich mysli w miare dobry sposob a nie belkot gorszy niz po wodce.

Zmieniony 2007-09-11 15:09:04 przez dillinger

2007-11-09 14:59:34
[#385] peterman
#383
Wlasnie predi nie wpierdalaj sie nam tutaj z tymi wypocinami !:D

j/k ^^
2007-11-09 15:01:00
[#386] pr(O_O)be!
#384 EMO
2007-11-09 15:02:02
[#387] PaniC
dillinger sam jestes kurwa bekowy topic i skonczcie juz a to ze jadą po Tobie to sie na mnie nie wyżywaj k?
2007-11-09 15:03:03
[#388] peterman
yy to jakies modne teraz zeby kazdego ktory ma inne zdanie i przy okazji ma racje 'wyzywac' od EMO ?;]

Bo do mnie tez uzyles tego okreslenia, a jakos nie specjalnie do mnie pasuje.

Czy moze to taki wyraz bezradnosci?:)
2007-11-09 15:04:54
[#389] peterman
#387
Hehe ale sam przyznasz topic troche jest bekowy, ze wzgledu na to ze biegniesz ze swoim problemem na forum internetowe...

Lepiej juz jest sie poradzic jakis kolegow z reala, oni przynajmniej nie beda zgrywac ekspertow tylko powiedza co oni by zrobili bedac w twojej sytuacji i lepiej pewnie znaja sprawe..

A ty sie rozczulasz tutaj w tym topicu jakbys mial pod koniec tej historyjki sie poplakac :<
2007-11-09 15:05:43
[#390] gen.ISD
diligner - na jakiej podstawie twierdzisz ze ta laska jest brzydka :>?
2007-11-09 15:13:25
[#391] PaniC
Eot ja juz nic nie pisze. Kilka osob przezywa bardziej niz ja. Nie martw sie o moj real life. Gadam z ziomkami o tym. Dzieki wszystkim. W takim wypadku nie wiem czy napisze jak mi sie dalej ulozylo. Pozdrawiam!
2007-11-09 16:46:09
[#392] BFG)FoRLaN(
Rybo, chciałem napisać jakieś sensowne argumenty obnażające Twoje infantylne poglądy na te sprawy, ale z doświadczenia wiem, że nie ustosunkujesz się do nich, co już wszyscy zaobserwowaliśmy. Nie będę się więc wysilał, co chciałem przekazać to już w tym temacie wyraziłem dosyć dobitnie. Sprawy wygodne dla siebie komentujesz, niewygodne pomijasz. Więc sobie odpuszczę i odeśle Cię tylko do postu Petermana, numer #288. A konkretniej do słów zaczynających się od "Aha" a kończących na miłej emotce. Gratuluje autorowi wyciągnięcie najważniejszej puenty.

Reasumując - nie pozjadałaś wszystkich rozumów, nie jesteś posiadaczką jedynej prawy objawionej i nie myśl sobie, że z racji tego iż jesteś dziewczyną nikt nie wytknie Ci gadania bzdur i głoszenia banialuk. I do cholery nie katuj nas już tymi masowymi postami, obfitymi w banały i puste frazesy, wyobraź sobie że na tym forum są faceci którzy nie zapominają języka w gębie widząc kobietę. Dla mnie EOT, powodzenia PaniC.

Zmieniony 2007-09-11 16:46:35 przez BFG)FoRLaN(

2007-11-09 16:52:27
[#393] TrYagain
Niech TA LASKA WEJDZIE NA NW I ZOBACZY JAKA DEBATA ONIEJ BYŁA!!
POMYŚLI ZE JEST SLAWNA I WRÓCI W PODSKOKACH;]
2007-11-09 16:57:15
[#394] Melkor
Phi, moim zdaniem zrobiles dobrze zrywajac z nia. Sorry, ale jak nie moze Ci poswiecic 5 minut czasu i nie zauwaza lub nie chce zauwazyc, ze cos dla niej znaczysz, bo "przyjaciolka" czy inne gowno, to nawet nie masz sie do nie, co odzywac.

Znaczy sie kazdemu czlowiekowi dano zycie, by on nim kierowal. Jak sie kogos hmm... kocha? To sie chyba powinno umiec poswiecic mu chwilke- tak, trza zrezygnowac z niejednej rzeczy, jesli sie chce z kims byc.

A osoba, ktora nie jest w stanie zrezygnowac z czegokolwiek, dla kogos waznego, staje sie ruska ciota. I strasznym frajerem.

Zmieniony 2007-09-11 16:58:09 przez Melkor

2007-11-09 17:08:17
[#395] warcraft3
ta, rybeńka jest taka idealna..., aż sie oczy świecą.
2007-11-09 17:16:16
Ludzie którzy mają wyidealizowny pogląd życiowy, strasznie cierpią gdy w życiu się coś popsuje. I najczęściej nie umieją się pozbierać.
" NIGDY NIE MÓW NIGDY" [;

______
-dSo-

________
-dSo-
2007-11-09 17:18:35
[#397] warcraft3
jej chłopak tez jest taki idealny..., jaka słodka idealna para... <chlip>
2007-11-09 17:19:39
[#398] TaSteOfInDia
Ja bym ja rzucil w pizdu.
2007-11-09 18:06:46
[#399] Rybenka
W 392 BFG)FoRLaN( napisał: [Pokaż]
BFG)FoRLaN(
Rozumiem, że pisząc "Rybo" masz na myśli mnie, choć na forum jest użytkownik o takim nicku.
Szkoda, że nie napisałeś żadnych "sensownych argumentów obnażających moje infantylne poglądy na te sprawy"- podejrzewam, że takowych nie znalazłeś. Nie dyskutuję z ludźmi, którzy krytykują bez uzasadnienia swojego stanowiska. Jedynymi osobami, które ustosunkowałay się do tego, co napisałam, a nie do swoich wyobrażeń o mnie byli Dig i MaG-Magik- z takimi ludźmi można polemizować i chwała im za to.
Powołujesz się na petermana- faktycznie, swoją dojrzałość i kulturę udowodnił w dalszej części wątku, więc nic już nie dodam. Na post #288 odpowiedziałam #307- przeczytaj sobie.
Dziękuję za uświadomienie mi, że nie pozjadałam wszystkich rozumów. Jestem otwarta na poznawanie nowych faktów o sobie. Do wytykania mi na tym forum wszystkiego (nawet bez czytania tego, o czym piszę) przyzwyczaiłam się. Bawi mnie to. Odpowiadam na konkretne zarzuty napisane kulturalnie i bez agresji. Z Tobą podyskutowałabym, gdybyś wskazał mi dosłownie, co w moich poglądach uważasz za infantylne, gdzie wypisywałam "prawdy objawione", "banały i frazesy", "bzdury" i "banialuki". Fajnych słówek nazbierałeś, zgodnie z zasadami dyskusji powinieneś jednak napisać coś konkretnego, bo w tym momencie Twój post jest bezwartościowy.
Będę pisać to, co mi się podoba, jeśli nie narusza regulaminu forum. Skoro tak bardzo Cię męczą moje opinie- nie czytaj ich, będziesz zdrowszy.
Pozdrawiam Cię serdecznie życząc większego dystansu do siebie, umiejętności przyjmowania krytyki (patrz #232) i obiektywizmu. Mam nadzieję, że od tej chwili będziesz moje posty omijał szerokim łukiem. Pa!

