Czesc,
Dziewczyna ma taki problem. Pracuje w sklepie z ciuchami i zadzwonili do niej po pracy ze brakuje 100 zl w kasie.
Dzien wygladal mniej wiecej tak:
Przyszla do pracy i osoba ktora wczesniej pracowala na kasie, liczyla kase i bylo wszystko ok. 2 godziny w sklepie byla sama i przyszla kierowniczka. Wypelniali cos tam do banku i tez bylo wszystko ok i pozniej sklep byl zakmniety.
Dzisiaj do niej dzwonia i mowia ze brakuje niby tej stowki i ze maja jej potracic z pesji.
W ogole moga cos takiego zrobic? Jak liczyla przy innych osobach i sie zgadzalo wszystko. Jak beda chcieli potracic kase to mozna gdzies ich tam zaskarzyc?
W ogole niby tylko stowa, ale dla osoby ktora pracuje na pol etatu, iles tam zl na godzine i jeszcze ma przy tym zapierdol to jest duzo :<
jakies rady?
no i fotki bo pojdzie szybciej pewnie ;p
lotofag.fotka.pl
lotofag.epuls.pl
Niech zadzwoni i powie, ze skoro liczyli i sie zgadzalo wczesniej to znaczy ze wszystko bylo ok. Niech powie, ze sie zwalnia, bo nie bedzie pracowac z ludzmi ktorzy jej nie ufaja. Tyle w temacie. baba pewnie zmieknie.
to ze sie zwalni to zaden argumenty chyba bo ona tam pracuje tymczasowo i zostalo jej to przepracowania tylko kilkanascie jeszcze
Nawet jak jej darują to i tak będzie postrzegana jako złodziejka, to trzeba dobrze rozegrać bo pracować gdzieś i być ocenianym przez innych tak, a nie inaczej to lipa.
Gdynia?;]
w jakim sklepie mam juz nie kupowac?[;
w sklepach wlasnie tak jest ze jak braknie kasy to potracane jest z wyplaty, przejebane ;P
Niech powie, ze jezeli potraca jej z pensji to zglosi sprawe na policje i do PIP.
jak zabiora jej kase to dostana wpierdol na WCG
niech tak powie
#6
obiecuje juz tam nie kupowac !
szczerze to ciezka sprawa ... Nie ma to jak obracac sie w kasie pracujac gdzies na pol etatu :D PRzekichana sprawa bo moga z toba na dobra sprawe zrobic wszystko ... A ty im udowodnic wielki chuj
jezeli ta dziewczyna pracuje tam od niedawna to niech sie zwolni i straca oni stowe xddd a jesli nie to raczej nic nie pomoze xd
ja bym im seryjnie podpierdolil 100 zl i czegos niezafiskalizowal poczym oddal im te 100 zl z tekstem:
Skoro mnie kurwy i szmaty posadzacie o kradziez to wypierdalac, zwalaniam sie a tu macie swoje zasrane 100 zl, podetrzec sie nim ale to juz !
#8
od 100 zl na policje? chyba to jest mala szkodliwosc spoleczena czy jakos tak i dopiero sie zajmuja od 250zl
a jak z tym PIP? ktos wytlumaczy co i jak
#12
tam troche przepracowala i z tego wlasnie jej moga potracic
ps.
chyba wiemy w jakim sklepie sie ekii ubiera :<
#8
od 100 zl na policje? chyba to jest mala szkodliwosc spoleczena czy jakos tak i dopiero sie zajmuja od 250zl
co ma do tego suma ? :> Tu chodzi o straty moralne i o to w jaki sposob jest postrzegana !
Czy twoja laska zliczyla kase zaraz po przyjsciu do pracy ? Czy ktos procz osoby ktora pracowala przed nia liczyl ta kase ktora ta osoba zostawila wychodzac ? I kiedy ostatni raz twoja laska zliczyla kase w tym dniu ?
#7
przejebane ?? raczej tak powinno byc, jezeli ktos stoi za kasa w tym sklepie to niewazne jak te pieniadze zginely to jest wina tej osoby.
