polecam lekture:
http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=1000...
sory jestem w pracy i nie mam czasu na tiny.
W skrocie: Tusk wstydzi sie ze dawal klapsy synowi - i po waakcjach bedzie gotowa ustawa zabraniajaca cielesnego karania dzieci AT ALL!!
Jak dla mnie kolejna miazga ;// wpadnijcie do UK albo Irl i zobaczie jak zachowauja sie bezstresowo wychowane dzieciaki ;//
Zreszta widze to nawet po moim najmlodszym bracie - mooim zdaniem klapsa, etc czasami nalezy zapodac ^^
Bardzo dobry pomysl moim zdaniem, w pelni popieram.
#3 to ciekawe co zrobisz jak taki 3 latek bedzie wrzeszczal piszczal i krzyczal ze cos chce ? i jedyne wyjscie dac mu klapsa.... bo sorry ale niewytlumaczysz malemu dziecku tego inaczej .
bezstresowe wychowywanie dzieci to bujda
bicie - nie, ale mozna w karcerze zamknac ;o
Doniu chyba ochujał z tym bezstresowym wychowaniem. 90% z tych dzieciaków wyrośnie na takich pokurwów, że aż mnie głowa boli od samego myślenia o tym.
Przecież przemoc wobec dzieciaka, a dawanie mu od czasu do czasu klapsa jak zasłuży to dwie różne sprawy. Co za retard...
#5 True.
Zmieniony 2010-06-09 14:36:30 przez ponury_indor
#7 dokladnie ;]
przemoc czyt. wpierdol - ban 4 life
za to bez klapsa sie nie obejdzie bo wyrosnie nam tylu drechów, że klatek nie starczy przy założeniu że będzie 10drechów/klatka
kur*a czemu oni jeszcze nic nie zrobili do chu*a?
#9 muszą trzymać polskie standardy ;p
hmmm bez przemocy nie znaczy bezstresowo.
po tym co piszecie widac wyraznie ze nie macie pojecia o wychowywaniu dzieci.
Dzieci nie mozna i nie trzeba bic , jest masa inny kar ktore beda dla dzieci ciezsze i dobitniejsze a nie zostawia na ich psychice urazu.
Wiecej myslenia proponuje.
W 11 Soulfly(DUNE) napisał:
[Pokaż]
Soulfly(DUNE) wydaje mi sie ze chyba niemasz malego dziecka w domu .... zreszta dac klapsa to nie oznaczy dac mu wpierdol czy tam bic .....
i tez mi sie wydaje ze kazdy dostawal klapsy i jakos niedbilo mu sie to na psychice...
z artykułu:
"Tusk dodał, że bicie dzieci świadczy o bezradności rodziców." - prawda!
i dalej:
" W jego opinii wprowadzenie zakazu kar cielesnych zdopinguje odpowiednie instytucje do przeciwdziałaniu przemocy wobec dzieci, będzie też miało wymiar edukacyjny. " - czyli jak to zwykle w "państwie opiekuńczym" - weźmie się ekspertów, opracuje procedury, wymyśli sankcje, wprowadzi się do kodeksu, utworzy nowe urzędy ds monitoringu. Sfinansują to obywatele, rodzice, którzy już teraz zapieprzają wspólnie żeby zapewnić jako taki poziom życia rodzinie, po podatkowym rozboju dokonywanym co miesiąc przez Państwo. Przez co oczywiście znowu będzie brakować czasu na wychowanie dzieci.
Same debilne wypowiedzi w tym topicu, oprocz #11 i #13. Wspolczuje waszym dzieciom.
Zmieniony 2010-06-09 14:51:36 przez Vilge
#11
buehhe
Mam o 10 lat mlodsza siostre, ktora moi rodzice wychowuja 'bezstresowo'. Czlowieku gdybys slyszal jej odzywki do nich, a ma dopiero 11 lat.
Ja 5 lat temu dostalbym za to w pysk. A dresem nie jestem i na pewno nie bede. Ksztalce sie, mieszkam na swoim 'grajdolku' wiec jakos zostalem wychowany. Na pewno dobrze
#14
Jak Ci dziecko wypierdoli lapsa w ryj w wieku 15 lat to wroc i sie pochwal.
Zmieniony 2010-06-09 14:52:40 przez Havoc_
#15
To ze twoi rodzice nie umieja wychowac normalnie corki, to juz ich sprawa.
Niestosowanie kar cielesnych nijak sie ma do bezstresowego wychowania o ktorym tutaj mowicie. Jezeli rodzic jest "zmuszony" uderzyc dziecko aby je zdyscyplinowac to znaczy to tylko tyle, ze do swej roli nie jest nalezycie przygotowany i zwyczajnie sie do niej nie nadaje. Rodzice powinni stanowic dla dziecka pewien autorytet, a nie wzbudzac w nim lek czy nawet strach.
Zmieniony 2010-06-09 14:56:48 przez True_Spike
W 11 Soulfly(DUNE) napisał:
[Pokaż]
Soulfly(DUNE)
2008-05-30 14:45:18
hmmm bez przemocy nie znaczy bezstresowo.
po tym co piszecie widac wyraznie ze nie macie pojecia o wychowywaniu dzieci.
Dzieci nie mozna i nie trzeba bic , jest masa inny kar ktore beda dla dzieci ciezsze i dobitniejsze a nie zostawia na ich psychice urazu.
Wiecej myślenia proponuje.