W 395 warcraft3 napisał: [Pokaż]
W 397 warcraft3 napisał: [Pokaż]
warcraft3
Ach, jakże mi miło, że tak nas postrzegasz. Jestem wzruszona. Popłacz sobie skoro dobrze Ci to robi.

EOT z mojej strony.
2007-11-09 18:26:10
[#400] )Messer(
i chyba powinien być EOT. PaniC już napisał, że rezygnuje z czytania, raczej ze względu na niektóre 'rady'. Wcześniej było jakoś na temat; sensownie czyta się wypowiedzi Rybeńki, Probe (sory, nie chce mi się dokładnie go przepisywać:) ), Diga i kogoś tam jeszcze chyba. Tylko, że na nw pisząc coś naprawdę mądrego nie ma szansy na pozytywny odbiór ;/
2007-11-09 18:38:38
[#401] PaniC
Dzwonila do mnie jakas godzine temu i pytala ogolnie co tam slychac. Powiedzialem ze na karaoke ide to pytala czy jakies laski beda:P na zakonczenie powiedziala ze ta sytuacja dala jej do myslenia i dopiero jak zerwalem to zaczela sie martwic o zwiazek. Wiecej nic nie wiem. Nie powiedziala slow w stylu "nadal Cie kocham" mysle ze potrzebuje troche czasu na ubranie tego w slowa.
2007-11-09 18:40:25
[#402] warcraft3
A jednak rady NW sie sprawdziły... Jest poprawa... Dziwne co, Rybeńka ?
2007-11-09 18:44:58
[#403] dziwnyRambo2
Czego sie spodziewales po dziewczynie na forum komputerowych gier? Harlekinowa niepoprawna romantyczka z oprogramowaniem amerykanskich komedii romantycznych. Tępa cipa i tyle.
2007-11-09 19:16:20
[#404] Matyjasz
Jeśli nie opowiesz tej historii do końca to zdradzisz całe NW.

btw dlaczego jeszcze nikt nie napisał "daj jej fote"? xD
2007-11-09 19:48:21
[#405] Paradzio
#401
Gwarantuje ci że gdybyś posłuchał rad tego pojeba(probe) to teraz siedziałbyś z mega dołem, zapłakany z wielkim poczuciem winy i czuł sie jeszcze gorzej.
To co ją przyciągnie z powrotem do ciebie, to na pewno nie będzie zagłaskanie jej na śmierc, rozpamiętywanie i zapewnienia jak bardzo ją kochasz i prośby o powrót.Nie słuchaj rad pryszczatych dzieci których starzy głosowali na PiS a sami co niedziele rzucają na tace, bo jak sam napisał ma coś z głową.
Stałbyś sie pizdą w jej oczach i jedynie wzbudziłbyś żal, bądź facetem, silnym i pewnym siebie, nie dającym sobą pomiatać.Uwierz że to działa, a radami rybeńki i proba można sobie co najwyżej dupsko podetrzeć.
Pozdro i powodzenia!
2007-11-09 20:32:41
[#406] Rybenka
Hehehe, to teraz pytanie do wszystkich mędrców, którzy negują "rady rybeńki". Jakich to rad udzieliła rybeńka PaniCowi? Z tego, co sobie przypominam, pisałam, by dali sobie czas, a potem szczerze pogadali. Aha, radziłam, by PaniC nie przejmował się opiniami forumowiczów i robił to, co jest dla niego najlepsze. Co jeszcze? By przemyślał, czy zależy mu na byciu z dziewczyną i czy warto o nią zabiegać.
Hmm, bardzo proszę o oświecenie mnie, dlaczego te rady tak zbulwersowały forum. Według panów prolamera i Vegrabbera mogły nawet spowodować katastrofę w życiu PaniCa!
OMG, szczera rozmowa o związku, o naszych potrzebach i oczekiwaniach to ZUO! Jeżeli ktoś w kulturalny i przystępny sposób wyjaśni mi, dlaczego, będę niewymownie wdzięczna.

Może nie same rady tak Was uraziły, a to, że ośmieliłam się skrytykować podawanie gotowca, który rozwiąże wszystkie bolączki związku? Jasne, panowie, olewajcie swoje dziewczyny za każdym razem, gdy będą miały wątpliwości co do bycia z Wami. Po co rozwiązywać problem, naprawiać to, co się psuje? Po co gadać z dziewczynami? Olejcie je, a wrócą do Was na kolanach. No, chyba, że nie wrócą.

