acz nieszczesliwi?
pijecie, zalicie sie na netwars, gracie w stara/w3?
A jak nie pomaga to walę drugi raz.
A jak nie pomaga to walę trzeci raz.
daj jej fotke #1
Zmieniony 2009-01-08 22:56:09 przez SkillHack-1.5c
A jak nie pomaga to walę czwarty raz.
A jak nie pomaga to walę piąty raz.
A jak nie pomaga to walę szósty raz.
A jak nie pomaga to walę siódmy raz.
a jak sie najaram to odrazu mam lepszy humor xD
#6
nie mam na tym pc i i tak nie dam, ale 8/10 jak chuj, td.master moze potwierdzic, chociaz moze przez te 2,5roku mogla mi ocena spasc, ale zale wyleje jutro dzis sie pytam na wazny temat
Zawsze tryskam szczesciem i radoscia.
nie ma foty, nie ma pomocy :D.
a na serio beda inne - grunt to nie dac sie zniszczyc mysla o tym co bylo. chwila slabosci ok (dlugosc zaley od tego jak dlugo byliscie razem). ale potem sie ogarnij , i zacznij patrzec w przyszlosc- beda nowe , moze i lepsze, tylko cierpliwie szukaj :D.
ja ide pierdolnac piwko albo z 6 i ide na balety szukac nowego miecha ;d
no, spoko oko, ostatnio mnie taka jedna po 5 latach zostawila
z NW dalem rade!
Zmieniony 2009-01-08 23:21:27 przez cadaver
#17 A już za tydzień będzie ją szturchał nowy elozią, get over with it ;d
MaGyK masz problemy z laska? LOL nie 1 nie ostatnia xd
Jak nie chce mi sie wylazic to wlaczam jakies gupie gry zeby zapomniec o ziemskim padole...
a jak wyjde to nie pamietam na drugi dzien co robie ;)
Napierdalamy głową w ścianę.
to nie byla taka pierwsza lepsza, a przynajmniej mi sie nie chce brac slubu z pierwsza lepsza, ale wiem, ze przynajmniej zawsze bede miec netwars/ot na stronie domowej a na drugiej redtube.com i chuj
ja napierdalam z buta w kaloryfer. ot tak, skoro ja mam źle, to cały blok też będzie miał.
1. jak #31 - jakas prosta, relaksujaca giera, ale taka, zeby mozna bylo sie wyzyc.
2. rozmowa z kumplem przy piwku i obgadanie wszytkim dupy ;)
A tam, na smutki najlepsze towarzystwo, alkohol i dobra zabawa - na wakacje długo szukać tego nie musisz:)
nie wierzę, nikt tego nie napisał !
nakuadam szyszak !
dobra a tak na powaznie to ten komputer mi sie nie psuje.
przeczytalem " co robicie gdy jestescie zalani" ;P musze jeszcze pocwiczyc czytanie troche:)
umawiam sie z Kasią Jopegie na kolejna randke
#47 ale jemu sie sni superpsoza
Jak jestem okropnie wkuriwony/zalamany to wsiadam do auta i strzelam ze sprzegla.
Jade w huj na miasto zeby odpoczac i sie wyciszyc w samotnosci.
Najlepsza opcja sprawdzona ;D
przegladam liste muzyczna na foobarze wlaczam dolujaca piosenke i sprawdzam lyrics na googlach aby sie upewnic czy na pewno dobrze slyszalem...
polewam sie benzyna a nastepnie sie podpalam
za stary juz jestem zeby sie zalamywac i uzalac nad soba
Musisz to jakoś przetrwać i dalej brnąć w tym gównie zwanym życiem.
Zmieniony 2009-02-08 02:18:08 przez RoacH
Możesz też napisać do mnie.
Zmieniony 2009-02-08 02:17:55 przez SkwierczacaSuka
Zaczynam od położenia obok łóżka wody mineralnej niegazowanej, potem słucham sobie jakiś piosenek których motyw przewodni odpowiada jednemu z moich powodów smutku (najczęściej HipHop), następnie ze słuchawkami na uszach idę wypalić fajkę (lub kilka zależy od mocy przygnębienia), pije browar (lub kilka zależy od mocy przygnębienia) i w trakcie tych rytuałów, myślę nad powodem mojego załamania i szukam rozwiązań.