Jak ukarzesz dwu czy tam czterolatka np. za rzucanie talerzami, plucie żarciem, itd.? Dasz mu bana na komputer czy zabronisz wychodzić na imprezy?
Czasem trzeba dać klapsa i tyle...
W ogóle lol. Zwrócił ktoś uwagę na to:
"Dodał, że chociaż największym sprzymierzeńcem bicia jest alkohol, to karanie w ten sposób nie zależy od sytuacji materialnej rodzin."
Czy oni uważają, że problem alkoholu dosięga jedynie biednych rodzin ?
#18 np: "Nie wyjdziesz na plac zabaw ?", "zakaz oglądania wieczorynki"
Chociaż rzecz jasna czasami klaps jest konieczny.
Zmieniony 2010-06-09 15:01:05 przez Nargil
Vilge
2008-05-30 14:27:35
Bardzo dobry pomysl moim zdaniem, w pelni popieram.
+
W 11 Soulfly(DUNE) napisał:
[Pokaż]
Soulfly(DUNE)
2008-05-30 14:45:18
hmmm bez przemocy nie znaczy bezstresowo.
po tym co piszecie widac wyraznie ze nie macie pojecia o wychowywaniu dzieci.
Dzieci nie mozna i nie trzeba bic , jest masa inny kar ktore beda dla dzieci ciezsze i dobitniejsze a nie zostawia na ich psychice urazu.
Wiecej myslenia proponuje.
SAME...
ponury_indor
2008-05-30 14:54:11
W 11 Soulfly(DUNE) napisał:
[Pokaż]
Soulfly(DUNE)
2008-05-30 14:45:18
hmmm bez przemocy nie znaczy bezstresowo.
po tym co piszecie widac wyraznie ze nie macie pojecia o wychowywaniu dzieci.
Dzieci nie mozna i nie trzeba bic , jest masa inny kar ktore beda dla dzieci ciezsze i dobitniejsze a nie zostawia na ich psychice urazu.
Wiecej myślenia proponuje.
Jak ukarzesz dwu czy tam czterolatka np. za rzucanie talerzami, plucie żarciem, itd.? Dasz mu bana na komputer czy zabronisz wychodzić na imprezy?
Czasem trzeba dać klapsa i tyle...
JAK? troche wyobrazni...
Zmieniony 2010-06-09 14:58:08 przez AtlaS[WnC]
to moze czas zeby twoi rodzice zajeli sie twoja siostra ... z reszta moze i juz na to za pozno, _nie wnikam_, moze tak twoi rodzice chca ją wychowac... Ja np dostawalem klapsa, a zdazal sie i ciezszy arsenal ale bardziej mnie bolalo jak np. musialem kleczec z podniesionymi rekami xx minut, po prostu straszne. Niby jakies dziecko tego nie bedzie chcialo zrobic, no to przepraszam ale to juz jest kwestia wychowania, bo dziecko powinno szanowac ojca/matke i odpowiednio stosowac sie do A u t o r y t e t o w.
Zmieniony 2010-06-09 14:58:35 przez D.n.A.
#19 Nie, ale jest ich domena.
Zmieniony 2010-06-09 14:57:20 przez True_Spike
#16
A mnie potrafili, bo dawali klapsa, prawda?
#17
Dajcie przyklad takiej kary, najlepiej te ze 'Superniani'
#21
No to jakby nie patrzec takze byles 'gnebiony fizycznie;
Zmieniony 2010-06-09 14:59:05 przez Havoc_
#18 po jade po najmniejszej linii oporu , totalnym banałem , z telewizji , z tvn'u do tego , mało tego jeszcze z jednego z najbardziej komercyjnych tragicznych w przekazie programie.
Super niania.
Kojarzysz "karnego jeżyka" ? widziales jak dziecko na cos takiego reaguje?
Zdajesz sobie sprawe ze male 2-4letnie dziecko ma zupelnie inne postrzeganie swiata? jak je walniesz to zacznie przyjmowac takie reguly gry?
poczytajcie troche o wychowaniu dzieci BŁAGAM.
#19 Możliwe:) zarówno Tusk jak i Kaczyński nie są majętnymi ludźmi:) A wypić lubili/lubią.
Zmieniony 2010-06-09 14:58:54 przez wintermute
No wlasnie, dawali Ci klapsy i teraz wszyscy widzimy jakie sa tego efekty.
#24
W tym momencie moge wyjsc z topicu..
A mnie potrafili, bo dawali klapsa, prawda?
Czy ja wiem...
i powtorze jeszcze raz na CAPSIE bo najwyrazniej do wielu osob to nie dociera:
BEZBOLESNIE nie znaczy BEZSTRESOWO.
Bezsteresowe wychowanie to jakas mrzonka ktora nalezy wykopac ze swiadomosci ludzi.
Tak samo jak przemoc w wychowywaniu.
Jezli dla Was kwestia wychowania jest to jak sie do Was odzywam na internetowym forum to juz dobre wychowanie nawet Wam nie pomoze. Pozdro
Dobre to. Tak zwani konserwatysci z PO, przywiazani do do tradycji, rodziny, etc. A oni tutaj neokomunistyczną Szwecję chcą wprowadzic, gdzie państwo ma większą władzę od rodziców.
Widze, ze tu troche osob jest ze szkoly wychowania neokomunistycznego :)
Tak, wiemy, wszyscy jestesmy czerwoni jak czapka papy smurfa. A teraz wrocmy do tematu.