Zmieniony 2008-12-07 18:00:06 przez Pomidor
Skoro dziewczyna zliczała na koniec przy kierowniczce kasę, wszystko się zgadzało i kierowniczka to zaakceptowała to z jakiej racji teraz posądzają Twoją dziewczynę o braki w kasie? Skoro ona zdając kase nie miała tego braku 100zł (co potwierdziła wtedy kierowniczka) to nie rozumiem, jak mogą teraz od Twojej dziewczyny żądać zwrotu.
#16
inna osoba liczyla i mowila ze sie zgadza wszystko, a ona sama nie liczyla
niech zbierze ze 100k w 100 zlotowkach pojedzie tam do tego szefa, pokaze mu i zapyta ktora z tych jest jego
moim zdaniem kierowniczka podjebala ta stowe i znalazla sobie twa kobiete na kozla ofiarnego ja bym se nie dal w dupe dymac pozatym w takich sklepach jest cctv czyli kamery wiec niech nie leca w kulki tylko zaczna myslec
#19
to ta osoba juz mogla ja oszukac, mowiac, ze sie zgadza, a sie nie zgadzalo -.-; I jezeli tamta osoba nie liczyla przy kierowniczce to niestety blad twojej dziewczyny, ze nie policzyla zaraz po tym jak wyszla tamta osoba. Teraz jesli to tamta osoba ukradla, to i tak twoja dziewczyna bedzie jesli nie winna to wspolwinna. Na jej miejscu powiedzialbym kierowniczce ze to tak samo jej wina jak i osoby przed nia. Niech powie, ze tego nie ukradla, a skoro nie wiadomo kiedy to 100zl zniknelo, czy za jej pracy czy tamtej osoby, to chociaz niech zmniejsza jej ilosc do odciagniecia z pensji do 50zl.
Zmieniony 2008-12-07 18:21:06 przez Musli
czy jest tam kasa fiskalna na ktora kazdy sie loguje ?
Jesli tak to przed zalogowaniem Twoja dziewczyna powinna sama przeliczyć czy wszystko sie zgadza, jesli nie sprawdzila i sie nie zgadzalo to jej wina. Bo poprzedniej osobie nie udowodnisz czy klamala. Istnieje taka mozliwosc, ze Twoja dziewczyna sie pomylila na 100 zloty wydajac reszte naprzyklad i wtedy dlaczego osoba wczesniej czy sklep mialby na tym stracic ?
Zawsze trzeba sprawdzic kase przed rozpoczeciem pracy.
Zmieniony 2008-12-07 18:54:51 przez BeTrzy
Trzeba pilnowac swojej kasy jak juz ktos wyzej napisal, przychodzisz do pracy-liczysz kase z tymi ktorzy pracowali na niej przed Toba, w trakcie pracy pilnujesz kasy i jak konczysz robote to tez przy osobach ktore przychodza do pracy liczysz jeszcze raz. Wtedy nie ma opcji zeby cos bylo nie tak, chyba ze sam skroiles/zle wydales etc.
Jak sie nie trzymala swietej zasady : moja kasa-moja pensja to jest 100zl w plecy ;s Tyle ze bedzie wiedziala na przyszlosc.
Mam jedno pytanie czy podpisywała w umowie o pracę odpowiedzialność majątkową ? Jeśli tak to jej wina i poszla strata jezeli nie to nie ma prqawa niczego potrącać
#25
spytam sie jej
w ogole ona poszla do pracy troche chora i mozliwe ze cos zle wydala komus reszte ale przeciez jak liczyla z kierownicza pozniej to powinno cos sie nie zgadzac
kumpeli 3 dni z rzedu ostatnio brakowalo siana w kasie, wyszlo lacznie ponad 300zl to jej odjebali z wyplaty...
mi tez brakowalo pare razy ale paru klientow w chuja zrobilem i byla gitara ;)
Polecam sprawdzić treść umowy o pracę i rozporządzenie z 10.10.1975r. w sprawie warunków odpowiedzialności materialnej pracowników za szkodę w powierzonym mieniu. Bardzo ciekawe rzeczy tam piszą.
I TAK POWINNY WYGLADAC TOPIKI Z PROSBA O POMOC! :d
Hmm... Jeżeli inna osoba mówiła wtedy że się zgadza, to chyba się zgadzało. Jest jakieś pokwitowanie tej innej osoby ?
