Taka sytacja zdarzyla mi sie juz drugi raz w przeciagu miesiaca, a wczesniej nic takiego nie mialo miejca wiec pomyslalem, ze NW bedzie znalo przyczyne tejze sytuacji.
Do rzeczy.
Wczoraj w nocy zamawiam taksowke (taka zwykla, samochod + kierowca;), taksi podjezdza, a ja zwyczajowo wsiadam na fotel pasazera z przodu. Na co kierowca do mnie "zapraszam do tylu". Ja mysle sobie, no kurwa gej jakis czy cos chce mnie wykorzystac na tylnym siedzeniu. Zrobilem wiec zdziwiona mine i pytam o co chodzi. Na co pan kierowca krotko mowiac dal mi do zrozumienia, ze mam wysiasc i wsiasc tylnymi drzwiami do tylu. Na moje pytanie "dlaczego" odpowiedzial, ze takie sa zasady taksowkarzy, ze jak do taksi wsiada jedna lub dwie osoby to maja siasc z tylu.
Troche sie zdziwilem zaistniala sytuacja, bo taksowkami jezdze calkiem czesto i wczesniej nie bylo takich akcji. Wiecie cos o takich zajsciach? Moze nasz netwarsowy taksowkarz M@ki bedzie cos wiedzial?
Moze wygladasz na dresa i bal sie kosy w zebra ?
zwroc uwage, ze moze jest to spowodowane pozna pora i obawa przez zlodziejami...
Chyba łatwiej by go bylo zajebac z tylnego siedzenia niz z przedniego . Nie ogladales krotkiego filmu o zabijaniu ; o ~~
Zmieniony 2010-07-10 15:10:18 przez proinsc
Tez wlasnie zauwazylem ostatnio taki trend, kiedys zawsze wsiadalem do przodu ;o
Jak siedzisz z tylu to trudniej dostrzec jak rucha Cie na kase na taksometrze ;s
ja zazwyczaj siadam z tyłu i jakoś nie mam z tym problemu.
#4 No wlasnie. Przeciez jakby jakis buc chcial okrasc taksowkarza to by wsiadl do tylu, bo wtedy kierowca ma mniejsze pole manewru i obrony przed takim napastnikiem.
Serio nie wiem z czego to wynika. Jakies nowe zasady BHP czy sobie jakas bron zainstalowali na tylnych siedzeniach, ze w razie napadu obezwladnia pasazera-napastnika?
#6 Zawsze umawiam sie z taksiarzem na okreslona kase, nie jezdze na licznik :)
Zmieniony 2010-07-10 15:19:25 przez Valandil
no ciekawa sprawa, też zawsze siadam z przodu ;-0. ale jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się, żeby taksiarz zwrócił mi uwagę o.O
Bez kitu odkąd taksówkarz zaczął mnie kiedyś poklepywać po udzie przy opowiadaniu jakiejś w jego mniemaniu zabawnej historii, zacząłem siadać z tyłu.
Generałowie jezdza z tylu..
nvm -.-
kolejny topic, którego autor chce zaistnieć w denny sposob
Zmieniony 2010-07-10 16:00:54 przez Hasum
bo z tyłu masz siedzenie pod prądem
Zwykle robia to w ten sposob, ze po prostu rozkladaja mnostwo szpargalow z przodu na siedzeniu i musisz wybrac tyl.
Osobiscie zawsze wole sobie usiasc z tylu, zdecydowanie.
Na Twoim miejscu bym wysiadł z taksówki
Poprostu trafiles na goscia, ktory nie chcial zebys siedzial kolo niego i tyle.
Nic wiecej.