Oglądacie czasem telewizje? Oglądacie czasem wiadomości? Słyszycie, że codziennie w polsce do szpitala trafia zakatowane dziecko? Codziennie w polsce jakieś dziecko zostaje karane właśnie takim sposobem! Dziwie się tylko, że tak późno to zauważyli!
Znęcanie się a klaps to co innego. Czasami nie ma innego wyjścia niż trochę siły... Po prostu każde dziecko jest inne. Jedno przyjmie karnego jeża jako coś strasznego, drugie go wyśmieje. Nie ma dwóch takich samych ludzi na świecie przecież:)
#27
Tak Havoc , mozesz . Bo czytasz i widzisz to co chcesz , zoabcyzsz superniania i myslisz ze to moj wyznacznik wychowywania dziecka.
Po prostu w przeciwienstwie do KorwinMikkowcow ja potrafie CEDZIĆ i wybierac informacje , starac sie wyciagnac meritum a nie automatycznie jak jestem przeciwku czemus to zakldac ze wszystko tam jest BE , bez zadnego zastanowienia.
#32
Tak, wiemy, a prawda kole w oczy
#35
Po prostu widze jak jestes nasiakniety telewizyjnym syfem
Zmieniony 2010-06-09 15:03:39 przez Havoc_
#32 Ale to jest wlasnie temat odnosnie czerwonych. Tego typu rzeczy to wymysly ortodoksyjnych czerwonych. Przeciez to ma na celu tworzenie jeszcze wiekszej biurokracji, brakuej tylko ministerstwo rodzinnego czy innego cholerstwa.
Better dead than red xd
wiec twierdzisz, ze to w jaki sposob udzielasz sie na forum internetowym, nie ma zupelnego znaczenia co do twojego wychowania? Gratuluje.
#33 Dziecko skatowane jednym klapsem? Pierwsze słyszę. No, ale dosłuchaj do końca: "Konkubent zabił dziecko kijem baseballowym" etc. To klapsem nie jest...
Klaps =/= Znęcanie się
#39
Tak wlasnie uwazam, bo lubie patrzec jak sie spinasz, argumentujac swoje poglady bredniami.
#33 A potem pospiesznie biegniesz glosowac na ldzi, ktorzy chca dac jeszcze wiecej zasilkow dla tzw. biednych rodzin.
Oni bija dzieci, bo "maja za co", czyli maja na alkohol.
A gdyby musieli isc do roboty, nie mogli by tyle pic, bo
a) nie mieli by sily pracowac
b) pracodawca by ich wypieprzyl
Zabranie zasiłków, zapomogi czy jak to nazwiemy jest jedynym rozwiazaniem
Jezeli pozostaja ci tylko proby szyderstwa to lepiej zastanow sie nad tym co nazywasz "bredniami" :>
Liberalny LowRideR - nowa, lepsza twarz :P?
#43
Nie rozumiesz pewnych spraw, a to przykre.
Co do dzieciakow, klaps zawsze spoko.
Inny genialny pomysł, to komputery dla kazdego dziecka. POmijajac, ze jest to kradziez 500 mln złotych, to jest to kompletnie niedorzeczne. Kupywac gnojkom komputery, zeby sobie w szkołach, na długich przerwach, czy na lekcjach typu religia - grali w gry komputerowe.
A w patologicznych rodzinach ojciec komputer zabierze, sprzeda na czarno i 2 miechy picia!!
Vive la Sociale! Vive la Communisme!
Euro-Cyru
2008-05-30 15:04:06
#33 Dziecko skatowane jednym klapsem? Pierwsze słyszę. No, ale dosłuchaj do końca: "Konkubent zabił dziecko kijem baseballowym" etc. To klapsem nie jest...
Klaps =/= Znęcanie się
+
Euro-Cyru
2008-05-30 15:02:11
Znęcanie się a klaps to co innego. Czasami nie ma innego wyjścia niż trochę siły... Po prostu każde dziecko jest inne. Jedno przyjmie karnego jeża jako coś strasznego, drugie go wyśmieje. Nie ma dwóch takich samych ludzi na świecie przecież:)
Cyru jeżeli będziesz karał dziecko od wczesnych lat nie używając przemocy to nie wyśmieje NP KARNEGO JEŻYKA! np. BO takich kar jest TYSIĄCE! a co do klapsa ... to zawsze zaczyna sie od klapsa, później będą 2 a koniec zna już każdy!...
Można popatrzeć na SUPERNIANIE tam nigdy karą nie była przemoc... PRZEMOC RODZI PRZEMOC...
#44 Nie jestem liberalny, tylko konserwatysta. Problemem "liberalizmu" jest to, ze zawsze brata sie z lewicą. Zawsze. Generalnie rzecz biorąc, np w USA- tam liberalni politycy to Obama, H.Clinton. U nas to sie nazywa "socjaldemokrata"
Zmieniony 2010-06-09 15:13:07 przez LowRideR
LowRideR
2008-05-30 15:04:44
#33 A potem pospiesznie biegniesz glosowac na ldzi, ktorzy chca dac jeszcze wiecej zasilkow dla tzw. biednych rodzin.
Oni bija dzieci, bo "maja za co", czyli maja na alkohol.