Afair nie można mówić o winie jeżeli wina nie zostanie udowodniona. Jeżeli jest pisemne pokwitowanie tej innej osoby że po zmianie twojej dziewczyny wszystko było OK, to znaczy że było OK.
Sądzę że do PIP warto zagadać, warto również uzmysłowić szefowej że najwyraźniej kasa zginęła po jej zmianie.
Sądzę że sąd pracy też jest wyjściem, ale pytanie czy adwokat nie będzie droższy niż to 100zł (ale nie zawsze chodzi o kasę).
Anyway, zapytaj czy są w sklepie jakieś kamery etc na kasę, oraz czy jest pisemne pokwitowanie że po jej zmianie kasa byłą OK.
31# - supcio, a looknales do tego co podalem wyzej? Nie? No to looknij ;]
mini.net.pl/~horsik/uczelnia/pplatou2.pdf
takie cos znalezlem i wez ktos stresc to bo sporo tego xd
prawdopodobnie snadź znaczy tyle co prawdopodobnie
Daj telefon i adres sklepu to im się odwdzięczymy za dziewczynę z nawiązką. Lubię napawać się satysfakcją widząc przerażone kierowniczki sklepów z ubrankami dziecięcymi otwierających nerwowo kase fiskalną i mówiących że wszystko jest moje... i jeszcze w słusznej sprawie mmmm
5-10-15 w tesco na cisowej czy gdzies tam
odpisze cos jutro bo wychodze
thx za pomoc
alice
bo to dosc powazna sprawa - mysle.
Latwo kogos zeszmacic za jakies grosze. Doskonale wiem, jakie to uczucie. Trzeba uniesc sie duma, honorem i zwolnic sie z wielkim hukiem.
taka 100 po rozliczeniu nastepnego dnia...to jest standardowy chwyt zeby kogos naklonic do odejscia z pracy...a nastepnie pretekst do kulturalnego wyjebania.
a mi sie wydaje ze kolega z #1 chcial po prostu pochwalic sie laska :D
Nie takie pieniądze znikają nie wiadomo gdzie...
Stary powiedz jej ze jak ona jest na zmianie niech prosi o kluczyk do kasy. zamyka ja i jest ok. jak pieniadze nie beda znikac tzn ze jest tepa i liczyc nie umie. jak bedzie dobrze tzn ze ja ojebali;)
Nie no ja w dalszym ciągu nie rozumiem. Po swojej zmianie liczyła z kierowniczką kasę i się zgadzało i nagle następnego dnia telefon, że coś się nie zgadza? To Twoja dziewczyna nie moze powiedzieć, ze przecież z kierowniczką sprawdzały i się wszystko zgadzało? Przecież na kamerach musi być, że liczyły kasę.
#44 no wiadome. wszystko da sie udowodnic
1# nie czytalem tematu. Ale nic jej nie moga zrobic, a jak cosm zrobia to maja lipe z lekka, bo musza miec to na kamarze, albo mocny dowod (print skreena). Nieech sobie nie da wmowic, mam pytanie. Byla twoja laska przy tym, jak brakowalo kwoty ??
A jak cos to sad pracy teraz sytuacja sie poprawia. A sady pracy ida na kozysc pracownika dziaki UE bo UE ma straszne wymogi. I nie ma co sie pierdolic.
Walczcie o swoje ; ]
Pracowalem w sklepie i nie raz brakowalo mi 10-40zl.
Ale po dokaldnym sprawdzeniu wszytskiego okazalo sie ze jest ok. Wiec spokojnie i nic nie moga zrobic bez do wodow. A w najgorszym przypadku to tylko praca. Zawsze mozna zmienic ; ]
Zmieniony 2009-01-07 02:42:37 przez cK)ShiN
Witam, kiedys pracowałem w sklepie, ukradłem tam mało, z 1700 zeta i te szuje maja do mnie pretensje pózniej.Znaczy wiem co to uczciwosci i lojalnosc, ale ja uciekłem z tego sklepu i sie tam później nie pojawiłem w pracy, tylko jako klient, no i mnie rozpoznali i prawie nie pobili
- bezczelni co?
#14 lol trza bylo isc normalnie na wariata do pracy i nie uciekac a dreptac spokojnie
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.