Siema planuje dawac korki z matmy w GIM i podstawowce i pytanie ile to bedzie uczciwie?
Jestem dobry w uczeniu Wszystkiego i latwo przekazuje informacje, ale jestem dopiero Studentem 1 roku PW, wiec raczej newb.
25zl/h jest uczciwie? ew 30/h i wlasny dojazd?
#2 kłamie, a twoje ceny są ok, powienieneś kogoś znaleźć za tyle.
#1
25 złoty/30 jest uczciwie.
ja ze zniżką u dalszego wujka miałem za 20 ;)) ale to było 3 lata temu ;s
Zmieniony 2008-10-09 18:21:21 przez Lupi
30zl/h dojazd do klienta + za caly rok jak zaplaci odrazu to po 25
Zmieniony 2008-10-09 18:21:48 przez dbz
Ja płaciłem byłej nauczycielce 20zl/h
a ja mialem za dyszke godzine lekcyjna :)
juz znalazlem, a wczoraj zalozylem teamt na gronie bylej szkoly ;)
ja placilem 25zl/h w drugiej klasie liceum
no to dam 25/h
zwlaszcza ze to bedzie moj pierwszy uczen (kurwa jak to brzmi xDDDDDD)
gl Janek :) a suma 25/h to sensowna suma jeżeli naprawdę potrafisz przekazać wiedzę :) choć twierdzisz, że robisz to dobrze więc hf :D
25/h to w dzisiejszych czasach dosc tanio ; o
ja za dzien przed matura powtorzenie do matury dostalem 40zl/ godzina ;P
w wawie jesli mieszkasz to ponizej 30zl nie schodz ;)
jak się na dzień przed maturą raz udziela, to można tyle dostać, ale jak ma się kogoś na dłużej, to raczej za 4 dychy nikogo nie znajdzie
ja w sumie place 20zl/h i dostaje w chuj matur i jakis innych testow na kartkach. Chyba mam fart xD
moj brat w warszawie bierze 35zl/godz ang badz matmy/fizy wiec ponizej 30zl nie schodz
Ja płace 20zł/h nauczycielce matmy, ale to znajoma więc myśle że troche taniej mam niz inni :)
Francuski 30zł/h
z maty nie chodzę na korki, ale podobno biorą minimum 30 zł, na fizykę chodzę w 2 osoby i płacimy po 15zł (!) a koleś ma wszystko świetnie przygotowane, podzielił materiał na jakieś działy i do każdego ma przygotowane zadania które były na maturze/maturze próbnej i przesyła nam na email dodatkowe materiały, ale jemu nauczanie chyba sprawia dużą przyjemność,
btw pan jest "oryginalny" ale ciężko to wyjaśnić, jego trzeba by było poznać xD taki jakby to określić zwariowany fizyk
mój profesor od maty podobno bierze 7 dych :D
Zmieniony 2008-10-09 20:12:08 przez oZZy.ftw
ja place 40 zl za matme i jeszcze nie wiem ile za anglika i fize bede placil ;p
ale co bedziesz dawac koreancom ?
Ja uczylem kumpli angola jakichs banalow typu "What time is it?" i czasow Present Simple i tak dalej. Czasami odrabialem za nich lekcje, a po skonczonej nauce jaralismy ziolo ;p
Zmieniony 2008-10-09 20:14:34 przez DL)koovi
25zł + gratis szkolenie w starcrafta.
to stara wiedzma mnie w liceum okradala brala 40zl !!!!
ale fakt faktem calkiem niezle uczyla ;]
25-30 to uczciwa cena. Zalezy jeszcze uczy umiesz wytlumaczyc.
#21 ale mowisz o marihuanieee? uuu
Jak jesteś dobry w uczeniu wszystkiego, to dawaj korki z fizyki, a nie z matmy. Z fizyki możesz wyższe stawki dawać :)
zAzA~~
zgłoś się, dla ciebie po 30zł -_-;;
668128312 jak coś
jak chodzilem na angielski w gimnazjum czyli jakies 5 lat temu placilem 40zl /h :|
#1 co to znaczy uczciwie?
Jak dasz za wysoką stawkę, to nie będziesz miał klientów a jak za niską to będziesz miał ich wielu, ale mało zarobisz.
Co tu ma do rzeczy uczciwość? Ceny takich usług kształtuje wolny rynek.
Zmieniony 2008-10-09 21:11:39 przez Goter
o boże Mateo głupi, ograniczony uprowcu rusz mózgownicą. Może po prostu mimo, że znajdzie frajera, który nie jest dobrze zorientowany w cenach, to nie uważa, że jego umiejętności są warte tyle, by za nie tyle płacono. Może w tym sensie uczciwe.