Tez nie lubie jak jest 1 osoba i mi sie do przodu wpierdala dlatego zawsze mam na przednim fotelu pare rzeczy typu gazeta picie itp ;dd;d i jak frajer chce wsiasc do przodu to widzi ze zajebany fotel i idzie do tylu xDD
;d
Pamientam jak kiedys bylem na mazórach. Spacerowalem morska plarzom karmionc mewy. Wracajonc z plarzy ulicom z kostki brókowej zaówarzyłem jak jakiś młody hopak wsiada to taksowki z pszodó i pojehali. Moje zdźwienie było ogromne poniewarz ja zawsze siadam z tyłó.
może dążą do tego żeby zrobić jakieś zabezpieczenia między tyłem a przodem tak jak to jest w stanach ?
#18
jak mozna tak pisac !? powinienes isc na jakies badania na dyskleksje ! pozdro&poćwicz
Zawsze siada sie od tylu jak sie jedzie samemu przeciez to oczywiste, chyba, ze jestes jakims jego kolega to sobie siadasz z przodu.
#19 to przecież super śmieszna "prowokacja". Ach nic nie zrozumiałeś zamierzeń tego kawalarza xD.
ja myśle, że koleś po prostu ma własny "styl" -_-
Mogles mu powiedziec ze masz konto na nw, pozwolil by Ci usiasc z przodu :)
a ja z kolei jak widze szpargaly to mowie, ze wsiadam do przody i by to posprzatal to w polsce.
w duzych miastach za granica jezdzi sie tylko z tylu bo przod jest zarezerwowany dla bagazu, czasem masz tez maszyne do placenia po srodku dostepna z tylu za szybka.
nie lubie z tylu siedziec ;p zawsze jesli jest taka mozliwosc to siadam z przodu:)
Siadam z przodu, bo mam traume z dziecinstwa - mialem chorobe lokomocyjna i strasznie wymitowalem jezdzac samochodem z tylu. Musialem widziec droge i siedziec z przodu, wtedy nie mialem objawow :)
Tak mi zostalo do tej pory, ze samochodem jezdze tylko z przodu, przyzwyczajenie i tyle.
#12 Daj spokoj. Bylem ciekaw po prostu, bo kiedys slyszalem o takich urzadzeniach elektrycznych w siedzeniach, ktore w razie napadu uruchamia kierowca i razi napastnika pradem.
#14 Az takim chamem to ja nie jestem ;)
#27 Wrocław
Zmieniony 2010-07-10 17:01:41 przez Valandil
w wawie od zawsze wsiada sie z tylu wiec nie wiem skad jestes. :P
Hmm, jakby nie patrzec spore miasto. To nie wiem, ale jak bylem we wrocku to raz jechalem taxi i tez z tylu. :D Wiem, ze to sa wzgledy bezpieczenstwa itd.
Zmieniony 2010-07-10 17:03:42 przez Zuzia
#16 nie ma to jak nazywać przyszłych klientów frajerami :x
"Bez kitu odkąd taksówkarz zaczął mnie kiedyś poklepywać po udzie przy opowiadaniu jakiejś w jego mniemaniu zabawnej historii, zacząłem siadać z tyłu."
hahahahhahahhahaahah :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD poleglem :D:D:D:D
M@ki to akurat samych frajerow wozi i pozniem rzuca im w twarz pieniedzmi ; )
"jak frajer chce wsiasc do przodu to widzi ze zajebany fotel i idzie do tylu xDD"
...
Wlasnie to sa polscy taxowkarze, 100 % chamstwa.
Dlatego polecam nightdriversow w wwa przynajmniej jest taka mozliwosc ;)
I taniej o polowe maja.
A ty M@ki zwyklym burakiem bez szkoly jestes ;s
#31 We Wro tez jezdze kurierami, ale czasem trzeba dlugo czekac.
M@ki jest znany z agresywnego zachowania w stosunku do klientow, np rzucanie resztą w twarz xD
czasem wydaje mi sie ze niektorzy z was sa takimi zaspanymi dziecmi ktorzy czasem sie budza na dworze, nie kontaktuja do konca rzeczywistosci pozniej pedza na to forum zeby sie dzielic.