Jestem pełna podziwu dla kultury osobistej i umiejętności dyskusji niektórych forumowiczów. Argumenty rodem z przedszkola, wysuwanie wniosków na podstawie własnych fantazji, a wszystko opisane pięknym językiem pełnym wulgaryzmów. Cóż, jeśli się nie ma nic do powiedzenia, to przynajmniej można sobie ulżyć obrażając anonimowo kogoś na forum. Taaa, robi wrażenie.
Szkoda tylko, że odreagowując własne frustracje, popsuliście wątek chłopakowi, który liczył na rady. Na szczęście PaniC, jak widać, jest mądrym facetem i wie, co robi.
2007-11-09 20:35:30
[#407] dziwnyRambo2
baj baj maszkaro
2007-11-09 20:44:32
[#408] Paradzio
#406
Skończ już pierdolić bo aż żal to czytać k ? przeżyj najpierw rozstanie z kimś, bądź w takiej samej sytuacji a później wypisuj swoje mądrości.
Jakbyś nie zauważyła to jego dziewczyna pierwsza mu powiedziała że nie wie czy go kocha, wnioskuje po tym co pisał że ona sama nie wie czego chce, więc po kiego huja ma walczyć(co to w ogóle znaczy) ? skoro to nie w nim leży problem, co ma ją brać na litość czy jak ? udajesz inteligentną, piszesz ładnie i zgrabnie, jakbyś była tutaj najmądrzejsza, niestety nie jesteś, przykro mi.
Nic dziwnego że dogadujesz sie z panem probem.
2007-11-09 21:43:05
[#409] Rybenka
W 408 Paradzio napisał: [Pokaż]
Paradzio
Czy my się znamy? Skąd wiesz, co ja w swoim życiu przeszłam, jakie mam doświadczenia? Już pisałam wyżej o wysnuwaniu wniosków na podstawie własnego widzimisię.
Nie wiem, ile masz lat, ale przydałoby się nauczyć czytać ze zrozumieniem. Walka o coś nie musi oznaczać targania broni. Pokuś się o dostrzeżenie w tekstach przenośni, porównań itp. Skąd wziąłeś tekst o braniu na litość, bo z pewnością z żadnego z moich postów? Rozmowa to rozmowa, a nie błaganie o litość. Cóż, jeszcze się musisz sporo nauczyć... Tak, w niej leży problem, dlatego przeczytaj, co napisałam w #342.

P.S. Nie musisz czytać tego, co piszę, serio, nie męcz się.
2007-11-09 21:46:17
[#410] Da-Club
Ja Ci powiem co jest złego w Twoich radach. Z rozmowy nic nie wyniknie, bo dziewczyny/kobiety kierują sie emocjami, a nie logiką. Rozmową o suchych faktach (że jest źle w związku) emocji nie wzbudzisz.
2007-11-09 21:49:19
[#411] Paradzio
#410
Taaa, tłumacz jej, widzisz że ona cały czas siedzi w swoim świecie.
Droga rybeńko co do huja mu da rozmowa? ja sie musze wiele nauczyć ? nawet cie jeszcze nikt nie bolcował, a ty mi każesz sie uczyć? PATETIK
2007-11-09 21:52:21
[#412] Dig
Heh najeżdzacie na Rybeńkę, ale ona żadnych niemal rad PaniCowi nie dawała. Po prostu wyrażała swoje poglądy i nie zgadzała się z niektórymi postami. Ma takie prawo bo to przecież dyskusja.

Tak samo nie rozumiem wyciągania wnisków co do wyglądu osoby czy jej "dziewictwa" na podstawie tego co pisze, a już to, ze jest przeciwko poglądowi, ze dziewczyny to "chuje" to takie aż dziwne??

A i Probe dziwny koleś z Ciebie. Gadasz o miłości, szacunku, bla bla bla i wielu innych romantycznych rzeczach, o swojej jedynej itp. A zaraz później piszesz o dupeczkach, cipeczkach, wytykasz innym brak znajomości tych zagadnień, tym samym mianujac się jako takim znawca w tych sprawach. Więc jak, jesteś romantych i piewca miłości, rozmowu, jakiś depresji itp. czy raptem dupeczek i cipek i ich wielkim znawcą?

Sory, ale Twoje początkowe posty były jakieś sensowne, ale później się zacząłeś pogrążać. Nie każdy musi być super złożony, nie każdy musi mieć jakieś problemy ze sobą, jakieś natręctwa myśli (jak Ty mówisz ze masz). Są po prostu osoby, które dopóki nie staną przed groźbą utraty czegoś po prostu tej rzeczy aż tak nie widzą. Poza tym, zacząłeś wytykać ludzim, ze nikt nie ma dziewczyny, nikt gołej dupy nie widział a Ty jeden jedyny wszystko wiesz. No stary, to że np. jeden ma podejście romantyka do kobiet, nie znaczy ze ten co je czasem traktuje przedmiotowo to zaraz ściemia i jedynie w internecie dziewczyny widuje. Przecież to tak śmieszne i wręcz żałosne podejście.
2007-11-09 21:52:27
[#413] Melkor
Kieruja sie logika. Jesli zaczyna isc o kase.

A takto to w sumie baba to nigdy nie slucha, co sie do niej mowi. I to jest fakt, niestety. Przynajmniej w moim wyobrazeniu swiata.
2007-11-09 22:04:39
[#414] mrGreg
Prawda jest taka że nadstawianie dupska dla baby i włażenie jej na głowe nigdy nie będzie dobre, jeśli ona nie wie czy go kocha, to po prostu sie znudziła, koleś na pewno był zbyt dobry, nie musiała o niego walczyć i nie fascynował już jej, bo miała wszystko na tacy.
Czasami trzeba być skurwielem, z jakiej racji on ma się starać i próbować naprawić? a księżniczka będzie czekać na dupie aż on przyjdzie na kolanach do niej? takiego huja! to jest bardzo delikatna sprawa i trzeba mieć sporo wyczucia żeby nie przesadzić w żadną strone, jeśli chce ją z powrotem to lizaniem jej dupy na pewno tego nie osiągnie.
2007-11-10 05:06:41
[#415] pr(O_O)be!
Dig a co zlego jest w tym ze uzywam słów cipeczka i dupeczka ? LOL KURWA OWNED...