Oczywiście jak się przyznasz do błędu i poczujesz urażony, to odwołam.
Zmieniony 2008-10-09 21:12:48 przez prolamer
#34
Chamie niewychowany, spłyń. Nie będę rozmawiał na poziomie rynsztoku z takim prostakiem jak Ty.
To rynek zweryfikuje jego umiejętności. Jeżeli okaże się dobry to będzie miał wielu zadowolonych klientów, a jeżeli nie to nie zarobi.
Uczciwość? Wydaje mi się, że to zadaniem konsumenta jest znalezienie najbardziej korzystnej oferty ...
Zmieniony 2008-10-09 21:16:09 przez Mateo
Mateo ty jesteś dzq.Mateo (czy jakoś tak) ? to by wiele wyjaśniało
Zmieniony 2008-10-09 21:14:47 przez prolamer
#36 jakie dzq.Mateo? Spójrz w mój profil to ujrzysz moje aka.
nie szkodzi i tak jesteś głupim uprowcem
#39 xDD
cóż za kultura dyskusji i powalająca argumentacja ; ]]]]
weź się lepiej nie kompromituj już i zamilknij w tym temacie :)
Zmieniony 2008-10-09 21:20:55 przez Mateo
widze ze Mateo ma za soba pierwsza lekcje przedsiebiorczosci i od razu poszedl pochwalic sie swoim internetowym kolegom :)
nie pierdol glupot, bo nie raz moglem wziac wiecej kasy (pracowalem juz naprawde w wielu miejsach) ale nie chcialem, bo nie wypada oszukiwac ludzi i ew. ich wykorzysytwac kiedy sa w potrzebie
#42 No dobra, ale gdzie tu jest oszustwo? Jeżeli oferujesz daną stawkę za określoną usługę i dana osoba na to idzie, to w którym momencie ją oszukujesz?
Możesz to sobie jakoś inaczej nazwać ale na pewno nie oszustwem.
Janek, Ty sie lepiej zajmij swoją świnią, a nie korki dajesz xddddd
#43 to jest niemoralne i tyle
#45
masz racje, cenic sie i szanowac swoj czas oraz umiejetnosci jest niemoralne. Oczywiscie jesli jestes smiesznym naiwniakiem, ktory lubi sie narobic za darmo.
W twoim przypadku, jako ze 1 rok to 25-30zl to ok cena.
Zmieniony 2008-10-09 21:53:49 przez res)Liquid
#46 jestes idiota...? jak widze ze jest gosc ktory jest slaby z matmy i nie ma za duzo kasy, a we mnie widzi jedyna nadzieje to nie bede z niego wyciskal 50zl...
ja nie mam problemu z pieniedzmi i na pewno nie bede robil nic za darmo... ale nie mozna robic fuszery, albo wykorzysytywac ludzi...
Zmieniony 2008-10-09 21:58:48 przez WILD_A-Janek
ale po co dyskutujesz z kimś, kogo filozofią życiową jest wolny rynek i wiąże ją ze sprawami, które mają z nim tylko pośredni związek
jakby wolny rynek wyznaczał moralność... kapitalizm w najgłupszym, ślepym wydaniu
zero szacunku dla prostaków z klapkami
Zmieniony 2008-10-09 22:06:51 przez prolamer
#47 myslalem ze zrobilem edycje...
prawda jest taka ze czulbym sie jak chuj i mialbym gdzies wolny rynek jakbym og dzieciaka o ktorego kiepsko z kasa bral 50zl i dla ktorego bylbym jedyna szansa na przejscie do nastepnej klasy... bo jego matka da mi kase a jemu nie kupi np. zimowych butow
Powiedz z jakiego mista jestse to ci powiem czy twoja stawka jest ok..
Np we Wroclawiu jest tak ze taki student jak ty nie dostanie wiecej jak 25z(i to przy dzym szczesciu ale zawsze mozna trafic brzydko mowiac frajera..) bo takich osob jak ty jest mnostwo.. np moj kolega sudent 3ciego roku matmy na uniwerku bierze 35zl i mowi ze ma tyle osob ze odmawia nowym uczniom oczywiscie ta stawka to jesli uczen przyjezdza do niego bo jesli on wpada ucznia to +10zl za dojaz
Generalnie tak jest ze studenci od 3ciego roku w gore ponizej 35zl nie schodza
Ale jesli robisz studia zaocznie mieszkasz w miejscowosci takiej sredniej to wiadomo ze mozesz spokojnie brac 25-30zl bo takich osob jak ty jest niewiele wiec mozesz sie cenic :D
Wszystko to zalezy tez od szczescie, mozesz np sobie znalezc kogos rownie dobrze w miescie akademickim za 40zl... bo wiadomo frajer sie jakis trafi ;)
peace
/K
WILD_A-Janek z tego co piszesz, wnioskuję, że w twoim mieście jesteś _jedyną_ osobą, która może udzielać korepetycji z matematyki, tak?
pamietaj o podatku :)
Zmieniony 2008-10-09 22:25:09 przez von
Wszystko zależy od poziomu na jakim trzeba nauczać. Jeśli to gimnazjum to nie ma co przeginać, max 30 zl.