Valandil zeby uprzedzic twoj kolejny topic - nie, w autobusie nie mozna siadac kierowcy na kolanach i tak kazdy ma, nie tylko ty.
A pan i wladca ulic taksowkarz m@ki wyrazil swoja ekspercka opinie wiec nie wiem o czym wiecej dyskutowac?!
Ostatnio ogladalem CSI : Miami nowy sezon i tam byl taki taksiarz ktory zaprasal osoby na tylnie siedzenie i tam je dusil dymem z rury wydechowej bo jakos ta taxa byla zmodyfikowana ;D
Ja w pracy w sumie codziennie taxówkami się wożę i zawsze siadam na tylnym siedzeniu, to chyba normalne jest ;]
Wczoraj gadaliśmy z taksówkarzem, to mówił, że nie musi zapinać pasów bezpieczeństwa gdy ma klientów, bo gdyby mu chcieli wpierdolić, to będąc w pasach nie będzie mógł uciec (i to jest zgodne z prawem) ;] Pewnie mają jakieś zasady specjalne :)
#34 Nie chce mi sie tego nawet komentowac. Jednak jestes niesamowitym pustakiem.
Tzn zasada niby niepisana jest że z przodu siedzi kierowca, a pasażer z tylu ;>
Zazwyczaj kierowcy mają dodatkowo masę śmieci na przednim siedzeniu ;>
Ale przyznaje że nie zdarzyło mi się by ktoś zwrócił mi uwagę jak się upierałem że siadam z przodu ;>
Valandil, ja przynajmniej sie nie laduje komus na kolana :D
Zmieniony 2010-07-10 20:39:00 przez KKND
siedzienie po prawej od kierowcy jest najbardziej niebezpieczne, moze dlatego
zawsze sie wsiada do tylu, [41] ma racje
moj ojciec jest taksowkarzem i nie ma czegos takiego :x
Imo gejowo to wyglada gdy klient siedzi z przodu. Wyobrazacie sobie zeby bil klinton w limuzynie siedzial z przodu? Cos na tej zasadzie.
Siada sie z tylu i chuj, poprostu uwazam to w pewien sposob za niestosowne usiasc z przodu.
Nie wiedzialem, ze istnieje savoir-vivre jazdy taksowka :)
jeszcze nigdy nie widzialem zeby ktos sie do przodu pchal :)
Zawsze siadam z przodu i nigdy nie mialem podobnej sytuacji
wiadomo ze z przodu lepiej i nie wiem co dziwnego w tym ze ktos chce jechac wlasnie z przodu. jak ziom po mnie przyjezdza autem czy cos to wiadomo ze jade z przodu, tak samo jak przyjezdza z kims, to ten ktos zawsze jedzie z przodu a ja jako drugi psazer wsiadam do tylu.
niektorzy nie widza roznicy pomiedzy taksowka a samochodem [uzywanym w danym czasie do celow prywatnych].
Zreszta nie bede dyskutowac w tym temacie.
Imho, z przodu się lepiej siedzi :/ Wszędzie można chamów spotkać, także wśród taksówkarzy :p
Ale taksowka =/= kumpel podjezdzajacy autem.
Osoba siadajaca na przednim siedzeniu moze byc odbierana jako ktos kto chce pogadac czy cos. A taksowkarz nie musi z nikim pierdolic glupot.
Nie musi chciec nawiazac rozmowy, kontaktu.
A jak ktos siada na tym siedzeniu to tak jakby sie "przysiadl"
jak macie w busie dwa podwojne siedzenia, przy czym jedno z czterech zajete, to siadacie na podwojne wolne? czy dosiadacie sie ?
Podobne jednak w ciut wiekszej skali.