A gdyby musieli isc do roboty, nie mogli by tyle pic, bo
a) nie mieli by sily pracowac
b) pracodawca by ich wypieprzyl
Zabranie zasiłków, zapomogi czy jak to nazwiemy jest jedynym rozwiazaniem
Nie biegnę głosować... Nie głosuje na nikogo... Chyba , że za parę lat będzie na kogo zagłosować...
'Karny jezyk'- przeciez sama nazwa smieszy. Np moja siostra na takie cos wysmialaby mnie, a przeciez ludzie sa reformowalni.
W sumie mnie jeszcze jako tako slucha, ale niedaleka droga zeby przestala, gdyz nie mieszkam juz z nimi.
Zapodanie nielegalnego klapsa niegrzecznej dziewczynce daje większą satysfakcję muehehehe :P
#47 Superniania ...
moja odpowiedz
http://youtube.com/watch?v=iUZl6T1BoRQ
śmiech na sali...
"Telewizja kłamie", a klaps to nie narkotyk, żeby mieć ochotę na kolejnego (nikt normalny nie lubi karać dzieci). Jak nie ma się wyboru i skończyły się wszystkie drogi normalnego załatwienia sprawy, to klaps jest "ostatnią deską ratunku".
W swojej (dalszej) rodzinie obserwuje to TVNowskie podejście... i nic. Dzieci robią co chcą, chodź matki konsekwentnie tłumaczą i "jeżują" :) Nie u każdego to działa.
LowRideR
2008-05-30 15:11:40
#47 Superniania ...
moja odpowiedz
http://youtube.com/watch?v=iUZl6T1BoRQ
śmiech na sali...
Śmiej się śmiej... Ale na szczęście coraz więcej rodzin stosuje kary bez użycia przemocy...
#55
Bo jest coraz wiecej idiotow.
#55 To dobrze, bardzo dobrze, ale - jak mówię - nie zawsze tak się da. Co zrobisz kiedy po miesięcznym Supernianiowaniu dziecko jeszcze bardziej pluje Ci w twarz?
#33 Do szpitala trafiają pobite przez konkubenta starej dzieciaki, ale po prostu starzy mają nie równo pod sufitem, więc trochę słaby argument dałeś.
Klaps =/= hardkorowe pobicie przez dwójkę najebanych 'rodziców'.
#59 'Dzisiaj nie ma bajki' też może nie zadziałać. Jak sam napisałeś - wszystko zależy od wieku.
Zmieniony 2010-06-09 15:19:09 przez ponury_indor
Euro-Cyru
2008-05-30 15:12:46
"Telewizja kłamie", a klaps to nie narkotyk, żeby mieć ochotę na kolejnego (nikt normalny nie lubi karać dzieci). Jak nie ma się wyboru i skończyły się wszystkie drogi normalnego załatwienia sprawy, to klaps jest "ostatnią deską ratunku".
W swojej (dalszej) rodzinie obserwuje to TVNowskie podejście... i nic. Dzieci robią co chcą, chodź matki konsekwentnie tłumaczą i "jeżują" :) Nie u każdego to działa.
A wiesz dlaczego? Ponieważ takie coś trzeba zacząć bardzo wcześnie... teraz dzieci śmieją się rodzica w twarz i potrafią im oddać!
Cyru naprawdę uważasz, że ostatnią deską ratunku jest klaps? A np. dzisiaj niema bajki? myślisz, że lepszym wyjściem będzie go uderzyć?
Ot kiedy klaps jest przemocą? Nawet nie klaps. Przypierdzielic pasem jest normalne! Myślicie, że ludzie ktorzy gonili czerwona hołote 90 lat temu byli wychowywani po "szwedzku"? Właśnie dlatego, ze byli wychowywani przez surowych ojcow, wyrosli na tak wspanialych ludzi, pełnych odwagi, na ludzi inteligentnych. Teraz nasze pokolenie, troche skomunizowane, troche zeuropeizowane jest taki ni ch**, ni wydra...Właśnie przez takie pomysły, upada cywilizacja chrzescijanska, która spisywała się przez wieki...
Niektorym radze sie zapoznac z ksiazkami z zakresu psychologii, nt. karania dzieci, a pozniej sie wypowiadac na temat wyzszosci klapsow nad innymi karami. Zycze wszystkich ktorzy popieraja takie metody zeby nigdy nie mieli dzieci. Peace.
ponury_indor
2008-05-30 15:15:42
#33 Do szpitala trafiają pobite przez konkubenta starej dzieciaki, ale po prostu starzy mają nie równo pod sufitem, więc trochę słaby argument dałeś.
Klaps =/= hardkorowe pobicie przez dwójkę najebanych 'rodziców'.
Tak twierdzisz? To ja za każde twoje wykroczenie bede cie bił ok? Zgadzasz sie? Ciebie to boli... Dziecki tez to boli... Dobra ja juz sie nie wypowiadam jezeli na tym forum twierdzicie ze PRZEMOC JEST OK...
Sa dwa sposoby zapanowania nad czlowiekiem. Strach i szacunek, wybierajcie...
Mówimy o całkiem czym innym AtlaSie... Ja mówię o klapsie po wyczerpaniu wszelkich metod...
"A wiesz dlaczego? Ponieważ takie coś trzeba zacząć bardzo wcześnie... teraz dzieci śmieją się rodzica w twarz i potrafią im oddać!"
Rodzice, których znam stosują to od samego początku i nie działa... Dalej to stosują w nadziei, że dziecko przestanie ich bić:)
Lowrider ma racje, powinnismy zbadac zbawienny wplyw wyrobow skorzanych na poziom IQ dzieciakow.