reszta znawców i ruchaczów oczywiscie pozdrawiam gorąco xD
2007-11-10 08:15:31
[#416] PaniC
Hehe chyba jest niezle. Wczoraj na karaoke cala noc bylem i napisala smsa co tam u mnie slychac (a przeciez dzwonila w ten sam dzien i pytala juz o to) ale nie odpisalem bo za glosno bylo;p
2007-11-10 08:29:21
[#417] Paradzio
#415
Chodzi o to gamoniu że pałujesz sie tym że widziałeś cipke, jakby było to największe osiągnięcie w twoim życiu, wszyscy cieszymy sie że dostąpiłeś tego zaszczytu, ale od samego patrzenia na cipke mężczyzną nie zostaniesz :]
2007-11-10 09:28:20
[#418] svir
mysle ze mogles poczekac do wiosny chociaz ze zrywaniem bo w zime ciezej dupe znalesc bo zapadaja w sen zimowy i ubieraja sie grubo ze nawet nie widzisz czy tęga czy szczupla ;]
2007-11-10 10:11:37
[#419] PaniC
Koniec panowie, koniec ... Powiedziala ze na pewno nie wroci. Prosze zamknac temat. Czesc.
2007-11-10 10:26:13
[#420] Darkpg
no to teraz to juz ja olej totalnie, pisz chlodno i olewaj z gory w dol i tyle ;]
2007-11-10 10:33:55
[#421] PaniC
ja nie jestem robotem co tak latwo wykona kazdą waszą rade, ja wysiadam sory ZAMKNAC TOPIC.
2007-11-10 10:41:57
[#422] prolamer
W 406 Rybenka napisał: [Pokaż]
Rybenka

Tak, właśnie tak, to ZUO, bo z kobietami często rozmawiać nie da się, bo kobiety gupie som
2007-11-10 10:45:37
[#423] PaniC
Nic nie wspiera tak jak slowa wlasnej matki " I po co dla kurwy prezenty kupowales? "
2007-11-10 10:52:00
[#424] Dig
W 415 pr(O_O)be! napisał: [Pokaż]
pr(O_O)be!
Ale czy ja twreidze, ze to coś złego? Po prostu sam tu zrobiłeś z siebie ostatniego sprawiedliwego romantycznego, uczucia i te sprawy, a później teksty o cipeczkach co najmniej, jakbyś co tydzień widział inną.

"reszta znawców i ruchaczów oczywiscie pozdrawiam gorąco xD" Sam się uważasz za znawcę i jakiegoś ruchacza zarzucając innym, że nigdy ine widzieli "cipeczki". Bo oczywiście Ty masz na to monopol co? Zachpwujesz się lekko jak pajac najpierw przedstawiając się jako niewiadomo jakiego znawce a później piszac teksty typu "reszta znawców i ruchaczów oczywiscie pozdrawiam gorąco xD".
2007-11-10 10:53:08
[#425] dziadborowy1
#423
hehe ;D
2007-11-10 10:57:55
[#426] prolamer
Dig
a ty mądralo po co się w te gadki mieszasz ?:P
2007-11-10 10:58:56
#423
No niezbyt sympatycznie -.-;;

Nie bój się znajdziesz tą prawdziwą =] Gdzieś tam jest i też Cię szuka ^^


_______
-dSo-
2007-11-10 11:00:25
[#428] Zupa
Dexter tak czytam te twoje wypowiedzi i naprawdę nie jest trudno dojść do wniosku, że odnosisz wszystko do jednej konkretnej sytuacji. Nie mówię, że źle piszesz, ale troszkę idealizujesz swoją pozycję ;>

Nobody's saint ;>
2007-11-10 11:04:24
[#429] warcraft3
propozycje od szefa. Wyjeb jej numer gg tak zeby nei widziec opisow(zajebiscie pomaga, ale bedziesz chcial za chwile dodac jej numer :D), numer telefonu zostaw, odpisuj jej jak masz ochote i bez wysiłku, nie spotykaj sie. To tyle co do niej, a ze sobą to juz bedziesz wiedzial co zrobic ;x
2007-11-10 11:14:30
[#430] Dig
W 426 prolamer napisał: [Pokaż]
prolamer
Bo irytyje mnie postawa osoby, który na krytykę swoich poglądów odpowiada, ze to tylko on "zna życie" a resztro to zamknięta w domu przed kompem siedzi:)
2007-11-10 11:28:47
[#431] MerT
#429 dobrze gada. Mnie draznily nawet opisy pewnej osoby, wiec wywalilem jej gg. Co prawda potem korcilo mnie niezle, zeby z powrotem zagadac czy zadzwonic i spytac sie, co u niej slychac, ale jednak powstrzymywalem sie od tego.

W obecnej sytuacji radze zrobic to samo - gg wywal, koma zostaw. Ona moze probowac przejsc na stosunki kolezenskie, ale teraz moim zdaniem to nie jest dla Ciebie dobry wybor. Postaraj sie odpisywac jej jak jakiemus znajomemu, z ktorym niekoniecznie chcesz utrzymywac dalej kontakt. Jesli zagada na gg to odpisz, ale nie dodawaj jej nr . Jesli zadzwoni/wysle smsa to napisz lakonicznie, dajac do zrozumienia, ze wszystko gra (nie musisz chwalic sie, ze wyrywasz jej kolezanki czy czesto bywasz na imprezach). Gdy spotkasz ja na miescie, nic nie stoi na przszkodzie, zebys byl dla niej mily, byle nie przesadzic, bo w koncu nie jestescie juz razem. Nie wypominaj jej juz niczego, po prostu zapomnij...
2007-11-10 11:32:53
[#432] MerT
No i powodzenia na przyszlosc. Dobrze, ze to wyszlo teraz i nie meczyles sie w tym zwiazku jeszcze dluzej, bo wiem, ze taki 'toksyczny' zwiazek moze niezle popsuc radosc z zycia. Teraz docen to, ze jestes sam i mozesz robic to, na co dokladnie masz ochote. Imo przyda Ci sie teraz troche spotkan ze znajomymi i wspolnych imprez :)
2007-11-10 11:34:41
[#433] CharMi
ja zrobilem to samo co #429 :P i pomoglo troche, aha i za jakis czas (nie mowie ze napewno ale moze sie tak zdarzyc) bedzie cie bardzo korcilo zeby sie do niej odezwac i pogadac czy to napewno koniec itp.. nie rob tego ziom! to tylko pograza:| (powtarzam - nie musi sie tak stac, w moim przypadku i paru innych kumpli tak bylo..)
2007-11-10 11:35:44
[#434] G00se
nie czytalem topicu ale wnioskuje ze masz za malego fiutka
2007-11-10 11:38:05
[#435] PaniC
ja zwariuje ... Jebana nadzieje ;/
"skoro to co nas laczylo bylo taka prawdziwa, najprawdziwsza miloscia i jedyna i jesli bylismy sobie przeznaczeni to kiedys sami sie jescze o tym przekonamy" oraz "bo jesli to barzdo gleboki uczucoe to jego zaczatki bedziemy miec w sercach jescze przez dlugi czas" cholerne czekanie czas zaczac...
2007-11-10 11:44:27
[#436] TakiJeden
Czlowieku, czego Ty oczekujesz w tym wieku.
Do 25 lat jest cholernie trudno utrzymać sie powyzej 3 lat w związku.
Nikt nie bedzie marnował swoich lat mlodości, w koncu jak widac stwierdzila ze fajnie bylo, ale pasuje poznac troche swiata.
Stary, zobaczysz ją z innym to Ci przejdzie.
EOT.
2007-11-10 11:49:31
Zupa, nie bo tak każda osoba myśli, jak ktoś ją w dupe kopnie :) Więc to jest normalne, zresztą nie chciałbyś się przekonać ^^