Tam sie poprostu nie siada w pojedynke, nie umiem racjonalnie wytlumaczyc.
macie problemy jak wsiadac do taxowki OMG ;/
_
deOP plz
Zmieniony 2010-07-10 23:45:27 przez Scream
moze nastepnym razem wchodzac do taksowki po prostu spytaj czy to nie problem ? :P
ciekawe jak to wygladalo z perspektywy faceta... 6h za kolkiem , ciagle jacys ludzie poddenerwowani, tudziez nachalnie rozgadani, zamysleni, milczacy... ogolnie rozni... ale wszyscy wsiadali z tylu przez bite 6 h .... dzisiaj , wczoraj i tak zazwyczaj...
az w koncu trafia sie taki jegomosc jak #1 i kierwoca jest w szoku , nie wie o co chodzi wiec rozne maga byc reakcje z jego strony :P
troche empatii...
eot.
moze nowy temat ? empatia w praktyce ?
ja zawsze siadam z tylu nawet jak jestem sam i nie wiem jak to moze kogos dziwic ;o
Kurwa no nie mozna swojego zdania wyrazic bo zaraz setki typow naskakuja ;d
Mowie wam ze nie lubie wozic frajerow z przodu no chyba ze zamaist dobrywieczor mowia "Hello sex club girls plz" i wystaje im sałata z kieszeni wtedy moga siedziec gdzie chca.
A reszta holoty do bagaznika zeby sie wozic to trzeba miec pieniadze a nie byc dziadem ot co.
Jak sie jest dziadem kurwa to sie nie zasluguje na to zeby siedziec z przodu to chyba oczywiste.
(nie mam na mysli autora topicu ofc)
I do ktorego tam buca ze jestem bez szkoly..
Targaj :)
Jestem technik elektronik i robie teraz studia wiec drzyj ;d
ps
RrA`Plague jeden z nielicznych gosci co umieja na to normalnie popatrzec.
Zmieniony 2008-01-06 01:23:30 przez M@ki
Niektorzy maja problemy z mysleniem ;]
#1 pracowales kiedys na jakiejs pozycji gdzie obsluguje sie bezposrednio klientow? Watpie, jakbys pracowal to bys wiedzial ze czasami masz dosyc tej calej klienterii. Gosc i tak zachowal sie kulturalnie bo gdy go spytales dlaczego nie mozesz usiasc z przodu nie powiedzial ci ze nie ma ochoty patrzec na twoja twarz tylko ze teraz takie przepisy. Wg mnie w takich przypadkach nie warto prowokowac tego typu odpowiedzi. Dla ciebie to zadna roznica czy z przodu czy z tylu bo nie placisz mu za piekne widoki tylko za transport. Jemu natomiast, po 8h pracy moze to robic naprawde duza roznice.
Ja osobiście jak jade sam, to siadam z tyłu, a jak w 2 i więcej osób to jedna osoba siada z przodu. Ale generalnie jadąc samemu siadam z tyłu. Chyba, ze jest yto znajomy taksówkarz z którym normalnie sobie gadam, wtedy siadam z przodu.
A pan
M@ki to mam nadzieje ze udaje i takim burakiem nie jest. Bo jeżeli tak na chlebodawców mówi "frajerzy" to aż przykro się robi. Ile ma w portwelu to przecież nie ważne, skoro jest w stanie zapłacić za kurs zgodnie z taksometrem. Więc w czym problem?
Dev.RedDress
Ale ty jako klient, możesz powiedzieć mu "pa" i iść do następnej taksówki na postoju, ew. jak ma się czas to zadzwonić po następną:)
M@ki zycze ci zebys wkoncu trafil na kogos kto da ci wysoki napiwek + kose w plecy moze to cie nauczy wyzywac normalnych ludzi od 'frajerow' [=
#59 powiesz mu pa, bo niechce cie wpuscic na przednie siedzenie? To ile kurwa my mamy lat? 12? lol
Ja jada taxokwa zeby szybko dojechac w miejsce ktore sobie zapragne a nie wymyslac jak jakis rozwydrzony bachor. Moze jestem dziwny ale mi to wisi czy siedze z przodu czy z tylu o ile place rasadna cene i dostaje dobrej jakosci serwis (czyli w tym przypadku szybki i komfortowy transport).