Wychowanie dzieci nie sprowadza sie do *jezowania*. Jezeli rodzic nie potrafi wyrobic sobie autorytetu u wlasnego dziecka to zaden sposob dycyplinowania tu nie pomoze - klaps moze i dziecko uspokoi, ba, moze nawet w przyszlosci dziecko nie bedzie popelniac tego samego bledu - ale jezeli tak, to tylko ze wzgledu na strach. Chyba nie ulega watpliwosci, ze to nie jest zdrowa atmosfera w jakiej wychowuje sie przyszly dorosly?
Zmieniony 2010-06-09 15:23:38 przez True_Spike
"jezeli na tym forum twierdzicie ze PRZEMOC JEST OK..."
NIE GENERALIZUJ. DLA MNIE PRZEMOC WOBEC DZIECKA TO ZŁO, CO PODKREŚLIŁEM NIE RAZ, ALE NAJWYRAŹNIEJ W OGÓLE NIE CHCESZ ZROZUMIEĆ CO MAM NA MYŚLI:)
LowRideR
2008-05-30 15:17:59
Ot kiedy klaps jest przemocą? Nawet nie klaps. Przypierdzielic pasem jest normalne! Myślicie, że ludzie ktorzy gonili czerwona hołote 90 lat temu byli wychowywani po "szwedzku"? Właśnie dlatego, ze byli wychowywani przez surowych ojcow, wyrosli na tak wspanialych ludzi, pełnych odwagi, na ludzi inteligentnych. Teraz nasze pokolenie, troche skomunizowane, troche zeuropeizowane jest taki ni ch**, ni wydra...Właśnie przez takie pomysły, upada cywilizacja chrzescijanska, która spisywała się przez wieki...
Cyru oby klaps był klapsem a twoje dziecko nie wylądowało w szpitalu...
Zmieniony 2010-06-09 15:22:39 przez AtlaS[WnC]
ksiazki nie czytalem ale w zupelnosci popieram, a podpowiada mi to chyba moj "zdrowy rozsadek".
#65 Poziom IQ byłby wysoki gdyby dziecko uczylo sie w płatnej szkole, z dobrze opłacaną kadrą, z dobrze wyposażoną szkołą.
Aha. No i koniecznie trzeba przywrócić karanie linijką.
Dobry przykład tutaj:
http://youtube.com/watch?v=w8E_YOlNdxE
;D
#57 zwracasz się do urzędu pomocy wychowawczej i czekasz na przydzielonego wam psychologa. xDD
D.n.A.
2008-05-30 14:57:06
to moze czas zeby twoi rodzice zajeli sie twoja siostra ... z reszta moze i juz na to za pozno, _nie wnikam_, moze tak twoi rodzice chca ją wychowac... Ja np dostawalem klapsa, a zdazal sie i ciezszy arsenal ale bardziej mnie bolalo jak np. musialem kleczec z podniesionymi rekami xx minut, po prostu straszne. Niby jakies dziecko tego nie bedzie chcialo zrobic, no to przepraszam ale to juz jest kwestia wychowania, bo dziecko powinno szanowac ojca/matke i odpowiednio stosowac sie do A u t o r y t e t o w.
+
ChilD
2008-05-30 15:18:05
Niektorym radze sie zapoznac z ksiazkami z zakresu psychologii, nt. karania dzieci, a pozniej sie wypowiadac na temat wyzszosci klapsow nad innymi karami. Zycze wszystkich ktorzy popieraja takie metody zeby nigdy nie mieli dzieci. Peace.
Jak dla mnie koniec tematu...
A wiec zbawienny wplyw wyrobow skorzanych i kontaktu drewna ze skora*
#62 Chyba się do końca nie rozumiemy. Ja myślę o klapsie jako o ostateczności, a Tobie się wydaje, ze mam zamiar napierdalać swoje dzieciaki za byle pierdołę. Nie jest tak. Wg klaps (klaps nie wpierdol) powinien być obecny w wychowaniu dziecka, ale jako ostateczność jak (atomówki w SC), a nie rutyna...
#63 Wybieram pieniądze.
___
Widzę, że moje poglądy pokrywają się ze zdaniem Cyra tylko, że F5 mi muli ostatnio.
Zmieniony 2010-06-09 15:25:39 przez ponury_indor
" Ot kiedy klaps jest przemocą? Nawet nie klaps. Przypierdzielic pasem jest normalne! Myślicie, że ludzie ktorzy gonili czerwona hołote 90 lat temu byli wychowywani po "szwedzku"? Właśnie dlatego, ze byli wychowywani przez surowych ojcow, wyrosli na tak wspanialych ludzi, pełnych odwagi, na ludzi inteligentnych. Teraz nasze pokolenie, troche skomunizowane, troche zeuropeizowane jest taki ni ch**, ni wydra...Właśnie przez takie pomysły, upada cywilizacja chrzescijanska, która spisywała się przez wieki... "
Bylo sporo kolesi ktorzy propagowali kult sily, dyscypliny i hierarchii spolecznej. Carlyle, Corradini, Gobineau, Chamberlain, Nietzsche. Banda debili...
Poza tym, nie ma to jak przytoczenie argumentu "psychologii". Ludzie piszą na ten temat dziesiatki ksiazek - przedstawiaja rozne wizji, ale oczywiscie tylko sluszna ma byc ta, gdzie wychowuje sie po "szwedzku"?