_______
-dSo-
2007-11-10 11:52:45
[#438] prolamer
W 430 Dig napisał: [Pokaż]
Dig
Nie irytuj się, pomedytuj :)
2007-11-10 11:53:42
[#439] realSoniqe
#436
lol
#1
Z tego postu wynika, że kręci już ją ktoś inny dlatego dobrze zrobiłeś, ona była na rozdrożu i nie wiedziała, w która stronę iść. Dlatego gratuluję Tobie słusznej decyzji :-)
2007-11-10 11:58:35
Zupa, no i co dla Ciebie oznacza "idealizowanie pozycji" ?

_______
-dSo-
2007-11-10 12:04:52
[#441] MerT
#435: olej, nie przejmuj sie takimi smsami. imo ona chce jedynie, zebys poczul sie gorzej i mial wyrzuty sumienia wlasnie przez takie 'tajemnicze' smsy.
2007-11-10 12:18:32
[#442] realSoniqe
#423

Mama powinna być ostrożniejsza w tym co mówi bo może się zdarzyć, iż będziecie jeszcze razem.
Tak jak pewna bliska mi osoba trochę obmówiła swojego byłego i czekała na aprobatę z mojej strony, na szczęście już trochę znam ludzi i stało się tak jak przewidziałem znowu są razem i podobno bardzo "szczęśliwi".
2007-11-10 13:59:10
[#443] pr(O_O)be!
omfg

Pies ją jebał, szkoda psa.


zamknijcie juz ten temat bo ruchacze zaraz zatakują ;o
2007-11-10 14:01:04
[#444] warcraft3
#443 nie wiem jak mozesz pisac o romantycznosci kiedy nie jestes za grosz romantykiem.
2007-11-10 14:05:52
[#445] pr(O_O)be!
warcraft3 posłuchaj mnie tera a raczej przeczytaj.

W zadnym z moich postów nie napisalem o żadnej jebanej romantyczności, jesli uwazasz inaczej przytocz jakies zdanie, bo widze ze czytales po jednym wyrazie z wypocin netwarsowych jebaków i oskarzasz mnie o jakas romantyczność.

nie jestem zadnym pierdolonym romantykiem i odjebc sie odemnie paskudne trole dymane
2007-11-10 14:08:25
[#446] pr(O_O)be!
przyczepili sie jak rzep psiego ogona, dajta mnie pokój paskudy cholerne, heh wasze rozumowanie jest zadziwiająco idiotyczne ;) czlowiek napisze o swoim zwiazku, o swoim spojzeniu na to wszystko, napisze ze kocha a ci zaraz ze jestem romantykiem buhahahahah

a moze twierdzicie ze jestem romantykiem bo bronie dziewic i uwazam ze to jest powód do dumy byc dziewicą ? haha

taaaa normalnie romantyczne lol


edit
Tępaki

Zmieniony 2007-10-11 14:11:20 przez pr(O_O)be!

2007-11-10 14:11:28
[#447] warcraft3
nie, bo ile to sie opisales, ze ona jest aniolem, ze zginal bys za nia itd. przeciez to takie romantyczne...
2007-11-10 14:17:50
[#448] pr(O_O)be!
BUHAHA nie wierze, normalnie zieja z ciebie.

Napisalem ze jest aniolem bo dla mnie jest aniolem LOL
napisalem ze zginal bym za nia bo zginal bym

nie widze tu nic romantycznego, poprostu kocham j i tyle, ze ty rozumiesz i probojesz powiazac to z jakims romantyzmem to twoja sprawa

nie jestem zadnym romantykiem 1 more powtarzam i mam wyjebenae na to jak to rozumiecie, pizdy z nw jak sie przyczepią to sie nie odczepią, zajmijcie sie wlasnymi kurwa dupami cioty a nie ciagle sie przykurwiacie lol

ale juz,, pisac komenty na fotka pl xddddd
2007-11-10 14:19:34
[#449] warcraft3
wątpie, że masz tą dziewczyne.
2007-11-10 14:19:48
[#450] peterman
Nie wiem czemu ale posty Pana o nicku 'pr(O_O)be!' coraz bardziej przypominaja mi styl pisania proterrana, wiec chyba nawet juz nie warto z nim wchodzic w jakiekolwiek dyskusje.
2007-11-10 14:21:30
[#451] peterman
#448 Widzisz dlatego rzadko polemizuje z takimi pionkami jak Ty, bo ide o zaklad ze w realu wygladasz jak jakis wypierdek a na forum wielce cwaniakujesz i rzucasz obelgami na lewo i prawo bo co Ci pozostalo? A w realu jestes zwykla cipeczka, ktora wszyscy trzymaja na dystans.
2007-11-10 14:21:53
[#452] warcraft3
posty tego pr(O_O)be! to posty HIGO. Zerknij w jego profil.
"Nick: pr(O_O)be!
NTC Nick: NOPE
Nick history: STARY WYGA I WYJADACZ Z POL-1 EURO SERWISU, LUBIE SER Z DUPY I ROZMAWIAC Z TWOIM DZIADEM BOROWYM Z DLUGIMI JAK HUJ PSA WONSAMI ELO PEDOFILE"
2007-11-10 14:23:16
[#453] peterman
No a higo to proterran...
2007-11-10 14:24:35
[#454] pr(O_O)be!
LOL nie oskarżaj mnie bezpodstawnie szczeniaku. Ani nie jestem żadnym proterranem ani zadnym higo. Za pomówienia są bany, także radziłbym wstrzymać się z gołosłownym pierdzeniem na mój temat.