Dev.RedDress
Nie, no przecież bądźmy poważni, i z głupiego powodu bym taksówki nie odesłał. Miałem raczej na myśli sytuację, gdy kierowca będzie zachowywał się niekulturalnie, lub też chcę siedzieć na przednim siedzeniu z konkretnego powodu, np. choroba lokomocyjna. Osobiście zdarzyło mi się powiedzieć "dowidzenia" i iść do następnej taksówki, gdy taksówkarz na przywitaniu zachowywał się, jakby miał mnie w dupie:)
PanDuzePe
Uspokoj sie, tego sie nikomu nie zyczy...
"Frajer" to standardowa nazwa klienta uzywana przez wszystkich moich kolegow, wcale nie jest pogardliwa poprostu tak sie przyzwyczailismy mowic na klientow.
Klient-frajer nawet jak spoko gosc itp to sie mowi zawsze
"a wiesz wzielem stad frajera i..."
Tak samo jak na Anglikow "How Much'e".
Taki slang ;d
Przyzwyczajenie poprostu heheheh
Co nie zmienia faktu ze wiekszosc z nich to frajerzy, maja czelnosc zamowic taryfe i wpierdalac sie do mojego pieknego samochodu z np 10zl w kieszeni??
Toz to zenada totalna...
Zwykly dziad nie klient wolalbym stac niz brac takiego smiecia za 8 czy 10zl tfu !
Zmieniony 2008-01-06 01:49:48 przez M@ki
po chuj siadac z przodu ;o
#62 kierowca w bardzo kulturalny sposob mu powiedzial "zapraszam do tylu" i potem pomimo glupich pytan spokojnie odpowiedzial wiec nie widze tutaj jakiegokolwiek zwiazku z brakiem kultury ;]
btw m@ki to raczej nie jest slang tylko chlopaki staraja sie przykozaczyc :< a ty poplynales z pradem
M@ki
To taki trochę "śmieszny" macie ten slang na klientów:)
A co do gości, którzy zamawiają kurs nie majac kasy to już inna historia. Ale chyba to nie jest większość przypadków.
ide spac
ogolnie taxowka to kurewskie zycie nie polecam nikomu ;d
Dev.RedDress
Heh no w sytuacji, którą opisał #1 to tak. jednak zdarzają się taksówkarze, którzy zapominają, ze to oni są dla klienta, a nie klient dla nich:)
#63 po co nam piszesz tutaj o tym na forum. Starasz sie nam wszystkim zaprezentowac debilizm swojego fachu czy jak? Mam problemy ze zrozumienim tego... frajer to jest nazwa pogardliwa i zaloze sie ze w bardzo pogardliwy sposob dyskutujesz ze swoimi kolegami o ludziach, ktorzy ci placa na chleb. Dla mnie to debilizm i nie mam zamiaru cie wcale obrazic, poprostu prymitywizmem mi to zalatuje ostrym...
M@ki przeciez ja tez metaforycznie to powiedzialem, nie chodzilo mi o sens doslowny :< racja?
Nie wiem czy wiesz co w ogole slowo frajer oznacza ;; Ze znajomymi w ramach zartow czasem mowimy na siebie 'ty geju, szmato' itp czy cos takiego ale NIGDY slowa frajer nie uzywamy, bo to ma troche inne znaczenie ?