Nie. Sluszna wydaje sie ta, ktora sprowadza sie do bicia swoich pociech. W koncu kazdy lubi dostac w morde ;-)
#74 Byli tez tacy, ktorzy propagowali system, gdzie kazda kucharka ma byc gotowa do rzadzenia. I tak rzadzi nami murarz! Stąd jego pomysły!
#76 Tak, przylozyc klapsa w tyłek to jest to samo co bicie w morde...
A wychowujcie sobie dziecko jak chcecie, ale wara od innych
LowRideR sorry ze spytam ale jestes z rodziny patologicznej czy co? Chczesz się zemścic na dzieciach za to co robili ci twoi rodzice czy co? naprawde nie rozumiem...
Napisalbym, ze kazdy lubi dostac w tylek, ale zaraz bym zostal zwyzywany od pedofilow tudziez sadomasochistow. Czerwonych pedofilow. To Ci najgorsi.
Zmieniony 2010-06-09 15:29:05 przez True_Spike
True_Spike
2008-05-30 15:28:43
Napisalbym, ze kazdy lubi dostac w tylek, ale zaraz bym zostal zwyzywany od pedofilow tudziez sadomasochistow.
:)
Hehe. Przemoc rodzi przemoc, to jest fakt. Bijac dzieci wykorzystujesz do tego swoja wyzszosc fizyczna. To ma byc wychowanie ? Wychowanie polega na NAUCZENIU dziecka by odroznial ZLO od DOBRA, jezeli bedziesz karal je klapsami, to dziecko bedzie pilnowalo sie tylko przy Tobie. Przy Tobie bedzie grzeczne i cacy. Nie nauczy sie co jest dobre, a co zle. Do tego bedzie mialo swiadomosc, ze w jego rodzinie panuje przyzwolenie na rozwiazywanie problemow za pomoca sily fizycznej, co w przyszlosci moze przyniesc jedynie negatywne skutki.
Poza tym, nie ma to jak argumenty z dupy, ludzi ktorzy ani dzieci nie maja, ani nie znaja sie na sprawie, ani nie przeczytali w zyciu ani 1 ksiazki na ten temat, a ich jedyne doswiadczenie w tym zakresie, to rozwydrzony i zle wychowany 5-letni siostrzeniec. Brawo.
Nie jestem z rodziny patologicznej. Nawet jaksi czas wydawalo mi sie, ze bezstresowe wychowanie jest w porzadku. Ale patrzac na to, ze kilkadziesiat lat temu inaczej, bardziej konsserwatywnie wychowywano - a ludzi znacznie bardziej wartosciowi sie "wyrabiali, tak teraz mamy bezstresowych emowcow, wowocow, starcraftowcow i po 18 roku zycia...neokomunistow ;)
we chyba nie rozumiecie sensu tej ustawy....
często dzieci są bite i nie można nic rodzicom zrobić ze je biją( mocno), ustawa pomoże w karaniu takich ludzi. Dzieci się biło, bije i będzie bić.
Ale i tak mnie w tym wszystkim pociesza, ze jest to impotent polityczny...a ustawa nie przejdzie :)
Czyli po prostu zazdroscisz ludziom ktorzy byli wychowywani za pomoca sily i strachu bo ONI wyrosli na fajnych gosci? czy jak? ;)
"
LowRideR
2008-05-30 15:29:30
Nie jestem z rodziny patologicznej. Nawet jaksi czas wydawalo mi sie, ze bezstresowe wychowanie jest w porzadku."
ALE KTO TU MOWI O BEZSTRESOWYM WYCHOWANIU? my mówimy tu o wychowaniu bez PRZEMOCY nie o BEZSTRESOWYM!
Jezeli twierdzisz ze ludzie o wiekszej wiedzy byli bici a "tumany" byli wychowywani bez przemocy to super.... zalicze ci do tych 2...
#87 Pewnie ze zazdroszcze. Mnie niestety mama nigdy nie uderzyła, ale ciezko ją za to winić - uległa stereotypom, ze pasem nie wolno,etc.. Ludzie ktorzy byli karani pasem, są bardziej zahartowani w życiu.
#89 A no nie ma sie co dziwic. Halo! Ja w Starcrafta rozegrałem jakies 10 tyś gier :) Wprawdzie zerwałem z tym, ale należało się mi wpierdolic po miesiacu intensywnego grania, odlaczyc internet i wyslac do prywatnej szkoły :]
A tak teraz jest ciezej
Wiesz, podobno "lepiej pozno niz wcale". Jezeli masz taka mozliwosc to sugeruje sie udac teraz do Twej rodzicielki z bukietem kwiatow i poprosic ladnie o klapsa, lub moze nawet dwa.
Tak... czym wiecej klapsow dostali tym wiecej wiedzy im przychodzilo... CO ZA TYP...
No to gratuluje twojego podejscia... przynajmniej przyznajesz sie do tego, ze z ciebie wyrosl mlokos na kaczych nogach.
_
no off lowdi :* musialem
Zmieniony 2010-06-09 15:36:56 przez D.n.A.
#92 Teraz to lepiej poszukac dziewczyny, która chciałaby być dominą :D
A tak na poważnie. Wyrosło co wyrosło , ale staram sie nadrabiać stracony czas. Po prostu, nie wdajac sie w dyskusje o mnie, karanie pasem za naprawde powazne rzeczy, a w młodszym wieku - klapsem, jest naprawde dobrą metodą wychowawczą.
