ktoś może podać jakieś wiarygodne strony gdzie można przeczytać coś sensownego?
w google wyskakują strony z 2004-2005 o_O
#2 Mogles nie skumac, ale chodzi o prognozy kursu dolara :P
powiedzcie mi, że #2 to prowokacja
#2 wygral topic ;]
Kmicic poszukaj na wp w dziale gospodarka bo tam ostatnio czytalem jakis przepastny atrykul i stagflacji w USA i jak to sie bedzie mialo do kursu waluty
na dzien dzisiejszy to jest wrozenie z fusow, analitycy sobie moga tylko gdybac, tak naprawde nie wiemy czy gospodarka ju e sej wytrzyma, czy bedzie recesja
zalezy czy znajda w Iraku bron biologiczna ~
z reguly w roku gdy w stanach sa wybory prezydenckie kurs rosnie srednio o kilka procent ale nie zanosi sie w tym roku. nie wiem czy mozna znalezc jakies wiarygodne prognozy w tym roku. moze centrum a.smitha ?
jesli wielce genialni ekonomisci z usa nie wymysla czegos na naprawienie bledow zlej polityki, to dolnej granicy dla dolara chyba nie bedzie;]
Zmieniony 2010-01-04 01:23:38 przez Kinder_Bueno
Kinder_Bueno
chcesz powiedzieć że mam spierdalać w € już teraz? :D
#13
mowie tylko, ze fundamentow dla wielkich wzrostow kursu nie ma, a ryzyko jest dosc spore;p
napewno euro bedzie lepszym wyjsciem hah
kurs dolara w stosunku do euro jest tak skandaliczy ze by mnie chyba chuj strzelil gdybym mial za dolce euro kupic ;]
to może poczekam na jakąś mała korektę ;p
#2 haahah za dobre do jkoes
Dollar ma byc zastapiony inna walutą, będzie nią AMERO (cos jak EURO) poniewaz polaczą sie/lub polaczyly juz ( w 2004 roku wystartowal ten projekt) Kanada, USrAel i Meksyk tworzac NAU - Northern American Union - Unia Ameryki Północnej(ale w mediach o tym nie jest glosno z tej racji ze glowy tych panstw zrobily to bez zgody spolecznosci itd...)
z tej racji raczej dolar nie jest jakis hiper mocny i raczej nie bedzie mocny, chyba ze USA wywolaja wrescie wojenke (a jak wiemy wojna to mega biznes)z IRANem lub co gorsza CHINAMI I ROSJA (tak jak teraz akcja z Kosovem, ot taki pretekst co na to przeciwnicy)
tutaj ciekawe linki :
http://prawda2.info/viewtopic.php?t=1826&highlight=amero
http://en.wikipedia.org/wiki/North_American_Union
Co do Euro, to nasz kurs z tego co czytalem (jak wiadomo nie sa to wiarygodne zrodla bo z naszych mediow i pelne spekulacji) to idziemy w dobra strone aby utrzymac kurs 3.5zl na koniec 2008 i dalej .
pzdr.
KosO sorry ale pierdolnales ostro, nie czytam wiki bo mi sie nawet nie chce... Juz widze jak USA rezygnuje ze swojego dolara na rzecz jakiejs kanady czy (o zgrozo) meksyku...
Caly swiat rozliczany jest w dolarach a on ma zostac zastapiony jakims gownem ? lol nigdy to sie nei stanie, no moze za 30-40 lat, nas juz to na pewno dotyczylo nie bedzie
Kmicic co do kursu, wszystkich nas to martwi z wiadomych powodow:) ale poczekaj do wyborow i do okresu po wyborach, wtedy bedzie mozna cos powiedziec bo teraz to mozna sobie mowic "spadnie" lub "wzrosnie" i obie tezy beda prawdziwe hehehe
Macia wiem.
troche za bardzo polecialem do przodu myslami ;)
"bo teraz to mozna sobie mowic "spadnie" lub "wzrosnie" i obie tezy beda prawdziwe hehehe"
yes :)
Shad, zeitgeist i inne tego typu z nim zwiazane to taki nabijacz kaski ;f
Zmieniony 2010-01-04 03:11:18 przez MofD)KosO
Do końca roku nie większych szans na poprawę kursu dolara, chyba, że będzie interwencja zbrojna w Kosowie. Ale to właśnie interwencje zbrojne sprawiły, że dolar jest wart tyle na chwilę obecną, bez podniesienia podatków US Gov pompował dolara w obieg i proszę... Co za dużo to niezdrowo. Mają wielki problem w USA zobaczymy jak z nim sobie poradzi US.
Macia
Jesli ja powiem 'wzrosnie', a ty 'spadnie' to obaj nie mozemy miec racji, Macku...
Możecie mieć w dłuższym okresie czasu XD
Ja bym poczekal z prognozowaniem na drugi kwartal + wybory w uas ;; Poza tym Koso, wierzysz w takie brednie?
Wierze, nie wierze... Na dwoje babka wrozyla. Uwierzylbys w 2001, ze Polscy zolnierze pojeda bronic Amerykanskich interesow?
Ale masz racje, po wyborach sprawa bedzie duzo bardziej klarowna, gdy poznamy decyzje odnosnie "Szeryfowania" światem.
Zmieniony 2010-01-04 15:02:28 przez fux®
zauważcie ze wszyscy w tv zawsze mówią o kredytach we frankach lub euro. Nonstop jest we wszystkich programach ekonomicznych jebanie czy się opłaca czy nie, kto na tym stracił a kto nie.
Znajomy ma kredyt w Dolcach i nie przewidywał ze ta waluta się tak osłbi, teraz jest mega zajarany bo ma coraz mniej do oddania;] Kiedyś dolar stał po 3,50 a teraz wiadomo jak jest. Wyszło na tym ze zaciągnął darmowy kredyt i musi oddać tyle ile pożyczył, prowizję zjadła zmiana kursu waluty
Zmieniony 2010-01-04 15:04:54 przez TrYagain
ja bym przechodził w Euro.
Apocalips nie lap mnie za slowka :)
#28, jakbys mnie spytal o to w 2001 roku ? Po wrzesniu czy przed? jak po, to oczywiscie, ze bym powiedzial, ze tak bedzie o ile zajdzie potrzeba, jak przed, ciezko powiedziec... ale pewno tez:)
Poker we frankach bylby slodki :) Ale go nie ma:)
Najlepszy bylby poker w zlotowkach ...
#31
Logiczne, ze pytam o okres przed 11.09.2001 ;) Watpie abys z cala pewnoscia obstawal przy obecnym zdaniu.
Co do pokera... Nie chodzi o wygrywanie, takze waluta jest nie wazna. W pokerze jest jak w zyciu, to sztuka podejmowania wlasciwych decyzji.