A frajerem to jest predzej taxowkarz co mysli ze z centrum do pl. wilsona za 80 zl mnie przewiezie xd
Zmieniony 2008-01-06 02:12:37 przez PanDuzePe
Ja mowiac ze zawsze siadam z przodu biore sytuacje gdzie wracam skads sam bo jezeli jestem naprzyklad z jeszce jedna osoba to wtedy razem siadamy do tylu. Generalnie jak siadam z przodu do od razu umawiam sie za ile jedziemy i najczesciej jeszce ktoredy (bo jak wracam to czesto musze gdzies zachaczyc)
a co do tego co M@ki pisze to sie w pelni zgadam
Jest badna gowniarzy ktorzy pakuja sie w 3-4 osoby do taksowki majac 10 zl i chca pozno w nocy jechac przez cale miasto. Moje zdanie jest takie jak nei mam kasy to nie wsiadam do taxowki a nie bede sie prosic i czekac na zlitowanie taksowkarza. A i zeby wyprzedzic jakies wypowiedzi, nigdy nie jezdze na licznik i to nie z powodu zeby zaoszczedzic. Mam kuzyna ktory jezdzi taksa i kiedys poradzil mi to wyjscie (wiadomo z jakich celow). Pozatym najczesciej wybieram jeden z 3 numerow w telefonie gdzie mam znanych taxiarzy wiec moze ostatnio sie cos zminilo i sie nie siada z przodu
Zmieniony 2008-01-06 02:14:50 przez rOGAL
#63:
U mnie na taxiarzy przyjęło się mówić cwele bez szkoły.
No bo tak jest po prostu, ale bez żadnej pogardy.
To oczywiście nie o Tobie!
#73
to tak samo jak u mnie.
Patrz jaki zbieg okolicznosci....
M@ki no faktycznie kurewsko tak przezyc cale zycie zadajac sie z frajerami
wspolczuje
mnie pare razy tez juz do tylu zaprosili w Taxi.
Od pol roku mieszkam w Poznaniu- i tylko tutaj mi sie to zdazylo.
piękne są takie topiki ;p
co do mnie to zawsze jak jade sam taxa to siadam z przodu i nigdy nie spotkałem sie z jakimiś obiekcjami ze strony panów taksówkarzy = )
Zmieniony 2008-01-06 11:14:42 przez VinD
Maki w jakim miescie jezdzisz ?
w Krakowie xDD Miescie krolow Polskich :PP
Nie obrazam sie na stwierdzenie "cwel bez szkoly" moze i sa tacy wszedzie sie znajda...
Ja nie naleze do nich jak juz mowilem a taryfe traktuje jako przejsciowa robote na kilka lat :)
Zmieniony 2008-01-06 12:07:12 przez M@ki
Proponowal ci ktos loda za podwiezienie ?
No zdarzalo sie ale nie wprost... tak mniej bezposrednio :P
Szczegolnie babki 30+
Ale to takie uroki tej pracy.
btw nigdy nie skorzystalem ;d
Dla przykładu wśród moich znajomych na taksówkarzy takich jak M@ki mówi się 'tepy chuj' albo 'cwel bez matury'
Według zasad savoir vivre w samochodach służbowych i taksówkach istnieje nieco inna kolejność miejsc uprzywilejowanych, niż w samochodach prywatnych. W taksówce najwazniejszym miejscem jest to z tyłu po prawej stronie, drugie- z tyłu za kierowcą, trzecie- z tyłu na środku, ostatnie- z przodu obok kierowcy.
W prywatnych autach miejscem uprzywilejowanym jest to obok kierowcy, następna kolejność jak wyżej.
LatynOs
A moze twoj stary jest cwelem bez matury ??
I dlatego tak cie to boli ? ^^
Tak sie sklada ze jestem w trakcie studiow a tam podobno bez matury nie wpuszczaja ;dd
Rybenka
Dokladnie
Zmieniony 2008-01-06 18:22:40 przez M@ki
#84
mozna mieć mature i być tępym chujem
wogole nie macie dystansu do siebie, ze sie spinacie o posty M@kiego :D Nic! Zieja z Was, a M@ki spoko, najbardziej rozbawiły mnie jego posty w tym temacie :D
W Australii jak wsiądziesz z tylu to dziwnie sie patrzą i uważają to za niegrzeczne :)
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.