Kończe tym akcentem tą przemiłą pogawędke,
kocham was .
2007-11-10 14:25:12
[#455] warcraft3
#453 kim on juz nie byl, przeciez ten koles ma wiecej nickow niz postów ;]
kto wierzy, ze on ma panne jest w ostrym bledzie ;]
2007-11-10 14:28:45
[#456] pr(O_O)be!
warcraft3 radze naprawde wstrzymać się z jakimkolwiek oskarżaniem mnie o cokolwiek. Próbujesz być mądry, niestety wychodzi tu twoja tępota.

edit: hm, czy tylko ja mam wrazenie ze wy zawsze probujecie byc dorosli, powazni, wypowiadac sie w tematach zupelnie bez sensu nie majac zadnej wiedzy ani doswiadczenia ? Stan wkoncu przed lustrem, i powiedz sobie raz na zawsze: tak jestem ciota komputerowa.

nie pijcie juz w moją strone, mam dosyć rozmowy ze szczeniakami,

Zmieniony 2007-10-11 14:31:57 przez pr(O_O)be!

2007-11-10 14:28:53
[#457] Rozek
..
za ot sa bany? ; o

zal mi was ;]

Zmieniony 2007-10-11 14:29:17 przez Rozek

2007-11-10 14:30:04
[#458] warcraft3
mamy twoje kolejne konto ;]

_
Publiczne oskarżenia = Ban.

Zmieniony 2007-10-11 14:55:44 przez ShineShen

2007-11-10 14:30:06
[#459] peterman
#454 Hehe, szkoda ze za glupote nie ma banow, bo juz dawno perma bys wylapal.

Powiedz nam wszystkim, jak to jest madrzyc sie przez caly topic, w sprawie o ktorej nie ma sie najmniejszego pojecia, wymyslac jakas fikcyjna dziewczyne, oraz nabijac sie z innych chociaz samemu siedzi sie przy kompie i zyje marzeniami ?:)


Zakompleksiony czlowieczku :)

Zmieniony 2007-10-11 14:31:59 przez peterman

2007-11-10 14:34:32
[#460] pr(O_O)be!
#458 idioto kompletny i zbolały odjeb sie odemnie, to konto twojej babki nie moje. Odjeb sie szczeniaku bo to naprawde zniechęca do pisania na tym forum.

peterman, uwierz, wiem o czym mowie. Moze i troszke sie unioslem i troszke mnie ponioslo, ale w zadnym poscie o moim zwiazku nie klamalem.

Zreszta mielismy pomoc PaniC`owi a nie sie klocic.

zwracam chonor i juz przestancie mnie atakowac :P
2007-11-10 14:38:28
[#461] warcraft3
no ale mamy twoje konto, wiec jak mozemy teraz dac spokoj ? ;] nasz 'chonor' ucierpial.
2007-11-10 14:40:55
[#462] pr(O_O)be!
konta szukaj w rodzinie szczeniaku, postaram sie zeby twoje prowokowanie do klotni nie zostalo bez echa

zresztą z kim ja rozmawiam, ze wściekłym n samego siebie bahorem, który usilnie próbuje być cool. Wyjdz na dwór i poderwij se laske. Jak juz to zrobisz to sie zgłoś do wójka, może ci cos doradze.

Zmieniony 2007-10-11 14:43:13 przez pr(O_O)be!

2007-11-10 14:41:55
[#463] warcraft3
banik poleci na twoje kolejne multi, a tutaj nawet opa nie masz, to bedzie duza strata dla ciebie, przykro mi ;]
2007-11-10 14:45:27
[#464] pr(O_O)be!
heh zadziwiające, że jakiś szczeniak próbuje wmówić mi coś w beszczelny sposób, mam nadzieje że jakiś admin to sprawdzi, i dostaniesz miesiąc za bezpodstawne oskarżenia, były już taki przypadki.

tymczasem panie ''mądry''
2007-11-10 15:09:23
[#465] Rybenka
Rany, załóżcie sobie kolejny topic do sprzeczania się, kto jest większym maczo- ruchaczo. PaniC prosił o zamknięcie tego tematu. Jak słusznie zauważył, nie jest robotem, który wykonuje polecenia (choćby nie wiem jak słuszne). Sam musi się uporać ze swoim problemem, a tu najlepszym lekarzem jest czas.

PaniC, trzym się!

P.S. pr(O_O)be!, pisywałeś wczesniej pod nickiem gg445, prawda? Radziłam Ci kiedyś, byś udał się na rozmowę z psychologiem. Jesteś bardzo emocjonalny i popadasz w skrajności, przez co tracisz wiarygodność. Jakaś socjoterapia mogłaby Ci pomóc poukładać własne myśli i wyciszyć się nieco. Też się trzymaj.
2007-11-10 15:15:16
[#466] pr(O_O)be!
Rybnko, nigdy nie pisalem pod owym nikiem :P aczkolwiek nie zaprzecze, przydami sie coś bo tak jak piszesz bardzo emocjonalnie podchodze do wszystkiego. ;) daj swoj numer gg albo napisz domnie gg w profilu:P
2007-11-10 15:27:27
smieszny topic pytanie jest jeszce inne ile ty masz lat i ile ona ma lat ?