Potem rano się budzę i codzienność niweluje załamanie, a przemyślenia wczorajszej nocy dają mi motywację i w końcu wszystko wraca do normy, a ta woda na wypadek porannego zasuszenia w ustach.
Smiej sie, gdy krwawisz ;]
Zakładam szyszak acz nie do końca
Zalezy od sytuacji ze tak powiem, gdy mam taka mozliwosc to biegam, albo ide na dluzszy spacer + mp3 oczywiscie do tego. Podobnie jak kolega pare postow wyzej zarzucam sobie cos z HH repertuar oczywiscie smut. Ewentualnie browarek, tudziez ziolo :P
dobra stara polska muzyka + alko, raczej w wiekszych ilosciach jezeli to mozliwe
Wyjmuje moja kolekcje klaczkow i juz wiem, zejest po co zyc:<
zazwyczaj włączam se Fenomena i rozkmniniam
Klade sie i rozkminam, puszczam muze (gatunek zalezy od stanu emocjonalnego wkurwienie - prodigy, chec wyciszenia - massive attack itd...)
1# bylem w podobnej sytuacji pare dni temu (2,5 roku razem). Na poczatku poszedlem poszales autem zeby sie odstresowac, pozniej pojechalem do kolezanki zeby posiedziec i pozalic sie. a nastepnego dnia do kolegi zeby obgadac cala sprawe przy piwku i grilu (i tak przez pare dni).
teraz juz jest duzo lepiej
Potwierdzam, panna grubo ponad jego ligę.
[*]
oczywiscie do tego wszystkiego caly czas muzyka, co ciekawe zamiast puszczac muze przyjemna i mila puszczam zawsze cos dolujacego
nie jestem załamany - jestem wkurwiony. Ide na siłke właśnie i sprawdze czy pomogło... KURWA.
siłka to zajebioza na wkurwienie ;p
#1
Widocznie to nie było to. Życie - Upadamy wstajemy, upadamy wstajemy, idziemy do przodu nie poddajemy się ^^
Będzie dobrze, pozdrawiam!
_________
-dSo-
eeee, wrocila do mnie, smiesznie
motyw z autem to tez jest to, muzyka (np. jimson umre mlodo) na full i sie zapierdala, ale to zbyt niebezpiecznoglupie- jak sie ma +130km to czasem az smierc w oczach, a mozna przypadkiem krzywde zrobic komus
a browary to klasyk jednak
w takich sytulacjach najlepiej pogruszyc troche na n-k
#78 Teraz wiem dlaczego mój tp zamiast grać tyle na n-k waruje. Znalazl inny sposób na poprawienie APM.
masz problemy? nie uciekaj od alkoholu!!!
najlepsza jest trawka na zalamanie:)
Ja opracowuje plan zemsty najbardziej skurwytsynski jaki moglby byc zainspirowal mnie jeden odcinek z South Parka :PP ktos tam ktos musi umrzec :Pp no i poprawia mi to humor :PP ale juz nie twierdze ze czesto je realizuje ;PP
na pierwszy raz bym nie polecal trawki co najwyzejsz buszka
Szlifuje swoje gargantuiczne bicepsy.
pisze wiersze i tne sie zyletkami
to opwiem wam kawal na poprawe humoru ;
Idzie tata z synem ktory ma dauna przez aleje i syn sie pyta , tato skad sie biora dzieci? A tata mu na to Bocian je przynosi ,a syn aha to kurwa musial mnie upuscic .
ewentualnie jem 10mg clonazepamu
Tak.woda+dziwki lekiem na cale zlo!i
kocham Cie jak iralndie : (
ja sobie sram pod poduszke
#1 Spróbuj czytać - pozwala nie skupiać się na tym, że jesteś załamany a z czasem pewnie Ci przejdzie. Wogóle rób rzeczy, która sprawiają, że nie jesteś zajęty swoim problemem lub stanem - nie wiem, biegaj, klej modele, graj w bierki... no musisz jakoś skupić się na czymś innym...
#101 hym, tak na max wkurwie to nie wiem, czy byłbym wstanie kleić modele lub grać w bierki. Raczej by mi kiepsko poszło ;p.
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.