Przeciez bardzo czesto bywa tak z dzieckiem, ze nie wiedzac jeszcze czym jest ogien, lekko sie poparzy - i juz wie ze musi ognia unikac.
To samo jesli pewne rzeczy wyperswaduje sie dziecku z głowy, bedzie znacznie lepsze
http://www.metacafe.com/watch/959427/adhd_cure_southpark/
i to jest moje zdanie :)
Oczywiscie mozna i leczyc zle zachowanie farmakologicznie, metodami wielokrotnego tlumaczenia etc.
Prawda jest taka, że co innego to dawanie klapsa, a co innego maltretowanie dzieci.
Ale 99% ludzi tego nie rozumie, wiec chociaz sam nie uwazam kar cielesnych za zle.
(BA jestem gorącym zwolennikiem ich wprowadzenia wobec doroslych!) to uwazam ze lepiej zakazac wogole niz robic rozgraniczenia, bo ciule tego nie zrozumieja - kiedy karcą, a kiedy robią krzywdę.
AtlaS i s-ka, ręce mi opadają. Nie mam zamiaru karać mojego dziecka klapsami, jeżeli będą alternatywne metody. Wychowanie przez bicie to żadne wychowanie. Ja po prostu stwierdzam, że są sytuacje, w których nie ma innej opcji. I co, jeżeli dziecko cały rok nie reaguje na normalne sposoby, nie pomagają psychologowie, wielcy specjaliści od książek, a wszystko było robione od samego początku? Dać dziecku rządzić? No w sumie, to też jakieś rozwiązanie.
Hmm... temat dość ciekawy, a wypowiedzi co nie miara... i do tego bardzo wiele przeciwstawnych stanowisk :>
Zastanawia mnie jednak, czym poparte są te tezy, które mówią, że pod żadnym pozorem nie należy dziecka dotknąć (czytaj dać klapsa na tyłek, strzelić przez łapki, etc...)?
Czy Wy w ogóle mieliście do czynienia z małymi dziećmi? Wiecie w jaki sposób one się zachowują? jak odpowiadają rodzicom, znajomym, itp?
Książki... książki o wychowywaniu dzieci... ciekawa sprawa, ale na jakiej bazie zostały one napisane? Bazując na badaniach przeprowadzonych na ilu? 100? 1000? 10000 dzieci?
A wzięliście pod uwagę fakt, że małe dzieci inaczej zachowują się wobec obcych (w tym przypadku np w ramach badania) także takie wyniki i wnioski mogą kompletnie nie oddawać rzeczywistości? Ponadto czy książki te są oparte o badanie dzieci z konkretnego kraju/miasta/dzielnicy? bo jeżeli nie... to o kant dupy można sobie takie badania podetrzeć (a nie wierzę, że ktoś zbadał każdą możliwą dzielnicę ;)) - dla nie kumatych - chyba nie muszę wyjaśniać, jaki wpływ ma otoczenia na kształtowanie młodego człowieka?
Oczywiste jest, że taka "przemoc" (o ile to można nazwać przemocą) jest ostatecznością, ale sądzę, że jest to dobry środek wychowawczy wtedy, kiedy wszystkie inne zawodzą... Sam nie raz dostałem, czy to na tyłek, czy to w pysk od mamuśki... i jakoś nie uważam tego za złe z perspektywy czasu... i każdy kto dostawał takie normalne lanie (na które wie, że zasłużył) z moich znajomych to popiera...
Inną sprawą jest fakt, że dzisiaj młodzi (w większości) rodzice po prostu nie umieją dzieci wychowywać... nie umieją z nimi rozmawiać, nie umieją się nimi wystarczająco interesować, nie umieją być w ich wychowaniu konsekwentni...
ale to nie umniejsza faktu, że klaps (itp) jest akceptowalnym środkiem wychowawczym :)
O co chodzi z tym pękniętym jeżem ?
Bo nie kumam kary ;(
ps. Jak podskoczyłem do starego dostałem wpierdol i był spokój. I jaki jest tego efekt ? Myślę, że wyszedłem na ludzi.
Jeszcze trochę i będzie zabronione klepanie żony po tyłku bo to też jest fizyczne znęcanie.
http://allsp.com/l.php?id=e146 ...
Wlasnie trzeba dozyc do tego, zeby tej przemocy NIE BYLO, a nie uzyc jej kiedy trzeba! ...
Zmieniony 2010-06-09 15:50:09 przez D.n.A.
Wy chyba naprawdę macie ostro wypaczone pojęcie PRZEMOCY!
Żenada... nie ma sensu z Wami dyskutować :D
Dziecko musi dostać, jak się źle zachowuje. Ja dostawałem, czułem/czuje ogromny szacunek do rodziców za to. Jak się raz dostało, to już drugi raz czegoś głupiego bało się zrobić, i dawało to do myslenia. Zresztą popatrzmy jak nasi ojcowie zostali wychowani, ostra szkoła i dobrze to wychodziło. Patrząc na to co teraz się dzieje, to jest porażka, bezstesowe wychowanie - co za pojebani ludzie.
Zresztą każdemu to wyjdzie bokiem jak będzie miał swoje dziecko . Wtedy zobaczymy to Wasze bezstresowe wychowanie. Sic!