pozdro
2007-11-10 15:30:10
[#468] Darkpg
przeczytaj sobie topic raz jeszcze, jak jest taki smieszny i sie dowiesz.
2007-11-10 18:14:13
[#469] dillinger
tssssssssssssssss, co za topic, pan probe zwyzywal prawie wszystkich tutaj wypowiadajacych sie, jego styl dziwnie przypomina styl innych juz pobanowanych fn-ow nalezacych do jednej osoby, a jedynego bana dostal koles co chcial porzadku w tym topicu... hmmm, juz chyba wiadomo ktory admin jest skorumpowany (info http://www.netwars.pl/forumuser.php?action=userinfo&n=23...) i sprzyja wlasnie takim trolom internetowym jakim jest pan probe. Wysylam to do kadeta z zapytaniem o co tutaj chodzi i dlaczego jest taka niesprawiedliwosc. Nie wiem czy to nie jest powiazane z tym dziwnym zdjemowaniem opów fn-om. Dzięki, cześć.
2007-11-10 19:04:08
[#470] BFG)FoRLaN(
ShineShen nigdy nie uważałem Cię za dobrego admina, wręcz przeciwnie - jesteś nie obiektywny, stronniczy i sprzyjasz swoim "kolesiom". W tym temacie przeszedłeś samego siebie, nie wiem jakie kryteria decyduje o doborze kadry moderującej ale właściciele serwisu powinni to przemyśleć gruntownie, bo ludzie przy władzy Twojego pokroju to czysta kompromitacja.
2007-11-11 00:32:59
[#471] Fern
dillinger, fajnie to opisałeś, ale zajżyj w swój profil, przeczytaj od kiedy sie zapisałeś... hm masz niecałe 2 miesiące konto a jednak masz zdięty okres próbny... (w regulaminie minimum 3 miesiące)
Wnioski: jestes f~nem jakiegos dlugostażowego konta, co za tym idzie powinieneś dostać bana za multi.

reasumując: jesteś fastnikiem bez regulaminowego okresu próbnego i śmiesz mówić cokolwiek na temat fastnikow ? Miejże troche samokrytyki bo zwracac się chce...

co ty na to ? ;o
2007-11-11 00:35:09
[#472] Fern
________________________________
nie biore odpowiedzialności za reszte fastników na tym forum. Pozdrawiam fanów.
2007-11-11 00:35:49
[#473] peterman
#471 Co ty na to ze rubryka Zapisany Od : nie wyswietla tego kiedy ktos zalozyl konto tylko kiedy 1 raz sie wypowiedzial ?:) Co za tym idzie patrzy sie na nr konta:
dillinger:24616
Fern:25617

Czyli zalozyles konto po nim, czyli jestes zwyklym fastnickiem ktory szuka pretekstu zeby przypierdolic sie do kogos?
2007-11-11 00:42:36
[#474] Fern
peterman, gdybyś potrafił myśleć główą a nie dupą to skapnął byś sie w 99% przypadków użytkownik pisze posta zaraz po aktywowaniu. No chyba, że chcesz nam wkręcić że ten pozostały % to dillinger. Jeśli tak to zapraszam do psychiatry.
Nie szukam żadnego pretekstu, mówie tylko ze dillinger to typowy fastnik i próbuje kogoś oczerniać ( w tym admina ) w stylu wżuty fastnickowej. Więc radze używać mózgu, chyba ze go nie masz.
2007-11-11 00:45:00
[#475] peterman
???????:)

Nie zrozumiales niestety mojego posta, juz tlumacze o co mi chodzi.

Mianowicie o to ze oskarzasz kogos o bycie fastnickiem, a zalozyles konto pozniej niz on, czyz to nie hipokryzja ?:)
2007-11-11 00:57:11
[#476] Fern
Zrozumiałem doskonale, ale zapomnialem odpisac ci na twojego posta. A więc odpowiadam: w żadnym wypadku nie pisałem tego pod moim kątem. Zgadzam się, mam krótko konto, nie moge zaprzeczyć super panie detektywie, zozgryzłeś mnie...to była rzeczywiście truuudna zagadka.
Człowieku, czy ty naprawde nie widziesz do kogo ja ''pije'' (żebyś skumał)??? Pisałem właśnie w imieniu osób poszkodowanych przez takich pyszałków jak dillinger. Skoro dillinger oskarża kogoś o fny, sam będąc fnem to oznacza tylko jedno: ten człowiek nie ma za grosz samokrytyki, jest tępakiem do potęgi a co najgorsze pragnie czuć się cool przy internetowych kolegach, czuje sie fajno bo mógł pokazać, że jest świetny w badaniu fnów (sam będąc nędznym fnem)


to mój ostatni post, ze względu na moje usytuowanie w waszym szeregu. Melduje sie panie kapitanie, porócznik 'f'n'' hahaha

naprawde radze pocwiczyc, do jutra chlopaczki

Zmieniony 2007-11-11 01:00:12 przez Fern

2007-11-11 01:00:33
[#477] Wisdom
Co myslicie o 'podrywaniu' dziewczyn ktore maja juz facetow od dluzszego czasu ( rok++) ? Imho jesli sie daje podrywac to jest to dopuszczalne bo to znaczy ze nie jest ze swoim chlopem do konca szczesliwa i pedzej czy pozniej by go zdradzila. Jakie jest wasze zdanie ?
2007-11-11 01:02:47
[#478] dillinger
#476 pro(O_O)be nie jest fn-em, nie wiem o co pijesz. Chodzi mi o sytuacje, ze juz kilka jego fnow zbanowano za obrazanie, a ze swojego glownego konta robi to samo. Jesli juz admin dal bana jednemu to niech i da drugiemu. Pozdro.
2007-11-11 01:10:40
[#479] dillinger
Poza tym, wystapiłem w dobrej sprawie, chyba, że lubisz czytac non stop na tym forum, że ktos lubi SER SPOD PAŁY, albo ze ktos jest 'gUwniarzem' to prosze bardzo. Gdybym robil cos zlego w tej chwili to moglbys mnie skarcic, ale co do samokrytyki w tym miejscu nie masz racji. Jak widac nawracam sie, wiec jest poprawa...zzz

Zmieniony 2007-11-11 01:15:45 przez dillinger

2007-11-11 01:18:37
[#480] ~~Debik~~
Tyle postów nastukane to wszedłem.

nie trzymając niczyjej strony, dillinger bez urazy, ale skąd ty do cholery możesz wiedzieć na pewno -skoro kogoś pomawiasz- to chyba wiesz, ze ww pr(O_O)be ma coś wspólnego z fastami... wiesz, ale skąd ? Bo tak sądzisz i ci sie wydajce? hehe dobre ;P
2007-11-11 01:21:17
[#481] dillinger
ja nikogo nie oskarżam, tylko sugeruje, ze nalezalo by sie przyjzec tej sprawie, gdyz tylko jedna osoba pisala w tym stylu... np wyzywanie od gUwniarzy..
dobra, gdzies to mam, chcecie burdel to go miejcie. koniec mojeego zainteresowania tą sprawą.