Liceum to 50. Przygotowanie do studiow to troche wiecej. A na studiach to nie wiem bo pomagalem tylko znajomym za free, poza tym za cieki jestem ;P
mieszkam niedaleko Warszawy (30km) i bede studiowac na Polibudzie w wawie (dziennie, ale nie matme).. 30zl bede bral za godzine z dojazdem.
#32 #35 #40 #43 - zamilcz ;x
25-30 to w pelni uczciwa stawka jesli jestes bardzo dobry mozesz brac 30 z zupelnie czystym sercem natomist reszta zalezy od podejscia
studenci matmy czesto nie chca schodzic ponizej 40 tak bardzo upodobali sobie wolny rynek i cenia swoj czas -.-;;
ja od znajomych biore 20 (bo nie chcą slyszec o uczeniu za darmo) a od innych 30 - jestem studentem 2 roku fizyki uw i do korepetycji podchodze rzetelnie i wkladam w to i checi i prace i niech mnie mateo nazywa naiwniakiem i tak mam na to wy*** : P jest mi z tym dobrze ja zarabiam a poza tym pomagam ludziom i wiem ze robie to niezle a jak moge i wiem co to poprawiam : )
btw bardzo podoba mi sie ze janek prezentuje swoja postawa wartosci malo popularne w tych czasach =]
------------------------------
swoja droga jeszcze zalezy od tego kogo uczysz : P ja licealistow =] gimnazjum i podstawowka nie zajmuje sie w ogole bo nie wyorbilbym : P dla mnie tamte tereny to ugor intelektulany i: P
Zmieniony 2008-10-09 22:29:05 przez IntoTheCoffee
sluchaj :D:D ty przekazujesz wiedze dzieciom nie licealistą ;];]
każdy dobry licealista przekaże wiedze tak prostą dziecią z podstawówki i gimazjum.
Uważam że 20zł to max, oczywiście u ciebie w domu ;-)
Z dojazdem jak mówisz 30zł max ;]
no to gites, mozna close :P
Same as #32
a co do #34 - to jest coś takiego ja sumienie. Dla niego nawet jak będzie brał 15/h może to być nieuczciwe. Takze pytanie samo w sobie jest dziwne.
#55
Stawka 30zl z dojazdem jest oki, ale ja na twoim miejscu bym zrobil inaczej jesli by np do ciebie dzwonili chetni to mow ze stawka zalezy od tego czy u ucznia czy u ciebie i jesli u ciebie to 25zl.. a jesli u ucznia to bierz 10zl za dojazd wg mnie lepiej na tym wyjdziesz ; )
peace
jeszcz powiem tak nie od kazdego musisz brac tyle samo ... mozesz powiedziec do bachora nadzianego kasa 40 i czuc sie spokojnie, natomiast tez powinienes potrafic uczyc kogos w potrzebie za 10 w ekstremalnym i za nic bo niektorym potrzeba i tyle ... ja stawiam swoim "uczniom" jeden warunek ... ile bym nei bral czy za dziekuje czy za 30 zl ... ma pracowac i nie migac sie, bo jak ma to w dupie to nie bede go uczyl i za 50 -.-; bo szkoda mi czasu na takiego matola TT
35 zł za godzinę ja biorę. IV rok matematyki UKSW.
dobry temat, do mnie ostatnio typo dzwonil zebym dal korepetycje z matmy jakiemus licealiscie i mysle ze 20-25 zeta/h bedzie ok. byloby wiecej pewnie ale na pieniadzach mi nie zalezy jakos specjalnie, wiec sam sie nie oglaszam ze daje korepetycje, sami dzwonia ;p
podstawa to zeby ten ktos nie mial zaleglosci jakichs kosmicznych (typu podstawowkowe tresci) i zeby sie przykladal bo tak to mi szkoda czasu nawet i za 50zl/h, nie bede sie wkurwial
Mateo i inne pajacowe żydy, ogarnijcie sie bo przez takich jak wy swiat jest gorszy
tez bede dawaj korki z matmy i zamierzam brac 25zl/h
moim zdaniem dobrze bedzie 20/h. ja chodze do babki ktora jest emerytowana nauczycielka i bierze ode mnei 30/h z czego czasem to jest 30/1.5h
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.