_______
-dSo-
#102
W sumie zgadzam się w większości z twoim postem, ale to, że ludzie teraz są bardziej pojebani to nie tylko wina luźniejszego wychowywania. Wpływ na to mają w dużej mierze np. Mass media. To co dzisiaj kreuje się jako modne niekoniecznie jest najlepsze z moralnego punktu widzenia. Spójrz chociażby na 50 centa i jego gangsterski styl bycia.
Zmieniony 2010-06-09 16:04:34 przez Zupa
W 102 sOo.Dexter[OK] napisał:
[Pokaż]
do przemocy uciekaja tylko ludzie slabi. Silni ludzie nie potrzebuja jej do tego zeby przekazac dziecku to co jest zle, a co dobre (czy postapilo zle/dobrze)
Popatrz na to tak, jestes pierwszy dzien w pracy - zrobiles cos czego nie powinienes wiec masz wpierdol.
teraz sie zastanow jak czlowiek sie czuje, gdy w pierwszym dniu pracy popelnil blad laika i dostal za to wpierdol.
Teraz z innej strony - jestes pierwszy dzien w pracy zrobiles cos nie tak. Pracodawca jest wyrozumialy wytlumaczyl ci i pomogl co jak zrobic. ALE! przypuscmy ze dopusciles sie znowu tego samego bledu. pracodawca cie wyrzuca z pracy, wiec szukasz nastepnej. jezeli w nastepnej bedziesz mial takie samo nastawienie do pracy znowu zostaniesz zwolniony, poki sie nie nauczysz. Teraz jezeli mielibysmy mieli zastapic pracownika dzieckiem a pracodawce rodzicem. Rodzic jest od tego zeby byc wyrozumialy, kontrolowac, dominowac, i uczyc dziecko - zachowania, jak odroznic dobro od zla, jak ma znalezc siebie w swiecie i pomoc mu w tej drodze.
Zmieniony 2010-06-09 16:14:52 przez D.n.A.
Krótko i na temat:
Jeśli rodzic jest zmuszony do dania klapsa, to znaczy, że dał ciała na całej lini w wychowaniu. Wychowywanie przez autorytet jest jedynym dobrym sposobem wychowania, koniec, kropka. To jest trudne i czasochłonne, ale cóż. Nic za darmo.
A ten przepis to jakiś żart, zupełnie bez sensu. Dotkliwie bić i tak nie można, a dać klapsa i tak nikt nie zabroni. To będzie martwy przepis.
w zasadzie jeżeli można to lepiej znaleźć inną kare niż bicie, a jak już bicie to klaps a nie jakiś wpieprz jak w "Gnoju" W.Kuczoka (może ktoś czytał). oprócz tego wychowanie to relacje z rodzicami. mój kumpel był wychowywany "bezstresowo" ale rodzice ukształtowali w nim dobry system wartości przez gadki-szmatki itd. i nie było z nim problemów. drugi co wywiadówkę dostawał wpieprz. zapewniam że nie był do dobry pomysł. w nauce sie nie poprawił, a do rodziców stracił szacunek :/
#104 Ty mi tutaj nie porównuj wychowania dzieci z pracą. Do pracy idziesz jak już jesteś dorosły i masz już ukształtowany jakiś schemat myślenia. To są dwie różne rzeczy.
#105 Ludzie słabi uciekają się do bicia powiadasz ? Dziecko musi wiedzieć kto jest ojcem, także kogo ma się bać i przestrzegać. NIe mówię tutaj o tym by katować dzieci.
Kolejne bezstresowe dziecko NW.pl ?
Może statystyka by pomogła, albo ukazałaby mniej więcej jak zachowują się bezstresowo wychowane dzieci.
_________
-dSo-
#104 Ty mi tutaj nie porównuj wychowania dzieci z pracą. Do pracy idziesz jak już jesteś dorosły i masz już ukształtowany jakiś schemat myślenia. To są dwie różne rzeczy.
na prawde? nigdy bym sie nie domyslil! szok! ~~
sluchaj widac ze bardzo mylisz pojecia -strach glownym czynnikiem wychowania, prosze...
ta nie bij kurwa to ci wyrosnie taka Sylwusia czy taki Zupa co musi sie dowartosciowasc na jakims forum.
"ty nie masz pojecia o wychowaniu dzieci"
odezwala sie osoba ,ktora nie ma dzieciaka rotfl
#108 Nutka strachu też musi być. A bardziej chodzi mi o szacunek. Zresztą napisałem to już w poprzednim poście, zobaczymy jak to będzie wyglądało, jak będziemy mieli własne dzieci.
NAPRAWDĘ [; Pzdr!
_________
-dSo-
Zmieniony 2010-06-09 16:39:42 przez sOo.Dexter[OK]
#109 Oto chodzi. Teraz wyrosło pokolenie narcyzów typu Zupa...Porażka - oddadza tacy niedługo Polskę Niemcom albo Rosji, i znow bedzie konspira... ;/
Klocicie sie o cos co nie jest tak naprawde wazne, jeden chce wychowywac dziecko w ten sposob, inny w ten, mam to w dupie, mam swoje zdanie na ten temat ale ono nie jest tutaj wazne.
Wazne jest tutaj to, ze panstwo sie znowu wpierdala w zycie obywateli z pozycji sily i tworzy jakies bzdurne przepisy.
Zeby zylo sie lepiej. Wszystkim !
TEMAT ZAMKNIĘTY.