ps. JEstescie dziwni.
2007-11-11 01:23:34
[#482] ~~Debik~~
skoro lizanie dupy jakimś ludziom z forum internetowego których w ogóle nie znasz nazywasz nawracaniem, to jest równoznaczne z tym, że coś z tobą nie tak, i powinieneś poszukać normalnych ludzi i kolegów i pobyć troszkę z nimi.

hm jedna osoba pisała w tym stylu??? hehe zadziwia mnie twoja wiedza na ten temat ilu ludzi na nw popełnia błąd w tym wyrazie ;)) gratulacje kolombo... a teraz zrob jak napisalem i daj sobie spokój bo powiedzmy sobie szczerze nie wyszło ci. Może w innej sprawie spróbuj swoich niespożytych sił i spróbuj pokazać się od dobrej strony, wykryj maphacka jakiegos or smth.
GooodLuuck

Zmieniony 2007-11-11 01:29:36 przez ~~Debik~~

2007-11-11 01:25:25
[#483] dillinger
jeb sie psie
2007-11-11 01:31:31
[#484] ~~Debik~~
Noooom.. ty naprawde sie nawracasz...


<leży i kwiczy>



(-_____ ^)


ps. i bym zapomniał, wyślij, najlepiej jeszcze dziś pocztą lotniczą pismo do K@det-T, że ktoś cie denerwuje i nie daje spokoju. haha żenua.com

Zmieniony 2007-11-11 01:34:23 przez ~~Debik~~

2007-11-11 01:32:38
[#485] dillinger
"
W 93 warcraft3 napisał: [Pokaż]
~~Debik~~ 2007-10-04 18:17:01

AHAHAHAHA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! M@KI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! HAHAHAHAHA kurwa muhahahahahaa ty mnie koles rozpierdalasz muhahaha taksówkarz gangster hahaha ! :DDDDDDDDDDDD koles to co ty tu piszesz to smiech z ciebie ty kurwa taksówkarzu jxDDDDDDDDd

jak bym wszedl do taksówki i zobaczyl jakiegos tępego kurwa frajera aka netwars user, i odjebal by mi cos z sianem to tak bym ci nakurwil brudasie ze by cie huj strzelil. nie no rozjebal mnie kurwa ten pederasta hahaha

M@ki kurwa gangsta nw taksówkarz XD moge sie zalozyc ze w tej taksowce ostro cie jebia i ostro wpierdol zbierasz brudzie, jak sie 3 typow wbije to ci kurwa cyce ostro skaczą pedale ;O

nie moge przezyc jednego: KOLES JEST NA SWOIM HAHAHAHA XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
KOLES JEST NA SWOIM IJEST TAKSÓWKARZEM XDDDDDDDDD HAHAHA

TY TO NIEZLY INTERES ROZKRECILES HAHAHAHQXAXAXAX TY BAMBRZE JEBANY NO LOL

TY KURWA HAHA

JESTEM NA SWOIM BO JESTEM TAKSOWKARZEM AXAXAX XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

ROZJEBANY XQXAXAXAX"

tak, nie wyszlo mi, kolejny zjebany fn-nie. ile ty masz tych kont suko ?
2007-11-11 01:33:14
[#486] dillinger
"
W 95 PaniC napisał: [Pokaż]
~~Debik~~ 2007-10-04 18:17:42

TWOJA STARA MIESZA WĄSAMI KAŁ PSA XDDDDDDDDDDDD"

zajebisty jestes...
ty jestes po prostu chory psychicznie, ty to widzisz ?? zapewne nie, bo chorzy nie zdaja sobie z tego sprawy... ;/
zal mi cie

Zmieniony 2007-11-11 01:35:00 przez dillinger

2007-11-11 01:37:06
[#487] ~~Debik~~
no co ty dajesz człowieku, wyciągasz moje posty ??? o lol nie wierze :D jeszcze mnie posądza o fn... n/c


o nie nie chory to ty jesteś skoro wszędzie widzisz fny sam będąc jednym z nich. Wiem, że chcesz pokazać że jestes ELO ale na serio daj sobie spokój :D

o i widze że strasznie przeżywasz to co tu pisze. Żałosne, musisz odejść od kompa,bo inaczej grozi ci depresja :P

Zmieniony 2007-11-11 01:42:48 przez ~~Debik~~

2007-11-11 01:38:29
[#488] dillinger
ta, spojrzalem w profil, a pozniej w posty i mocno sie zdziwilem. idz do psychologa, dobrze ci radze, bo ja jestem przerazony... kim ty jestes, jak zyjesz, ze jestes w takim stanie ? ;/
2007-11-11 01:50:40
Zaczela sie licytacja na 100 postow kto jest fnem i kto sie mniej przejmuje tym co inni pisza -,- banda NAZISTOW--
Adminie, zamknij juz ten topik i zdejmij mi opa. ;f
2007-11-11 11:56:36
[#490] Paradzio
Debik, a może powinieneś sie nazwać Debil ? wyśmiewasz sie z kolesia że jest taksówkarzem? żal mi ciebie, pewnie jeszcze siedzisz u starych na garnuszku i pierdzisz w fotel wpierdalając kanapeczki zrobione przez mamusie.Musisz mieć strasznie smutne życie, współczuje :/
2007-11-11 14:56:04
[#491] LimBoy
Ogolnie Panic nie czytalem wszystkich postow ale skoro panna jest nie pewna i odp. na pytanie czy czuje do Ciebie to samo co Ty. "Nie wiem maly,kurcze no. daj mi czas..." no to moge CI powiedziec tylko tyle zebys nie robil sobie zludnych nadzieji na to ze miedzy wami bedzie cos wiecej...ostatnimi czasy pech chcial ze przeszedlem przez cos takiego i bedac z laska o ktorej myslalem ze to wlasnie ta, z ktora bardzo dobrze sie dogadywalem nie moglem przestac o niej myslec i wogole. zadalem to samo pytanie uzyskalem ta sama odpowiedz i po miesiacu to byl juz koniec bo przez ten caly czas byl ktos 3 ;/ odpusc albo daj temu duzego dystansu, bo dalsze konsekwencje tego bardzo bola:(
2007-11-11 15:22:04
[#492] vide
nieciekawie.
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.